Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#zalesie

Fanatyk

w Hydepark

111piorunów

No i c⁎⁎j, no i cześć. Od kilku dni czułem ból w prawej ręce. W sobotę wróciłem z wypadu za miasto i już czułem, że jest źle. W niedzielę wizyta ma tzw. nocnej pomocy lekarskiej. A wczoraj ortopeda. USG i diagnoza, zapalenie stawu barkowego. Napiernicza mnie tak, że chyba utnę sobie rękę. Nawet po d⁎⁎ie nie mogę się podrapać. Leki, zwolnienie z pracy i oczywiście zero aktywności fizycznej i to raczej długoterminowo. Tosię i Tomki odmeldowuję się na czas nieokreślony. Razem z bólem wróciły mi objawy i nawet nie chce mi się przeglądać memów na hejto.

Gruba ryba4piorunów

@WatluszPierwszy zdrówka mordeczko! a depresji wielka mela na mordę i jak chcesz to wpadaj tu do nas zawsze i wszędzie i pisz śmiało jak będzie trzeba pogadać :)))

Pokaż więcej komentarzy (39)

Gruba ryba

w Hydepark

27piorunów

Heh kuwa starosc, kolejny ząb out i tera przymusowa pauza od sportu, anytbiotyk wjezdza - sie mlody dentist meczył 40 minut XD

Gruba ryba4piorunów

A to ja mam w bloku obok takiego rzeźnika że się w tańcu nie pi⁎⁎⁎⁎li i ósemeczki same wyskakują jak go zobaczą. Rwałem u niego dwie i żałowałem później że to ostatnie bo taki fachura że bym jeszcze poszedł XD

Pokaż więcej komentarzy (5)

Autorytet

w Hydepark

177piorunów

Wczoraj w 15 minut straciłem 1/3 życiowego dobytku.
Jak zapewne pamiętacie, ostatnio miałem remont. Niestety książki i płyty wciąż zalegały popakowane w kartony i wczoraj, podczas nawalnego deszczu woda gruntowa zalała mi garaż, a wraz z nim wszystkie książki, płyty CD, gry w polskich wersjach językowych, prospekty samochodowe. Niektóre dość rzadkie i już nie do dostania. Ponad 20 lat gromadzenia. Jestem bardzo smutny.

Fanatyk6piorunów

K⁎⁎wa, tak długo patrzyłem na swój awatar to skądś kojarzyłem tą mordę tylko skąd xD

Ale to była dobra książka. Tylko już nie pamiętam o czym. Wiem że o Zenku xd

Trzymaj się tam, też mi przykro z powodu takiej straty. Wiem co czujesz, sam staram się mieć takie kolekcje

Osobistość1piorunów

Pamiątki z dzieciństwa, szczególnie te pisemne to koniecznie musisz ratować i się pewnie uda- trick jest aby suszyć po parę kartek na raz i aby przerwa między nimi była.

Natomiast co do CD to tak -zwłaszcza starych gier to bez sensu i tylko zajmują miejsce, wiem, że nostalgia i te sprawy ale trzeba być praktycznym. Ja nawet ostatnio wywaliłem na śmieci wszystkie muzyczne plus stare gry bo jak nie używasz a na pewno tego nie robisz. DVD jeszcze trzymam ale też się zastanawiam po cholerę? Jak coś mnie napadnie aby obejrzeć to mam masę pirackich www i tyle.

Pokaż więcej komentarzy (26)

Gwiazdor

w Dyskusje

13piorunów

Pisałem parę miechów temu o tym, że rodzice sąsiadują z psycholem chorującym na zbieractwo. Ostatnio byłem u rodziców i wszedłem w krzaki oddzielające podwórka, żeby zajrzeć z bliska (ostatnio zajrzałem tam z daleka gówno dronem, więc miałem tylko mało szczegółowy overview).

Dostrzegłem:

* dwie mikrofalówki

* piekarnik

* okap kuchenny

* czajnik elektryczny

* pralkę

* kilka przęseł ogrodzeniowych z siatką

* 33 opony (raczej więcej, ale stosy zasłaniały jeden drugi, więc liczę tylko te, co faktycznie dało się policzyć)

* 4 plastikowe opakowania po farbie (lub z farbą, ale zamknięte), takie duże + jedno metalowe

* jakiś słupek

* duża sprężyna

* dużo blachy w różnych kształtach nieznanego przeznaczenia

I tak sobie myślę teraz - skoro gość pracuje jako mechanik, to może... nie zbiera (albo początkowo nie zbierał) tych śmieci dla samego zbierania, tylko szef u niego "utylizuje" za premię?

On podwórka ma dobre 100 arów łącznie, z czego z 50 jeszcze relatywnie puste.

W innym punkcie widziałem jeszcze... suszarkę na pranie Vileda. W folii, wraz z tym papierowym czymś w środku, jakby nigdy nie otwierane. To akurat mógłby opchnąć na OLX i szybko zarobić 🤷

Fanatyk0piorunów

Podwórko o powierzchni 1ha? Fiu, fiu

Pokaż więcej komentarzy (2)

Fanatyk

w Hydepark

20piorunów

Dzisiaj w robocie jest jakiś dzień pomroczności jasnej. Od rana zaliczyłem:

* spór o rozbicie jednej listy na dwie, bo... w sumie do tej pory nie wiem po co. Ale ok, niech będzie.

* tłumaczenie mi przez inną osobę, jak działa proces, który sam implementowałem. Oczywiście działa inaczej.

* pytania dlaczego nie działa coś, co implementowała firma zewnętrzna. No ciekawe dlaczego.

No i standard: przez pół dnia może być spokój i sielanka, ale potem, jak na zawołanie, przychodzą 3 osoby na raz z jakąś sprawą i muszę robić 3 rzeczy jednocześnie.

Na szczęście za pół godziny fajrant.

Mocarz11piorunów

@MostlyRenegade Cóż, dziś mamy czterech jeźdźców apokalipsy: poniedziałek, upał, planowanie urlopów i koniec roku szkolnego ¯\\( ͡° ͜ʖ ͡°)

Fanatyk

w Hydepark

84piorunów

Wszyscy pi⁎⁎⁎⁎lą że stracimy pracę przez AI a tymczasem właśnie zaczynam kończyć drugą współpracę z firmą z Polski, bo duży amerykański klient z dnia na dzień stwierdził "tniemy koszty, przenosimy prace do Indii". Drugi raz! xD

Gruba ryba8piorunów

AI jest cholernie drogie. W cyklu produkcji software najwięcej tokenów zjadają budowa, recenzja, testy i poprawki, a dokładniej kolejne iteracje dwa i cztery, bo AI nadal ma duże problemy z pracą z kontekstem.

W sumie większość optymalizacji procesów związana jest teraz z tym, by na bieżąco poprawiać również i kontekst, by dodać struktury do markdownow, by specjalizowania agenci pilnowali, by aktualna baza kontekstowa była ogarnialna.

Czytałem trochę artykułów o Fable i Mythosie, i z tego co widzę to są to modele samoorganizujace i samoskalujace. Do poszczególnych zadań powoływani są specjalizowani agenci, którzy są mniejsi i szybsina zarządzają nimi nadzorcy...

I było by to może i fajne, gdyby nie następujące problemy:

* Koszt. Zamiast jednego modelu zatrudniasz dziesiątki. Może te dziesiątki potrzebują mniejszych pół zasobowych, może szybciej wykonują zadania, ale nadal całościowy koszt będzie wyższy, zwłaszcza, że projekty (zadania wieloagentowe z dynamicznie rozwijającym się planem zadaniowym) mogą łatwo przekraczać budżet. Znamy to z codzienności.

* Koszt jest kryty. Twórcy AI walczą o dominację na rynku licząc, że pozostali padną. Najlepszy dowód na to, jak niewyobrażalna kasa idzie na AI to zapaść na rynku dostawców produktów krytycznych dla AI: pamięci, oraz jak szybko do przodu idzie architektura pod AI (wielowątkowość i RISC). To wszystko napędzane jest wyścigiem AI.

* Dług technologiczny ery AI. Masa kodu, którego nikt nie ogarnia, a za który odpowiedzialność prawna nikt nie chce wziąć. Bo AI nie ma osobowości prawnej. Ten dług będzie stanowić ukryty koszt utrzymaniowy, zwiększona powierzchnie ataku i te de.

AI stanie się narzędziem, ale po kilku głośnych procesach sądowych o odszkodowania entuzjazm raczej mocno opadnie.

Fanatyk6piorunów

@ZohanTSW u mnie odkąd zacząłem pracować w zawodzie (prawie dekada), to ciągle biorą Hindusów. Robią na odwal, Polacy muszą poprawiać, deadline przesunięte, opóźnienia, błędy.... wszystko git. Potem następny projekt, widzą że pola w Excelu się nie zgadzają, więc znowu biorą najtańszych Hindusów aby oszczędzić i koło się zamyka xD

I z tym "ciągle" to nie przesadzam - naprawdę MEGA rzadko mam projekt, gdzie nie ma żadnego Rajesha, Shashiego, Pajreeta, Suraya i innego Pranava.

Pokaż więcej komentarzy (42)

Fanatyk

w Hydepark

96piorunów

Jedź na Islandie. Wypożycz auto. Słyszałeś, że rypią turystów na byle odprysku od kamienia a kamień sypie się gesto. Weź super duper, premium, platinum, zero liability ubezpieczenie, którego koszt podwaja cenę wynajmu. "Trudno, przynajmniej nic nie będę dopłacał ani się stresował". Po tygodniu pobytu łapiesz kapcia. Dzwonisz do wypożyczalni. Przekierowują cię do zewnętrznego operatora assistance. Operator najpierw kasuje cię za samo przyjęcie zgłoszenia a potem za wysłanie kogoś żeby ci tę oponę połatał. Płacisz z wlasnej kieszeni bo inaczej się nie da tego załatwić. Zgłaszasz się do wypożyczalni z rachunkami o rekompensatę. C⁎⁎j ci w d⁎⁎ę, Twoje super duper, premium, platinum, zero liability ubezpieczenie nie obejmuje road assistance. "WTF jak to?!" -pytasz. Ano trzeba było wybrać jeszcze jedno dodatkowe ubezpieczenie od road assistance, opcja do odznaczenia była tam gdzieś między gpsem a fotelikami dla dzieci.

I tak oto proszę państwa wygląda 80k ISK (2400pln) wywalone w śmietnik.

Ja pindole, ale się dalem wydymać xD

i obowiązkowo

Fanatyk2piorunów

@Stashqo - ale wyspa przynajmniej piękna 😅

Pokaż więcej komentarzy (27)

Gruba ryba

w Hydepark

26piorunów

Abstrahując od faktu że narodowi czempioni działają tak, że pocztę dostaję do skrzynki raz na miesiąc hurtem, to jeszcze j⁎⁎⁎ny wysłał mi Notę Obciążeniową z terminem płatności 04.05.2026, gdzie na tej samej stronie widnieje Data nadania: 2026-05-25 i data wystawienia 18.04.2026. Tak bezczelniej k⁎⁎wy to ciężko że świecą szukać...

Gruba ryba9piorunów

@wonsz no to ładnie cię w chomika zrobili, ja mam problem podobny bo mamie rachunki za prąd przychodzą prawie z terminem płatności. Dzwoniła do nich ale oczywiście wyjebane na to mają.

Fanatyk7piorunów

@wonsz to k⁎⁎wy to samo wystawili nam , żadnej faktury nie było w skrzynce . Oczywiście poleconym nie wysłali więc nie udowodnisz że nie otrzymałeś

Pokaż więcej komentarzy (8)

Gruba ryba

w Wojna wna Ukrainie

52piorunów



Właśnie z przerażeniem zdałem sobie sprawę że kremlowska kamaryla doprowadziła do tego, że cieszymy się że płonie Krym, miejsce niezwykle piękne, ze starożytnymi zabytkami, fantastyczną historią Tatarów, urokliwymi plażami.
Ha tfu na nich.

Inspirator22piorunów

Od każdego, kto był na Krymie przed 2014, słyszałem, że jest 10/10.

Gruba ryba24piorunów

W sumie chyba niewiele osób zdaje sobie sprawę że aneksja Krymu nie była jedynie celem, a również środkiem do przeprowadzenia tzw SWO. Znaczna część nieruchomości znalazła "nabywców" wśród oficerów armii i przyjaciół władzy. Tym samym Kreml kupił sobie lojalność wojska. Wielu wojskowych ma teraz znaczny finansowy interes w prowadzeniu wojny i tym samym zachowaniu stanu posiadania.
https://rchr.org.ua/en/publications/over-4000-ukrainian-properties-nationalised-by-russia-in-occupied-crimea/

Verifying if your connection is secure...Rchr
Pokaż więcej komentarzy (7)

Gruba ryba

w Hydepark

38piorunów

ostatnio w robocie rozmawialiśmy, że kiedyś triathlon był popularniejszy i dużo ludzi chciało się zmierzyć z tym sportem, a obecnie jest coraz gorzej. To teraz patrzcie na pakiet z Challenge Triathlon Gdańsk. I dodajcie sobie do tego fakt, że najtańsze bilety "super early bird" to 199 euro, a rejestracja w dniu imprezy to 379 euro xD

i dodajmy to, że w tym roku na sprincie nie było napojów na odcinku rowerowym, a co śmieszniejsze to kurtyna wodna była tylko jedna, a i tak tylko przez jakiś czas - jak wybiegałem to była, jak wracałem to już zakręcona. Koleżanka wybiegała jakieś 10' po mnie i mówi, że już wtedy ją przykręcili.

A w strefie finiszera bieda porcje spaghetti, nie było piwa, redbulle się skończyły, a coli lali 1/3 kubeczka tylko xD ktoś powie, że to miała być impreza sportowa, a nie darmowy obiad, ale bądźmy szczerzy - poziom leci z roku na rok, a tak biednie jak w tym to jeszcze nigdy nie było. A pakiety coraz droższe...

Lider7piorunów

@Loginus07 ja tam nie lubię pływać dlatego nawet nie biorę triathlonu pod uwagę, a do tego zorganizowane biegi to dla mnie takie meh. Lubię solo wyzwania i plecak z zapasami.

No i daj pan spokój tyle pieniędzy a zmęczyć się mogę za darmo. XD

GURU6piorunów

@Loginus07 Wiadomo, że płacąc za start nie oczekujesz tego, że spora część "zwróci się" w pakiecie startowym. Ale i tak bieda. Żeby chociaż ta koszulka była jakiejś "premium" marki. Ech, najwidoczniej mało sponsorów miała impreza.
Szkoda, że triathlon jest drogim sportem. Sama kiedyś myślałam o Ironmanie, ale jak zobaczyłam ile łącznie kasy musiałabym w to wsadzić to po prostu odechciało mi się. A tu niestety sprzęt może decydować o Twoim czasie.

Pokaż więcej komentarzy (13)

Autorytet

w Hydepark

14piorunów

Ale beznadziejna pogoda!
Żar leje sie z nieba, temperatura jest około piekielnej i zaistniały stan pozwala maksymalnie na 15 minut płacu zabaw, bo inaczej tata sie roztopi....

Jak żyć?

Lider12piorunów

@Fen Pan Deweloper zaszalał z tą wielkością placu zabaw. Spokojnie by tu jeszcze jeden blok by się zmieścił

Pokaż więcej komentarzy (5)

Fanatyk

w Hydepark

8piorunów

jak wy żyjecie z tymi korkami. Każde jedna sygnalizacja swietla to tamuje ruch. Nawet na obrzeżach gdzie ruch jest mniejszy. Nawigacja pokazuje mi 4,5 km i czas przejazdu 40 minut. Wtf? Wcale się nie duzo się pomyliła bo jechałem 27. Światła i spiace królewny skutecznie tamują ruch.

Na końcu debil mi stanął w bramie bo tu tylko na chwilę. Eh k⁎⁎wa

Prawdziwe

Fanatyk1piorunów

WTF? Warszawa here. Do pracy, rowerem, grzecznie na każdych światłach stoję.

Samochodem podobnie, czasami z 5 minut dłużej.

Autorytet1piorunów

Ogólnie to Rzeszów z korkami to tragedia. Ale ostatnio to chyba jest nawet gorzej niż zwykle. Całe szczęście że zazwyczaj nie muszę wjeżdżać w godzinach korków.

Pokaż więcej komentarzy (10)

Gruba ryba

w DIY - Zrób To Sam

13piorunów

Mam dobrą wiadomość i złą.

Dobra: kontynuuję składanie elementów podsufitki. Znalazłem części do rozebranych trzy lata temu osłon słupków D (to było to ostatnie spawanie).

Zła: szmata odchodzi od osłon, od podsufitki, od wszystkiego :confused: klej musiał być jakiś kijowy albo stary.

Fanatyk3piorunów

Szmatą dziury w ~sercu~ podsufitce nie zatkasz

Fenomen

w Dyskusje

7piorunów

Aby nie było że tylko na rowerzystów narzekam, coś na kierowców też.

Dlaczego boję się kupować używane auto w Polsce. Z powodu zanikającej kultury jazdy autem. Boję się że kupię kota w worku z zajechanym silnikiem.

Przykład z teraz. Jadę A4, prawym pasem, widać z pół kilometra że się robi korek na trasie, na prawym tiry, na lewym zator. Zdejmuję nogę z gazu i zaczynam

się toczyć. I pojawia się w lusterku ona.

KIA Sportage. Jedzie na pełnej mocy ile może lewym pasem, myślałem że walnie w nich. Dopiero

jakieś 100-200 m przed zatorem

po hamulcach, znowu agresywnie.

Po co? Szkoda auta 😒

Kosmonauta2piorunów

Bo będzie szybciej. A może akurat wszyscy zdążą ruszyć?

Pokaż więcej komentarzy (6)

Inspirator

w Hydepark

58piorunów

Ostatnio wracając z urlopu znowu sobie uświadomiłem jaka zmianę w zachowaniu potrafi przynieść przekroczenie granicy.

Po tygodniu jeżdżenia po Austrii i Szwajcarii przekroczyłem granicę i wjechałem do Czech i szybko sobie przypomniałem dlaczego tak nie lubię tego stylu jazdy bo nawet chyba 2 km nie zdążyłem przejechać już mi ktoś "siedział na d⁎⁎ie" przy wyprzedzaniu bo nie robiłem tego wystarczająco szybko w jego mniemaniu. Najlepsze że ci wszyscy ludzie potrafią idealnie trzymać się ograniczeń prędkości, dystansów czy używać lewego pasa tylko do wyprzedzania kawałek wcześniej...

GURU7piorunów

@KattaK W sensie, że już pepiki tak jeżdżą?
Byłem u nich rok temu na urlopie i podobnie jak Litwinów - oceniam ich jazdę jako bardzo płynną - nawet jak jedziesz za takim to wydaje się skupiony, trzyma tempo i tak się toczymy.

Rok temu pisałem, że łażenie tydzień po górach mnie tak nie zmęczyło jak przejazd 600km przez Polskę - wariaty na zderzaku, na lewym pasie, zero wpuszczania, skakanie po pasach, rozpędzanie do 150, żeby za chwile zamulać prawy pas z nosem w telefonie.
Na krajówkach 150 na prostej żeby zwolnić do 70 w zakręcie.
Szkoda strzępić :stuck_out_tongue_winking_eye:

Inspirator5piorunów

@zuchtomek powiem tam, z mojej opinii Czesi są bardziej podobni do nas w stylu jazdy niż do Austriaków. Ale nie będę ukrywał że nasi rodacy też się odpalają już w Czechach i tu mówimy o ekspresówkach i autostradach bo zazwyczaj po Czechach jeżdżę tranzytem więc jak jest na zwykłych aż tak nie wiem.

Inspirator1piorunów

@zuchtomek ale jestem ciekaw bardzo krajów bałtyckich, byłem ale nie samochodem. Jak będę miał okazję to chętnie zwiedze. Ale ten też jest duża różnica np. z Estończykami którzy poczuwają się bardziej do nordów niż Bałtów

Gruba ryba3piorunów

@zuchtomek też uważam, że Czesi jeżdżą lepiej od Polaków, ale to skrajnie nisko powieszona poprzeczka xD trochę pojeździłem w okolicach Ostravy i Bruntala i ogólnie było spoko. dużo mniej osób tam zapierdalało w porównaniu do Polski.

GURU1piorunów

@KattaK No ja na północy to tylko Litwa, większe ograniczenia, dość częste kontrole (ale wtedy był jakiś szczyt w Wilnie 3 lata temu) - no ale jak jedziesz za takim te 80km/h to jak na tempomacie - nie ważne czy zakręt czy prosta - jadą równo i to mi się podoba, a u nas nigdy nie wiadomo kiedy ktoś depnie hamulec jak jedzie 110 na 90 to potrafią wyhamować do 80 bo coś z naprzeciwka jedzie xD Zużywają więcej paliwa, hamulców i moich nerwów ;P

Oczywiście nie ma co uogólniać bo na normalnych się nie zwraca uwagi, tylko takie elementy się zapamiętuje.

Autorytet0piorunów

@zuchtomek

Litwinów

litwini i płynna jazda? COOO? XD

Kosmonauta2piorunów

W tamtym roku zrobiłem trasę do Tallina. I wspominacie to o płynnej jeździe w krajach bałtyckich i trochę jest w tym racji. Ale myślę, że decydują o tym drogi.

Jadąc przed Litwę, czy Łotwę prawie wszystkie drogi, krajówki, są jednojezdniowe, jest sporo fotoradarów. Ale jest też bardzo mało obszarów zabudowanych (są kawałek od głównej drogi), drogi nie są kręte, normalnie, jedziesz za tirem, 90 na tempomacie i odpoczywasz. Czasem jakiś baran wielkim suvem wyprzedza i tyle.

Jak tylko wjechałem do kraju to od razu, 1,5 miliona znaków, ograniczeń, drogi krajowe prowadzą przez wsie i miasta, co chwila "zwolnij", "zginiesz", "ostry zakręt"... No i więcej baranów i to nawet nie w wielkich suvach.

Nie ma co wybielać kierowców za granicą, a że u nas jak w lesie. Po prostu wszędzie dostosowują się do lokalnych warunków, kar i ich nieuchronności. W Polsce można naprawdę dużo odpier.olić na drogach i nie ponieść żadnej konsekwencji.

Pokaż więcej komentarzy (21)