Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Najnowsze dyskusje

gość

Typ wpisu

Gruba ryba

w Gry

0piorunów

129 + 1 = 130

Tytuł: Neverwinter Nights: Shadows of Undrentide
Developer: Floodgate Entertainment
Wydawca: Infogrames
Rok wydania: 2003
Gatunek: RPG
Użyta platforma: PC
Czas do ukończenia: ~16h
Ocena: 7/10

Neverwinter Nights był grą mojego dzieciństwa. W pewnym sensie. Otóż z Baldurs Gate się minąłem, byłem za młody by na rynku kupić tyle płyt, a jak wchodził NWN to miałem już stałe łącze i wiele razy wychodziłem na ulice tego miasta walczyć z zarazą. Jednakże za dzieciaka nie rozumiałem zasad DND, nie było też nikogo kto by mi pomógł, więc grę jako tako męczyłem, bo o budowie postaci nie wiedziałem nic i wychodziły potworki jak łowca/czarownik/czarodziej, bo chciałem korzystać ze zwojów 😛 w każdym razie po latach przeszedłem podstawkę, która mnie nie zachwyciła (pierwszy akt jest świetny, potem równia pochyła), a w tym roku stwierdziłem, że uzupełnię historię o 2 oficjalne dodatki.

Chronologicznie pierwszym jest Shadows of Undrentide i od tego zacznijmy. Historia zaczyna się jak nasza szkoła dla przyszłych bohaterów zostaje zaatakowana przez koboldy, a nasz mistrz Drogan zostaje raniony zatrutym sztyletem. Podczas gdy on walczy o życie my musimy odnaleźć skradzione niebezpieczne artefakty, które były ukryte na naszym odludziu. Nie wiemy jeszcze, że nasza podróż zaprowadzi nas do ruin cywilizacji potężnych magów z Netheru, którzy byli w stanie tworzyć latające miasta i których to upadek (i to dosłowny) był gwałtowny.

Gameplayowo to jest to pierwszy NWN ze sztucznym systemem turowym i wszystkimi jego wadami. Pierwsze potyczki są potwornie nudne, bo ani my przeciwników, ani oni nas nie mogą trafić, a każda runda to kilka sekund. Później już trafiamy, ale za to potwory stają się "gąbkami na pociski", więc walki dalej się dłużą. Ja sobie podczas nich robiłem duolingo czy łapałem pokemony, mojej interwencji mój bohater zbyt często nie potrzebował. Co jak na grę jest średnim wyznacznikiem jakości.

Z wad to warto też dodać tutaj grafikę, która moim zdaniem zestarzała się gorzej niż w Baldurs Gate 1 i 2. Tam mieliśmy ręcznie projektowane lokacje, które nawet po latach robiły wrażenie, tutaj pierwsze eksperymenty z 3D i widać ograniczoną liczbę klocków, jaką mieli do dyspozycji deweloperzy.

Natomiast gra ma 2 mocne punkty, które w mojej opinii ją ratują i to nawet po latach. Muzyka jest świetna i chociaż nadal wiele utworów jest z podstawki to nadal tutaj czuć i słychać kunszt Jeremy'ego Soule'a. Drugim, mniejszym walorem tej gry jest historia, która mi się podobała. Była krótsza niż w podstawce, a co za tym idzie nie zdążyła się znudzić. Do tego była logiczna i nie wyciągała nagle jakichś prastarych ras z d⁎⁎y, co bolało mnie w podstawce.

Podsumowując NWN: SoU podobał mi się bardziej niż podstawka i teraz moja postać zmierza zmierzyć się z Hordami Podmroku.

Wpis wygenerowany za pomocą https://gamesmeter.bieda.it/

Gruba ryba

w Rowerowy Równik

8piorunów

374 624 + 4 + 7 + 4 + 7 + 3 + 220 = 374 869

Pracodomy i sobotni, bardzo udany wypad po i gminy, z Pan @Mordi. (。◕‿‿◕。)

Start był przewidziany w Chociwlu, dokąd dojechaliśmy pociągiem, a stamtąd pojechaliśmy na południe po bardzo dziurawych asfaltach i z wiatrem w mordę, by później odbić w kierunku Drawska Pomorskiego, a następnie wrócić w miarę najkrótszą drogą do domu. Tym razem Mordi zaplanował nam znaczną część trasy po drogach wojewódzkich, a nawet kawałek po krajówce nr 10, i tylko kilkanaście kilometrów przypadało na odseparowane drogi rowerowe. Nie miałam najlepszych przeczuć co do tej jazdy, szczególnie w ostatni weekend wakacji, a jednak bardzo się pomyliłam. Przez cały dzień tylko jeden kierownik podniósł mi ciśnienie zbyt bliskim wyprzedzaniem, a tak poza tym pełna kulturka i spokój na drogach.

Pogoda jak na zamówienie, a zaledwie kilka godzin wcześniej przez całe województwo przetoczył się deszczowy front i jeszcze w drodze na dworzec trochę na nas kapało. Widoczki na Pojezierzu Drawskim przepiękne, trochę jak na Kaszubach, ukształtowanie terenu chwilami też. Na odcinku przez poligon nieźle dostałam po d⁎⁎ie, bo nie dość, że mocno tam grzało, to jeszcze cały czas było z górki lub pod górkę, a ja nastawiłam się na ekonomiczną jazdę po płaskim. xD Tak więc nie przejechaliśmy jeszcze połowy trasy, a już miałam kryzys, który na szczęście zaczął przemijać w miarę, jak zatrzymywaliśmy się na popas.

Finalnie wyszły nam niecałe dwie godziny postojów i całkiem niezła jak na mnie średnia, biorąc pod uwagę aktualną formę. Wpadły mi 4 nowe gminki, Mordiemu ino jedna.

Square: 17x17

Cluster: 530

Tiles: 4352 (+115)

(nr 2)

Fenomen0piorunów

@vvitch Największy błąd - nastawiać się na ekonomiczną jazdę :grinning: Człowiek się tylko zamuli, a pasek energii i tak schodzi. Potem kilka niespodzianek, kilka górek i jest słabo.

Najprzyjemniej się jedzie, jak się jednak zacznie grubiej, bo się spóźniło, albo taka trasa, że na start sporo podjazdów. Człowiek się rozbuja, krew napędzi i potem samo leci. Zaczynając od zamuły, próbując nagle wstać na setnym kilometrze? To się nie uda i to boli xd

Fajna wyprawa, kwadraty są, prki są, humor gitówa, czego chcieć wincyj :grinning:

Fanatyk

w Księżycowy spacer

9piorunów

301 230,84 - 12,00 = 301 218,84

Spacer po grzybowej dolinie 😌

---

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

Pokaż więcej komentarzy (4)

Gwiazdor

w Hydepark

8piorunów

Dawno nie pisałem ale ten tego chyba mogę powiedzieć, że w końcu nauczyłem się pływać i to całkiem nieźle xD Szczerze to nie wiem, chyba przyszło to samo, jakby organizm sie dostroił, ciężko mi wskazać jakieś milestone'y. Jeszcze się cykam głębokiej wody i na główkę nie skoczę na środku morza ale to pewnie kiedyś ogarnę. Acziwment uznaję w sumie za odczekowany. Dzięki wszystkim za wsparcie, którzy czytali moje wypociny pod

Pokaż więcej komentarzy (2)

Gruba ryba

w Księżycowy spacer

6piorunów

301 269,14 - 9,80 - 9,00 - 8,90 - 8,50 - 2,10 = 301 230,84

Z ostatniego tygodnia, w tym 304 schody na wieżę widokową kościoła Garnizonowego. Dla osób z klaustrofobią może to być ekstremalne przeżycie. Ludzie schodzący przystają, żeby przepuścić wchodzących. Dodatkowo dopingują, że już niedaleko i warto, bo widok super.

*

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

Pokaż więcej komentarzy (5)

Lider

w Hydepark

5piorunów

Muszę coś zjeść jeszcze gęstego w kalorie. Może dorzucę z 200 g czekolady.

* Zjedzone: 3 500 kcal

* Spalone: 5 850 kcal

* Kroki: 45 000 + ok. 1 500 bo muszę z tramwaju do domu dojść

* Bieg: 33.5 km

* Spacer: 3 km wzdłuż Brdy

Spotkałem się z kolegą, zjadłem kurczaka u Chińczyka i zupę pho ale nie dałem rady dojeść (duża porcja).

Pokaż więcej komentarzy (4)

Lider

w Wybierz Społeczność

6piorunów

Ja pi⁎⁎⁎⁎le, ludzie drużynowo dzisiaj tankują czy jaki c⁎⁎j. Przy każdej stacji takie sznurki że ulice poblokowane.

Ja pi⁎⁎⁎⁎le

Pokaż więcej komentarzy (4)

Lider

w Hydepark

6piorunów

118 786 578 - 246 - 240 - 255 - 236 - 239 - 238 - 240 - 241 - 238 - 150 - 222 - 150 - 247 - 1 000 - 241 - 242 = 118 782 153

---

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

Pokaż więcej komentarzy (3)

Kompan

w Dyskusje

4piorunów

Powiem wam, od pewnego czasu miałem ochotę na przygotowanie kwasu chlebowego i ostatnio się udało. Tzn, żoną upiekła chleb żytni i zrobiła zakwas, ale cała resztę ja. Strasznie dużo środków i roboty ale zły filtr i z 5 litrów wody plus składników wyszło ledwie 2 litry z hakiem.

Smak całkiem całkiem. Teraz będzie się trzeba zastanowić, jak tu zrobić więcej, łatwiejszym kosztem.

Pokaż więcej komentarzy (2)