ostrynacienkimGruba ryba
10piorunówDzien dobry - dzis korpo wolny dzien - moglbym pospac ale po co skoro mozna obudzic sie o 5
ostrynacienkimGruba ryba
10piorunówDzien dobry - dzis korpo wolny dzien - moglbym pospac ale po co skoro mozna obudzic sie o 5
adamszubaGruba ryba
47piorunówStonoga, ta franca, rozsyła jakieś gówniane fejki, żeby wzbudzić panikę. No i mu się udało, bo mój syn dostał już wiadomość (druga fotka), że ktoś ma jutro mordować. Syn pyta, czy ma jutro iść do szkoły. Panika na klasowych grupach. No kurde.
#wiadomoscipolska #zalesie

Szlachetkin_SzalonyWirtuoz
56piorunówZawsze chciałeś wyręczyc wielkie międzynarodowe korpo w godnym płaceniu swoim pracownikom?
Teraz już możesz!

BarcolGruba ryba
107piorunówOstatnio nasz General Manager, szef wszystkich HRów, poinformował że musimy podać nowe pole w amerykańskim systemie fakturowania, żeby nadal dostawać przelewy. To pole to Branch City konta bankowego, i on do końca nie wie co tam wpisać, ale na pewno nie siedzibę banku.
No to dzwonię do banku.
Po krótkiej rozmowie Pani wytłumaczyła że na pewno chodzi o swift, ale mówie jej że nie, bo po pierwsze swift jest podany wyżej, a po drugie to city.
Eskalowała do koleżanki jakiejś, i ta doradziła żeby wpisać siedzibę banku, ale mówię że to też nie.
Poszły z tym jeszcze do kogoś, kto też nie wiedział, i finalnie zdecydowali sie zapytać dział techniczny.
Generalnie trochę jak w 12 Prac Asterixa, że pół biurowca zaczęło biegać i szukać co to u licha jest Branch City i co tam wpisać (chociaż pewnie przesadzam i czwarta zapytana osoba w pomieszczeniu by wiedziała).
Gdy Pani poprosiła o cierpliwość i wygasiła słuchawkę, miałem spokojny moment sam na sam ze swoimi myślami.
Wtedy własnie dotarło do mnie, że to k⁎⁎wa nie ten bank
#zalesie #truestory #heheszki
TwojStaryJeSucharyAutorytet
20piorunówPowiem wam, że w polskim zjebanym systemie pato edukacji bardzo ciężko „iść pod prąd”. Mieć jakieś swoje zajawki i zainteresowania nie będące piłką nożną albo GTA a jak jeszcze jesteś zwykłym dzieciakiem który po prostu uczy się normalnie, na większość przedmiotów ma wyjebane z innych które lubi się już dawno nie wykłóca albo nie odzywa bo nie warto to szkoła ma cię w d⁎⁎ie i twój dobrostan. Albo przynosisz wyniki i się „pokazujesz” na zewnątrz w konkurach lub olimpiadach albo spadaj.
Mój syn dopiero teraz zaczął szukać zajęć i siebie poza tą pierdoloną polską samozadowoloną szkołą i rany jaka to jest zmiana! Zajęcia poza lekcyjne dla takich misfitów jak on pokazały nam, że nie wszystko stracone.
J⁎⁎ać polski system oświaty. Ten wyścig szczurów po numerki rankingi i wskaźniki. Po prostu. Chce by po prostu to przeżył i te psychole nauczyciele i inne dzieciaki nie złamały go.
BarcolGruba ryba
180piorunówK⁎⁎wa mać. Byłem dzisiaj u fizjo. Z palcem u nogi, którym zakurwiłem w coś twardego z 2 miesiące temu. Drugi najmniejszy u prawej nogi. Zanim weszła do sali, to spróbowałem wskoczyć na takie drabinki co ma, ale spadłem xd i zakurwiłem stopą w jakiś podest. Lewą. Oczywiście przemilczałem to i ani się słowem nie przyznałem z mojego upośledzonego manewru, chociaż w duchu darłem się że boli.
W domu widzę, że mi ta stopa spuchła. Przydałoby sie żeby to jakiś fizjoterapeuta zobaczył.
Perpetum Debile, proszę państwa.
spróbowałem wskoczyć na takie drabinki co ma
Przepraszam ale 😂
Stary a głupi xD
(rel)
cyberpunkowy_neuromantykGruba ryba
14piorunów@cyberpunkowy_neuromantyk raczej nic nadzwyczajnego. Taki nastolatek może chodzić na siłkę od 2-3 lat. Do tego oni mają więcej czasu i wszystko im szybciej rośnie, więc szybko mogą prześcignąć przeciętnego dorosłego.
@cyberpunkowy_neuromantyk tzn. ile?
zomersFanatyk
10piorunówPowiem wam, chyba Sobie za bardzo dopierdzieliłem psychicznie/fizycznie w wrześniu. W pracy ożywienie, po sezonie ogórkowym i nie wygląda, że odpuści do końca roku. Intensywnie dzieciakami, bo teraz już oboje w szkole, plus atak znajomych, czasem ma do 8 dzieciaków w domu. Na to wszystko jeszcze wzięliśmy się za Ogrodowe Rewolucje, gdzie jest od cholery kopania i dźwigania, w weekend przerzuciłem jakieś 2 tony wyrobów betonowych. W międzyczasie od sierpnia wziąłem się za odchudzanie, już poszło dobre 6kg, z 10kg, które planuje. Jako wisienka na torcie, na dzień chłopaka Sobie zamówiłem nowy samochód, niby na plus, ale akcja była na szybko, rabaty duże, a na decyzję tak naprawdę kilka godzin, więc też dało popalić. Biorąca na to wszystko korektę, że już jestem solidne #hejto40plus , to naprawdę dało mi to wszystko w kość. Mam nadzieję, że zima będzie spokojniejsza. Dobra, kończę te #zalesie, bo młody ma atak bólu nóżek, trzeba mu jakiegoś ibuprofena zapodać, ehh.
SolarFenomen
45piorunówSytuacja z kotem się pokąplikowała bo nie robi siku, brat go odwiózł do weterynarza i będzie cewnikowanie pod uspienieniem bo ze stresu ma tak mięśnie pościągane.
Ehh trzymam kciuki żeby było dobrze ale łzy mi się cisną do oczu, jakoś mnie ten urlop nagle przestaje cieszyć, j⁎⁎ać to wszystko nie było to tego warte
Trzymaj się! Ściskam
@Solar Będzie dobrze. Trzymam kciuki za kotka!
HumberdKosmonauta
14piorunówLecimy w 3 osoby za kilka dni LOTem. Jedna z osób leci pierwszy raz, więc stwierdziłem, że bierzmy miejsca obok siebie za wczasu w tym jedno od okna.
Dzisiaj rano dostaję informację załączoną na obrazku:
Twoje miejsce zostało zmienione
Numer rezerwacji: xxxxxx
Szanowny Pasażerze,
informujemy, że ze względu na zmiany operacyjne miejsce przypisane do Twojej rezerwacji uległo zmianie. Dołożyliśmy wszelkich starań, aby nowe miejsce znajdowało się jak najbliżej pierwotnie wybranego.
W razie jakichkolwiek pytań lub wątpliwości prosimy o kontakt z naszym Działem Obsługi Klienta.
No fajnie, zapłaciłem niemałe pieniądze za konkretne miejsca a tu okazało się, że zabrali nam miejsce od okna.
Zmienić miejsca nie mogę na stronie lotu bo widnieje informacja "skontaktuj się ze wsparciem technicznym".
Piszę więc na Whatsapp'a LOTu, ale to gówno not bez możliwości rozmowy z człowiekiem.
Dzwonię więc na polską infolinię, 16 osób w kolejce.
Dzwonię na angielską, 40 osób w kolejce. Była opcja, że oddzwonią do mnie, więc ja wybrałem. Nie odzwonili...
Noż k⁎⁎wa...
Jutro kolejne starcie

@Humberd pewnie ze względów technicznych (albo słabe obłożenie samolotu) zmienili samolot na inny
ewentualnie jeśli to było miejsce z przodu, to poszło "machanie szmatą" żeby zwiększyć liczbę miejsc w premium i biznesie
dokąd lot?
@Humberd ciesz się że na skrzydle nie posadzą
DexterFromLabGruba ryba
21piorunówMacie takie dni że macie wszystkiego dość? No ja mam tak coraz częściej. Mam ochotę spakować plecak i po prostu pójść przed siebie. Nie wiem jak miałbym teraz wrócić do pracy na etat. Jak nie wyjdzie mi z moim pomysłem to praca będzie jakąś straszną męką. Chyba że się zatrudnię gdzieś na statek, zabiorę się i tyle mnie widzieli. Nie wiem jak to wszystko spiąć. Projekt idzie mi dobrze, ale prywatnie nie układa się nic. Jest słabo. Ehhh...
Nie podbijajcie piorunami. Kto ma przeczytać ten przeczyta.
@DexterFromLab raz na jakiś czas mam podobnie. Wtedy pakuje plecak i idę. Nie ma mnie dwa, trzy dni, nabieram dystansu i wracam na karuzelę.
Tak się dzieje życia cud.
@DexterFromLab Wróciłem z tygodniowego urlopu, każdy dzień na zewnątrz, na powietrzu, pełne słońce, góry moje kochane :heartbeat:
Wróciłem do mojego czcigodnego pracodawcy i ... i Cię rozumiem. Nie do tego człowiek został stworzony, nie do tego przystosowały go miliony lat ewolucji. Trzeba znaleźć sobie to własne miejsce, bliskich, przytulać się codziennie 💕 Idź wyściskaj dzieciaki, obejmij czule żonę :slightly_smiling_face:
serelGruba ryba
78piorunówAleż się wkurwiłem na kuzyna. Gdzieś muszę upuścić pary, a komu jak nie obcym w internetach
TL;DR
Długa wersja
Kuzyn, blisko 30 lat. Najpierw jeździł na busach, potem zrobił C+E i robił miedzynarodówki z ziomkiem. Dobra kasa (2x średnia krajowa przy ukończonym gimnazjum) i mu odjebało - ~hazard~ automaty logiczne, alko non stop, dopalacze, i oczywiście prowadzenie po ww., bo przecież łon wie jak jeździć i kiedy może. Poznał też fajnych kolegów, co zawsze pomogą, jak do wypłaty daleko, a weekend tuż tuż.
Stoczył się kompletnie, wynosił rzeczy z domu, narobił długów, do tego mandaty za jazdę po alko i potem też bez uprawnień. Póki pierwszy wyrok się nie uprawomocnił, to nie jest to recydywa, więc kolejne wyroki były śmiesznie małe, chodził wolno i odpierdalał dalej.
Ale przyszła kryska na matyska - uzbierało się prawie 3 lata pierdla, góra siana z grzywien i 3x dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów. Zakład półotwarty, więc gdzieś tam pracował, cele za dnia otwarte i luźno chodził po obiekcie. Dostal szansę na odwyk - pojechał. Twierdził że zrozumiał, przetrawił, będzie dobrze. Rodzina długi pospłacała.
Wyszedł na wiosnę. Złapał jakąś robotę w wykończeniówce, całą ekipą jeździli po Polsce. Szef znał jego historię, ale dał szansę. Praca ciężka, ale kasa przyzwoita. Zapieprzał, powoli oddawał rodzinie to co za niego pospłacalii.
W piątek tydzień temu czegoś im brakło i ktoś musiał podjechać do hurtowni. 400m, co się może stać, nie? Rutynowy patrol zatrzymał za brak światła. Jak wrzucili go na bęben, to w kajdanki i prosto na komendę. Proces w poniedziałek, recydywa, 2 lata, dobranoc. Jego szczęście że był trzeźwy, bo byłoby 5. Twierdzi że pierwszy raz jechał po odsiadce, ale za nic mu nie wierzę.
Ja dowiedziałem się przedwczoraj, do tej pory cały chodzę wkurwiony. Nie mam siły do typa. To bardzo bliska rodzina, powinienem współczuć, ale nie umiem. Roz⁎⁎⁎⁎⁎olił sobie życie dokumentnie, na własne życzenie. I nie wierzę, że jest w stanie wyciągnąć z tego jakąkolwiek lekcję.
#piracidrogowi #polskiedrogi #kierowcazawodowy #zakazprowadzeniapojazdow #zalesie #wkurw
@serel niech się cieszy, że tylko tak. Wystarczy kolizja, a w przypadku wypadku to 10+ latek oglądania świata zza krat. Tacy się nigdy nie nauczą.
@serel nie przejmuj się, dwa lata szybko miną, chlop wyjdzie i znów będzie jeździł a jeszcze młody jest, to ma czas jeszcze poodpierdalać. A nerwy zostaw na przyszłość jak kogoś zabije.
StaryPijanyFenomen
19piorunówEhh i koniec urlopu, w piatek powrot z krety, dzis znowu na rowerze do pracy, człowiek po takich 2tygodniach nie umie juz jezdzic xd ale przynajmniej pogoda ladna #rower #zalesie

Lopez_Fenomen
4piorunówOstatnio chodzę bardzo przemęczony, czuję się zmęczony fizycznie i psychicznie. W weekend trochę odpocząłem, chociaż tak też nie do końca, bo przyjechała moja siostra na weekend i wiadomo, że było trzeba od rana na nogach być codziennie.
Wczoraj miałem taki dzień, gdzie odpocząłem, ale stwierdziłem, że się w końcu wyśpię. To się tak wyspałem, że budził mnie pies, ból łokcia i nocne koszmary i zaczynam na pełnej k⁎⁎⁎ie stos pracy od poniedziałku rano XDDD
jes jak jes
Na pocieszenie dodam że na ostatnie 72h przespałem łącznie może 3.
ZohanTSWFanatyk
32piorunów"Nie mam w co grać" starterpack

@ZohanTSW ten to dopiero nie ma w co grać
Kolekcjonowanie czegokolwiek, a korzystanie z tego to dwa różne hobby.
razALgulLider
28piorunówOstatnio postanowiłem z różową zmienić łóżko. Wcześniej mieliśmy rozkładaną narożnikową kanapę. Jedna osoba spala na oparciu, druga na "części siedzącej". Więc generalnie jedna część była twarda, druga miękka.
W każdym razie mamy teraz łóżko, nie kanapę z funkcją spania.
Pierwszy mój szok, to to, że nie kupisz już łóżka kompletnego, tylko ramę i do tego dobiera się materac.
Drugi mój szok, to to, że te je*bane materace są droższe od łóżka.
A trzeci szok, to to, że jakość wykonania jest tragiczna. Znaczy się ja wiem, że 99% mebli w tych czasach to gównosklejka, ale nie myślałem, że aż tak. Płyty, z których zrobiona jest rama, miałem wrażenie, że połamią się pod naciskiem palców.
Po złożeniu ramy, całość konstrukcji trzyma się jako tako... I tak w kilku miejscach wzmacniałem stelaż metalowymi kątownikami. Czyli wychodzi na to, że już stracilem gwarancje... Nóżki do wyra, to w ogóle tragedia. 11 milimetrowej grubości, plastikowy kątownik, który wyłamał się przy próbie przesunięcia łóżka. Sama sprawa składania mebla, to też dramat. Było dużo podobnych części. IKEA chociaż je podpisuje. Agata meble na to w d⁎⁎ie...
W każdym razie dobrze obejrzyjcie meble, które macie w planach kupić, w tych sklepach z artykułami meblopodobnimi.
#zalesie #meble

@razALgul nie prawda - kupiłem na wiosnę łóżko z drzew bukowego i mnie przeżyje to łóżko. Tyle, że dobre meble nie kosztują tysiąc czy dwa
Ja mam już trochę mebli od polano meble. Jestem zadowolony
@razALgul Kupiłem z Ikei metalową ramę łóżka. Jest git, wszystko solidnie się trzyma, nic nie trzeszczy, nic się nie łamie. Były droższe niż drewnianym ale dopóki nie skoroduje (a nic jej nie chwyciło przez 5 lat) to będzie się trzymać.
FenAutorytet
19piorunówTak jakoś mnie naszło! Moze to mały pstryczek w nos administracji, ale bawi mnie mocno sytuacja!
Jak sądzicie?
#hejto #glupiehejtozabawy #aplikacjamobilna #zalesie
Czy do końca roku pojawi się aktualizacja apki, którą zapowiedziano pół roku temu na za tydzień 😆 ?
144 głosów
W ankietach, gdzie pojawia się wybór manipulatora nożnego, jest tylko jeden wybór
@Fen No tak. Przecież sam napisałeś, że zapowiedzieli ją na za tydzień ( ͡° ͜ʖ ͡°)
figa-rybkaTytan
61piorunówJakie piętno na waszej fizyczności pozostawiło dzieciństwo lat 90, 2k?
Jakiś obcięte palce, wybite gałki oczne?
Miałem kiedyś dziwny pomysł, żeby spróbować zrobić sobie rekonstrukcję ścięgna lewego kciuka, które przeciąłem na jakość butelce na budowie albo krojąc jabłka półmetrowym trybownikiem.
Ostatecznie nic z tego nie wyszło, a sam uraz jakiś mi bardzo nie przeszkadza: na gitarze można grać...
Trochę szkoda, że starzy tylko zawinęli mi łapę w gaze zamiast zawiść na SOR ale to inne czasy były.
Dzisiejsze dzieciństwo jest dużo lżejsze, jeśli nie zabijesz się na surronie, to w najgorszym wypadku możesz nabawić się krótkowzroczność od smartfona 🥲
#hejto30plus #zalesie #patologiazewsi
Duża blizna na kolanie jak chciałem wbiec na betonowe schody. Moja prawą noga trochę przeszła przez zwichnięcia i krwiaki. Dodatkowo przez niby zwykły wypadek na rowerze połamałem palce które się nie zrosły. Powiedzmy że mogę domyślnie zrobić salut wolkański jak ze Star Treka
Ja raczej przeszedłem dzieciństwo bez większych wypadków, ale 3 pamiątki mam.
1. Dałem w ryj kolesiowi, po balu gimnazjalnym. Już wychodziliśmy, a on obsikał moją dziewczynę oranżadą, jak kierowcy F1 szampanem. Mieliśmy już wcześniej zatargi, więc niewiele myśląc podszedłem i mu wypaliłem z pięści. Niestety teoria nie przełożyła się na praktykę i nie wyciągnąłem kciuka spod palców. Do dziś kciuk mnie boli jak go ścisnę.
2. Skręciłem kostkę na WF. Do lekarza poszedłem po miesiącu. Lekarz powiedział, że teraz to już po ptokach i mam do końca życia uważać i nosić wysokie buty.
3. Dziewczyna zabrała mnie na narty. Za domem na zwykłym polu, trochę pochyłym. Taka ośla łączka, żaden stok. Wywaliłem się, narty się wypięły, a ja upadłem udem na wiązanie. Siniak jak ta lala, dłuższy czas zmieniał kolory na wszystkie odcienie tęczy. Do dziś jak przejadę po mięśniu w tym miejscu to czuję takie fałdy, których nie mam w drugiej nodze.
I tyle.
Edit:
Zapomniałem: wybiłem sobie dwie jedynki, mleczaki. Jedną o schody, jak wbiegałem i noga mi się osunęła z pierwszego schodka.
Drugą, i to jest moja ulubiona historia, wybiłem sobie na koncercie Majki Jeżowskiej w Opolu. Muzyka mnie poniosła. A dziadek mówił: nie skacz po ławkach, bo sobie zęby wybijesz! Fartownie zgadł.
entropy_GURU
65piorunówPojebie mnie za moment.
Nie chę o tym rozmawiać. Po prostu potrzebuję ogłosić to wszem i wobec.
@entropy_ trzymaj się tam
Poszedłem raz do lekarza, bo się dziwnie czułem. Przychodzę, pyta co mi jest, a ja na to
* chyba grypa doktorze
On popatrzył na mnie i mówi:
* chyba cię pojebało.
RafauGruba ryba
28piorunówEch, weekend z piękną pogodą - ostatni albo jeden z ostatnich w tym roku, a ja od wczoraj wieczora zatrucie/grypa żołądkowa, woda z d⁎⁎y i brak sily na cokolwiek.
13 godzina prawie, ja pod kocem na kanapie, a za oknem słońce piękne, zaś na hejto ludzie wrzucają ładne zdjęcia ze spacerków. Ehh
Węgiel leczniczy?
@Rafau ja już drugi tydzień walczę z zatokami, bo też tak Hejtownikom pozazdrościłem rowerów i spacerów, więc mogło być gorzej 😉 zdrówka kolego :smiley: