Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#zdrowie

Gruba ryba

w Bieganie

27piorunów

Takie dni to ja lubię. Rano zakupy i biegiem po pakiecik, trucht na stadion, zawody, spokojny bieg z powrotem połączony z zakupami, następnie 8,5 km spaceru z rodziną po plaży i przez miasto Na dobicie wyprawa z majmłodszym synem na plac zabaw - uczy się jeździć na rowerze, więc był to szybki marsz przechodzący w bieg. A na końcu czas na pizzę. Ale nie, nie ma tak lekko - najlepsza pizzeria w jest tak oblegana, że dodzwonienie się wieczorem graniczy z cudem. Ale od czego jest rower? Myk na miejsce, zamówienie, powrót promenadą i chwilę później pan zadzwonił że przyjechał już z picką 😋

Nabite 43k kroków 😎

Czuje dobrze człowiek 😅

Osobistość1piorunów

@enron Ustka, moje rodzinne miasteczko, fajnie tam jest :) chociaz pitcy nie jadlem tam z 10lat. Gdzie taka dobra?

Pokaż więcej komentarzy (2)

GURU

w Hydepark

17piorunów

Jak już się nawadniać, to trzeba to robić dobrze 😁

https://youtube.com/watch?v=rAcb6eiZJk8

Autorytet4piorunów

@radziol Jak mnie wkurwia ryj tego gościa xD
Taki Terka ale na sterydach.

Fanatyk4piorunów

@radziol - nie zgadzam się, że picie wody czy jakichkolwiek napojów podczas posiłku u ludzi zdrowych jest generalnie dobre. Szczęka musi pracować a jej mięśnie muszą być odpowiednio silne by zachować jej funkcję oraz prawidłowy wygląd - wzmacnia ją gryzienie oraz żucie - zmniejszenie ilości gryzienia oraz żucia powoduje lub pogłębia wady zgryzu. Dodatkowo popijając każdy kęs nie dajemy czasu by jedzenie wymieszało się ze śliną w której znajdują się enzymy, na przykład taka amylaza ślinowa opowiedzialna za rozpoczęcie trawienia węglowodanów.
Picie przed czy po posilku - oczywiście! W trakcie tylko w razie potrzeby - a nie jako nawyk!

Pokaż więcej komentarzy (12)

GURU

w Psychologia

14piorunów

Psycholożka: W sporcie dziecięcym granica między wsparciem a presją bywa subtelna

Warto towarzyszyć dzieciom w sporcie nie poprzez stawianie wymagań, lecz poprzez uważną obecność i zrozumienie – uważa Ewa Serwotka, psycholożka sportu z Uniwersytetu SWPS. Jej zdaniem, zgodnie z ideą sportu pozytywnego, na pierwszym planie nie powinien być wynik, lecz wartości:

GURU

w Zdrowie

10piorunów

Śląskie/ Bezpłatne badania cukrzycy dla dzieci i młodzieży

Górnośląskie Centrum Zdrowia Dziecka prowadzi bezpłatne badania przesiewowe w kierunku cukrzycy typu 1. dla dzieci i młodzieży. Dotychczas skorzystało z nich około 300 pacjentów – poinformował w piątek rzecznik placówki Wojciech Gumułka. Celem programu jest wykrycie choroby zanim

Lider

w Hydepark

7piorunów

jaki sobie kupić?
ma być porządny

jak się sprawują te z pomiarem ciągłym i apką na telefon?

Autorytet1piorunów

A większości aptek mają glukometry paskowe, a jak potrzebujesz porządnego to zapytaj diabetyka o jakiś model który się na stałe montuje w stylu freestyle libre 2 tylko sprawdź kompatybilność z telefonem bo nie ma wszystkich działają

Pokaż więcej komentarzy (10)

Tytan

w Hydepark

24piorunów

Czy w Waszych okolicznych lasach też tak dużo kleszczy ostatnio? U mnie (świętokrzyskie) wystarczy wejść do lasu na 5 minut i już conajmniej jeden łajdak gdzieś się po nodze wdrapuje. Wczoraj po bieganiu z żony zdjąłem 2 i z siebie też 2 (na szczęście jeszcze łaziły), na dzisiejszym porannym spacerze jeden już się zaczął wgryzać żonie w brzuch a po powrocie do domu niestety nie sprawdziliśmy się dokładnie i synowi jeden wbił się i zdążył urosnąć do wieczora.

Lider4piorunów

Tak

Osobistość3piorunów

Zawsze wspominam dzieciństwo, gdzie z koleżankami turalismy się w wysokiej trawie, robiłyśmy w niej tunele i swoje bazy. Chodziłam z mamą po polach zrywać szczaw, gdzie kolwiek nie byłam na jakieś wycieczce zawsze wbiegłam w trawy i nic. Raz koleżanka złapała kleszcza i to była sensacja. Aktualnie wystarczy że się otre o jakaś gałązkę w lesie, a już jakiś skurwiel po mnie lazi, rok temu psy kopały dziury na dzikiej lace, ściągałam z nich masę kleszczy, a ja jednego znalazłam w bucie jak wróciłam, mimo że nawet nie schodzilam z ścieżki. Kiedyś słyszałam teorie, że to przez brak wypalania traw, że to ogień głównie wybijał te skurwiele. Mówi się że to przez łagodne Zimy, ale być może nawarstwia się na to właśnie wiele czynników.

Pokaż więcej komentarzy (13)

Gruba ryba

w Zdrowie

10piorunów

Niesamowite, kto by pomyślał, wydaje mi sie, że nie trzeba do tego badań :face_with_raised_eyebrow:
Ale i tak kocham te pyszne skurczybyki 😎
Om nom nom ༼ ͡° ͜ʖ ͡° ༽

Lider8piorunów

@maly_ludek_lego jak ze wszystkim- jak sobie zjesz raz na miesiąc, to świat się nie skończy, nawet jak nie jesteś sportowym świrem 😉 Gorzej, jak ktoś codziennie się stołuje w takim maku i żre frytki non stop ¯\\(ツ)

GURU2piorunów

Xdd predzej zejde niz przestane jesc frytki

Pokaż więcej komentarzy (3)

Gruba ryba

w Hydepark

126piorunów

Hej, mój Tato zmarł niedługo po opublikowaniu tego wpisu, w lipcu zeszłego roku https://www.hejto.pl/wpis/czesc-dawno-nie-pisalem-moj-tato-facet-w-wieku-przedmerytalnym-umiera-na-guza-mo
Długo nie miałem siły o tym pisać, ostatnie dni przed śmiercią były trudne, na szczęście umieranie nie trwało długo. Glejak zabił go równo 150 dnia od momentu, gdy trafił do szpitala z bólem głowy. Po operacji w kwietniu guz odrósł błyskawicznie i odebrał mu siły, do domu już nie wrócił. Wiem, że zrobiliśmy dla niego wszystko, co było można. Z glejakiem nie da się wygrać, to, obok raka trzustki, najgorszy możliwy nowotwór. Ostatnio zmarła na niego Joanna Kołaczkowska.
Ciężko mi do tej pory, choroba i żałoba trochę przytłumiły moją wcześniejsza depresję, wprowadzając mnie w tryb zadaniowy. Obecnie, gdy wszystko się uspokoiło, depresja wraca wzmocniona. Jakoś żyję, ale jest coraz ciężej. Brałem antydepresanty, ale do tego stopnia miałem szkodliwe skutki uboczne, że je odstawiłem. Psychoterapia nic nie pomaga. Nie zawsze da się pomóc. Może nie umiem się otworzyć przed psychoterapeutą.
Jakby ktoś chciał dopytać o szczegóły chorowania na glejaka wielopostaciowego, proszę pisać. Tylko nie piszcie mi tu o Bogu, bo w niego nie wierzę, a gdyby jednak był, to bym mu w mordę napluł gdyby przede mną stanął.

Sum3piorunów

Posluchaj, bylem w podobnej sytuacji, w sensie glebokiej depresjii - to minie, tylko musisz sobie dac czas. Po prostu czas zaleczy rany, a z czasem zobaczysz, ze byc moze jakas drobna rzecz jest w stanie dac ci radosc, czy cie ucieszyc, jak tylko cos takiego sie pojawi - to wiedz, ze zdrowiejesz i jestes na dobrej drodze. Rob swoje, chocby nie wiadomo jak ciezko bylo, i ucz sie regulowac swoje emocje. PREDE WSZYSTKIM SLUCHAJ SWOJEGO CIALA, I TUTAJ POSWIEC NAJWIEKSZA UWAGE. TO W CIELE SIEDZI CALY STRES, CIALO ODBIERA BOL SERCA I UMYSLU.

Jak kiedys bede mial wiecej czasu to napisze wiece. Trzymaj sie bratku, bedzie dobrze, serio, chocby nie wiem jak zle wydawalo sie teraz, to bedzie dobrze, bedzie, uwierz w to ok? BEDZIE DOBRZE K⁎⁎WA, BEDZIE.

Pokaż więcej komentarzy (18)

Lider

w Hydepark

21piorunów

Powiem coś co wszyscy wiemy. :melting_face:

Decyzję o tym czy będziesz gruby i niezdrowy :hot_face: czy szczupły i zdrowy 💪 podejmujesz w tym momencie...:shopping_trolley:

Ostatecznie wpadły jeszcze:
-jaja
-seler (będą frytki z selera z piekarnika)
- pomidory w puszce do sakszuki na weekend dla żony
-serki wiejskie na pizzę (ale was zachwycę)
-mięso mielone z szynki na kotlety dla dzieci bo chciały

Z Twarogiem! (Mam zapas :P).

GURU9piorunów

Nieprawda! We wszystkim jest teraz cukier do tego nie mamy czasu na gotowanie bo pracujemy 8 godzin dziennie a wiszący bebzon to wina zmowy korporacji!:stuck_out_tongue_winking_eye:

Mistrz16piorunów

@AdelbertVonBimberstein

> seler (będą frytki z selera z piekarnika)
>
Nie myślałeś może o airfryerze? ( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°)

Pokaż więcej komentarzy (21)

Praktykant

w Dyskusje

36piorunów

Jako, że anonimowe wyznaniania nie działają pozwoliłem sobie na stworzenie tego konta.
Proszę moderacji o niebanowanie tego prawdziwego z oczywistych względów.

Wpis będzie dotyczył zdrowia psychicznego, jako, że używam nicku w wielu miejscach nie chcę tego wpisu popełniać z obawy o ślad jaki zostanie.

Generalnie w moim życiu od kilku lat zaliczam stopniowy zjazd. Coraz mniej rzeczy mi się układa, cierpię na samotność, nie posiadam dzieci czy partnera. Coraz częściej uciekam w używki typu alkohol, coraz częściej przytłaczają mnie takie obowiązki jak umycie naczyń czy posprzątnie mieszkania. Wszystko to rzutuje dosyć mocno na moje zdrowie, jestem osobą otyłą, bo w jedzeniu szukam czegoś co sprawi, że przestanę się czuć jak gówno.
Pomimo moich obaw, udałem się do psychoterapeuty po pomoc, pierwsze spotkanie przebiegło w rozpaczliwej atmosferze poczucia braku kontroli nad własnym życiem i winy. Mówiłem, że chciałbym zadziałać zanim zacznie być za późno, że podejrzewam u siebie depresję. Samo zebranie się na ten pierwszy krok zajęło mi masę czasu, w końcu pewnego dnia zdecydowałem się na umówienie wizyty, było to trudne.
Na psychoterapię chodzę od ponad 2 miesięcy, ale szczerze to nie czuję jakiejś większej poprawy. Zacząłem się trochę więcej ruszać, ale nie wiem czy to jakoś pozytywnie wpływa na moje życie. Jest duży zawód z mojej strony, oczekiwałem, że dostanę proste rady jak wyjść z tego dołka. A tymczasem rozmawiamy sobie o tym jak mi minął tydzień i czuje się tak samo bezsilnie jak na początku. Czy to normalne? Czy to naprawdę musi trwać tak długo czy po prostu nie dopasowany jestem do terapeuty? Najbardziej przeszkadza mi brak aktywności, wszystkie tematy muszę inicjować ja, nie dostaję za dużo porad, dużo rzeczy o których opowiadam jest zbywane "no i jak się wtedy czułeś?". Nie wiem czy poruszanie tematów z dziecińśtwa mi pomoże, to było przecież ponad 20 lat temu.
To nie jest tak, że ja oczekuję, że ktoś za mnie naprawi moje życie, ale jest po prostu straszna desperacja z mojej strony, bo zauważam, że właściwie wszystko mnie przestało cieszyć. Jakiekolwiek pasje jakie miałem, gra na instrumencie, motocykle, wspinaczka przestały mnie cieszyć. I nie wiem co dalej robić, czy psychiatra potrafi pomóc?
Anyway, post z gatunku jest mi źle, sorki za nieuporządkowane myśli, ale naprawdę potrzebowałem się z kimś tym podzielić, a nie mam nikogo.
Czy mogą odpisać osoby, które przechodziły coś podobnego, jak u nich wyglądała psychoterapia z początku? Czy też był taki nastrój zwątpienia? Czy warto skierować ku farmakoterapii?

Osobistość5piorunów

Myślę że terapeuta najpierw próbuje u ciebie przepracować aktualne wydarzenia. Chce stworzyć fundament aby mógł się skupić na prawdziwym problemie, czyli twojej przeszłości.

Tak czy inaczej ty nigdy sam progresu nie zauważysz ponieważ twoja psychika stale będzie się do niego dostosowywać. Progres da się jedynie zobaczyć samemu podczas dużych przełomów lub może to zrobić obca osoba jak np. terapeuta.

Tak jak piszą inni. Jest dużo różnych rodzajów terapii oraz dużo różnych terapeutów. Jedni ci pomogą, drudzy nie za bardzo.

Na początek odradziłbym farmakoterapię, ale to nie oznacza rezygnacji z niej bo nie znam twojej dokładnej sytuacji. Odstaw koniecznie totalnie alko bo ono zagłusza i tłumi umysł oraz emocje. Będziesz się wtedy jedynie gorzej czuć.

Pamiętaj że w większości przypadków problem bierze się z przeszłości dlatego ważne jest abyś ty opowiedział ją swojemu terapeucie. On oceni ją, znajdzie źródło problemu i da ci wskazówki jak ją przepracować. Teraz z tego co widzę to uznaje on ze nie jesteś jeszcze na to gotowy.

Pamiętaj że najważniejsza jest cierpliwość. Każdy przypadek jest inny i każdego się leczy indywidualnie. Nie patrz się na postępy bo je rzadko zauważysz z powodu ich płynności. Żeby je zobaczyć musiałbyś przeżyć np. katharsis, a to trudne.

Fanatyk7piorunów

@throwawayaccount_hejto Nie będę Ci tu psychoterapii odradzał bo depra to nic fajnego i być może odejście źle się skończy. Ostatnio widzę, że wielu psychoterapeutów zajmujących się zdrowiem psychicznym mężczyzn zwraca uwagę, że za męską depresję w dużej mierze odpowiada niski poziom testosteronu i zanim rozpoczną terapię wysyłają swoich pacjentów na badania aby sprawdzić czy problemy psychiczne nie wynikają ze sfery fizycznej. Wysoki poziom tkanki tłuszczowej blokuje w c⁎⁎j teścia. Brak Ci wtedy tego męskiego "drive'u", masz niską motywację, rozłazisz się i tyjesz dalej.
Nie rezygnuj z psychoterapii, być może ją zmień ale pójdź na badania krwi, zrób sobie pełen pakiet (np 40-latka) i koniecznie hormony: TSH, FT3, FT4, testosteron, wolny testosteron, kortyzol i prolaktynę. Jak coś wyjdzie źle to do lekarza i działać dalej, być może androlog, być może psychodietetyk - w zależności co Ci wyjdzie. I nie ma się co wstydzić, męską rzeczą jest zadbać o siebie, jeszcze wiele w życiu możesz zdziałać.

Pokaż więcej komentarzy (24)

Fanatyk

w Zdrowie

28piorunów


I takie zalecenia od lekarza to ja rozumiem.
Nie pracować, dieta oparta o lody i zimny twaróg.
@cebulaZrosolu tak że nici z jutrzejszej pojeżdżawki na rowerze. Ale możemy pogadać przy lodach XD.

Fanatyk3piorunów

@cebulaZrosolu musi unikać wszelkich aktywności bo ma 4,88 razy większe ryzyko zejścia 🙂

Fanatyk3piorunów

@PlatynowyBazant20 No to tym bardziej nie będziemy jeździć, jeszcze mi tu fiknie i kto młodym szczypiorem się zajmie?

Lider5piorunów

A lekarz powiedzial kto ma Ci tego loda robic?

Pokaż więcej komentarzy (6)

GURU

w Heheszki

24piorunów

Fanatyk4piorunów

Komentarz usunięty przez moderatora

GURU4piorunów

Wiem wiem, zapisze się, nie musicie mi przypominać co chwilę :D

Gruba ryba2piorunów

@dez_ Będzie to świetna ćwiczenie przed zostaniem Gejuru :grinning:

Pokaż więcej komentarzy (5)

GURU

w Wiadomości Świat

5piorunów

Masowe zatrucie na popularnej atlantyckiej plaży. Doszło do awarii kanalizacji

Ponad stu wczasowiczów, w tym zagranicznych turystów, zatruło się poważnie w następstwie kąpieli i wypoczynku na popularnej wśród urlopowiczów plaży w Nazare na środkowym zachodzie Portugalii, przekazały w niedzielę miejscowe służby medyczne. Kąpielisko położone nad Oceanem