kim_jestesmy_dokad_zmierzamyOsobistość
51piorunówKurczak Burgeriusz.

Dołączył/a:
kim_jestesmy_dokad_zmierzamyOsobistość
51piorunówKurczak Burgeriusz.

RzecznikHejtoOsobistość
75piorunówWiecie, że już w latach siedemdziesiątych polska UNITRA klepała kuchenki mikrofalowe? ( ͡o ͜ʖ ͡o)
https://www.youtube.com/watch?v=KgHahxij4fU
#ciekawostki #ciekawostkihistoryczne #gruparatowaniapoziomu #elektronika #jakdzialakuchnia #gotowanie #gotujzhejto #benc

TomekkuGruba ryba
47piorunówTaki wypiek dziś

MikuuuusLider
52piorunówUWAGA 18+ :exclamation: :exclamation: :exclamation:
-1🎉Miłego dnia:sunny:Praca 414 Brygady :skull_and_crossbones:

POMIDORESGruba ryba
203piorunów
winiuchoGURU
30piorunówBartusia odwiedziłem, zapytałem czy czegoś potrzebuje, ale podziękował, mówił, że jest mu tak dobrze. Na pytanie czy jest mu zimno odparł:
- synek, teraz to macie lato w zimę, kedyś to były zimy....
Myslę sobię, nie bedę podważał jego zdania, w końcu chłop dużo więcej widział i przeżył, pozdrowiłem go i pojechałem dalej w drogę:grinning:

EndrevoirGURU
76piorunówApple TV zakupiło prawa do wszystkich książek fantasy z uniwersum Cosmere autorstwa Brandona Sandersona. Od razu ogłoszono, które cykle zostaną przeniesione na ekran, a plan obejmuje 2 cykle: Archiwum Burzowego Światła i Z Mgły Zrodzony! Jaram się bo Apple złych seriali raczej nie robi.

AtexorFanatyk
128piorunów#hejtobry, cześć hej(t)o. Dzisiaj mamy 21 stycznia. Słoneczko wschodzi o 07:30 (1 minuta wcześniej), a zachodzi o 16:05 (2 minuty później) w porównaniu do wczoraj oraz wschodzi 10 minut wcześniej względem 8 stycznia i zachodzi 20 minut względem 8 stycznia (ostatnie hejtobry). Uf…. A co więcej:
1. SUPRAJS! Wydanie niespodziankowe!
2. Dzień Babci! Wszystkiego najlepszego dla tych 5 pań, które tu z nami przesiadują.
3. W USA mają dzień przytulania, więc jak możecie połączcie to z punktem 2. Jak nie, to ja Was tulę.
4. W kościele katolickim dzisiaj wspomnienie ~@bojowonastawionaowca~ Maksyma o przydomku Wyznawca. Był on wszechstronnie wykształconym mówcą (ten nasz i ten drugi), sekretarzem rzymskiego cesarza i męczennikiem (ten drugi, choć nasz może też wymęczon).
5. W 1873 John Holland opatentował PIÓRNO WIECZNE. Przed 1900 rokiem jego firma była znaczącym producentem tychże, a firma Parker (pewnie znacie, nawet ja znam Parkera i nie mówię o Spidermanie xd) była ich dystrybutorem. Zacytuję fragment ale najpierw summon @Rozpierpapierduchacz i wspomnę o fotce nr 2 rysunkiem tenże:
„Mój wynalazek dotyczy konstrukcji nieelastycznych piór lub piór bez stalówek; i składa się z końcówki z hartowanej stali (której metodę sam wcześniej opracował robiąc odlewy z irydu - przyp. ~Ataxbras~ Atexor), którą można odłączyć od uchwytu w celu naprawy, wyposażonej w podłużne rowki do osadzania i przewodzenia atramentu oraz poprzeczne perforacje służące jako zbiorniki na atrament, a celem mojego wynalazku jest dostosowanie pióra do naprawy lub wymiany w miejscu pracy oraz zapewnienie dużej ilości atramentu przy każdym zanurzeniu pióra.”
6. W 1862 powstał Opelek. Zaczął od maszyn do szycia, a potem przeszedł od tych urządzeń do denerwowania kierowców, tzn. produkcji rowerów.
7. W 1888 swoją pracę zakończyła pewna maszyna analityczna, czyli taki kalkulator z własną pamięcią. Była ona tworzona przez brytyjskiego matematyka, inżyniera i jednego z „ojców” informatyki Charlesa Babbage. Niestety mu się dedło, ale jego syn Henry kontynuował dzieło. Maszyna była w stanie policzyć liczbę pi do 29 miejsc po przecinku oraz do jej czterdziestej czwartej wielokrotności. A poza tym fajnie wyglądała i zbierała kurz. No i była pierwszym „cyfrowym” konceptem programowalnego komputera. Fotka nr 2.
8. W 1954 USA zwodowano pierwszy na świecie okręt podwodny z napędem atomowym - USS Nautilus. Był on rekordowo szybki, ale niestety przy tym wibrował jak kuper Pingwina na widok manata z nieznanych przyczyn, co groziło jego uszkodzeniom. Dlatego też z powodu niemożności całkowitego wyeliminowania problemu stał się po prostu laboratorium nad badaniem hałasu generowanego przez łodzie podwodne.
9. W 1955 w Polsce odbył się początek końca stalinizmu, gdyż kierownictwo ukochanego PZPR podczas obrad zaapelowali o powrót do leninizmu (zapewne dlatego, bo tego dnia w 1924 w końcu zdechnął). Powiedziałbym po śląsku „pjerunie, z papucia na lać”, ale żodyn z was gorole tego nie zrozumie, więc stwierdzam „z deszczu pod rynnę”.
10. W 1988 miała premierę gra Ice Hockey (na NESa, tj. Nintendo). Z tego co udało mi się znaleźć była to druga „komputrowa” gra o hokeju na świecie. Pierwsza była z 1981 na Atari. Summon @FriendGatherArena
11. W 2019 naukowcy z uniwersytetu w Ohio ogłosili, że Grenlandia topi się 4x szybciej niż w 2003. Być może Trump nie będzie miał czego anektować i przy próbie lądowania i wbicia flagi (wg. jego AI-slopa co wstawił wczoraj na Threads) pójdzie tam gdzie krążownik Moskwa. Oby.
12. W 2023 naukowcy ogłosili odkrycie niewidzianej wcześniej kolonii @pingWINów cesarskich, a dokonali tego dzięki… zdjęciom satelitarnym. Jeden z naukowców badał utratę pokrywy lodowej jak dostrzegł lodowe ślady… czyli gunwo @pingWIN a co jest kluczowe, bo łatwiej odkryć to co stworzonka te zostawiają po sobie niż je same. I nie jest to pierwszy raz, bo np. w 2017 i 2020 było tak samo xD. Odkrycie było z grudnia, ale naukowcy ogłosili je to 20 stycznia, bo wczoraj miało miejsce święto wiedzy o pingwinach… Z drugiej strony gigarodzinkę znaleziono na Antarktydzie w miejscu w strefie GMT+10, więc jak dla nas to już pewnie 21 stycznia, więc się liczy. Samo odkrycie jest to o tyle ważne, bo jest to 66 odnaleziona kolonia i od 3 lat nie odnaleziono kolejnej. A liczy ona sobie ok. tysiąca dorosłych ptaków w 500 parach z młodymi. Zdjęcie na którym odkryli na czwartej fotce, a zbliżenie na ostatniej.
W 1905 urodził się Christian Dior - francuski projektant mody, który miał spory wpływ na modę u kobiet po II wojnie światowej, a także perfumy w tym samym czasie. W ogóle ze smrodków od nich miałem styczność z „Dior Savage”. Naprawdę fajnie pachnie, tylko czemu tak drogi?
W 1924 urodził się Alfred Hawthorne Hill, znany jako Benny Hill - brytyjski aktor i komik, znany z jego licznych skeczy komediowych, np. 111-odcinkowego „The Benny Hill Show”, w którym jest ta sławna nutka z gonitwy nazywana - nie inaczej jak - „Benny Hill” xD
W 1793 francuskiego króla Ludvika XVI zaczęła bardzo boleć szyja, miał istne urwanie głowy w pracy. Niestety przyszło mu rządzić w niespokojnych dla Francji czasach, a jego styl życia skupiony na luksusach, spokoju i hobby (ślusarstwie) zamiast wojaczki mu nie pomogło. Uważa się, że mógłby uniknąć dead-line’u (hehe), gdyby zaakceptował parcie francuskiego społeczeństwa do zerwania więzi francuskiego kościoła z Rzymem. Wydarzenie to zapoczątkowało upadek monarchii absolutnej w kraju Erwinka.
W 1950 zmarł George Orwell - pisarz znany z 1984. Szkoda, że jego świat nie zmarł razem z nim, a zamiast tego do niego dążymy na zmianę z idokracją.
W 2016 zmarł Bogusław Kaczyński - popularyzator opery i muzyki klasycznej o ogromnej wiedzy. Lubiłem jego komentarze do koncertu noworocznego z Wiednia. Bez niego to nie to samo.
W 2022 świat stał się smutniejszy po śmierci Louie Andersona - chyba nie muszę szczegółowo mówić kim był. Amerykański komik znany ze „Świata według Ludwiczka”. Do teraz kocham tę baję. Jedni rabini podziękują Ludwiczku za lizanie masła, inni za zieloną sałatę dzięki jemu ojcu, a jeszcze inni za słodkie ziemniaczki ❤️
Pozdrawiam cieplutko, zwłaszcza @Fafalala oraz… @Gruxvz, który czekał na dzisiejsze wydanie bo ma dziś urodzinki i był zasmucon, że w grudniu koniec. Niestety bez memaska dla Ciebie… zwiększ aktywność, abyśmy Cię poznali lepiej. I sto latek :smiley:

festiwal_otwartego_parasolaLider
101piorunówa wy co? macie czelność gotować we własnym mieszkaniu?

AtexorFanatyk
136piorunów#hejtobry, cześć hej(t)o. Dzisiaj mamy 31 grudnia. Słoneczko wschodzi o 07:43 (praktycznie jak wczoraj), a zachodzi o 15:35 (1 minuta później) w porównaniu do wczoraj. A co więcej:
1. Sylwester! Świętujemy nadejścia kolejnego roku b̷l̷i̷ż̷e̷j̷ ̷k̷o̷ń̷c̷a̷,̷,̷ ȩ̷̍m̵̝̺̾̿ȩ̷͇͌̑r̴̞̽̄ȳ̵͖͙t̵̘͚́ú̵̪͠r̸̫̅y̷͎̩̕,̵̹͑̔ ~nowych podatków~ z fascynującymi wydarzeniami w naszych żyćkach.
2. A teraz mniej fajne info dla niektórych, dla innych może tak co mieli mnie dość - dziś ostatni dzień #hejtobry Wyjaśnienie na dole.
3. Dzień bez bielizny - wiadomo, lepsza wentylacja bez niej.
4. W 1879 Thomas Edison zrobił publiczny pokaz, gdzie zademonstrował publice działanie swoich ok. 100 żarówek. I stała się światłość.
5. W 1894 Ogden Bolton Jr otrzymuje patent na rower elektryczny. Fotka nr 2. Ta wieżyczka „Fig 3” to przekrój silnika. W patencie wspomina o częściach przed brudem i wilgocią i zabezpieczeniach. Ale co najważniejsze, wspomina tam:
„oświadczam, że poniższy opis jest pełnym, jasnym i dokładnym opisem wynalazku, który umożliwi innym osobom posiadającym wiedzę w tej dziedzinie wykonanie i użytkowanie wynalazku, z uwzględnieniem załączonych rysunków i oznaczonych na nich liter odniesienia, które stanowią część niniejszego opisu”.
Czyli w sumie zrzeka się praw do niego dla dobra innych. Miły gość :3. Aż się przypomniał Nils Bohlin z Volvo, które wymyślił trzypunktowe pasy bezpieczeństwa i Volvo uznało to za taki mega twór, że oddali patent za darmo.
6. W 1929 Henry Tanner opatentował elektryczny miernik do systemów telemetrii oparty na odpychaniu magnetycznym. Brzmi trudno? W uproszczeniu jest to system umożliwiający podgląd danej wartości (ciśnienia, poziomu cieczy, woltażu etc.) na odległość. Wynalazek składa się z pojedynczego uzwojenia na pręcie U-kształtnym (zamiast dwóch jak do tej pory). Upraszcza to bardzo układ, co obniża koszty i ułatwia ich produkcję. Poza tym charakteryzował się większą dokładnością i był niezależny od poziomu napięcia w linii przesyłowej (de facto to już było w jego poprzednim mierniku, a ten jest unowocześnieniem xd). Całość bardzo ułatwiała kontrolowanie wszystkich zmiennych parametrów na fabrykach z jednego miejsca zamiast łazić jak powalony po fabryce, bo kompów jeszcze nie było a i z telefonami pewnie krucho „Czy 3.6 rtg to dużo czy mało Diatlov? Not great not terrible”. Summon @myoniwy, bo lubisz sobie mierzyć różne rzeczy. Łapaj fotkę nr 3. Pewnie takie robiłeś w przedszkolu z ukradzionych spinaczy od przedszkolanek. Prawda? I mierzyłeś zdalnie rezystancję mlecznej zupki pani Joli, która akurat się gotowała.
7. W 1932 Marian Rejewski, Jerzyli Różycki i Henryk Zygalski złamali finalnie szyfr niemieckiej maszyny szyfrującej Enigmy. A zrobili to w Pałacu Saskim (pewnie stąd go Niemcy nie lubili i zburzyli xd). Później stworzyli jej wierną kopię i depesze się odtajniały, że aż paski w pompie grzały. Ich wyniki prac były kluczowe do złamania jej następnych wersji używanych w trakcie II wojny światowej, bo rzutem na taśmę, tj. na 1,5 miesiąca przed jej wybuchem udało im się przekazać Brytyjczykom jej kopię z całą dokumentacją.
8. W 1935 amerykański projektant gier planszowych opatentował… Monopoly. Gra wkrótce została wydana przez Parker Brothers (które stało się częścią Hasbro w 1991) Miałem okazję raz zacząć w to grać, ale nie dokończyłem. Eh… Jest tu ktoś taki jak ja ._.? A jeśli nie to zagrajcie se rundkę w Sylwka. Fotka patentu jako czwarta. I to jedna ze stron - wszystkie karty, banknoty oraz zasady gry są tam szczegółowo opisane.
9. W 1978 w Polsce zaczął padać śnieg. Niby nic szczególnego o tej porze roku, ale ten konkretnie spowodował tzw. ZIMĘ STULECIA. Brace yourself, winter is coming.
10. Też w 1978 w ZSSRowskiej wsi Ust’-Szczugier (cotozanazwa.jpeg) odnotowano najniższą temperaturę w Europie, tj. -58,1°C. Wieś w środku roSSji, ale ponoć to jeszcze Europa.
11. W 1986 powstało muzeum fotografii w Krakowie. Liczy obecnie ponad 74 000 zbiorów. Poza różnymi zdjęciami różnej maści jest tam ogromna kolekcja różnych kamer i aparatów.
12. W 1996 premierą miał kanon - gra Diablo. Grałem z godzinę, podobało się. Gra wciąga. Nie wiem czemu przerwałem. Od 10 lat sobie mówię, że kiedyś to przejdę xD
13. W 1997 (co prawda amerykańską, ale jednak) premierę miała gra Worms 2. Dzięki nim powstało potem lubiane Worms 2 Armageddon, choć w moim serduszku jest tylko Worms World Party (jak ktoś to czyta niech napisze kod „owcе w zbożս” w komentarzu). Ale bym se pograł z kimś i zmartwiał się tylko czy szlaczki zrobione w zeszycie z polskiego, tak jak te 20 lat temu.
14. W 1999 w roSSji Jelcen spada z rowerka prezydenckiego, a na jego miejsce wstępuje dyktator Fiutin, który wielbiony przez naród uczepił się nieprzerwanie tego stanowiska (z wyjątkiem 2008-2012 kiedy to pociągał Miedwiec...lem za sznurki).
15. Do tego dnia również 1999 roku pozostawały w obiegu znaczki grzybów (koźlarze, muchomory, czerwone i sromotnikowe, pieczarki, rydze, kurki, borowiki i maślaki), które Poczta Polska wprowadziła w 1959 r. Było ich 35 425 800. A co w nich niezwykłego? Ano to, że były trójkątne. Nie jestem filatelistą, ale nigdy nie widziałem trójkątnych znaczków. Fajne. Fotka nr 5 pod wpisem.
W 1856 powitaliśmy Wojciecha Kossaka - polskiego malarza o tematyce historycznej i batalistycznej, który uwielbiał malować konie. Na większości jego obrazów są konie. Fetyszysta kopyt jak Erwino st00pek.
W 1959 urodził się Val Kilmer - amerykański aktor, co grał w Top Gunie, albo Gorączce. Lubiłem go w tych filmach. Szkoda, że dednął w tym roku (na zapalenie płuc).
W 1977 urodził się Park Jae-sang - co, znowu jakiś lepszokoreański przywódca? Ano nie. A nazwę artystyczną „psy” znacie? OPPA GANGNAM STYLE. Ten teledysk jako pierwszy przekroczył 1 mld wyświetleń na jutubie. Przyznaję się, sam trochę nabiłem xD
W 1384 zmarł John Wycliffe - był angielskim teologiem, który zasłynął „walką” z kościołem katolickim. Był zwolennikiem jego reformacji, tj. nieuznawania bogacenia się księży, sprzedaży odpustów, nieomylności papieża, a także pod jego kierownictwem przetłumaczono biblię z łaciny na j. angielski. Mimo, iż żył ze 100 lat przed Lutrem, to uważany jest za prekursora reformacji i bohatera wiary u anglikan i protestantów.
Tak więc pora na małe podsumowanie. Może nie roku ale takiej „mniejszej połowy”. Nie, nie odchodzę z Hejto. Tylko chciałbym trochę… odpocząć. Dzisiaj wypada 122 wpis (z powodu bugu widać o 3 mniej na tagu). Stało się to moją rutyną (ale w pozytywnym tego słowa znaczeniu) i naprawdę ciekawym przeżyciem. Niestety po kilku miesiącach mój organizm zaczyna się już dopominać o odpoczynek. Najbardziej mi brakowało go w październiku, bo przepracowałem w biurze i domu ok. 390h (tak, bez 10h byłaby czwórka z przodu) i do tego dodajcie jeszcze #hejtobry (na którym spędzałem średnio 2h oraz 1-2h na mema jak nie lepiej). Pozostałe miesiące to średnio 300h. @Sireplama by mnie zabił jakby widział ile śpię.
Wtedy też byłem bliski poddania się, ale tak jak Desmond Gross (żołnierz II wojny światowej co odmówił zabijania, a mimo to uratował pod ostrzałem kilkudziesięciu ludzi - film „Przełęcz Ocalonych” na faktach polecam) mawiał „jeszcze jednego, daj mi uratować jeszcze jednego”, to ja miałem tak samo. Jeszcze jeden, dajcie mi siłę zrobić jeszcze jeden :P. I mimo, że się nie odzywałem, to Wasze ciepłe słowa, które regularnie się pojawiały były taką siłą napędową aby przygotować jeszcze jeden dzień. Ale było to coraz trudniejsze, bo i z powodu złej sytuacji w robocie spędzałem w niej więcej czasu (miesiąc temu zwolnili 1/5 mojego działu a obowiązki… no właśnie) i nie miałem już tak głowy przeglądać dokładnie Waszych wpisów na pomysły na kolejne memy i zacząłem czuć lekkie wypalenie, więc dziękuję @bojowonastawionaowca za te podsumowania co tu się dzieje. Wbrew pozorom portalik mały, ale „sami spamerzy” :P. Przepraszam równocześnie tych, których pominąłem w całej tej serii. Niektórych słabiej rozpoznaję, macie mniej memiczne/brak avków.
Nie chciałem aby poziom spadł (i tak był chyba średni jak u Walaszka xD), i np. brać tylko losowo zdarzeń z Wiki (która miewała błędy, o strinaonthisday(.)com które na początku służyła mi za jedno źródełko nawet nie mówię xD). Nie chciałem, aby po prostu coś było dla samego bycia i odbębnione, bo i mi by się znudziło... stąd chciałem aby było (chyba) zabawnie i naukowo i starać się przy tym uwzględnić jak najwięcej ludzi w memaskach. Niestety nikt nie jest idealny (poza Makłowiczem), więc bardzo dziękuję tym co mi prostowali błędy, albo uzupełniały ciekawostki o jeszcze kolejne, zwłaszcza @ataxbras na czele, ale też @Augustyn_Benc-Walski , @serel czy wspomniany @sireplama. Nie myli się tylko saper (a przynajmniej tylko raz) oraz nie myli się brudasy <badum_tsss>.
Chciałem również bardzo podziękować @RogerThat za bezpośrednią motywajkę do tego przedsięwzięcia. Pamiętam jak lubiłem jego karteczki z kalendarza i po tym jak zakończył swoją serię, to na następny dzień zrobiłem jeden w jego stylu dla beki gdy zakończył swoją akcję i dostałem od niego poniższy komentarz:
Widzę, że następca na tagu wychował się sam. Podoba się ten styl dla mnie
I memik z kaczuszką, która czuje się spełniona jako kaczka, bo kaczątka nauczyły się pływać do tego. Poruszon jażem się poczuł ʕ•ᴥ•ʔ. Roger pewnie sobie z tego sprawy nie zdaje, ale ten konkretnie zestaw sprawił, że powstało #hejtobry. Dało mi to natychmiast do myślenia, że skoro od lat tkwię w pewnym marazmie i nie potrafię się zmusić do produkcji serotoniny/dopaminy/oksytocony/endorfin w moim ciele scrollując nety, to czy może uda mi się porwać na coś bardziej szalonego, przekuć to w coś co innego, coś co sprawi że zarówno ja się rozwinę czytając na różne tematy, ale też sprawię przy tym ludziom banana na twarzy, co mam nadzieję się udało ;). Nigdy w życiu miałem takiej systematyczności (poza jedzeniem skyrów xD). Dziękuję także uniwersum @Dziwen za motywację do memów, bo to dzięki niemu postanowiłem do każdego dnia dodawać obrazek (lub krzyżówkę xD).
Może wrócę do takich ciekawostek dniowych, ale w lżejszej formie, albo po prostu jak natrafię na coś ciekawego to podzielę się z tym tak jak to robiłem wcześniej przed tą serią ;)
Tymczasem dziękuję raz jeszcze za te plusiki, i tak jak krzyżówka mówiła – dziękuję za to, że tu jesteście, bo naprawdę mimo sporego czasowego obciążenia, to Wy dawaliście mi tę siłę każdego dnia. I nie cukruję tylko mówię na serio. Oby ten następny rok był dla Was lepszy niż poprzedni, a przy tym zostaniecie tak kochani jak jesteście. Mam nadzieję, że ktoś tu dotarł i doczytał, miało być krótkie podsumowanie, wyszedł elaborat. Cały ja xD
Pozdrawiam cieplutko, zwłaszcza i oczywiście @RogerThat bez którego ta seria by nie powstała, ale też często pomijanego, oczywiście @Dziwen za inspiracje, @bori, @fonfi, @Augustyn_Benc-Walski, @crs333, @Apaturia, @ArmandoNumber5, @splash545, @bartek555, @banita77, @peposlav, @Hugs, @Endrevoir, @myoniwy, @Rozpierpapierduchacz, @Trypsyna, @POMIDORES, @niebylem, @PlatynowyBazant, @Gilgamesh, @Qwapi, @vredo, @Half_NEET_Half_Amazing, @Fly_agaric, @rith, @AndrzejZupa, @TyGrySSek, @pingWIN, @Z_buta_za_horyzont, @FriendGatherArena, @suseu, @sireplama, @AdelbertVonBimberstein, @Umypaszka, @ErwinoRommelo, @Klamra, @PanNiepoprawny, @KatieWee, @bojowonastawionaowca oraz po prostu Was wszystkich <3
#ciekawostki #ciekawostkizdupy

redveFanatyk
107piorunówWczoraj rekord na siłowni
Dziś telefon że ktoś chce mnie zatrudnić, i to za okruszek więcej niż w poprzedniej firmie
Jeszcze mi brakuje żeby jutro jakaś dziewczyna napisała czy nie wyjdę na kawę.
W sumie, statystycznie człowiek uprawia seks 86 razy w roku, a są jeszcze 2 dni
l33tv33nFanatyk
95piorunówSpektakularna rozbiórka budynku z rosyjskimi okupantami w Nowopidhorodne w obwodzie dniepropetrowskim.

VampiressFenomen
28piorunów854 + 1 = 855
Tytuł: Dom dobry
Rok produkcji: 2025
Kategoria: Dramat
Reżyseria: Wojciech Smarzowski
Czas trwania: 1h 47m
Ocena: 4/10
Dzisiaj na tagu #filmmeter rarytas: film obejrzany w dniu kinowej premiery.
Jako, że hejto to inaczej #hejto30plus, większość z was pamięta pewnie, jak w latach '00 na Jedynce leciały w tygodniu dwa pasma filmowe - w środę Okruchy życia, a w czwartek (jeśli się nie mylę) W krainie dreszczowców. W pasmach tych prezentowano amerykańskie filmy klasy C (tzw. direct-to-dvd), których fabuły przypominały zazwyczaj odcinki podcastu Olgi Herring - a to jakiś mąż trenował na żonie kutarate/chudo, a to kura domowa była prześladowana przez seryjnego mordercę, itd. itp.
Dom dobry tym się tylko różni od owych filmów, że akcja zamiast w bogatej Ameryczce osadzona jest w Polsce Powiatowej Patologicznej (nazwisko reżysera zobowiązuje). Jedynym atutem tego filmu jest jego struktura narracyjna - retrospekcje wymieszane z halunami głównej bohaterki. A cała reszta to szkoda szczempić ryja, temat przemocy domowej ujęty w maksymalnie przerysowany sposób, zwłaszcza mąż villain totalna karykatura, może sobie przybić piątkę z Mrozowskim Langerem. Dodatkowo, o co pewnie będzie burza na portalu białkowa, film jest skrajnie mizoandryczny - oprócz sędzi i simpa głównej bohaterki męskie postaci reprezentują poglądy i zachowania skrajnie patologiczne. Za to kobiety, oczywiście, pozbawione skaz (oprócz starej głównej bohaterki).
Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Gamtaro2Autorytet
76piorunówCiekawy wątek na wykopie. Wy jakie macie doświadczenia z celebrytami? Ja w swoim życiu spotkałem tylko
1. Pudziana - mega sympatyczny. Spotkaliśmy się w sklepie w kolejce i zamieniłem z nim dwa zdania
2. Wojewódzki - podobnie jak wyżej. Oglądałem, jak się później okazało, jego samochód gdzieś w górach (chyba w szklarskiej).

Robercik Lewandowski. Klasa na boisku i w życiu prywatnym. Normalny, wyluzowany facet zero gwiazdorzenia.
Tomasz Karolak - buc. Traktuje ludzi z gory, ma siebie za pepek swiata. Lubi narzekac na innych i tlumaczyc, jaki sam jest za⁎⁎⁎⁎sty.
Sobel - znajomy ze szkoly. Jesli widzieliscie jego krzywe akcje na koncertach, to wlasnie taki byl w podstawowce i gimnazjum.
VampiressFenomen
27piorunów1387 + 1 = 1388
Tytuł: Słowa światłości
Autor: Brandon Sanderson
Kategoria: fantasy, science fiction
Wydawnictwo: Mag
Format: audiobook
ISBN: 9788366409507
Liczba stron: 1200
Ocena: 6/10 (niezła)
Słowa światłości rozpoczynają się dokładnie w tym miejscu, w którym zakończyła się Droga królów – Kaladin i mostowi zostają wyzwoleni przez Dalinara i wstępują w szeregi jego zdziesiątkowanej armii, Dalinar dochodzi do wniosku, że aby wygrać wojnę z Parshendimi musi przestać cackać się z innymi arcyksiążętami, a Shallan i Jasnah wybierają się w podróż na Strzaskane Równiny, gdzie planują wykorzystać swoje moce i wiedzę aby powstrzymać nadchodzącą apokalipsę.
Naprawdę chciałabym zostać fanką tej serii i z czystym sumieniem dać Słowom światłości bardzo wysoką ocenę, tak jak większość czytelników. Niestety, ten tom uświadomił mi, że seria ABŚ nie jest dla mnie.
Chociaż przeprosiłam się z audiobookiem, i tak wymęczyło mnie wodolejstwo Sandersona. Niby w tym tomie dzieje się więcej, niż w Drodze królów, ale tylko w teorii, bo w praktyce trzy pierwsze części książki stanowi 80% wypełniaczy i 20% akcji właściwej. Jeszcze żeby owe wypełniacze wnosiły coś do kreacji świata, tak jak w Drodze królów, byłabym je przełknęła, lecz w tym tomie nowej wiedzy o świecie dostarczają jedynie preludia z POV Eshonai i Zwinki. I żeby było jasne, nie oczekuję, żeby książki, po które sięgam, były literackimi odpowiednikami filmów Michaela Baya. Jednak jak czytam kobyłę liczącą sobie ok. 1k stron, chciałabym, żeby fabuła biegła do przodu w mniej więcej stałym tempie, a nie jedynie w końcówkach kolejnych części i finale.
Drugim rozczarowaniem, zwłaszcza w porównaniu z pierwszym tomem, były postaci. W Słowach światłości pierwsze skrzypce gra Shallan. Chociaż lepiej poznajemy jej przeszłość i osobowość, nie mogę powiedzieć, bym ją polubiła. Dlaczego? Ponieważ jej progres osobisty następuje w formie skrótów i czasem topornych rozwiązań deus ex machina. Kaladin w czasie swojej podróży bohatera musiał wykazać się sprytem, odwagą czy ogromną wolą życia, Shallan wystarczy być. Dla mnie dobitnym przykładem, jak wygląda skrótowa ścieżka bohatera rudowłosej uczonej, jest pewien rozdział z początku książki, jak po katastrofie statku dziewczyna zostaje wyrzucona na brzeg w nieznanym sobie miejscu – gdy jest już na skraju śmierci z głodu i wychłodzenia (czytaj: nie jadła od 12 godzin i trochę zmarzła) OCZYWIŚCIE natrafia na karawanę kupiecką i OCZYWIŚCIE udaje się jej przekonać właściciela karawany, by całkowicie zmienił swoje plany i zabrał ją na Równiny.
Kaladin i Dalinar przez większą część powieści tkwią na drugim planie, a ich wątki kręcą się wokół jednych i tych samych dylematów, co jest imo kolejnym przykładem wodolejstwa Sandersona – w końcu przez ile rozdziałów można czytać, jak Kaladin zastanawia się, czy ma uważać rodzinę Dalinara za ludzi z rigczem czy typowych oportunistycznych i zakłamanych arystokratów? A, skoro już jesteśmy przy Dalinarze – BrandoSando powinien sobie odpuścić w swojej twórczości tematy intryg politycznych u szczytów władzy, a przynajmniej wtedy, gdy pisze poważne fantasy przeznaczone dla dorosłych, a nie scenariusz animacji Disneya.
Ten „brak jaj” autora uwidacznia się nie tylko w infantylnej intrydze politycznej, ale też w momentach, gdy protagonistom grozi teoretycznie śmiertelne niebezpieczeństwo. Chociaż w tle Alethi i Parshendi dalej giną tysiącami, to, jakby zgodnie z przypisywaną Stalinowi sentencją „śmierć jednostki to tragedia, śmierć milionów to statystyka”, głównym bohaterom nie dzieje się i stać się nie może żadna większa krzywda. I jak tu poczuć emocje, skoro z góry czuć, że postaci i tak wyjdą z zagrożenia obronną ręką? W tej niechęci do robienia krzywdy protagonistom pisarz posunął się tak daleko, że w momencie, gdy pewna postać była uważana za martwą i tak dostawaliśmy co jakiś czas wstawki z POV innych bohaterów w stylu „no bez jaj, postać X na pewno przeżyła”.
Nie jest to zła książka, ale nużąca i niezbyt satysfakcjonująca. Nadal kawał solidnego świata, ale Sanderson coraz bardziej przegaduje samego siebie.
Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz

@bojowonastawionaowca Jeszcze spojler przeczytałem a jestem na pierwszym tomie 😒
@Vampiress jestem na etapie wizyty Shina u Dalinara i też trochę smutlem jak ta wizyta się skończyła, liczyłem na więcej
entropy_GURU
32piorunów7/10 gospodarstw domowych nadaje imiona swoim robotycznym odkurzaczom*
Jak się nazywa Twój?
Ja zaczynam: Tatiana
#glupiehejtozabawy #odkurzacz
*dane z d⁎⁎y

Oh, a mój taki bezimienny 😐
@entropy_ Kraken
SuperSzturmowiecGURU
29piorunów
Z tych piwo to tylko złoty bażant pijalny, do tego jest słowacki, a nie czeski. A co do kofoli to jest serio chociaż jedna osoba, która to naprawdę lubi, a nie kupuje, żeby zrobić zdjęcie?
@SuperSzturmowiec gdzie kupowałeś?
PiechurGruba ryba
w Krwiodawcy oraz dawcy szpiku
35piorunówSiema,
W końcu się zebrałem i wyrobiłem sobie Krakowską Kartę Miejską z nabitymi bezpłatnymi przejazdami za utoczenie 18 litrów krwi. Garść przydatnych informacji dla krakusów poniżej:
* KKM wyrabia się i nabija w Punktach Obsługi Pasażera, których w Krakowie jest 4. Lokalizacje: os. Centrum D blok 7, ul. Pawia 5A, ul. Podwale 3/5, ul. Wielopole 1 ( mapa ),
* Ulgę za zdobycie odznaki I stopnia można nabić na istniejącą już kartę (jeśli ktoś ma), ale u mnie był problem i z jakiegoś powodu nie dało się tego zrobić (może dlatego, że karta była za stara, jeszcze z czasów studenckich) i musiałem wyrobić nową,
* Żeby wyrobić nową kartę potrzebny jest wniosek (dostępny na miejscu w POP) oraz zdjęcie jak do dowodu (albo w formacie zbliżonym do 35 mm x 45 mm) - ja nie miałem, ale udało mi się wydrukować w Rossmanie jakąś starą fotkę,
* Do nabicia ulgi również potrzebny jest wniosek (dostępny na miejscu w POP) oraz legitymacja potwierdzającą uzyskanie I stopnia,
* Ulgę można nabić albo na kartę, albo na konto w aplikacji mobilnej, jednak nie da się jej mieć na obydwu nośnikach jednocześnie, co wydaje mi się strasznie głupie,
* Ulga jest ważna 10 lat, po tym czasie trzeba udać się do POP i nabić ją ponownie,
* Bezpłatne przejazdy obowiązują na wszystkie linie autobusowe i tramwajowe w I i II strefie,
* Przy kontroli biletów wystarczy okazać kartę/aplikację, nie trzeba nosić ze sobą legitymacji (przynajmniej tak powiedziano mi w POP).
Powodzenia w donacjach! 😁
#krwiodawstwo #krakow #kkm #krakowskakartamiejska #mpkkrakow

Przecie dostać transfuzje od takiego @Piechur ´a to doping, mega czerwonych krwinek sama moc.
Witam, można jednorazowo oddać 18 litrów za taką kartę?