Aktualizacja historii z paczką z używaną bielizną.. Okazało się że @szatkus-7 miał rację, @bori faktycznie pomylił paczki. Zamiast aromatycznych majtasow dostałem jakieś książki i to starą fantastykę z fruwającym kosmonautą. Przynajmniej takich nie mam, skąd wiedział? Będzie czytane i recenzowane na wiadomym tagu. Do tego coś na ząb, śremskie magnesy i pocztówka (będzie wysyłane :) #chwalesie#hejtopaka i przede wszystkim #jesiennewyzwania, żeby owcen zaliczył ;) Dziękuję i polecam tego hejtowicza
Dzisiaj w gabiniecie szczepien pielegniarka zajmujaca sie szczepieniami probowala wymusic na mnie rezygnacje ze szczepienia dziecka xD Z kultury osobistej zrezygnowalem z prowadzenia dyskusji o tym z ta kobieta. Tak sie zyje na scianie wschodniej.
@peposlav Szeptuchu zajmują się nie tylko leczeniem, opiekują się ciążą, czasem coś doradzą/odradza, czasem wysłuchają, czasem pełnią rolę lokalnego psychologa. Polecam posłuchać pdkastu, który wyżej podlinkowałem.
Wczoraj symulator się zepsuł i miałem obsuwę 1,5 godziny, więc skończyłem przed 2:00. Na dzisiaj taryfa już znowu czeka żeby nas zawieźć do centrum szkoleniowego ; d. Życzcie mi powodzenia bo ciężko było wczoraj. Ćwiczyliśmy utratę jednego pilota, zniżanie awaryjne, awarię APU (dodatkowy generator), awarię ciśnieniowania i utratę jednego silnika. Wszystko Naraz. Wylądowałem z sukcesem ale po naprawdę nierównej walce.
@PositiveRate W sumie... co robicie, kiedy nie działają silniki i padnie APU, w takim wielkim, np 787? Tam przecież chyba nie ma żadnego fizycznego połączenia między wolantem a powierzchniami sterowymi?
@LondoMollari Wystawiają szczura za okno i lecą dalej :upside_down_face: A tak poważnie, to 787 ma chyba z 7 generatorów. Wliczając szczura (RAT - Ram Air Turbine). Więc coś musi pójść bardzo nie tak, żeby zabrakło prądu w takim samolocie.
@vredo komiksy to były o Thorgalu. ale fuzja tych środków transportu jest co raz bliżej, jak tak się człowiek zasłucha w wiadomościach z ostatnich dni :smiley:
Mamy takiego w pracy, że tylko w poniedziałek prawie nie smierdzi i z dnia na dzień to narasta do apogeum, którego nie sposób ubrać w żadne znane człowiekowi słowa. Ciekawe co się dzieje w weekend. #gownowpis
Chytra Baba Z Łodzi opierdzieliła mnie na 19.36zł!
Byłem dzisiaj na cmentarzu, oczywiście przy wyjściu masa sprzedawców, wszelkiej maści serki kozie, pańskie skórki, chleby obwarzanki.
Oczywiście wszyscy płatność tylko gotówką i zero paragonów. Nawet były stoiska z gorącym jedzeniem, to kupiłem sobie na wynos 2 szaszłyki i smażoną kapusię.
Zapłaciłem blikiem 107zł i zdębiałem, ceny jak nad morzem, ale nic, trudno, zrobiłem zdjęcie cennika, i poszedłem. Zważyłem w domu, i faktycznie, ojebali mnie na 19,36zł Wkurwiłem się. Mam zdjęcie cennika, zdjęcie zważonego jedzenia w domu, i PDF płatności z banku, będę kręcił małysza.
Dobry ziomek CzatGPT podał mi gdzie można cwaniaków podpierdolić:
@Zielczan@AdelbertVonBimberstein@Herr_Tygrysek śpieszyłem się i głodny byłem więc nie myślałem, nie przyjrzałem się cennikowi przed faktem, faktycznie to wychodzi 200 zł za kilogram, zwykłego mięsa z kurczaka, boczku i cebuli.
Patent przede mną zapłacił 80 zł za karkówkę i pomyślałem "wow, drogo, wezmę szaszłyka na pewno taniej wyjdzie bo lżejszy i mniej go".
Maj tego roku, w poszukiwaniu śniegu na Lochnaggar (jeden z popularnych szczytów w Szkocji) obok jeziora Loch Muick. Świetny teren na dłuższe wędrówki. To już któryś raz jak tam byliśmy, ale pierwszy raz wiało tak, że musieliśmy zawrócić przy samym szczycie.
@vredo widzę, że jeszcze nie widziałeś wpisu z Jupiter Artland :stuck_out_tongue_closed_eyes: to masz trochę Daisy na weekend.
Książka o nawykach, w jaki sposób się tworzą i z jaką mocą oddziałują na nasze życie. O tym w jaki sposób pozbyć się niechcianego nawyku i zastąpić go przez inny. O wykorzystaniu roli nawyków w sporcie, marketingu i manipulacjach. A także o roli nawyków w rewolucjach i przekształceniach społecznych. Zahacza o temat tożsamości człowieka i wolnej woli.
Dobrze się czyta, napisana prostym językiem. Pełna ciekawych przykładów i odniesień do badań naukowych.
W tym miesiącu skromnie. Miałem raz okazję pobiegać zagranico - piękna traska, biegaczy multum mimo wczesnej pory. Jedno ale - biegnąc tam czułem się jak kompletny leszcz - przy moim 6min na km wszyscy mnie wyprzedali :D