Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#emigracja

Lider

w Hydepark

220piorunów

W opozycji do kacapskiej propagandowej narracji trzeba pokazywać dobre uczynki dobrych ludzi.


Edit dodaje bo to wpis (teraz sprawdziłem) ukraińskiego ministra spraw zagranicznych.

Osobistość46piorunów
Pokaż więcej komentarzy (15)

Specjalista

w Dyskusje

3piorunów

Za niecały miesiąc wracam do Włoch ehhh nie chce mi się ale też nie chciało mi się wcześniej wracać do Polski, po prostu bym sobie leżał w mieszkaniu całe życie i bym sobie tak zdechł.

Osobistość0piorunów

Ile płacą w tych Włoszech? Jak średnio dwa razy do roku tam lecę na citybreak to jest taniej niż w Polsce.

Pokaż więcej komentarzy (10)

Kosmonauta

w Pytania

80piorunów

Siema, miałem gorszy tydzień czy tam miesiąc, ale pamiętałem, żeby odpisać kitlerowi na pytanie o życie w Norwegii. Z racji że minął już tydzień, to robię nową nitkę.

Napisałem kilka przemyśleń o moim życiu w Norwegii, ale jest to trochę chaotyczne. Sorki, nie chciało mi się tego jakoś bardziej ustrukturyzować.

Najpierw oryginalny wpis:

> Czy jest ktoś tutaj kto przeprowadził się do krajów skandynawskich na stałe? Od dłuższego czasu chodzi mi po głowie przeprowadzka do Islandii lub Norwegi. Nauka języka nie stanowi dla mnie problemu myślę natomiast jak wygląda integracja z lokalnymi mieszkańcami oraz inne aspekty życia w tych miejscach?

Muszę zaznaczyć, że jestem spektrumowy. Kiedy przyjechałem do Norwegii to jeszcze nie umiałem utrzymywać kontaktu wzrokowego w czasie rozmowy, dotyk (zwłaszcza niezapowiedziany) był dla mnie mega nieprzyjemny no i jak każdy chyba autystyk, nawet w Polsce byłem obcy. Nigdy nie wiedziałem skąd ludzie wiedzą gdzie coś trzeba załatwić, jak się zachować w urzędzie itp. itd.

Przyjechałem do Norwegii po oblaniu pierwszego roku na studiach w wieku 21 lat i już tak zostałem 15 lat. (To było w 2010). Mieszkałem praktycznie tylko w dużym mieście. Chociaż Trondheim jest wielkości Radomia, to dzieje się tu dużo więcej, jest gdzie iść. 5 daniowy obiad w za⁎⁎⁎⁎stej restauracji jest tańszy niż w Warszawie, chociaż ogólnie (z uwagi na ceny alkoholu) wyjścia są raczej droższe.

Z perspektywy nowo przybyłego, to ciężko o stałą pracę, ale jak już ją masz to jest cię ciężko zwolnić. Widziałem raz takie coś, i typ wyzywał szefa po prostu. Od czasów Wikingów jest tutaj dosyć płaska struktura społeczna. Nie w smaku jest się wywyższać. (Jante-loven, gdyby ktoś chciał się zagłębić). Możesz rozmawiać z szefem fabryki jak z kolegą. Ludzie oczekują trochę więcej w pracy od obcokrajowców, ale bez przesady. A jak się nauczysz języka to jesteś swój.

Jest bardzo dużo Polaków, i jest też wielu którym szkoda kasy na kurs języka. I tak żyją jak robaki na skraju społeczności, nigdy się nie integrując. Łatwo w to wpaść. Ale jeżeli włożysz trochę wysiłku i nauczysz się języka na b1-b2 to dasz radę się zintegrować. Na pewno będzie ci łatwiej niż ludziom z Afryki.

Norwegowie są trochę inni od Słowian. Schodzi z tym żeby się z kimś zkumplować. Ale jak już się uda to przyjaźnie/koleżeństwa są silniejsze niż w Polsce. Wyjątkiem jest weekend, kiedy praktycznie wszyscy idą na miasto i pijani są bardzo przyjaźni i towarzyscy.

Są też ludzie uprzedzeni do Polaków. Miałem rodzinnego, którą musiałem zmienić, bo myślała, że lecę w c⁎⁎ja i chcę żyć z zasiłków tak jak wielu Polaków tutaj. Ale to raczej chłód niż jakieś aktywne agresje. I to i tak kończy się w momencie jak usłyszą, że mówisz płynnie w ich języku. Nawet jak nie mówisz płynnie to im bardzo imponuje i schlebia, że ktoś chciał nauczyć się ich języka. Dlatego polecam przeznaczyć w pierwszych dwóch latach kasę na to i zrobić c1, tak żeby być swoim.

Kiedyś na przerwie jeden Norweg cisnął na utlendingów. Mówię mu, żeby poczekał aż ja wyjdę. On na to, że ja nie jestem obcokrajowcem.

Ogólnie trudno mi porównać z Polską, bo poza wizytami w wakacje i na święta za bardzo jej nie znam. Jest tu mniej kombinowania. I ludzie są mniej wkurwieni na życie. Urzędy są dla petentów, nie dla urzędników. Szkoły wyższe dla studentów, nie nauczycieli. Ale jak przegapisz termin rejestracji na semestr to nie ma przebacz. Pod tym względem są bardziej niemieccy niż polscy. Politycy też po⁎⁎⁎⁎ni jak w Polsce, ale jednak jakoś wydają się bardziej dbać o interes narodowy. No i Norwegia nie będzie miała zapaści systemu emerytalnego, bo przez jednego Irakijczyka jest największym inwestorem na świecie. Norweski fundusz olejowy to kilka milionów na głowę każdego mieszkańca.

Ostatnio jest trudniej z pracą, korona też nie stoi już tak wysoko. Nie jesteś już królem za granicą. Ale ogólnie spoko miejsce do życia, takie spokojne.

Apropo zimowej depresji. To głównie brak vit D i rozregulowany rytm dobowy. (Ciekawostka - jak latem mocniej przygrzeje słońce, to wszystkie parki w centrum są zajebane ludźmi w strojach kąpielowych, którzy się opalają.) W Trondheim słońce dzisiaj nie wzeszło jeszcze o 9. Na to jest terapia światłem plus melatonina. Potem samo światło wystarczy. Zdjęcie w okularach do terapii świetlnej (żeby mózg nie myślał, że dzień zaczyna się o 10 rano tylko o 6). Btw tańsze niż w Polsce bo na wiele rzeczy jest tu mniejszy vat. Medyczne, ale też pampersy.

@kitler69

@AdelbertVonBimberstein dzięki za pamięć

Fanatyk13piorunów

@Legendary_Weaponsmith nice, super wpis. Daje suba i z chęcią bym poczytał jakieś ciekawe historie z Norwegii!

Kuuuurde, jakby fajnie było trafić kogoś kto by chciał też tak pisać o Finlandii

Pokaż więcej komentarzy (21)

Kompan

w Hydepark

69piorunów

Jestem tu już od ponad tygodnia, więc nadszedł czas, aby się oficjalnie przywitać ze społecznością Hejto.
( ͡° ͜ʖ ͡°)

Jako, że tag jest bliski mojemu sercu, postanowiłem powiedzieć "hello", zapraszając Was do odpowiedzi na poniższe 4 pytania. Ciekaw jestem waszych odpowiedzi, tego jak różne są nasze doświadczenia oraz w jakich częściach Zjednoczonego Królestwa się znajdujemy.

Jeśli będzie zainteresowanie, sam jak najbardziej również odpowiem na te pytania.

1. Gdzie w UK mieszkasz i jak długo?

2. Czy jesteś zadowolony ze swojego życia?

3. Czy życie na Wyspach zmieniło Cię jako człowieka, a jeśli tak, to w jakim sensie?

4. Czy planujesz powrót do Polski?

Autorytet3piorunów

1. Obecnie Gloucester, w UK od 18 lat.
2. Tak.
3. Tak, ale to długa historia.
4. Absolutnie nie.

Osobistość2piorunów

Dobry

1. Liverpool, prawie 10 lat będzie
2. Tak ale ostatnie dwa lata to była porażka chociaż pomału wychodzi się na prostą
3. Zdecydowanie mnie zmieniło na lepsze. Polski mental to jeden z głównych powodów mojego wyjazdu.
4. Nie mam po co wracać.

Pokaż więcej komentarzy (29)

Koneser

w Hydepark

10piorunów

Czy jest ktoś tutaj kto przeprowadził się do krajów skandynawskich na stałe? Od dłuższego czasu chodzi mi po głowie przeprowadzka do Islandii lub Norwegi. Nauka języka nie stanowi dla mnie problemu myślę natomiast jak wygląda integracja z lokalnymi mieszkańcami oraz inne aspekty życia w tych miejscach?

Gruba ryba9piorunów

@kitler69 Żyję w Norwegii od 13 lat. Obecnie w pracy jestem i nie mam czasu się rozpisywać ale jeśli nie odpowie ci nikt w wystarczającym stopniu to weź mnie zawołaj albo napisz pw wieczorem albo jutro, może coś podpowiem.

Kompan3piorunów

@kitler69 Islandia z tej strony. Długo by pisać o szczegółach. Odezwij się na DM i pogadamy o konkretach

Pokaż więcej komentarzy (12)

Lider

w EMIGRACJA/ZAGRANICA

21piorunów

Koniec eldorado na Wyspach? Polacy coraz liczniej pakują walizki

Migracja netto w ciągu 12 miesięcy w Wielkiej Brytanii wyniosła 204 tys. i jest znaczącym spadkiem w porównaniu z 649 tys. odnotowanymi rok wcześniej Kluczową rolę odegrały zmiany legislacyjne, które utrudniły uzyskanie prawa pobytu dla wielu grup cudzoziemców Także wśród Polaków

Gruba ryba

w Hydepark

156piorunów

w moim nowym szkockim miejcu pracy zostałem na nadgodziny i dali mi naprzeciwko na lini jedynego w zakładzie jak się okazało ruska (z litewskim paszportem, wcześniej myślałem że on z Łotwy). po 5 minutach zatrzymałem linię, więcej info po siedemnastej. tzn więcej info jak już wyjebią albo jego, albo mnie. cały zakład już gada tylko o tym. sprawa rozwojowa. nie po to do Szkocji poleciałem żeby słuchać jak jakiś ruski śmieć mi putinowską propaganę w twarz pi⁎⁎⁎⁎li.

Gruba ryba1piorunów

@voy.Wu zapraszam spowrotem do Polski, tu praktycznie nie ma ruskich

Fanatyk4piorunów

Komentarz usunięty przez moderatora

Pokaż więcej komentarzy (51)

GURU

w Filozofia dla januszy

8piorunów

_Cabbing's a good job, mate.__
Challenging work. Outa doors. I guarantee you'll not go hungry._



Sorry @Taxidriver ale

_ja codziennie walczę ze sobą by wstać z łóżka, pójść do pracy,_ _nie rozjechać przypadkowej osoby bo nie podoba mi się jej twarz. Życie to ciągła walka, tylko my obojętniemy._



Skojarzył mi się z "meet the sniper". :P


https://www.youtube.com/watch?v=9NZDwZbyDus







GURU2piorunów

Cóż mogę powiedzieć.
Życie to ciągła walka bez celu, bo celem jest droga sama w sobie.

Pokaż więcej komentarzy (2)

Gruba ryba

w Hydepark

172piorunów

ok, śmieszne historie z

dawno temu w Londynie czekając aż zwolni mi się pokój do wynajęcia, Pakistańczyk z off-licence załatwił mi po znajomości na dwa tygodnie pokój w mieszkaniu z Rumunami, u Kurdów nad fish'n'chipsem. lokal jak na obrzeża stolicy 3-gwiazdkowy. zza jednej regipsowej ściany kurdyjskie modły, zza drugiej "thank you, thank you" od Rumunek na sekskamerkach, po blacie w kuchni szczury tłuką się sztućcami na talerzach, w suterenie dopchane kilku Albańczyków i pralka (prałem i tak na mieście, żeby nie pilnować rzeczy przez dwie godziny).

no i jeden z Rumunów, były wicemistrz okręgu Kluż w podnoszeniu ciężarów, pojechał swoim dwudziestoletnim Mercem SLK na urlop do kraju. wcześniej strasznie narzekał że coś mu się tłucze w tylnym kole, ale że to zrobi sobie u brata w Rumunii. jak się okazało nie zrobił.

trochę ponad tydzień minął, Rumun wrócił, ale bez auta. no i mówi że na niemieckim autobanie odpadło mu to tylne koło 😁. nic się nikomu nie stało, jakoś tak go poobracało że się zatrzymał na środku, na nic nie wpadł nawet, więc jak mówi auto się wyklepie. no ale nie to najgorsze, bo gestapo w rajchu za lawetę i parking policyjny skasowało go więcej niż to auto warte, plus jego brat musiał z Rumunii zapierdalać lawetą to odebrać i odstawić do Londynu. ogólnie finansowo pół roku pracy takiego Rumuna, wynoszenia wiertarek z roboty i jedzenia meatballsów tesco-value w puszce na marne :white_frowning_face:

no i przyjechał ten jego brat po kilku dniach tą lawetą, tak już pod wieczór, ściągli merca przed dom, ale jacyś tacy nerwowi. akurat na nich trafiłem, opowiedzieli mi trochę jacy to niemcy ss-mani itd, ale dało się wyczuć że czekali aż sobie pójdę. jak z nimi gadałem to zauważyłem że coś kapie z bagażnika, no i tak jebało, ale to takimi rozkładjącymi się zwłokami :grimacing: :nauseated_face: jak zdechnięta sarna w lesie, albo jak pies co drugi tydzień leży przy drodze :face_vomiting: no, smród nie do ukrycia. ja wszedłem zabrać rzeczy robocze (resztę dobytku trzymałem u znajomych w innym mieście), bo to akurat się wyprowadzałem już na nowe lokum, no i woła mnie jedna ta prostytutka rumuńska do okna, że ci co przyjechali trupa mają w bagażniku!!! i że już wykopali na backyardzie dół!!! patrzę, no k⁎⁎wa faktycznie, za domem koło kubłów rozłożone prześcieradło na sznurku, a za nim wbity sztych i dół wykopany!! patrzymy z przodu, a oni wyciągają we dwóch wielki czarny wór poowijany srebrną taśmą, cały obleziony pełzającym robactwem, kapie z tego, ledwo to mogą dźwignąć i tachają to do tego dołu. i w tym momencie wypada na nich kilku policjantów, bo się okazało że Kurd zadzwonił na psy, zjeżdżają się radiowozy, reszta psiarskich wpada na chatę i wyprowadza Albańców z sutereny, obstawiają cały teren, a ja patrzę jak Rumuni klęczą koło tego worka z rękami do góry i krzyczą coś błagalnie po rumuńsku do tych psiarskich. otoczyli to takimi parawanami policyjnymi, weszła jakaś babka w masce i rękawiczkach. zaraz wyszła, zwinęli parawan, zwinęli rumunów, zostawili to na chodniku, tylko taśmą policyjną owinęli, Albańczykom kazali spierdalać z powrotem do sutereny i pojechali.

okazało się że jak Rumun był na urlopie to bili świnię, no i wiózł całą taką jescze niemal ciepłą, że niby zdąży dojechać i wpakuje do zamrażarki, to nie będzie musiał tych meatballsów przez pół roku wpierdalać. tylko mu to kółko odpadło w rajchu i się świnia w bagażniku zepsuła na gestapowskim parkingu ¯\\_( ͡° ͜ʖ ͡°)_/¯

Gruba ryba7piorunów

@voy.Wu złoto, panie kolego, proszę o więcej!

Zawodowiec3piorunów

Kto z albanami mial do czynienia ten sie w cyrku nie śmieje

Pokaż więcej komentarzy (34)

Gruba ryba

w Ankiety

10piorunów

Przy okazji wczorajszego wpisu wyszedł temat emigracji, drenażu mózgów, wynikającego z otwartych granic wewnątrz UE. No to popytamy się dzisiaj.

Drobna uwaga - delegacja zagraniczna, jeżeli zatrudniał nadal polski pracodawca (albo własna działalność z opodatkowaniem w Polsce), się nie liczy.

Czy wyjechałeś/aś do pracy za granicę

  • Tak, na stałe11%
  • Tak, na kilka lat i wrociłem/am8%
  • Tak, dorywczo20%
  • Nie57%
  • Inne/sprawdzam3%

315 głosów

Inspirator1piorunów

@serel Lata temu mieszkałem przez 2 lata w Brukseli i wróciłem. Wyjechałem z powodu zakochania się w mieszkającej tam Polce, związek się rozpadł, mogłem zostać, ale zaczynało mnie już drażnić życie tam, a w Polsce pojawiła się możliwość założenia działalności, bo był pierwszy, poważny klient. Odcięcie się od rodziny i przyjaciół nie jest do końca dla mnie, a pieniądze mi tego nie rekompensowały.

Fenomen1piorunów

@serel wyjechałem i dobrze sobie radzę. Chciałbym wrócić, ale raczej nie miałbym w PL takiego standardu życia jak w uk... poza tym trochę sobie tu poustawiałem życie przez te 13 lat na wygnaniu.

Pokaż więcej komentarzy (15)

Fanatyk

w Hydepark

29piorunów

Niemcy to zorganizowany naród.

Scheisse ist nie zorganizowany.

Pierw każą mi docinać na zewnątrz, a potem mówią drugiej ekipie, że mogą sobie coś dłubać przy drzwiach, no banda debili.

Dobrze że sikorka mi wczoraj wyznała, że catchnęła feelinga, to przynajmniej mam się czym pocieszyć, bo bym chyba na chatę pojechał albo niechcący kopnął tę ich listwę

Pokaż więcej komentarzy (20)

Fanatyk

w Hydepark

13piorunów

Podoba mi się u Niemców, jak się witają, kiedy ktoś przychodzi później na imprezę.

Zamiast witać się z każdym, to pukasz w stół, siema, co tam, tu masz polane

GURU5piorunów

@Gepard_z_Libii to jest podstawowa zasada savoir-vivre. Przy większej grupie osób nieelegancko jest witać się z każdym z osobna

Pokaż więcej komentarzy (6)

Gruba ryba

w Hydepark

95piorunów

¡Hola amigos!

Pewnego deszczowego majowego dnia, równo o 21 zaatakowała mnie myśl, że jestem zbyt młody, by się zestarzeć w tym kraju. Do rana miałem już opracowany wstępnie plan co, jak, gdzie, czym i po co, a dwa tygodnie później (też o 21) zacząłem go realizować.

No więc siedzę sobie teraz na przystanku w mieścince pod Malagą, czekam na autobus, bo jadę odebrać moje wysłane tutaj trzy tygodnie temu. Cztery miesiące temu po hiszpańsku potrafiłem tylko "call me mañana", dziś po intensywnej nauce jestem już na poziomie "soy una patata", więc nawet komunikatywnie.

Wybrałem Andaluzję, bo po pierwsze primo, jak najdalej, po drugie primo, jak najcieplej w zimie, po trzecie primo - jak najbardziej oklepany kierunek, żebym wszystkie informacje miał na wyciągnięcie ręki. Bo ja tu nie przyjechałem nagrywać vlogaska "Shagwest na krańcu świata", tylko jak najbardziej bezboleśnie sprawdzić, czy mi taka emigracja w ogóle przypasuje. Dlatego mieszkanie wynająłem testowo tylko na 9 miesięcy :D

Oczywiście nie mogło obyć się bez przygód. W pracy śmiejemy się, że zawsze jak idę na urlop (a wziąłem sobie teraz tydzień), to musi być jakaś awaria. No więc wczoraj spowodowałem awarię połowy internetu, nie ma za co. Samolot wystartował z godzinnym opóźnieniem, musiał też ominąć jakieś tornada we Francji, wiec leciał dłuższą trasą. Po wylądowaniu nie miałem internetu ani w telefonie, ani w tablecie. Po setce restartów i przestawianiu wszystkiego w ustawieniach okazało się, że w Play padł roaming. Na szczęście z lotniskowego WiFi zamówiłem Ubera i jakoś dotarłem, gdzie trzeba. W mieszkaniu czekała na mnie agentka mówiąca po angielsku tak, jak ja po hiszpańsku, ale jakoś wspólnymi siłami ustaliliśmy, że... padł światłowód w mieszkaniu i postarają się na dniach to ogarnąć.

W każdym razie. Aktualnie 24 stopnie, po południu ma być 30, ja jadę odebrać motorek (już wsiadłem do autobusu), później jakieś zakupy, trzeba się zapisać na siłownię i pokazać Hiszpanom, jak się robi martwe. Może jakoś tu przetrwam :grinning:

A tu na wzgórzu taka bestia stoi.

(do czarnolistowania, gdyby komuś na nerwy działały zdjęcia z w środku zimy :P)

Fanatyk6piorunów

@Shagwest pięknie! Zazdroszczę.

Zawsze jak robiłem sobie wyliczenia to Malaga wychodziła najlepiej.

Gwiazdor4piorunów

@Shagwest na najbliższe 9mieisecy świetny wybór, ale lato tam Cię usmaży 😆 nie wiem jak bardzo zadaniową masz pracę, ale słońce późno tam wstaje. W zimę 8.30 robi się jasno. Korzystaj z tego, że jesteś w nie turystycznym okresie i zwiedzaj ile wlezie, bo jest co :grinning: a jeszcze na motorku. Prima sort

Pokaż więcej komentarzy (20)

Autorytet

w Hydepark

23piorunów

https://www.bluecollars.eu/group/17/

Pod tym linkiem możecie przeglądać ogłoszenia ze stawkami i numerami telefonów bez żadnego zakładania konta, kto szuka roboty jets to najlepsze źrodło w polskim necie, zalogowanie się pozwala segregować ogłoszenia po tagach (np pod są trzy oferty do przyuczenia) oraz pisać komentarze i korzystać z komunikacji priv.

Jeżeli jakaś firma wali w c⁎⁎ja to wołacie mnie i blokujemy im rekrutacje na facebooku.

Całe to universum wspiera zwykłych roboli od 10 lat.

GURU11piorunów

@SUQ-MADIQ Nie skorzystam bo nie jestem spawaczem ale dobrze, że wspierasz ideę ofert pracy z podanymi widełkami płacowymi.

Gruba ryba0piorunów

6k euro netto spawacze zarabiają?

Nieźle, co prawda nie zazdroszczę im tej roboty ani tych pieniędzy ale ciekawa alternatywa dla kogoś kto ma jakieś tam zdolności manualne, trochę się podszkolić i można nawet ciekawie zarabiać

Pokaż więcej komentarzy (16)

GURU

w Wiadomości Świat

1piorunów

Muzułmanie zbanowali fanów żydowskiego zespołu piłkarskiego w Birmingham. :)

Muzułmanie zbanowali fanów żydowskiego zespołu piłkarskiego w Birmingham. :)\ \ ...i publicznie się tym chełpią.\ \ Nie ma żadnej islamizacji Europy, to tylko prafatzkie oszołomy tak mówią, #multikulti jest super, yay!\ Nie ma żadnej listy ekstremistów islamskich w UK, i wcale na tej