Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#pracbaza

Lider

w Heheszki

86piorunów

Osobistość27piorunów

@A_a NIgdy nie potrafiłem tego zrozumieć, nawet w czasach prosperity w IT wielu pracodawców nie chciało dawać podwyżej póki nie rzuciłeś wypowiedzeniem. A wtedy naprawdę szło coś znaleźć w tydzień czy dwa.

Wirtuoz28piorunów

@A_a Problem że typowy szef nigdy nie przyzna się do błędu i zatrudni nawet 2 osoby zamiast ciebie za 3 razy tyle jeśli będzie musiał.

Pokaż więcej komentarzy (11)

Osobistość

w Hydepark

12piorunów

"Mamy najwyższe bezrobocie od lat.
Co ciekawe jesteśmy w dalszym ciągu w sytuacji, w której pracodawcy narzekają na brak pracowników, a pracownicy na brak ofert.
Jak to wygląda z mojej perspektywy - prowadziliśmy ostatnio dwie rekrutacje -na stanowisko office manager i samodzielny księgowy/a.
Na pierwsze otrzymaliśmy 650 CV! - na drugie - 20.
Pracodawcy i pracownicy mocno rozmijają się jeżeli chodzi o umiejętności i oczekiwania.
Jednocześnie 29,5 tys. osób straciło pracę w wyniku przeprowadzonych zwolnień grupowych w 2025 r. To wzrost o ponad 71 proc. względem 2023 r.!
Co się stanie z osobami, które straciły pracę w wyniku zanikającego rynku centrów usług? Niestety - przebranżowienie trwa, a umiejętności nabyte w danym korpo, w jednym uszytym pod klienta procesie, nie są przydane w branży małych i średnich przedsiębiorstw.
Ciepła posada nie jest już tak łatwo osiągalna.
Źródło: pan_od_podatków FB "

Ciekawy wpis i ciekawa robi się sytuacja z samodzielnymi księgowymi. Jest to jeden z niewielu biurowych zawodów faktycznie deficytowych. Wraz z napływem korpo do kraju powstało duże zapotrzebowanie na usługi księgowe. Jednak praca w korpo księgowości różni się diametralnie od pracy w biurach rachunkowych. Praca w biurach rachunkowych to mniej więcej bycie samodzielnym ksiegowym, natomiast w korpo księgowy najczęściej odpowiada za jakiś określony dział, wycinek księgowości.

Z racji kiepskich warunków pracy i wynagrodzenia przez lata biura rachunkowe były traktowane jako odbebnienie frycowego - posiedzenie trochę by podłapać doświadczenie i przeniesienie się do korpo lub średniej firmy. Rotacja w biurach rachunkowych była duża, przychodzili stażyści lub początkujący pracownicy, zaczynali od wklepywania danych sprawdzanych przez samodzielnego księgowego by po pewnym czasie samodzielnie prowadzić księgowość firmy, gdy tego się nauczyli - zmykali z biurowego kołchozu do normalnej firmy, zostawali tylko sfrustrowani, pasywni pracownicy.

Obecnie jednak okazuje się że wiele korpo tnie zatrudnienie, automatyzuje procesy lub je migruje, zaś biura rachunkowe coraz rzadziej potrzebowac będą wklepywaczy danych przez pojawienie się KSeF. Przed KSeF wprowadzanie dokumentów odbywało się z reguły przez kopiowanie z poprzedniego miesiąca zmieniając daty i kwoty - przy okazji ucząc się tego jak wprowadzać prawidłowo. Tego już nie będzie i nie będzie potrzeby by to sprawdzać, natomiast przez brak kopiowania trzeba ustawiać parametry księgowe samodzielnie ( np konta księgowe) co wymaga pewnej wiedzy w przeciwieństwie do odtwórczego kopiowania.

Wszystko to powoduje że z jednej strony wszyscy chcą "mida" lub "seniora" jednak nie ma gdzie ich szkolić bo dla juniorów nie ma zajęcia. Z zawodu który w teorii jest najbardziej zagrożony automatyzacja ( bo jest, ale nie z perspektywy małych i średnich przedsiębiorstw, tylko korpo) tworzy się zawód deficytowy z wysokim progiem wejścia.

Kompan1piorunów

@pokeminatour ja to już tracę nadzieję że się wbiję w finanse, jak zaczynałem fir to była sensowna ilość ofert pracy i właśnie niewielkie wymagania a to było niecałe 3 lata temu. Wydawało mi się to dobrym wyborem. Teraz kilka ofert na całe miasto, z dużym doświadczeniem i jak przeglądam strony z ofertami pracy od kilku miesięcy to w tym roku ilość ofert zaczęła ogólnie spadać imo. Na staż prawie nic nie ma albo setki chętnych.

Pokaż więcej komentarzy (3)

Fenomen

w Hydepark

71piorunów

Po tygodniu w pracy

Po pierwsze od pierwszego dnia siadło mi gardło i generalnie od świat chora na pełen etat.

Przedwczoraj dostałam styrte dokumentów do segregowania po datach. Wczoraj skończyłam. Co dostałam dziś? Tak, druga styrte. A nic tak dobrze człowiekowi nie robi jak jeszcze kilka zadań jak już ma się zaległości xd

O, zaliczyłam kilka rozmów zagranicznych... K⁎⁎wa, po nich, coraz mniej mi życie straszne xd

Kiedyś się odkopie, ale jak już się odkopie to będę niezwyciężona 😅

Ale tak generalnie to spoko ludzie, jest git :grinning:

Pokaż więcej komentarzy (6)

GURU

w Hydepark

31piorunów

I kto to teraz wszystko podłączy?

Gruba ryba0piorunów

Ciiii Paanowie z mediaexpert 😅. POWODZONKA! Jak są dobre schematy to będzie git. Mnie jutro czeka podobny temat, tylko najpierw jeszcze musimy stare maszyny odłączyć a nowe rozładować z ciężarówki. Ja do tego podchodzę tak, że to takie większe klocki lego, mi pomaga 😉

Pokaż więcej komentarzy (7)

Osobistość

w Hydepark

43piorunów

taguje beeeeeee

Dobra ogolny zarys:
Zarabiam troche powyzej sredniej krajowej. Mam do splaty kredyt za dom, jesli zostane w obecnej pracy, to jeszcze 7 lat do splaty. Moja zona choruje, wiec moze sie zdazyc, ze bedziemy zyc tylko z mojej wyplaty. Na chwile obecna jest u niej wszystko OK, nadplacamy kredyt tak duzo jak to tylko mozliwe. Z 1 pensji bedzie slabo z kredytem

Sytuacja na rynku pracy taka se

ZARYS HISTORYCZNY
Jestem odpowiedzialny za cyfryzacje oraz optymalizacje pracy.
Pracuje w fimie logistycznej, na niskim szczeblu managamentu. Za cos tam odpowiadam ale nie wiele, praca raczej z tych, ze przy 38 godzinach pracy, pracuje moze 18 a reszta to granie na kompie na HOME Office.
W pracy moi przelozeni sa dosc mili ale to sa balwany... Mamy rozne KPI ktore bazuja na roznych informacjach zbieranych z systemu. Tylko, ze te informacje musza byc wprowadzane recznie do systemu (A czesto nie chce sie tego nikomu wprowadzac) i tak nasz magazyn(za ktory jestem odpowiedzialny posrednio) robil ziobro bledow przez 5 lat. Przyszedlem do pracy, i po roku zauwazylem, ze dzial ktory raportuje bledy do systemu. Nie wprowadza ich, bo ma co innego do roboty. Z tad tez 0 XD

Chcialem wprowadzic pewnie usprawnienie aby wyeliminowac bledy ktore byly ale wg. systemu bylo 0. Zglosilem usprawnienie, podciagnalem argument, ze zredukujemy bledy a COO do mnie, ze przeciez magazyn nie robi bledow. A ja mu na to, ze jest 0 bo nikt nie wklepuje tego do excela... no i sie zaczelo.... 5 zebran, analiza i wniosek wszysko ma byc raportowane do systemu.

W ten sposob z bledow 0 zrobilo sie mniej wiecej 8 rocznie (Przy celu 4 -> cel 99,99%) w magazynie recznym gdzie pracownicy pracuja z kartka i dlugopisem. Czyli przewalaja KPI i to mocno. W takim systemie pracy, skutecznosc na poziomie 99,9% (czyli max 40 bledow rocznie) byla by super satysfakcjonujaca.

A teraz do rzeczy, w zwiazku z tym, ze magazyn nie daje rady zmiescic sie w limicie zabrano mi 1 dzien HO (z 2 dni ktore mam) i kazano zajac sie problemem.
Probowalem przetlumaczyc, ze 99,9% przy naszym systemie pracy to i tak za⁎⁎⁎⁎scie, ale nie dociera. Kiedys uslyszalem, od COO ze jak on sie tym zajmowal, to bledow bylo 0 XD no qwa bylo 0 bo nikt nie raportowal....
----------------------------
Jesli chodzi o te bledy, to dalej mnie cisna niemilosiernie, ze mam to naprawic. Cos tam pogadalem z gosciem od raportow i wpisuje mniej wiec odzyskalem ten dzien HOMO znowu -> Ale to nie jest poprawne.
---------------------------
DALSZY OPIS
Mamy tez inne KPI i rozpisy prozesow, problem jest taki, ze nikt sie tych procesow nie trzyma bo sa nie wykonalne. Udalo mi sie zmusic caly dzial obslugi klienta aby trzymali sie wewnetrzych wytycznych. Problem z tym, ze gdy oni trzymaja sie wytycznych wymyslonych przez COO to magazyn znowu nie wyrabia sie z robota. I teraz...
On time delivery mamy zawsze 99,5% i powyzej, poniewaz nikt nie trzyma sie procesow i robia jako tako. Gdy zaczynamy trzymac sie procesow to natychmiast spada ponizej 95% i znowu bottle neck to magazyn. Ogolnie tez nigdy nie raportowano opoznien. Prawdopodobnie od 10 lat nikt nie raportuje opoznien wiec JOLO firma pracuje dobrze.
Gdybysmy zaczeli raportowac opoznienia zgodnie z wytycznymi to rozjedzie sie OTD, rozjada sie koszty magazynu i wszyskie KPI.

Pytanie: Rozwalic system i trzymac sie procesow, nakreslic problemy ale jednoczesnie stracic prace zdalna i byc prawdopodobnie do odstrzalu. Czy zamknac jape, pracowac jako tako poki placa i splacac kredyt?

Dlaczego mam taki dylemat? Bo wiekszosc ludzi powyzej mnie (srtedni sczczebel) nie trzyma sie procesow, ba nawet ich nie znaja, duza czesc bledow spychaja na mnie co mnie niemilosiernie wkurwia.

pytanie

  • Idz z tym do HR16% (27 głosów)
  • JAPA TAM I PRACUJ DALEJ64% (111 głosów)
  • op to pedau21% (36 głosów)

174 głosów

Pokaż więcej komentarzy (33)

Fenomen

w Hydepark

4piorunów

Przynajmniej odpowiedź tego samego dnia. Nie mam siły, wszyscy z mojej uczelni robią kariery, a ja nie mam szans nawet za minimalną i nie tylko w korpo czy sklepie. Zapisałem się na kurs narzędzi AI, ale pewnie też nic to nie pomoże. Robiłem kursy z biura karier, jestem aktywny na wydziale, działam w kole naukowym i nic.nie wiem jak budować CV byłem na 3 warsztatach z tego, miałem na zajęciach. Pisała mi dziewczyna pracująca w HR, potem AI, pomagali na hejto i nic. Do służb mundurowych nie mogę iść bo choruje psychicznie.

Fanatyk2piorunów

@Dudleus spoko, ja w wieku studenckim, to miałem typowe gównoprace typu jazda wózkiem w mleczarni na trasie produkcja-magazyn 😉 Myślę, że nie jesteś sam, a ci robiący kariery w tak młodym wieku, albo nawet mający jakieś ciekawe zajęcia zarobkowe, to jednak nikły procent.

Pokaż więcej komentarzy (23)

Lider

w Hydepark

17piorunów

Sytuacja w pracy. Moj wydzial dostal nowy sprzet ale korzysta sie z niego niekomfortowo z uwagi na brak czesci podzespolow. I mam takiego pracownika co chodzil przez to obrazony bo nikt sie tym nie interesowal w centrali. Doszlo do tego, ze zaczal szukac na wlasna reke podzespolow zeby dolozyc. Wczoraj mnie nie bylo wiec moja skrzynka pocztowa zostala przekierowana na jego skrzynke. Dostal maila z prosba o opinie odnosnie sprzetu, ktorego brakuje. I co? I pajac nie odpisal, a termin byl wczoraj do 15. Nawet sie nie zainteresowal, nie zadzwonil do nadawcy, nie zadzwonil do mnie xD No i c⁎⁎j, no i czesc. Przyjda pewnie podzespoly, ktorych kadra nie chce bo sa niewygodne w uzytkowaniu. Probowalem dzisiaj to odkrecic ale watpie by sie udalo, a gosc siedzi obrazony i nie widzi swojej winy. Bedzie mial przejebane jak ludzie dowiedza wie co odjebal.

Inspirator12piorunów

@100mph

Bedzie mial przejebane jak ludzie dowiedza wie co odjebal.

znając życie to ty będziesz mieć przejebane niezależnie od tego czyja to wina xD

Pokaż więcej komentarzy (6)

Fenomen

w Dyskusje

21piorunów

Booooze, ludzie, czy tylko mi ten wtorek tak ciąży strasznie?

Dwie mocne kawy, witaminki i dopiero wróciłam w pracy do ludzi logicznie myślących.

GURU1piorunów

@Evivalarte widzę że szybko się zaadoptowałaś w nowej robocie xD

Fenomen4piorunów

@zjadacz_cebuli całe święta przekaslalam i przez to spać nie mogłam. Okrutnie. Więc jestem aldente. I od czwartku prowadzę zadanie bojowe które spędza sens powiek również. Więc generalnie dostałam zadanie takie że jak s* to przez dwie nogawki

Pokaż więcej komentarzy (9)

Fenomen

w Hydepark

5piorunów

Wstałem. Wyspałem się, choć i tak z międzypobudką o 6. I nie wiem co robić :grinning:

Na motocykl za zimno, na prace na działce też. Urlop dzień pierwszy :upside_down_face:

Gruba ryba0piorunów

@jedzczarnekoty współczuję. ja na szczęście w robocie i mam też w c⁎⁎j roboty w domu.

Fenomen0piorunów

@FriendGatherArena no tutaj taka sama sytuacja, ale jakoś dziś nie chcę mi się za to brać. Wiadomo, autoresponder działa, ale pech chciał że jedno ważne spotkanie będzie w tym tygodniu, więc i tak pewnie siądę dzisiaj i ogarną na nie dokumenty.

Pokaż więcej komentarzy (3)

GURU

w Hydepark

26piorunów

Uwielbiam systemy legacy w korpach i odpowiedzialność za nie. Ktoś coś zrobił w latach 90, minęło 30 lat i tak sobie dalej żyje. Nikt tego dotknąć nie chce i sobie tak wszyscy klikać w nim muszą.

Pokaż więcej komentarzy (8)

Gruba ryba

w Hydepark

19piorunów

Święta na finiszu...

Jestem świeżo po urlopie i mam świadmośc tego, że muszę w miarę "orać" moje tematy jako JDG.

W poczekalni są trzy firmy nad zagadnieniami których musze w miarę panować.

Do dzisiaj był stres związany z tym, że:

* Coś tam się wyjebongo.

* Ktoś czegoś nie dopilnowywał i jest szajs do posprzątania.

* Zrobili gunwoburze o moje wymagania i kwazi kompetencje "audytora IT Sec" (norma, przyzwyczajam się, debile z IT¯\\(ツ)/¯).

* Byłem total offline przez tydzień (tak, wyłączam podłączność jak komunikuruje, że jestem urlopowiczem).

Siadłem dzisuj spokojnie acz niechętnie do konkutera i co się okazało? Że wiekszość tematów nadal czeka...bo ludzie sa tylko ludzmi i też maja prawo do "miej wyjabane i bedzie Ci dane"...

To chyba dobrze...pośpiech jest wskazany przy łapaniu pcheł.

Nie oczekuję "porad"...po prostu dzielę refluksjami z Wami bo i tak .:upside_down_face:

Koteł Maltański dla atencji - leżał odłogiem w sklepie rękodzielnika.

Pokaż więcej komentarzy (3)