WujekAlienLider
97piorunów
@WujekAlien na pewno nie kolejny kierownik xD
W jakimś filmie był ten żart
WujekAlienLider
97piorunów
@WujekAlien na pewno nie kolejny kierownik xD
W jakimś filmie był ten żart
EndrevoirGURU
97piorunówA wiecie że kolega @Aryo wrzuca #oszukanyrosjanin na YT ale nie na hejto? Bo ja się dziś dowiedziałem xD Tak więc jak on nie chce piorunów za wrzutkę to ja chętnie zgarnę xD #aryocontent #wojna #ukraina #rosja

@Endrevoir przecież wrzuca na Hej to
@Endrevoir Aryo zawsze miał tak mało subów?
Cori01Osobistość
97piorunówPart 16 - praca w laboratorium diagnostycznym
2019
Idąc na studia Mikrobiologiczne wiedziałam, że po tym kierunku będzie bardzo ciężko dostać praca w zawodzie no ale byłam młoda i naiwna i myślałam że ja sobie sam radę. Pierwsza taka pracę dostałam przez polecenie mojej znajomej do labu w którym już pracowało kilka osób z moich studiów.
One jednak pracowały w dziale do których były studia potrzebne ja trafiłam na dział, przyjęć materialow biologicznych do badań. Nazwałbym to takim hubem w którym rozdzieliliśmy materialy do odpowiednich działów, a probówki, które tego wymagały przygotowywaliśmy pod odpowiednie badania i wprowadzaliśmy je do systemu. No i to w zasadzie tyle jeżeli chodzi o obowiązki.
Do tej pory jestem w szoku że na takie stanowisko wymagali ludzi z odpowiednim wykształceniem, a praca była zbliżona do pracy w Amazonie i rozdzielni paczek, jedynie bardziej odpowiedzialna i niebezpieczna, dzięki czemu była odpowiednio wynagradzana najniższą krajową xd
Nie będę ukrywać niecierpialam tej pracy i w tamtym momencie również wysyłałam CV żeby tylko się stamtąd wyrwać, ale na tamten moment jeszcze liczyłam na pracę w zawodzie więc ofert było tyle co kot napłakał. Codziennie też jadąc do tej pracy uczyłam się niemieckiego z nadzieją, że uda mi się prace znaleźć u sąsiada no i też lubiłam ten język więc nie było to dla mnie jakieś wyrzeczenie. Też w wolnej chwili w pracy, których było tyle co nic zaglądałam do kieszeni gdzie trzymałam fiszki i sobie w tej monotonnej charówce powtarzałam słówka w głowie.
Zacznę może od plusów, z nimi szybko się uwine. Pracowałam wtedy na zleceniowce dzięki czemu mogłam sobie dobierać godziny pracy do zajęć na studiach. No i w zasadzie to koniec plusów.
Minusów była cała masa. Najbardziej irytował mnie hałas wirówek i separatorów probówek. Głowa od tego bolała za każdym razem jak kończyłam zmianę. Uważam, że ilość decybeli przekraczała dopuszczalna normę, bez ochrony słuchu, no ale kto tam się będzie BHP przejmował. Dowodem na to było to, że kierowniczka mimo młodego wieku była już przygłucha jak i inne osoby pracujące tam od lat.
Kolejna sprawa to nigdy nie wiesz o której wyjdziesz xd ilość probówek była zdecydowanie za duża jak na ten lab i często trzeba było siedziec po godzinach. Zwłaszcza jak parę minut przed końcem przychodziło kilka skrzynek z probówkami bo korki na mieście i kurier nie dojechał na czas.
Ludzie tam to była jakaś masakra, a przynajmniej mój dział. W sensie mogło być gorzej, ale to było środowisko w które kompletnie nie potrafiłam się dopasować i też czułam że mnie ci ludzie nie lubią jak każda nową osobę co było widać jak w trakcie zatrudnili jeszcze stażystki to też były gorzej traktowane. Był jeden typ, który ciągle miał minę pełną wkurwu, powiedziałam mu kiedyś, że rezygnuje z zawodu bo jeżeli tak ma wyglądać moja praca resztę życia to już wolę próbować czegoś innego. On powiedział, że lubi pracę w labie i się stara dostać gdzie indziej i do innego miasta ale ciągle słyszy odmowy lub brak ofert, a ma masę kursów pokonczonych... Z jednej strony mogła odstraszac jego aparycja, a z drugiej tak po prostu wygląda rynek pracy dla chemików / biologów.
Raz też byłam w szoku jak jedna z dziewczyn powiedziała, że pracuje tam 5 lat i lubi tą pracę. Ciężko mi do tej pory jest zrozumieć jak można lubić stać na nogach cały dzień i wkładać probówki do wirówki 8 godzin dziennie.
Przysługiwała nam też 20 minutowa przerwa, z której czasem ciężko było skorzystać bo nie można było iść na przerwę jak było dużo roboty, a ciągle było dużo roboty. Najbardziej mnie ubodło jak poszłam na przerwę właśnie w momencie przestoju kiedy nie było czego wkładać do wirówki. Jem sobie spokojnie kanapkę a tu nagle przychodzi jedna laska i się na mnie drze, że czemu ja jestem na przerwie jak jest dużo pracy, ja do niej, że mam jeszcze 10 minut i mam to gdzieś czy jest dużo pracy. Potem mnie przeprosiła ale to już dla mnie dużo mówiło o jej osobie i podejście pracowników do tego kołchozu, sami siebie pozwalali tak przeciążać obowiązkami.
Z personelu najbardziej obrzydzała mnie szefowa całego labu, która parzyła na ludzi jak na gówno, czasami szanowana Pani nawet nie raczyła odpowiedzieć dzień dobry, więc też przestałam się z nią widać.
Opus magnum absurdu tej pracy był moment w którym kierowniczce całego piętra zgłosiłam brak przestrzegania BHP i czy dałoby radę zrobić coś z tym, żeby pielęgniarki nie zszywaly probówek w foliowych opakowaniach dodatkowo metalowymi zszywkami, które raniły nas podczas ich odpakowywania. Można było użyć innych woreczków albo taśmy klejącej żeby się probówki niemieszaly. Te zgłoszenie zrobiłam w momencie gdy sama po raz pierwszy mocno się nimi skaleczyłam widząc obok probówki z napisem HIV. Oczywiście to chodziło o sam test ale raczej nie robi się go profilaktycznie... I było duże prawdopodobieństwo, że jest to probówka z wirusem.
Kierowniczka działowa się tym przejęła, a przynajmniej wyglądała na osobę która pierwszy raz o tym słyszy. Jednak okazało się że na mnie nakablowala do mojej bezpośredniej przełożonej, która jak wróciła z urlopu powiedziała mi że z takimi sprawami mam przychodzić do niej. Podsumowała, to tylko tym że i tak tego nie zmienią bo od taśmy klejącej rękawiczki się częściej rwą i psują xd także powodzenia...
Z tego co też zauważyłam w dziale badań histopatologicznych, babki codziennie siedziały w oparach formaldehydu bez wyciągów czy maseczek ochronnych więc raczej średnio się tam przejmowano zdrowiem pracowników jak wszędzie w kołchozach zresztą....
Czasami ludzie się zastanawiają czy takie labu są rzetelne, na moje oko tak. Mimo dużej ilości materiałów do badań, to maszyny wszystko prawie wykonywały (oprócz morfologii i histologii ale może to się już zmieniło ) wystarczy włożyć probówkę do maszyny i już się miało wynik, a jak wychodził dziwnie wysoki lub niski to kalibrowano maszyne. Bardzo dbano też o małe probówki z krwią niemowlaków, bo o ile u dorosłego jeszcze można powtórzyć badanie jak probówka się stlucze tak u niemowlaka bardzo trudno pobrać krew i lepiej tego nie powtarzać.
Podsumowując to praca mocno mnie zmotywowała do tego żeby się przebranżowić i iść w inne dziedziny zawodowe, dzięki niej mam aktualnie pracę, która lubię bo złe warunki w tej pracy utwierdziły mnie w tym że muszę uciekać z tej branży.
Pomyslicie sobie co człowiek pierwsze myśli po tym jak złamał kość udową od zwykłego potknięcia? Ja pomyślałam " nie będę musiała już więcej iść do tego labu"

2019 to przecież całkiem niedawno... Brzmi jak jakiś 2005
@Cori01 to laboratorium przyszpitalne czy prywatne typu diagnostyka?
alaMAkotaGURU
97piorunówI jeszcze płacz kolejnej wielkoustnej, która nie interesuje się polityką.
Narzeka, że już nic nie jest tak jak dawniej - już nie chodzisz do klubów czy barów. Nocne życie to teraz stanie w kolejce na stacjach benzynowych, aby dostać 20 litrów paliwa.
Nie wiem czy Ukraina nie powinna przemyśleć ataków na kliniki botoksowo-wypełniające i inne bljatoxy. Wtedy dopiero byłby społeczny wkurw w rossji.
https://streamable.com/cvve5a

@alaMAkota ruskich nie interesuje kto zaczął tylko wtedy, jak to oni zaczęli. Niech te antyludzki kraj ginie.
@alaMAkota Z ciekawości, u ruskich nie ma obowiązku zapinania pasów?
radziolGURU
97piorunów
Złoto. Ale ruskie czyli tombak
Ładne, ale niegrywalne. Dystrybutory powinny być cztery. A bohater odwrócony w tę stronę i w tej pozycji powinien łapać kroplę z prawego dolnego.
RagnarokkGURU
97piorunów2 lata bez alko
Wypijmy za to!
A tak serio to gratulacje!
@Ragnarokk gratulacje, mi wczoraj stuknęło 38 lat ( ͡° ͜ʖ ͡°)
zomersFanatyk
97piorunówKiedy dziadek z Twojego bloku, widzi, że ktoś próbuje stanąć na "jego miejscu" xD
Pewnie codziennie po kilka razy tak robi
MikuuuusLider
97piorunówKraj Zabajkalski (Rosja)
Jakie to jest piękne xD
#ukraina #wojna #rosja #wideozwojny #krajzabajkalski #paliwo

Błagam aby im dosrało jeszcze +40*C upałem, żeby gotowali się w tych autach bez klimy.
Na pewno PKB w tym roku będą mieli na plusie
DziadBorowyKosmonauta
96piorunówJeden Sasin powie tak, a drugi Sasin powie nie

CzokowokoGruba ryba
96piorunówKr00tkie Falalale
#heheszki #gownowpis

@Czokowoko jakbym kiedyś mając te 16-17 lat spotkał dziewczynę, która chce rozmawiać o stacjach numerycznych, to bym się rozpłynął jak ciepły budyń.
@Czokowoko co ta @Fafalala ?
Yes_ManLider
96piorunów
@Yes_Man "za dzieciaka"?
@Yes_Man ale powód tam był. Rosnący mózg potrzebował sprawdzać kolejne teorie i potrzebował bodźców sensorycznych. Nie bez powodu większość z nas zna te zabawy i robiła podobnie.
ShivaaFanatyk
96piorunówFajen wekent
Mieszczuch na wsi 😅
Mam super koleżankę, która ma piękne gospodarstwo, konie, psy, koty, własne owoce i warzywa. Zawsze wracam od niej zrelaksowana i spełniona 😁
Myślałam masę razy o tym aby przeprowadzić się na wieś, bo nie powiem, uwielbiam pracę fizyczną, ogarnianie roślinek, kontakt z naturą. A zapach gnoju i traktory mi nie przeszkadzają. Ale za każdym razem jak sobie myślę, że jak trzeba będzie jechać do lekarza to kilometry, jak coś załatwić w urzędzie to kilometry, do sklepu daleko, do apteki daleko, jak chcę zrobić sobotni wypad na miasto to taksą do domu nie wrócę, jak gruz odmówi posłuszeństwa to autobusem nie dojadę 😕 więc na razie zostaje to w strefie marzeń, ale póki mogę do kogoś pojechać, poprzerzucać bele z sianem, ogarnąć padoki a potem siąść do ognicha I uraczyć się kociołkiem to jestem szczęśliwa :3
#weekend #konie #wies

Smajl in polisz XD
@Shivaa jak można lubić zapierdol przy sianie czy słomie. Od dziecka nie lubiłem tego typu "aktywności" fizycznej.
Podziwiam
deafoneLider
96piorunów
Jednak fajnie być owcą :smiley:
winiuchoGURU
96piorunów
@winiucho tylko nie licz na punktualnosc tych promow. Jeden sie spoznia juz przeszlo 30 lat
To niedaleko Wałcza?
eloyardFanatyk
96piorunówIMHO bardzo dobry news. W końcu. Oczywiście o ile dojdzie do skutku jakiś praktyczny efekt, bo np. wcześniejsza współpraca w zakresie pocisku Pirat, opracowywanego na podstawie Ukraińskiego Korsarza, rozsypała się w gnój - i to, wedle wszelkich znaków na niebie i ziemi, ze względu na

AryoGURU
95piorunówNie śpię bo robię napisy do komentery o palonym ruskim sprzęcie i jękach rosyjskich propagandystów

Pod koniec jest i Mała Tokmaczka
POMIDORESGruba ryba
95piorunów
@POMIDORES Co to za dziady?
To zdjęcie, to podobno fejk, ale zabawny. :slightly_smiling_face:
WujekAlienLider
95piorunów
@WujekAlien żona mi wspominała, że teraz hitem są drożdżówki z poziomkami.
Po 60 zł za sztukę.
Mam znajomego który w każdej piekarni kupuje Jagodzianki w sezonie. I mówi że to tylko jedna ale jak słyszę o jagodziance za 40 zł i jego komentarz „no wiesz, nie była zła „ to mnie skręca. I nie że boli mnie wewnętrzna cebula. To alergia na głupotę wywala w kosmos.
adamszubaGruba ryba
95piorunówFilm ten wywołał u mnie wiele pytań: czemu ciągną Chrystusa przez las, kim są, dokąd zmierzają i skąd przyszli, kto to nagrał, kto tak fantazyjnie dodał podkład muzyczny i w końcu kto to wrzucił do sieci a także, kto to ogląda. Co to ma być w ogóle? #youtube #wtf #pytanie

splash545Lider
95piorunów
Nienawiść najsilniejszym motywatorem ( ͡ʘ ͜ʖ ͡ʘ)