deafoneLider
31piorunówĆwierć wieku temu premierę miała płyta Toxicity zespołu System of a Down.
https://www.youtube.com/watch?v=m4L20t8Dvlg&list=OLAK5uy_kb1yvg1bLW2yKdKxO1qvzGK7pFl9TuFBw
https://en.wikipedia.org/wiki/Toxicity_(album))

Dołączył/a:
deafoneLider
31piorunówĆwierć wieku temu premierę miała płyta Toxicity zespołu System of a Down.
https://www.youtube.com/watch?v=m4L20t8Dvlg&list=OLAK5uy_kb1yvg1bLW2yKdKxO1qvzGK7pFl9TuFBw
https://en.wikipedia.org/wiki/Toxicity_(album))

zuchtomekGURU
55piorunówTak wygląda 66mln € zaparkowane w porcie w Gdyni ( ͡° ͜ʖ ͡°)
A Wy ile ostatnio wydaliście na zachcianki?
#ciekawostki #zazdrosc #jachty #morze #statki #gdynia #port #pieniadze

ShivaaFanatyk
103piorunówDziś temat na czasie
Każdy dorosły, bez względu na wiek, mimo że lata szkolne ma dawno za sobą, odczuwa ten dziwny dyskomfort wraz z zaczynającym się wrześniem.
W sumie długo myślałam nad tym, czy chcę o tym pisać, bo jest to zdecydowanie mniej śmieszkowa opowieść, ale chyba muszę się wyżalić xD
Tym razem tematem będzie szkoła podstawowa
Tytułem nudnego wstępu
Moja podbaza przypadła na lata 90, czyli wszechobecna dzicz, nauczycielska władza i przemoc wśród rówieśników były na porządku dziennym.
Po, można powiedzieć, dość sielskich latach w przedszkolu, przyszło mi stawić się w zupełnie nowej sytuacji, na nowych, sztywnych zasadach w sali lekcyjnej, gdy na przerwach panowało prawo dżungli i władza silniejszych nad słabszymi.
Ale jeszcze same początki nie były tak złe, przyjaźnie i grupy dopiero się zawiązywały, formował układ sił.
Od pierwszej klasy siedziała ze mną w ławce Ania (imię zmienione), dość łatwo nawiązałyśmy kontakt i co zabawne, chodziłyśmy do jednej klasy także w gimnazjum, liceum i policealnej, choć nie przez cały czas, ale to kawał historii.
Ogółem moja klasa nie była najgorsza, przynajmniej jeśli chodzi o dziewczyny. Nie było wśród nich żadnych patusek, nawet nie mogę powiedzieć że którakolwiek była niemiła. Ale prócz Ani nie gadałam z żadną. Wydawały mi się z innego świata, tylko Ania w magiczny sposób potrafiła spędzać ze mną czas. Kiedy Ani nie było w szkole, siedziałam sama a na przerwach stałam na półpiętrach bo tylko tam nikt inny nie siedział xD
Także ten
Samą pierwszą klasę pamiętam najsłabiej. Mieliśmy najzwyklejszą na świecie salę i nudną wychowawczynię, która po roku nas opuściła, dlatego od drugiej klasy przeszliśmy pod nowe wychowawstwo i nową SALĘ.
Ale paaaanie, co to była za sala. A baba która nią władała jeszcze lepsza xD
To był ewenement na skalę szkolną. Biurka i krzesła wyglądały zupełnie inaczej niż w każdej innej klasie, ale zabijcie mnie, bo już nie potrafię ich opisać. Całościowe wyposażenie było co najmniej jak w szkole prywatnej, ale największą furorę robiły AUTOMATYCZNIE rolety w oknach i gigantyczna przesuwna tablica, której nie jedna uniwersytecka sala mogłaby pozazdrościć.
A na czele tego wszystkiego stała ONA - moja nowa wychowawczyni.
Baba serio, wyjęta jak z reklamy jakichś bzdur dla dystyngowanych pań po sześćdziesiątce. Fryzurę miała jak Marge Simpson, a na palcach połyskiwały tłuste sygnety.
Zatrzymam się przy niej na chwilę, skąd się wzięła ta klasa rodem z sci-fi? Otóż baba roztaczała wokół siebie aurę władzy absolutnej, ściśle przyjaźniła się z dyrektorką, a ta chętnie spełniała jej prośby, bo w ten sposób mogła pochwalić się na forum międzyszkolnym jakimi luksusami dysponuje nasza szkoła xD
Ale dyrka była spoko, wiem że ostatnio zmarła i ze smutkiem wspomniałam jak kiedyś złapała mnie biegnącą korytarzem, przytuliła, pocałowała i prosiła abym nie zrobiła sobie krzywdy 🥺 w zasadzie to wszyscy ją uwielbiali.
A nasza wychowawczyni to był drący japę demon xD nie mówię że była okrutna czy coś, ale miała taki sposób bycia, mocno głośny i energiczny.
Jej oczkiem w głowie był jej pies. Było to wielkie, czarne bydle, szersze niż dłuższe, budziło postrach na dzielni a mój pies bał się go jak diabła.
Ale że psiecko kochane, złotko najpiękniejsze, jest smutne jak samo siedzi w domu, więc czasem, ale nie na zwykłych lekcjach, może dodatkowych? brała go ze sobą do szkoły xD
Nie była to jedyna atrakcja jaką nam serwowała. Była wielką fanką jakiejś telenoweli, której emisja w dany dzień wypadała akurat podczas naszych lekcji xD a zapomniałam powiedzieć, że ta za⁎⁎⁎⁎sta tablicowa konstrukcja rozciągała się na całą ścianę i miała różne wnęki, a w jednej z nich stał telewizor. Bogactwo kuhwa.
Tak więc pani odpalała w swoim czasie telenowelę, a cała klasa cichutko i grzecznie oglądała razem z nią, bo to jednak lepsze niż szlaczki i czytanki.
Mniej więcej w tym czasie do naszej szkoły wszedł prawdziwy game changer o hucznej nazwie 'sklepik szkolny'. Była uroczystość wielkiego otwarcia, przecinanie wstęgi i dumne ściskanie sobie dłoni między władzami szkolnymi jakby co najmniej doprowadzili do całkowitego pokoju na świecie. Szał na sklepik był tak wielki, że przez długi czas prawie niemożliwe było z niego skorzystać w trakcie trwania przerwy. Kolejki wiły się całą długością korytarza.
W 3 klasie zaczął się dla mnie jeden z największych dramatów tego okresu. Do naszej klasy trafił spadochroniarz SEBA.
sad story alert
Jeśli miałabym wskazać jakąś osobę ze swojego otoczenia, którą bez mrugnięcia okiem skazałabym na dozywotnie tortury i c⁎⁎ja w d⁎⁎ę to właśnie jego.
Do tego czasu moje życie w szkole było w miarę spokojne, paru chłopaków z klasy czasem mi dokuczało, ale szło z tym żyć. Wjazd Seby w nasze życie mocno zakłócił spokój w klasie, ponadto gnojek zawiązał sojusz z wyżej wymienionymi chłopakami, który miał na celu głównie gnębienie mnie na wszelakie sposoby.
Bądź mno
Miej swój świat, nie gadaj z nikim prócz jednej koleżanki
Nikomu nie wchodź w drogę
Czy może być lepszy cel do wyżywania się? Okazuje się że nie
Przeżyć z nim nie opiszę, dodam tylko że już więcej nie kiblował bo chcieli się go pozbyć, a jeszcze długo po skończeniu szkoły potrafił zaczepiać mnie na ulicy, przez co nie czułam się bezpiecznie na osiedlu
Kto nie zna sławetnego 'nie ważne kto zaczął, podajcie sobie ręce na zgodę' a także 'zaczepia cię bo cię lubi'. Aż mam chęć prz⁎⁎⁎⁎⁎⁎olić każdemu z tych nauczycieli, którzy mi w żaden sposób nie pomogli, oczywiście z czystej sympatii, hehe
Ale oto i nadeszła 4 klasa a wraz z nią jeszcze większa drama
Jak każdy wie, czwartoklasista zamyka za sobą rozdział jednej klasy i przez cały dzień krąży po całej szkole z lekcji na lekcję
Dla takiego dzieciaka to ogromne wydarzenie, czuje wind of change i namacalny dowód na bycie starszakiem, który patrzy z góry na gówniaki z klas 1-3. Pamiętam to uczucie do dziś
Niestety przyniosło to też zmiany w organizacji znienawidzonej lekcji - WFu
Jaki jest WF w szkołach każdy widzi. O ile ćwiczenia w zakresie pierwszego etapu nauczania były dla mnie znośne, to połączenie dziewczyn z mojej klasy z inną klasą na czas WFu to była najgorsza rzecz zaraz po Sebie.
Już mówiłam, że w mojej klasie dziewczyny były spoko, niestety okazało się, że w klasie z którą przyszło nam mieć WF jest grupa typowych mean girls, które za swój cel szybko obrały sobie mnie 😒
A jaki jest najlepszy plan wuefistów na tą zjebaną lekcję? Chłopaki gała a baby siatka.
Oczywiście zaczynamy od wyboru drużyn, czym zajmowały się zawsze 'fajne' dziewczyny. Selekcja była prosta, na samym końcu zostawałam ja i 'większa' koleżanka, a ambitne grupy musiały z nieukrywanym żalem wybierać tą mniej gorszą
Żenada na całe życie, nie polecam
Przez te wszystkie zajęcia myślałam, że nie potrafię grać w siatkę, kluczem do mojej porażki było to, że była to gra zespołowa, a jak tworzyć zespół jak darły na mnie mordę za każdy mój ruch, nauczyłam się więc unikać piłki 🤡 również z tego powodu, że najczęściej leciała w moją stronę z agresywną prędkością
Nauczyłam się też nie wychodzić z szatni przed nimi, bo groziło to nieoczekiwanym zdjęciem gaci
A co w tym czasie robiła wuefistka? Kurde nie wiem, teraz pewnie scrollowałaby instagrama
Jakoś w tym czasie nadeszły spore zmiany w szkolnictwie. Na wielkim zebraniu w auli dowiedzieliśmy się, że edukację w tej szkole zakończymy po 6 klasie i mój rocznik, jako drugi dostąpi zaszczytu pójścia do gimbazy.
Dla mnie czad, na tamtym etapie nienawidziłam tej szkoły tak mocno, że wpędziło mnie to w problemy zdrowotne
Jakby tego było mało, 5-6 klasa to był ten szalony czas, w którym wszystkim zaczyna odpierdalać od hormonów.
Wspomniana jedyna koleżanka z klasy, z którą miałam kontakt, zaczęła się zmieniać nie do poznania
Zaczęło się od kusych ciuszków i makijażu (co wcale nie wyróżniało ją, niestety, od wielu innych 6-klasistek), a skończyło na tym, że prawie przestała ze mną gadać, bo z innymi laskami można było pogadać o jakichś babskich debilizmach, a wyjście gdzieś ze mną to chyba był wstyd
Formowały się też pierwsze związki, nawet Seba znalazł własną miłość. Ich związek był obfity w ciekawe wydarzenia, jednym z nich było jak kiedyś jego zapłakana laska wybiegła z męskiego kibla z mokrym łbem, a za nią jej roześmiany luby wraz ze swoimi przydupasami. Jednakże wsadzenie jej głowy do kibla i spuszczenie wody nie okazało się przeszkodą na drodze ich romantycznej relacji. Jestem jej jednak wdzięczna, że częściowo odsunęła ode mnie jego uwagę
Jedną z rzeczy, która mnie mocno smuciła, był brak informatyki w mojej klasie. Na szczęście miałam w klasie kolegę, który miał w domu kompa (wyjątkowo jak na tamte czasy) i zaczął mnie zapraszać do siebie, uczyć obsługi komputera i wprowadzać w masterowanie Wormsów. Wkrótce okazało się, że mamy masę wspólnych zainteresowań 😀 od razu mówię, że nie było z tego nic więcej, po prostu zgadało się dwóch nerdów, tyle 😛 i ta nowa znajomość pomogła mi przetrwać końcówkę szkoły
Ale szczerze, wolę płacić podatki, użerać się z biurokracją i zasuwać do roboty do końca życia niż wrócić choć na jeden dzień do tej zjebanej szkoły
Natomiast gimnazjum okazało się dla mnie dużo większą zmianą niż sądziłam, ale to temat na kiedy indziej

TwojStaryJeSucharyFenomen
153piorunówPo czym poznać że Twoje dzieci są oczytane (aż za bardzo chyba) w porównaniu do rówieśników?
Koledzy z klasy mego starszego syna wyzywają się standardowo: ty ge..u (ped.. już odszedł do lamusa), debilu, idioto i konfituro (tutaj widać mocno wraca wpływ kibolskich, przepraszam, prezydenckich środowisk)
Mój syn właśnie wyzwał brata: „Ty kloszardzie!!!”
myślałem że spadnę z krzesła XD
w sumie to #chwalesie #heheszki #rodzicielstwo #ojcostwo
BarcolGruba ryba
91piorunówZmarli prowadzący z AGH patrzą na mnie z obrzydzeniem.
.
.
.
Dokręciłem nakrętkę suwmiarką
@Barcol Jeśli się suwmiarka nie wyszczerbiła to grzechu nie ma
Moglbys zaczac sie bac zemsty zza swiatow gdybys przybijal nią gwozdzie
ZohanTSWFanatyk
174piorunów
Anglia wyszła ze złej UE, nareszcie pozbyli się nakrętek na sznurku... Ta sama GB:
@ZohanTSW co oni mają z tymi nakrętkami?! naprawdę to jest dla nich najpoważniejszy problem? nawet dzieci potrafią to oderwać, a jak tego nie zrobisz to jej nie zgubisz xD
cyber_bikerFenomen
23piorunówW związku z dramatycznym wypadkiem w #krakow w którym zginęli młodzi rodzice, a ich dziecko zostało ciężko ranne; pojawiła się ciekawa dyskusja. Czy producenci samochodów powinni fabrycznie ograniczać moc silnika? Niektórzy idą jeszcze dalej i proponują, aby samochody wjeżdżające w obszar zabudowany miały automatycznie blokowaną vmax do 60kmh.
Czy to pierwszy przystanek przed w pełni autonomicznymi pojazdami i pełną kontrolą pojazdów w obrębie miast?
Czy wizja z Raportu Mniejszości stanie się niebawem rzeczywistością?
#motoryzacja #polskiedrogi #przemyslenia #bezpieczenstwo
Czy fabryczne ograniczenie mocy silnika/ ograniczenie vmax do 60 kmh to dobry kierunek?
349 głosów

Generalnie to obojętnie bo ten kto ma obejść to i tak to obejdzie a ucierpią na tym wszyscy.
Można byłoby wprowadzić ograniczenie mocy odpowiednio od czasu posiadania czystego konta w pkt karnych. Jeżeli masz 0 lat bezszkodowej jazdy to np max 110koni, 1 rok 130, 2 lata 150, 3 lata 200 i 5lat max auta. Komputer auta byłby podłączony z bazą wykroczeń w kraju gdzie jest zarejestrowany.
Policjant mógłby to np sprawdzać podłączając się pod OBD. W przypadku sztucznej ingerencji, dowalić parę tys kary.
DexterFromLabGruba ryba
25piorunówTo ja, w obronie bocianów. #wywiadzptakiem #heheszki

@DexterFromLab przypomniałeś mi, że niedawno minęły 4 lata od śmierci Cygana z Torunia.
razALgulLider
35piorunów
PACHTA TEAM!
szaber - będzie #widaczabory
@razALgul plewy
FoxtrotLimaGruba ryba
8piorunówJakiś czas temu zauważyłem, że ubywa płynu chłodzącego i trzeba czasem dolać Borygo (wiadomo, po Borygo się nie rzygo).
Dzisiaj natomiast najpierw zauważyłem, że ogrzewanie nie działa (pizgało o 5 rano), a potem temperatura silnika dobiła do maksa (co się nigdy nie zdążyło).
Zatrzymałem się, pod autem na wysokości środkowego tunelu, ciut przed miejscem, gdzie jest lewarek od biegów, spód auta był cały upierdolony cieczą.
Na szczęście blisko był cpn i dolałem trzy litry Borygo
Mam swoją hipotezę co to może być, ale słucham państwa.
Pacjentka to Meganka, ale to raczej bez znaczenia.
Szykuj się na wymianę uszczelki pod głowicą
@FoxtrotLima u mnie jakiś czas temu rozjebało jeden przewód ale dalej gdzieś coś kapie a jak doleje to kapie mocniej a potem nic... I chyba mam wyciek na zbiorniku wyrównawczym bo lałem dzisiaj wody i strumień poszedł na ściankę zbiornika i tam jest takie wgłębienie jakby od łączenia części... i mi na zewnątrz wychlapało. Chyba bingo mieli zbiornik w Intercars za 70 zł jutro spróbuję wymienić.
brazowooka_eSTwórca
13piorunówJesteśmy coraz bliżej celu - 97,5% ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Czyli jak się pewnie domyślacie zostały jeszcze te jebane gołębie - 200 sztuk xDDD
No i później oczywiście dwa dodatki w które nigdy nie grałam :smiley:
Mówimy o GTA IV żeby była jasność :smiley:
Jest po polsku? Ostatnio uruchomiłem na ps3, ale tylko angielskie napisy
@brazowooka_eS dodatki są bardzo dobre.
KovalKoneser
4piorunówWitam serdecznie,
Przychodzę z takim tematem, że padł mi laptop i chciałbym się rozejrzeć za jakimś komputerem, tym razem stacjonarnym.
Wiem, że czas na kupowanie komputerów teraz najlepszy nie jest xd no ale jednak.
Interesuje mnie raczej jakiś składak, nie chcę sam składać. Czy uważacie że jest jakaś strona godna polecenia w takim temacie? typu jakiś hard-pc, mad dog, czy po prostu x-kom? kto najmniej oszuka na takim składaku? xD
Chciałbym coś w rodzaju 35GB ram, grafika 5060ti lub 5070(lub odpowiednik radeona) jakby się dało w okolicy 7-7,5k
@Koval Hard-PC ma obecnie gotowy zestaw bardzo bliski Twoim wymaganiom:
Ryzen 7 7800X3D
RTX 5070 12GB (Palit Infinity 3)
32 GB DDR5 6000
1 TB SSD
Zasilacz 750W Gold (Modecom Volcano HEX)
Chłodzenie AIO 240 mm
Cena: ok. 7770 zł (po promocji), musisz poszukać bo ceny skaczą i równie dobrze zestaw będzie kosztować 9-10 tys zł
To jest aktualnie jedna z rozsądniejszych ofert na rynku w tym budżecie.
DerMirkerAutorytet
3piorunówJestem na kupnie laptopa gamingowego do użytku domowego, ale również do grania w gierki raczej starsze (Wiedźmin 3,GTA 5,itp). Na co zwrócić uwagę przy kupnie? Znacie może jakieś porównywarki laptopów? Budżet tak 5-6k #komputery #elektronika
Nie rób sobie tego. Kupno laptopa gamingowego to w 9 przypadkach na 10 sytuacja w której może i nie masz za bardzo przenośnego sprzętu użytkowego, ale za to masz kiepski i przepłacony sprzęt do grania. To już sobie lepiej w podobnych pieniądzach kupić lapka który jest serio przenośny i oddzielnie sprzęcik do grania (złożyć PC z używek, kupić coś a'la SteamDecka itp.).
Po prostu nie ma za bardzo opcji żeby pogodzić ze sobą ideę laptopa (lekki, przenośny, nadający się do pracy na baterii) z bebechami które ogarną granie (duże i grzejące się, żrące prąd), dopóki emulacja x86-64 na ARM nie pójdzie trochę dalej do przodu.
@DerMirker nie powiem czy to aktualne, ale z gamingowych konstrukcyjnie podobały mi się z reguły MSI i Lenovo Legiony - miały dosyć solidne chłodzenie. Ziomek w pracy ma z resztą już drugiego Legiona i jest zadowolony. Przy czym zawsze jak wybieram jakiegoś lapka, to wpisuję w Google model + notebookcheck - masz tam z reguły dosyć rzetelnie opisane i pomierzone laptopy.
TaxidriverGURU
47piorunówNo i naprawiłem suszarkę.
Poszedł kondensator rozruchowy silnika.
Koszt naprawy:
£9 kondensator, £30 miernik elektryczny.
6 godzin pracy.
#chwalesie
Ps. Dziwne, zabrakło mi kilku śrubek. Zazwyczaj zostaje zapas.

@Taxidriver j⁎⁎⁎ny MacGyver!
@Taxidriver oglądam gościa co naprawia elektronikę i często mówi, że warto zacząć od kondensatorów elektrolitycznych, bo one najczęściej zawodzą, a jeśli nie to i tak warto wymienić, bo mogą paść za jakiś czas
bartek555Lider
59piorunówO boze, o k⁎⁎wa, swiatlowod dotarl na osiedle me.

@bartek555 aha, już niedługo będzie rewelacyjna oferta internetu 300/10 Mbit/s w cenie premium, bo światłowód
starebabyjebacprademFanatyk
67piorunów
chyba nie znam
@starebabyjebacpradem zjebana hipoteza.
Czerwony kapturek, królewna Śnieżka, śpiącą królewna, król lew... mogę tak długo.
KovalKoneser
3piorunówPrzychodzę po radę
Zachciało mi się sformatować dysk w laptopie no i padł. Aktualny stan to czysty dysk i problemy z zainstalowaniem windowsa:
Po kilku minutach działania laptop wywala błędy typu:
•DRIVER_OVERRAN_STACK_BUFFER (0xF7)
•KMODE_EXCEPTION_NOT_HANDLED (0x1E)
•SYSTEM_SERVICE_EXCEPTION (0x38)
•IRQL_NOT_LESS_OR_EQUAL (0xA)
•PAGE_FAULT_IN_NONPAGED_AREA (0x50)
Co zostało zrobione/sprawdzone:
•Mam dwie kości ram - wyciągnięcie pamięci i próba instalacji windowsa na jednej kości w każdym slocie
•Test ramów programem z pendrive Memtest86 - test szedł prawie 3h i 0 błędów
•błędy wywala też jak zostawię lapka jeszcze przed procesem faktycznej instalacji windowsa na dysku (np na oknie wyboru wersji)
•Wyciągnąłem dysk ssd i pozostawiłem w oknie instalatora - również pojawiają się te błędy
•postawiłem windowsa na pendrive i próbowałem tak uruchomić - bez powodzenia
Laptop to Lenovo legion 5 15ACH6
Przed próbą sformatowania te błędy czasem się pojawiały np jak wypiąłem go z zasilacza ale zawsze potem system wstawał normalnie
No i właściwe pytanie to czy mogę coś jeszcze zrobić?
z internetowych/AI informacji wynika że może nie działać kontroler pamięci który jest wbudowany w procesor - czyli po płycie głównej 😒
Wyglada na agonie procesora.
Jesli masz bios powyzej 53 to raczej na bank procesor.
Ja miałem kiedyś BIOS na dysku w ThinkPad x201. I też sformatowałem dysk bez backupu.
Teraz mam kompa bez BIOS, na szczęście to jak był ustawiony jakoś działa.
Taki lapek do Linuxa, ma też win11, żeby móc Factorio odpalić (te stare chipsety Intela z grafiką mają za słabe stery na Linuxie).
boogieLider
79piorunówHe he he

@boogie hehe... wczoraj wykupiłem HBO, tylko po to żeby Ricka pooglądać. W sumie... Za te trzy dychy nie chciałoby mi się tego ściągać.
RossiKosmonauta
57piorunówTrochę ostatnio pojeździłem autem po południu #niemcy i #austria i jestem w szoku. Nie chodzi mi o krajobraz, ale o kulturę jazdy. Ograniczenie do 100km/h, ja jadę sobie spokojnie 70km/h, przede mną auto, za mną auto, nikt nikogo nie wyprzedza tylko wszyscy sobie grzecznie jadą. Podczas kilkudniowego wyjazdu zostałem wyprzedzony dosłownie 2 razy, z czego jeden to motocykl.
Autentycznie byłem w szoku, bo w Polsce to jest nie do pomyślenia. Nikt nie siedzi na zderzaku, nikt nie macha łapami, nie mruga długimi, nie ma wyprzedzania JUŻ TERAZ BO INACZEJ UMRĘ, nikt nie wyprzedza na trzeciego.
Zastanawiam się czym kierują się ludzie, którzy przekraczają prędkość, zwłaszcza na nie-autostradach. W sensie, czy te kilka minut, które potencjalnie oszczędzają, realnie coś zmienia w ich życiu? Te 5 czy 10 minut szybciej są warte ryzyka?
I żeby nie było, że Polscy kierowcy są najgorsi na świecie, włochów jako kierowców trudno przebić w umysłowym spierdoleniu. Bardzo bym chciał, żeby u nas panowała austriacka kultura jazdy, a nie włoska.
Nie, to po prostu syndrom takiego wieśniaka, który tyle chociaż z życia ma, że kogoś wyprzedzi. Żeby jeszcze to zapieprzanie cos dawalo, to najczesciej ktos Cie wyprzedzi, bo jaki on to nie jest śpieszny, a potem dojezdzasz do niego na zjezdzie i stoicie na swiatlach razem xD Mam do pracy 35km z czego 20km jest dwupasem, to różnica na całej trasie pomiedzy 110 a 140 na tej dwupasmowce to jest 2,5 minuty xD
@Rossi zapraszam na Berliner Ring. Kto tu jeździł ten się w cyrku nie śmieje.
aerthevistLider
20piorunówPremiera nowego materiału z GTA 6 miała być wielkim świętem dla fanów. Zamiast tego w sieci rozgorzała dyskusja o decyzji Rockstar Games i Take-Two Interactive, która zmusi część graczy do wykupienia abonamentu Netflixa. 27 sierpnia o 21:00 czasu polskiego na Netflixie zadebiutuje Grand
