Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#gownowpis

GURU

w Gównowpis

2piorunów

w sumie to nie chce mi się odpisywać ani komentować. może i warto budować dyskusję, a w sumie nie wiadomo po co.

kto się zatszasnął w banieczce to ma łatwo, a kto nie, to jest podatny na wejścia wschodnie.

GURU3piorunów
NARODOWY SOCJALIZM!!!! Aaa nie, przepraszam, złe okienko.
Pokaż więcej komentarzy (2)

GURU

w Hydepark

10piorunów

Temat trochę z kategorii

Słuchając akompaniamentu jak codziennie w postaci darcia ryja za ścianą kundla w postaci patorasy czytam o ataku podobnej patorasy na małe dziecko. Oczywiście odklejone komentarze na fb nie zawodzą.

Nasuwa mi się jedno. Czy psiedofilom albo bardziej psiedofilkom w tym kraju całkiem się odkleiło? Czy ukazuje to, że ten naród jest tak popierdolony lub zmanipulowany, że pies stał zastępstwem dla dziecka i jego wychowanie porównuje się do wychowania małego człowieka? Kaciary są tak samo odklejone, tylko kot nikogo nie zaatakuje.

Czy tym tępym pizdom od hormonów tak odpierdala, że psu można wszystko? Zwalanie winy na dziecko, że je pies zaatakował. Nie jest winny właściciel czy pies sam w sobie, tylko ofiara. Wychodzi na, że ten kraj to zbiorowy psychiatryk.

Przeoranie przez social media mózgów i obrzydzenie macierzyństwa sprowadza się do tego, że sąsiedzi muszą słuchać przez cały dzień darcia mordy kundla bo ma lęk separacyjny? Powiecie, że może warta zwrócić uwagę? Myślicie, że nie próbowaliśmy. Jak może to dotrzeć do kogoś kto tego psa bije?

Jakbym lubił wywalać pieniądze w błoto to bym strzelał w sylwestra tak aby się ściany trzęsły, w ramach zemsty za pozostałe 364 dni w roku.

GURU3piorunów

tak,pies czy kot stal sie dla wielu ludzi substytutem dziecka,dokladnie to.
A jestem zdanie,ze jest jeszcze gorzej,bo piesek zastepuje tez meza/zone,nie tylko dziecko.

Jest z tym dramat,ludziom odwalilo na calego w temacie

GURU5piorunów

@jajkosadzone @30ohm to Wy nie wiecie co w UK się odpierdala.
Tutaj są lody dla psów, słodycze dla psów, sklepy z ubrankami dla psów.
Niedługo będą restauracje dla psów, gdzie właściciel będzie musiał grzecznie czekać pod stole aż kundel łaskawie zeżre steka.
Aaaa no i piesek w taksówce tylko na moich kolanach, bo w bagażniku (otwartym jak w kombi czy SUVie) to mój piesio się boi.

GURU1piorunów

@Taxidriver tak się robi biznes na debilach, wystarczy żeby jakiś zły składnik się w tym żarciu dla psów trafił np. słodzik to wtedy weterynarz na leczeniu zarobi

Pokaż więcej komentarzy (6)

Fanatyk

w Hydepark

15piorunów

W zeszłym roku postanowiłem, że jeśli uda mi się w tym roku pojechać do Włoch, to w dniu zakupu biletów zacznę się uczyć włoskiego. Jak sobie powiedziałem, tak zrobiłem i mija już ponad miesiąc od czasu, gdy zacząłem się uczyć. Przyznam, że daje mi to sporo przyjemności. Nie narzucam sobie żadnego tempa. Uczę się trochę z aplikacji Busuu, trochę z poręcznika a trochę dzięki materiałom na YouTube. Poza tym kupiłem sobie gazetkę dla uczących się włoskiego i tłumaczę sobie artykuły dla poziomu A1. Mam swoje, powolne tempo. Nie chłonę już wiedzy tak szybko, jak nastolatek ale nie mam z tym wielkiego problemu. Pochwalę się, że będąc we Włoszech kumałem już na tyle, że czytałem żonie i dzieciom menu po włosku, potrafiłem kupić bilety na prom i wyjaśnić ile lat mają dzieci i jakie bilety dokładnie chcemy. Niby nic, ale cieszyło mnie to bardzo. Przy okazji ta nauka jest też dla mnie jakimś tam małym elementem walki z bo pokazuje mi, że można coś zacząć robić, czerpać z tego radość i mieć coś małego, co buduje poczucie własnej wartości. Polecam więc takie zdobywanie jakichś nowych zainteresowań czy hobby.

Lider4piorunów

@WatluszPierwszy no i fajnie. Też będę się musiał kiedyś zmobilizować do trochę aktywniejszej nauki włoskiego, niż tylko duolingo na miesiąc przed wyjazdem.

Ogólnie to przed każdym swoim wyjazdem za granicę staram się nauczyć języka choć trochę i przeczytać książkę o tematyce regionu, do którego jadę, albo żeby chociaż jej akcja się w nim toczyła. Lubię odrobinę mocniej wbić się w klimat, niż tylko przylecieć, pomoczyć d⁎⁎ę, cyknąć fotkę i do domu. 😉

GURU1piorunów

Vafanculo szkoda czasu na jezyk zwierzat

GURU0piorunów

@WatluszPierwszy jak bylem na wakacjach to mnie wkurwial taki busiarz jebany lysa menda wkurwial codziennie mnie zgarnial z pod noclegu zero slupka napisu coto za przystanek prywatny buss i co kurwa dziennie pyta po wlosku gdzie wysiadam to mowie kurwa i doot know casa de melogrado ( noclegname) a ten kurwa gestykulacja to ja mu po fr ze mu matke pierdole i zeby jechal a nie zawracal dupe i tak kurwa przez 2 tyg jak kargul i pawlak. Padla wtedy decyzja o wydaniu eksterminatus na cala nacje, po tym jak faceci wymra w obozach pracy a kobiety zostana wysterylizowan chemicznie to zaludnimy ludzmi ze sloweni bo to lepszy sort.

Fanatyk0piorunów

@ErwinoRommelo oni są specyficzni i albo to bierzesz z całym dobrodziejstwem, albo nie. Ja akurat z ichnimi kierowcami mam dobre doświadczenia. Zawsze pomocni, nawet jak nie kumali angielskiego. Poza tym Włochy to jest niezły rozrzut zachowań i mentalności. Nijak nie da się porównać kogoś z Lombardii z typem z Sycylii. Niby ten sam język i kraj, ale inny mental.

Pokaż więcej komentarzy (6)

GURU

w Hydepark

7piorunów

Autorytet4piorunów

@ErwinoRommelo Chciałbym anime dziejące się w Polsce, wyprodukowane przez Polaków. A najlepiej by reżyserem był Walaszek.

Pokaż więcej komentarzy (6)

Osobistość

w Hydepark

1piorunów

Już 4 komary zabiłem łebki musiały w nocy powpadać 😒

Pokaż więcej komentarzy (4)

GURU

w Hydepark

22piorunów

Można piorunować, ranga wytrzyma :upside_down_face:

Pokaż więcej komentarzy (3)

Kompan

w Dyskusje

6piorunów

W MIT stworzyli kamerę 1 trillion fps, w zwolnionym tempie widać przemieszczające się światło
https://www.youtube.com/shorts/PBClXp1-f8o?feature=share

Pokaż więcej komentarzy (2)

Fanatyk

w Hydepark

21piorunów

Przeglądanie ofert przez miesiąc sprawia że chce się skakać ze szczęścia

Najlepiej pod pociąg

Szuka ktoś AI/ML Engineera / Data scientista, 3.5 roku doświadczenia z Pythonem?

Za rok bronie magistra z matematyki

Pokaż więcej komentarzy (16)

Fenomen

w Hydepark

4piorunów

Moje w pigułce

W pierwsze 4 dni września zarobiłem 1.000 zł prowizji w pracy (został prawie cały miesiąc, a ja i tak mam spoko podstawe), pracowałem na jebane 200 % sił, siedząc czasem po godzinach. Czemu? Bo przecież trzeba zrobić rekord sprzedażowy i takie tam, a potem uznałem, że jednak za mało zrobiłem na 1 mieisąc, bo dało się lepiej XD No i problem taki, że co ja zarobię, to następnego miesiąca mówię, że jednak chcę więcej, choć nie wiem na c⁎⁎j, skoro z kasą problemów nie mam i mam w co inwestować.

W weekend musiałem się zresetować bo byłem przebodźcowany, wypiłem sporo i spaliłem dużo szlugów

Wczoraj głównie się opierdalałem i miałem depresyjny humor, ale już narzuciłem na siebie nową, chorą presję, że nasz dodatkowy biznes z kumplem (a fajny pomysł) to trzeba jak najszybciej zrobić plan i ruszać z zamówieniami (nie wiem na c⁎⁎j ja się spieszę)

Dziś obudziłem się bez powodu wkurwiony, miałem spotkanie z klientem rano i w trakcie poczułem wręcz atak paniki i bezdech podczas omawiania analizy danych, ale bardzo dobrze wybrnąłem i w efekcie było ono dobre.

Teraz cały tydzień pewnie c⁎⁎ja się skupię, bo mam gonitwę myśli, tyram się i nie potrafię się zorganizować, a teraz zamiast pracować piszę tu shitposta. Najlepsze, że jak będę pracował spokojnym tempem to będę se dokładał na głowe, że robię za mało i trzeba szybciej,szybciej,szybciej,więcej,więcej,mocniej,sratatata XD

Medikinet chyba już trzeba zwiększyć dawkę.

Klasyka

Pokaż więcej komentarzy (5)

Fanatyk

w Hydepark

30piorunów

To już koniec. Rano chłód. Lato odchodzi i nawet, jeśli trafi nam się złota polska jesień to ranki będą chłodne i z dnia na dzień ciemniejsze. O ile jesienią jestem jeszcze w stanie w miarę dobrze funkcjonować, tak wiem, że zima mnie przytoczy, jak zawsze. Nawet będąc dzieckiem nie za bardzo ją lubiłem. Chyba tylko święta i ferie zimowe mi ją nieco rozjaśniały. Teraz, jak jestem dorosły jest jeszcze gorzej. Tegoroczne lato było dość udane. W lipcu pędziłem dwa tygodnie sam w domu odpoczywając od rodzinnych obowiązków, bo żona z dzieciakami i teściami byli na Cyprze. Później synowie siedzieli ponad dwa tygodnie u moich rodziców. Udało nam się też całą rodziną w sierpniu polecieć do Włoch. To był fajny czas odcięcia się od wszystkiego. Będę przez całą jesień i zimę, jak co roku przeglądał zdjęcia i tęsknił za upałami, świtem o 4:00 rano i zachodami słońca po 21:00. Kocham letnie dni. Letnie wieczory, kiedy słońce zachodzi a na dworze jest ciepło. Lubię też spędzić kilka dni w rodzinnych stronach. Iśc pobiegać za miastem, posłuchać jak cykają świerszcze, popatrzeć na pola i lasy., Gdybym mógł zapadałbym w sen w połowie września, by obudzić się pod koniec kwietnia.

Zdjęcie wykonane podczas spaceru z synami w moim rodzinnym mieście.

Fanatyk7piorunów

Bardzo dobrze cię rozumiem, zimno i krótkie dni działają na mnie mocno depresyjnie, a fantazję o zapadaniu w sen od jesieni do wiosny mam co roku 😒

Fanatyk6piorunów

@Shivaa zimno jeszcze nawet jakoś znoszę, mimo że jestem mocno ciepłolubny. Najgorsze są te poranki, kiedy o 7:00 jest jeszcze ciemno a po 15:00 już zaczyna zapadać zmrok. Dobrze, że od kilku lat pracuję zdalnie, bo jak sobie przypomnę, że jechałem w ciemnościach na 7:00 do biura i wychodziłem o 16:00 jak już było ciemno to... dziękuję bardzo.

Sum1piorunów

Mmm... listopadowa szaruga to kolor mojej duszy :grinning:

Pozdrawiam z drugiej strony barykady :grinning:

Pokaż więcej komentarzy (7)