pierdonauta_kosmolonyGruba ryba
1piorunów
pierdonauta_kosmolonyGruba ryba
1piorunów
MikuuuusLider
2piorunówKolejna świeżutka praca chłopaków z SIGNUM:flag-ua:

zuchtomekGURU
8piorunówInteraktywna mapa zlewni mórz - możesz sprawdzić dokąd spłynie kropla deszczu, która spadnie u Ciebie w ogródku.
https://river-runner-global.samlearner.com/
W Polsce będzie to 99% zlewisko Bałtyku, ale wizualizacja fajna.
#mapy #mapporn #ciekawostki #rzeki

bojowonastawionaowcaMistrz
9piorunówCo Wy na to? 14.09.2026
Stosunek do najmu krótkoterminowego mieszkań staje się coraz bardziej negatywny. Wg nowego sondażu Rzeczpospolitej, większość ankietowanych (blisko 53%) uważa, że powinien powstać sposób (w tym wypadku większość członków spółdzielni) na zakazanie właścicielom lokali wynajmowania ich na doby. Przeciwnego zdania jest 29% odpowiedzi. Wśród głównych argumentów za regulacją jest podwyższanie cen mieszkań, wynikające ze zwiększającej się liczby takich lokali, a także generowany przez użytkowników takich lokali hałas, który przeszkadza normalnym mieszkańcom. Z drugiej strony padają argumenty o blokowaniu możliwości zarządzania swoją własnością czy ograniczaniu możliwości noclegowych dla rodzin z dziećmi, dla których oferta hotelowa jest czasem niedostateczna. Odpowiedni projekt w sprawie wprowadzenia regulacji znajduje się już w Sejmie.
Pytanie na dziś: Czy lokalne samorządy bądź spółdzielnie powinny mieć narzędzia walki z najmem krótkoterminowym mieszkań?
Zapraszam do oddawania głosów w ankiecie oraz kulturalnej dyskusji w komentarzach. Zastrzegam, że treści niezgodne z polskim prawem i obraźliwe wobec innych użytkowników będę usuwał niezależnie od poglądów.
#cowynato #politykamieszkaniowa #mieszkanie
#owcacontent
Czy lokalne samorządy bądź spółdzielnie powinny mieć narzędzia walki z najmem krótkoterminowym mieszkań?
28 głosów
@bojowonastawionaowca Nie. W Lozannie tak jest i niczego to nie naprawiło. Mieszkania i domy są chorendalnie drogie, wynajem bardzo trudny, standard tych mieszkań na airbnb skrajnie niski (albo bardzo drogi za coś fajniejszego). Sposobem na "naprawę" systemu jest więcej mieszkań, domów (jakkolwiek to osiągnąć).
@bojowonastawionaowca Narzędzia powinny być w takiej formie, że sąsiedzi mogą takich uciążliwych lokatorów usunąć w ramach zakłócania miru domowego, oczywiście przez policję.
Jest znacząca różnica między imprezą kawalerską w wynajętym mieszkaniu, a rodziną z dziećmi, która przyjechała faktycznie zwiedzać i uciążliwa raczej nie jest (sam często wybieram 'apartamenty' z kuchnią, aczkolwiek raczej w prywatnych domach czy pensjonatach, nie blokach)
@zuchtomek i tyle w temacie. Swoją drogą zauważyłem, że już jest tendencja do wyraźnego zaznaczania przez właścicieli, że lokal nie jest miejscem do wynajmowania na wieczory kawalerskie/urodziny/imprezy itp. Aha jak ostatnio podczas urlopu widziałem jaka ekipa leciała do Bergamo na kawalerski, to już na lotnisku współczułem ludziom, którzy będą ich mieć za ścianą.
@WatluszPierwszy Zastrzeżenia, zastrzeżeniami, a niektórzy się nie przyznają i i tak zrobią imprezę - bo przecież nigdy więcej tu nie wrócą i co im zrobisz jako właściciel ¯\\(ツ)/¯
Stworzyć rejestr takich mieszkań i dać możliwość policji na reakcję w przypadku uciążliwego dla innych wykorzystywania i to by było najlepsze - mimo, że oczywiście niedoskonałe.
CybulionLider
3piorunówAle mnie sie nie chce
#cybulionjestinny
RagnarokkGURU
12piorunów
LubiepatrzecGURU
1piorunów
DeykunLider
2piorunów
lubiespacOsobistość
2piorunówStary kur@a debil
wewerwe-sdfsdfsdfAutorytet
1piorunówtaka to by mnie mogła wyssać
Zacząlem sobie ostatnio czytac mangi. Czytałem rozne krotkie, ktory byly takie ok, nic poza tym. I przypomnialem sobie ze przecież anime OPM się "skończyło" to mogę sobie poczytać.
Pierwsze tomy póki co równie dobre co anime. Chociaż sceny akcji w anime są bardziej czytelne dla mnie, ale ja nieoczytany, to może dlatego.
Ciekawi mnie jak będzie przy sezonie 2, bo ten już był dla mnie nudny.

@wewerwe-sdfsdfsdf Do zakończenia aktu (jak przetłumaczyć "arc" na polski??????) z Monster Association można poczytać. Potem robi się dosyć mydlaste, widać że tam się kompletnie rozjechał pomysł na kontynuację tego. Oryginalny webcomic jest moim zdaniem bardziej konsekwentny i spójny z rdzeniem serii ale no... takich dupeczek tam nie ma. ( ͡° ͜ʖ ͡°)
vvitchGruba ryba
15piorunów
DeykunLider
14piorunów#nieruchomosci #mieszkania #wynajem #europa #mapy Za: https://www.instagram.com/p/DdMntqzGCRR/
Badacze z Uniwersytetu Technicznego we Wiedniu przyjrzeli się temu, jakie mieszkanie może kupić lub wynająć przeciętny mieszkaniec Europy. Bez zaskoczeń, dane dla Polski są katastrofalne - praktycznie nigdzie w Polsce nie można za średnią pensję udźwignąć kredytu na mieszkanie czy dom mające ponad 50 m2.
Z wynajmem jest minimalnie lepiej - pojawiają się rejony, głównie peryferyjne, gdzie za średnią pensję można znaleźć nieco większe mieszkanie czy dom. Polska odbiega tutaj ogromnie od innych krajów Europy. W Niemczech za średnią pensję można spokojnie wynająć spore mieszkanie prawie wszędzie poza kilkoma największymi aglomeracjami miejskimi.

Zaścianek Europy jesteśmy od dawna nie trzeba badań robić. Domy są dla zarzadu Panie Kowalski, dla pana mamy najem apartamentu 20 metrowego xD.
ZyxxMocarz
4piorunówWykonawca: Subheim
Album: Approach
Utwór: Ybe 76
Subheim (Konstantinos Katsikas) to grecki muzyk i producent mieszkający w Berlinie. Tworzy głęboką muzykę elektroniczną łączącą elementy IDM, downtempo, ambientu oraz post-rocka.
#muzyka #muzykaelektroniczna #idm #downtempo #ambient #niemcy #grecja #muzykazyxx

DeykunLider
10piorunów
DeykunLider
17piorunówPrezes UOKiK nałożył ponad 570 mln zł kar na właściciela sieci Biedronka, 29 firm transportowych i osiem osób fizycznych – podał w komunikacie Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Z tej kwoty aż 525 mln zł przypadło na właściciela Biedronki. Urząd stwierdził zmowę firm

SpleenFenomen
13piorunówOpowiem trochę o ciężkim okresie szkolnictwa podstawowego, w którym miałem okazję uczestniczyć w okres przypadający na wczesne lata 90.
W tamtejszej rzeczywistości nie analizowało się poziomu nauczania w placówkach, po prostu stawiano na rejonizację i wszystkie dzieciaki z danego osiedla uczęszczały do tej szkoły, która przypisana była do nich z uwagi na miejsce zamieszkania. Dla moich starych, jak również dla rodziców pewnie większości pozostałych dzieciaków - szkoła była szkole równa, przez co tym sposobem trafiłem w miejsce, które obsadzone było dość obficie przez lokalną patologię.
Jakby mało było tego, że w tej podstawówce uczyły się dzieci z dysfunkcyjnych środowisk, pociechy z cygańskich rodzin zamieszkujących znajdujące się niedaleko baraki, to ktoś decyzyjny uznał, że świetnym pomysłem będzie zorganizowanie w tejże placówce programu OHP. Nie wiem jakie były naiwne założenia tej inicjatywy, ale z naszego punktu widzenia wyglądało to tak, że brali takich kompletnych degeneratów, którzy nawet szkoły podstawowej nie potrafili ukończyć, zbierali ich do kupy z całego miasta i próbowali wyedukować ich do zawodu, który nie wymagał myślenia wychodzącego dalej niż wykonywanie prostej, powtarzalnej czynności. Były to zatem osoby przyuczane do pracy w cementowni lub innych, podobnych instytucjach, gdzie trzeba było po prostu machać łopatą lub przekładać rzecz z jednego miejsca na drugie. Dlaczego zdecydowano się robić to w szkole podstawowej? Dobre pytanie!
Jak się kończyło wymieszanie dzieci wraz z osobami, które mają poważny problem z agresją, emocjami, logiką i kulturą, można sobie wyobrazić.
Ohapowcy oczywiście imponowali swoim zepsuciem niektórym dzieciakom, które za wzór stawiały sobie bycie gitem, więc patologia niczym wirus rozprzestrzeniała między szkolnymi ławkami i nieprzyzwoite zachowania pojawiały się także wśród tych normalniejszych uczniów.
Największym problemem było ryzyko wpierdolu. Widmo dostania w ryj wisiało w powietrzu praktycznie ciągle. Twarz wyklepaną można było mieć z byle powodu. Bo się na kogoś popatrzyło, bo się szło za wolno lub za szybko, bo plecak miałeś za bardzo czerwony. Ciągłe zaczepki, plucie na innych, zastawianie drogi, walenie z bara przy mijaniu się to był dzień powszedni. Szkoła nie stanowiła bezpiecznej przestrzeni, bo nigdy nie wiadomo było gdzie natkniesz się na agresora. W kiblu, na boisku, na korytarzu, w szatni - a także w drodze do domu, trzeba było mieć oczy z każdej strony i konieczne było strategiczne omijanie miejsc, w których zbierały się oprychy. Do tego to były czasy, kiedy nie było żadnej ochrony na wejściu, więc do budynku szkoły wejść mógł kto tylko chciał, co zachęcało znajomków młodych gangusów do odwiedzin. Czasami dzieciaki otrzymywały od rodziców jakieś drobne, aby kupić sobie drożdżówkę lub jakiś napój. W szkole sklepiku nie było, trzeba było wyjść poza jej teren. Najkrótsza droga do delikatesów była rzecz jasna obstawiona przez szkolnych zakapiorów, którzy kasowali kasę przeznaczoną na zakupy. Trzeba było chować do buta lub w majty i potem płacić zmiętolonym, zawilgoconym banknotem o nominale 10 000zł.
Nie tylko gotówki uczniowie byli pozbawiani. Normą było zabieranie plecaków lub koszulek. Był to czas, kiedy popularność zyskały tshirty z grafikami zespołów heavy metalowych lub punkowych (wiadomo: czachy, pentagramy - takie rzeczy jarają dzieciaki) a także kurtki typu flek - z pomarańczową podszewką. Plecaki typu kostka lub worki na sznurku a także inny "mercz" to był towar przechodni i nawet jeśli jednego dnia to ja miałem koszulkę Pantery lub Guns'n'Roses, to kolejnego dnia paradował w niej już ktoś inny, a ja wracałem do domu z gołą klatą. Czasami patusy jeszcze próbowały zachowywać resztki "przyzwoitości" i np. pytali o skład zespołu lub dyskografię (że niby nie było się godnym noszenia koszulki, jeśli nie było się zagorzałym fanem), ale często także po prostu grożono piąchą lub nożem sprężynowym i tyle było rozmowy.
Pozwolę sobie przytoczyć jedną z sytuacji:
Wracałem z kolegą pieszo do domu, gdy nagle coś pociągnęło mnie do tyłu. Przede mną stał wyższy o dwie głowy typ, któremu towarzyszył kolega z mojej klasy. Na nic zdała się ta znajomość, bo podejrzewam, że sam był lekko wydygany i robił wszystko, co mu ten większy rozkazał.
~ Ściągaj kostkę!
Ja wtedy nie wiedziałem nawet że ten plecak się tak nazywa "fachowo".
~ Co? - odpowiedziałem
~ Chujów sto, nie będziesz jej miał.
Jakoś złączyłem kropki, zacząłem powoli ściągać, po czym koleś wziął ją i rzucił przez ogrodzenie znajdującego się obok domu. Potempo prostu odszedł mówiąc, że "i tak ch⁎⁎⁎wa była". Musiałem pukać do obcych ludzi i pytać czy mogę swój plecak wyciągnąć z ogrodu, bo mi ktoś go tam wrzucił. To była jedno z takich łagodniejszych spotkań.
Innym razem, wychodząc z sali lekcyjnej, przy otwierani drzwi, zahaczyłem nimi o leżący na korytarzu plecak. Koleś do mnie podskoczył, jedyne co powiedział to "k⁎⁎wa!" i oczywiście zbliżył groźnie swoją twarz do mojej, jakby nie wiem, chciał się pocałować czy coś. Ja na to odparłem "sorry" - no nie dało się otworzyć drzwi nie trącając torby, która leżała centralnie przed nimi. Na co typ odpowiedział "K⁎⁎WA!" dwa razy głośniej. Ominąłem go i uciekłem. Takie były standardy komunikacji z tymi jednostkami.
Tacy co się nie umieli bić, to wcale nie byli lepsi. Normą było "nasyłanie" kogoś na kogoś innego. Co ciekawe, patusy nasłani na kogoś, lali go nierzadko pro bono, nie prosząc o żadną zapłatę. Ten kto miał możliwość nasłania, określany był jako "posiadający znajomości". Posiadanie znajomości było dla przetrwania podbazy równie ważne, co zdawanie do następnej klasy.
Kończę tą przygnębiającą historię, nieco bardziej komicznym wydźwiękiem.
Tyle ile widziałem rysunków penisów w tamtych czasach, to chyba nigdy więcej w życiu tyle nie przewinęło się przed moimi oczami. Siurami były pokryte ławki, krzesła, pojawiały się one na ścianach - no po prostu był to nieodłączny motyw, towarzyszący każdej czynności. Szedłeś do kibla z drzwi kabiny patrzył wielki fiut narysowany markerem. Siedziałeś podczas lekcji cały czas posuwała cię od tyłu fujara narysowana na siedzisku krzesła. Jak się spóźniłeś, to w szatni pozostawał tylko wieszak z narysowanym nad nim ogromnym prąciem i dopiskiem "tu kurtkę wiesza c⁎⁎j". K⁎⁎⁎sy były rysowane, malowane sprejem, wydrapywane w tynku - a jak już brakło weny plastycznej, to wykrzykiwane były na korytarzu podczas ciszy panującej w trakcie lekcji.
Jak to się ma do czasów współczesnych? Czy dzisiaj dzieciaki są bardziej bezlitosne, mając w ręku oręż w postaci social mediów? Nie wiem, nie mi to oceniać, ale faktem jest, że każde pokolenie miało własne demony.

Pienkne to byly czasy - wykuwal sie wowczas kwiat narodu - jednostki silne i niezalezne. I komu to przeszkadzalo? 😉
"Trudne czasy tworzą silnych ludzi"
@RedCrescent może i tak, w mojej podstawówce było podobnie. Z wyjątkiem ohapu. Co nie zmienia faktu, że Ci którzy urywali się z zajęć w ohapie, siedzieli pod moją podbazą. Więc w sumie było praktycznie to samo. Ja się zawsze bałem bić. Byłem większość podstawówki stosunkowo wyższy niż inni i gruby, ale nie chciałem się bić. Bałem się, że raz: będę z faktu gabarytów dostawał mocniejszy wpierdol. Dwa: bałem się też, że jak puszczą mi nerwy, bo czara goryczy się przeleje, to kogoś zabije i pójdę do więzienia... No takie myślenie około 10 letniego dziecka.
O pomocy wśród nauczycieli nie było co marzyć. "Nie interesuje mnie kto zaczął, podajcie sobie ręce" i takie tam....
Bardzo źle wspominam te czasy. Gimnazja, to samo, tylko można było w poważnym stanie wylądować w szpitalu. Dopiero pod koniec gimbazy nauczyłem się stawiać. Nie powiem, że to nie ukształtowało mojego charakteru. Aczkolwiek wiele nerwów kosztowało mnie obcowanie z rówieśnikami w trakcie pobierania nauki...
Gimnazjum... @razALgul Dziecko Drogie :slightly_smiling_face:
O moich przygodach w podstawowce (pomimo, ze duza ich czesc to byly tragedie, inna czesc przekraczala granice wykroczen czy nawet dalej) moznaby ciekawa ksiazke napisac i ogolnie - w takich klimatach jak Ty i OP piszecie - uznaje ja za najwspanialszy okres mojego zycia. Tak, teraz pisze szczerze i bez ironii.
np - jedna ciekawostka - kolega z klasy *okolo 3-4x "kiblowal" i chyba byl/zblizal sie do 18 - podczas jednej z zabaw na przerwie (tak, to byla zabawa - nie znecanie sie) probowal sie bronic przed nami - chmarą "normalnych" dzieciaków ktora go zaczepiala i rzucil we mnie dlugopisem (takim srebrnym, metalowym, ciezkim) - zdazylem sie odwrocic (zeby nie w twarz/oko) i dostalem w plecy.
Chyba miesiac lewa reka ledwe ruszalem (weszlo w miesien, kosci cale) ale sie zagoilo i dopiero po jakims dlugim czasie mama spytala na wakacjach - czemu w tym miejscu sie nie opalilem ( a to strup zszedl i byla jasna plama)
Aha - OHP nie bylo.
wombatDaiquiriGruba ryba
4piorunówOdkryłem ostatnio https://store.steampowered.com/app/2285550/Doloc_Town i bardzo polecam.
najlepsza gra typu stardew valley od czasu stardew valley a ograłem podobnych tytułów pewnie z dwadzieścia.

AcrivecFanatyk
w szalone wpisy zielonego żelka
2piorunów#hots #heroesofthestorm wraca do aktywnego rozwoju po 6 latach przerwy.
#gry #blizzard
@Acrivec IT WAS TEN THOUSAND YEARS!
saradonin_reduxGruba ryba
12piorunówTrochę @Barcol mnie zainspirował nową porcelanką, a trochę dzisiejszy #sotd - Maksim Bestia Sacra - elegancki zapach

Guerlain - Habit Rouge Rouge Privé i nie j⁎⁎ię ani starym dziadem ani d⁎⁎ą bobra. Trochę szkoda...
@Qtafonix czyli dziś grzecznie, czasem można i tak
@saradonin_redux U mnie dzisiaj oczywiścieeeee....
Mugler Pure Havana 😛
@Barcol no nie no
@saradonin_redux Już byłem wypsikany gdy uznałem że odfoliuję go jednak 😛
deafoneLider
14piorunów
Hejtopismak
0piorunówHiszpania i Francja zmagają się z rekordowymi pożarami lasów. W regionie Madrytu ewakuowano 63 tys. osób, a w południowo-zachodniej Francji – 140 tys. Ogień zagraża stolicom obu krajów.

Hejtopismak
0piorunówSpaceX po raz trzynasty wystrzeliło swoją rakietę Starship. Tym razem z najnowszą generacją satelitów Starlink na pokładzie – i z nadziejami na udany lot.

Hejtopismak
0piorunów19-letni obywatel Ukrainy wpadł w ręce policji na Pradze Południe, gdy próbował wyłudzić 80 tys. zł od starszego mieszkańca Wawra. Metoda „na inwestora” okazała się skuteczna tylko do momentu przekazania koperty.
