Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#chwalesie

Lider

w Chwale się

23piorunów

Nie mam niestety zdjęcia, bo to było w pracy i akurat bylem dość mocno zajęty (ale chwilę znalazłem). Pierwszy raz w życiu miałem w ręku modliszkę. Zabrałem ją ze ściany budynku i odstawiłem na trawę. Może to glupie, ale jarałem się jak dziecko. Małe to było takie, max 10 cm. Żałuję, że nie zrobiłem żadnej fotki. W drodze powrotnej do domu, opowiadałem o tym różowej i najśmieszniejsze, że nie wyszukiwałem niczego w necie później o modliszkach, ani nic z tych rzeczy. Teraz mam spam na twarzoksiążce i ogólnie w jakiś gówno wyszukiwarkach Xiaomi, o modliszkach.
Podsłuchujo... 😛

Fenomen

w Hydepark

27piorunów

Od 20 lat mogę zrobić prawo jazdy, ale nadal tego nie zrobiłem. Wszyscy się chwalą, że robią kat A, kat B, C etc, a ja po 20 latach nie mam prawka w żadnej kategorii i nawet nie planuję - też się pochwalę ( ͡° ͜ʖ ͡°)

A jak to wygląda u was? Są jacyś prawko sceptyczni? Czy sami niewolnicy motoryzacji? 😉

Dlaczego nie masz prawa jazdy?

  • Bo nie lubię jeździć3% (8 głosów)
  • Nie mam psychy do jazdy w Polsce4% (10 głosów)
  • Boję się5% (13 głosów)
  • Mam prawko od dawna86% (238 głosów)
  • Wystarcza mi rower3% (8 głosów)

277 głosów

Autorytet2piorunów

Zrobiłem, ale bardziej "żeby mieć", niż żeby mi się bardzo przydawało. Mieszkanie w dużym mieście zniechęca do jazdy.
I szczerze mówiąc to kwestia chęci i czasu/pieniędzy - nie jest to wybitnie trudna rzecz do zrobienia.

Statysta1piorunów

@cyber_biker prawko mam już dosyć długo ,ale nadal opcje "boje się"/ "jazda mnie przeraża"- są aktualne :grinning: przerażające jest nie branie odpowiedzialności za swoje błędy, ale ciągła uważność na ruchy innych kierowców.

Pokaż więcej komentarzy (101)

Fenomen

w Hydepark

40piorunów

Hej,

34 godziny trwało samo wypalanie lutownicą kreskowego wzoru na drewnianej ramie przeznaczonej do tego obrazu, z czego około 25 spędziłem przy słonecznym stoliku w kawiarence z moją wystawą. W piątek przyjdę usiąść z nowym projektem.

Obraz należy jeszcze naprawić, papierem ściernym ramę podszorować, ubytki w drewnie uzupełnić, na nowo polakierować, obraz przytwierdzić i dopiero będę mógł wykonać zdjęcia prezentacyjne, a potem dodrukować certyfikat autentyczności.

Myślę, że tysiaka za niego będę prosił. Może ktoś się skusi. Nie będzie do obejrzenia na wystawie, ponieważ nie ma niestety już miejsca. xD Wystawa w kawiarni we Wrocławiu otwarta co najmniej do 16 sierpnia, a bardzo możliwe że i tydzień dłużej. Zapraszam oraz dziękuję.

Pokaż więcej komentarzy (9)

Osobistość

w Dyskusje

176piorunów

Może 20 lat później niż chciałem, ale warto nigdy nie rezygnować z marzeń.

Prawko na kat. A zdane Jupiiiii! :)

Fanatyk0piorunów

Ja się boję, bo zabiorę mi prawko bezterminowe i dadzą jakieś beta terminowe.
PS Kawasaki Vulcan 750 na sprzedaż za 5500 xd

Pokaż więcej komentarzy (34)

Fenomen

w Hydepark

4piorunów

Dołożyłem 2,5kg do wyciskania i 5kg do przysiadów.

Dużym sukcesem jest też to, że pierwszy raz nie przestraszyłem się dziewczyny pracującej na siłowni. Zazwyczaj przy niej serce mi szybko biło, ciężko oddychało i ręce trzęsły a dzisiaj neutralnie się czułem. Zerknąłem jej na d⁎⁎ę i poszedłem do szatni. Jestem na 10 dniu odwyku dopaminowego i nie wiem czy to może mieć wpływ na spokój.

Osobistość0piorunów

@Dudleus a jak robisz odwyk?

Ja robiłem sobie wycinając wiadomości itp. i faktycznie byłem spokojniejszy.

A może crush na tą laskę ci trochę przeszedł?

Nigdy nie byłem jakoś bardzo przebojowy. Ale przy takich bardzo ładnych dziewczynach zawsze miałem ekstra stres. I przechodził od ekspozycji. Kilka zaczepień/rozmów i był mniejszy, aż przechodził. Co ciekawe, raz przez dłuższy czas nie wychodziłem z domu i byłem zaskoczony, że znowu się pojawił.

Jakby nie patrzeć, wystawiasz się na różne wyzwania i może zmienił ci się próg strachu?

Pokaż więcej komentarzy (2)

Fenomen

w Hydepark

60piorunów

bo sobie nowe słuchawki kupiłem, może i na kablu ale przynajmniej mnie słychać jak gadam przez telefon XD
Wtykam działają, wytykam nie działają, nie muszę pamiętać ich ładować
Czy splątają się w kieszeni? pewnie tak ale to wciąż mała cena

Pokaż więcej komentarzy (12)

GURU

w Hydepark

27piorunów

Fajnie było mieć wolny piątek i ponownie skorzystać z pogody :grinning:

Tym razem chciałem się wymknąć i czmychnąć na jakieś 'nowe' jeziorko, ale żona coś ostatnio bardziej zmęczona (36 tydzień to nie przelewki), więc pakując mandżur zapytałem tylko "Młoda, jedziesz?" - wyjątkowo nie musiałem powtarzać kilka razy jak zwykle gdy coś od niej chcę :stuck_out_tongue_winking_eye:

Jeszcze przed obiadem machnęliśmy 5km po znanym już wszystkim Jeziorze Kiełpińskim. Dwie godzinki i do domu, chłop nawet nie zdążył budy z frytkami otworzyć (╯°□°)╯︵ ┻━┻

Za to sobota 'stracona', ale i pogoda już uciekła więc bez żalu pojechałem karmić ludzi, bo się koledze już z miesiąc temu zadeklarowałem, że mu pomogę jak będzie na urlopie i omal zapomniałem (no dobra, zapomniałem na amen, ale na szczęście innych planów nie miałem).

Gruba ryba

w Hydepark

190piorunów

Trochę takie. Dla wielu pewnie nic istotnego, ale dla mnie był to spory krok w poprawie samooceny i wiary w siebie.
Wrzucałem tu , że wybrałem się na . Niby nic, ale sek w tym, że mając bliżej niż po tym jak ekipa się wykruszyła stwierdziłem, że pi⁎⁎⁎⁎lę i jadę sam.
~580km bez żadnego planu, znajomych na miejscu. Spakowałem plecak, namiot i krzesełko ( no kurde Stary jestem czasem muszę usiąść :D) I pojechałem. Zawiozłem 3 osoby zgarnięte po drodze, rozbilem się randomowo na polu, poznałem młodzież z Sosnowca, chłopaków starszych odemnie z Gdańska, @starebabyjebacpradem (dzięki ziomuś fajne popołudnie i później wieczór ). Powyglupialem się w przebraniu, byłem na koncertach na których chciałem, byłem w pogo, przedeeptalem dobre 30km po terenie festiwalu.
Było w pytę, jak chciałem być sam to byłem sam, jak potrzebowałem ludzi to poznawałem ludzi.
Wyjazd 10/10, tylko powrót ciężki bo samemu 9h w aucie i zakwasy jakby mnie kijem bili.

Pokaż więcej komentarzy (10)

Lider

w Hydepark

98piorunów

Lipiec się skończył, więc czas podsumować, czy decyzja o zwolnieniu się z rozpadającego się kołchozu była słuszna.
Dłuższa historia TUTAJ i TUTAJ.

Krótkie podsumowanie całości:

* w styczniu moja (poprzednia) firma powiedziała, że kondycja finansowa jest do d⁎⁎y i w niektórych krajach pozwoli pracownikom odejść na preferencyjnych warunkach, a jak to nie wystarczy to będą zwolnienia

* Polska nie była na liście tych krajów, więc dogadałem się z szefową HR, żeby moje nazwisko znalazło się na liście pracowników do zwolnienia w Polsce

* zacząłem szukać pracy i nowego miejsca dla siebie

* na początku kwietnia zostałem "zwolniony" ( ͡~ ͜ʖ ͡°)

* od 18 maja pracuję już w nowej firmie

* od 18 maja do końca lipca dostawałem 2 pensje od dwóch pracodawców: od jednego, żebym pracował, od drugiego, żebym nie pracował

* z końcem lipca wpadła odprawa, wyrównanie za urlop, rozliczenie nadgodzin i bonus roczny (7/12 bonusu) i musiałem też oddać służbowe auto

To jak to się skończyło?

Cały cyrk, który odjebałem, dał mi równowartość 21 pensji od poprzedniego pracodawcy (wypowiedzenia, zaległy urlop, odprawa, bonus) + 2,5 pensji od nowego pracodawcy w tym samym czasie - czyli blisko 2 lata dodatkowej kasy ( ͡~ ͜ʖ ͡°)*

* trafiłem do firmy, która się rozwija, ma ciekawe projekty, ale nie jest tak dojrzała jak poprzednia, więc większość tego, co będę wdrażać i poprawiać przez najbliższe 1-2 lata, robiłem już w poprzednim kołchozie i jest duża szansa, że będę mógł skorzystać z poprzedniego doświadczenia

* brakuje mi trochę zespołu, z którym pracowałem, bo jednak 5 lat to szmat czasu, cieszę sie, że nie muszę pracować dla szefa debila, a nowej firmie zbieram punkty od zera, ale już trochę mam natrzaskane :grinning:

* paradoksalnie po za ludźmi najbardziej brakuje mi służbowego auta, ale nowe już zamówione z odbiorem we wrześniu/październiku

Podsumowując - było warto, no chyba, że mój obecny pracodawca nie przedłuży mi umowy, która kończy się w listopadzie, no ale będę o tym myślał, jak tak się stanie.

Pokaż więcej komentarzy (40)

Osobistość

w Hydepark

19piorunów

Wczoraj nie podołałem więc wrzucam dziś moje wypieki. Jeden placek niestety spaliłem na amen reszta w miarę ok. Najciekawsze połączenie to nas poniosło trochę i zrobiliśmy placka z wędzonym halibutem 🤣🤣🤣(była spoko btw).

Pokaż więcej komentarzy (4)

Tytan

w Hydepark

41piorunów

Czasami warto pojechać na urodziny autobusem... No wiecie, lepiej, żeby jeden kierowca był obciążony obowiązkami, c'nie?

Obojętnie, czy na pokładzie mam naście, czy dziesiąt pasażerów, wieczorny powrót z imprezy przy pełni księżyca i dobrej muzyce robi robotę. :smiley:

Miłego weekendu!

Pokaż więcej komentarzy (8)

Lider

w Życie jest dobre.

85piorunów

Z małych, przypadkowych radości:

Od jutra zaczynam dwutygodniowy urlop, a dzisiaj pod biurem robotnicy uszkodzili kabel zasilający, w konsekwencji wszystko przestało działać i mogliśmy wyjść już o 13 xD

Pokaż więcej komentarzy (9)

Lider

w Gotojzhehto

56piorunów

Ze mnie jest piekarz, jak z mysiej piz*dy worek na mąkę...
Ale różowa ma urodziny, a że nigdy jej nikt nie zrobił tortu na tą okoliczność, no to musi być ten pierwszy raz... Mimo, że jesteśmy ze sobą 11 lat, nigdy jakoś nie było okazji.
W związku z tym, że oboje ćwiczymy, to oczywiście torcik z dużą ilością odżywki białkowej.
Miks wszystkich przepisów jakie znalazłem 😛 więc całkowity spontan. Zobaczymy, czy będzie smakować.

Ja wiem, że z takim złomem, to ja sobie mogę ponurkować, ale pierwszy raz w dorosłym życiu zrobiłem tort - sam 😛

*To białe to polewa... Ze sklepu... Nie z miłości... Znaczy z miłości, ale nie takiej...

Pokaż więcej komentarzy (26)

Lider

w Hydepark

6piorunów

I cyk, w miesiac pozwolenie na budowe.
W koncu cos poszlo bez wiekszych problemow choc oczywiscie nie obeszlo sie bez interpretacji urzedniczej i wpakowali mi w decyzji koniecznosc powolania inspektora nadzoru.
Kij z tym. Sprzedawca dzialki mi ja nawet dzisiai wykosil z chwastow bo kosil swoje, a kolega tydzien temu kupl mulczer wiec na wiosne bedzie ogien :)

Pokaż więcej komentarzy (2)

Mocarz

w Stare Odmiany

60piorunów

3,5 roku minęło od kiedy jestem inżynierem. Z pracą ciężką ,szczególnie koło Żuromina.

Pokaż więcej komentarzy (13)