TrypsynaGURU
56piorunówByłam na usunięciu dolnej ósemki, odpaliłam trening na Garminie z tej okazji. Trochę się stresowałam co widać po wykresie tętna, przy zszywaniu już wyluzowałam :D
Overall nie było źle. Nic mnie nie bolało (oprócz delikatnego ukłucia przy znieczuleniu). Jedynie czułam „mechanicznie” jak mi kość piłowała, bo musiałam mieć dłutowanie gdyż ósemka w kości była. Teraz przypilnować przez najbliższe 3 dni, aby dobrze się goiło.
Na fotelu spędziłam łącznie 19 minut. Cieszę się że mam to z bani. Jeśli w przyszłości będę musiała ponownie usunąć ósemkę to już będe na większym luzie, nie taki diabeł straszny.

@Trypsyna Niedawno miałem wyrywana ósemkę. Kilka minut i po sprawie, aż dziwnie. Ale trzy lata temu zabieg trwał ponad pół godziny, a ząb usuwał dwumetrowy rosyjskojęzyczny chirurg. Nie dosyć, że stres, to jeszcze z asystentką mówił po rosyjsku. I nie wiesz, czy wyrywają ząb czy robią ze szczęki plan pięcioletni, a ze mnie kułaka, które oskubia z każdego grosza w portfelu
@Trypsyna ile przerwy od biegania masz z tej okazji? Ja usunąłem dolną ósemkę w poniedziałek i się kurde cykam












