Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#podsumowanienasonety

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

15piorunów

No dobrze, moi Drodzy!

Jeszcze dziś rano zastanawiałem się nad tym czy czas kończyć tę farsę (to jest zabawę w kawiarni ), ale po wpisie kolegi @fonfi wyszło mi, że choć rzeczywiście pora kończyć, to jednak nie farsę, a tylko edycję. LXVI edycję konkretnie czas kończyć, a więc ten wpis to edycji LXVI.

Udział wzięło nas dwóch:
ja, z wytworem _Król zmywaków_
oraz kolega @fonfi z wytworem _Chciałaby dusza do raju (albo na rower)_.

No i, pozakonkursowo kolega @pingWIN , który napisał wytwór _Pytam, więc jestem_ – informuję o tym w celu naciągania statystyk.

Metodą wyboru zwycięzcy w edycji bieżącej, ponieważ zwycięzcę tym razem wybierałem spomiędzy tych, którzy zasady poszanowali, było losowanie w postaci rzutu monetą. Sobie przypisałem reszkę, koledze @fonfi przypisałem orła. Losowałem do skutku. W czwartym rzucie wypadł mi orzeł, więc zgodnie z wynikiem losowania zwycięzcą LXVI edycji zabawy [#nasonety](/tag/nasonety) w kawiarni [#zafirewallem](/tag/zafirewallem) zostaje kolega [@fonfi](/uzytkownik/fonfi) ! Serdecznie gratuluję! :grinning:

Lider2piorunów

@George_Stark myślę, że to jeszcze nie pora na definitywne zakańczanie. Ja wciąż liczę na to, że jeszcze wrócę do regularnego sonetowania, i może jeszcze się ktoś wybudzi wraz z wiosną? A teraz nawet przy tak kulawej frekwencji wciąż mam ubaw czytając Wasze sonety. 😉

Pokaż więcej komentarzy (6)

Lider

w Kawiarnia "Za Firewallem"

14piorunów

Podsumowanie zrobić
Musi ten co je zaczynał, niestety...

Ale dosyć narzekanctwa! W tejże edycji sonetowej zabawy mieliśmy z niezwykła sytuacją wierszowego pojedynku! Pojedynek ten odbył się pomiędzy:

@George_Stark : 4 VS @fonfi : 1

Zwyciężył oczywiście niezrównany i niezawodny [@George_Stark](/uzytkownik/George_Stark) !!! Gratuluję !

Poza tym chciałem przyznać Order Przestrachu Przed Wygraną - Panu @RogerThat ! Order ten upoważnia Cię do braku obowiązków związanych z wygraną w sonetowym konkursie!
Oczywiście jeśli ktoś będzie chciał go honorować... bo ja nie zamierzam... :stuck_out_tongue_winking_eye:

Fanatyk6piorunów

@splash545 Krótko i na temat! 😁
Tak naprawdę pan @George_Stark , któremu gratuluję zwycięstwa, wygrał w cuglach. Ja dołączyłem do "rywalizacji" (cudzysłów celowy) tylko dla zachowania jakichkolwiek pozorów potyczki...

Zatem jeszcze raz gratulacje Panie @George_Stark i czyń Pan honory w kolejnej - LXVI - edycji!

Pokaż więcej komentarzy (11)

Mistrz

w Kawiarnia "Za Firewallem"

19piorunów

Mamy piątek, a więc przyszedł czas na podsumowanie LXIV edycji zabawy [#nasonety](/tag/nasonety) , zwane też :yellow_heart:

Udział wzięli:

* człowiek wielu fachów i talentów @George_Stark z sonetami _Jak się to wszystko zaczęło_ , _Produktywność, czyli Bo kulki na Kurniku już mi się znudziły_ , _Jabłuszko Sandomierskie_ , _Memento Mori_ , _Próżny sen_ i _Lawina_
* żałobnik po Paszce @fonfi z sonetem _Lament spod Pachy_
* hedonista @RogerThat z sonetami _Erotyczna patelnia_ i _Newton nieswoich czasów_
* wodzirejka tej edycji z sonetem _Solą chodników proszę nie sypać, bo pieski szczypie w łapki_
* nieświadomy popełnionego przez siebie błędu @splash545 z _wpisem czterorymowym_ , opatrzonym tagiem

Aby zapobiec nadmiernemu mnożeniu się sonetów, należy jak najszybciej ukrócić tę edycję i wybrać męczennika kolejnej.
W tej edycji ukryte kryterium (ukryterium?) było proste — wygrywa ten wpis, który nie zawiera żadnego sonetu i znalazł się tu totalnie przypadkiem.

Dlatego też zwycięzcą LXIV edycji #nasonety zostaje @splash545 🎉 Kondolencje.

*

Ale nie byłabym sobą, gdybym nie dorzuciła paru wyróżnień, niebędących wcale a wcale nagrodami pocieszenia.

Czekoladowy medal w srebrnym pazłotku
dla @RogerThat , bo gdyby nie wczorajszy wpis Splasha, to dyplom zwycięstwa przyznany zostałby Tobie, abyś mógł się nim pochwalić cioci. A tak to chociaż coś na osłodzenie łez.

Figurka z porcelany przedstawiająca żeliwny grzejnik
dla @George_Stark w podzięce za krótki wykładzik z materiałoznawstwa (wciąż mnie zadziwia Twoje ścisłe wykształcenie).

W połowie zdrapana zdrapka "Extra Pensja"
dla @splash545 - ewidentnie masz dziś szczęście, toteż jest szansa na dalsze niespodziewane wygrane.

Naprawdę fajny patyk
dla @fonfi - Paszka znalazła fajny patyk, ale Ty zasłużyłeś na fajniejszy.

Kremik do rąk
dla mnie, bo mam suche ręce.

Dziękuję wszystkim za udział i powodzenia w kolejnej edycji! :yellow_heart:

Gruba ryba5piorunów
(wciąż mnie zadziwia Twoje ścisłe wykształcenie)

Takie tam wciąż. To dopiero drugi dzień przecież. 😉

Dziękuję za wyróżnienie, ale przede wszystkim za piękną edycję. :grinning:

Fanatyk6piorunów

@Wrzoo Ale zarąbisty patyk - w kształcie serduszka :heart_eyes: Albo jabłuszka... :thinking_face: Tak czy siak bardzo mnie się podoba! Dziękuję.
@UmytaPacha Zoba jakiego mam fajnego badyla!

No i oczywiście gratulacje dla pana @splash545 . Tak wygrać nic nie pisząc to jest dopiero Performance przez wielkie "P" i SZtuka przez wielkie "SZ". Tym większe są moje wyrazy współczucia! 😂

Pokaż więcej komentarzy (20)

Fanatyk

w Kawiarnia "Za Firewallem"

16piorunów

Dzieńdobrywieczór się z Państwem,
Dotarliśmy szczęśliwie - dla Państwa, i mniej szczęśliwie - dla mnie, do końca LXIII (słownie: 63) edycji zabawy . Mniej szczęśliwie z tego tylko powodu, że kończąca się edycja obrodziła nam mnogością (15 sztuk) wspaniałych wytworów (głównie za sprawą Pana @George_Stark oczywiście), które to utwory muszę teraz podsumować.

Jak Państwu wiadomo, bo na pewno czytacie wstępniaki (czytacie, prawda? PRAWDA?!) obecna edycja była edycją “Walentynkową”, a zadaniem Państwa było mniej lub bardziej luźno krążyć wokół tematu miłości.
Miłości szeroko pojętej. Miłości namiętnej. Miłości romantycznej. Fatalnej, czy też platonicznej.

Sprawdźmy zatem, jak się to zadanie Państwu udało. Chociaż już teraz mogę powiedzieć, że zadając w przyszłości jakiś temat zapewne należało by się upewnić, czy mamy wspólną jego definicję…

----------------------------------- (TLDR -> przeskroluj do kolejnego separatora)

A oto co się wydarzyło:

Romantyczność by @George_Stark (:zap:️17)
Jako pierwszy, jak zwykle niecierpliwie czekający w blokach startowych, uaktywnił się Pan @George_Stark , który nawiązując wstępem, tytułem jak i pierwszym wersem do ballady Adama Mickiewicza (który wielkim poetą był!) rozbudował “Cykl Grudziądzki” (celowo z wielkich liter) o kolejne wynurzenia. Wynurzenia w sensie literalnym. Zwłok z Wisły wynurzenia…

Patolove by @splash545 (:zap:️24)
Chwilę potem przyszło nam się zapoznać z niepokojącą definicją miłości według pana @splash545 . Brutalne połączenie kiełby, grilla, fajek i taniego alkoholu, zagłuszane basami rapsów z głośników starego BMW znajduje szczęśliwe(?) zakończenie w “miłości literalnej”. Miłości pod postacią wulgarnego koitusa za blokiem na Ochocie. Jak powiadają “łobuz kocha najbardziej”, więc pozostaje nam tylko zazdrościć Pani @Patkapsychopatka tak oddanego partnera.

Twe włosy są wszędzie by @potato_fairy (:zap:️19)
Debiut! Proszę Państwa - ale jaki?! Kosmaty! Literalnie i w przenośni. Pan @potato_fairy zwierzył nam się - gratulujemy odwagi - że przydała by mu się depilacja miejsc intymnych. Fakt, w miejscach depilowanych łatwiej jest utrzymać higienę osobistą i na pewno włosy wybranki serca nie będą się wtedy zaczepiać i plątać, co faktycznie może być, co najmniej niekomfortowe. Niech tajemnicą pozostanie natomiast kwestia, skąd te damskie włosy (jak rozumiemy z głowy, skoro farbowane) znalazły się w pańskim namiocie, Panie Bilbo…

Rzecz o zdrowym żywocie by @George_Stark (:zap:️11)
Kolejny sonet to właściwie apel. Apel Pana @George_Stark do nas. Do mężczyzn w słusznym już wieku, bywalców portalu dla starszych ludzi. Poza regularnymi badaniami ciśnienia, unikania stresu, zachowania umiaru w jedzeniu i przestrzegania zdrowej diety, autor, słowami “unikaj kobiet i ich podkuszeń!” przekonuje nas żeby nie bać się miłości homoseksualnej, miłości męskiej i braterskiej. Piękne to wezwanie i ponadczasowe, jednak obawiam się że w takiej miłości również “serce z piersi aż się wyrywa”. Zatem jakby nie kochać to i tak skończymy z arytmią…

Luny z Heliosem tête-à-tête by @moll (:zap:️14)
Po tych wszystkich - umówmy się - zdecydowanie subtelnych nawiązaniach do miłości romantycznej, walentynkowej, pojawia się Pani @moll ze swoim wspaniałym wierszem o ciałach niebieskich. I tak jak Kopernik był poruszył owe ciała, tak @moll porusza nas, a w pięknych słowach pozwala zachwycać się odwiecznym flirtem złotego słońca ze srebrnym księżycem, odważnego dnia z płochliwą nocą, tą niekończącą się, niewinną zabawą w berka. I nawet złośliwa autokorekta, która wzniosły firmament zamieniła na przyziemny wkład do drukarki 3D, w najmniejszym stopniu nie popsuła klimatu. Dziękujemy! - O takie wyobrażenie miłości nic nie robiliśmy.

Policja poetycka by @George_Stark (:zap:️18)
Nie wiedzieć czemu, wydawało mi się, że każdy gość Kawiarni , po swoim debiucie literackim niemalże z automatu dostaje licencję poetycką. Okazuje się, że Pan @George_Stark takowej nie ma. A przynajmniej tak twierdzi. Jeśli okazałoby się to prawdą to tłumaczyłoby to tę zdecydowanie odstającą od standardów, liczbę lirycznych publikacji. Proszę Państwa, to jest po prostu wołanie Pana @George_Stark o sformalizowanie jego statusu jako licencjonowanego poety, mogącego do woli posługiwać się i zasłaniać się “licentią poeticą”. No jasne - skoro Pan był tu pierwszy, to nie było wtedy nikogo kto mógłby tę licencję wystawić. Naprawimy to niedopatrzenie. Kiedyś…

Recydywa by @George_Stark (:zap:️11)
Tym razem Pan @George_Stark maluje nam za pomocą literek, zgłosek, rymów i wielu zabiegów literackich, historię miłości tragicznej. Miłości dwojga spragnionych jej serc. Miłości nieakceptowanej przez rodzinę. Miłości, która niczym ta Romea i Julii musi trwać w ukryciu. W kurniku. Na szczęście historia bohaterów “Recydywy” nie kończy się tak tragicznie jak u Szekspira. W tej historii tylko on - główny bohater - doznaje uszczerbku. Uszczerbku na dumie i ewentualnie na ciele. Od sztachety. Bohaterka uszczerbku na szczęście nie doznaje, bo wszystkim wiadomo, że kobieta z zadartą kiecką ucieka szybciej niż mężczyzna ze spuszczonymi do kostek spodniami. Zwłaszcza biegnąc przez błoto.

Mój apel by @George_Stark (:zap:️11)
I znowu apel. Nie, nie apel. Krzyk rozpaczy. Panie @George_Stark , wena nie jest studnią bez dnia. Wenę trzeba szanować. Jak się Weny nadużywa, to ona potrafi się zemścić. Bierze pod rękę Inspirację i obie oddalają się obrażone. Wtedy trzeba sięgać na zewnątrz i prosić innych o pomoc. Wiem, bo sam tam byłem. Nie raz. Na szczęście w Kawiarni jest wiele dobrych ludzi, którzy wyciągną pomocną dłoń, zainspirują, podrzucą temat, wers, pomysł. Najczęściej nieświadomie. Lub wręcz wbrew swojej woli, by potem ze zdziwieniem odkryć siebie w bohaterach naszych wytworów...

Niepewność by @moll (:zap:️17)
Tym razem w utworze “Niepewność” od Pani @moll wyczuwamy jakąś tajemnicę wyrażoną urwanym słowem, fałszywym tonem, uciekającym wzrokiem partnera. Budzi to u autorki niepokój. Zatruwa jej myśli. Nie daje spać po nocach. Kobiecy umysł doszukuje się intryg, sekretów i doprowadza się na skraj szaleństwa. A przynajmniej, skoro moja małżonka tak reaguje, to “licentia poetica” pozwala mi tę projekcję przenieść na Panią @moll. Słusznie, bądź nie - nieistotne. Droga Pani @moll, na pewno nie ma się czym stresować i martwić. Chłop zapewne niespodziankę na Walentynki szykował…

Matka Polka by @George_Stark (:zap:️13)
Na zawarte w wierszu “Mój apel” wołanie Pana @George_Stark o pomoc, nie pozostaje głucha Pani @moll. Skrupulatnie przemyślawszy to co chce powiedzieć i rozmyślnie dobierając odpowiednie, subtelne (po sprawa jest delikatna) słowa - postanawia zainspirować pisząc: “Aktualnie leżę plackiem na kolcach. Może być?”. A jak wiadomo “mądremu poecie dość po bzdecie” (to chyba jakoś inaczej szło…), więc tak oto codzienne perypetie życiowe Pani @moll stają się tematem kolejnego sonetu Pana @George_Stark.

Mój Opel by @George_Stark (:zap:️14)
Był "Mój Apel" jest "Mój Opel". Niby jedna literka, jednak różnica kolosalna. Ale tym razem - nic dodać nic ująć - pan @George_Stark z głową kipiącą od ilości wytworów pomylił otomoto z hejto. Dlatego my możemy przeczytać ogłoszenie o sprzedaży Opla Astry, a użytkownicy otomoto zachodzą w głowę co to jest za marka “Sonet” i czy był on bity (Sonet nie @George_Stark) oraz czy licznik aby nie kręcony. A na końcu okazuje się, że i tak wszystkiemu winien pan @RogerThat.

Na Lubelszczyznę jechało się wówczas jakieś 10 godzin by @Wrzoo (:zap:️28)
W tej edycji poezję prawdziwie romantyczną, subtelną czy sentymentalną przynoszą nam tylko i wyłącznie wytwory kobiece. W taką podróż, do czasów prawie zapomnianych, zabiera nas własnymi rękoma Pani @Wrzoo . Każdy wers z “Na Lubelszczyznę” odbieramy i rejestrujemy wszystkimi zmysłami. Czujemy zapach etyliny na CPNie, słyszymy jak Niedźwiedzki zapowiada najnowszy kawałek “Spalam się” Kazika w Trójce, czujemy na żebrach łokieć siostry na ciasnym, tylnym siedzeniu “malucha” i dajemy się zahipnotyzować kiwającemu się łebkowi pieska. Od tej karuzeli emocji, aż kręci się w głowie…

Porcelanowe gdyby by @fonfi (:zap:️13)
Za to Pan @fonfi postanowił sobie podumać "co by było gdyby". Jednak pod przykrywką tego z pozoru bezsensownego gdybania (gdybanie jest zawsze bez sensu) chwali się bezczelnie swoim długim (i chyba) szczęśliwym pożyciem małżeńskim. Jak wiadomo, Pan @fonfi łasy jest na miłe słowa, więc liczy zapewne na gratulacje. Jednak wątpliwości budzą dwie kwestie. 1) co to za pożycie, skoro Pan @fonfi spędza noce przed komputerem, zamiast z małżonką w łóżku, 2) nazywanie swojej lepszej połówki “zołzą” (nawet w bezpośrednim sąsiedztwie wyznania miłości) jest w kontekście szczęścia co najmniej zastanawiające. Dlatego gratulacji na razie nie będzie.

Abominacja by @fonfi (:zap:️15)
Jak widać nocne nasiadówki nie służą wysypianiu się. Dlatego wymęczony koszmarami sennymi Pan @fonfi z samego rana postanowił wsadzić kij w mrowisko i podzielić szanownych bywalców Kawiarni kwestią rodzynków w serniku. Jak nie majonez Kielecki to rodzynki. Jednak zupełnie mu to nie wyszło, ponieważ społeczność jest ponad to i żadnej burzy wywołać się nie udaje. Na szczęście. Jakbyśmy mało mieli jeszcze podziałów w tym kraju. W każdym razie już widzę te poszukiwania sędziego, który zechce dać rozwód z powodu rodzynka. Powodzenia! Panie @fonfi proponuję się raczej do rodzynka przekonać. Jak do Kieleckiego...

Karny Jerzy by @George_Stark (:zap:️11)
Zestaw utworów "Walentynkowych" zamyka ponownie Pan @George_Stark. Zamyka poezją fekalną. I to proszę Państwa jest najlepsze domknięcie na jakie nie zasłużyliśmy, ale jakie mogliśmy sobie wymarzyć. Dalszy komentarz jest zbędny.

----------------------------------

No dobrze. Zakończmy więc tę LXIII edycję. Przeczytaliśmy 15 sonetów, z czego ponad połowa, bo aż 8, to dzieła Pana @George_Stark , który ewidentnie postanowił nas zdominować, licząc zapewne na pewną wygraną. I naprawdę niewiele brakowało, żeby tak się stało. Ale nie tym razem.  
Zwycięzcą, a raczej zwyciężczynią LXIII (słownie: 63) edycji ogłaszam Panią @Wrzoo , której sentymentalna podróż otworzyła w mojej, a sądząc po liczbie piorunów śmiem twierdzić, że również w Państwa pamięci takie szufladki, o istnieniu których nie wiedzieliśmy albo zdążyliśmy zapomnieć. Otworzyła w sposób wielowymiarowy i wielozmysłowy.

Dziękuję Pani za to i gratuluję wygranej. Wyrazy współczucia.

Na koniec życzę Państwu wspaniałego wieczoru Walentynkowego, miłego weekendu i do zobaczenia w kolejnej edycji.

Gruba ryba5piorunów

Koleżanko @Wrzoo:
sto lat i lat sto!

I gratulacje. :smiley:

*

Podsumowanie jest tak pięknie napisane, że uważam, że kolega @fonfi powinien wygrywać częściej. Zachwyciło mnie prawie tak bardzo jak lusterko wsteczne przy tylnej szybie samochodu w grafice ilustrującej wiersz naszej dzisiejszej jubilatki i triumfatorki.

Astra takiego lusterka nie ma. :confused:

Pokaż więcej komentarzy (12)

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

17piorunów

Jak zapowiedziałem w poprzednim wpisie , zająłem się rzeczami pożytecznymi, a cóż mogłoby by być pożyteczniejsze, niż wywiązanie się z ulgą z obowiązku (przykrego i uciążliwego, jakimi to obowiązki mają w zwyczaju być) zakończenia LXII edycji zabawy w kawiarni poprzez publikację wpisu zawierającego ? Zakończmy ją więc teraz!

W kończącym się właśnie tygodniu edycyjnym układaliśmy nasze wytwory do tekstu autorstwa pana Kazika Staszewskiego pod tytułem _Nie lubię już Polski_. Tekst pana Staszewskiego powstał tylko jeden, a naszych tekstów powstało aż jedenaście, choć nie mam pojęcia czego miałaby ta nasza przewaga liczbowo-tekstowa dowodzić. A oto i rzeczone teksty:

**Tradycyjny, lokalny patriota, acz z nutką nowoczesności** autorstwa kolegi @George_Stark – 11 piorunów;

**Bober** autorstwa kolegi @George_Stark – 14 piorunów;

**Resuscytacja krążeniowo-oddechowa** autorstwa kolegi @George_Stark – 14 piorunów;

**Jaki Bober jest każdy widzi** autorstwa kolegi @splash545 – 14 piorunów;

**O, jak tu cicho** autorstwa kolegi @Statyczny_Stefek – 12 piorunów;

**Zgryzota** autorstwa kolegi @George_Stark – 13 piorunów;

**Beznadzieja** autorstwa koleżanki @moll – 23 pioruny;

**Złoty strzał** autorstwa kolegi @fonfi – 31 piorunów;

**Cziter** autorstwa kolegi @RogerThat – 21 piorunów;

**@WujekAlien** autorstwa kolegi @splash545 – 15 piorunów;

Pozakonkursowy wytwór **Sonet runiczny** (od runa a nie runów) autorstwa kolegi @fonfi – 16 piorunów;

*

Nieprzypadkowo postanowiłem zadać sobie ten dodatkowy trud i przy każdym wytworze podać liczbę osób, które swoim piorunem zdecydowały się go docenić, w tej edycji bowiem pasuje mi żeby oddać głos ludowi i potraktować go jako vox Dei przyznając zwycięstwo najbardziej docenionemu przez lud tekstowi. Tym właśnie sposobem zwycięzcą LXII edycji konkursu [#nasonety](/tag/nasonety) w kawiarni [#zafirewallem](/tag/zafirewallem) zostaje kolega @fonfi ! Gratulacje! Tak zupełnie prywatnie już, chciałbym zauważyć w tym miejscu, że mimo tego co kolega-zwycięzca napisał dziś rano w komentarzu , nie może jeszcze umierać w spokoju i spełnieniu. W nadchodzącym tygodniu będzie miał bowiem za zadanie rozliczyć uczestników dwóch naszych kawiarenkowych konkursów.

*

I jeszcze jedna rzecz, wspaniała tradycja, o której przy okazji zamknięcia poprzedniej edycji przypomniała koleżanka @Wrzoo , nagrody pocieszenia mianowicie:

kolega @splash545 otrzymuje Kołpak (taką czapkę, nie ten plastik na samochodową felgę) z bobrzym ogonem żeby się godnie na cmentarzu w czasie pogrzebów prezentował, pomimo upaprania gównem i błotem;

kolega @RogerThat otrzymuje Nagrodę HESOYAM, żeby zawsze był zdrowy i miał pieniążki;

kolega @Statyczny_Stefek otrzymuje Złote stopery do uszu i złote klapki na oczy, żeby mógł się rozkoszować ciszą i spokojem;

koleżanka @moll otrzymuje Order szerokiego, choć szczerbatego uśmiechu za przełamie twórczej niemocy i powrót do sonetowania (te szczerby symbolizują wcześniejsze, opuszczone przez koleżankę edycje).

Największą jednak nagrodę pocieszenia, Dasz radę, będzie dobrze, otrzymuje kolega @fonfi , bo to właśnie jemu, w związku z nadchodzącym ciężkim dla niego zakończeniem kolejnego tygodnia, pocieszenie jest chyba najbardziej potrzebne.

*

No i tyle ode mnie w kwestii organizacyjnej. Chciałem tylko już na sam koniec podziękować uczestnikom i oglądającym za tę zakończoną właśnie XLII edycję (oglądających przy okazji zachęcam do tego żeby spróbowali do nas dołączyć – to nie jest takie straszne, a okazuje się czasami fajną zabawą) i dodać, że ogromnie się cieszę (i niemniej dziwię), że już aż od sześćdziesięciu dwóch tygodnie chce nam się i udaje nam się te nasze wiersze klepać.

Fajnie, że jesteście, fajnie, że piszecie. Dziękuję! :grinning:

Fanatyk2piorunów

Wszystkim Państwu, kryjącym się pod pojęciem "vox Dei", serdecznie dziękuję za zabawę i wszystkie wycelowane we mnie pioruny, a Panu @George_Stark za ten trud włożony w podsumowanie zakończonej edycji, przez który to trud nie mogę sobie teraz "umierać w spokoju i spełnieniu".

Jak ja ogarnę podsumowanie dwóch zabaw? Dwóch! W Walentynki... :smiling_face_with_tear:

Pokaż więcej komentarzy (11)

Mistrz

w Kawiarnia "Za Firewallem"

18piorunów

LXI edycja naszego konkursu dobiegła końca, a wraz z nią przyszła pora na :yellow_heart:

W tej edycji udział wzięli:

1. Niezastąpiony @George_Stark i jego sonety So ist das Leben oraz Ostatni liść topoli
2. Równie niezastąpiony @RogerThat i jego sonet Miłość/nienawiść
3. Wasza pokorna służka @Wrzoo wraz z sonetem Jest biały i trochę wychudł przez te wszystkie lata

W tej edycji czysto subiektywnie oddam palmę (nie pierwszeństwa, po prostu palmę) mojemu ulubionemu sonetowi, czyli "Ostatniemu liściowi topoli" z nadzieją, że jej ofiara pomoże mojej roślince przeżyć zimę.

Dlatego zwycięzcą tej edycji zostaje [@George_Stark](/uzytkownik/George_Stark)! Kondolencje. :coffin:

*

Ale nie byłoby to moje podsumowanie, gdyby miało zabraknąć w nim nagród specjalnego pocieszenia. I tak:

Tombakowa płyta Myslovitz
wędruje do @RogerThat, bo tytuł skojarzył mi się z ich piosenką, a i wyobrażam sobie ją jako tło do wydarzeń opisanych w sonecie.

3-miesięczny abonament na Duolingo wykupiony przez turecki VPN
dla @George_Stark na naukę niemieckiego, bo język wroga trzeba znać.

Gumowy młotek z ozdobnym chwostem
Dla mnie, żebym się w głowę walnęła, gdy wezmę sobie coś jeszcze na rzeczoną głowę.

I to tyle. Dziękuję i zapraszam do udziału w kolejnych edycjach! Nagrody gwarantowane :yellow_heart:

Fanatyk1piorunów

@Wrzoo jak widzę tytuł twojego sonetu to mimo wszystko widzę twaróg. A czytałem.

Wujek pracował na poczcie. Jak odchodził to mówili, że ciężko będzie drugiego takiego znaleźć. Wujek powiedział, że nie ma ludzi niezastąpionych. Usłyszał, że są niepowtarzalni.
Tak się chciałem podzielić, bo zawsze mam to w głowie, gdy widzę słowo "niezastąpiony".

@George_Stark gratulacja hehe idzie wiosna

Gruba ryba2piorunów

@RogerThat

Tak się chciałem podzielić, bo zawsze mam to w głowie, gdy widzę słowo "niezastąpiony".

Jednym z najmilszych komplementów jakie usłyszałem w życiu był ten, kiedy określono mnie słowem "jednorazowy", co miało być połączeniem "jedyny w swoim rodzaju" z "wyjątkowy". Nie dość, że chwalo, to jeszcze słowotwórstwo takie wspaniałe uprawiajo! No jak tu się nie zarumienić?

@Wrzoo

Dziękuję serdecznie, cholera jasna. Już się zabieram za dodanie kolejnego zadania.

Za abonament również dziękuję, przyda mi się, choć akurat z Duolingo aktywnie korzystam i jak do tej pory nauczyłem się te zadania rozwiązywać perfekcyjnie, za to niderlandzkiego, co było moim celem, to nauczyłem się tak raczej średnio. No ale przynajmniej pełną gębą czerpie ten język z niemieckiego. Choć przysłowiowy Holender by się ponoć za taką opinię obraził. Widać ja samych nieprzysłowiowych w życiu spotykałem. 😉

A w ogóle to jak tam opad liści kawy nocną porą po zaaplikowaniu im poezji? Udało się wstrzymać? A może wręcz zapobiec?

Pokaż więcej komentarzy (8)

Fanatyk

w Kawiarnia "Za Firewallem"

20piorunów

Dzień dobry. Piątek oto nadszedł, a wraz z nim - oprócz możliwości zawieszenia pewnych obowiązków na całe dwa dni - nadchodzi koniec LX edycji

Tematem, który pozwoliłem sobie narzucić, była błogość. I w istocie, w tym momencie błogość mnie wypełnia na myśl, że brzemię ciężkich obowiązków będę mógł za moment przerzucić na czyjeś barki. Albowiem - jak dowiedziałem się tym trudniejszym sposobem - jeśli się bierze udział w tej zabawie, to istnieje ryzyko, że się w nim wygra, co rodzi pewne dokuczliwe kłopoty.

Zatem tak: w walce o wawrzyn zwycięzcy, wieczną chwałę na Hejto (przynajmniej dopóki serwerownia nie padnie) i ułożenie sobie piąteczku, walczyły cztery osoby, popełniając pięć dzieł!

@George_Stark wkroczył odważnie z klimatem grudziądzkiego crossoveru. I mimo że bezpośrednio do błogości nie nie było tu odwołania, to ja pozwolę sobie jej poszukać. Oto na wodzie unoszą się topielcy, łagodnie bujając się w rytm fal, u bohaterki pojawia się pragnienie, zgaszone miękkim, aksamitnym smakiem Kubusia bananowego, a kończymy to uwalniającą i jakże oczyszczającą defekacją w krzakach. Kontynuując temat defekacji (a w zasadzie tejże efektów) przenosimy się na wieś, gdzie w spokoju obserwujemy jak owady obsiadają gnój. Taniec much przerywa nam sam podmiot liryczny, który niesiony głęboką troską o dostępność nawozu, dla spokoju swej duszy i wznoszenia się zbóż, owady przegania. I dzień kończy się miło: podmiot liryczny czuje, że wykonał swój obowiązek, a muchy... zapewne wrócą do tego, co przed chwilą robiły.

@pingWIN w poszukiwaniu błogości zaprosił nas do swojej sypialni. Oto leniwie snując swe myśli, mając przed sobą cały dzień bez żadnych zajęć, zaprasza nas do wnętrza swych przemyśleń. Które to przemyślenia, krążą między innymi wokół owłosienia: z naciskiem na własne wąsy, zdecydowanie bez nacisku na cudze bobry.

Z kolei @Wrzoo sprowadza nas do spokojnego świata, w którym póki trwa miłość, póty żadne problemy nie są istotne (z pewnym wskazaniem na niechęć do tuj i śmiertelne zatrucie mieszanką żelaza i drewna). W opisywaniu oznak tejże miłości, nie skupia się jednak na fanfaronadzie czynów dokonywanych jedynie na pokaz, przeciwnie: szuka jej tam, gdzie najgłębiej i najszerzej tkwi - w magii codziennych czynności, wzajemnego się wspierania i usypiania w kocyku z pewnością, że światło magicznie samo zgaśnie.

Na sam koniec, być może czując już weekend, @Piechur zabiera nas do lasu, szukając wytchnienia i wypoczynku w zieleni: pomiędzy odgłosami natury, wiatrem, zwierzętami. Zabiera nas do miejsca, gdzie cisza polega na tym, że nigdy do końca nie jest cicho, ale tak naprawdę słysząc wszystko - niczego nie słyszymy.

Doceniając trud i czas każdego z Was osobna, czuję się w obowiązku wybrania jednego, najlepszego z wszystkich utworów. Po przeczytaniu zarówno twórczości, jak i komentarzy pod nimi (nielicznych, najwyraźniej odbywający się równolegle konkurs na najpopularniejsze dziecko w szkole zużył niektórym motywację) chciałbym ogłosić że...

...sześćdziesiątą jubili... jubilebu... bijuleu... julibeu... okrągłą edycję konkursu Na Sonety wygrywa @Wrzoo . Składając (zupełnie nieszczere) wyrazy współczucia życzę udanego i błogiego weekendu, na łonie natury, w lesie, pod kocykiem lub w łóżku - byle było miło.

Pokaż więcej komentarzy (7)

GURU

w Kawiarnia "Za Firewallem"

29piorunów

To już koniec LIX (słownie 59) , a Wasza twórczość jak zawsze zachwyciła różnorodnością zarówno utworów jak i miejsc, w których zostały one napisane!

Od groteskowego „ Balu topielców ” nie kogo innego jak @George_Stark , który napisał swój sonet podczas czekania na opóźniony pociąg na zimnym dworcu. Naszemu twórcy w trakcie pisania palce skostniały od chłodu niczym topielcom w ostatnich chwilach ich życia, klnąc przy tym pod nosem zamiast dołączyć się do wspólnego picia wódy z truposzkami.

Następnie akcja przeniosła się z zimnego dworca do ciepłej kawiarni, choć autor też czekał (nie zdradził nam szczegółów, ale mam podejrzenia, że mógł być maszynistą pewnego pociągu). Zamiast toastów i wódki była ciepła kawa i książka, choć w porównaniu do George'a @Statyczny_Stefek lubi porządny chłód. I z tego przedawkowania chłodu napisał utwór „ Do zupki chińskiej spożywanej w dniu przedawkowania chłodu ”, gdzie już nie mamy groteski, a humorystyczny sonet - myślisz, że będzie sucho, ale nie! Autor zalał ją wrzątkiem, więc wchodzi jak złoto, a raczej Złoty Kurczak z Vifona!

Później przenieśliśmy się pod wodę, gdzie spocona pacha zrobiła " BUL BUL BUL " i ewoluowała w @UmytaPacha ! Gruba pijesz? Otóż nie pije, bo już straciła swoją ulubioną rangę i stała się fanatykiem wędkarstwa, co wyraziła w swoim sonetowym buncie!

@RogerThat nie miał pomysłu na sonet (i/lub był jego pomysł na sonet, kto wie?!), więc napisał o braku inspiracji w sonecie ironicznym „ Bez tematu ”. Ale nie myślcie sobie, że jest to zły sonet, co to to nie! Opisuje świetnie bawiąc się potencjalnie niezwiązanymi ze sobą wersami z czym mierzymy się, gdy wena nas opuści, próbujemy coś napisać, ale no.. nie wychodzi... oczywiście innym, bo ten sonet akurat wyszedł!

Zakończyliśmy satyrycznym sonetem „ Oda do Excela ”. Nie śmieje się w cyrku ten co miał do czynienia z tym o czym pisze @fonfi . Sonet o frustracjach do cudownego programu jakim jest Excel, opisuje jego liczne zalety i trafne podpowiedzi oraz to jak uwielbia pracować w nim jako niezawodnym kompanem!

Zwyciezce miały wyłonić może pioruny, może moje widzi misie, a może sztuczna inteligencja.
Zwycięzcy NIE wyłoniła liczba piorunów - było by to za proste. Okazało się, że Chat GPT zgodził się (dowód niżej) z moim widzimisię, a więc tym co podobało mi się najbardziej bez względu na pioruny. Tak więc oficjalnym zwycięzcą LIX edycji zostaje @Statyczny_Stefek ! Gratuluję i składam najszczersze wyrazy współczucia i niech Ci zupka ciepłą będzie!

  

Fanatyk6piorunów

@pingWIN
I co ja teraz mam zrobić?! Ja się nie pisałem na takie rzeczy, chciałem sobie wierszyk napisać, a nie brać odpowiedzialność!

I co ja mam dalej? Mam wykombinować nowy sonet? Tak po prostu? W piątek wieczorem, przed kolacją?!

Pokaż więcej komentarzy (11)

Fanatyk

w Kawiarnia "Za Firewallem"

14piorunów

Dzieńdobrywieczór się z Państwem,
Dotarliśmy dzielnie do piątku (a nawet chyba już do soboty), należy się zatem podsumowanie LVIII (słownie: 58) edycji zabawy co ją zwą .

Widzę, że po długiej przerwie świątecznej albo szanowne towarzystwo dopadł nawał pracy (jak mnie na ten przykład) albo brzuchy i głowy jeszcze ociężałe po świątecznej sałatce z majonezem (jak moje dla odmiany). A skąd takie odważne wnioski? Przyjrzyjmy się faktom, bo jak wiadomo fakty nie kłamią i nie można z nimi dyskutować. Można o nich - ale to za chwilę.

Sonetów powstało dokładnie sześć. Czyli tyle, że mógłbym je policzyć mając do dyspozycji palce tylko jednej dłoni i jeden w… pamięci 😉 W szranki stanęło natomiast tylko czterech uczestników. Jak łatwo zatem policzyć za pomocą odejmowania (4-2=): @George_Stark wrzucił trzy sonety. Brawa dla tego pana.

A czego ciekawego dowiedzieliśmy się z zakończonej właśnie edycji?

* Pochówek nie do końca zgodny z tradycją by @George_Stark :zap:️13 - czyli że “Tradycja”, to jednak nie tylko imię dla dziewczynki, ale bardzo poważna sprawa ściśle związana z pochówkiem. Zwłaszcza ze specyficznym rodzajem pochówka w Grudziądzu. Takim we Wiśle.

* Autodefensteracja by @George_Stark :zap:️10 - odkrywamy znaczenie słowa defenestracja, a ku mojemu zaskoczeniu nie jest to kolejne określenie samo-miłości, chociaż też kończy się na -cja. Oraz że jest to sport narodowy Czechów.

* W Weronie by @George_Stark :zap:️10 - że kiedy Shakespeare pisze:

Romeo martwy i Julia, wprzód zmarła,
A teraz ciepła z puginałem w piersi

to wbrew temu czego uczyli nas na języku polskim w szkole “puginał” to jednak nie jest sztylet ale “prątki kiły”.

* Kazimierska zbrodnia by @fonfi :zap:️11 - że Kazimierz Dolny (przez to, że też leży nad Wisłą) zazdrości tradycji Grudziądzowi, ale jest jedna, JEDYNA, w swoim rodzaju i nie ma zgody na żadnych przebierańców.

* Trudno nie wierzyć w nic by @pingWIN :zap:️16 - że nie da się w nic nie wierzyć, bo wtedy wierzymy w to, że w nic nie wierzymy. Czyli jednak tak jakby wierzymy. A na dodatek, że ta wiara w niewiarę, czyli taki “mindfuck”, może być cnotą:

Ważne jedynie by była Twą cnotą
A nie z przymusu ciasną obrożą

* Miłość poza śmierć by @RogerThat :zap:️12 - że kiedyś skóra, fura i komóra a teraz “(…)długość fiuta rozmiarem marmuru mierzysz…”. Czyli, skoro nie noszę skóry, nie mam pretensjonalnej fury i co gorsza nie mam jeszcze błyszczącego, jak psu jajka, nagrobka (nawet na zaś) to najwyraźniej jestem eunuchem. No może stary ajfon trochę sytuację ratuje…

Teraz, jak już wiecie Państwo, jakie są fakty to możemy o nich podyskutować. Chociaż w sumie to nie ma o czym. Bo chociaż @George_Stark wyrwał się jak Filip z konopii i wrzucił swoje wytwory w ilości hurtowej, to jednak jak zwykle zapomniał je otagować “diriposta” więc ma to na co zasłużył i największą liczbą piorunów LVIII (słownie: 58) edycję wygrywa pan @pingWIN

Moje najszczersze wyrazy współczucia i dobranoc.

Fanatyk5piorunów

Ale urwał! Aż sprawdziłem, czy rzeczywiście nie taguje i rzeczywiście nie taguje.
@pingWIN gratulejszyn and sorry for u bro!
Ładne te podsumowania @fonfi, częściej możesz robić ( ͡~ ͜ʖ ͡°)

GURU19piorunów

@fonfi Kurde xD Skończyłem po godzinach boju projekt na studia o 1:30, przyszedłem się tu zrelaksować, a tu jeszcze obowiązki kolejne dajo (╯°□°)╯︵ ┻━┻

No dziękuję za ten zaszczyt wygranej, wierzę (hehe), że tak miało być, więc nie pozostaje mi nic tylko się cie.. cierpieć. Cierpieć. Postaram się otworzyć edycję około 12, w porywach do północy ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Pokaż więcej komentarzy (7)

Lider

w Kawiarnia "Za Firewallem"

17piorunów

Przepraszam, że tak na odwal się i do tego spóźniony, ale zupełnie mnie ta sobota zaskoczyła i to, że w ogóle prowadzę obecną edycję na sonety również! Już się zdążyłem od tego odzwyczaić. 😅

Gratuluję wszystkim uczestnikom z ich wspaniałymi wytworami wierszowymi, czyli:
@George_Stark
@pingWIN
@RogerThat
@fonfi
No i oczywiście @splash545 :upside_down_face:

A cały konkurs wygrywa [@fonfi](/uzytkownik/fonfi) za ilość piorunów, a także napracowanko i próbę wysłania Kenii w **kosmos**!
Gratuluję i współczuję! Więc jak już się nacieszył to proszę nadganiać teraz moje zaległości. :stuck_out_tongue_winking_eye:

@splash545

Pokaż więcej komentarzy (2)

Lider

w Kawiarnia "Za Firewallem"

16piorunów

Witam, Pora podsumowań, a wstyczka od @entropy_ mi padła więc kuje to na piechotę,

w kolejności wrzucania pod tagiem diriposta w pojawiły się

@splash545 - Mary Jane - 11 Piorunów
https://www.hejto.pl/wpis/wrzucam-od-razu-zebym-znow-nie-zapomnial-diriposta-nasonety-mary-jane-nie-sadzil

@George_Stark - Krótka historia równie krótkiej miłości - 10 Piorunów
https://www.hejto.pl/wpis/podchodzac-jak-to-mamy-w-naszej-kawiarni-zafirewallem-w-zwyczaju-do-zasad-z-peln

@George_Stark - Panu Andrzejowi Poniedzielskiemu (z pewną jednak zazdrością)- 17 Piorunów
https://www.hejto.pl/wpis/wydaje-mi-sie-ze-kiedys-juz-o-tym-wspominalem-polzartem-byc-moze-ale-tylko-pol-z

@RogerThat - Miłość Tematem - 15 Piorunów
https://www.hejto.pl/wpis/milosc-tematem-sroda-wody-czas-nie-mylic-z-ta-okazja-swieta-bede-kochac-ja-nawet

@moll - trzy gwiazdki - 20 Piorunów
https://www.hejto.pl/wpis/nie-potrafie-dlugo-patrzec-z-mina-zacieta-na-ciebie-milosc-mi-nie-pozwoli-by-swi

@fonfi - Prawdziwa Miłość - 11 Piorunów
https://www.hejto.pl/wpis/zdazylem-face-with-rolling-eyes-prawdziwa-milosc-nie-dla-mnie-milosc-w-epitety-u

oraz rzutem na taśmę

@RogerThat - Proszę, tak - 11 piorunów
https://www.hejto.pl/wpis/prosze-tak-deg-za-szybko-za-glosno-za-duzo-niech-mnie-skreca-jesli-jakas-sila-mn

Co następuje, jako stronniczy zwolennik legalizacji, ogłaszam że tą edycje wygrywa [@splash545](/uzytkownik/splash545)
Przesyłam wyrazy współczucia.
Nagranie na dniach - lektor stracił głos.

p.s. dziś tak późno bo po 17 położyłem się na drzemke, nie był to zbyt dobry pomysł XD

Pokaż więcej komentarzy (6)

Lider

w Kawiarnia "Za Firewallem"

21piorunów

Nie wiem, czy kogokolwiek jeszcze wena ma zamiar ponieść, więc póki chwila czasu, !

Ponieważ nie wpadła na lepszy pomysł niż najwyższa liczba piorunów, ALE mamy cudny remis pomiędzy [@Wrzoo](/uzytkownik/Wrzoo) i [@Cybulion](/uzytkownik/Cybulion) , pozwolę sobie na subiektywny wybór i zwycięzcą edycji zostaje [@Cybulion](/uzytkownik/Cybulion) ! Gratulacje!

Sonet o zimie Anny Piwkowskiej obrodził w następujące riposty:

**Po przeglądzie**- @George_Stark - 12 piorunów
**Promocja miasta** - @George_Stark - 12 piorunów
**U mnie na szychta gode sie polinglish**- @RogerThat - 11 piorunów
**Филологам писать рекомендуется с правильным ударением**- @Wrzoo - 16 piorunów
'jeden pocałunek' - @Cybulion - 16 piorunów
**Po tej drugiej stronie przeglądu**- @fonfi - 11 piorunów
Maskarada - @fonfi - 14 piorunów
https://www.hejto.pl/wpis/tym-razem-bez-zadnych-nawiazan-powiazan-zaczepek-podczepek-swoj-wlasny-ale-za-to (nie chce dodać hiperłącza, to dorzucam tak!)

Dziękuję wszystkim za wspólną zabawę i życzę Wesołych Świąt :smiley:

Fanatyk5piorunów

@Cybulion gratulacje łamane na wyrazy współczucia.
A Pani @Wrzoo to chyba faktycznie jakiś los na loterii... Sklecić coś takiego to jest dopiero wyczyn! Szkoda, że nie umiem w te krzaczki, ale nawet w innych językach, które jakoś tam umiem chyba bym się nie odważył rymować. Czapki z głów.

Lider7piorunów

Dziekuje społeczności za docenienie i wszystkim po kolei @RogerThat @George_Stark @fonfi @moll za kondolencje.
Chwilowo nie jestem w stanie wykrzesac czegokolwiek z bani wiec jesli pani @Wrzoo by mogla objac korone - z checia ją oddam. Jeśli nie to ok 20 spodziewajcie sie zadania.

Pokaż więcej komentarzy (13)

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

17piorunów

Chyba nikt już nic więcej nie napisze, więc robię w edycji LII.

*

W tej edycji udział wzięły następujące wytwory (kolejność chronologiczna):

**Chłód zimy puszczę** – autorstwa @Wrzoo ;
**Fspomnienia** – autorstwa @Cybulion ;
**Lament wierszoklety** – autorstwa @fonfi ;
**Bez tematu, bo nie jestem kreatywny nic a nic** – autorstwa @RogerThat ;
**Swingjugend** – autorstwa @KatieWee ;
**W drodze do pracy** – autorstwa @splash545 ;
**No to masz!** – autorstwa @George_Stark .

*

W związku z tym, że rok ma 52 tygodnie i 53 edycją rozpoczynamy kolejny (czyli drugi) rok naszej zabawy, zwycięzcą LII edycji konkursu [#nasonety](/tag/nasonety) w kawiarni [#zafirewallem](/tag/zafirewallem) zostaje [@Cybulion](/uzytkownik/Cybulion) . A to dlatego, że to właśnie on dodał swój wiersz jako drugi.

Dziękuję za tę właśnie zakończoną edycję i zapraszam do kolejnych! :smiley:

Pokaż więcej komentarzy (14)

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

18piorunów

Szybko! Należy to zakończyć natychmiast, zanim komuś przyjdzie do głowy jakiś głupi pomysł żeby, w tej kończącej się dziś XLIX edycji konkursu [#nasonety](/tag/nasonety) w kawiarni , coś jeszcze napisać!

No i kolega @pingWIN zdążył jeszcze napisać...
Ech...
Ale został zdyskwalifikowany za naruszenie tabu kawowego! 😉

Był już taki moment, kiedy, przerażony tym, co się dzieje, myślałem, że z okazji XLIX edycji powstanie czterdzieści dziewięć wytworów. Ale nie. Powstało ich tylko trzydzieści i trzy (trzydzieści i cztery jednak, no bo kolega @pingWIN jeszcze zdążył napisać). One za chwilę, na początek przypomnę tylko, że w bieżącej edycji układaliśmy nasze wiersze jako odpowiedzi do fragmentu Wierszyka, który sam autor uważa za niezbyt mądry autorstwa pana Tadeusza Boya-Żeleńskiego. Zadanie konkursowe można znaleźć tutaj .

*

Wszystkie trzydzieści i trzy wiersze w tej edycji zabawy zostały opublikowane przez jednego tylko uczestnika, a uczestnikiem tym był kolega @George_Stark . Nie znaczy to jednak, że kolega ten był autorem wszystkich tych trzydziestu i czterech wytworów (choć dałby przecież radę i tyle! – bez żadnego problemu), bowiem edycja ta była edycją anonimową i kolega @George_Stark zamieszczał wszystko, co mu przysłano i jeszcze kilka tych wytworów, które sam napisał. Poniżej kolega @George_Stark zamieszcza więc listę zamieszczonych przez siebie tekstów odsłaniając przy każdym z nich kotarę, za którą ukrywał się jego autor, który go przysłał (i, prawdopodobnie, napisał):

**Jezus też nienawidził wędkarzy** , autorstwa kolegi @moderacja_sie_nie_myje ;
**Prze-życie** , autorstwa koleżanki @moll ;
**Bobik** , autorstwa kolegi @George_Stark ;
**Kot w ciepłym mieszkaniu** , autorstwa koleżanki @moll ;
**Niebieski sonet** , autorstwa kolegi @splash545 ;
**Modlitwa wędkarza** , autorstwa koleżanki @Wrzoo ;
**Biały Bicz Boży** , autorstwa kolegi @moderacja_sie_nie_myje ;
**SERCE NIE SŁUGA** , autorstwa kolegi @CoryTrevor ;
**Chłopcy i dziewczynki** , autorstwa kolegi @George_Stark ;
**Bez tytułu** , autorstwa kolegi @George_Stark ;
**Jak zbudowali drogi na Dzikim Zachodzie** , autorstwa kolegi @George_Stark ;
**Strzał Amora** , autorstwa kolegi @Piechur ;
**Dylematy**, autorstwa kolegi @pingWIN ;
**Im więcej sonetów, tym łatwiej zgadnąć poetów** , autorstwa koleżanki @Wrzoo ;
**Czarny piątek** _czyli_ **_Trzeba będzie napisać podsumowanie…_** , autorstwa kolegi @George_Stark ;
**Trzy Grosze** , autorstwa kolegi @Dziwen ;
**Burrito** , autorstwa kolegi @splash545 ;
**"Problemy zdrowotne"** , autorstwa koleżanki @UmytaPacha ;
**Piękne początki, ale nieźle się wkopałem** , autorstwa kolegi @RogerThat ;
**Czasoprzestrzeni zakrzywienia** , autorstwa kolegi @CzosnkowySmok ;
**Kto szuka, ten błądzi**, autorstwa kolegi @ErwinoRommelo ;
**Taki **uj a nie Czarny Dzień** , autorstwa kolegi @moderacja_sie_nie_myje ;
**Nie zamkniecie szeryfa smoluchy**!, autorstwa kolegi @moderacja_sie_nie_myje ;
**Bądź modny i pisz wiersze** , autorstwa kolegi @Piechur ;
**Kawa** , autorstwa kolegi @pingWIN (pozakonkursowy, zdyskwalifikowany za naruszenie tabu kawowego).

Uff... Mam nadzieję, że udało mi się niczego nie pomylić.
Co bystrzejsi w dodawaniu mogą zauważyć, że powyżej wymienione został dwadzieścia pięć tytułów (no, dwadzieścia cztery, bo jeden z wierszy nie był opatrzony tytułem). Co więc z pozostałymi dziewięcioma? – może ktoś zadać pytanie, skądinąd zresztą słuszne. Otóż wszystkie te dziewięć wierszy, a więc:

**Wazelina dla moderatora** ;
**Perypetie nowoczesnych chłopów z morderstwem w tle** ;
**Brzydal** ;
**Syrena** ;
**Czarny dzień dla białego szeryfa** ;
**Marzyciel** ;
**Czarne chmury nad białym szeryfem** ;
**Imposter** ;
**Byłem tu** ;

zostało nadesłanych przez jedną osobę, która poprosiła o anonimowość, a ja tę anonimowość tej osobie obiecałem. Zamieściłem pierwszy z tych wierszy bo ucieszyłem się z jego nadesłania i dopiero później dotarło do mnie, że nie jest to chyba w porządku wobec reszty uczestników, którzy chcieliby pewnie się dowiedzieć kto te wiersze napisał. Chcąc być w tej sytuacji jak najbardziej w porządku wobec obu stron (zjeść ciastko i mieć ciastko), czyli i dotrzymać słowa danego autorowi i nie pozostawić odbiorców bez słowa wyjaśniania, opisuję po prostu jak było i dlaczego nie ujawnię kto te wiersze napisał. Liczę na to, że autor kiedyś sam się do tego przyzna, a, trochę jako usprawiedliwienie, mogę napisać, że nikt nie odgadł prawidłowo, więc i tak nie zostałby zwycięzcą. To tyle w tej sprawie, proszę o nią nie pytać, bo nic więcej nie powiem. Na przyszłość jednak będę się starał unikać takich sytuacji.

*

Teraz, po rozwianiu wątpliwości związanych z kwestiami autorskimi, pozostaje jeszcze kwestia wyłonienia zwycięzcy. Jako że z liczeniem zeszłoby mi cały dzień, postanowiłem trochę zmienić zasady. Ideą tej edycji anonimowej było to, że wygra ją osoba, która najmniej skutecznie się zakamufluje i teraz, kiedy piszę to podsumowanie, zauważyłem, że są tylko dwa wiersze, pod którymi w komentarzach nie pojawił się żaden inny nick, niż nick jego autora. Są to mianowicie wytwory:

**Prze-życie** , autorstwa koleżanki @moll ;
oraz
**Kto szuka, ten błądzi**, autorstwa kolegi @ErwinoRommelo ;

i to właśnie oni oboje, a więc koleżanka [@moll](/uzytkownik/moll) i kolega [@ErwinoRommelo](/uzytkownik/ErwinoRommelo) zostają wspólnie zwycięzcami XVIX edycji konkursu [#nasonety](/tag/nasonety) w kawiarni za [#zafirewallem](/tag/zafirewallem) !

Serdeczne gratulacje!

Nagroda w postaci organizacji kolejnej edycji jest jednak tylko jedna, więc muszę zdecydować, kto ją otrzyma i decyduję, że otrzyma ją kolega @ErwinoRommelo .

Najszczersze kondolencje!

*

To tyle w części oficjalnej. Teraz, kiedy możemy już się wygodnie rozsiąść w części bankietowej, zanim zajmiemy się napychaniem kałdunów i powolnym upijaniem szampanem, pozwolę sobie na kilka uwag. Przede wszystkim mam nadzieję (i, szczerze mówiąc, również wrażenie) że ta edycja anonimowa sprawiła Wam trochę przyjemności. Jeśli tak, to cieszę się ogromnie, jeszcze bardziej nawet niż cieszyłem się z zabawy, jaką miałem w czasie jej trwania.

Pisał o tym kolega @Piechur , a miałem zamiar to zrobić i bez jego pytania, dlatego, zachęcając również i Was do podzielenia się wrażeniami, ale i do zdradzenia swoich zamiarów i taktyki, jaką obraliście, sam zacznę od tego, jaki cel przyświecał mi przy pisaniu moich wytworów:

**Bobik** – tutaj chciałem oczywiście podszyć się pod koleżankę @Wrzoo , co mi się średnio udało, ale przeprowadzone piorunem śledztwo przez kolegę @splash545 zniweczyło mój zamiar; cieszę się, że udało mi się ukryć i podejrzenia często padały na inne osoby, ale to nie było jeszcze to, o co mi chodziło;
**Chłopcy i dziewczynki** – tutaj chciałem podszyć się pod koleżankę @KatieWee i to mi się udało – nikt nie wskazał pod tym wierszem żadnej innej osoby!; z tego wiersza jestem szczególnie dumny, bo osiągnąłem dokładnie to, co osiągnąć chciałem, a uwaga kolegi @Piechur sprawiła, że zrobiło mi się jeszcze milej (choć później opublikowanych zostało jeszcze wiele innych, więc może zmienił zdanie);
**Bez tytułu** – chciałem podszyć się pod kolegę @splash545 , co nie do końca mi się udało; cieszę się o tyle jednak, że nikt nie próbował mi przypisywać autorstwa – taki sukces połowiczny;
**Jak zbudowali drogi na Dzikim Zachodzie** – no tutaj sprawa jest chyba jasna!; w ogóle kolega @moderacja_sie_nie_myje to moim zdaniem ciekawy przypadek poetycki, gdyż zajmując się tematyką, którą w swoich wytworach porusza, niezmiernie trudno jest podrobić jego styl, co powoduje ogromne problemy z podszyciem się; i tutaj jeszcze jedno pytanie: @Wrzoo ! skąd wiedziałaś, że to ja?!;
**Czarny piątek** _czyli_ **_Trzeba będzie napisać podsumowanie…_** – tutaj nie próbowałem się pod nikogo podszyć chcąc sprawdzić w którą stronę pójdą Wasze przypuszczenia; cieszę się, że udało mi się wywołać zamęt u kolegi @pingWIN i wywieść w pole kolegę @CzosnkowySmok ;

I to już naprawdę tyle. Dziękuję za wspólną zabawę i liczę, że ktoś kiedyś zorganizuje podobną anonimową edycję, żebym też mógł sobie pozgadywać. Bo ja to już raczej nigdy się o to nie pokuszę.

Chociaż z tym podsumowaniem to w zasadzie nawet nie było aż tak tragicznie jak się tego spodziewałem.

Specjalista12piorunów

Aż dziw bierze, że nikt, dosłownie NIKT, nie wspomniał o tym, że w obecnej edycji padł rekord ilości utworów.

Edycja 49 (XLIX) - 34 szt.
Średnia uworu na dzień to aż 4,86!

Poprzedni rekord należał do edycji XXIII gdzie napisanych zostało 30 utworów, a nawet to 31, gdzie Dżordż oszukał system i napisał dwa sonety w jednym.
Średnia wtedy wyniosła 4,43!

Nie wierzę w przypadki. Ale ostatnio miałem ich za dużo.

1. Edycja anonimowa, idealnie żeby cichcem coś naskrobać
2. Liczyłem, że napiszę coś w okolicach 50 edycji, gdy będzie 50 członków kawiarni. Bęc, zaraz zaczyna się 50 edycja a ja dołączam jako pięćdziesiąty. Trzeci warunek się nie udał, czyli sonet Owcy, zaczekam.
3. Dzisiejsze morskie opowieści. Wspominałem je ostatnio.

No i chciałem zabrać ten "kłopot" Dżordżowi, więc tak, to ja naskrobałem te 9 utworów. Cieszę się, że Byłem tu.

Mam przyjemność zaprezentować wyniki i podsumowanie #podsumowanienasonetyXXIII edycji zabawy #nasonety . Zasady były - moderacja_sie_nie_myje - Hejto.plMam przyjemność zaprezentować wyniki i podsumowanie #podsumowanienasonetyXXIII edycji zabawy #nasonety . Zasady były proste - kto uzbiera najwięcej piorunów ten wygra. Spowodowało to wysyp sonetów od dwóch użytkowników którzy nieświadomie utrudnili tworzenie tego podsumowania i wyszłoHejto.pl
Pokaż więcej komentarzy (102)

Mistrz

w Kawiarnia "Za Firewallem"

9piorunów

XLVIII edycja bitwy dobiegła końca, więc pora na podsumowanie!
Rymowaliśmy do fenomenalnego sonetu "O hotelowym boyu" niezrównanego mistrza pióra, Jana Stanisława Skorupskiego, który zainspirował tych poetów:

* @Piechur wyprodukował sonet Co masz zrobić dziś, zrób jutro
* @George_Stark , który urodził dzieła Ich Troje oraz Sonet o piłkarskim oldboyu
* @splash545 , autora wytworu o nazwie Czystość
* @RogerThat , który spłodził sonet Biegnę
* i jeszcze ja naskrobałam Z ryzyka lubię tylko grę planszową

Stwierdziłam, że dziś wyznacznikiem zwycięstwa będzie sonet, który zawiera najwięcej liter "o" (wraz z tytułem), bo to ładna litera.
I tak:

* sonet Piechura zawierał 30 liter "o"
* sonety George'a zawierały kolejno 26 i 39 liter "o"
* sonet splashjonka zawierał 31 liter "o"
* sonet Rogera zawierał 30 liter "o"
* mój sonet, który się nie liczy, zawierał 30 liter "o".

Jest mi zatem miło ogłosić, że zwyciężył [@George_Stark](/uzytkownik/George_Stark) - gratulacje! :yellow_heart:

...ale są jeszcze nagrody dodatkowe, bez nich się nie liczy!

Dwa lewe sandały Hermesa, nieco wysłużone
dla @RogerThat - za zdążenie z wrzuceniem sonetu tuż przed podsumowaniem

Czyste gacie z napisem "Wtorek" Afrodyty
dla @splash545 - aby nigdy nie doświadczył sytuacji ze swojego sonetu

Lekko poplamiona leżanka Dionizosa
dla @Piechur - na sjestę z okazji zjedzonych kokosanek, na które narobił mi ogromnej ochoty

Leworęczna lira Apollina z odwrotnie zamocowanymi strunami
dla @George_Stark - by mógł wygrywać na niej "Powiedz", arcydzieło polskiej sceny fonograficznej

Ulubiony samonapełniający się kubek Posejdona
dla mnie, żebym sobie w końcu dolała wody

Dziękuję za wspólną zabawę!

Pokaż więcej komentarzy (4)

Fanatyk

w Kawiarnia "Za Firewallem"

11piorunów

No dobrze. Zatem zakończmy XLVII edycję bitwy w kawiarni . W tej edycji zaszczycono nas następującymi wytworami:

1. **Akademia Piękniejszych Sztuczek** klawiatury @George_Stark
2. **Crise d'identité** palców @Wrzoo
3. **Awans społeczeny** umysłu @George_Stark
4. **Wylew** wyobraźni @George_Stark
5. **Beton** fantazji @Wrzoo
6. **Myśliciel** opuszków @George_Stark
7. **7 czynów ludzkich** rozpędu @RogerThat

Zanim nagroda główna to nagrody warte więcej, bo nie przynoszące obowiązków, a sam zaszczyt.

Dla @George_Stark Nagroda Pochwały Chłopskiego Rozumu z racji wspaniałych obserwacji poczynionych, które to omal nie wykończyły, a przyniosły wielkie wnioski.
Dla @Wrzoo Nagroda Konserwatystki Nawet po Francusku za to, że, chwała panu, śmietnik jest pod zlewem i nawet francuskie umiłowanie rewolty nie zmienia tego faktu.
Dla @RogerThat Nagroda Najbardziej Ludzkiego Człowieka za to, że nic co ludzkie nie jest mi obce.

A co do nagrody głównej - konkursowych sonetów jest realnie 6. Przygotowałem pieprzoną gonitwę konną jako sposób na wyłonienie zwycięzcy, ale zanim ja to video jakoś załaduje to pozdrawiam, mam tu słaby internet. Dlatego, jako że realnie pojedynek jest jeden na jeden, to zwycięzcę wyłoni sport.

@Wrzoo Almere City vs @George_Stark Nijmegen w niderlandzkiej Eredivisie.
W przypadku remisu wygrywa drużyna, która uzyskała wyższe posiadanie piłki.
Obecnie jest 0:0
https://www.flashscore.com/match/n3RDDGZg/#/match-summary/match-summary

Pokaż więcej komentarzy (14)

Mistrz

w Kawiarnia "Za Firewallem"

22piorunów

Minął tydzień, czas na podsumowanie naszej bitwy - :yellow_heart:

W bieżącej XLVI edycji mickiewiczowskiej udział wzięli:

1. Znany wszystkim @George_Stark z sonetami Pismo urzędowe, Zaburzenia afektywne dwubiegunowe czyli Moje zmagania z dłuższą formą literacką, Żegnaj, Legimi oraz Najpierw Legimi, a teraz Cinkciarz, czyli Jak nie idzie, to nie idzie
2. Pan Pajonk @splash545 i jego sonet Dziury
3. Cicha woda, czyli @RogerThat i sonet You can't blame man for the gods' creation
4. Bojowy @pingWIN, uroczy jak Pesto, z sonetem Kto by pomyślał o czym jest ten wiersz?
5. Wasza uniżona służka @Wrzoo z sonetem na ostatnią chwilę, czyli Zwolnij

Normalnie dałabym zwycięstwo samej sobie, bo bardzo mi się podobał mój wiersz, ale potem pewien krytyk literacki uznał, że to nawet koło poezji nie leżało i nadaje się tylko do poprawki, trója minus, siadaj i się nie odzywaj, więc...

Kryteria oceny są dziś więc bardzo subiektywne i kompletnie nie skupiają się na merytoryce. Wygrywa wiersz, który zawiera rzeczy, które lubię - kuboty, braci Golec, waterboarding i takie takie.

Zwycięstwa gratulujemy dziś zatem [@RogerThat](/uzytkownik/RogerThat) 🎉

A nagrody pociesze... znaczy, wyróżnienia? A jak najbardziej, są!

Karta prezentowa na Empik GO (lekko przeterminowana)
Dla Dżordża, w ramach współubolewania nad upadkiem dwóch lubianych przez niego serwisów - I feel you

Voucher na 10 minut w pelerynie-niewidce
Dla Splasza, za przemknięcie ze swoim sonetem cichutko na paluszkach obok Owcy

Dofinansowanie z PFRONu na windę w bloku
Dla Króla Rogera, aby nie musiał tak się wspinać na to czwarte piętro

Kod rabatowy na lampkę nocną
Dla Pingwinka, by nie musiał czytać w półmroku, bo się oczy wtedy męczą

Zdefraudowane rządowe pieniądze na wakacje
Dla moi, bo ledwo miesiąc minął od urlopu, a ja już potrzebuję kolejnego

Dziękuję za udział i powodzenia w kolejnej edycji!

Pokaż więcej komentarzy (13)

Lider

w Kawiarnia "Za Firewallem"

15piorunów

Piątek, piąteczek, piątunio, pogaduszki o kawiarenkowym spotkaniu i by się mnie zapomniało o dla XLV edycji tego pięknego wydarzenia - wstyd i hańba mnie!

Trochę statystyki:

* sonetokletów, biorących udział w zabawie, okrągłe 5 sztuk!
* sonetów skleconych w tej edycji: 12 sztuk (ale mogę się mylić, bo nie starczyło mi palców u rąk xD)

Zwycięzca:
wyłaniany według wzoru: l.znaków w tytule/l.wyrazów w tytule
I tym sposobem mamy remis @Wrzoo i @George_Stark , którzy uzyskali wynik 9 dla swoich utworów... W dogrywki bawić się nie będziemy i za zwycięski uznajemy sonet, który został wcześniej zaprezentowany przed kawiarenkową widownią, tak więc

zwycięża [@Wrzoo](/uzytkownik/Wrzoo) ! Gratulujemy i z niecierpliwością czekamy na zadanie od Ciebie!

Pełna tabela wyników poniżej, wraz z listą sonetów, biorących udział w tej edycji:

1. A przed nią bieżył baranek. Ale już nie bieży. czyli _Co się dzieje, gdy kobieta nie bierze (za męża – żeby nie było!)_ @George_Stark - 13:zap: 117/22=5,32
2. Napad na sklep warzywno-owocowy @George_Stark - 10:zap: 31/4=7,75
3. Ta zabawa nie jest dla dziewczynek @RogerThat - 9:zap: 34/6=5,67
4. Król czyli _Noc z panem Twardochem_ @George_Stark - 10:zap: 33/6=5,5
5. Rozmowa z Janem Wędrownikiem @George_Stark - 9:zap: 28/4=7
6. Harem na miarę XXI wieku @George_Stark - 10:zap: 24/5= 4,8
7. Kochaj bliźniego swego jak siebie samego @George_Stark - 8:zap: 40/6=6,67
8. Human Traffic @RogerThat - 7:zap: 13/2=6,5
9. Sen sprawiedliwych @Wrzoo - 16:zap: 18/2=9
10. Doberman @George_Stark - 12 :zap: 9/1=9
11. Pod prąd @splash545 - 11 :zap: 8/2=4
12. Ranek i wieczór @KatieWee - 19 :zap: 15/3= 5

Dziękuję wszystkim za wspólną zabawę i życzę udanego weekendu! :smiley:

Pokaż więcej komentarzy (7)

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

15piorunów

Siema,
>Jest piątek - tygodnia koniec i początek
>Na tarczy kilka minut po... szóstej
>Na swoim telefonie dzisiaj piszę ten wątek
>A ostatni wers się nie będzie się rymować i sylab też będzie za dużo
>
>Zróbmy więc podsumowanie jakiego nie widział nikt
>Niech poeci walą walą walą walą do drzwi
>Edycja czterdziesta czwarta już się kończy, a Ty
>Tańcz i kielecki żryj, niech w occie utonie świat
>Ta-raraaa-raaaa
Dobrze więc, nie przedłużając bardziej ogłaszam uroczyście zakończenie XLIV edycji bitew [#nasonety](/tag/nasonety) , w której uczestnicy musieli zmierzyć się z tym oto pięknym utworem autorstwa Majki Jeżowskiej.

Przede wszystkim chciałbym pogratulować i podziękować uczestniczącym, piorunującym oraz czytającym - to dzięki Wam nasza zabawa dalej trwa. Ogromne brawa dla Was! 😊

Jak jednak wiadomo, zwycięzca może być tylko jeden, a zgodnie z ustalonymi zasadami tej edycji o tym, kto zwyciężył, zadecyduje osoba, która zamieściła ostatni utwór (na godzinę 18:01). Poniżej znajduje się lista ripost w kolejności chronologicznej:

**Chwila dla siebie**, 20:zap:, @moll
**Erotyk**, 11:zap:, @RogerThat
**Erotyk 2**, 9:zap:, @RogerThat
**Pan Julian Tuwim i Light Move Festival**, 17:zap:, @George_Stark
**Krajobraz**, 16:zap:, @moll
**Pieśń pochwalna na cześć owcy**, 32:zap:, @UmytaPacha
**Erotyk 3**, 10:zap:, @RogerThat
**Poeta i dziecko**, 19:zap:, @KatieWee
**Wielopole 15**, 13:zap:, @Piechur
**Erotyk 4**, 16:zap:, @RogerThat
**Skąd się biorą poeci?**, 38:zap:, @George_Stark
**Hamak, czyli Jakoś leci**, 14:zap:, @George_Stark
**Porażka wstecznej medycyny „ludowej” w starciu z przodującą nauką radziecką**
**czyli Radzieccy uczeni odkryli nerw łączący oko z d⁎⁎ą**, 12:zap:, @George_Stark
**AMERICANA**, 10:zap:, @George_Stark
**Erotyk 5**, 9:zap:, @RogerThat
**Erotyk 6**, 5:zap:, @RogerThat
**Erotyk 7**, 8:zap:, @RogerThat

*Niniejszym wzywam poetę [@RogerThat](/uzytkownik/RogerThat) do wskazania w komentarzu dowolnego uczestnika zabawy, który tym samym zostanie zwycięzcą tej edycji (można wybrać samego siebie).** Uzasadnienie decyzji jest nieobowiązkowe, ale będzie mile widziane 😁

*poza mną hehe

----------

W tej edycji napisano 17 sonetów, co daje 2.43 sonetu na dzień.

Nagrody dodatkowe:

@George_Stark otrzymuje nagrodę Turbo Grzmota za najbardziej piorunowany utwór (**Skąd się biorą poeci?**, 38:zap:) (To chyba kawiarenkowy rekord, ale nie chce mi się sprawdzać 😛)

@RogerThat otrzymuje nagrodę Kawiarenkowego Konia Rozpłodowego za największą ilość spłodzonych ripost ( 7 erosomańskich utworów).

@UmytaPacha otrzymuje nagrodę Znaku Jakości Q za najwyższą średnią uzyskanych piorunów w stosunku do napisanych utworów (32:zap: z 1 utworem xD).

@moll otrzymuje nagrodę Pierwsza! za (jak zwykle) ekspresowe napisanie pierwszej riposty (**Chwila dla siebie**).

@KatieWee otrzymuje nagrodę Bolesnej Prawdy za działalność uświadamiającą (**Poeta i dziecko**).

@bojowonastawionaowca otrzymuje nagrodę Nieugiętej Woli za wytrwałość w niepisaniu sonetów.

I wreszcie @Piechur otrzymuje nagrodę Że ci się chłopie chciało za to, że mu się chciało.

----------

i inna w kawiarence :coffee:🔥:bricks:, a konkretnie i

Fanatyk10piorunów

Nie nie @CzosnkowySmok , wykorzystam prawo nie zeznawania przeciwko sobie.
Zwycięzcę wybiorę metodą eliminacji. Piechura nie mogę, Dżordżi ostatnio zajęty jest, więc nie będę go fatygował, ja to wiadomo, Pachy się boję nominować xd. Dalej chciałem wyzwać Owcę, ale widzę, że on nie napisał sonetu xd. Dalej wszedłem jeszcze raz w sonety pozostałych na placu boju Pań i widzę w pierwszej linijce u moll "Chciałabym pobyć całkiem sama", tak więc @moll gratulacje, zostajesz samotnym zwycięzcą XLIV edycji bitwy  .

Piękne podsumowanko @Piechur , dziękuję za uwagę, powodzenia i tak dalej

Pokaż więcej komentarzy (20)

GURU

w Kawiarnia "Za Firewallem"

22piorunów

Przepraszam Państwa za opóźnienie, zapomniałam jak zawsze kiedy jest piątek i Erwinek swem dziełem nocnem mi przypomniał, że toćto już sobota. Mam jeszcze dużo paszkowych rzeczy do zapaszkowania tej nocy, więc chybcikiem:

Edycja XLIII (25.09.2024-28.09.2024)

Di risposty chronologicznie:
niekonkursowe **"Spokój tam"** -23:zap:- Piechur
**"Fatum"** - 13:zap:- George_Stark
**"_Wiersz chciałem płodzić tak, że aż miałem wzwód"_**- 14:zap: - Splash545
**"Idźmy z piersią i głową uniesioną! Naprzód!"** - 16:zap: - KatieWee
**"Jesieniara"** - 18:zap: - Moll
**"Wiersz o zatwardzeniu"** - 18:zap: - George_Stark
**"Degrengolada"** - 14:zap: - RogerThat
**"Na hipohondryka"** - 17:zap: - Wrzoo
**"Wiersz o rozwolnieniu"** - 11:zap: - George_Stark
**"Trud skończon"** - 17:zap: - Piechur
**"-alizm"** - 12:zap: - RogerThat
**"Animal mood"** - 15:zap: - PingWIN
**"Bolesna historia o szczęśliwym zakończeniu"** - 13:zap: - Piechur
**"Środowa noc"** - 13:zap: - RogerThat
**"Oda miłosna do pani Elli Runciter"** - 2:zap: - ErwinoRommelo

Di proposta: Θ

Jedyną zasadą zakończonej edycji było, iż "zwycięża sonet z największą liczbą piorunów" - nic nie ma o tym, że musi być konkursowy. Tym samym nie pozostało mi nic innego, jak - z największą przyjemnością - ponownie wręczyć @Piechur kosz gratulacyjny wędlin i majonezu oraz zaszczyt poprowadzenia edycji kolejnej. Wyrazy współczucia!
P.S. memix oczywiście kradziony, autorstwa @Piechur

Gruba ryba9piorunów

O faken, tego się nie spodziewałem :face_exhaling: Postaram się otworzyć kolejną edycję do wieczora :grinning:

Pokaż więcej komentarzy (17)