kiriOsobistość
13piorunówKiedy jest czas na nowego psa?
Ostatnio chodzi za mną ten temat...
Mój Kudeł odszedł 3 tygodnie temu. Nadal nie jestem w stanie przejrzeć wspólnych zdjęć i wybrać coś na podsumowanie naszych wspólnych 8 lat życia. Nadal randomowo mi się coś przypomina i łzy stają w oczach. Nadal żadne z nas nie jest w stanie wyrzucić na śmietnik starego, poniszczonego legowiska, które leży obok kanapy.
Więc z jednej strony mam myśl, że powinnam pozwolić na żałobę, że może za bardzo boli i że to przecież w końcu minie.
Z drugiej strony - jest tak cholernie pusto w tym mieszkaniu, że nie jestem w stanie tego nawet opisać słowami.
A z trzeciej strony mam w schronisku psa, który po prostu na nas czeka - w skrócie jest nieco problemowy i nikt specjalnie się nim nie interesuje, natomiast my od trzech lat regularnie z nim spacerujemy i bardzo się lubimy.
I teraz nie wiem, kiedy to będzie dobry moment? Skąd będę wiedzieć, że to już? Nie wiem...
@kiri ja swoją po 12 latach (teraz nie wiem jakiego słowa użyć) zastąpiłem? Chyba nie. Po prostu przyprowadziłem nową psinę, momentalnie. Nie porównuje do poprzedniej. Tamtej już nie ma, mam następna, o poprzedniej pamiętam. Może ewentualnie trochę porównuje cechy rasy. Ale traktuję, jako następnego psa, któremu chce dać szczęśliwe lata. Traktuję to wszystko, jako dobry uczynek, usłany zjedzonymi butami i usranymi dywanami. Nie wytrzymałabym długo bez psa. Ogólnie bez zwierzaka, czuję się jak jeden puzel, z kompletu składającego się z dwóch. Moim zdaniem, nie czekaj. Szkoda czasu. 🙂
Ale wiadomo, każdy człowiek jest inny...
@kiri Jakbys nowego nabył od razu jak stary zszedł to byś sie teraz tu nie smucił










