Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#dieta

Kosmonauta

w Okazje

2piorunów

Bezglutenowy azjatycki makaron ryżowy Rice Stick Noodles Ricefield 200g

https://hotshops.pl/okazje/bezglutenowy-azjatycki-makaron-ryzowy-rice-stick-noodles-ricefield--200g-48172

Cena: 1.10zł
Okazja dostępna w sklepie Allegro.pl

   

Pokaż więcej komentarzy (8)

Osobistość

w Hydepark

8piorunów

No siema.

Dzisiaj podsumowanie pierwszego tygodnia redukcji.

Treningowo bylo bardzo dobrze, 6 razy silownia, cardio kilkukrotnie dodane. Tydzien ten byl zdecydowanie latwiejszy od tygodnia zero, gdzie glod byl uporczywy, teraz sie przyzwyczailem i moge powiedziec, ze bylo ok, nawet dobrze.

Jak juz wspominalem kolejny tydzien bedzie trudny, celem jest nieprzytyc, a jak juz, to wazyc mniej niz tydzien temu, gdy startowalem, ze wzgledu na wyjazd sluzbowy. Nie bede mial mozliwosci liczenia, wazenia sie i beda pewnie jakies wyjscia wspolne. No nic, wazne, zeby w skali miesiaca zejsc w dol😉 
Zwiazku z tym kolejny post za tydzien, zobaczymy jak sie roztylem i bedziemy dalej kontynuowac scinanie😉

Teraz jednak przejdzmy do..

DANE 12.02.2023

Wiek: 38
Wzrost: 175
Waga: obecna (z dania 5.02) zmiana
Wymiar: obecny (z dnia 05.02) zmiana

Waga: 67,6 kg (68,2) -0,6 kg
Klata: 101 cm (102) -1 cm
Biceps: 36,5 cm (37) -0,5cm
Talia: 76 cm (76) 
Brzuch: 80 cm (80) 
Biodra: 80,5 cm (80,5)
Uda: 54 cm (53) +1 cm
Lydki: 36 cm (36)

Ciekawe, ze nie zmienilo sie nic w okolicy brzucha i talii, chociaz wizualnie widze roznice, pewnie spompowanie swoje zrobilo, regularnym treningiem. Rozpoczęcie cwiczenia ud przynosi rezultaty juz 54 cm, przed swietami bylo 52 cm. Z tego jestem mega zadowolony.

Elegancko, cisniemyyy.

   

Dodam jeszcze, ze naprawde jestem zadowolony z wynikow, patrzac, ze w ogole nie biegalem. Jak wroce do tego, to bedzie lecialo jak szalone :))))))

Inspirator

w Hejtokoksy

54piorunów

Meal prep do czwartku. Fasolka po bretońsku - porcja to ok. 460g, 586kcal, 30g białka, 36.7 tłuszcz i 28.8 węgiel.

Gruba ryba1piorunów

Myślałem, że tylko ja jestem taki po⁎⁎⁎⁎ny i robię jedzenie do pracy do czwartku włącznie

Pokaż więcej komentarzy (10)

Osobistość

w Hydepark

9piorunów

No siema.

Podsumowanie mojej redukcji za sobote 11.04.2024

Trening

Zaczalem od cardio na trenazerze, okolo 40 minut. Wieczorem byly uda i brzuch. Lekki progres wciaz, wiec ciekawie. Testowalem "Dzien dobry" na maszynie Smitha, musze jednak troche wiecej porobic, zeby sie przyzwyczaic do ruchu,. Mocno trzeba biodrami pracowac, jednak komfort wiekszy, ze sztanga nie jezdzi po kregoslupie jak w przypadku klasycznej wersji.

Dieta

Dzisiaj na wadze bylo 67,4 kg, czyli tyle ile dnia poprzedniego. Kalorycznosc wyniosla okolo 1948 kcal (B:170,8 Tl: 52,5 W:197,1). Ponownie jeden posilek mierzony na czuja.

Jeden z moich patentow na glod to napoje 0. Dziennie potrafie wypic od 1 do 3 litrow. Dobrze, ze mieszkam na biednym zachodzie, bo w Polsce na tyle butelek fanty i coli 0 nie byloby mnie stac XD A tutaj duzo taniej, tak ponad polowe taniej.

Inne

Jutro poniedzialek i dzien podsumowania plus mierzenie. Jestem niezmiernie ciekawy jakie beda wymiary, czy i gdzie cos sie ruszylo.

Elegancko i cisniemy dalej.

   

Pokaż więcej komentarzy (7)

Osobistość

w Hydepark

6piorunów

No siema.

Podsumowanie mojej redukcji za piatek 10.04.2024

Trening

Dzisiaj byl Pull, cardio musialem spasowac, ze wzgledu na duza ilosc pracy. Brzucha nie robilem, bo robie go za duzo :grinning: Co ciekawe, doszlo do progresu, dziwne, nie powinno dojsc do progresu 😉 Domyslam, sie, ze to wynika z ilosci treningow wykonanych, a deficyt jest na tyle niski, ze nie przeszkadza jeszcze. Sytuacja sie zmieni jak juz mocno obnizy sie poziom glikogenu zebranego w ciele. Nic, cieszyc sie, korzystac.

Dieta

Dzisiaj na wadze bylo 67,4 kg, a kalorycznosc wyniosla w piatek okolo 1727 kcal (B: 142g, Tl: 48 W: 181). W tym mialem kotleta mielonego, wiec nie wiedzialem ile dokladnie bylo, w taki dzien, gdy jem rzeczy, ktore niekoniecznie mi umowzliwaja dokladnie liczenie wole zejsc nizej zamiast planowanych 2000-21000kcal. Na wszelki wypadek.

Inne

Ponowna proba zamrozenia mojej kolacji, wyszlo super. I nie wydalalo mi sie, samo zamrozenie powoduje, ze jestem pozniej jeszcze bardziej najedzony tym samym jedzeniem niz jak siedzi tylko w lodowce i ma mniejsza strukture. Hit, pysznie i pozytecznie.

Elegancko i cisniemy dalej.

[#hejtokoksy](/tag/hejtokoksy) [#dyscyplinacezara](/tag/dyscyplinacezara)  

Pokaż więcej komentarzy (3)

Osobistość

w Hydepark

11piorunów

No siema.

Podsumowanie mojej redukcji za czwartek 08..04.2024

Trening

Najpierw cardio ze zwiftem na trenazerze. Bardzo przyjemnie, jednak wciaz RPM 90-100 to dla mnie spory wysilek, jednak jestem wstanie go utrzymac przez caly trening.

Na silce dzisiaj byl push, poszlo sprawnie, poprawione treningiem brzucha :smiley:

Dieta

Dzisiaj na wadze bylo 67,7 kg, wiecej niz wczoraj jednak nie jest to kwestia przytycia, stad tez wartosciami z dnia na dzien nie ma co sie przejmowac, a skupiac na tych w skali tygodniach. Ewnetualnie nawet sredniej z tygodnia. Ciekawy jestem do poniedzialku ile uda mi sie zejsc, POWINIEN byc przyzwoity wynik powyzej 1% masy ciala, bo na bank jeszcze schodzi woda. Pozniej jak sie to ustabilizuje, wtedy ladniej widac. Niestety w tym miesiacu stabilizacji przez wyjazdy nie bedzie :C

Kalorycznie wpadlo 1778 lca; (B:169 tl:46,7 W:183), jednak jeden posilek byl robiony na oko, wiec moglo sie roznic spokojnie do 200 kcal - wciaz git.

Inne

Wczoraj testowalem rowniez co sie stanie jak wrzuce moj 'budyn' do zamrazarki. Siedzial 3h i wyniki byly bardzo zadowalajace, dosc mocno stwardnial, ale na kostke, struktura gest, gruba. Fajnie sie to jadlo, i lepiej nasycilo - hit :smiley: Bede testowal dalej. Jedzenie o gestej strukturze nasyca lepiej (gdzie kalorycznosc jest ta sama, a roznia sie tylko struktura.

Elegancko i cisniemy dalej.

   

Pokaż więcej komentarzy (17)

Wirtuoz

w Dyskusje

14piorunów

Dzisiejszy posiłek chłopski po 23 godzinnym poście (od 16:30 wczoraj do 15:30 dziś) - pstrąg pieczony, ziemniaczki, surówka z pora (kupna).

Chłopska dyscyplina jest trzymana!

    

Pokaż więcej komentarzy (2)

Osobistość

w Hydepark

13piorunów

No siema.

Podsumowanie mojej redukcji za srode 07..04.2024

Trening

Dzisiaj pauza i regeneracja, po udach, jak bede roztrenowany, nie bedzie to juz potrzebne, jednak teraz lepiej na spokojnie.

Dieta

Wreszcie waga ruszyla, dzisiaj 67,5 kg. Jednak tez przcisnalem troche kurek ponownie i weszlo tylko 1671 kcal (B:168,4 Tl:28,2 W:151,8). Nice, ale raczej planuje jesc blizej 2000kcal na codzien, wyjatkiem moga byc dni takie jak ten, bez aktywnosci fizycznej.

Inne

Dzisiaj pokaze wam moja typowa kolacje, ktora jem tak do godziny przed snem, albo i krocej:

* skyr 249g
* Premium Dessert micellar casein 30g (rozne smaki)
* Woda 140 ml
* Platki orkiszowe 30g
* Inulina 30g
* Erytrytol 20g

Fotka przed przesypaniem platkow, mase zostawiam na jakis czas w lodowce, aby troche stezla.
Wczesniej byla bardziej urozmaicona, ze wzgledu na pokrojona w kostke gorzka czekolade 100%, jakis owoc (zamiast platkow) oraz siemie lniane, jednak obecnie nie jestem wstanie tego zmiescic w kalorycznosci. Jak pogoda sie poprawi i zaczne biegac pewnie wtedy moze sie uda 😉

Elegancko i cisniemy dalej.

   

Pokaż więcej komentarzy (11)

Zawodowiec

w Hydepark

5piorunów

Tak się czuję będąc ze swoją kobietą. dosłownie 99% kobiet jakie mijam i spotykam są chudsze i zgrabniejsze. Ja już nie wiem co mam robić. Załamka totalna. Jest odrobinę chudsza od tej z video, ale nadal przy mnie wyrzeźbionym to wyglądamy razem jak krykatura pary. I znowu na noc psychika rozjebana ehhhhh. Jak widzę wszelkich skinny fatów czy grubasów z chudymi partnerkami, to mam ochotę się zapierdolić.

Czy naprawdę jest mi pisana samotność, albo związek z kobietą z poważną nadwagą? Nie wybaczę sobie jak sobie rozjebałem życie odrzucając przez X lat tyle fajnych kobiet. Byłem debilem
    

Gruba ryba11piorunów

opie, zdecydowanie cały problem leży w tobie, tylko nie umiesz się do tego przyznać przed samym sobą a co dopiero innymi

Gruba ryba11piorunów

Wszystkie Twoje wpisy mają ten sam schemat.

1. Ona gruba.
2. Jestem Adonisem.
3. Niech ona się zmieni.
4. Inni faceci to śmieci.
5. Nikt inny mnie nie chce.
6. Żałuję, że odrzuciłem panią X jak byłem młody.

Że Ci się jeszcze chce trollować.

Pokaż więcej komentarzy (38)

Wirtuoz

w Dyskusje

139piorunów

Niechaj jutro w tłusty czwartek zamiast deszczu tłustego niezdrowego żarcia spadnie na was deszcz bogactwa.

Za każdego pioruna przekażę 1 zł dla siebie na mój budżet na zdrowe żarcie.

Ament

  

Pokaż więcej komentarzy (12)

Osobistość

w Hydepark

11piorunów

No siema.

Podsumowanie za wtorek 06..04.2024

Trening

Wczoraj byl dzien ud. Tak U-D, i nie perfumiarze nie OUD, tylko UD.

Czemu nie nogi? Bo lydki mam juz za duze, w wiekszosci spodniach sa opiete, nie mam zamiaru ich cwiczyc dopoki nie dojdzie do dysproporcji. Z drugiej strony wlasnie gorna czesc nog jest za mala, dlatego zaczalem je robic.

Oprocz tego poprawilem jak zwykle brzuchem.

Plus 45 minut cardio na trenazerze.

Dieta

Coraz dziwiniej. Waze sie regularnie od prawie roku i jeszcze nigdy nie mialem sytuacji, zeby 3 dni podrzad waga pokazala dokldanie ta sama wartosc. Nie wiem o co chodzi, bo wczoraj nie tylko bylo cardio, silownia, ale tez dosc niska podaz kaloryczne (1782 kcal, B:192,8 Tl: 34,3 W:160,8). Mam swoje podejrzenia, ale nie ma co sie przejmowac, trzeba najpierw domknac tydzien.

Inne

To byl dobry dzien. Na zdjeciu moje sniadanko, ktore jem niemalze codziennie i za kazdym razem ciesze sie tak samo na mysl o nim. "Nocne platki owsiane":

* Platki owsiane gorskie 60g
* WPI 90 30g
* Nasiona chia 12g
* Erytrytol 7g
* Mleko 1,5% 120 ml
* 1 oreo

Okolo 491 kcal, B: 41,7 Tl: 9,8 W:54,5

Elegancko i cisniemy dalej.

   

Pokaż więcej komentarzy (10)

Inspirator

w Hejtokoksy

27piorunów

Rzadko się ostatnio zdarza ale wpadła motywacja na gotowanie. Chilli con carne z ryżem i do tego dorzucę opakowanie skyra (skyru?) naturalnego. Jedna porcja to około 400g chilli i 100g ryżu. Według fitatu 1119kcal, 67.5g bialko, 46.1g tłuszcz i 102.7g węgli.

  

Pokaż więcej komentarzy (6)

Osobistość

w Hydepark

13piorunów

No siema.

Poprobujemy robic dzienniczek, zobaczymy co z tego wyjdzie. Nic nie obiecuje, mozecie na to liczyc.

Poniedzialek 05.04.2024

Trening

Wszedl tylko pull dzien 2, cardio nie robilem, bo jeszscze czulem nogi za mocno po sobocie i duzo pracy bylo. Jak bede robil regularnie bedzie git.

Testowalem biceps na linkach, tak, ze stoimy tylem do wyciagu i lokiec wychodzi mocno do tylu (45 stopni). Angazuje to lepiej wszystkie glowy, bo dochodzi do duzo mocniejszego rozciagniecia (pic related) bo rowniez te ktore zahaczaja poza kosc ramienna. W sumie kozak, ale wciaz musze sie przyzwyczaic do pozycji i pilnowac, aby bylo ciagle napiecie.

Dieta

Dziwny to byl dzien, nie pamietam takiego podobnego od dawna. Naprawde nie bylem glodny, a zjadlem tylko 1738 kcal (B:199 Tl:29 W:157). W sumie git, bo nie bylo cardio.

Inne

Jak juz wspomnialem nie bylem za bardzo glodny, podejrzane. Plus waga byla dokladnie taka sama rano jak wczoraj, co jeszcze dziwniejsze. Nic, obserwujemy, adaptujemy jak trzeba.

Elegancko i cisniemy dalej.

   

Pokaż więcej komentarzy (6)

Osobistość

w Hydepark

8piorunów

No siema.

Tym razem postaram sie juz wrocic do postowania, moze nawet spamowania, zobaczym, plan na pierwszy tydzien jest. Lecim.

Wstep

Mysle, ze mam juz odpowiedni mindset i motywacja wrocila, a ilosc blockerow i stresow zostala zmniejszona. To dobry czas, aby dalej sie realizowac. Prawie rozwiedziony, ale pogodzony. W pracy duuuzo zadan, ale jest hit. Nic tylko pracowac dalej nad soba.

Rozwiniecie

Dla nowych: Na poczatku zeszlego roku bylem spasiona swinia, schudlem w pol roku 22 kg (z 86 kg na 64kg easy), budujac przy okazji troche miesa i uzyskujac swietna sylwetke. Reszte roku w praktyce utrzymywalem wage (latajac to troche w gore, to w dol).

Cel na rok 2024 - na koniec tego roku wygladac lepiej niz wygladalem w 2023.
Definicja: Wazyc wiecej o przynajmniej 4 kg, nie przekraczajac 15% BF.

Cel na biezacy cykl.
Przygotowanie sie do wejscia na mase, przez zredukowanie masy tluszczowej do okolo 9-10% BF

Sukces: Cel zostanie osiagniety, gdy srednia wage w tygodniu bede mial w okolicach 62,X kg

Czas: Do konca kwietnia, jezeli w tym czasie nie uda sie zrealizowac, bede musial przemyslec dokladnie co poszlo nie tak. Jednak adaptacja bedzie rowniez trwala na biezaco.

Ryzyko: Mam duzo wyjazdow, co utrudnia redukowanie. Plan jest, aby okresy wyjazdowe przechodzic na utrzymanie, ale dosc restrykcyjne (+0 kg w danym tygodniu). Robilem juz tak i dzialalo, pora sprobowac ponownie.
Bing eating, ktory czasem mi sie zdarza i potrafie pochlonac chore ilosc kalorii :))))

Metody w dni niewyjazdowe:

* Cardio - przynajmniej 5h tygodniowo,
* Silownia - trening hipertroficzny - 5-6 razy w tygodniu,
* Dieta okolo 2000-2100 kcal (okolo 200g bialka, 40 g tluszczy, 210g wegli)

Dni wyjazdowe:

* utrzymac wage
* Kiedy moge liczyc, robic to i cisnac, jak nie moge, to starac sie podchodzic z glowa
* Cardio - jak sie uda
* Trening - minimum 3 razy w tygodniu

Powyzsze podlega adaptacji.

Dane na dzien 05.02.2024:
Wiek: 38
Wzrost 175
Waga : 68,2 kg
Klata: 102 cm
Ramiona: 37 cm
Talia 76 cm
Brzuch: 80 cm
Biodra 80,5 cm
Uda: 53 cm
Lydki: 36 cm
BF na poziomie okolo 16%
Full natural, jeszcze nigdy nic nie bralem ;)

Zakonczenie

Elegancko i cisniemy.

    

Tytan2piorunów

@e5aar te cztery kilo mięsa brzmi realnie a jednocześnie zrobi sporą różnicę w wyglądzie sylwetki, tak mi się wydaje. Na wyjazdach potrafi być ciężko, a zwłaszcza że akurat Ty jeździsz w fajne miejsca 😋 znowu zazdro 😬 powodzonka i czekamy na fotki z postępów 😎

Pokaż więcej komentarzy (13)

Twórca

w Dieta

4piorunów

Podzielcie się swoimi przepisami na niskokaloryczne / wysoko objętościowe / wysoko sycące posiłki.

Szukam inspiracji bo jak zjem znowu kolejną kostkę twarogu albo gotowane warzywa to zwariuje.

(Proszę o inne propozycje niż dwie główki sałaty lodowej ( ͡° ͜ʖ ͡°) )
  

Pokaż więcej komentarzy (11)

Lider

w Hejtokoksy

30piorunów

Gnocchi juz dawno wypierdziane, czas na kolacje om nom nom.

Dobrej nocy byczki i krowki 💪

Pokaż więcej komentarzy (12)

Gruba ryba

w Hydepark

12piorunów

Umiarkowanie powalona historia, w sam raz na piąteczek:
https://en.wikipedia.org/wiki/Tarrare

Tarrare ([taʁaʁ]; ok. 1772 - 1798), czasami pisany jako Tarar, był francuskim showmanem i żołnierzem znanym ze swojego niezwykłego apetytu i nawyków żywieniowych. W dzieciństwie Tarrare miał ogromny apetyt, jako nastolatek potrafił w ciągu dnia zjeść ćwierć byka, czyli wagę mięsa taką samą, jak waga nastolatka. Zdolny do jedzenia ogromnych ilości mięsa, był stale głodny; jego rodzice nie byli w stanie go utrzymać i został wyrzucony z domu rodzinnego jako nastolatek. Podróżował po Francji w towarzystwie grupy prostytutek i złodziei, zanim stał się aktorem rozgrzewającym publiczność na występach wędrownego szarlatana. W tym akcie połykał korki, kamienie, żywe zwierzęta i cały kosz jabłek. Następnie zabrał tę sztukę do Paryża, gdzie pracował jako uliczny performer. Wydaje się, że odnosił sceniczne sukcesy, ale przy pewnej okazji występ się nie powiódł i doznał poważnej niedrożności jelit. Tłum zaniósł go do szpitala Hôtel-Dieu, gdzie był leczony silnymi środkami przeczyszczającymi. W pełni wyzdrowiał i zaproponował, że zademonstruje swój talent, zjadając zegarek i łańcuszek swojego chirurga; M. Giraud. Chirurg, nie był pod wrażeniem oferty i ostrzegł go, że jeśli to zrobi, rozetnie Tarrare'a, aby odzyskać przedmioty.

W wieku 17 lat ważył zaledwie 100 funtów (45 kg). Został opisany jako posiadający niezwykle miękkie jasne włosy i nienormalnie szerokie usta (około czterech cali między szczękami, gdy jego usta były w pełni rozciągnięte), w których jego zęby były mocno poplamione i na których wargi były prawie niewidoczne. Kiedy nie jadł, jego skóra zwisała tak luźno, że mógł owinąć fałd skóry z brzucha wokół talii. Kiedy był pełny, jego brzuch rozciągał się "jak ogromny balon". Skóra jego policzków była pomarszczona i zwisała luźno, a po rozciągnięciu mógł pomieścić w ustach dwanaście jajek lub jabłek.

Na początku wojny z I Koalicją Antyfrancuską Tarrare wstąpił do francuskiej armii rewolucyjnej, gdzie nawet czterokrotne zwiększenie standardowej racji żywnościowej nie było w stanie zaspokoić jego dużego apetytu. Zjadał każdą dostępną żywność z rynsztoków i śmietników, ale jego stan wciąż pogarszał się z głodu. Został hospitalizowany z powodu wyczerpania i stał się przedmiotem serii eksperymentów medycznych mających na celu przetestowanie jego zdolności żywieniowych, w których między innymi zjadł posiłek przeznaczony dla 15 osób za jednym razem, zjadł żywe koty, węże, jaszczurki i szczenięta oraz połknął węgorze w całości bez żucia. Pomimo swojej niezwykłej diety, miał niedowagę i, z wyjątkiem nawyków żywieniowych, nie wykazywał żadnych oznak choroby psychicznej poza tym, co zostało opisane jako apatyczny temperament.

Po kilku miesiącach, które spędził jako przypadek eksperymentalny, władze wojskowe zaczęły naciskać na powrót Tarrare'a do czynnej służby. Dr Courville chciał kontynuować swoje badania nad nawykami żywieniowymi i układem trawiennym Tarrare'a i zwrócił się do generała Alexandre'a de Beauharnais z sugestią, że niezwykłe zdolności i zachowanie Tarrare'a mogą zostać wykorzystane wojskowo. Dokument został umieszczony w drewnianym pudełku, które z kolei zostało podane Tarrare'owi. Dwa dni później pudełko zostało odzyskane z jego odchodów, a dokument był nadal czytelny. Courville zaproponował de Beauharnais, że Tarrare mógłby w ten sposób służyć jako kurier wojskowy, bezpiecznie przewożąc dokumenty przez terytorium wroga bez ryzyka ich znalezienia w przypadku przeszukania.
Tarrare został wezwany przez Beauharnais do zademonstrowania swoich umiejętności przed zgromadzonymi dowódcami Armii Renu. Po pomyślnym połknięciu pudełka, Tarrare otrzymał w nagrodę taczkę wypełnioną 30 funtami (14 kg) surowych płuc i wątroby byka, które natychmiast zjadł przed zgromadzonymi generałami.

Chociaż generał de Beauharnais był przekonany o fizycznej zdolności Tarrare'a do wewnętrznego przenoszenia wiadomości, obawiał się o jego stan psychiczny i początkowo niechętnie powierzał mu ważne dokumenty wojskowe. Jako pierwsze zadanie Tarrare otrzymał rozkaz dostarczenia wiadomości do francuskiego pułkownika uwięzionego przez Prusaków w pobliżu Neustadt; powiedziano mu, że dokumenty miały duże znaczenie wojskowe, ale w rzeczywistości de Beauharnais napisał jedynie notatkę z prośbą do pułkownika o potwierdzenie, że wiadomość została pomyślnie odebrana, a jeśli tak, to o odesłanie odpowiedzi zawierającej wszelkie potencjalnie przydatne informacje o ruchach pruskich wojsk. Tarrare przekroczył pruskie linie pod osłoną ciemności, przebrany za niemieckiego chłopa. Nie potrafiąc mówić po niemiecku, wkrótce przyciągnął uwagę lokalnych mieszkańców, którzy zaalarmowali pruskie władze, i żołnierz został schwytany poza Landau. Przeszukanie nie wykazało niczego podejrzanego i pomimo chłosty ze strony pruskich żołnierzy, odmówił zdradzenia swojej misji. Doprowadzony przed lokalnego pruskiego dowódcę, generała Zoegli, ponownie odmówił rozmowy i został uwięziony. Po 24 godzinach niewoli Tarrare ustąpił i wyjaśnił swoim porywaczom plan. Został przykuty do latryny i ostatecznie, 30 godzin po połknięciu, wyłoniła się drewniana skrzynka. Zoegli był wściekły, gdy dokumenty, które według Tarrare'a zawierały istotne informacje wywiadowcze, okazały się jedynie atrapą wiadomości de Beauharnais, a Tarrare został zabrany na szubienicę i założono mu pętlę na szyję. W ostatniej chwili Zoegli ustąpił, a Tarrare został zdjęty z szafotu, dotkliwie pobity, a następnie uwolniony w pobliżu linii francuskich.

Po tym doświadczeniu zgodził się poddać każdej procedurze, która mogła wyleczyć jego apetyt i był leczony laudanum, tabletkami tytoniowymi, octem winnym i jajkami na miękko. Zabiegi zawiodły, a lekarze nie byli w stanie utrzymać go na kontrolowanej diecie; wymykał się ze szpitala, by szukać podrobów w rynsztokach, śmietnikach i przed sklepami mięsnymi (zdarzały się przypadki, gdy walczył o padlinę z bezpańskimi psami), a także próbował pić krew innych pacjentów podczas jej upuszczania i jeść zwłoki ze szpitalnej kostnicy. Po tym, jak został podejrzanym o zjedzenie jednorocznego dziecka, został wyrzucony ze szpitala. Ponownie pojawił się cztery lata później w Wersalu z przypadkiem ciężkiej gruźlicy i zmarł wkrótce potem, po długiej walce z wysiękową biegunką.

   

Osobistość4piorunów

XVIII wieczne urban legend.

Gruba ryba0piorunów

@Anteczek Nie jest to miejska legenda. Jego historia została opisana przez lekarza wojskowego w periodyku medycznym. Powoływał się on w niej na innych lekarzy. Nie da się obecnie stwierdzić na ile był ten opis prawdziwy, to bardziej ciekawostka.

Osobistość1piorunów

Wczytaj się lepiej w tę historię. Jest to oczywista bzdura, do czego stwierdzenia wystarczy podstawowe wykształcenie z zakresu biologii i fizyki. Do tego kilka podobnych historii krążyło w tych samych latach. Typowe dla urban legend/fejka. Zresztą nawet jeśli to „pismo naukowe” było prawdziwe (w co wątpię), to kiedyś rygory „naukowości” były dużo niższe, a nawet w dzisiejszych czasach najrozmaitsze bzdury są publikowane.

Osobistość1piorunów

@Konto_serwisowe ale jakie Ty chcesz konkrety? Przecież ta historia się w ogóle kupy nie trzyma. Mam Ci wykazywać, że żaden człowiek nie jest w stanie zjeść na raz tyle jedzenia co sam waży, bo to by się fizycznie nie zmieściło w jego ciele, nawet gdyby żołądek zajmował mu 50% pojemności ciała? Uważasz, że historia, że wojsko wysyła go, żeby przeszmuglował wiadomość w skrzynce do jakiegoś uwięzionego dowódcy, chociaż nie zna nawet języka, jest wiarygodna? Jak miał niby się dostać do tego dowódcy? Kto by go wpuścił, skoro nawet nie znał języka? I co, miał tam niepostrzeżenie wysrać tę skrzynkę i przekazać wiadomość? Nie mówiąc już o tym, że kawałek papieru zamknięty w jakimś woreczku to każdy może tak przemycić. Czy mam Ci tłumaczyć, że ludzie zawsze uwielbiali zmyślać i opowiadać takie historie, o dziwolągach, opętaniach czy kosmitach?

Pokaż więcej komentarzy (12)

Osobistość

w Hydepark

14piorunów

No siema.

Dzisiaj wstepne podsumowanko co tam u mnie, stwierdzilem, ze rodziele post, zeby was nie zalac sciana tekstu, bo i tak wiem, ze moze 2-3 osoby czytaja calosc. Sam bym nie przeczytal xD

Feels good man.

W zyciu prywatnym jest dobrze jak dawno nie bylo. Przyjechalem na sylwka do Polski i mialem zaraz wracac. Zostalem caly miesiac. W przeciagu wiele sie dzialo, spedzilem mnostwo czasu z moim najlepszym przyjacielem i byl to wspanialy czas. Ktos z was tez moze pamietac, ze przechodzilem dosc ciezki i zapowiadajacy sie na dlugi rozwod. Wlasnie dlatego bylem tak dlugo, bo tak wyszlo, ze pojednalismy sie z zona, wciaz sie rozwodzimy, ale juz jest miedzy nami zgoda. Swietne uczucie wchodzic w nowy rok na czysto, bez stresu, bez bagazu. Feels good man.

Odzywianie.

Tutaj polecialem na maksa, bo styczen to byla kulinarna przygoda, skupiajaca sie glownie na Ramenach i 'Sushi'. Bylo to pyszne, cudowne doswiadczenie, ktore skonczylo sie +5kg na wadze:slightly_smiling_face:

Trening.

W tym czasie zrealizowalem plan minimum, bardziej utrzymaniowo niz cokolwiek innego. Bylo ok.

Plany.

Luty mial byc spokojnym miesiacem, gdzie mialem juz wrescie miec chwile dla siebie, na powrot do moich rutyn:slightly_smiling_face: Jednak zycie i praca mialy inne plany, musze w tym miesiacu byc w 4ech roznych krajach ogarnac rozne sprawy. Niemniej jednak sa to fajne tematy, ciekawe rzeczy w pracy, a wraz z zakonczeniem lutego bede oficjalnie ponownie pelnoprawnym singlem, yeah!:slightly_smiling_face:

Niemniej jednak plan jest, chociaz stoi pod duzym znakiem zapytania w jakim stopniu uda sie zrealizowac. Jednak nie proznowalem pod wzgledem zdobywania wiedzy z zakresu odzywiania i trenignu. Zaczynam powoli byc calkiem niezlym kozakiem, jak na osobe totalnie bez wyksztalcenia w tym kierunku. Zobaczymy jak uda mi sie zdobyta wiedze i doswiadczenie przekuc w dalsze sukcesy.

Redukcja wody.

W zwiazku z moim przytyciem i nawet raz pojawieniem sie na wadze 70 kg (grubas), nie mam wyboru musze redukowac. O dziwo kaloryfer ciagle lekko widac, jednak na granicy zanikniecia. A robienie masy, jak nie widac kaloryfera jest dla mnie totalnie bezcelowa. Nic to nie daje oprocz niepotrzebnego rozciagania skory.
Stad tez obecny tydzien zbijam wode zgromadzona w ciele poprzez wejscie w treningi cardio, silownie oraz nizszy podaz kaloryczny.
Po co? Bo inaczej jakbym zrobil w tym tygodniu wazenie, to przez pierwszy tydzien/dwa bym zrzucil gdzies 2-3 kg, gdzie wiekszosc to woda zgromadzona w ciele😉 
Stad pomiar zaplanowalem na poniedzialek, jak juz troche zleci. I potem tniemy ostro. Do konca kwietnia lub do 62 kg. Jedno, albo drugie, aczkolwiek wiedzac, ze mam pare wyjazdow, pewnie to bedzie dosc duze przeplatanie. Ale nie ma co mardzucic, bo jest..

...Elegancko i cisniemy dalej!

   

Gruba ryba2piorunów

@e5aar no, nareszcie wrócił :smiley: Czemu chcesz schodzić tak nisko, aż do 62 kg? Przecież nie masz 160 cm wzrostu. 😛

Osobistość0piorunów

@rain w moim przypadku 62 kg to powinno być około 9-10% BF. Potem wejdę na masę, aż do dobicia do 15% i tak w kółko. Z czasem wraz z przybraniem na mięśniach waga będzie rosła. Jednak jak pisałem , mam teraz około 16% BF i masowanie na takiej ilości tłuszczu powoduje jedynie nadmierne rozciąganie się skóry, gorsza estetykę, nie ma żadnych korzyści. Mówiąc krótko to nie ja jestem chudy, to przeciętny facet jest gruby. Oczywiście pisze z perspektywy naturala. Na soku reguły gry się zmieniają.

Pokaż więcej komentarzy (4)

Osobistość

w Postanowienia

18piorunów

Miałem nie robić postanowień, ale czemu nie, spróbujemy.

Na rozgrzewkę:
W Lutym:
  
Chcę złożyć 2 modele w lutym i pomalować jedną figurkę

 
Chcę zrobić 300k krokow do końca miesiąca

Chcę przejechać na rowerze stacjonarnym łącznie 100km


Chcę przeczytać jedną książkę z cyklu Świat Dysku
Zrelacjonować na hejto jedną książkę, która kupiłem w Charity Book Store.


Jeść zgodnie z zaplanowanym deficytem kalorycznym.

Chcę wrzucać na  jedną wrzutę dziennie, żeby reaktywować tag.

Damn... Będzie ciężko.

Pokaż więcej komentarzy (4)