Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

GazelkaFarelkaGURU

Dołączył/a:

  • 1192 wpisów
  • 15935 komentarzy
  • 31 obserwujących

Gruba ryba

w Wojna wna Ukrainie

14piorunów

I na zakonczenie - ciekawostka, ktora wygrzebalem na :

W Ałtaju udaremniono proceder zorganizowanej grupy przestępczej polegający na zawieraniu fikcyjnych małżeństw z żołnierzami operacji wojskowej na terenie Ukrainy, którego wartość wyniosła 60 mln rubli⁠⁠

4 godziny temu

7,6 tys.

Grupą kierował 44-letni przywódca świata przestępczego

BARNAUL, 4 września. /TASS/. Policja zatrzymała w obwodzie altajskim 13 członków zorganizowanej grupy przestępczej, którzy podstępem doprowadzali do zawarcia małżeństw między mężczyznami a uczestniczkami oszustwa, wysyłali ich do strefy działań specjalnych i przywłaszczali sobie ich świadczenia pieniężne. Szkody przekroczyły 60 mln rubli – poinformowało regionalne kierownictwo Ministerstwa Spraw Wewnętrznych Rosji.



„Wśród oskarżonych znajduje się czterech mężczyzn i dziewięć kobiet w wieku od 18 do 55 lat. Ofiarami działań tej grupy padło co najmniej 32 osoby, z których 10 zawarło fikcyjne małżeństwa i wyjechało do strefy działań wojennych. Według wstępnych danych szkody wyniosły 60 mln rubli” – podano w komunikacie służby prasowej.

Grupa przestępcza działała na terenie trzech regionów – Kraju Ałtajskiego, obwodu kemerowskiego i nowosibirskiego. Przestępcy wyszukiwali mężczyzn znajdujących się w trudnej sytuacji społecznej, pomagali im uzyskać dokumenty i przejść badania lekarskie w celu zawarcia umowy z Ministerstwem Obrony. Kandydatów przekonywano, że służba będzie odbywać się na tyłach, na placach budowy.

„Kobiety należące do grupy zawierały małżeństwa z przyszłymi uczestnikami operacji wojskowej. Po zarejestrowaniu małżeństwa zabierały mężom karty bankowe i sporządzały na siebie pełnomocnictwa umożliwiające dostęp do ich kont. W przypadku odniesienia ran lub śmierci małżonków przywłaszczały sobie odszkodowania i wypłaty” – zaznaczono w Głównym Zarządzie Ministerstwa Spraw Wewnętrznych.

Na czele grupy stał 44-letni przywódca przestępczy, którego zatrzymano w obwodzie kemerowskim. Śledztwo zajęło majątek osób podejrzanych o wartości 15 mln rubli. Wszystkich 13 podejrzanych przebywa w areszcie, a kolejnych 4 jest poszukiwanych przez władze federalne.

Wszczęto postępowanie karne na podstawie artykułów dotyczących zajmowania najwyższej pozycji w hierarchii przestępczej (art. 210.1) oraz oszustwa (art. 159).

i az sie prosi zeby dodac

Pokaż więcej komentarzy (4)

Kosmonauta

w Hydepark

68piorunów

Tata mojej małżonki wpłacał przez całe jej dzieciństwo co miesiąc ~250zł na młodzieżowy fundusz Aviva (teraz Allianz) który inwestował te pieniądze na rynkach finansowych, oczywiście po pobraniu jakiejś niewielkiej opłaty za zarządzanie. W tamtych czasach (zaczął w 1996r) były to bardzo duże pieniądze bo wiele osób zarabiało w okolicach 500zł.

W momencie kiedy wzięliśmy ślub 10+ lat temu spotkaliśmy się w biurze Aviva i Pani zasugerowała że co prawda na rachunku nie ma jakiejś zawrotnej kwoty ale lepiej to zostawić żeby sobie rosło i "pracowało na żonę". Ja wtedy za bardzo nie wnikałem w to ale ostatnio mi się przypomniało o tym "funduszu" i zerknąłem żeby sprawdzić co się tam dzieje... I o mało się nie przewróciłem.

Pieniądze były wpłacane co miesiąc zaczynając od 1996 roku i zwiększane o inflację, w 2012 roku było to już 278zł miesięcznie a całość wpłacona do 2012r wyniosła 13,400zł.

Obecnie, w 2026 roku ilość środków na funduszu wynosi zawrotne 17 tys zł! Wg GPT gdyby tata wpłacał na ETF imitujący SP500 obecnie miałaby 500tys a gdyby kupował złoto kwota ta byłaby jeszcze wyższa.

Ocenę tego typu "produktów" zostawiam Wam do oceny 😉

PS. W cenie było też jakieś ubezpieczenie ale miała też całkowicie oddzielną polisę ubezpieczeniową a celem tego "produktu" było gromadzenie pieniędzy dla dziecka.

Pokaż więcej komentarzy (17)

Fanatyk

w Hydepark

43piorunów

Lata temu (na szybko licząc jakieś 15 lat temu) grywałem czasami w totka. Oczywiście ch...ja wygrałem. Najwięcej to było 21 zł. Pamiętam, że kupiłem za to wino i sobie wypiliśmy z żoną do obiadu. Mój ojciec grał regularnie, jak byłem dzieciakiem ale nic nie wygrał (może ze 2-3 razy jakąś trójkę trafił). Natomiast mój teść skasował dwa razy około 4 koła i raz jakąś większą sumę, którą się do dziś nawet rodzinie nie pochwalił. On gra we wszystko w Lotto, Multi Multi, Eurojackpot, Mini Lotto, Ekstra Pensja. Znam się z moją zoną ponad 20 lat i od ponad 20 lat chłop regularnie obstawia te kupony. Postanowiłem spróbować szczęścia i od kilku miesięcy obstawiam sobie na chybił trafił po jednym zakładzie w Lotto. Na razie wzbogaciłem się o oszałamiającą dla mnie sumę 10 zł 😉 Nie wiem jeszcze na co to rozwalić, ale pewnie na głupoty.

A Wy Tosie i Tomki? Gracie w Lotto? Macie jakieś wygrane? Domu pobudowane, wypad na Hawaje zaliczony, Lambo w garażu czeka, rodzina ustawiona do końca życia?

Pokaż więcej komentarzy (67)

Fanatyk

w Hydepark

4piorunów

Konkurs absurdalny na miarę radia RAM.

Mówię trzy rebusy. Zgadujecie odpowiedzi dwóch pierwszych, łączycie te odpowiedzi ze sobą, wyjdzie wam odpowiedź na trzeci rebus.

Proszę o uwagę.

"nie oś" - to nasze X.
"nie osioł" - to nasze Y

Połączcie X oraz Y.

"nie pracuś" - to nasze XY

Zgadza się?

Zapraszam do zabawy.

Pokaż więcej komentarzy (6)

Lider

w Hydepark

33piorunów

będzie rozdawał osobiście?

Pokaż więcej komentarzy (8)

Gruba ryba

w Hydepark

120piorunów

Wujas miał wypadek. Hodował konie (już nie ma żadnego – po wypadku pozbył się wszystkich) i jeden z nich kopnął go prosto w twarz.

Byłem go dzisiaj odwiedzić, minął prawie miesiąc od wypadku. Widzę, że ma trochę przekrzywioną twarz, a przede wszystkim połamany nos. No i pytam, jak do tego doszło. Opowiedział ze szczegółami, którymi się z wami podzielę. W tym momencie bardziej wrażliwi z was powinni przestać czytać.

Stał za koniem, a zdenerwowany zwierzak postanowił wymierzyć mu kopniaka prosto w twarz. Wujas pamięta tylko, że zrobił dwa salta w powietrzu i ściemniało mu przed oczami. Jakiś czas później odzyskał przytomność i powoli dochodził do siebie. Od razu zauważył, że coś jest nie tak z jego twarzą, bo – jak mówi – „nie miał zębów na swoim miejscu, tylko gdzieś tam głębiej”.

Próbował się dodzwonić do żony. Wydawało mu się, że dzwoni cały czas, a w rzeczywistości wykonywał telefon co 10 minut. Zanim ciotka przyjechała, to – jak sam to opisuje – „grzebał tam sobie, bo coś mu strzelało”, „znalazł palcami zęby, pociągnął na swoje miejsce i się ustawiły”, „poukładał twarz na swoje miejsce”. I jeszcze dodał: „Jak chciałem wydmuchać krew, to farba poszła jakoś górą”.

Ciotka przyjechała i zawiozła go na pogotowie. Jak go zobaczyli, od razu wzięli go bez kolejki i zrobili tomograf. Pytałem, czy go bolało – odpowiedział, że na początku nie, dopiero jak chirurdzy zaczęli mu nastawiać kości twarzy. Mówi, że najgorzej było, jak wsadzali mu do nosa takie grube wałki jak kciuki i wyciągali kawałki kości z zatoki... A po rezonansie lekarz pochwalił, że bardzo ładnie sam sobie nastawił połamane kości twarzoczaszki.

Wujas posiedział 3 dni w szpitalu i puścili go do domu. Mówi, że powoli może zaczynać jeść coś twardszego – wcześniej nie mógł, bo kości mu się ruszały i bolało, a teraz może już nawet coś pogryźć. Z widocznych uszkodzeń został garbaty nos i niedrożne zatoki, które będzie miał operowane, jak kości się pozrastają. Poza tym mówi normalnie i wszystkie zęby są na miejscu, żaden nie jest wybity.

Także niezła akcja. Ale wujas to człowiek ze wsi, miał już kilka poważnych wypadków. Dodam tylko, że jest stolarzem i z całych palców zostały mu już tylko kciuki...

GURU5piorunów

Kurdę, pierwszej rzeczy ktorej się dowiedziałam będąc pierwszy raz w stadninie, babka to powtorzyła trzy razy bardzo dobitnie, to że nie podchodzi się do konia z tyłu.

Pokaż więcej komentarzy (27)

Gruba ryba

w Hydepark

12piorunów

Rozumiem Warszawę czy Kraków, ale jak w powiatowej pipidówie na końcu świata pojawiają się klity 26 metrów za 250k to coś mi się nie dodaje.

Sum3piorunów

@Airbag dodałbym do tego wszelkiego typu "siedliska" w wioskach po 100 mieszkańców, typowe domy po dziadkach, dom właściwie do zburzenia, ale cena to minimum 300k+ 😆 Najlepsze są opisy, właściwie zawsze takie same, nie może zabraknąć haseł: cicha i spokojna okolica, dom z potencjałem (moje ulubione) malownicze tereny, x km do piździszewa i 2x do innego miasta, wymienianie okolicznych atrakcji i rezerwatów przyrody (xd) co tam jeszcze.. a, dom do lekkiego remontu xd Kto to kupuje ja się pytam?

Pokaż więcej komentarzy (6)

Autorytet

w Hydepark

47piorunów

Dlaczego zwłaszcza wśród millenialsów istnieje kult podróżowania? A w tym zbiorze zwłaszcza wśród wielkomiejskich kobiet?

Zainteresowania typu modelarstwo, majsterkowanie albo gra na instrumencie ustępują przed podróżowaniem, które dobrze się wyświetla na Insta.

W sumie sam sobie odpowiedziałem hehe

Gruba ryba1piorunów

@DerMirker myślę że podróżowanie to drogi sposób na spędzanie czasu. Jeśli ludzi nie stać to siedzą na miejscu. Już sama jazda samochodem kosztuje, samo paliwo do auta jest w cholerę drogie, nie mówiąc już o podróżowaniu samolotem. DIY z kolei może być ale nie musi tanim hobby. To drugie często wymaga jakichś umiejętności. To są po prostu w różne sposoby spędzania wolnego czasu. DiY to też sposób na oszczędzanie kiedy zamiast kupować coś, na przykład, no nie wiem stolik do ogrodu robi się go samemu. Osaczwdzsz w ten sposób pieniądze. A czemu to jest popularne? Większość ludzi nie ma zacięcia technicznego, szybciej i taniej jest po prostu kupić coś jak wycieczkę...

Pokaż więcej komentarzy (45)

GURU

w Hydepark

74piorunów

Wczoraj przyszły ochraniacze i była pierwszy trening jazdy na rolkach. Na początek rodzina ubrała mnie w ochraniacze i rolki jak giermkowie średniowiecznego rycerza. Wyszła ze mną młoda, która na rolkach jeździ już bardzo dobrze - robi jakieś hamowanie i zatrzymywanie się z obrotem, jak łyżwiarze figurowi i w ogóle. Wzięła też rolki i trzymała mnie za rękę.

Samą jazdę opanowałam dosyć szybko - poszło łatwiej, niż się spodziewałam - można powiedzieć, że rozpędzić się umie w zasadzie każdy debil. Nadal może mam pozycję z przykucem jak pokrak, ale już nogi same intuicyjnie wykonują właściwe ruchy, zeby toczyć się do przodu. Niestety z hamowaniem i zatrzymywaiem się tam gdzie chce i w tej chwili, w której się chce - jest już dużo gorzej. Tak więc w sumie pierwszy i wszystkie kolejne treningi zapowiadają się na naukę głównie hamowania i zatrzymywania. Hamuję nogą z hamulcem, a druga noga mi odjeżdża albo zostaje w tyle, robię jakieś dziwne wygibasy i rozkroki i to jest moment, w którym najbardziej trzeba walczyć o to, żeby się nie wywalić.

Trening nie był długi, ale czuję że ruszył dużo mięśni, których normalnie się zbytnio nie używa, więc mam miejscowo delikatne zakasy - bardzo dobrze, bo wybrałam rolki właśnie z powodu możliwości zaangażowania wielu partii mięśni.

Pokaż więcej komentarzy (21)

Kosmonauta

w Fotografia

92piorunów

Dobra, ostatnia pętla zrobiona. Pora wracać do domu.

Pokaż więcej komentarzy (22)

Gruba ryba

w Gotowanie

30piorunów

Biedaobiad, bo lenistwo wzięło górę.

Płoteczki tymi rencami złapane, więc smakują dwa razy lepiej.

Zostało jeszcze kilka, więc częstować się i uważać na ości!

Pokaż więcej komentarzy (10)

Gruba ryba

w Hydepark

48piorunów

Czy to bardzo źle o mnie świadczy, jak "mój" mechanik zaczął mi pożyczać hajs? 🤔

XD

Fenomen1piorunów

Chłop się naczytał o firmach IT w Stanach i wziął przykład. Brakuje jeszcze żebyś w ramach tego biznesu np woził go za kasę

Pokaż więcej komentarzy (9)