Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#chwalesie

Osobistość

w Hydepark

41piorunów

bo sobie nowe słuchawki kupiłem, może i na kablu ale przynajmniej mnie słychać jak gadam przez telefon XD
Wtykam działają, wytykam nie działają, nie muszę pamiętać ich ładować
Czy splątają się w kieszeni? pewnie tak ale to wciąż mała cena

Pokaż więcej komentarzy (11)

GURU

w Hydepark

22piorunów

Fajnie było mieć wolny piątek i ponownie skorzystać z pogody :grinning:

Tym razem chciałem się wymknąć i czmychnąć na jakieś 'nowe' jeziorko, ale żona coś ostatnio bardziej zmęczona (36 tydzień to nie przelewki), więc pakując mandżur zapytałem tylko "Młoda, jedziesz?" - wyjątkowo nie musiałem powtarzać kilka razy jak zwykle gdy coś od niej chcę :stuck_out_tongue_winking_eye:

Jeszcze przed obiadem machnęliśmy 5km po znanym już wszystkim Jeziorze Kiełpińskim. Dwie godzinki i do domu, chłop nawet nie zdążył budy z frytkami otworzyć (╯°□°)╯︵ ┻━┻

Za to sobota 'stracona', ale i pogoda już uciekła więc bez żalu pojechałem karmić ludzi, bo się koledze już z miesiąc temu zadeklarowałem, że mu pomogę jak będzie na urlopie i omal zapomniałem (no dobra, zapomniałem na amen, ale na szczęście innych planów nie miałem).

Autorytet

w Hydepark

182piorunów

Trochę takie. Dla wielu pewnie nic istotnego, ale dla mnie był to spory krok w poprawie samooceny i wiary w siebie.
Wrzucałem tu , że wybrałem się na . Niby nic, ale sek w tym, że mając bliżej niż po tym jak ekipa się wykruszyła stwierdziłem, że pi⁎⁎⁎⁎lę i jadę sam.
~580km bez żadnego planu, znajomych na miejscu. Spakowałem plecak, namiot i krzesełko ( no kurde Stary jestem czasem muszę usiąść :D) I pojechałem. Zawiozłem 3 osoby zgarnięte po drodze, rozbilem się randomowo na polu, poznałem młodzież z Sosnowca, chłopaków starszych odemnie z Gdańska, @starebabyjebacpradem (dzięki ziomuś fajne popołudnie i później wieczór ). Powyglupialem się w przebraniu, byłem na koncertach na których chciałem, byłem w pogo, przedeeptalem dobre 30km po terenie festiwalu.
Było w pytę, jak chciałem być sam to byłem sam, jak potrzebowałem ludzi to poznawałem ludzi.
Wyjazd 10/10, tylko powrót ciężki bo samemu 9h w aucie i zakwasy jakby mnie kijem bili.

Pokaż więcej komentarzy (10)

Lider

w Hydepark

97piorunów

Lipiec się skończył, więc czas podsumować, czy decyzja o zwolnieniu się z rozpadającego się kołchozu była słuszna.
Dłuższa historia TUTAJ i TUTAJ.

Krótkie podsumowanie całości:

* w styczniu moja (poprzednia) firma powiedziała, że kondycja finansowa jest do d⁎⁎y i w niektórych krajach pozwoli pracownikom odejść na preferencyjnych warunkach, a jak to nie wystarczy to będą zwolnienia

* Polska nie była na liście tych krajów, więc dogadałem się z szefową HR, żeby moje nazwisko znalazło się na liście pracowników do zwolnienia w Polsce

* zacząłem szukać pracy i nowego miejsca dla siebie

* na początku kwietnia zostałem "zwolniony" ( ͡~ ͜ʖ ͡°)

* od 18 maja pracuję już w nowej firmie

* od 18 maja do końca lipca dostawałem 2 pensje od dwóch pracodawców: od jednego, żebym pracował, od drugiego, żebym nie pracował

* z końcem lipca wpadła odprawa, wyrównanie za urlop, rozliczenie nadgodzin i bonus roczny (7/12 bonusu) i musiałem też oddać służbowe auto

To jak to się skończyło?

Cały cyrk, który odjebałem, dał mi równowartość 21 pensji od poprzedniego pracodawcy (wypowiedzenia, zaległy urlop, odprawa, bonus) + 2,5 pensji od nowego pracodawcy w tym samym czasie - czyli blisko 2 lata dodatkowej kasy ( ͡~ ͜ʖ ͡°)*

* trafiłem do firmy, która się rozwija, ma ciekawe projekty, ale nie jest tak dojrzała jak poprzednia, więc większość tego, co będę wdrażać i poprawiać przez najbliższe 1-2 lata, robiłem już w poprzednim kołchozie i jest duża szansa, że będę mógł skorzystać z poprzedniego doświadczenia

* brakuje mi trochę zespołu, z którym pracowałem, bo jednak 5 lat to szmat czasu, cieszę sie, że nie muszę pracować dla szefa debila, a nowej firmie zbieram punkty od zera, ale już trochę mam natrzaskane :grinning:

* paradoksalnie po za ludźmi najbardziej brakuje mi służbowego auta, ale nowe już zamówione z odbiorem we wrześniu/październiku

Podsumowując - było warto, no chyba, że mój obecny pracodawca nie przedłuży mi umowy, która kończy się w listopadzie, no ale będę o tym myślał, jak tak się stanie.

Fenomen2piorunów

@WujekAlien Jak znaleźć taką pracę tak szybko po zwolnieniu z poprzedniej? Może napisz jakiś poradnik. W Polsce średni czas szukania nowej pracy wynosi 5 miesięcy.

Pokaż więcej komentarzy (39)

Osobistość

w Hydepark

19piorunów

Wczoraj nie podołałem więc wrzucam dziś moje wypieki. Jeden placek niestety spaliłem na amen reszta w miarę ok. Najciekawsze połączenie to nas poniosło trochę i zrobiliśmy placka z wędzonym halibutem 🤣🤣🤣(była spoko btw).

Pokaż więcej komentarzy (4)

Tytan

w Hydepark

41piorunów

Czasami warto pojechać na urodziny autobusem... No wiecie, lepiej, żeby jeden kierowca był obciążony obowiązkami, c'nie?

Obojętnie, czy na pokładzie mam naście, czy dziesiąt pasażerów, wieczorny powrót z imprezy przy pełni księżyca i dobrej muzyce robi robotę. :smiley:

Miłego weekendu!

Pokaż więcej komentarzy (8)

GURU

w Hydepark

79piorunów

Strasznie kisnę z tego, że moją biżuterię kupują głównie starsze panie. Trudno o bardziej namacalny dowód, że do nich już należę - bo robię rzeczy, które naprawdę mi się podobają i nosiłabym je sama. Ogólnie estetyka emerytek z klasy średniej w Polsce to drag queen. Różowe i fioletowe włosy, mocne kolory i wzory ubrań, mocny makijaż - czerwone usta, malowana kreska brwi, obwieszenie się biżuterią od stóp do głów. Doskonale komponuje się do tego looku na przykład imponujący naszyjnik (vide pani Joanna Senyszyn).

Rzeczy sprzedają się szybciej, niż je robię - o ile sama rzeczywista ilość roboty nie jest duża, to często rzeczy leżą "work in progress" po dwa, trzy tygodnie, zanim wszystko dobrze przemyślę, dopasuję i zmontuję, uznając że wygląda dobrze i nie trzeba nic dodać ani nic ująć. Po wystawieniu znika czasami w mniej niż godzinę, bez targowania się, bez zadawania pytań, z wiadomością od kupującego "tylko proszę dobrze zapakować".

Niedawno jeden poszedł w moment, a za chwilę napisała do mnie zmartwiona jakaś pani, że jest przepiękny, chciała właśnie go kupić ale ktoś ją ubiegł. Wzięła mnie komplementami pod włos (porównała wyrób do Orno, kultowej biżuterii z czasów PRL), więc przejrzałam materiały, stwierdziłam że będzie jeszcze na drugi taki sam naszyjnik, spięłam poślady i zrobiłam kolejny egzemplarz.

Każdy zarobiony hajs oczywiście rozwalam na kolejne materiały i narzędzia. Skala jest za mała, żeby zarabiać w ten sposób na życie (poza tym, szybko znudziłoby mi się jakbym miała to klepać na akord), ale racjonalizuje kolejne zakupy, które bez tego uważałabym za zbędne rozwalanie kasy. Dzięki temu, że ktoś to kupuje, mogę sobie pozwolić na kolejne zabawki - kolejne rzeczy i materiały, których jeszcze nie miałam wpadają mi w łapki. Właśnie przeglądam polerki bębnowe do kamieni. Coś czuję, że będzie to wspólna rozrywka z młodszą córką.

Lider4piorunów

@GazelkaFarelka

Ogólnie estetyka emerytek z klasy średniej w Polsce to drag queen. Różowe i fioletowe włosy, mocne kolory i wzory ubrań, mocny makijaż - czerwone usta, malowana kreska brwi, obwieszenie się biżuterią od stóp do głów

Po prostu te zauważasz, a te zwykłe są niewidzialne

Twórca0piorunów

Powód może być inny i dość prozaiczny. Dopiero w pewnym wieku człowiek ma środki i czas żeby kupować rzeczy, które niekoniecznie są potrzebne. Kupuje je dlatego, że są ładne i już go na nie stać.

Pokaż więcej komentarzy (25)

Lider

w Życie jest dobre.

85piorunów

Z małych, przypadkowych radości:

Od jutra zaczynam dwutygodniowy urlop, a dzisiaj pod biurem robotnicy uszkodzili kabel zasilający, w konsekwencji wszystko przestało działać i mogliśmy wyjść już o 13 xD

Pokaż więcej komentarzy (9)

GURU

w Gotojzhehto

56piorunów

Ze mnie jest piekarz, jak z mysiej piz*dy worek na mąkę...
Ale różowa ma urodziny, a że nigdy jej nikt nie zrobił tortu na tą okoliczność, no to musi być ten pierwszy raz... Mimo, że jesteśmy ze sobą 11 lat, nigdy jakoś nie było okazji.
W związku z tym, że oboje ćwiczymy, to oczywiście torcik z dużą ilością odżywki białkowej.
Miks wszystkich przepisów jakie znalazłem 😛 więc całkowity spontan. Zobaczymy, czy będzie smakować.

Ja wiem, że z takim złomem, to ja sobie mogę ponurkować, ale pierwszy raz w dorosłym życiu zrobiłem tort - sam 😛

*To białe to polewa... Ze sklepu... Nie z miłości... Znaczy z miłości, ale nie takiej...

Pokaż więcej komentarzy (26)

Lider

w Hydepark

6piorunów

I cyk, w miesiac pozwolenie na budowe.
W koncu cos poszlo bez wiekszych problemow choc oczywiscie nie obeszlo sie bez interpretacji urzedniczej i wpakowali mi w decyzji koniecznosc powolania inspektora nadzoru.
Kij z tym. Sprzedawca dzialki mi ja nawet dzisiai wykosil z chwastow bo kosil swoje, a kolega tydzien temu kupl mulczer wiec na wiosne bedzie ogien :)

Pokaż więcej komentarzy (2)

Twórca

w Stare Odmiany

59piorunów

3,5 roku minęło od kiedy jestem inżynierem. Z pracą ciężką ,szczególnie koło Żuromina.

Pokaż więcej komentarzy (13)

Gruba ryba

w Hydepark

15piorunów

Po raz kolejny udało mi się przejść Factorio. Za każdym razem idzie mi coraz lepiej :grinning: przejście mapy zajęło mi chyba ze 30 godzin ale było warto. Wróciłem do gry po 7 latach i muszę ją odłożyć na półkę na kolejne lata. A najgorsze jest to że jest dodatek do gry, z nowymi mechanikami i planetami. To straszne :grinning: poniżej macie blueprinta do covarexa, sam zrobiłem ale najlepszy jaki tylko można zrobić bo nie marnuje zasobów :smiley:

https://factorioprints.com/view/-OyJvAAHoC46Cn_IVnYe

Osobistość1piorunów

Ale ogrywałeś podstawkę czy Space Age? Podstawkę ukończyłem kilka razy, ale Space Age zmienił balans i jakoś nie mogę się przemóc żeby choć raz to ukończyć.

Osobistość1piorunów

Po raz kolejny udało ci się opuścić pierwszą planetę : D

Teraz czasy się zmieniły. Inflacja, AI. Za zbudowanie rakiety możesz dostać max "opuściłem pierwszą planetę". 😉

Pokaż więcej komentarzy (6)

Gruba ryba

w Hydepark

41piorunów

10h albo 11h w pociągu ale jeszcze chwilę i będę na miejscu

Pokaż więcej komentarzy (9)

Kosmonauta

w Hydepark

17piorunów

Tak jak obiecałem.
Coś mi odbiło i poszedłem pobiegać.
Ostatni raz był w listopadzie chyba ale nie pamiętam dokładnie. Liczyłem że będzie 3-5 km
Nie czułem się komfortowo ale stwierdziłem że jakoś to być musi. Cierpieć będę jutro ale co mi tam. Dajcie Piorunka na zachętę. Jak waga pierwszy raz będzie dwucyfrowa to idę na kebab w nagrodę

GURU

w Hydepark

99piorunów

Przeprowadzka do domu udana, już kilka dni mieszkamy.

Kuchnia na razie polowa, na wykonanie jeszcze czekamy 😁

Dzieci na start mają piaskownicę, to robi robotę.

trochę

Osobistość2piorunów

@radziol wypuść dzieci w kukurydzę, nie każdy ma prywatną dżunglę o 2 kroki od domu

Osobistość1piorunów

@radziol eeee, bez przesady, to mogły być dziki albo sarny 😉 A między rządkami kukurydzy są duże odstępy, wbrew pozorom można tam chodzić i czuć się jak w lesie.

Pokaż więcej komentarzy (21)

GURU

w Rodzicielstwo

24piorunów

"Pojedziemy na deskę? Bo Ty zawsze tylko z kolegami jeździsz!"

No cóż to prawda - z kolegami zawsze mogę pokonać większy dystans, wpaść w jakieś dzikie miejsce, czy olać pogodę, a młodej nie chciałbym ani zmuszać ani zrażać.

No, ale po takich słowach mimo obolałych pleców po obsłudze imprezy, która się przedłużyła - nie pozostało nic innego jak spakować mandżur i ruszyć nad wodę - nic nowego, bo sprawdzone jeziorko, które tu już kilkukrotnie wrzucałem - Jezioro Kiełpińskie.

Trochę się obawiałem, że dłużej będę się pakował i pompował niż faktycznie popływamy, ale o dziwo kiedy chciałem zawijać do brzegu to sama pytała co tak szybko!? No i zeszło nam dwie godziny na wodzie - widzieliśmy Bielika (którego już wam dziś pokazywałem ( ͡° ͜ʖ ͡°) ), oglądaliśmy kaczki i drzewa, no i porozmawialiśmy na wiele życiowych rozkmin człowieka lvl7 :grinning:

W takie dni wierzę, że jakoś mi w te wychodzi i po prostu

GURU4piorunów
GURU4piorunów
Pokaż więcej komentarzy (3)