Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

D21h4dSum

Dołączył/a:

  • 9 wpisów
  • 997 komentarzy
  • 0 obserwujących

Kompan

w Hydepark

11piorunów

Raport 2tygodniowy, bo powroty z urlopu bywają ciężkie:

Pierwszy tydzień

Masa: 86,2kg

Calgon: 102cm

2 treningi po 10km biegu w tym jeden mocniejszy poniżej godziny. Dobrze ze sie udało dwa bo powrot do pracy był intensywny.

Drugi tydzień

masa: 86,7kg

Calgon: 102cm

zakończony jednym treningiem i wybieganymi ponad 15km. Z pozytywów,

od kilku lat tyle nie było na raz i ominęło mnie mocne alko :smiley: choc trochę szkoda bo w dobrym towarzystwie i miało byc poprzedzone dobrym bieganiem

W tym tygodniu się poprawię i bedzie raport na koniec tygodnia a jak nie to gole nogi

Pokaż więcej komentarzy (1)

Mocarz

w Hydepark

7piorunów

@cweliat

waga: 121,3 kg (+0,2 / +0,3 od ostatniego/początku)

bebech: 117,5 cm (-0,5)

Zasadniczo to zgodnie z moim prywatnym planem - na razie nie waga, a zwiększenie aktywności do normalniejszego poziomu. Teraz w końcu rower, hantle czy inne rozciąganie to nie jest u mnie aktywność od święta, a codzienna aktywność.

Choć miałem nadzieję, że jednak będzie lepiej. Niestety wygląda na to że dodatkowe "motywatory" również w kwestii odchudzania działają u mnie odwrotnie. Swego czasu przy aktywnym używaniu Stravy odechciało mi się jeżdżenia (bo to upierdliwe zawsze załączać Stravę, tu zapomniałem, tam gps zgłupiał, etc.), a teraz próbując "podgonić" do świniobicia wpadłem w pułapkę zajadania stresu...

Pokaż więcej komentarzy (3)

Lider

w Polityka

36piorunów

Tak sobie co jakiś czytam o kolejnych wyczynach Grzegorza Brauna i jego popleczników i mierzi mnie ta całkowita bezczynność państwa i polityków w jego sprawie. Aż chce się sparafrazować jeden z dowcipów o Strilitzu:

Na posiedzeniu sejmowej Komisji do Spraw Służb Specjalnych siedzą i żywiołowo debatują posłowie. Nagle otwierają się drzwi i na salę wchodzi Grigorij Braunienko z torbą pomarańczy. Podchodzi do stołu z tajnymi dokumentami, wyciąga telefon, robi zdjęcia papierom, po czym chowa go i wychodzi. Jeden z posłów pyta drugiego:

* Kto to był?

* Grigorij Braunienko, rosyjski szpieg.

* To czemu go nie aresztujecie?

* Bez sensu, znów się wykręci. Pewnie powie że przyniósł pomarańcze.

Pokaż więcej komentarzy (7)

Fanatyk

w Hydepark

250piorunów

Oj będzie bluzgane ale jeszcze mnie telepie - wracam z basenu, podjeżdżam pod estakadę a na szczycie jakaś akcja: dziadek leży cały siny, babcia próbuje go docucić, przypadkowy ziomek na łączach ze 112 układa gościa w bocznej ustalonej. Próbujemy dojść do tego czy oddycha i czy jest tętno, chwilę zajęło że nic z tych rzeczy, więc na plecy i RKO. karetkę już słychać więc za dużo nie jestem w stanie zepsuć, ale jak pękło pierwsze żebro to nagle uderza ta różnica pomiędzy fantomem a prawdziwym człowiekiem. po chwili ratownicy przejęli gościa, nawet na dwa zespoły, my ogarniamy im miejsce, bo ruchliwy CPR, i wtedy wjeżdża on, cały na glovo - pierdolony k⁎⁎wa gówniarz prosi małżonkę resuscytowanego żeby przesunęła rower bo on musi przejechać, na k⁎⁎wa pół metra szerokim skrawku za ratownikami. jak się odpaliłem to gnój się chyba nowych przekleństw nauczył...i mówi do mnie "nie tym tonem!". no myślałem że go tam rozszarpię, ale nie dość że nie chciałem dokładać ratownikom, to poziom bezczelności przekręcił mi licznik wkurwu i w sumie stałem tam tylko zawracając kolejnych. nie wiem co się dzieje z tymi ludźmi...

dziadkowi po kilkunastu minutach pod opieką czerwonych wróciły kolory na twarzy, ale był bez tętna szacuję ze 3 minuty - 78 lat, no chciałbym żeby to się zakończyło dobrze.

Pokaż więcej komentarzy (45)

GURU

w Hydepark

261piorunów

Żona jest fizjo, specjalizuje się w rehabilitacji poudarowej.
Jej przełożona jakiś czas temu chciała skreślić z listy pacjentów, kapitana statku po 50.
Wylew, pół ciała sparaliżowane. 2 osoby musiały mu pomagać wstać z łóżka czy krzesła.
Facet 190cm, jeszcze rok temu bardzo sprawny, a teraz zdany na łaskę innych.
Żona się uparła, że będzie prowadzić rehabilitację i po kilku miesiącach, pan marynarz sam przeszedł ok 15m wspomagając się laską.
Przez lenistwo, brak wyobraźni albo zwykłe zlewactwo, facet mógł skończyć przykuty do łóżka lub wózka a teraz sam kuśtyka z realną perspektywą poprawy i osiągnięcia pełnej niezależności w poruszaniu się.

Za⁎⁎⁎⁎ście dumny jestem z żony i tego, że widząc potencjał w pacjencie, nie poddała się ale walczyła o jego zdrowie.
Sorry, musiałem się podzielić tą historią.

Lider3piorunów

Pan na NFZ czy prywatnie? Bo na NFZ to możemy co najwyżej wypożyczyć materac przeciwodleżynowy na miesiąc, żeby pan sobie grzecznie do śmierci leżał.

Pokaż więcej komentarzy (16)

Gruba ryba

w Wiadomości Polska

111piorunów

Ej widzieliście jaką Danuta Holecka przeszła metamorfozę? Gdyby nie te długie włosy, to bym nie poznał ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Pokaż więcej komentarzy (16)

Gruba ryba

w Hydepark

26piorunów

Ostatnio na yt wyskoczyl mi ten pan na emeryturze, co sobie zbudowal przyczepke i podrozuje po Polsce.
Bardzo to wszystko swojskie.
Mocno zazdroszcze, bo jestem juz totalnie wypalony nudna praca w korpo. A dopiero skonczyl mi sie urlop i czuje, ze mi sie mocno nie chce.
Gdyby tak rzucic wszystko i zrobic podobnie 😅
https://www.youtube.com/watch?v=3xn_LA7e4cU

GURU6piorunów

Miałem okazję raz w życiu j⁎⁎⁎ąć to wszystko łącznie z pracą i wyjechać na kilkanaście dni w Bieszczady spakowany w plecak. Polecam najlepsze oderwanie od codzienności i problemów! 😉

Pokaż więcej komentarzy (11)

Kosmonauta

w Hydepark

124piorunów

Obejrzeliśmy z żoną materiał na WP.pl o hulajnogach elektrycznych. Przerażające to jest, jak państwo jest słabe w tym temacie. Najbardziej mnie zirytował strażnik miejski z Białegostoku - tylko pouczamy. Nie chcemy robić represji. I co dają te pouczenia? Nic.

A potem zobaczyłem jak to Niemcy mają - hulajnoga, rower elektryczny, wózek dla osób starszych muszą mieć rejestrację i ubezpieczenie OC. Działa im to od ponad 5 lat.

Można to załatwić prosto? Można.

Linki w komentarzach.

Tytan1piorunów

Od powinno być obowiązkowe. Wjedzie co taki jeden pod auto i spierdoli dalej, a Ty zostajesz z przerysowanym autem. Nawet jak uda Ci się go zatrzymać, to jedyne co, to sprawa cywilna, gdzie wyjdzie niską szkodliwość czynów, czy fakt że będzie nieletni.

W ogóle, poruszanie się hulajnogą/rowerem elektrycznym powinno być po uzyskaniu jakiś uprawnień od psychologa. Tylko prawdziwych uprawnień, a nie jak dzisiaj z "medycyną pracy" 😅

Wirtuoz0piorunów

Dzis sie jakis j*bany gowniaz kolo 11/12 lat wpierdzielil rowerem na torowisko na rondzie mogilskim. Caly autobus polecial bo ostre hamowanie. Babka prawie na kolanach wyladowala z nosem w rurze. Jak nie bedzie ostrej reakcji strazy miejskiej czy policji pouczajacej tą chołotę i wlepiającej mandaty rodzicom to potem ci debile siądą za kolkiem i skasuje rodzine z dzieckiem na chodniku.

Stare baby je*ac prądem a gówniaki pałować

Pokaż więcej komentarzy (27)

Mistrz

w Wiadomości Polska

100piorunów

Przemysław Kral, szef Zondacrypto, dostał status małego świadka koronnego i już zeznaje

Przemysław Kral, założyciel upadłej giełdy Zondacrypto otrzymał już status małego świadka koronnego – ustaliła pracowniczka TVP Info Dorota Wysocka-Schnepf. Z naszych informacji wynika, że składa on w prokuraturze obszerne wyjaśnienia, które mogą być obciążeniem dla wielu

GURU

w Hydepark

65piorunów

Pokaż więcej komentarzy (8)

Gruba ryba

w Hydepark

26piorunów

Witam u progu weekendu moje drogie knury i maciory. Przypominam o jutrzejszym porannym ważeniu i mierzeniu i nadsyłaniu wyników! Standardowo wrzucamy pod tym postem LUB w osobnym poście z odpowiednim tagiem

U mnie waga 107.05, czyli lepiej niż ostatnio, ale i tak gorzej niż na starcie. Z kolei pas nadal w miejscu, 110cm. Zrobiłem pomiary dzisiaj, bo jutro nie będę miał jak

Wołam wszystkich w ramach przypominajki (wymiary początkowe przy nickach bo przeklejam z jednego z poprzednich postów)

Drużyna 1 "Masa Krytyczna"

@dziad_saksonski — 138kg, 120cm

@Trypsyna — 57,4kg, 73cm

@Mycha — 96,6kg, 103cm

@BoJaProszePaniMamTuPrimaSorta — 76,5kg, 77cm

@Papa_gregorio — 100,6kg, 101cm

@Felonious_Gru — 145kg, 134cm

Drużyna 2 "Świniarnia"

@hatti-vatti — 72,1kg, 95cm

@Hoszin — 110kg, 120cm

@cweliat — 105,8kg, 110cm

@Loginus07 — 85,9kg, 100cm

@pszemek — 88,5kg, 105cm

@scorp — 77,1kg, 83cm

Drużyna 3

@Aramil — 121kg, 118cm

@vrkr — 105,5kg, 106cm

@Bjordhallen — 83,4kg, 96cm

@LesnyZenek — 95,4kg, 103cm

@Zielczan — 86,9kg, 107cm

@suseu — 98,4kg, 112cm

Drużyna 4 "Poszukiwacze Zaginionej Skwarki"

@Kmanitu — 66kg, 80cm

@DuckDuckDog — 99,6kg, 112cm

@HmmJakiWybracNick — 101,4kg, 107cm

@Kronos — 100,1kg, 106cm

@kris — 103kg, 101cm

@Bujnik — 135,3kg, 129cm

Drużyna 5 "Świnie Boriego"

@ruhypnol — 88,6kg, 101cm

@Modnar — 106,2kg, 120cm

@maaRcel — 87,6kg, 100cm

@bori — 85,1kg, 93cm

@Tomekku — 86,6kg, 94cm

Drużyna 6

@boogie — 78,9kg, brak danych

@Gilgamesh — 85,2kg, 97cm

@Jelen — 86,6kg, 97cm

@Dr_Melfi — 106,4kg, brak danych

@wonsz — 112kg, 105cm

Pokaż więcej komentarzy (19)

Gruba ryba

w Motocykle

21piorunów

Oczywisty gwóźdź programu w postaci zaćmienia słońca już za mną. Wyjazd na to wydarzenie planowany był od przynajmniej dwóch lat, ale w ostatnim czasie plan został mocno zmodyfikowany, bo zimowałem z oboma motorkami w Andaluzji. A skoro tak, to wygodnie mi było zostawić tu Tygryska w magazynie razem ze spakowanymi już na wyjazd kuframi i przylecieć po niego samolotem.

W przeciwieństwie do Kolegi Tytusa, którego zmagania zasługują na co najmniej jeden akapit. Z kilku(nastu?) osób wyrażających na przestrzeni tych dwóch lat zainteresowanie wyjazdem, on jako jedyny rzeczywiście wyruszył. Pechowo jakieś dwa miesiące przed tripem oba jego motorki wypadły z gry i stanął przed koniecznością zakupu kolejnego. Padło na prawie nową MV Agustę Turismo Veloce z przebiegiem 5k km.

Wyruszył z Warszawy tydzień temu mknąc jak błyskawica po autostradach i śpiąc w namiocie w krzakach (z wyboru, nie z konieczności ;). Jechał północną częścią Europy, odwiedził Kopenhagę, skoczył na sekundę do Szwecji, zaliczył muzeum Le Mans w Le Mans. W poniedziałek rano był jeszcze we Francji, wieczorem dotarł do naszego noclegu w Portugalii. Cały dzień obserwowałem jego lokalizację na Google Maps - burza emocji.

Ale. Gdzieś w połowie drogi zgłosił, że padła mu elektronika w motorku. Nie ma map, ABS-u, kontroli trakcji, wskaźnik prędkości wariuje. Napisał do kilku serwisów w zachodniej Europie i umówił się z mechanikiem w Leirze w Portugalii na wtorek, że podjedzie i od ręki uda się ogarnąć temat. Oczywiście - nie udało się. Okazało się, że motocykl jest bardzo kiepsko złożony przez polskiego dealera, tylne koło na monowahaczu było prawdopodobnie dokręcone zbyt mocno, co uszkodziło łożysko i mechanik, złoty człowiek, zdecydowanie odradził dalszą jazdę. A to łożysko (czy tam jakaś część koło niego) to indywidualna część MV Agusty i warsztat nie ma jej na stanie. Finalnie Tytus na dzień przed zaćmieniem musiał nocować w Leirze, a mechanik, uwaga, załatwił z właścicielem jednego z aktualnie serwisowanych u niego takich samych motorków, że przeszczepi łożysko do motocykla kolegi, a on dostanie za darmo nówkę po kilku dniach.

W dzień zaćmienia ja udałem się do Hiszpanii w poszukiwaniu korzystnego, odosobnionego miejsca do obserwacji, a Tytus około 15 wyruszył z chudszym portfelem, działającym motorkiem i długą listą tego, co jest w nim źle zmontowane. Wyobraźcie sobie, że mając do pokonania lekko ponad 500 km w cztery i pół godziny (zmiana strefy czasowej!) dotarł na miejsce na kilka minut przed początkiem pełnego zaćmienia. Po drodze gubiąc GoPro. I łapiąc nowy błąd w Aguście, tym razem coś z regulatorem napięcia. Kosmita. Ja znowu więcej emocji miałem z obserwowania jego lokalizacji niż tego, co się na niebie dzieje.

A działo się. Jak pisałem, żadne zdjęcia czy filmy nie oddadzą tego, jak wygląda całkowite zaćmienie. Absolutnie niesamowity widok.

Dziś jeszcze jeden dzień spędzam w starym młynie w Portugalii, a jutro ruszamy w Góry Kantabryjskie, takie tam pasmo na północy Hiszpanii. Kolega najwidoczniej nie lubi spokoju i odpoczynku, więc ruszył koło południa do Porto, by wieczorem wrócić. Przed wyruszeniem w drogę dostał przykazanie, by skończył już z przynoszeniem emocji. 50 metrów dalej musiałem biec, by pomóc mu podnieść Agustę. Wspominałem, że mamy tu koszmarny dojazd? Wyjazd też.

A co u mnie? Strułem się przedwczoraj strasznie portugalską kiełbą z grilla i tylko wrodzone szczęście pozwoliło mi na jeden dzień opuścić okolice kibelka, by zobaczyć zaćmienie. Dziś nadal uziemiony. Więc przy przygodach Tytusa to nawet wstyd o tym wspominać 😛

Gruba ryba4piorunów

I zapomniałem w relacji wspomnieć o jeszcze jednej przygodzie Tytusa. Mianowicie, jadąc do tego serwisu... przebił tylną oponę.

Pokaż więcej komentarzy (9)

Inspirator

w Hydepark

13piorunów

Niedawno pojawił się wątek rozwodów, więc, może jako społeczność hejto poradzicie coś hurtem.

Zbliżamy się z partnerką do 40tki.

Kiedyś planowaliśmy dzieci. Potem, próbowaliśmy mieć dzieci. Ale, im dalej w las tym ja mam mniejszą ochotę a druga połówka choć mówi że OK widać że ma z tym problem.

Pracujemy na okrągło, sporo kredytów dzięki temu spłacone. Ale, kwalifikujemy się do modnej ostatnio akcji "świniobicie". I chyba to jest jeden z głównych powodów dla których seks prawie nie istnieje. Partnerce jej wygląd przeszkadza, ale ja jestem pewien że to stresująca praca i w nadgodzinach jest tego powodem a koniec końców efektem. Korpo&netflix&chill. Ale pracy nie zmieni. Poza tym, dogadujemy się super od lat. Wiem jak to brzmi, ale serio. A ja tak naprawdę jestem ciekaw czy ten okres "last chance for instynkt macierzyński" kiedyś mija.

---

Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo

ID:

Wpis dodany za pomocą hejtoanonim.pl. Zaakceptowany przez @bojowonastawionaowca

Inspirator0piorunów

@GazelkaFarelka nie wiem czym się zajmujesz na co dzień ale jeśli pomagasz jakimś pacjentom to chyba bym po pierwszej wizycie podziękował. Nie znam się na dietetyce, zupełnie nie moja branża ale jednak upieram się że nieregularność posiłków i rozregulowany rytm dobowy też swoje robi. Bo nie żremy żadnego syfu, tłusto czy coś.

@rmbobster jednak prezentuje znacznie lepsze podejście - może faktycznie trzeba telewizor wywalić przez balkon. Siłownia jest, ale mało, za mało. A to jednak nie jest spacer gdzie jest się obok siebie. Swoją drogą są inne aktywności gdzie można w tym tzw. tlenie się zmęczyć razem ale i pogadać?

---

Komentarz dodany za pomocą hejtoanonim.pl.

Inspirator1piorunów

@koszotorobur nikt w nic nie ugodził, ale, z takim podejściem do "klienta" życzę powodzenia. Bo można komuś powiedzieć że się nie zna, albo można zrobić to tak, że nawet tego nie zauważy. A dwa, ja nigdzie nie pisałem (choć może tak to zabrzmiało) że chcę coś ratować czy utrzymywać. Ja zanim się poznaliśmy biegałem i pływałem tyle, że nie groził mi nadmiar kalorii. Ale to chyba w moim przypadku po ślubie "now I can get fat" zadziałało.

---

Komentarz dodany za pomocą hejtoanonim.pl.

Pokaż więcej komentarzy (22)