Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Top — ostatnie 7 dni

gość

Typ wpisu

GURU

w Hydepark

32piorunów

@Klamra robi sobie przerwę, @LeniwaPanda usuwa konto i robi kolejne, co tu się dzieje? Co ta dziwna akcja z rozbudziła?

Fenomen7piorunów

Odejście owcy to będzie taki harambe moment i będziemy za kilka lat wspominać że to był ostatni normalny rok na hejto xD

Pokaż więcej komentarzy (24)

GURU

w Hydepark

32piorunów

Ktoś tu polecał grę Over the hill.
Ja pierdziu, jest za⁎⁎⁎⁎sta. Prosta a jednak niesamowicie wciągająca.
Fajnym smaczkiem są też zmieniające się warunki pogodowe czy pory dnia.

Fanatyk1piorunów

@Taxidriver zacząłem, wygląda bardzo ciekawie. Niestety, jak zawsze - pewnie nie będzie kiedy skończyć ( ͠° ͟ʖ ͡°)

Pokaż więcej komentarzy (10)

Lider

w Sztafeta

32piorunów

36 404,27 + 16,30 = 36 420,57

To było... Prawdziwe górskie bieganie. I chyba jedno z trudniejszych jakie miałem. Brak znajomości szlaku, ciemność, wszechobecne torfowo-wodno-błotne pułapki i zalane całe odcinki sprawiły, że w pewnym momencie powiedziałem "walić to" i odwaliłem Romana Ficka prując prosto po wodzie i przez bagno jakie powstało na szlaku.

Podejrzewam, że obecnie to jest super trasa na hiking w kaloszach ale pomimo, że było stresująco to się ubawiłem... A zmęczyłem jakbym co najmniej zrobił dwa razy tyle kilometrów.

Tylko jedna gleba na torfie i dwa spore potknięcia. Brudny jestem fest.

I dobrze, że nie wziąłem kamery dzisiaj bo mocno mogłaby przeszkadzać a tutaj nie było na to miejsca- ciągłe skupienie i sprawdzanie trasy na zegarku aby się nie wpakować gdzieś w przepaść i zejść ze szczytów.

*

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

Pokaż więcej komentarzy (6)

Gruba ryba

w Hydepark

32piorunów

Pierwsza próba gotowej bazy do zupki ramen od

Tantanmen

Wołam @bishop

Co prawda smak samej bazy jak dla mnie mocno restauracyjny - solidna nuta orzechowa wyczuwalna - zupełnie łagodny.

Ja by otrzymać 3 porcje dodałem trochę pomidorowej przez co zyskałem objętości i troszkę zaskakującego (pozytywnie) smaku.

Moim zdaniem cena 38 zł za słoik trochę sporo natomiast jak za 3 porcje lub bez rozcieńczania 2 spore porcje - wydaje się nie przesadzona i ja na pewno będę wracał, jak druga wersja Spice Miso będzie tak samo dobra lub lepsza to własnie odkryłem mega sposób na szybki domowy ramen w zasadzie 1:1 jak w restauracji i spośród wszystkich moich domowych sposobów (a trochę ich mam) ten czasowo i jakościowo wychodzi mocno na prowadzenie.

* Jako dodatek dodałem gotową roladkę wołową (dostępne w marketach) przygotowaną jak w instrukcji i obmytą z gotowego sosu pod kranem z ciepłą wodą i pokrojoną w plasterki

* Kukurydza

* Szczypiorek

* Jajko

* Makaron (też gotowy taki hermetycznie zapakowany świeży, który tylko podgrzalem razem z bazą zupy)

Fanatyk1piorunów

@Odwrocuawiacz

Moim zdaniem cena 38 zł za słoik trochę sporo natomiast jak za 3 porcje lub bez rozcieńczania 2 spore porcje - wydaje się nie przesadzona

Niby się samo robi, ja mam dodatkowo gaz ryczałtem, ale do makro po łapki i korpusy trzeba pojechać, później obróbka ze wszech miar kilka(naście) godzin...no te 38pln nie brzmi źle, dla mnie jedynym minusem jest to że nie wiem do końca co jest w środku. Nie biorę tu pod uwagę że nie wiem co jest w tych kupnych łapkach, korpusach etc.

Fenomen1piorunów

Brzmi spoko, 19 zł porcja no ma to sens przy cenie zakupów i bieganiu przez pół dnia po kuchni. Może się skuszę.

Pokaż więcej komentarzy (6)

Gruba ryba

w DIY - Zrób To Sam

32piorunów

No dobra, jest porażka, jest też sukces. Problem tulei w przednim zawieszeniu wyeliminowałem (oby). Wstawione mam wszędzie poliuretany poza odbojami i mocowaniami resora do budy.

Z lewej strony korozja fest, na łączeniu blach. Z prawej za to na łączeniu nadkola z progiem wewnętrznym. Na wiosnę będzie co robić, bo o ile prawą stronę raczej dziabnę sam (dziura w nadkolu i weź tu jedź...), tak lewa wymaga pewnie więcej pracy.

Na wiosnę jeszcze muszę kupić komplet opon, a po zmianie jechać na zbieżność/geometrię. Niestety, ale ustawienie u ostatnich ustawiaczy sprawiło, że teraz piszczą dwa koła, gdy wcześniej piszczało czasem jedno.

A w trakcie zimy, doskokami:

* Wyrwać skrzynię z silnikiem, planowanie pod szczelność olejową silnika będzie grane u @myoniwy. Skrzynia dostanie nowe uszczelki i olej.

* Wyjąć przednią szybę, wydrukować większe odpływy podszybia, pewnie podebrać szpachli co nakładli tam.

* Malowanie zderzaka strukturą, ale najpierw zdjęcie plastidipu.

* Oświetlenie bagażnika po otwarciu klapy, ale to muszę zdobyć jeszcze jedną oprawkę kątową przedniej pozycyjnej.

Pokaż więcej komentarzy (4)

Gruba ryba

w Hydepark

32piorunów

Miałem wstawić trzy wpisy, ale życie gniecie, więc jedzie zbiorczy.

1. W tamtym tygodniu miałem rozmowę rekrutacyjną na seniora embedded. Zarąbiste warunki pod każdym względem. We czwartek zapytałem o status - odmowa. Jaka stawka? W ofercie sto sześćdziesiąt zasranych polskich nowych złotych na godzinę. Jakieś 20 000 miesięcznie po odliczeniu podatków sratków na b2b (taka forma). Ustawiony byłbym po kilku miesiącach. Nie dla goja to jednak, tak jak i prace nawet za 8 tys. do łapy...

2. Wyprałem wnętrze astry. Jedynie w pasach i dywanikach był satysfakcjonujący syf.

3. Zacząłem wymieniać ostatnie tuleje z gównolitu w kaszlu. Moją uwagę zwróciły rude punkty na podłodze, tuż za nadkolem. No, to kolejna robota, bo dziura jest raczej na wylot, do wnętrza. Na szczęście tam stykają się jedynie trzy blachy, więc będzie wciul zabawy. Jakby tego, że znowu muszę wytargać silnik ze skrzynią było mało...

Osobistość3piorunów

@macgajster

Moją uwagę zwróciły rude punkty na podłodze, tuż za nadkolem. No, to kolejna robota, bo dziura jest raczej na wylot, do wnętrza. Na szczęście tam stykają się jedynie trzy blachy, więc będzie wciul zabawy. Jakby tego, że znowu muszę wytargać silnik ze skrzynią było mało...

A asterkę prałeś porządnie, z płynem i szczotą na wkrętarce czy tak ło?

Pokaż więcej komentarzy (7)

Gruba ryba

w Rowerowy Równik

32piorunów

400 370 + 24 = 400 394

*

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

Osobistość2piorunów

To się niestety musiało wydarzyć. Zdobywasz osiągnięcie

W sumie... (50 km)*

---

Listę swoich osiągnięć możesz zobaczyć na hejtostats

A jeśli masz dosyć Marvina marudzącego pod Twoimi postami, to możesz mu w ustawieniach powiedzieć, żeby się odczepił.

Gruba ryba

w Rowerowy Równik

32piorunów

400 307 + 63 = 400 370

1000 m. przewyższenia. Piękna jesień.

---

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

Osobistość2piorunów

Przekombinowałem. Efekt uboczny - zdobywasz osiągnięcie

Dokumentalista (75 zdjęć)*

---

Listę swoich osiągnięć możesz zobaczyć na hejtostats

A jeśli masz dosyć Marvina marudzącego pod Twoimi postami, to możesz mu w ustawieniach powiedzieć, żeby się odczepił.

Fanatyk

w Hydepark

32piorunów

Nie mogę rozmawiać, na festiwalu piwa jestem xD

Pokaż więcej komentarzy (16)

Gruba ryba

w Hydepark

32piorunów

Ostry cień chemitrailsa

Pokaż więcej komentarzy (4)

Gruba ryba

w Gry

32piorunów

153 + 1 = 154

Tytuł: Silent Hill 2
Developer: Bloober Team
Wydawca: Konami
Rok wydania: 2025
Gatunek: survivalowa, horror
Użyta platforma: PS5 Pro
Czas do ukończenia: 17h
Ocena: 10/10

Stało się, nie zakładałem, że kiedyś to napiszę, ale stało się i po latach poznałem wreszcie historię pewnej wizyty Jamesa Sunderlanda w miasteczku Silent Hill. O swojej historii sprzed lat pisałem tutaj (swoją drogą mam nową i lepszą, zapraszam do komentarza) i przez lata miałem swój prywatny lęk przed szpitalem Brookhaven, teraz zresztą też po dotarciu tam gra została na jakiś czas porzucona, ale wróciłem. I oj warto było.

Dla nieznających gry - James dostaje list od swojej żony Mary, która chcę z nim się spotkać w ich miejscu, w miasteczku Silent Hill. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie to, że Mary nie żyje od 3 lat. Wiedziony chęcią ponownego spotkania żony, ale pewnie też ciekawością James wybiera do opuszczonego miasta na jeziorem Toluca, które wiecznie jest osnute mgłą. Nie wie jeszcze, co go spotka i że jego podróż to będzie coś więcej niż zwykła wizyta w turystycznej (chociaż też nie do końca) miejscowości...

Remake przygotowany przez polskie studio Bloober Team (podobno) wiernie adaptuje historię opowiedzianą lata temu przez Konami, ale rozbudowując ją o dodatkowe zagadki i korytarze pogłębiając horror, który przeżywa James. Na całe szczęście postanowiono nie trzymać się oryginalnego gameplay'u i go uwspółcześniono, co jest ważne, bo jednym z największych problemów, jaki miałem lata temu, to poza tym, że byłem za młody i nie umiałem dobrze w angielski, to była kamera. Tutaj mamy klasyczne TPP, co ułatwia walkę z maszkarami, ale też pozwala więcej opowiedzieć środowiskiem, a jest co opowiadać.

Historia to najmocniejszy punkt gry, za nią dałbym 12/10, zwłaszcza, że jestem już po kilku filmikach z interpretacjami i omawianiem tego. Dostajemy tutaj bardzo mocny psychologiczny horror i to niejednej postaci. Niektóre nawiązania i metafory są oczywiste, inne nieco bardziej skomplikowane, jeszcze innych bym w życiu sam nie zgadł (myślałem, że czerwona kwadraty służące do zapisu to po prostu logo Konami, a jednak nie). Dla graczy powracających przygotowane też są znajdźki, które wspierają jedną z teorii spiskowych, a jednocześnie budzą dodatkowy niepokój (zwłaszcza glimps of past). Sama gra oferuje 8 różnych zakończeń (6 oryginalnych i 2 zupełnie nowe), co biorąc pod uwagę, że nie mamy systemu wyboru dialogów było dla mnie zaskoczeniem, ale jak już człowiek zna system ich odblokowywania to może tylko powiedzieć - świetnie pomyślane, szapo ba!

Oprawa wizualna jest bardzo dobra, ale nie oszukujmy się - nie jest to najpiękniejsza gra w którą grałem. Natomiast wykorzystano Unreal Engine by pobawić się jeszcze trochę samym modelem miasta i dungeonów, aby wzmocnić przekaz. Audio rewelacyjne - aktorzy dobrze zagrali i wierzyłem każdemu, muzyka jest rzadko, ale kiedy się pojawia robi swoją robotę, ale na osobne oklaski zasługują efekty dźwiękowe, które nie tylko budują atmosferę, ale też opowiadają historię i po przetworzeniu przez modulator (przyspieszeniu/spowolnieniu) słyszymy różnego rodzaju wyznania. Świetny detal, którego się nie wychwyci.

Jeszcze kilka słów o gameplay - poza wspomnianą walką mamy tutaj też eksploracje, podczas której szukamy rzeczy niezbędnych do rozwiązania zagadek. Walka jest zrobiona poprawnie, potwory mają swoje słabe strony (przypadkowo obejrzana na rolce technika z kolanem zmieniła cały mój styl gry!), ale też różnią się między sobą i wymagają różnego podejścia. No i te chędożone manekiny, co nie wyzwalają radia, nienawidzę ich całym serduszkiem. Natomiast mam problem delikatny z zagadkami, bo te czasami są za bardzo abstrakcyjne. W oryginale pamiętam, że lataliśmy za kluczami (albo tylko tyle pamiętam), tutaj jakieś figurki, obrączki, no dziwnie się z tym czułem, ale ok. Może to ma głębszy sens, a jeszcze nie wiem.

Ogólnie serdecznie polecam i cieszę się, że po pierwsze wyszedł remake, po drugie, że został zrobiony dobrze, po trzecie, że przez Polaków, a po czwarte, że mimo iż kilka razy mózg wysłał impuls do kupy, że spotkanie jest w gaciach to jednak to ukończyłem. Obsraną kanapę można wyprać, a wspaniała historia pozostanie ze mną na zawsze.

Wpis wygenerowany za pomocą https://gamesmeter.bieda.it/

Gruba ryba4piorunów

A co do historii to kończę konkretny rozdział, muszę uciec przed nieśmiertelnym bossem, biegnę przez korytarz dopadam do windy, pojawia się mocna i nieoczekiwana cutscenka (spoiler dla znających grę: ).

Nagle wszystko milknie, wjeżdża smutna, cicha muzyka... i mojemu psu zaczęło coś się śnić i zaczął machać przez sen łapkami i warczeć xD

Fanatyk1piorunów

@Loginus07 - super gra - grałem w oryginał na PS2 i niedawno w remake na PS5 - jak się jest już dojrzałym dorosłym to odbiór gry jest zdecydowanie lepszy ze względu na mocno psychologiczne tematy.

Teraz czekamy na remake trójki, bo ta piosenka wryła mi się w banię (a później użyli ją w filmie): https://youtu.be/S8IA3qONp8c

Silent Hill Revelation - You're Not Here Music VideoAuf YouTube findest du die angesagtesten Videos und Tracks. Außerdem kannst du eigene Inhalte hochladen und mit Freunden oder gleich der ganzen Welt teilen.YouTube
Pokaż więcej komentarzy (6)

Gruba ryba

w Rowerowy Równik

32piorunów

399 712 + 2 + 2 + 34 = 399 750

Przyszły mi nowe buty do szutrowozu i jestem niestety średnio zadowolony. Czuję delikatny nacisk na prawym "haluksie", więc przy upale pewnie byłyby męki. No i nie wiem jak teraz ze zwrotem :/

Lekki rozruch, dzisiejszy wieczór chłodniejszy niż wczoraj.

---

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

Fenomen1piorunów

Ej Furto a w okolicach Wrocławia to dużo tras gravelowych jest? Bo w sumie asfalty na południe mam w miarę obcykane ale szutry to biała plama

Gruba ryba0piorunów

@Solar od szutrów premium ekspertem jest @wonsz. Ja mogę polecić te w okolicach wałów, odcinek Siedlce Kotowice, rejony jeziora dziewiczego do Siechnic, Radwanice, za mokrym dworem w stronę Wyspy opatowickiej, Strachocina aż do Sołtysowic. Więcej nie polecę, bo mało tak jeżdżę :slightly_smiling_face:

Pokaż więcej komentarzy (5)

Fenomen

w Hydepark

32piorunów

Jestem teraz na wakacjach, niestety mialem nieprzyjemnośc spotkać Amerykanów wielokrotnie w wielu miejscach... Jakbyście sobie posłuchali co oni opowiadają to nie zdziwilibyscie sie nigdy dlaczego wybrali Trumpa...

Jedna konwersacja to opowieści o tym jak to USA jest obrońca całego świata, dziadek - były wojskowy 20 lat służby ma wielki żal do całego świata, że wszyscy robią problemy a na koniec błagaja ich o pomoc(już widać w jakim kierunku to zmierza...)

Druga konwersacja rodzinka dwoch takich koło 40 letnich chlopów i ich rodzice przyjebali sie do Ukraińców, że śmią śmieć byc na wakacjach a oni musza za nich walczyć(tutaj to jakaś kompletna odklejka bo jak ich Ukrainiec zapytał gdzie właściwie za nich walczą to powiedzial ze.... w Iranie), ogólnie ton konfrontacyjny skończyło sie wezwaniem policji i wyproszeniem Amerykanów bo i tak juz na nich wszyscy narzekali ze sie nie potrafią jak cywilizowani ludzie zachowywać.

Trzecia sytuacja jak sie zeszło ich z 10-12 do restauracji(2 albo 3 rozne grupy) i zaczęli najpierw na caly głos napierdalać ze oni sa z North Carolina a wy to skad jesteście, a potem jak juz ustalili z jakiego zadupia w USA są to zaczęli sie licytować na członków rodziny w armii i "thank you for your service". Większość localsow dosyc szybko sie zawinęła bo w tym hałasie sie nie dało wysiedzieć. Jeszcze jak ktoś znał angielski to miał nieustanne poczucie zażenowania... jak wychodziłem to z pełnej knajpy zostali tylko oni.

Dodam, że miałem z nimi styczność tez w Polsce(głównie w pociągach) jak robią objazdowke po Europie i sa to chyba najgorsze osoby do spotkania w zamkniętych pomieszczeniach w których musisz z nimi spędzić kilka godzin.

Gruba ryba15piorunów

@iNoodles jedziemy rok temu w pociągu do zakopca i przysiadła się do nas pewna para z hameryki na turnee po Polsce. On wyglądał jak Joe Biden 😉 wiek też się zgadzał. No i trochę pogadaliśmy o Polsce o Zakopanem i w pewnym momencie ta kobieta otwiera okno….. bo jej gorąco. Grudzień na zewnątrz -5-6 stopni, pare minut wytrzymaliśmy i zamykamy. Ona z gębą że chce otwarte, no to wkurzyliśmy się i jej tłumaczymy ze wiemy ze nie ma biletu na te miejsca bo są to miejsca naszych znajomych którzy dosiądą się w Krakowie i jak jej gorąco to niech zdejmie futro, itd

Pinda się wkurzyła i poszła do konduktora na skargę.

Przyszedł i pyta o co chodzi, szybkie tłumaczenie i wywalił ich z naszego przedziału bo nawet nie mieli biletu na przedział tylko na wagon bez 😉

Jak byliśmy w USA w 2022 to mieszkający tam Polacy namawiali nas abyśmy nie wracali do Polski bo tu jest wojna i że wezmą nas do armii i wyślą na front 😉 i wszyscy byli za trampkiem.

Fenomen0piorunów

@danny-cot ja mialem z nimi kilkukrotnie styczność na trasie do Pragi, bo to jest ich "eurotrip" w stylu Warszawa/Krakow > Praga > Budapeszt/Wieden itd

GURU9piorunów

Amerykanie potrafią być głośni. Raz doświadczyłem Ameryka i w Lizbonie, która napierdala na całą knajpę przez telefon. Spytałem się jej grzecznie czy w stanach nie uczą manier, że przy stole nie korzysta się z telefonu. Nie pomogło.
W UK natomiast, amerykance których spotykam, są bardzo na poziomie.
Zapewne wynika to z mylnego przekonania, że UK to miejsce dam i dżentelmenów i faktu, że to raczej miejsce dość drogie do odwiedzenia, więc raczej ci zamożni się tutaj pojawiają.
Dla mnie najbardziej aroganckimi klientami są ci z państwa położonego nad rzeka Synaj. Agresywni, wszędzie widzą wroga i konfliktowi.

Pokaż więcej komentarzy (12)