Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#pracbaza

Osobistość

w Hydepark

25piorunów

kurde przez przypadek zamiast jak planowalem podczas urlopu grać na konsoli i jeść cziperki, to w nagłym i niespodziewanym przypływie dobrego humoru* zapisałem się na kurs jogi i medytacji i jutro tam muszę jechać

*po pierwsze primo humor był dobry bo byłem u koleżanki i ona ma DWA (!!!) nowe małe (w sensie zeszloroczne) kotki uratowane przed mrozami gdzieś z działek i przez trzy godziny miziałem kotki; po drugie pomimo mrozu wyszło słońce akurat jak wyszedłem na chwilę z kolchozu i to były fantastyczne dwie minuty, oraz po trzecie DWA TYGODNIE WOLNEGO K⁎⁎WA MAĆ

Pokaż więcej komentarzy (2)

Wirtuoz

w Hydepark

16piorunów

Takie pismo dzisiaj dostałem w pracy, w sumie to fajnie, że w razie nie będę musiał być na froncie ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Mocarz3piorunów

Ktoś musi nosić amunicję mi na front i paczki z aliexpress 😉

Pokaż więcej komentarzy (16)

Mistrz

w Hydepark

40piorunów

Żona dostała już info gdzie wraca po macierzyńskim. Trochę mi smutno, że nie wraca na mój wydział bo fajnie nam się pracowało, ale po 1 i tak by nie mogła wrócić na moją brygadę ze względu na opiekę nad szczypiorkiem a po 2 u mnie straszne nudy są i się człowiek uwstecznia...

Z drugiej strony to zawsze coś nowego i będzie miała przeszkolenie na kolejnym 3 już wydziale a wcale to się na lepsze pieniądze nie przekłada :confused:

Lider4piorunów

Ja ciekaw jestem co sie stanie jak pojde na urlop na zasadzie macierzynskiego xD

Pokaż więcej komentarzy (12)

Autorytet

w Hydepark

25piorunów

Kto jeszcze nie wie - odpaliłem własne social media (facebook manipuluje algorytmami i usuwa uczciwe ogłoszenia) gdzie znajdziecie kilkaset ofert pracy dla monterów i spawaczy w EU oczywiście wszystkie ze stawkami i warunkami zatrudnienia - mamy już tysiąc zarejstrowanych użytkowników a nad wszystkim czuwa najbardziej znany admin spawaczy czyli nieskromnie ja.

Oprócz tego pod tagiem (nawigacja i sortowanie odbywa się po tagach) znajdziecie grubo ponad 80 fachowców gotowych i chętnych do pracy ASAP z profilami, portfolio i opisami kompetencji.

To wszystko na mój koszt bez reklam, śledzenia (nawet cookies nie ma), algorytmów, manipulowania, ukrytych intencji i kosztów.

Edit linka zapomniałem https://www.bluecollars.eu/ - wystarczy kliknąć login -> zaloguj z google bez zabawy w hasla i maile

Fanatyk7piorunów

@SUQ-MADIQ zazdro. Chciałbym żeby w IT panowała choć połowa takiej Solidarności.

Gruba ryba2piorunów

Wiedziałem, że są ludzie, którym się chce i próbują zmieniać świat ale, że aż tak!?

Szanuje w opór!

Pokaż więcej komentarzy (10)

Gruba ryba

w Hydepark

197piorunów

Pierwszy w życiu pościg za złodziejem zakończony powodzeniem.

Znaczę sobie dwudziestohektarową trzebież wczesną (której nienawidzę btw) i słyszę nagle piłę w drugim końcu lasku. Jak kilka dni temu tam znaczyłem to znalazłem ślady kradzieży świerka.

No to w drogę.

Patrzę, dziad jerychoński ciągnie dęba.

O j3bane, dość. Nie mogliśmy sobie dać rady na tym kompleksie z złodziejami.

Niech go teraz straż leśna pomagluje, może ludzie się trochę uspokoją, bo na 100% nie tylko on ciągał

Osobistość0piorunów

200 zl kary, to jak tego drzewa bylo wiecej niz kubik to warto sie fatygować. U mnie w okolicy kubil porabanego po 400 pln chodzi.

Pokaż więcej komentarzy (40)

Gruba ryba

w Gównowpis

17piorunów

Najgorzej, gdy odbierają odbierają od razu w 0.2137 sekundy, bo wtedy nie da się puścić głuchacza i powtarzać sobie, że "przecież nie odebrał, jego problem teraz ¯\\(ツ)/¯"

i w sumie , bo z jakiegoś powodu w robocie, gdzie praktycznie wszystko leci na piśmie () trzeba jeszcze coś dyskutować z ludźmi.

Fanatyk2piorunów

Do mnie kiedyś dzwoniła PH z jakiejś firmy w imieniu ich informatyka bo on się wstydzi a jej płacą za gadanie :smiley:

Pokaż więcej komentarzy (4)

Lider

w Hydepark

54piorunów

Gruba ryba37piorunów

@Half_NEET_Half_Amazing aż mi się przypomniała dyskusja z jednego korpo jak było wprowadzane rejestrowanie pracy...

- Nie chcemy abyście poświęcali na to za dużo czasu, rejestrujemy tylko zadania, które zajęły wam od 1h w górę...

- No ale w helpdesku 99% zadań to jakieś krótkie rzeczy, do załatwienia w parę minut, max pół godziny, grubsze tematy lecą do II linii

- To na takie zadanie będziecie robili wspólne zadanie np. Zadania heldesk

- To nie można uznać, że helpdesk robi przez 8h tylko zadania helpdesk?

- No nie, bo to musi być bardziej szczegółowo...

- No to mamy system ticketowy, gdzie każde zadanie helpdesk ma swój numer, czas podjęcia i czas rozwiązania

- Ale to za bardzo szczegółowo, chodzi o grubsze tematy

itd

Gruba ryba10piorunów

@JackDaniels been there... Było jedno zadanie na drobnicę (ticket nr 8, pamiętam jak wczoraj), jak była sraka to bywało że cały zespół miał tylko tam zalogowany czas z tygodnia. I się wierchuszce nie spodobało, bo 'kontrola najwyższą formą zaufania', więc potem rozbijane było po osobach i tygodniach xD nic na tym nie zyskali, tylko się ludzie wkurwiali.

Dodatkowo były kołowrotki i czas w Jira z danego dnia musiał się +/- zgadzać z kołowrotkiem - jak jednego dnia się urwałem 2h wcześniej, to i w Jira 2h mniej, a się kiedyś odrobiło.

Comarch, jakby ktoś pytał

Fenomen8piorunów

@JackDaniels Gdzie nie pracowałem, to nigdy, ale to NIGDY, nie udało się zrobić raportowania czasu pracy nad taskami. A musze nadmienić, że raz nawet przyjechali z Belgii i stali nade mną ze stoperem 😆

Gruba ryba6piorunów

@serel ehh, teraz jestem w całkiem innej firmie, na całkiem inny stanowisku i stare wspomnienia wracają. Przyszedł nowy prezes z jakiegoś fintechu i jego pierwszy pomysł - trzeba zrobić szczegółową ewidencję czasu pracy... Ehhh

Gruba ryba2piorunów

@Half_NEET_Half_Amazing proste - robimy swoje, a potem piszemy raport drugie tyle. To trzeba na spokojnie, przecież głupotami by mi czasu nie zajmowali, bo za niego płacą.

Pokaż więcej komentarzy (8)

Lider

w Hydepark

115piorunów

Czymta kciuki bo dzwoniła do mnie rekruterka od Norwega pytać kiedy jestem na projekcie aby przeprowadzić rozmowę.

Mam czekać na informację z terminem interwiu ale wydaje mi się, że to będzie tylko formalność bo ostatnio sam z siebie przyszedł do mnie foreman (a on pnie się w górę na szczeblach korporacyjnej drabiny bo to była jego ostatnia rotacja na tym stanowisku) pytać czy aplikowałem i mówił, że on da mi bardzo dobre referencje.

Fajnie by było mieć już stabilne zatrudnienie (tj zawsze te same rotacje 2/3), 12 wypłat w roku +dodatki rotacyjne (teraz mam płacone za rotację czyli wypadają miesiące z kilkoma dniami roboczymi na ten przykład) i na umowie 100 procent bo pod kredyt to dobrze wygląda. Delikatny wzrost wynagrodzenia też podejrzewam.

No i bardzo duży pracodawca więc na pewno uderzyłbym do nich o dofinansowanie na kurs językowy bo mają na takie rzeczy budżet.

Ta stabilność zatrudnienia da mi dodatkowego kopa do rozwoju: język norweski- kurs, chciałbym podszlifować konwersacyjny angielski bo teraz jest okej. Są dni, że mam takie flow jak gadam- sam sobie robię wow, ale jak jestem zmęczony to łomatkotwarosko. Chciałbym osiągnąć taki naturalny poziom aby czynniki zewnętrzne miały minimalny wpływ.

Jestem dobrej myśli bo jak już dojdzie do rozmowy to na 99 procent mam tę robotę.

Osobistość1piorunów

Trzymam kciuki i powodzonka!

Pokaż więcej komentarzy (21)

GURU

w Hydepark

24piorunów

5 rok prowadzenia biznesu. Wreszcie zrozumiałem, że klientów wystarczy po prostu traktować jako pięciolatków

* Potrzebne informacje trzeba samemu sobie szukać

* Nigdy sami nie powiedziedzą jak jest potrzeba, ewentualnie nagle będą chcieli wszystko na raz, czy rzeczy są możliwe czy nie - zapotrzebowanie na te niemożliwe składają o 22 wieczorem

* Najprostsze informacje które im przekazujemy zostają im w głowie na jakieś 15 minut, potem trzeba powtarzać

* Nigdy nie wiedzą kto, kiedy i za co jest odpowiedzialny, ale na pewno nie konkretnie on

* Coś na pewno zgubią

Ale i tak większość koniec końców się lubi :smiley:

PS: Nie dotyczy to jednego Tomka, on jest fantastycznym klientem 😛

Fanatyk3piorunów

@Ragnarokk - z klientami wewnętrznym (czyli innymi pionami - zwłaszcza biznesowymi) w korpo jest dokładnie tak samo :face_exhaling:

Oczywiście niesamowitym zbiegiem okoliczności dzisiaj dokładnie mi się to dzieje i nie mogę (znowu) uwierzyć, że wielcy panowie dyrektorzy zachowują się jak dzieci i mają pamięć przysłowiowej złotej rybki (╯ ͠° ͟ʖ ͡°)╯┻━┻

GURU3piorunów

@koszotorobur Dlatego w korpo wszystko na piśmie. Nie ma maila/ticketa - nie ma zadania

Fanatyk2piorunów

@Ragnarokk - no ba!

Bez podkładki w formie pisemnej - napisanej tak by się kurwy nie mogły wyprzeć - ani rusz!

Niemniej ciągłe przypominanie i pisanie "jak w poprzedniej wiadomości", "jak w załączonym tickecie" może dalej wkurwić :grimacing:

Pokaż więcej komentarzy (6)

Fenomen

w Hydepark

6piorunów

Pracuję w handlu B2B i podzielę się z wami czymś po latach doświadczenia

1.Ludzie płacą często nie wiedząc za co. Jeśli dostarczacie nie produkt, a usługę i to w modelu abonamentowym (co miesiąc faktura), to tak na dobrą sprawę firmy często mają w d⁎⁎ie, czy koszt jest adekwatny do jakości i ilości pracy. Ponieważ po jakimś czasie jest to faktura jedna z wielu do opłacenia, a nikomu się nie chce tego weryfikować. Każdy pracownik chce mieć spokój. Żaden też nie chce podejmować decyzji i się wychylać. Czasami nawet szef. Nawet jak jest coś do d⁎⁎y, to kierują się zasadą "jest jaki jest, ale jest", bo po prostu boją się zmian, plus mają brak czasu i chęci na angażowanie się we współprace od zera z nową firmą.

2.Relacja jest najważniejsza. Taka jest prawda. Jeśli ludzie cię lubią, to z tobą współpracują. Nawet jak inni są lepsi. Największy bajer w sprzedaży nie polega na "trikach sprzedażowych", którzy janusze bez wiedzy wypisują w ogłoszeniach o pracę, bądź handlowcy starej daty, którzy zostali kierownikami po X latach zapierdalania.

Najważniejsze jest być autentycznym. Musisz mieć "to coś" w sobie. Coś, żeby ludzie cię polubili. Każdemu, kto szuka pracy w sprzedaży odradzam uczestnictwa w rekrutacjach, gdzie jest "scenka sprzedażowa", lub ktoś pyta cię o "techniki sprzedaży". To wszystko to bullshit zaczerpnięty z amerykańskiego call center. Perswazja i drobna manipulacja psychologiczna ma sens, jeśli umiesz to robić dyskretnie między wierszami, jednocześnie będąc po prostu pewnym siebie i co najważniejsze - sobą. Ktoś ma pomyśleć o tobie "fajny chłopak", a potem dopiero "zna się na fachu". Taka jest brutalna prawda. Może szefowie firm tego nie lubią ze strachu, bo zbyt dobra relacja handlowiec-klient to zbytnie przywiązanie do jednostki zamiast do firmy, ale tak to po prostu działa.

Ostatnio przyjechaliśmy do klienta i nieco improwizowaliśmy z robotą, to gość wprost jak o kolektywie, "MY" - "coś tam mamy, coś tam się udało i coś jest" xD Gdzie ja z moim charakterem to bym zadawał 100 pytań i prosił o raporty z pracy. No ale c⁎⁎j.

3.Nie pal mostów, bądź za klientem czasem bardziej niż za firmą

To jest dla mnie najważniejszy wyznacznik. Jeśli twoja firma daje d⁎⁎y, to naturalnie szef wymaga, byś stawał w roli adwokata, reprezentował interesy firmy, bo oni ci płacą. I ja to rozumiem. Też bym tak chciał. Ale prawda jest taka, że powinieneś dbać o swoje własne dupsko. Firma daje d⁎⁎y i NIE DA SIĘ ich wybronić - przyznaj rację klientowi.

Jeśli nie będziesz go uświadamiać, że jest głupi i nie rozumie i robić z siebie oponenta, jest większa szansa, że go utrzymasz, bo po ludzku pomyśli "każdy ma prawo do błędów" albo "ci z tej firmy to są tumany, ale ten chłopak jest w porządku i go lubię, dobrze mi się z nim współpracuje, daj im szanse". Wielokrotnie sprawdzało się w moim przypadku.

Klient chce rzucić wypowiedzenie i wiesz, że nie ma linii obrony, nie ma argumentów - pogódź się z tym. Nie twoja firma, nie twoje błędy, nie twoja historia. Wykaż zrozumienie w stosunku do klienta, podaj mu rękę, pożegnaj się, daj mu upominek, pogadaj na koniec o życiu i pierdołach, życz powodzenia. Jak miałeś fajną relację, zostaw do siebie jakieś namiary "gdyby coś było potrzeba to pomogę". Zawsze zachowuj kontakty. Działając w powyższy sposób, budujesz przede wszystkim swój wizerunek i nigdy nie wiesz, kto się do ciebie z jakim tematem odezwie.


Generalnie w teorii, w ogłoszeniach o pracę, w rozmowach z menadżerami/szkoleniowcami, usłyszysz to o 180 stopni inaczej, ale to właśnie dlatego, że firma chce, byś maksymalizował zysk i reprezentował tylko ich interesy, nawet narażając na szkodę swój wizerunek. Ale da się generować dobry zysk i budować kontakty, które wzmacniają stabilność firmy, a przede wszystkim pracujesz na siebie i swoje uznanie. Więc rób na odwrót, bo wszystko co ci przekazują na zewnątrz to bullshit pod budowanie potencjalnych komórek w excelu.

Inspirator0piorunów

@Lopez_ też widzę że w B2B to głównie relacja z klientem się liczy, a co do sprzedaży to zamiast dobrej gadki lepiej mieć dobre słuchanie i dobrą znajomość produktu. Często ludzie którzy byli świetni w B2C i potrafią "nawijać makaron na uszy" są potem fatalni w B2B bo tam wychodzi ich nie szczerość

Autorytet

w Hydepark

4piorunów

Osoby hejtujące, jak po nowemu będzie "informatyk" tak żeby można wpisać w ofertę pracy??

Gruba ryba1piorunów

napisz "IT technician" i fajrant xd

Autorytet0piorunów

@Zarieln Po polsku musi być.

Pokaż więcej komentarzy (7)