Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#korposwiat

Gruba ryba

w Hydepark

8piorunów

Friendly reminder dla wszystkich na w czy innych i którzy używają Slacka w pracy:

Wiadomość wysłana bezpośrednio do znajomego nie bez powodu nazywa się DM czyli direct message, a nie PM czyli private message.

Taką wiadomość poza tobą i kolegą czyta także wasz szef jeśli jesteście na planie Elite.

To nie jest po to byście sobie prywatnie plotkowali, a jedynie po to byście nie zaśmiecali głównych kanałów czymś co dotyczy tylko jednej osoby.

Pokaż więcej komentarzy (2)

Autorytet

w Hydepark

20piorunów

"Dziwicie że współczesne kobiety nie chcą mieć dzieci, skoro największa ambicją absolutnej większości jest pójście na gównostudia, potem gównokariera w korpo w jakimś HR i klepanie excela.

Zakładanie jakiejś tam rodziny to najmniejszy priorytet.

To przychodzi po 30-stce albo nawet 40-stce jak na robienie dzieci jest już za późno.

Feminizm i kapitalizm tak zakręcił korbą, że tego się już nie odkręci. Swoją drogą dla mnie to jest abstrakcja, że dla kobiety definicją sukcesu jest zapierdalania na cudze marzenia w cudzej firmie w jakimś międzynarodowym korpo będąc tylko cyferką w tabeli XD"

Oczywiście to jest tylko jeden z problemów. ALe również znaczny.

Gruba ryba8piorunów

@4pietrowydrapaczchmur
Swoją drogą, strasznie wkurza mnie jeśli chodzi o dzietność argument "A bo w Burkina Faso to dzieci się rodzo i nikt nie narzeka".
Otóż żyjemy w rozwiniętym kraju. A w rozwiniętym kraju, żeby urodzić dzieci, trzeba posiadać zasoby.

I okazuje się, że ten kto zasoby posiada (typu dom, stabilność finansowa, dobry związek) ten ma dzieci. Czyli ludzie bogaci, których na wszystko stać. A mało kogo teraz stać na "godne życie" w wieku 20-30 lat. Ot cały problem.
Jako spokojne życie uważam posiadanie wlasnej chaty albo dużego mieszkania (bo te dzieci musza gdzies biegać) i bardzo dobrze płatnej pracy. I czasu.
I ze statystyk jasno wynika, że tacy ludzie w Polsce posiadają dużo dzieci. Wbrew populistycznej narracji, że patologia rodzi dzieci. Co od dawna jest bullshitem.
A Twoj mem to imo mizoginia.

Pokaż więcej komentarzy (19)

Fenomen

w Hydepark

2piorunów

Mój LinkedIn i inne oferty pracy w tym roku:

Account Strategist (Google) - Dublin, Irlandia, hybrydowa
Sales B2B Specialist (Revolut) - zdalnie
Export Manager (Przez Agencję) - Stacjonarnie, w moim mieście
Specjalista ds Sprzedaży B2B (branża: E-Commerce) - ZDalnie
Handlowiec - jakaś randomowa oferta za gówno siano z mojego miasta

Account Strategist (Google) - Drugi raz, inny rekruter
Specjalista ds Sprzedaży B2B (branża: Digital Marketing) - zdalnie

Wszystkie odrzuciłem. Ciekawostka jest taka, że ta ostatnia to była oferta od mojego kolegi z którym kiedyś współpracowałem w jednej firmie i odmówiłem, jednocześnie pomagając mu ustalić dobre warunki dla nowego handlowca. Efekt taki, że typ dziś zarabia 12-13k na fakturę, 3 miesiąc po wdrożeniu, czyli 8500-9000 na czysto (na małym ZUSie, a na takim bym był 2 lata), a ja na czysto mam 4700 + 500-1000 zł stałej prowizji na dzien dzisiejszy XDDDDDDDDDDDDDDDDDD I to te 1000 to dopiero persketywa na następne miesiące.

Nie szukałem pracy, bo miałem wiarę w to, że pociągnę obecną firmę wyżej, ale wali mnie to. Teraz szukam pracy i jest d⁎⁎a, nie ma ofert. Zaaplikowałem na dwie i nikt się nie odezwał. Co ciekawe, z jednej (nie wymieniłem wyżej) dostałem zaproszenie do udziału w rekrutacji do rekruterki zewnętrzenej również na LinkedIn, ale była prośba o podanie minimalnego wynagrodzenia brutto i chyba stawka 8500 zł brutto ich odstraszyła XDDDDDDDDDDDDDD

K⁎⁎wa. Jestem dość kreatywny, mam 4 lata doświadczenia z klientami B2B, potrafię analizować dane, wyciągać wnioski, mówię po angielsku płynnie, na pewno B2 , ale takie pewne C1 to byłaby kwestia regularności, może kilka miesięcy pracy z językiem obcym (rozmawiam raz w tygodniu, poza tym tylko oglądam filmiki po ang)

Poza tym jestem ambitny i bardzo zaangażowany jak mam wiarę w projekt, a pracuję 3,5 roku za ch⁎⁎⁎we pieniądze, bo od tego czasu wymyśliłęm sobie pracę w małych/srednich firmach. Nauczyłem się tu sporo, mógłbym dziś robić coś na włąsny rachunek, ale mam dość. Duża decyzyjność, duża odpowiedzialność, mocne zaangażowanie, gówniane profity. Czuję się jak przedsiębiorca, który wiecznie wychodzi na zero.

Ja to k⁎⁎wa marzę o zwykłym etacie za 6000-6500 zł, gdzie jest stabilność, mam prywatną opiekę medyczną i multisporta i to mi wystarczy, naprawdę nie wymagam dużo0

Mógłbym teraz spróbować się dalej w roli samodzielnego handlowca i zarabiać może nawet drugie tyle, ale jestem już wypalony przez złe doświadczxenia w firmach, gdzie nie zarabiam dużo przez czynniki zewnętrzne (zespół kopiący projekty niewywiązanie się z ustaleń pracodawcy, brak narzędzi pracy). W mojej obecnej robocie zbudowałem 50 % obecnego portfela klientów i gówno z tego mam XD

Ja i moja gówno ambicja rozwijania czegoś od podstaw zaprowadziły mnie w to miejsce.

Gruba ryba0piorunów

@Lopez_ heh, mam inaczej, czasem oglądam ogłoszenia krajowe w moim fachu i jak widzę te 5-6k netto plus MuLtISP0rT! to mi się robi takie przykre uczucie, że Polaków we własnym kraju dalej j⁎⁎ią bez mydła

Z innej beczki - kupowałem ostatnio dla dziecka kartę zdrapkę na robuxy i jak przeliczyłem cenę jednego robuxa w DE to wyszło 6 groszy, a w PL 7. Nawet dzieci próbują zaczynać już j⁎⁎ać w tym kraju :face_vomiting:

Osobistość0piorunów

Może to kwestia tego że szukasz pracy na etacie ? Ten na b2b ma stała kwote czy większość jest uzależniona od prowizji ? Na moje oko wynagrodzenie handlowca powinno być mocno uzależnione od prowizji i wtedy taki gość może mieć dobre wynagrodzenie bo w innym wypadku to jest przenoszenie ryzyka biznesowego na pracodawcę co wiąże się z obniżeniem wynagrodzenia. Pamiętaj że pracodawcę obchodzi całkowity koszt czyli dla 8k brutto jest to 10240 zł stałego wynagrodzenia, nawet jak pójdziesz sobie na długie chorobowe - tego ryzyka nie ma na b2b.

Pokaż więcej komentarzy (8)

Mocarz

w Hydepark

13piorunów

Takie pytanie dzisiaj w robocie dostałem przy obiedzie:

Pracownik zatrudniony na UOP pracuje pon - pt. Ze względu na szczególne potrzeby pracodawcy zostały wytypowany na nadgodziny w sobote w wymiarze 4h. Pracownik w dniu nadgodzin, przed przystąpieniem do pracy, wypisuje siłę wyższą na te 4h. Czy w takim wypadku należy mu się 50% wynagrodzenia po stawce jak za nadgodziny czy nie dostaje żadnego wynagrodzenia gdyż nie zaistniały nadgodziny?

GURU3piorunów

Sobota to niestety nie jest dzien swiateczny, pewnie dostanie odbior w tygodniu.

P.S niedziela jest dniem swiatecznym i przysluguje stawka x2 lub odbior dnia w tygodniu

Osobistość1piorunów

@TenTypTakMa zmierzamy do absurdu, gdzie każdy wolny dzień zaczynamy traktować jako roboczy i oczekujemy świadczenia w wypadku zwolnienia lekarskiego. Każda sobota i niedziela staje się dniem płatnym. Nie świadczyłeś pracy, nie jest to ustawowy dzień pracy, nie ma świadczenia chorobowego.

Pokaż więcej komentarzy (9)

GURU

w Hydepark

85piorunów

Zgodnie z moimi przewidywaniami sprzed miesiąca w korpopolu wjechały od nowego kwartału czyli od dzisiaj nowe zmiany okraszone korpopierdoleniem. Najwyraźniej nie ogarnęli jeszcze imby która trwa w allegro, bo dosłownie kopiują od nich wszystko co robią źle.

Hrki i managment średniego stopnia w każdym korpo jest taki sam i tak samo próbują udowodnić, że są potrzebni.

Pomysł, że trzeba ogarnąć cv i zacząć je rozsyłać był słuszny.

Gruba ryba17piorunów

@30ohm Co ty, przecież w Allegro żadna inba, nic się nie dzieje tylko roszczeniowe gówniarze narzekajo. A tak w ogóle CEO przecież przeprosił. No i jak można słuchać muzyki z YT w pracy, powinni ich tam ogarnąć.

( ͡° ͜ʖ ͡°)

Pokaż więcej komentarzy (25)

Osobistość

w Ciekawostki

32piorunów

wymien najdziwniejsza prace, za ktora ludzie placa

Autorytet12piorunów

Dam sobie łeb uciąć, że 99% jej klientów to dziwne mamy z tik toka. Trzeba przyznać, że znalazła dobry sposób na dojenie kretynów.

Pokaż więcej komentarzy (8)

Gruba ryba

w Hydepark

35piorunów

Moją pracę we wrześniu można podsumować jako: did absolutely nothing and still got paid

1. Na koniec sierpnia zostałem przypisany do pomocy działowi sprzedaży, aby w oparciu o feedback kilku ważnych klientów zaprojektować rozwiązanie pozwalające zobaczyć KPI dotyczące naszego produktu w prosty i przejrzysty sposób

2. Spędziłem cały tydzień na rozmowach z ludźmi ze sprzedaży żeby dowiedzieć się z czego korzystają teraz żeby mieć te dane, zrobiłem jakiś wstępny zarys rozwiąania i obgadałem go z biznes analitykami którzy stwierdzili że można z tym iść dalej

3. Jak gadałem z backendowcem żeby mi wstępnie wyestymował pracę, oraz powiedział czy istnieje coś z czego już możemy skorzystać aby takie dane pozyskiwać to powiedział: "ej, czekaj, toć coś podobnego już kiedyś było. Poszukam i wyślę ci linki to zobaczysz"

4. Okazało się że takie coś już kiedyś było projektowane, budowane, a nawet jest na środowisku testowym gdzieś, ale spadło w priorytetach i zostało zapomniane. Jest połowa września i wyszło że pół miesiąca pracowałem bez sensu :grinning: Biznes analitycy z kamienną twarzą przyznali że tak, pamiętają że coś takiego było XD

5. Okazało się że to dawne rozwiązanie było zbyt dużym kombajnem i żeby to na szybko wdrożyć trzeba zmniejszyć scope i wrzucić na roadmapę, więc zrobiłem spotkanie ze sprzedażowcami i biznes analitykami żeby ustalić co wywalamy, a co zostaje żebym wiedział jak to przeprojektować.

6. Dziś mieliśmy spotkanie na którym mieliśmy dopiąć scope. Na to spotkanie przyszedł inny niż dotychczas backendowiec, bo nasz jest na urlopie. Jak zobaczył to co robimy to miał wielkie WTF, bo dokładnie taki ficzerek w tym tygodniu będzie wrzucany na produkcję XD

Okazało się że dwa zespoły pracowały nad dokładnie tym samym jednocześnie. Mało tego, biznes analitycy mieli wiedzę o tym co się dzieje, oba zespoły rozmawiały z tymi samymi ludźmi z działu sprzedaży, ale sprzedażowcy myśleli że po prostu tak dużo ludzi nad tym pracuje (to by tłumaczyło czemu czasem się wściekali że muszą coś powtarzać XD).

Ficzer może i działa, ale korzysta się z niego jak z gówna, bo projektował to jakiś dev który kiedyś miał jakiś kurs z figmy, a nie chciano angażować product designera XD

Nasi project managerowie nadal twierdzą że zespoły projektowe nie pracują w silosach i mamy efektywną komunikację w firmie XD

Autorytet2piorunów

Ja pierdzielę, ale rozgardiasz. Tam jest potrzebne zatrudnienie kogoś, komu się chce, a nie kto unika odpowiedzialności.
Współczuję współpracowników.

Pokaż więcej komentarzy (3)

Gruba ryba

w Pracbaza

118piorunów

Nie ma lepszego komentarza lepiej oddającego pracę stacjonarną w korpo w 2025

źródło to inba na gowork allegro - polecam do kawki

Mocarz5piorunów

Ludzie chyba nie rozumieją, że w tym powrocie chodzi o to, żeby ludzie sami się zwolnili bo nie potrzeba ich tyle. Allegro od lat jest przykładem innowacji na siłę, ktoś w końcu stwierdził że trzeba to przeciąć bo chude lata nadchodzą a zwolnienia kosztują ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Lider0piorunów

Przeciez to jest idealne rozwiazanie. C⁎⁎ja robisz, a placa ci tyle samo co za twoj “zapierdol i skupienie” w domu.

Pokaż więcej komentarzy (20)

Autorytet

w Hydepark

39piorunów

Mój syn studiuje prawo, dej piniondz.

Osobistość33piorunów

@jelonek Zrzutka na 400 000 polskich żetonków z orzełkiem. Powtarzam, 400 000!

Potrzebowałem mniej więcej 5 minut, żeby przestać się tarzać po podłodze ze śmiechu.

Pokaż więcej komentarzy (14)

Gruba ryba

w Hydepark

11piorunów

Muszę się wyżalić bo się wkurwilem.

W mojej firmie zrobili event, no i jakoś tak wyszło że też dostałem zaproszenie.

Stwierdziłem że nie widzi mi się jechać, zwłaszcza z noclegiem - ale spoko, pojadę swoim autem i wrócę tego samego dnia.

Piszę do hr że chce wystawić delegację ze zwrotem kosztów paliwa (prawie 100km w jedną stronę).

Okazało się że firma nie zleciła mi psychotechniki, czyli nie mogę jechać autem firmowym ale też nie mogę jechać prywatnym. A jak chce jechać prywatnym to za własne pieniądze (xD).

Dzwonię do szefa, mówię że taka jest sytuacja, że względów zdrowotnych (choroba lokomocyjna) nie mogę jechać autobusem ani pociągiem i warunkiem koniecznym jest dla mnie jazda autem jako kierowca.

To on oburzony do mnie że mogłem się z kimś zabrać, że to nieprofesjonalne z mojej strony, albo że mogę jechać swoim samochodem tylko nie rozliczać wyjazdu (x k⁎⁎wa De).

I wogole ze sie na mnie zawiódł, ze słabe zachowanie z mojej strony i wgl - no tak bo jak firma nie chce/nie może zapłacić mi za moje zużyte paliwo to już jest profesjonalne.

Pokaż więcej komentarzy (8)

Osobistość

w Hydepark

6piorunów

OK, uwaga, szalone pytanie:

Jakie są za i przeciw by pracownik ODMÓWIŁ podwyżkę oferowaną od szefostwa? Jesteś właśnie ściągnięty z biurka siadasz przed biurem szefa z aneksem i widzisz tą "korektę" płacy. Brzmi jak z automatu prawda? Ale przecież to jest jakiś wybór:

Podpisać albo i nie.

Przeciw:

* szef się wkurwi, weźmie Cię za dziwaka, jesteś do skreślenia, bo z pie⁎⁎⁎⁎⁎⁎ętymi się nie pracuje

Zalety:

* możliwość targowania innych benefitów w danej pracy?

* krótkotrwała satysfakcja z pokazania swoistego środkowego palca wobec szefa...

* ... tym bardziej jeśli rzucone zostały ochłapy nie mające nawet okrągłego procenta, ale to już ch⁎⁎⁎wa firma

i może jakaś

Pokaż więcej komentarzy (8)

Gruba ryba

w Hydepark

15piorunów

Ostatnio gadałem z kumplem o tym czy miał kiedyś radochę po zrobieniu czegoś w pracy w i jestem ciekaw jak jest u was.

Sezonowo wiele razy pracowałem fizycznie - jakieś roznoszenie ulotek, praca na magazynach, przy wywożeniu śmieci, nawet jako listonosz :grinning: i pamiętam że bardzo często po dniu pracy miałem taką satysfakcję że dzień się skończył, że coś się udało zrobić. Nawet w momentach gdy była to najbardziej durna, powtarzalna praca, to na koniec miałem takie poczucie zrobienia czegoś.

Później, w krótkiej karierze nauczycielkskiej, też pamiętam to uczucie kiedy wychodziłem ze szkoły i czułem że coś udało się zrealizować, ale to już koniec dnia.

A odkąd mam taką typowo biurową pracę, to bez względu na to jakie stanowisko zajmowałem, jaką pracę wykonywałem, już nie mam tego uczucia skończonej pracy. Dobrze wykonana? Tak. Jednak nie takie coś że coś zrobiłem, ukończyłem.

GURU1piorunów

A ja polecam to traktowac jako obowiazek,odbebnic,wyjsc i przestac o tym myslec.

Bedziesz mial lzej w zyciu i latwiej wszystko bedzie przychodzic

Pokaż więcej komentarzy (12)

Fenomen

w Hydepark

18piorunów

Firma na firmowym portalu wypuściła wywiad z jakimś dyrektorem, Japończykiem.

Pytanie: jak sobie radzisz z presją w pracy?

Odpowiedź pana Jajamiomate: jeśli czujesz presję to jest to znak, że firma wybrała ciebie bo wierzy, że jesteś jednym z najlepszych, którzy mogą sobie poradzić z tym ważnym projektem. Bądź z tego dumny, ciesz się tym i postaraj się jak najmocniej! Nawet jeśli projekt nie zakończy się sukcesem to nie oznacza, że umrzesz. Na pewno wyniesiesz z tego wiele cennych lekcji!

XD tylko nasuwa mi się jako komentarz. Dobrze, że nie stoi z mieczem do seppuku w tym wywiadzie XD

Gruba ryba4piorunów

@bishop no to pan Wee To Lo chyba nigdy nie czuł presji związanej z wyborem kawki i herbatki do zakładowej kuchni, zeby zadowolić jednocześnie Grażynki z hr-ów, soyboyów z IT oraz chłopów z magazynu, przy jednoczesnym oglądaniu każdej wydanej przez Ciebie złotówki przez pana prezesa. Nie ma to jak połączenie praktycznie marginalnego zadania z nierealnymi wymaganiami całej firmy.

Pokaż więcej komentarzy (7)

Tytan

w Hydepark

62piorunów

Moim głównym zastosowaniem AI w pracy jest zamiana "no chyba cie po×ebało" w profesjonalnie brzmiące maile

Pokaż więcej komentarzy (10)

Fanatyk

w Hydepark

22piorunów

Kurwaaaaaaa ja pi⁎⁎⁎⁎le. Uwielbiam ludzi którzy mówią że masz to zrobić tylko nie mówią jak a jak już jest zrobione to mówią nie tak.

Autorytet1piorunów

@kodyak przecież to za⁎⁎⁎⁎ście bo zrobisz se drugi raz to samo, wiedząc już jak, a tak to by ci wymyślili jakieś kolejne gówno xd

Gwiazdor2piorunów

@kodyak nauczysz się młody, że jeżeli nie jest to od Ciebie wymagane to decyzji się nie podejmuje. W trakcie realizacji wyszło, że trzeba obrać jakąś ścieżkę? odbijasz piłeczkę do decydentów i czekasz albo robisz coś innego

Pokaż więcej komentarzy (9)

GURU

w Hydepark

47piorunów

Przez lata pracy w różnych korpach, januszexach czy innych gowno startupach nauczyłem się jednego. Nigdy nie licz na hr, bo oni są od pomocy firmie nie pracownikom.

Przez przeszło 2 dekady pracy zawodowej raz trafiłem na kompetentnych ludzi tam pracujących. Przy dużej roszadzie ludzi w firmie z powodu burdelu jaki tworzył tam zarząd, odeszli razem z dużą częścią pracowników bo ile można się kopać z koniem.

Przechodząc do meritum, pisałem w komentarzu pod wpisem o rynku pracy, że pewne sytuacje zaczyna się wyczuwać. Nastąpiła w moim korpopolu wakacyjna mocna rotacja, takie rzeczy nie biorą się znikąd. Powód jest dość prosty, ale nie będę o tym pisać tutaj, bo są z nami tutaj na pewno ludzie którzy pracują ze mną. Nie jest to temat pieniędzy o dziwo.

Wiecie co zrobił hr? Zamiast problem jakoś po cichu rozwiązać. Rozczmuchali go jeszcze. Tym samym powodują jeszcze większą rotacje. Nie ma co czekać trzeba ogarniać cv i szukać innego miejsca, a przy okazji wziąć popcorn na wypowiedzeniu i patrzeć jak korpo świat płonie.

Pokaż więcej komentarzy (8)

Kosmonauta

w Hydepark

40piorunów

Trzy tygodnie temu wróciłem z urlopu. Miałem nadzieję że baterie naładowane. A takiego wała. Znowu nie dam rady pracować. Patrzę się bez sensu w kod i nie mam sił ruszyć tego wszystkiego do przodu. Brak jakiejkolwiek chęci do jakiejkolwiek pracy. Nawet koło domu nie chce mi się nic robić ( ͡° ʖ̯ ͡°)

Najchętniej bym leżał i pachniał.

Chyba czas pomyśleć o jakiejś terapii.

Pokaż więcej komentarzy (9)