Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#zalesie

Fanatyk

w Hydepark

69piorunów

Moja samodyscyplina leży. Doskonale wiem jak chujowo żyję przez własne wybory, ale nie robię nic żeby to zmienić.

Ciągłe żarcie z dostawy które jest obrzydliwe i drogie? Cóż, waga jest w normie i nie chce gotować (nie wiem co robić z pozostałymi składnikami po gotowaniu).

Łazienka w obrzydliwym stanie? Cóż, tylko ja to widzę i jakoś to toleruje.

Syf w mieszkaniu? Zbiore śmieci z podłogi i na tym sprzątanie sie kończy.

Jestem sam na siebie wkurwiony, ale nie robie nic żeby to zmienić

Pokaż więcej komentarzy (37)

Tytan

w Hydepark

10piorunów

Niemożliwe że nie lubisz na pewno jakieś gówno zainstalowałeś serio jakie drivery co ty gadasz złe zainstalowałeś mówię ci złe distro inne spróbuj ja ci załatwię inne nie da się nie lubić linuksa co ty gadasz inne musisz spróbować bo różne są

Miroslop mnie zdenerwował, przesiadka na minta, ale FF tnie mi wideo na youtubie i dziwnie dzwięk brzmi, instaluje fedore xD

Pokaż więcej komentarzy (10)

Fanatyk

w Hydepark

45piorunów

Czy wstałem dziś o 5:30 aby po 6 wyjechać z domu by dojechać do Kościerzyny parę minut po 7 aby przybić piątkę z ziomeczkiem. Po czym stwierdzić, że nie jedziemy 155 km w Kaszebe Runda bo warunki są ku⁎⁎⁎⁎ko niesprzyjające. Pojechać do biura zawodów, oddać numer startowy i wrócić o 8:30 do Gdańska ? Być może xD

Jeszcze mi wczoraj wieczorem telefon padł na amen Poco X3 pro...

Pokaż więcej komentarzy (11)

Osobistość

w Hydepark

9piorunów

Mieszkam na końcu ulicy, która jest utwardzona, ale żeby do nas na osiedle wjechać to trzeba pokonać 70m publicznej piaszczystej wzdłuż szeregów. Dziury są okrutne z każdej strony, ludzie mają je bezpośrednio przed wjazdami do swoich garaży a nikt nie kwapi się żeby je zasypać. Czaicie to? Macie dziurę w drodze przed waszym garażem, woda jest po kostki i jej nie zasypujecie tylko w nią codziennie kilka razy wjeżdżacie. A ziemię można wziąć doslownie z nieużytku obok. Cholera dlaczego?

Pokaż więcej komentarzy (8)

Gruba ryba

w Hydepark

116piorunów

Pamiętam, że jak byłem na studiach poszedłem z kolegą współlokatorem kupić czajnik do auchana. Kupiliśmy jakiś najtańszy za trzy dychy. Co mi utkwiło w pamięci to to, że wyżej wspomniany kolega cieszył się jak dziecko z tego zakupu. Nawet zadzwonił do matki się pochwalić. Xd

Śmieszne wspomnienie. Xd

Po wielu latach nadszedł czas, że sam musiałem kupić czajnik. Trochę rozumiem jego szczęście, ale też trochę jestem zawiedziony. Dlaczego? Już wyjaśniam.

Wiadomo, że nostalgia jest złym doradcą. Przez wiele lat babcia miała białego Zelmera ( jak na drugim zdjęciu opakowania). Od jakiegoś czasu była fabryka zelmera jest dość głośna w sieci. Że niby robią to co kiedyś, tylko pod inną marką, bo nie mają praw do zelmera.

Zachciałem mieć czajnik jak babcia, tylko w innym kolorze, by mi do kuchni pasował.

Kupiłem. Zapłaciłem cenę nielichą, bo 180 zł to trochę więcej niż 40 zł za jakiś najtańszy czy 100 zł za jakiś średni.

Przyszedł. I jestem trochę rozczarowany. Czarny plastik sprawia w dotyku wrażenie chińskiego syfu, z którego w azji robią klony pegazusa.

Ale nie to mnie boli najbardziej. Jakby to powiedział Michał ,,Motobieda" Koziar, czajnik jest spasowany stopami. Szczeliny między elementami są ogromne, jakość fso Polska.

Dziad się nawet nie domyka całkowicie xd

Często słychać ryk, by kupować polskie rzeczy, bo są polskie. Jeżeli mam dostawać produkt wykonany średnio, a płacić cenę normalną, to dziękuję, postoję, następnym razem kupię chińczyka.

Btw, mam pod ręką czajnik rodziców, który kupili za 50 zł trzy lata temu, i jest spasowany idealnie, komar ...... nie wciśnie xd

trochę

Gruba ryba16piorunów

@Airbag od zawsze było tak, że jakiś producent robi jedne rzeczy lepsze, a inne gorsze, głupotą jest więc przywiązywać się do marki i kupować wszystko od jednej firmy. Dotyczy to zarówno AGD, elektroniki, aut... A niedawno kupiłem z kolei czajnik Tefal i po pół roku używania klapka zamykająca, która jest na sprężynie i otwiera się przyciskiem postanowiła się oderwać, bo plastik użyty w zawiasie pod wpływem gorąca się pokruszył. Muszę znaleźć instrukcje, może Tefal zastrzegł, żeby unikać kontaktu czajnika z gorącą wodą :grinning:

GURU4piorunów

Najlepszy czajnik jaki kiedykolwiek kupiłem to był jakiś z media expert w nocnej przecenie z 70 zł na 19- może był brzydki, ale skurwol działał i działał z 10 lat.

Pokaż więcej komentarzy (39)

Osobistość

w Hydepark

62piorunów

Parę lat temu byłem z kolegami (pracownikami) u klienta w mieszkaniu. Jeden z nich nie miał humoru i panowała kiepska atmosfera. Schodząc do samochodu zauważyłem że chodzą po blokach dwie młode jechowe, więc wiedziałem że do nas też zadzwonią.  Wróciłem do mieszkania i mówię do niego że zamówiłem panienki bo widzę ze chyba czegoś ci ostatnio brakuje. Dodałem że zamówiłem dwie. Jak nie chcesz dwóch to druga będzie dla drugiego bo ja nie jestem zainteresowany. Zrobiło się lekkie rozluźnienie słabej atmosfery. Oczywiscie potraktował to jako żart. Po ok 15min zadzwonił domofon. Kolega patrzy na mnie zdziwiony i pyta kto to? No jak to kto? Panienki- Otwieraj!!!
Otworzył drzwi do bloku. Chwilę trwalo zanim się wdrapały na ostatnie piętro. Kolega zdezorientowany i cały czerwony. Wie że czasami mam różne głupie pomysły i potrafie robić niespodzianki. Nagle domofon do drzwi. Otwiera i widzi dwie młode dziewczyny. Wreczyły mu ulotkę i zapytały czy mogą porozmawiać, ale zmieszany zamkną im drzwi przed nosem. Przegonił tylko dziewczyny na samą górę 😀

Gruba ryba19piorunów

@K44 dawno się już nie spotkałem żeby chodzili po mieszkaniach, bardziej widzę że stoją na ulicy z wystawionym stojakiem z gazetkami.

Pokaż więcej komentarzy (8)

Fanatyk

w Hydepark

77piorunów

Dzisiejsze media to kupa i gunwo.

PIEKIELNA FALA. Mamy kurła zdjęcia. ZOBACZ JAK. PILNE!!!!!!!!

Widzę te gówniane nagłówki, to mnie trafia. Internet jest tworzony pod umysły debili. Klikbajt goni klibajt. Tytuły w stylu "Nie wytrzymała. Padły ostre słowa", "Co on ze sobą zrobił?". Bzdura na bzdurze. Na portalach sportowych teksty w stylu "Siatkarska księżniczka pokazała ciało. Fani oszaleli". Serio? Pytam, serio? Dno i przysłowiowy metr jeb...ego mułu.

Fenomen2piorunów

Tylko hejto!

Gruba ryba4piorunów

Zawsze jak widzę te nagłówki "fani oszaleli" to sobie wyobrażam, że ludzie biegają po ulicach trzymając się za głowy, bo jakas piosenkarka pokazała kawałek uda, albo jakis piłkarz powiedział 3 słowa w ich języku xd

Pokaż więcej komentarzy (17)

Fanatyk

w Hydepark

28piorunów

No to po . Okazuje się, ze tego samego dnia(sierpień), co się zapisałem 2 miesiące temu na bieg po górach to brat organizuje chrzest syna. A festiwal biegowy we wrześniu odwołali tydzień temu xD. Najlepiej jakby dzieci nie chrzcić i niech se po 18 roku życia idą gdzie chcą.

GURU2piorunów

Są inne zawody, jest ich trochę :P

Pokaż więcej komentarzy (14)

Fanatyk

w Hydepark

17piorunów

Jak mnie współczesna elektronika i jej oprogramowanie wkurwia. Mam telewizor z odzysku, bo nie kupiłbym takiego sam. Nie ma podłączonej telewizji, tylko same aplikacje do streamingu i iptv.

Od poniedziałku co włączenie i wybranie aplikacji którą chce się oglądać na cały ekran odpala się reklama. Już nie wystarczą na ekranie startowym i w menu. Trzeba j⁎⁎⁎ąć na cały ekran. Oczywiście tego gówna nie da się wyłączyć w żaden sposób, wycinanie reklam po dns? Część aplikacji przestaje działać. Będziesz miał produkt ale nie możesz go używać jak ci się podoba.

Co do samej elektroniki. Wyjście cyfrowe audio nie ma sterowania głośnością. Urządzenie odbiorcze przełącza się na sterowanie telewizorem a on tego nie potrafi.

Zapytacie o producenta, taki jeden koreański, ten z krótką nazwą.

Lider0piorunów

Komentarz usunięty

Fenomen1piorunów

@30ohm dzisiaj zresetowałem telewizor bo przestał działać pilot. Jebane logowanie do konta google mnie pokonało. C⁎⁎j im wszystkim w tym guglu na imię. Z roku na rok wydaje mi się że to wszystko chodzi coraz chujowiej.

Pokaż więcej komentarzy (23)

Fenomen

w Hydepark

9piorunów

W nawiązaniu do tego wpisu, dziś wyplusowanego przez was ładnie:

https://www.hejto.pl/wpis/zlozylem-cv-do-firmy-jako-menadzer-choc-moje-kwalifikacje-nie-byly-quot-wystarcz

Dzwonił właśnie bezpośrednio CEO firmy, żeby mnie lepiej poznać. I przeprowadził ze mną przez tel 45-minutową rozmowę. I mówi, że decyzja jednak na początku przyszłego tyg XD

K⁎⁎wa 4 etapy rekrutacji, żeby dostać pracę, prawie jak konkurs jakiś XD

Gruba ryba1piorunów

Ja j⁎⁎ie, ja chyba w jakiś złych korpach pracuję. Co prawda pierwsza firma to był januszex, ale dwie kolejne to korpo "liderzy rynku" i za każdym razem to było jakoś nie więcej niż godzina pierdolenia do zatrudnienia. W każdej spędziłem co najmniej 4 lata.

Fanatyk

w Hydepark

120piorunów

trochę i

Nie wiem już, może ja jestem okrutny i bez serca? Może brak mi empatii? Na moim osiedlu postawiono wiaty śmietnikowe. Takie w formie domków (trochę jak na obrazku poniżej). Do takiej wiaty można wejść wyrzucić śmieci otwierając ją wcześniej czipem lub kluczem. Super to wpłynęło na estetykę osiedla. Za blokami nie stoją kontenery na śmieci, bo są chowane w wiacie, ptaki nie roznoszą resztek a... no właśnie, lokalni szperacze nie robią syfu wyciągając rzeczy ze śmietników. I tutaj wszedłem w dyskusję z moją żoną i z jedną z sąsiadek. One twierdzą, że to źle, bo "biedniejsi mogli skorzystać a teraz nie mają dostępu do kontenerów". Przyznam, że mało mnie to interesuje. O ile takie osoby zostawiałyby po sobie porządek, to byłoby spoko, ale często ich wizyty kończyły się tym, że wokół był syf, powyciągane śmieci, jakieś resztki jedzenia rzucone na chodnik itp. Dla mnie szacunek do kogoś kończy się tam, gzie zaczyna się brak szacunku danej osoby do podstawowych zasad społecznych m.in. zachowania względnego porządku i czystości.

Inspirator1piorunów

To widzę, że zawsze miałem w okolicy meneli premium. Zero problemów. Ciekawostką była wiata pod akademikiem, w której dwóch meneli mieszkało "na stałe". Nikomu nie zawadzali.

Za to z okna u rodziców widać wejście do wiaty śmietnikowej. Gdybym tam kiedyś nie mieszkał, to bym nie uwierzył, jaka jest skala podrzucania śmieci. Po zmroku notorycznie podjeżdżały osobówki, i ludzie wynosili z bagażników pełne wory śmieci. Kontenery non stop wypchane po sufit wiaty. Tylko przez to pojawiły się drzwi z zamkiem. Jak jakiś zbieracz chciał wejść i poszukać puszek, to po prostu czekał pod drzwiami max kilka minut, az ktoś wyjdzie ze śmieciami i go wpuści, nigdy nie było problemu na tym tle.

Kosmonauta1piorunów

@WatluszPierwszy

One twierdzą, że to źle

A to nie jest dzisiaj modne tak twierdzić? To ta słynna empatia czy cos.

Patrząc na żuli w mojej okolicy to ich poziom zycia wzrósł i to bardzo.

Żule chodzą sobie z iphoneami, normalnie jeżdżą na nowych rowerach i często kupują sobie nowe ciuchy.

Ten argument generalnie nie ma racji bytu, są przeciez lodowki społeczne, jadłodajnie, caly socjal.

Pokaż więcej komentarzy (52)

Specjalista

w Psychologia

11piorunów

Nie wiem, w którą stronę to wszystko ciągnąć. Nie wiem, jak popracować nad pewnością siebie. Zastanawiam się, czy rzeczywiście mam rys narcystyczny, czy autyzm itd.

Nie mam lęku przed odrzuceniem, tylko przed porzuceniem. Dlatego że zostałem zghostowany przez kogoś, na kim mi bardzo zależało. Osoby, od której się szybko uzależniłem emocjonalnie, i zostawienie mnie bez słowa było wręcz traumatyczne.

A gdy próbowałem to naprawiać, to zrobiłem z siebie creepa i psychola. Powiedziałem, że dam jej tyle czasu na zastanowienie, ile chce… Ale nie potrafiłem i potrzebowałem codziennego kontaktu, więc znów się dobijałem. Prawdopodobnie i tak byłoby ciężko ze mną, bo mógłbym być rozchwiany emocjonalnie.

Boję się, że zmarnowałem jedyną taką szansę na miłość. Że…

Ale wiem, że ta zdolność do kochania jest w środku, może mocno poobijana i pewne części zostały zabite lub uśpione. Jednak to uczucie wypłynęło ode mnie i wiem, że potrafię się starać (powiedzcie mi, czy ta część rzeczywiście nie brzmi jak creep xd).

Boję się też tego, że jestem w jakiś sposób „spaczony” i nie da się pokochać mnie za to, kim i jaki jestem. Wiem, że konflikty i kłótnie są naturalną częścią relacji, tyle że jest strach przed zniszczeniem ich.

Zastanawiam się nad celami w życiu i nad tym, czy CBT mi pomoże. Nie zamierzam zmarnować następnych lat w życiu, choć jeszcze nie skończyłem 30.

Po prostu niech mnie ktoś k⁎⁎wa przebada i powie czarno na białym co jest ze mną nie tak i co mogę z tym zrobić. Nie wiem gdzie się zgłosić nawet.

Lider8piorunów
czy CBT mi pomoże

Powinno pomóc.

co jest ze mną nie tak i co mogę z tym zrobić.

Nic nie jest z Tobą nie tak. Reprezentujesz lękowy styl przywiązania i przyjąłeś trochę szkodliwych przekonań. To wszystko można rozpracować, albo wypracować techniki, żeby to jakoś oswoić i nauczyć się z tym żyć.

Osobistość4piorunów

Tak. CBT wydaje się być rozsądną opcją jak masz kasę. Polecam ci też dodatkowo poczytać jakieś książki na temat emocji, ich rozpoznawania, reagowania i przyczyn problemów z nimi.

Rys narcystyczny lub autyzm mogą brzmieć źle, ale z tym drugim na spokojnie na luzie można żyć, a to pierwsze to wydaje się być objawem niedojrzałości emocjonalnej. Nie mogę ci dokładnie powiedzieć czy tak jest u ciebie bo ciebie nie znam. To może stwierdzić tylko specjalista po kilku wizytach u niego.

Pokaż więcej komentarzy (3)

Fenomen

w Hydepark

9piorunów

Uderzyłem swoją siostrę w tył głowy i tak poleciała, że lekko walnęła głową o blat o chyba będzie miała guza bo przykłada zimne. Nie wytrzymałem codziennie na mnie krzyczenie, bluzgi o byle co, poprawianie mówienie, że sobie nie poradzę. Gdy wezmę odkurzacz lub pozmywam to mordę wydziera bym zostawił bo nie umiem.Nie mogę zjeść w spokoju, posiedzieć w kuchni bo ta jest. Gapi mi się  na ręce, szarpanie.Nie mam siły, ledwo wyjdzie z pokoju i od razu "k⁎⁎wa, ja pi⁎⁎⁎⁎le" na mnie, wyrzucam śmieci to się przypierdala, że w złą stronę. Jak nie wychodzę z pokoju by mieć spokój to potem czepianie się, że nie wychodzę. Nawet na świętach u babci reszta rodziny mówiła by dała mi spokój bo tylko się czepia. Czy babcia prosiła mnie o nastawienie telewizora to, że źle robię ale sama nie weźmie pilota i nie zrobi.

Siedzi w domu cały czas  a od mamy nie odbiera gdy coś chce i mnie pyta czy ona jest, 27 lat nie pracuje, studiuje psychologię zaocznie na gówno uczelni.

Autorytet4piorunów

Wyprowadź się, gdy tylko będziesz miał możliwość. Jej nie zmienisz, ale swoje życie/sytuację możesz.

Pokaż więcej komentarzy (5)

Gruba ryba

w Hydepark

70piorunów

Lekko się wczoraj wkurwiłem;

W Niedzielę kapnąłem się, że nie opłaciłem sobie w tym miesiącu mixa w T-Mobile, spóźniłem się o dwa dni – no bywa. Byłem w drodze akurat, więc zjechałem do Maca, sprawdziłem SMSy od T-Mobile, no faktycznie jest powiadomienie, że numer został zawieszony i proszę opłacić 45 zł – co dziwne, bo płaciłem 35 zł, no ale uj może se coś doliczyli, albo coś. Nie miałem wtedy czasu na sprawdzanie. Podłączyłem się pod hotspot i opłaciłem te 45 zł.

Wróciłem do domu i okazuje się, że znowu nie mogę zadzwonić. Lekko poirytowany znowu zapłaciłem 45 zł i przez kolejny dzień było wszystko ok. Siedzę wczoraj w robocie i okazuje się, że znowu nie mogę dzwonić – pomyślałem, że muszę zapłacić jednak te 35 zł, jak dotychczas, no to bam, zapłacone. Wszystko działa elegancko… przez godzinę. No kurrrrrr wtf!? Jadę do t-mobile. A tu miły Pan mówi, że umowa mi się skończyła i że oni już mixa nie mają i może mi zaoferować abonament za 70 zł, ale pokombinujemy i będzie za 50. No chyba se Pan jaja robisz, pomyślałem. – A co z kasą, którą wpłaciłem? – No, można reklamacje pisać. – Zaraz wrócę mówię. Poszedłem dwa sklepy dalej do Plusa: - Panie, macie mixa? – Nie mamy.  – Najtańszy abonament? – 40 zł. – Ok, pasuje, biorę. Umowa podpisana, numer przeniesiony, ale musze czekać aż tamci go zwolnią, a to może potrwać do 3 tygodni. No k⁎⁎wa!

Wracam do t-mobile, i mówię, że numer przeniesiony piszemy reklamację. Gość mi podyktował, co mam napisać i tyle.

Teraz jestem i w t-mobile i plusie, ale korzystać, póki co nie mogę z niczego xD

Ciekaw jestem, czy mi zwrócą teraz te wpłaconą kasę.

Co to w ogóle za polityka. Kończy Ci się umowa, a oni Ci wysyłają wezwanie o zapłatę i to w innej kwocie niż wcześniej, a później okazuje się, że kasa Ci nagle z konta wyparowuje, bo k⁎⁎wa nie masz z nimi już umowy xD CO to za gównosieć to ja nie wiem. Żeby nie było, smsa o końcu umowy nie dostałem, sprawdziłem.

-mobile

Fanatyk4piorunów

@kubex_to_ja mnie zadziwiają ludzie płacący abonament, jak na kartę wychodzi taniej i warunki są podobne lub lepsze. Ja mam w tmobile na kartę 35 zł, no limit - dosłownie jest no limit, internetu to mam parę terabajtów do wykorzystania. Co 11 doładowanie wychodzi gratis jak się daje przez apkę. Poza tym zmieniłeś siekierkę na kijek, na zmieniałem z plusa na tmobile, bo była tragedia jeśli chodzi o jakość usług.

Osobistość0piorunów

Ja mam Play na kartę 25 zł darmowe wszystko plus 6GB neta (trochę mało) i plush abonament bez terminu z miesięcznym okresem wypowiedzenia też za 25 zł. Wszystko za darmo, neta to z 60GB teraz.

Pokaż więcej komentarzy (33)

Tytan

w Rower

24piorunów

Przepraszam, ale muszę wylać swoje żale, bo przyzwyczaiłem się do "dobrej" infrastruktury rowerowej w GZM.

JA PI⁎⁎⁎⁎LE drogi rowerowe green velo na terenie powiatu to jakieś k⁎⁎wa nieporozumienie, już h⁎j że kostka, bo całe szczęście niefazowana, ale te k⁎⁎wa hopki przy wyjazdach z posesji to k⁎⁎wa żart, ja się zastanawiam czy dalej się tak robi trasy.

W samych Końskich już kij z infrastrukturą rowerową której brak, ale sama infrastruktura dla pieszych jest do d⁎⁎y, jak ja się cieszę że już tam nie pracuje i odwiedzam to miasto tylko raz na miesiąc.

Jak nie masz samochodu to h⁎j ci w d⁎⁎ę. a jak masz to stój w korkach i zaparkuj na nielegalu, bo i tak każdy ma to gdzieś.

Gruba ryba13piorunów

@Sosnowiczanin

ale te k⁎⁎wa hopki przy wyjazdach z posesji to k⁎⁎wa żart, ja się zastanawiam czy dalej się tak robi trasy.

Tak, dużo podwrocławskich wioch j⁎⁎⁎ie cpr na istniejącym chodniku wzdłuż posesji i w papierach infrastruktura jest, a ty zapierdalasz góra-dół jak Jack Sparrow podczas sztormu.

Pokaż więcej komentarzy (9)

Fanatyk

w Hydepark

76piorunów

Chciałbym podziękować francuskiej motoryzacji za ich ehhem... "Genialne" pomysły.

Jestem dumnym posiadaczem jajowozu zwanym Citroen Xsara Picasso 1,6 w benzynie.

Zaczęło się klasycznie "check engine" szybkie zamówienie OBD z allegro za 20/30zl i mamy to. Błąd i jakiś numer błędu. Próbuje kasować ale błąd powraca. No dobra wrzucam screen z aplikacji do AI wniosek usterka czujnika/sondy lambda. Niedroga awaria sonda zamówiona za 80zl zabieramy się za wymianę.

I teraz schody numer 1. Aby wykręcić Sąde trzeba mieć dedykowany klucz bo inaczej nie da się dostać. (Zdjęcie numer 1 i 2).

No dobra zamówione koszt nieduży z przesyłką 25zl.

I tu trochę trzeba się pomęczyć bo śruby zapieczone wiadomo, ale udało się i poszło całkiem sprawnie.

Wczoraj wracając z pracy przesiadając się z pociągu do samochodu na tzw. P+R akumulator stwierdził, że spada z rowerka i nie trzyma napięć. Więc MPK i do domu jutro powrót po auto bo co tu zrobić o 22...

I tu się robi naprawdę zabawnie xD

Umiejscowienie akumulatora pod siedzeniem kierowcy to ogólnie nie jest zły pomysł(kiedyś w Mercedesie miałem pod kanapą z tyłu dla pasażerów). szybkie wyszukiwanie jak podnieść fotel.

Powinny być zatrzaski, które klikamy i podnosimy fotel no powinny być ale nie ma xD

Okazuje się że nowsze wersje(!) zamiast zatrzasków mają śruby torx 30 które trzeba odkręcić, a jak to śruby po takim czasie lekkie przekręcenie i z torxa zrobiło się okrągłe coś i nie ma jak odkręcić.(Zdjęcie 3)

Przecież każdy ma przy sobie w samochodzie zawsze śrubokręty torx, dlaczego ja się czepiam.

Trochę myślenia w coś ta śruba musi się wkręcać, może będzie nakrętka i kluczem odkręce po prostu nakrętkę.

No i jest nakrętka PRZYSPAWANA K⁎⁎WA DO PROWADNICY FOTELA więc nie da się jej odkręcić. W jakim celu Francuzi uznali że przyspawanie tej nakrętki to dobry pomysł, nie wiem.

Walczyłem z tym dobre 30/40min i koniec końców skończyło się na kilku wiertłach do metalu + młotek i przecinak do metalu aby jakoś to rozwalić zdjęcia 4+5.

Tak więc z dnia wolnego we wtorek zrobił się dzień mechanika samochodowego.

Gruba ryba0piorunów

gdzie ta korozja?? polecam w ładzie odkręcić fotel xD.

Troxy to pierwszy zestaw jak kupujesz cytryne, do tego jest kilka rodzajów torxów no i maja ten plus że jak sie przekręci to wpijasz rozmiar wiekszego i wykręcasz, to naprawde sa bardzo fajne śruby jak sie wie jakich kluczy uzywać.

Twórca0piorunów

I tak sprawnie poszło

Pokaż więcej komentarzy (33)

GURU

w Hydepark

56piorunów

Dziś pracuję z domu, żona do pracy na 14, więc trzeba było jakiś obiad zorganizować. Jako że byłem głody to chciałem coś teraz zrobić, ale żona bardzo chciała sushi. No to zamówiła, ja coś małego zjadłem. Ale oczywiście zbierała się z zamówieniem w c⁎⁎j czasu, potem zaś wyszło że godzina czekania, a jeszcze spóźnili się pół godziny.

W rezultacie ona wyszła głodna bo musiała wyjechać zanim przyszło, dwie stówki wydane i ja mam całą torbę sushi na które nie miałem wielkiej ochoty.

Super planowanie k⁎⁎wa xD

GURU22piorunów

Widzę że wszystkie kobiety mają te same ustawienia fabryczne xD

Gruba ryba0piorunów

@Ragnarokk brakło opcji dialogowej "chyba cię posralo"

Pokaż więcej komentarzy (7)

Fanatyk

w Hydepark

63piorunów

Od rana sk⁎⁎⁎⁎syn na⁎⁎⁎⁎ia zasranymi spalinowymi nożycami do żywopłotu. W ciągu pół godziny zrobił może 20 m. Wydajność tego narzędzia jest tak niska, że to śmieszne. Za to hałas, który robi... Powinni zakazać prawnie tego gówna, tak samo jak spalinowej dmuchawy do liści. Idiotyczne narzędzia, które tylko przepalają paliwo i spokój świadków.
Ewentualnie wy⁎⁎⁎⁎⁎olić tego typa z dołu, bo widać, że robi na godziny. To powinny być dwa pociągnięcia plus dwie poprawki, a nie zażynanie tego silniczka.

Gruba ryba1piorunów

;D też tym właśnie hałasuję

Pokaż więcej komentarzy (17)

Fenomen

w Hydepark

59piorunów

Dziwne to uczucie stracić sens życia. Ale, co zrobić, samo przychodzi, tak myślę.

Od razu informacja dla osób które będą podejrzewać depresję itepe - serio, nic z tych rzeczy.

Ale ostatnio ciągle rozkminiam o co w życiu chodzi. I dochodzę do wniosku że o gonienie króliczka. Bo wtedy jakoś się to kręci.

Jeszcze parę lat temu byłem typowym piwniczakiem przegrywem, choć teraz wiem że nie ze swojej winy - to raczej wypadkowa środowiska w którym się wychowałem, nie wchodząc w szczegóły, i statusu materialnego.

Ale, znalazłem swoje miejsce w życiu - muzyka, gry, adrenalina, sporty - jakoś się kręciło, choć samotność czasem bardzo bolała a jeszcze przywlokła się choroba przewlekła.

Później, udało się na kolejnych studiach poznać drugą połówkę, dostać pracę, kupić mieszkanie.

Ale "starość" z której tak się tutaj śmiejemy nadeszła.

Stare zajawki już nie cieszą, grono znajomych ograniczyło się do tych z pracy, sąsiadów z klatki i wirtualnych znajomych z hejto, do których można napisać. Poza tym - każdy ma swoje życie i można ciągle próbować coś inicjować ale nic z tego.

A życie? Polega na pracy, nienormowanej ale niech będzie że te 40h tygodniowo. Jakiejś tam wegetacji przez resztę dnia. Soboty na ogarnięcie mieszkania itd. I niedziele na jakiś odpoczynek, przeplatany myśleniem że zaraz poniedziałek. A jak dodamy do tego jakieś spotkania rodzinne, które też trochę czasu zabierają to i tego wolnego mniej.

Kiedyś pamiętam że myślałem jak wiele osób, że "odpocznę na emeryturze" i będę cały dzień jeździł na rowerze jak lubiłem. Teraz? Uważam że to bez sensu. Że ten system jest jakiś chory. Zapitalać żeby mieć za co żyć. Po to, żeby "żyć" popołudniami i w weekendy.

Drugie wyjaśnienie - porzucenie etatu to nie to, próbowałem. Dochodzę do wniosku że jedyny sens ma to słynne rzucenie wszystkiego, wyjechanie w góry, pasienie owiec, karmienie kur, plewienie marchewki, i biedne życie za to co uda się wyhodować na kawałku ziemi na który mnie nie stać. Wtedy praca ma sens, jest jakaś zmienność pór roku, zieleń za oknem. I susza.

Fanatyk1piorunów

@jedzczarnekoty A może to kwestia umysłu, równowagi przekaźników, przesycenia tanią dopaminą. Ja czasem mam że też mnie mało cieszy a jak jest dobry stan to cieszy zwykły spacer w naturze czy kawa na tarasie.

Kompan3piorunów

system jest do d⁎⁎y, robimy słabe, niesatysfakcjonujące rzeczy po 40h tygodniowo, żeby utrzymywać fanaberie miliarderów, landlordów i inwestorów, nikt nie dzieli się z nami korzyściami postępu technologicznego, wkurza mnie to, ale nie wiem jeszcze, co z tym zrobić, poza ograniczeniem konsumpcjonizmu

Pokaż więcej komentarzy (37)