Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#silownia

Tytan

w Siłownia

11piorunów

Tydzień 2/52, trening 2

Za drugim razem zawsze jest trudniej.

Rozgrzewka na wioślarzu - tym razem dokumentacja na zdjęciach, 5 minutek i trochę się namachałem.

Poza tym:

* Independent chest press 3x15, 40kg - nadal zmęczony po tym co tam pocisnąłem dwa dni temu, nie dałem rady więcej xD
* Pec fly rear delt 4x8, 30kg - tym razem lepiej mi poszło, czułem, że faktycznie przykładam się do tego ćwiczenia, plus obejrzałem filmik instruktażowy i jakoś mi raźniej.
* Wioślarz 4x10, 35kg - tu tak samo, poprawiłem technikę i od razu trudniej. Ale jest satysfakcja.
* To gówno na siedząco na nogi, 5x20, 90kg - tu akurat postanowiłem zwiększyć ilość powtórzeń i dodałem jedną serię, o dziwo czułem, że nadal jest pole do popisu. Mimo że we wtorek i całą środę ciężko mi się wchodziło na moje 4 piętro xD
* Nowość, czyli krzesełko do ćwiczenia dolnej partii pleców - 4x15 przy obciążeniu 55kg, w sumie trochę z ciekawości, a trochę dlatego, że inne sprzęty były zajęte.

Lecę pod prysznic, miłego wieczoru wszystkim i samych gainsów 💪

Tytan0piorunów

Tu pozostałe staty

Lider

w Hydepark

5piorunów

Oki doki . Mam taki plan treningowy z którym ćwiczyłem nieregularnie od jakiś 3-4 miesięcy. Jest o tyle spoko, że mogę z nim wyrobić się w 45-50 minut podczas sesji, a nie planuję robić dłuższych treningów.

Jakieś krytyczne uwagi? Które ćwiczenia doświadczeni koksiarze by zamienili?
Z czym sam mam problem, to
Nie lubię wykroków- mogę robić zamiast tego przysiady?
Nie bardzo wiem co to jest weighted crunch... Brzuszki z obciążeniem? Jeśli tak to to robię. Niewygodne ćwiczenie.

Gruba ryba5piorunów

Możesz zamienić, nikt do niczego nie zmusza. Natomiast wydaje mi się, że warto zostawić jedno ćwiczenie unilateralne (wykroki, zakroki, bułgary, RDL jednonóż itp), bo one dodatkowo wzmacniają mięśnie stabilizujące miednicę m. in. pośladkowy pośredni, którego osłabienie jest bardzo często przyczyną późniejszych zwyrodnień dolnego odcinka kręgosłupa.

Pokaż więcej komentarzy (16)

Tytan

w Siłownia

10piorunów

i pewnie nie powinienem, ale xD

Tydzień 2/52, trening 1

Pierwszy tydzień w tym roku odpuściłem, więc już żadnego nie mogę (poza wyjazdami). Karma mnie dopadła - chciałem wpaść, zrobić swoje i wybiec na autobus, tyle że ten ostatni miał inne plany i zwiał 3 minuty wcześniej.

Na rozgrzewkę poszedł wioślarz, 5 minut i średnia 2:08 na 500m. Nie włączyłem zegarka, więc z tego podsumowania nie będzie.

6x15 na poziomej wyciskarce na klatę i trica, obciążenie 40kg.
4x8 bary, 25kg - bieda, poczułem swoją słabość.
4x15 wioślarz, 35kg. Następnym razem chyba zmniejszę, bo podszedł ziomeczek i skorygował moją technikę. Potem robiło się już trudniej
4x15 poziomo na quady, 90kg.
Wszystko ofc na maszynach, bo chociaż na siłowni parę razy już byłem, niczego nie ogarniam i na pewno chwilę minie zanim się wezmę za ławeczkę. No i przyda się ktoś do towarzystwa.

Chętnie przyjmę wszelkie komentarze. Chcę też wiedzieć jakie przerwy między seriami i ćwiczeniami robicie, ile powtórzeń w serii i ile serii robicie, jakie obciążenia itp. porady dietetyczne też mile widziane.

O mnie - 26 lat, 190cm, 72kg. Adhd już dawno przeskoczyło z programu "hiperaktywny" na "nie skupisz się na niczym", także chcę osiągnąć głównie spokój i zmęczyć się ćwiczeniami przed snem. Przy okazji może zbudować sylwetkę i przedłużyć sobie trochę życie, bo praca, studia, przyszła praca w zawodzie - wszystko na siedząco..

Osobistość0piorunów

@Laryngoskop 6x15 na plaskiej? Jakie masz cele? Wychodzi z tego spora objętość, a patrząc na Twoją niską masę to chyba za wiele kg nie przybędzie od takiej objętości? Choć ja się nie znam zbytnio.

Pokaż więcej komentarzy (3)

Osobistość

w Hydepark

1piorunów

Zauważyłem że mam przodopochylenie miednicy - jak 60% z was - co wpływa na wystający brzuch, postawę kaczki i czasem ból kręgosłupa. No i zacząłem ćwiczyć wczoraj starając się nawet leżąc przyjmując prawidłową postawę napinając mięśnie brzucha i pośladki wypychając. I o dziwo teraz sprawdzam coś w szafce z dokumentami i zauważyłem że moje ciało nieświadomie przyjmuje prawidłowo postawę xD ja j⁎⁎ie myślałem że te ćwiczenia gówno dadzą albo efekty zobaczę za rok a tu proszę xddd

Pokaż więcej komentarzy (3)

Specjalista

w Dyskusje

9piorunów

Czy taka forma męskiej sylwetki jest według was atrakcyjna czy raczej odrzucająca? Pytanie całkowicie obiektywne, jak o rzeźbę czy obraz, bez gejopodtekstu.

Czy taka forma męskiej sylwetki jest według was atrakcyjna czy raczej odrzucająca?

  • Jest świetna27%
  • Może być58%
  • Jest powodem do wstydu15%

439 głosów

Gruba ryba0piorunów

Spoko byczek. Na pewno silny i lubi pojeść. No homo xd

Pokaż więcej komentarzy (39)

Osobistość

w Dyskusje

3piorunów

Ale lipa.
Siłownia, na którą chodzę zrezygnowała z multisporta.
A nie opłaca mi się kupować karnetu, bo chodzę na nią tylko raz w tygodniu - jak akurat jestem u rodziców w sobotę/niedzielę. Sprawdziłem jeszcze drugą, ale też zrezygnowali z multisporta XD (pewnie się zgadali, albo multisport zaproponował jakieś niekorzystne warunki?).
Zostaje miasto obok, ale to trzeba dojechać ponad 20km, a do tej miałem 5km ;v
Niby też nie jest daleko, ale do tej czasami jechałem, na jakiś luźny trening + zakupy i pewnie teraz jak będę chciał zrobić trening na odpierdol, to wcale nie pojadę.
Mi to jak zwykle wiatr w oczy i c⁎⁎j w d⁎⁎ę.

Lider1piorunów

Cos ostatnio duzo silowni rezygnuje z multisporta. Moze cos zmienili w polityce?

Pokaż więcej komentarzy (3)

Osobistość

w Siłownia

19piorunów

W nowym roku, stary ja 😉

dipy +20kg 8/3, +15 8/3

GURU5piorunów

@Pan_Slon Taki trochę Mark Wahlberg 😉

Osobistość2piorunów

@vredo heh już mi to ktoś mówił, masy mi brakuje jeszcze...wyglądu też 😉

GURU2piorunów

@Pan_Slon Ćwicz, ćwicz tylko nie porywajcie z kolegami jakiegoś żyda (Sztanga i cash):grinning:

Osobistość1piorunów

@vredo Porwać żyda to jest ciekawy pomysł ;))

Fanatyk4piorunów

A te dipy to z jakimi nachosami?

Pokaż więcej komentarzy (7)

Tytan

w Postanowienia

22piorunów

Na 2025 lista postanowień będzie krótka.

* Regularnie uczęszczać na siłownię i basen.

Najważniejsze to wyrobić nawyk, a tego nigdy dotąd nie wyrobiłem. Od roku jestem w pracy raczej siedzącej, studia to w sumie drugie tyle siedzenia, w zawodzie nie zapowiada się praca na powietrzu ani jazda konna. Jakiś zdrowy nawyk się przyda. Być może tym razem będę się z Wami dzielił moimi postępami - nie obiecuję, ale się postaram.

Docelowo osiągalne wydają się być siłka x3/tydz. i basen x2/msc.

* Przeczytać 30 książek...

W tym roku udało mi się machnąć 19, kolejnych 11 jest moim zdaniem zupełnie osiągalne. Niektóre z wrzuconych przeze mnie pozycji strasznie męczyłem, inne wręcz połykałem ("Problem trzech ciał" - 3 dni, "Ciemny las" - 5 dni, co przy moim tempie czytania z tamtego serio uważam za spory wyczyn. No ale co najmniej jedną nockę zarwałem, bo nie mogłem zasnąć myśląc o fabule tej ostatniej xD). Materiału mi nie zabraknie, bo kolekcjonuję książki szybciej niż je czytam (wal się legimi).

* ...w tym jedną w języku innym niż angielski.

Po coś się człowiek tych języków obcych uczy. Nie samą prasą i tiktokiem można żyć. Gry, filmy i social media dają realistyczne podejście do języka, pozwalają się z nim osłuchać, ale książka da mi zdecydowanie więcej słownictwa. Najgorszy będzie początek i zabicie chęci ciągłego sięgania do słownika, żeby zrozumieć co drugie słowo. W miarę lektury jakoś pójdzie. Jeśli trzeba będzie przeczytam jedną książkę kilka razy, żeby się upewnić, że wszystko zrozumiałem.

* Częściej rozmawiać z rodziną i znajomymi.

Moim ulubionym cytatem z "Imperium Kontratakuje" jest kwestia mistrza Yody, kiedy Luke stwierdza, że spróbuje wyciągnąć X-winga z bagna. A leci ona jakoś tak "Do it. Or do not. There is no try". Do dziś stosuję to w znaczeniu "Jak się chce coś robić, to trzeba to robić". A ile nam zostało czasu na rozmowy? Każda może być tą ostatnią, jutro ktoś się nie obudzi i już się nie przeprosicie. Pomyślcie o tym.

Czas mija nieubłaganie, ale może działać na naszą korzyść. Niepozorna czynność powtarzana codziennie i po 2 tygodniach (do 2 miesięcy) można wypracować sobie nowy nawyk. Jeśli będziecie czekać na "lepszy czas" jak ja kiedyś - stracicie masę życia, a pożądany skill pozostanie w sferze marzeń. Wyznacz sobie mały cel i zacznij już dziś, a niedługo dowiesz się ile potrafisz. I pamiętajcie - porównujemy się tylko do siebie z przeszłości, inni mają inne historie, inne wydarzenia kształtowały ich życie. Wpatrywanie się w nich to droga do szaleństwa.

Życzę nam przyjemnego roku Tomki i Kasie, trzymajcie się w postanowieniach. Nawet jeśli jeszcze ich nie sformułowaliście.

Lider7piorunów

@Laryngoskop wrzucaj tutaj regularne podsumowania: codzienne, tygodniowe, miesięczne (wybierz jedno) swoich postanowień. To bardzo pomaga wyrobić dyscyplinę. Ożywiłem tag więc zapraszam.
No i gdy regularnie w niewielkich odstępach masz się przyznać do porażki to mobilizuje to do działania. 😉

Tytan1piorunów

@AdelbertVonBimberstein chętnie. I tak robię wpisy do dziennika, równie dobrze mogę się bardziej udzielać na portalu

Lider2piorunów

@Laryngoskop Jeśli mogę coś poradzić odnośnie czytania książek to:

* jeśli męczysz książkę, to ją porzuć i przestań czytać - olanie książki i wzięcie kolejnej jest dużo lepszym pomysłem
* miej więcej niż 1 aktualnie czytaną książkę - dzięki temu czytasz to na co masz ochotę (sci-fi, fantasy, kryminał czy piękną)
* zobacz, czy audiobooki są dla Ciebie - zazwyczaj sytuacji, kiedy możesz mieć słuchawki w/na uszach jest więcej, niż tych, gdy możesz mieć książkę/czytnik w ręku 😉

Powodzenia :smiley:

Tytan2piorunów

@WujekAlien bardzo dobre porady, już teraz z nich korzystam 😉 co do ostatniej - wiadomo, łatwo się słucha audiobooków, ale w '23 zaczynałem z poziomu, gdzie miałem problem z przeczytaniem wypocin Clarksona w Diddly Squat, a to raczej humorystyczna i lekka pozycja. Dlatego chcę aby jak najwięcej książek było w formie książkowej lub elektronicznej, chociaż "Akwarium" akurat przesłuchałem.

Jakoś nie mogę się przekonać do porzucania książek. Może stąd ten przestój. "U mnie działa" zajęło mi strasznie dużo czasu, głównie ze względu na barierę językową (non-IT here).

Lider1piorunów

@Laryngoskop jasne :smiley:
Ja też długo miałem problem z porzucaniem książek, dopóki nie zauważyłem, że te gorsze ksiązki, które męczyłem dniami/tygodniami powodowały u mnie zastój czytelniczy i spadek chęci do czytania w ogóle i to mnie przekonało. Ale u Ciebie może być oczywiście inaczej.

Gruba ryba0piorunów

@WujekAlien polemizowałbym i to mocno z radami. Wszystko zależy od tego po co czytamy. Jesli czytamy dla przyjemności, to jak najbardziej książkę należy porzucić.

Osobiście staram się jak najmocniej zanurzyć w opowieści i pilnuje czytania jednej książki w danym momencie. W innych mediach (komiks, serial) staram się robić podobnie.

Pokaż więcej komentarzy (8)

Gruba ryba

w Hejtokoksy

10piorunów

2025 zacząłem od eleganckiego treningu plecków. 1x185 kg w martwym już weszło w rutynę, teraz jest walka o 2x185 i idziemy wyżej.

Ale nie samym martwym człowiek żyje. Przydałoby się dojść do tych 150 w siadzie. 125 zrobiłem już jakiś czas temu, ale stwierdziłem, że w beznadziejnym stylu. Zszedłem do 90 kg i od wtedy robiłem tak głęboko, jak tylko potrafię bez zwijania pleców. I tak powoli wróciłem do 125, ale już porządnie. 130 kg przygniotło :grinning:

O trzecim boju to nawet nie ma co mówić ech :grinning:

Osobistość1piorunów

@Shagwest Jezusie, dla mnie to jest nierealne! Konsekwencja tu chyba jest jedyną opcją by siłę budować, dobra robota.
Znasz swoje ograniczenia to możesz zejść minimalnie niżej i sobie progresować :smiley: Fajnie!

GURU

w Hydepark

10piorunów

Fajny, zdroworozsądkowy film o tym co warto a czego nie warto robić aby być po prostu zdrowym.

https://www.youtube.com/watch?v=xMtR56XhAMo

Gruba ryba2piorunów

@Lubiepatrzec namówił :grinning:

GURU1piorunów

@ciszej „ Nawet najdalszą podróż zaczyna się od pierwszego kroku.” 😉

Gruba ryba1piorunów

@Lubiepatrzec spoko film ale ten wydziarany gość strasznie niestrawny xd

Gruba ryba1piorunów

@Lubiepatrzec zapamiętam to określenie 😆

Pokaż więcej komentarzy (8)

Osobistość

w Hydepark

9piorunów

Przeważnie każdy ma jakieś postanowienia noworoczne. Często są związane z a w dosłownym znaczeniu mniej albo zdrowiej.
Często to też kupie karnet na przynajmniej kwartał to będę chodzić bo szkoda zmarnować kasę.

Więc jak macie zamiar kupić karnet na 3 miesiące a i tak nie będziecie chodzić to chętnie podam nr tel do bliczka i obiecuje wydam na hobby.

Gruba ryba2piorunów

Tjaaa, od jutra pierwszy i ostatni tydzień noworocznych postanowień na basenie. Jak co roku od kilkunastu lat...

Lider1piorunów

@wonsz temu ja się przestałem oszukiwać tymi magicznymi postanowieniami. Jak coś muszę robić, to robię, jak czuję ochotę to robię, jak nie, to się nie męczę "żeby odhaczyć durny punkt w nic niewartej liście grzechów, którą samemu sobie stworzyłem żeby poczuć się źle" ¯\\(ツ)

Gruba ryba1piorunów

@chwastyodkuchni panie, ja od kilkunastu lat 5 razy w tygodniu na basenie. ja po prostu zauważam te same trendy...

Pokaż więcej komentarzy (6)

Gruba ryba

w Rowerowy Równik

17piorunów

153273 + 12 +15 + 2 + 2 + 206 + 2 +2 + 24 + 4*(2+2) + 17 + 25 + 4 + 3+ 2 + 6+ 6 +2+2+ 73+ 7 +6 + 34 + 9 +8 + 2(2+2)+ 103+ 2+2+4+2+ 3(2+2) +4+ 6+6+ 2+2+6+ 41+4(2+2)+127+51+33+3(2+2)+36+ 29+10(2+2)+2+3+7+8+2(2+2)+2+10+ 2(2+2)+12+2+2+3+13+2+2+9+17+21+36+35+33+60+19+61+18+17+27+32+37 = 154808

No trochę mnie tutaj nie było... bo prawie 5 miesięcy.

Gdy ostatnim razem pisałem, szykowałem się do wyprawy w Góry Sowie. Wyprawa się udała połowicznie, gdyż już po 60 km coś poczułem nie tak z kolanem, ale ambicja ulanego amatora nie pozwoliła rozumowi być górą i wszystko zakończyło się lekko ponadrywanym więzadłem bocznym piszczelowym. Poskutkowało to praktycznie miesięczną przerwą od jakichkolwiek treningów i tygodniowymi problemami przy schodzeniu z krawężnika. Ale co podjazd zaliczyłem na Przełęcz Walimską, to moje xD
Dalsza część sezonu to już zaledwie 2 setki i szukanie innej pozycji oraz ćwiczeń na siłowni, co by uniknąć kolejnego urazu. Na chwilę obecną wydaje mi się, że jest już lepiej.

Podsumowanie sportowe 2024:
ODO na rowerze (+trenażer): 6785 km (+1888 km względem 2023)
: 22 (+8)
: 5 (+4)
: 2 (+2)
Liczba treningów na siłowni: 83 (-5)

2024 oceniam na mocne 4+. Niestety kolejny rok z rzędu tracę miesiąc przez stan zdrowia, w 2023 był półpasiec, a więc teraz normalnie bym napisał, że mam nadzieję, że w 2025 roku wszystko będzie ok... jednak wiem już teraz, że tak nie będzie, bo muszę się położyć na stół, co poskutkuje 8-10 tygodniami przerwy, życie.

W nadchodzącym roku życzę Wam wszystkim mnóstwa szczęścia, pomyślności, zrealizowania celów oraz wielu wspaniałych wypraw bez różnego rodzaju "defektów". :)

Lider5piorunów

@Furto gratuluję i trzymam kciuki za szybki powrót do formy :smiley:
Wpis to chyba na excelu przygotowywałeś 😉

Gruba ryba4piorunów

@Yes_Man Forma jest już całkiem ok, ale po kontuzji to miałem wrażenie, że jeżdżę wyłącznie pod górę i pod wiatr 😂 A wpis można powiedzieć, że z Excela, bo tak prowadzę notatki dot. jazd.

Pokaż więcej komentarzy (2)

Fanatyk

w Hydepark

3piorunów

Poszedłem se na siłkę, pierwszy raz od marca. Jeszcze ze dwa razy i będę miał łapę jak Bartek ᕦ( ͡° ͜ʖ ͡°)ᕤ

Nie no, żartuję, zbyt leniwy jestem, podszykuję formę pod deskę (every day is a leg day) i spadam ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Fanatyk3piorunów

Bartek nie ma łap. Z barków wychodzą mu uda.

Fanatyk1piorunów

@Enzo Tak się kończy pływanie w wodach Fukushimy ¯\\( ͡° ͜ʖ ͡°)

Pokaż więcej komentarzy (2)

Gruba ryba

w Hydepark

15piorunów


Szczęśliwego Nowego Roku dla całej społeczności tego portalu dla starych ludzi :smiley: Dzięki za towarzyszenie mi co rano przy śniadaniu, za zasilanie mojego folderu z memami i zabijaniem czasu w robocie. Tak trzymać!

Przy okazji pokuszę się o małe :
Był to kolejny rok udany pod kątem - byłem w zimie pochodzić po Bieszczadach i Beskidzie Śląskim. Wiosną byłem 3 tygodnie w Japonii co uważam, za najlepszą i najważniejszą podróż w moim życiu - urodziny spędzone w japońskim barze karaoke też zostaną ze mną na długo 😉 Pojeździłem rowerem po puszczy białowieskiej wśród kolorowych liści, słuchałem bluesa w Suwałkach, drugi rok z z rzędu byłem w Czechach (pozdrawiam Czechów i ich najlepsze piwo na świecie). Udało się też spędzić kilka dni w Beskidzie niskim (ofc rower hehe).

- kolejny już rok, który spędzam na rowerze. Cieszę się, że rowerek towarzyszy mi praktycznie każdego dnia - czy to przy dojazdach do pracy czy na wycieczkach, wakacjach itp. Przełamałem się i kupiłem drugi rower - MTB, odbyłem kilka wycieczek górskich, nie zabiłem się i chyba złapałem tzw. bakcyla :smiley: W pamięci pozostaną na pewno pierwsze zjazdy MTB oraz jeżdżenie po Japonii.

- odkryłem ramen. Oczywiście jadłem wcześniej ale dopiero teraz do mnie trafił i zajął specjalne miejsce w sercu. Nie byłbym sobą jeżeli nie popadłbym w obsesje robienia domowego ramenu co możecie sprawdzić w moich wpisach 😉 Oprócz tego odżywiam się w miarę zdrowo, gotuję w domu dużo, nie marnuję jedzenia.

Jestem zdrowy, nic mi nie dolega. Oprócz rowera regularnie chodzę na gimnastykę - dzięki temu jestem silniejszy, sprawniejszy. Jestem chyba w najlepszej swojej kondycji ever. Mam nadzieję, że w 2025 utrzymam ten stan a optymalnie, że dorzucę do tego zestawu chodzenie na

- jeden wielki kryzys ale związany raczej z moimi wyobrażeniami niż z rzeczywistą sytuacją. Staram się łapać dystans i docenić to co mam. Rozkręciłem dodatkową działalność w zakresie szkoleń - zażarło ładnie i są widoki na dalszy rozwój. Myślę, że może kiedyś uda się zwolnić tempo w mojej głównej pracy (część etatu) i robić więcej szkoleń wychodząc na to samo (albo i na plus). Szkolenia dają mi więcej satysfakcji i spełnienia niż podstawowa praca.

tutaj jest chyba constans - lubię wypić i lubię zapalić jointa (medyczna na ból kolana ofc). Towarzyszy mi poczucie, że powinienem obie te używki rzucić (szczególnie alko) - nie mają niby negatywnych skutków ale myślę, że w dłuższej mecie siadają jednak na psychikę.

Cieszę się, że dobrnąłem do końca kolejnego roku i że był to dobry rok - czasami wydaje mi się, że nie dam fizycznie rady przetrwać tygodnia bo jestem tak sparaliżowany lękiem, tak mam dosyć wszystkiego. A tu jednak udało się kolejny rok dociągnąć. Pomimo kryzysów i różnych dziwnych myśli daję radę, końcówka roku była nawet całkiem dobra pod względem kondycji psychicznej. Najważniejsze na kolejne lata - złapać harmonię w swoim wnętrzu. To wydaje mi się największym wyzwaniem. Starałem się i będę się starał więcej cieszyć z tego co mam niż martwić i lękać o wszystko dookoła - i tego Wam też życzę w Nowym Roku.

GURU2piorunów

Panie ales stracha zrobil ze srogo zaspalem

Osobistość

w Hydepark

36piorunów

Ile bedzie piorunów dzis do 20 to tyle pompek huop bedzie robił codziennie.

Fanatyk8piorunów

Już tu taki jeden byl, co miał kilometry biegać... Zacznij robić, to będziesz zbierał pioruny 😉

Pokaż więcej komentarzy (7)

Osobistość

w Hejtokoksy

38piorunów

Obrazek mówi wszystko 😉
Jednak udało się sporo zrobić i dziś nogi czuję mocno


Osobistość0piorunów

Wydaje się, jakbyś robił przeprost w kolanach.

Osobistość1piorunów

@Pan_Slon mhm, zwracam na to uwagę, bo ja robię i szczególnie widze to na swoich zdjęciach z wakacji

Osobistość2piorunów

Zahacz jeszcze o dobrego fryzjera

Osobistość1piorunów

@ytilibuuun postaram się po nowym roku 😉

Tytan0piorunów

@ytilibuuun Opie, od pewnego wieku i jak dojrzejesz do poszanowania własnej wartości masz wyjebongo na to.
Maszynkę się kupuje. Julka z tyłu niech się martwi.
Szanujmy się.

Pokaż więcej komentarzy (13)