bartek555Lider
8piorunówI to jest dopiero ekonomiczne opakowanie xD
NAC czyli n-acetylocysteina, oczywiscie bartek zre 3g dziennie, wiec juz tak mniej ekonomiczne.

bartek555Lider
8piorunówI to jest dopiero ekonomiczne opakowanie xD
NAC czyli n-acetylocysteina, oczywiscie bartek zre 3g dziennie, wiec juz tak mniej ekonomiczne.

Mr.MarsGURU
11piorunówObjawy astmy ma w Polsce ok. 4 mln osób, ale aż 1,5 mln nie ma postawionej diagnozy i nie leczy się – mówili specjaliści w czwartek na konferencji prasowej w Warszawie. Zaznaczyli, że nie lecząc się, chorzy ci tracą szansę na prowadzenie normalnego, aktywnego życia. Ponadto, po roku od

cebulaZrosoluMistrz
5piorunówBoli mnie cymbał od rana, wziąłem już 2 tabletki. Pierwsza to nie pamiętam druga to Apap i d⁎⁎a Jasio, nic nie pomogły. I jeszcze mam jakiś kaszelek :/
Chyba czas się zwijać
Ibuprofen jest jeszcze i podobne ze skladem ibupro..., Doreta na receptę ale to jest sw grall przeciwbólowych, NoSpa też rozluźnia ból 😉
@cebulaZrosolu
>Gdybym mówił językami ludzi i aniołów, a miłości bym nie miał, stałbym się jak miedź brzęcząca albo cymbał brzmiący.
SzalonyBombardierMocarz
125piorunówPanowie, badajcie testosteron.
Sporo tu ostatnio osobistych wpisów od ludzi dzielących się swoimi historiami, więc pozwolę sobie dorzucić kilka słów od siebie. Od 20. roku życia mieszkam w UK (obecnie mam 38 lat). Typowa historia imigranta: najpierw mieszkanie w pokoju z chłopakami, potem dołączyła do mnie dziewczyna (teraz żona) i wynajęliśmy coś razem. Rok później urodził się nasz syn, więc zamieniliśmy pokój na studio, potem na małe mieszkanie i tak dalej.
Pracowałem jak wół. Żona też. Ja na dzienne zmiany, ona na nocne – praktycznie się mijaliśmy. Do tego opieka nad dzieckiem i codzienna walka o lepsze jutro. Od początku zatrudniłem się w magazynie – najpierw robota fizyczna, potem praca w biurze. Po jakimś czasie przeszedłem do agencji rekrutacyjnej obsługującej ten magazyn, zaczynając jako supervisor i poznając tajniki prawa pracy w UK. Po dwóch latach zostałem managerem całego "konta" biznesowego. Brzmi może zabawnie, ale w rzeczywistości wyglądało to tak: 17 godzin na nogach, telefony o każdej porze dnia i nocy — "znajdź kogoś na zmianę", "dowiedz się, czemu nie przyszedł" itd.
W końcu zmieniłem pracę, przejmując zarządzanie innym magazynem. Miałem już wtedy kilka osób do pomocy, ale – ambitny jak zawsze – wychodziłem z założenia: "najlepiej będzie, jak zrobię to sam". W nowym miejscu nie miałem już tylko jednego klienta, a dziesiątki. Często poświęcałem noce, by wszystko działało, jak należy. To właśnie wtedy pierwszy raz poczułem coś dziwnego: jadąc autostradą, przez chwilę bardzo intensywnie "zachciało" mi się skręcić przez barierki. Tzw. "call of the void". Takie epizody zaczęły się powtarzać coraz częściej. Robiłem się coraz bardziej nerwowy, irytowało mnie dosłownie wszystko. Pozwoliłem, żeby trwało to latami, niszcząc powoli każdy aspekt mojego życia — od małżeństwa po relację z dzieckiem. Żona wspierała mnie, jak mogła, ale podejrzewam, że ciężko było pomóc komuś, kto sam nie wiedział, co go właściwie wkurza i co mu dolega.
Dusiłem się w pracy i codzienności. Za każdym razem, kiedy myślałem o zmianie, nachodziła mnie fala beznadziei: "Przecież jest całkiem nieźle. Jak coś zmienię, na pewno wszystko zepsuję." Przypadkiem natrafiłem w internecie na informacje o testosterone replacement therapy. Przeczytałem, że niski poziom testosteronu może prowadzić do spadku nastroju, depresji, utraty pewności siebie, problemów z koncentracją, rozdrażnienia, spadku libido i kłopotów ze snem (co ciekawe — teraz śpię równo 6 godzin i ani minuty więcej). Od pracy biurowej zaczynałem też coraz bardziej "puchnąć" — siłownia nie pomagała: mięśnie nie rosły, tłuszcz nie schodził.
Zadzwoniłem do kliniki. Po kilku dniach miałem konsultację z lekarzem. Facet pytaniami trafił dokładnie w każde moje doświadczenie z ostatnich kilku lat. Rozmawialiśmy prawie dwie godziny. Niedługo później otrzymałem zestaw do pobrania krwi i adres najbliższej kliniki. Po tygodniu lekarz oddzwonił: mój organizm praktycznie przestał produkować testosteron. Kwalifikowałem się na terapię.
Pamiętam ten pierwszy zastrzyk. Szok psychiczno-fizyczny był tak ogromny, że nie spałem 36 godzin, a uśmiech nie schodził mi z twarzy. Potem wszystko się ustabilizowało i w ciągu kilku miesięcy zacząłem zauważać zmiany: smak, węch, sposób wysławiania się, pewność siebie — wszystko było inne. Jakby wszystko powoli się prostowało i wracało do normy. Praktycznie z miejsca rzuciłem picie i palenie — bez żadnych sentymentów, wracania na chwilę, jeszcze jednego piwka czy ostatniego papieroska. Obudziłem się, zobaczyłem trzy piwa w lodówce "na po pracy", wyjebałem je do kosza razem z fajkami i nie obejrzałem się za siebie.
Po sześciu miesiącach terapii obudziłem się pewnego dnia z myślą: "Nienawidzę Londynu." Włączyłem komputer i zacząłem szukać dwóch rzeczy: nowego domu daleko od Londynu i nowej pracy. Żona chwilę protestowała, ale po pół roku mojej "nowej wersji" przyzwyczaiła się i oddała mi stery. Trzy tygodnie później przeprowadziliśmy się do Newcastle. Zacząłem pracę w firmie inżynieryjnej jako Business Development Executive – praca głównie zdalna, ale z częstymi wyjazdami na eventy, spotkania itd. Wkrótce kupiliśmy dom.
Dwa lata później zmieniłem pracę ponownie. Dziś czuję, jakbym każdego dnia odkrywał nowe pokłady energii i pewności siebie. Kiedyś nie wyobrażałem sobie opuszczenia UK (byłem totalnym domatorem). Dziś latam po Europie i Tajwanie, dbając przy tym, by jak najwięcej czasu spędzać z rodziną. A siłownia? Zakochałem się w dopaminie.
Dlatego: Panowie, jeśli czujecie, że coś jest nie tak — a kiedyś było dobrze — proszę Was: zbadajcie krew. Niektóre rozwiązania są prostsze, niż myślicie!
Robiłem jakiś czas temu badanie i ku mojemu zdziwieniu miałem lekko powyżej normy.
@SzalonyBombardier kurde, tak zachwalasz to TRT, że chyba też na nią wejdę. A jestem kobietą. XD
Yes_ManLider
43piorunówKomunikat GIS ws. kubków: Główny Inspektorat Sanitarny podaje w komunikacie na swojej stronie internetowej, że " w wyniku kontroli urzędowej Państwowej Inspekcji Sanitarnej stwierdzono wysoką migrację ołowiu i kadmu z obszaru obrzeża kubka szklanego".
"Istotne zagrożenie dla życia": GIS dodaje, że "zgodnie z oceną ryzyka ekspertów Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego PZH - Państwowego Instytutu Badawczego migracja z przedmiotowych kubków zarówno ołowiu i kadmu stanowi istotne zagrożenie dla życia człowieka"
#zdrowie #wiadomoscipolska

Hurr durr nie kupujcie na temu, bo metale ciezkie
Yes_ManLider
18piorunówFajne to moje ciśnienie, takie nie za wysokie 😉
Byłem u kardiologa we czwartek (regularna wizyta) i w zaleceniach mam wpis: "jeść więcej soli" xDD
#bradykardia #zdrowie

Właśnie wczoraj kupiłem kilogram jakby co
@Yes_Man Panie, ja cale zycie mialem niskie cisnienie i mi lekarze nigdy nie kazali nic z tym robic, twierdząc ze po prostu tak mam. Zazwyczaj jak soboe mierze, to oscyluje w granicach 106/65. Z tego co sie dowiedzialem, to lepiej miec niskie, bo łatwiej je sobie podbić, niż wysokie i próbować je obniżać. Jeśli traktujesz to jako problem,to raczej niech to bedzie jeden z tych pozytuwnych problemow :smiley:
cebulaZrosoluMistrz
28piorunówAle mnie ciągnęły mięśnie w tych miejscach, aż mnie prawe jajo bolało...
Zawsze miałem gibkość porównywalna z żelbetonowym klockiem, ale ostatnio to już chyba przesada...
Wleciała #joga przed tv i jest dobrze

@cebulaZrosolu Może miałeś ekspozycję na promieniowanie?
@cebulaZrosolu Haha masz sisiora jak Ken od Barbie xd
Ale d⁎⁎a zacna xf
macgajsterGruba ryba
15piorunówZasieję ziarno niepewności do badań laboratoryjnych albo dowiem się czegoś nowego.
We wtorek miałem robione badania krwi, jak się okazało lipidogram i glukozę. Sam lipidogram robiłem jeszcze dziś, tym razem dla innego zleceniodawcy i na innych maszynach (USoA :us: vs. Swiss :checkered_flag:). Obie stosują spektrofotometrię jako metodę pomiarową.
Wyniki obydwu mam w ręce od 13:00 i coś mi tu nie gra. Lipidogram różni się przynajmniej o 5, a maksymalnie o 26 jednostek. Mniej więcej daje to 15% różnicy (nie chce mi się liczyć konkretnie dla każdego przypadku i robić średnią). W zależności od kartkę, na którą patrzę, wyniki mam już (po izoteku) w normie lub wciąż całkiem sporo poza.
Poziomy frakcji cholesterolu nie powinny być aż tak mocno zmienne w ciągu dwóch dni. :thinking_face:
Wyszedłem raz na rower, przejechałem łącznie 9 km, jednego dnia spałem 5 godzin i to tyle z różnic względem pierwszego badania.
Której metodzie i maszynie zaufać? Nie spodziewam się żeby lekarze mieli szkolenia z odczytywania każdych wyników z każdej maszyny i pod tym kątem dobierali leczenie lub go nie zlecali. Matrix i wiara w metody leczenia mi się podważa :confused:
#przemyslenia #zdrowie #badania #pytaniedoeksperta #technologia (bo jest używana i raczej od niej zależą wyniki) #izotek #metrologia #zapraszamdodyskusji
@macgajster istnieje taka stara szkoła leczenia. Lekarzy zmieniasz tak długo, aż usłyszysz diagnozę którą sam sobie postawiłeś.
@macgajster maszyny często mają swoją kalibrację i wartość ta, choć byśmy chcieli, nie jest bezwzględna.
Pytanie czy mamy dryf wszystkich wyników w jednym kierunku czy jednak rozrzut jest całkiem spory.
Inna sprawa czy 15% dokładności może wystarczy? Nie wiem nic o lipidpgramie, ale z technik które znam, miałem często gdzieś niepewność na poziomie 20% przy 'normalnych' wynikach gdyż niewłaściwy Stan był często dziesiątki razy większy niż norma.wiec odchylenie 20% od normy nic nie znaczyło.
NooTFenomen
184piorunówDbajcie o siebie i nie ignorujcie dziwnych objawów.
Dzisiaj o 1 w nocy wylądowałem na NPLu z mrowieniem prawej strony ciała - policzek, dłoń, stopa. Do tego przeczulica skóry w okolicy uda. Jechałem myśląc, że to może jakieś pierwsze objawy udaru, bo w mojej rodzinie dużo problemów z nadciśnieniem, arytmiami, zawałami.
Okazało się, że mam bezobjawowe obustronne zapalenie oskrzeli, które doprowadziło do niedotlenienia całego organizmu i w efekcie do tych objawów powyżej. Dostałem antybiotyki, przeciwzapalne, przeciwgrzybiczne i ma być do wieczora lepiej.
Zostawiam ku przestrodze - te bakterie i wirusy obecnie to jakieś totalne cholerstwo.
@NooT a gdyby tag dać #chorujzhejto
Ja bym pomyślał, że to aura migreny i zaraz mnie łeb rozboli i tak bym leżał
Mr.MarsGURU
27piorunówKirkens SOS odpowiada tylko na około połowę zgłoszeń do ich linii kryzysowej. „Nie udało nam się zmniejszyć liczby samobójstw” – mówi minister zdrowia i opieki. Wstępne dane Instytutu Zdrowia Publicznego (FHI) pokazują, że w 2024 roku w Norwegii 727 osób popełniło samobójstwo.

ElektroKocurKompan
2piorunówDziś pierwszy odcinek mojego vloga. Poruszam w nim sprawę tragedii i śmierci nienarodzonego Felka #polska #zdrowie #polityka #aborcja
ale jak umarl jak sie jeszcze nie narodzil, to jakis alternatywny jezus?
@ElektroKocur to był zamach!
Mr.MarsGURU
4piorunówCzęsto ziewasz? Potrzebujesz trzeciej lub czwartej filiżanki kawy, żeby przetrwać popołudnie w pracy? Takie oznaki senności mogą być sygnałem ostrzegającym poważnym deficytem snu, który może stanowić zagrożenie dla twojego fizycznego i długoterminowego stanu zdrowia, według nowych

MichumiGruba ryba
19piorunówNie jadam na co dzień cukru - nic a nic, żadnego dodanego cukru, jeśli jest np w soku pomidorowym lub kefirze naturalnie występujący to tak, słodziki również w napojach zero i dodane do jedzenia np. erytrytol, xylitol. No i w święta nażarłem się słodyczy typu torcik dacquaise (czy jak to się pisze), mazurka na maśle palonym z polewą toffi, sernika na masie mlecznej z maślanym spodem. No pychota wszystko.
A dziś wyjebały mi pryszcze na barkach (nie miałem z rok) i jestem j⁎⁎⁎ną amebą umysłową, jedyne co mogę to spać. Jutro cały dzień postu i wracam do normalnego jedzenia tj białko, tłuszcz i minimum węgli złożonych typu czarny ryż, pieczywo ziarniste (w sensie z dużą ilością ziaren).
Widzę też po stopach, że zalało mnie wodą bo a) mniej jej spożywałem b) mniej się ruszałem
Lubię to żarcie ale dosłownie widzę z dnia na dzień jego negatywne skutki.
Niemniej nie żałuję bo to było taaakie pyszne :grinning:
EDIT: soku jabłkowego nie piję miało być pomidorowym
@Michumi jeśli grzeszysz raz do roku to luz, gorzej jak wpadasz w ciąg potem
@Michumi to samo u mnie. Już mi pryszcz ja szyi wywalił. Na szczęście nie muli bo byłem biegać a śniadanie dzisiaj twaróg elegancko.
cyber_bikerFenomen
30piorunówLotek: ".. gdy przestałem pić poczułem, że mam ogromną ilość energii, ja po prostu nie mogę uwierzyć, że człowiek może mieć tyle energii"
LOTEK: "Alkohol był jedyną przyjemnością z życia" || Łukasz "Lotek" Lodkowski #58
Ciekawa rozmowa o życiu bez alko, diecie, chudnięciu, znalezieniu nowej motywacji i oświeceniu.
https://youtu.be/9etH37WsyrM?si=bN6_IMY1_wMMhXLn&t=1746
#alkohol #zycie #zdrowie #odchudzanie #ciekawostki #standup
#alkoholizm #motywacja
Co czujesz po kiku tygodniach bez alkoholu?
366 głosów

@cyber_biker Piję dla smaku tylko jakieś piwa kraftowe i to w pojedynczych sztukach. Wódka mnie obrzydza, nawet jak widzę ją na zdjęciu. Przez ostatnie 2 tygodnie miałem mnóstwo pracy, mało spałem, nie piłem nic zupełnie i nie czuję żadnej różnicy. Ale też ja nie piję tyle co poniektórzy, żeby poczuć jakąś tam wielką różnicę.
Tu odpowiedź: "Op to pedau"
boogieLider
35piorunówNajważniejsze w ten pierwszy dzień w pracy po świętach to fakt, że to nie poniedziałek! Miłego tygodnia 😋
Damn, maybe I'm birb...
papuga: oo kibelek.
Sweet_acc_pr0saGURU
11piorunówOmnomnomnomno pyszne leki xD
Mozna zgadywać co jest czym
Wiecej mi k⁎⁎wa mogli dać
Od piątku jestem w domu, zrobiła mi się chlonka w pachwinie, na szczęście sie wchłania, siniak mam na pół nogi i brzucha jajca fioletowe niczym wielkanocne pisanki, kontrola dopiero w środę
Chodzę lepiej niż w sobotę ale dalej srednio
Sama operacja zastawki udała się 21/37 wiec wszystko za⁎⁎⁎⁎scie
Tylko ta noga napierdala i spuchnięta jak jajca @bartek555 po 3 tygodniach w Malezji

To żółte po prawej na dole to nolpaza?
Felonious_GruLider
16piorunówKto by się spodziewał że jak spałem 3 dni po kilkanaście godzin to się to skończy bezsennością.
Jeszcze pytanie, czy brać ibuprofen zanim ból uderzy znowu czy czekać tą godzinę...
#zdrowie #hejto30plus
zrob manewr van gogha
@Felonious_Gru Powiedz mi, czy ten ból ucha to punktowy kłujący?
Bo jeśli tak, to jest szansa, że masz podobnie, jak ja, a wtedy można sobie z tym poradzić.
I jeszcze jedno, czy jak złapiesz się za płatek ucha i zaczniesz poruszać nim okrężnie, to dochodzisz do punktu bardzo silnego bólu?
maximiliananMistrz
60piorunówWiecie co jest absolutnie najgorsze w Polsce? System recept. Chyba nie ma gorszego na świecie.
Jesteś chory, potrzebujesz całego spektrum leków, lekarz wypisał ci 7 na jednej recepcie, po 3 paczki (na 3 miesiące). Idziesz do apteki, słyszysz "mam to i to, reszty nie", ale myślisz git - przecież jest w hurtowni. Nie ma. Nie widziano tego od miesiąca, bo aktywnie działa mafia lekowa (jeśli ktoś myśli, że jej już nie ma to pozdro). No spoko, ale w innej aptece są brakujące! No i twój biznes, bo farmaceuci sobie wylobbowali, że jak zaczniesz w jednej aptece to musisz dokończyć w tej konkretnej XD w Niemczech nie ma problemu, w Szwecji nie ma problemu, w obu krajach NIGDY nie miałem sytuacji, że zabrakło moich leków.
A w Polsce jak w lesie.
No dobra, ale jako przedsiębiorca może chcesz to zmienić i założyć własną aptekę. No chcieć możesz XD bo apteka w Polsce musi być pod magistrem farmacji, więc musisz mieć z takowym spółkę. Czemu? Bo ludzie szli na farmację i mieliśmy w c⁎⁎j bardzo wykształconych kasjerów. Ale po co nam tacy kasjerzy, skoro są technicy farmacji?
Byli. Byli technicy farmacji bo lobby i to zaorało. Jak już trzeba być kasjerem to chociaż trzeba konkurować z innymi wykształconymi, bo co to ma znaczyć, że leki ma podawać ktoś po dwuletniej szkole.
Hejterzy nie odczytają, ale i tak zaznaczę, że nie mam nic do farmaceutów, to są bardzo mądrzy i inteligentni ludzie, którzy mają przeogromną wiedzę. Ja mam problem do lobby i do idiotów, którzy klepneli ich idiotyczne pomysły.
Nie myślałeś może żeby po prostu nie chorować?
Komentarz usunięty
RogerThatFanatyk
10piorunów
Baterie Babci zmień zawczasu.
>Dziwne, bo czuję się chujowo.
Bo bateria już jest słaba 😉.
Mr.MarsGURU
11piorunówPrawie 70% wszystkich produktów spożywczych w amerykańskich sklepach to żywność ultraprzetworzona, co to oznacza? Produkty te zawierają dodatki, które służą do nadania smaku i koloru, tworzenia tekstury, wydłużania trwałości oraz zapobiegania oddzielaniu się składników. Prawie 70%
