Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

gwf-hegel-fangirlSpecjalista

Dołączył/a:

  • 13 wpisów
  • 185 komentarzy
  • 0 obserwujących

Kosmonauta

w Wiadomości Polska

79piorunów

Przeciętny Polak zjada o niemal 4 kg mniej żywności niz dekadę temu

Według danych przytoczonych przez BNP Paribas spożycie cukru zmalało o 40 proc., ziemniaków o 36 proc., a pieczywa o 33 proc. Jednocześnie wyraźnie wzrosło spożycie innych kategorii żywności. Konsumpcja serów i twarogów zwiększyła się o 33 proc., masła o 31 proc., a owoców o 10

Fenomen

w Filmy

13piorunów

860 + 1 = 861

Tytuł: Gorgona

Rok produkcji: 2025

Kategoria: Sci-Fi

Reżyseria: Evi Kalogiropoulou

Czas trwania: 1h 35m

Ocena: 3/10

Jakiś niezbyt fajny świat w przyszłości. Główną walutą są benzyna i kobiety.

W jednej osadzie, gdzie mają benzyny full, faceci pracują, ćwiczą i dają sobie sterydy. To świat męskich mężczyzn, masculine czy jak to się pisze.

Szef szuka następcy i wśród wielu facetów kandydatką jest kobieta, którą on ćwiczy i r⁎⁎ha.

Tymczasem do osady trafia kupiona za kanister benzyny kobieta, której w oko wpada owa Gorgona. W brutalnym męskim świecie Gorgona stara się być jak ci faceci, ale uświadomiona przez nową będzie walczyć o swoje, szczególnie że ma ukryte moce.

Pseudofeministyczny madmax, kipiący tandetą.

Meh.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Specjalista0piorunów

@Mahjong Tak jak śledzę feminizm akademicki i bardzo go cenię, tak ten "artystyczny" jest przeważnie po prostu niesmaczny i ja nie wiem czemu. Czy to brak pomysłu i tania reklama, bo się ludzie z obu stron rzucą, czy może coś innego? ¯\\(ツ)

Pokaż więcej komentarzy (2)

Osobistość

w Nauka

19piorunów

J. Arday najmłodszy czarnoskóry profesor w historii University of Cambridge, zrezygnował ze stanowiska ze skutkiem natychmiastowym

ason Arday, profesor University of Cambridge i najmłodszy czarnoskóry profesor w historii uczelni, zrezygnował ze stanowiska ze skutkiem natychmiastowym. Dzień wcześniej Cambridge poinformowało o wszczęciu dochodzenia po otrzymaniu nowych informacji dotyczących jego kwalifikacji akademickich

Mistrz

w Wiadomości Świat

42piorunów

Demokratyczna Republika Konga zakazuje eksportu koncentratów miedzi i kobaltu. Chce wymusić lokalne przetwarzanie surowców

Demokratyczna Republika Konga zakazała eksportu koncentratu miedzi i kobaltu, intensyfikując działania mające na celu wymuszenie krajowego przetwarzania i zachowanie większej wartości zasobów mineralnych - wynika z zarządzenia rządowego, do którego dotarła agencja Reuters. Po ogłoszeniu

Mistrz

w Wiadomości Świat

117piorunów

Od 2 sierpnia w UE pojawi się obowiązek oznaczania treści wygenerowanych przez AI

Unijny akt o sztucznej inteligencji (AI Act) wkracza w kolejny etap wdrażania. Od 2 sierpnia zaczną obowiązywać przepisy dotyczące przejrzystości systemów AI, które zobowiążą dostawców i użytkowników sztucznej inteligencji m.in. do oznaczania treści wygenerowanych przez AI oraz

GURU

w Wiadomości Świat

21piorunów

Andy Burnham został 59. premierem Zjednoczonego Królestwa.

Andy Burnham został w poniedziałek 59. premierem Wielkiej Brytanii - potwierdził Pałac Buckingham. Po krótkiej rozmowie z królem Karolem III Burnham otrzymał zgodę na utworzenie rządu. - Brytania musi pokazać światu, że możemy odzyskać stabilność - powiedział Andy Burnham podczas

Fenomen

w Filmy

11piorunów

779 + 1 = 780

Tytuł: Cesarzowa

Rok produkcji: 2006

Kategoria: Przygodowy

Reżyseria: Yimou Zhang

Czas trwania: 1h 51m

Ocena: 4/10

Cesarz chce zabić cesarzową, cesarzowa chce by jej syn zajął tron męża. Intrygi, romanse i walki. Z czego niestety te ostatnie wychodzą najsłabiej.

Wygląda na to jakby "Cesarzowa" miała celować w potężne dzieło, niczym Gra o tron, ale ostatecznie rozbija się o własne brzegi.

Może charakteryzacje i wnętrza są przepysznie przygotowane - wprost pławimy się w dostatku cesarskiego pałacu., ale całą reszta odstaje poziomem - głównie aktorstwo, bardzo toporne w niektórych przypadkach oraz sceny walk. Niby jest tam jakiś element wu xia, ale nie zachwyca, niby są starcia wojsk, ale też wypadają blado, mimo czasami ciekawych pomysłów.

Pod koniec łapałam się na tym, że chciało mi się po prostu spać, mimo że krew lała się gęsto.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Pokaż więcej komentarzy (2)

Lider

w Stoicyzm

37piorunów

Chceszli ty zważyć, że ten, którego zwiesz swym niewolnikiem, wziął początek z takiegoż jak ty nasienia, że korzysta z tego samego powietrza, że tak samo oddycha, tak samo żyje i tak samo umiera? Równie dobrze ty możesz go zobaczyć wolnym, jak on cię niewolnikiem. Po rozgromieniu Mariusza wielu ludzi najświetniejszego rodu, którzy wróżyli sobie, że przez służbę wojskową osiągną senatorską godność, zły los pognębił, czyniąc jednego pastuchem, a drugiego dozorcą nędznej chałupy.

Gardźże teraz człowiekiem tego stanu, do którego sam możesz trafić właśnie wtedy, gdy odczuwasz wzgardę.

Seneka, Listy moralne do Lucyliusza

Fanatyk9piorunów

Z łatwością przychodzi mi oceniać ludzi, którzy gardzą innymi. Od razu wiem z kim mam do czynienia, jak widzę pogardę w nim w stosunku do innych zawodów.

Jeśli ktoś nie szanuje sprzedawców, sprzątaczek czy kogokolwiek innego tylko że względu na jego zawód to wiem, że nie chcę z nim mieć nic wspólnego.

Pokaż więcej komentarzy (4)

Inspirator

w Gry

58piorunów

Konsole stają się pułapką. PlayStation i Xbox coraz mniej sprzedają sprzęt, a coraz bardziej kontrolę

Sony zarabia już głównie na cyfrowych treściach, dodatkach i usługach, Xbox drożeje, a regulaminy wprost mówią, że cyfrowe gry są licencjonowane, nie sprzedawane. Konsola coraz mniej wygląda jak sprzęt do grania, a coraz bardziej jak zamknięty terminal do sklepu jednej korporacji. #gry

Fenomen

w Filmy

32piorunów

765 + 1 = 766

Tytuł: Projekt Hail Mary

Rok produkcji: 2026

Kategoria: Sci-Fi

Reżyseria: Phil Lord, Christopher Miller

Czas trwania: 2h 36m

Ocena: 7/10

Książka była infantylna, ale ciekawa i film jest jeszcze bardziej infantylny, ale nieco mniej ciekawy.

Ogólnie to raczej bardzo bezpieczne SF o sile przyjaźni, mamy tu też survival w kosmosie oraz genezę podróży przez odzyskiwane wspomnienia bohatera. Te trzy wątki razem splątane dają nawet niezły wynik, a jednak ostatecznie oprócz ładnych obrazków nie ma tam nic więcej.

Sprawnie skonstruowane dobre kino, dające zabawę i emocje. Można wyjść kontent z kina.

Ale w moim przypadku, tam gdzie kończy się "dam +1 bo to SF", zaczynają się wymagania i Hail Mary połechtała moje uwielbienie do gatunku i pozostawiło dalej głodną. Co niby nie jest złe, ale z drugiej strony czy to popchnie produkcję kina SF do przodu?

To dalej gatunek niszowy, kompletnie zjedzony przez kino wysokobudżetowe. W tym przypadku i tak z książki więcej by się nie wyciągnęło, bo to zaledwie prosta historia o wielkiej przyjaźni, tyle że w kosmosie.

No ale i takie kino rozrywkowe SF jest potrzebne, żeby popatrzeć na dobrze zrobiony film i miłe kosmiczne obrazki.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Fanatyk4piorunów

@Mahjong u mnie to takie połączenie Interstellara, Marsjanina oraz kina familijnego. Przyjemnie się oglądało. Nic bardzo wybitnego, ale przyjemnego. Za to dzięki niemu poznałem tę nutę i się w niej zakochałem.

Kris Kristofferson - Sunday morning coming down:

https://www.youtube.com/watch?v=vbqGWTxwZEA

Kris Kristofferson - Sunday morning coming down (1970)Auf YouTube findest du die angesagtesten Videos und Tracks. Außerdem kannst du eigene Inhalte hochladen und mit Freunden oder gleich der ganzen Welt teilen.YouTube
Specjalista4piorunów

@Mahjong odkąd przeczytałam "Artemis" Andy Weir jest moim wrogiem, zagrożeniem egzystencjalnym dla gatunku sci-fi. Zabranie gatunkowi wszystkiego co kocham, zrobienie pustej fabuły w której się rzeczy dzieją. Z drugiej strony Ryan Gosling kurdeee 😁

Pokaż więcej komentarzy (3)

GURU

w Herbata

15piorunów

Jest lipiec a ja dodaję dopiero pierwszy wpis z Dardżelingiem FF? Co ja, chory? xD

Od razu uspokajam, nie chory tylko brak przyrządów do parzenia xD Dwa Darjeelingi leżą mi w półce gdzieś od kwietnia, tylko nie miałem (bo gdzieś zgubiłem) termometru do wody, a jak się okazuje jak zaparzę je w temperaturze innej niż 85 stopni to ni chu chu mi nie będzie smakować! Normalnie królewskie podniebienie mam xDD A są osoby które wolą takie herbaty parzyć w 90 albo i więcej, tak więc to kwestia gustu.

Tak więc zakupiłem ten termometr i od razu lepiej! Herbaty zaczęły smakować jak powinny, więc i można wrzucić posta o pierwszej z nich. Tak więc dzisiaj zapraszam do zaparzenia herbaty Darjeeling Puttabong Flowery FF 2026! Nazwa oczywiście pochodzi od ogrodu z którego jest ta herbata. Puttabong to dosłownie Dom Zielonych Liści, więc w sumie nazwa adekwatna :grinning: Jest położony na północ od miasta Dardżeling i jest jednym z dwóch najstarszych ogrodów w tym okręgu, bo pochodzi z 1852r! Prawdziwy staruszek wśród ogrodów.

Herbata ta pochodzi z pierwszej partii zebranych w tym roku liści, została zebrana już w marcu! Więc bardzo wcześnie, w zeszłym roku najwcześniejsze Darjeelingi były zbierane na początku kwietnia.

Mamy tutaj klasyczny wygląd liści, od bardzo jasnych, prawie białych do ciemnozielonych kolorów, ale wszystko utrzymane w tej zielonkawej barwie, liście są drobne ale nie zniszczone, widać że utlenienie było bardzo delikatne. Sam susz nie jest jakoś wybitnie aromatyczny, pachnie delikatnie, słodkawo, łąką. Herbatę jak we wstępie pisałem, parzyłem w 85 stopniach, 4.5g/250ml, 1 parzenie 2.5 min, II 5min.

Herbata wyszła bardzo jasna, i bardzo smaczna! Klasyczny, delikatny Darjeeling, kwiatowy, delikatnie owocowy. Bardzo dobry, tęskniłem i czekałem na te smaki. Bardzo lubię First Flushe, dla mnie to absolutny must have na wiosnę!

Specjalista6piorunów

@Endrevoir Lata temu jak mieszkałam jeszcze z rodzicami, temat mierzenia temperatury wody był źródłem niekończących się żartów na mój temat. Próbowałam wytłumaczyć że ma to duże znaczenie. Gdy podałam przykłady, że pewne herbaty lepiej w takiej temperaturze bo w wyższej jest troszkę zbyt gorzka, a inną w wyższej bo jest bogatszy posmak, kończyło się tym samym, że kiwają kiwają, i nagle pojawia się ten głupi uśmiech, że nie tylko nie słuchali to mają mnie za idiotkę. Niektórych tematów nie da się przeskoczyć. W niektórych domach jest to polityka, u mnie temperatura wody na herbaty.

Pokaż więcej komentarzy (5)

Specjalista

w Dyskusje

44piorunów

Kilka miesięcy temu przemyślałam czy warto, czy te subskrypcje streamingowe mi się opłacają. Wychodziło mnie to całkiem drogo, a ja w cale tak dużo nie oglądam. Więc przyszła myśl - co gdyby tak kupować dyski. Potoczyło się dość szybko. Pomijając koszty które są porównywalne jak się kupuje z drugiej ręki; przestałam marnować czas scrollowania katalogu. Jak mam ochotę coś obejrzeć, to kupuję i oglądam. Zmotywowało mnie to do poczytania o historii kina i teraz kocham kino. Morda mi się cieszy jak pomyślę, że mogę sobie coś obejrzeć. Stare filmy są ciężkie, ale nie nudne, tylko wchodzą na głowę jak się im da szansę, myśli się o nich cały dzień. Nie miałam czegoś takiego od dawna, co jest w sumie dość smutne.

Człowiek niby jest racjonalny, niby umie wybrać co dla niego lepsze, ale teraz z perspektywy, to katowałam się rzeczami które mnie nie interesowały. Ja nie wiem czemu. Wiem że to nie tylko ja. Jaki proces za tym stoi?

Pokaż więcej komentarzy (10)

Mistrz

w Wiadomości Świat

89piorunów

Słowacja: Najnowszy reaktor w Europie gotowy do uruchomienia po 39 latach oczekiwania

Prawie cztery dekady po upadku komunizmu na Słowacji, reaktor zaprojektowany przez ZSRR wreszcie zaczyna wytwarzać energię. W poniedziałek rozpoczęto załadunek paliwa do czwartego i ostatniego bloku elektrowni jądrowej Mochowce, co otwiera drogę do komercyjnego uruchomienia do końca lata.

Specjalista

w Dyskusje

7piorunów

Nauka, a polityka, czy jest różnica?

W 1884 roku pewien marynarz zachorował i zmarł. Jego ubrania wysłano do Yport w Normandii, gdzie siostra je uprała, wylewając pomyje które spłynęły w dół stromej ulicy. Na owej ulicy, po pewnym czasie zmarło siedem osób - tak zaczęła się lokalna epidemia cholery. Warto dodać, że w latach 1881-1896 trwała pandemia cholery, nie był to więc przypadek odosobniony. Gibert - niczym śledczy - przybył na miejsce z gotowym już w głowie rozwiązaniem zagadki. Idea zarazków była wówczas niezwykle nośnym tematem: zaledwie trzy lata wcześniej Ludwik Pasteur skutecznie zaszczepił owce przeciw wąglikowi, czyniąc go narodowym bohaterem, a czasopisma naukowe prześcigały się w przewidywaniach przyszłości. Wieszczono koniec chorób i rychłe zwycięstwo rozumu nad bakteriami.

Wnioski, rzecz jasna, nasuwają się same: to mikroby w mydlinach zatruły studnię, przez które ludzie się pochorowali. Jednak nie wiemy co tak naprawdę się wydarzyło. Proste krytyczne myślenie sugerowałoby, że nie każdy przypadek musi być powiązany, a źródłem mogło być coś zgoła innego. W dochodzeniu w którym mamy już model, w którym sprawca jest z góry znany, niemal każdą obserwacje można przypisać do wcześniej założonej historii, a fakty są w najlepszym wypadku pretekstem, w najgorszym przeszkodą którą trzeba racjonalizować. Mało to naukowe.

Mikrobiologia otworzyła przed medycyną niezwykłe możliwości - przypadkowe zgony przestawały być przypadkowe. Problem leży jednak gdzie indziej: nauka, taka jaką ją znamy, nie zajmuje się tym, co rzekomo obiektywne. Nauka to zaledwie pragmatyczne modele. Natomiast konceptualizacja problemu żłobi koleiny, po których poprowadzone zostaną wnioski. Gdy to, co polityczne - kwestia interesów i optymalizacji - zostaje określone mianem „wniosku nauki", to co polityczne jest uświęcane, jako naukowe, a zatem obiektywne. Nauka w swoich założeniach nigdy do tak bezczelnej pewności siebie nie pretendowała, natomiast tak funkcjonuje publicznie. W tym sensie termin „nauka" pełni rolę dogmatu zamykającego dyskusję.

Stąd też Bruno Latour, w książce pasteryzacja Francji, postuluje badanie nauki na zasadzie podobnej do antropologii, gdzie nie deklaracje popularyzatorów nauki, czy kogokolwiek innego są źródłem zrozumienia struktury nauki, tylko relacja między ideami, między procesami, między badaniami a wnioskami i praktykami. Badanie nauki takiej jaką jest, by później dochodzić do wniosków o jej istocie. Określanie błędów, nieuzasadnionych lub nieświadomych założeń. No i przede wszystkim, bez odcinania nauki od tego co naukę po części kształtuje, czyli polityki czy dyskursu.

Osobistość1piorunów
Nauka w swoich założeniach nigdy do tak bezczelnej pewności siebie nie pretendowała, natomiast tak funkcjonuje publicznie.

Dokładnie.

W tym sensie termin „nauka" pełni rolę dogmatu zamykającego dyskusję.

No zależy kto o tej nauce mowi. Ale generalnie niestety masz rację. Nie wiem kiedy ludzie przestali być ciekawi świata...

Pokaż więcej komentarzy (2)

Specjalista

w Gry

18piorunów

GTA VI bez płyty na premierę. Rockstar potwierdził kontrowersyjną decyzję

#gry #gta #gtavi\ \ Grand Theft Auto VI wreszcie doczekało się szczegółów dotyczących preorderów, cen oraz dodatkowych edycji. Najgłośniejszą informacją nie okazała się jednak cena ani zawartość Ultimate Edition, lecz decyzja dotycząca wydań pudełkowych. Rockstar Games