30ohmGURU
3piorunówTemat trochę z kategorii #gownoburza
Słuchając akompaniamentu jak codziennie w postaci darcia ryja za ścianą kundla w postaci patorasy czytam o ataku podobnej patorasy na małe dziecko. Oczywiście odklejone komentarze na fb nie zawodzą.
Nasuwa mi się jedno. Czy psiedofilom albo bardziej psiedofilkom w tym kraju całkiem się odkleiło? Czy ukazuje to, że ten naród jest tak popierdolony lub zmanipulowany, że pies stał zastępstwem dla dziecka i jego wychowanie porównuje się do wychowania małego człowieka? Kaciary są tak samo odklejone, tylko kot nikogo nie zaatakuje.
Czy tym tępym pizdom od hormonów tak odpierdala, że psu można wszystko? Zwalanie winy na dziecko, że je pies zaatakował. Nie jest winny właściciel czy pies sam w sobie, tylko ofiara. Wychodzi na, że ten kraj to zbiorowy psychiatryk.
Przeoranie przez social media mózgów i obrzydzenie macierzyństwa sprowadza się do tego, że sąsiedzi muszą słuchać przez cały dzień darcia mordy kundla bo ma lęk separacyjny? Powiecie, że może warta zwrócić uwagę? Myślicie, że nie próbowaliśmy. Jak może to dotrzeć do kogoś kto tego psa bije?
Jakbym lubił wywalać pieniądze w błoto to bym strzelał w sylwestra tak aby się ściany trzęsły, w ramach zemsty za pozostałe 364 dni w roku.

tak,pies czy kot stal sie dla wielu ludzi substytutem dziecka,dokladnie to.
A jestem zdanie,ze jest jeszcze gorzej,bo piesek zastepuje tez meza/zone,nie tylko dziecko.
Jest z tym dramat,ludziom odwalilo na calego w temacie













