Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Top — ostatnie 30 dni

gość

Typ wpisu

Gruba ryba

w Góry

82piorunów

Siema,

Najdłuższe do tej pory pojedyncze łażenie w :hiking_boot:

---------

Szczyty: Szrenica, Śnieżka (Karkonosze), Skalnik (Rudawy Janowickie), Skopiec (Góry Kaczawskie)

Data: 18/19 września 2026 (piątek/sobota)

Staty: 108.4km, 28h, 3.890m przewyższeń

Trasa dla zainteresowanych.

Trasa zrobiona w ramach XXIII Przejścia Dookoła Kotliny Jeleniogórskiej, do którego ukończenia zabrakło mi ok. 42 kilometrów.

Informacje praktyczne:

* Miejski parking znajduje się tutaj, ale szybko się zapełnia, zwłaszcza w weekendy, w sezonie, czy przy imprezach typu Przejście. Ja musiałem parować już na płatnym (80 zł za dzień, bolało).

* Jeśli ktoś planuje zabrać się za przejście, to poza zadbaniem o kondycję proponuję zrobić kilka tras +40 km, w tym nocnych, żeby sprawdzić nie tylko ciało, ale też głowę. Wygodne buty i nieprzesadnie napakowany plecak to również must have.

Odcinki trasy:

* Czarny szlak - Krótki, ale całkiem przyjemny odcinek prowadzący wzdłuż potoku.

* Czerwony szlak - Zdecydowanie najbardziej widowiskowy fragment całego Przejścia. Cała trasa wyłożona kamieniem, czasem bardzo nierównym. Krótki odcinek od Petrovej Budy do Przełęczy Karkonoskiej asfaltem. Od schroniska na Hali Szrenickiej idzie się głównie w warstwie kosodrzewiny, ochrona przed wiatrem mała. Miejsca, które warto zobaczyć, to Szrenica, Śnieżne Kotły (zdjęcie drugie), Kopa nad Moreną (zdjęcie pierwsze, bardzo ładny widok na Mały Staw i schronisko Samotnię, schronisko Strzechę Akademicką i Śnieżkę), no i w końcu Śnieżka, która należy do (pieczątka w Domu Śląskim pod szczytem). Wejście zakosami na Śnieżkę dość wymagające, ale krok za krokiem spokojnie do zrobienia. Do przełęczy Okraj już głównie ładny las.

* Żółty szlak - Od przełęczy Okraj do przełęczy Kowarskiej nic specjalnego. Później spokojny las, ścieżka zmieniająca się po jakimś czasie w leśną drogę, i tylko ostatnie podejście pod Małą Ostrą daje trochę w kość, bo jest stromo i trzeba mijać duże głazy i korzenie.

* Od Małej Ostrej do Janowic - Miks różnych szlaków. Niebieskim przechodzi się przez Skalnik, który należy do (nic ciekawego, łatwo przegapić, skrzynka na pieczątkę była rozwalona), później schodzi się wśród dużych głazów. Niestety niewiele pamiętam z tego odcinka, poza ruinami zamku Bolczów niedaleko Janowic - szkoda, że nie miałem okazji ich zwiedzić, bo wyglądały ciekawie. Tam również sporo głazów.

* Od Janowic do przełęczy Komarnickiej - Absolutnie najgorszy, najbardziej beznadziejny odcinek całego Przejścia. Jakieś 9 km asfaltem, który odbiera chęci do życia. Ostatnie 2.5 km prowadzi polami i lasem, można też odbić na Skopiec, który również należy do (pieczątka w skrzynce na szczycie).

* Od przełęczy Komarnickiej do Goduszyna - Reszta trasy prowadzącej przez różne szlaki, a także drogami nieoznakowanymi. Dużą część stanowiły tu leśne drogi, było też trochę asfaltu przez Jeżów Sudecki. Ogólnie góra, dół, góra, dół. Nic jakiegoś specjalnie ciekawego, choć było kilka punktów, które mi się podobały, np.: Okole z punktem widokowym na skale (zdjęcie czwarte), czy przepięknie usytuowany gościniec Perła Zachodu (zdjęcie piąte, słabo go tam akurat widać).

Resztę trasy sobie podarowałem. Najbardziej dojechało mi stopy, i nawet nie chodzi o otarcia (choć małe palce miałem dookoła obdarte ze skóry), co o bolące podeszwy. Pierwsze 80 km szedłem w wysokogórskich butach z wysoką cholewką, które na takie długie trasy się zwyczajnie nie nadają, bo są ciężkie i nie mają amortyzacji. W Chrośnicy zmieniłem je na buty do biegania i to był po prostu szok, ile daje miękka podeszwa, ale było już niestety za późno.

Inną kwestią było nieprzygotowanie się pod względem żeli i izotoników, z których zwykle nie korzystam - od 70 km zaczęło mnie z coraz większą częstotliwością srać, więc latałem w krzaki jak zwierz, i niestety czułem, że organizm słabnie.

Pod względem przygotowania kondycyjnego uważam, że było dobrze, bo nawet nie miałem jakichś super zakwasów po wszystkim, tylko te cholerne stopy bolały jak skurczybyk, a pełne czucie w palcach odzyskałem dopiero po pięciu dniach.

Raczej nie będę brać udziału w Przejściu ponownie, bo mimo, że organizacyjnie to była topka (punkty kontrolne, mega pozytywni wolontariusze i organizatorzy, herbata i woda do uzupełniania w określonych punktach), to zwyczajnie nie lubię chodzić, gdy na szlaku jest tylu ludzi.

Pokaż więcej komentarzy (12)

Gruba ryba

w Polska

82piorunów

Mam nadzieję, że chodzi o karę śmierci przez ukrzyżowanie. Tak po bożemu...

Pokaż więcej komentarzy (21)

Osobistość

w Hydepark

82piorunów

Nie, rosyjskie boty propagandowe NIE ZNIKNĘŁY z sieci po serii ataków ukraińskich dronów na centra danych Yandexa. Wykresy, które krążą w mediach społecznościowych, a nawet portalach informacyjnych przedstawiają spadek BOTÓW INDEKSUJĄCYCH (scrapujących treść).

Osobistość0piorunów

o, moj ulubiony expert odczul wielka ulge bo go boty nie skrapuja :grinning: expert na kazdej plaszczyznie

Gruba ryba19piorunów

Sam fakt, że wykresy mówią o robotach indeksujących jak najbardziej jest trafny ale nie decydujący. Na przykład w fazie zbierania dużej ilości treści (w celu analizy na przykład postów na forum) logicznym byłoby przedstawienie się jako robot indeksujący (w przypadku przetwarzania treści publicznie dostępnych) aby wielka ilość zapytań do serwisu nie wzbudziła podejrzeń jakby to było w przypadku wykorzystania urządzenia mobilnego lub adresacji prywatnej. wtedy źródło przedstawiające się jako robot indeksujący pochodzący z data center wzbudza mniej podejrzeń.

Nie jest to takie proste aby zaklasyfikować ruch indeksjący jako nie przynależący do botów. Poprostu indeksowanie może być jednym z wielu etapów botowania i taki datacenter mógł być tylko częścią ekosystemu botów. Do tego sama logika AI do analizy lub przygotowania odpowiedzi mogła być również przesyłana do takiego data center a inne operacje (jak samo postowanie) mogą być nawet wykonywane z jakiejś farmy urządzeń mobilnych aby utrudnić wykrycie.

Ale to jest czubek góry lodowej dosłownie. Tam może być ogrom elementów składowanych takiego procesu - na przykład centralne bazy danych z których różne rozproszone farmy botów korzystają (na przykład po operacjach indeksowania). Można by o tym z punktu widzenia technicznego pisać bardzo wiele.

Tak czy inaczej to, że mówimy o spadku ruchu indeksującego nie wyklucza odczuwalnego spadku botów oraz nie zaprzecza temu że część tego ruchu faktycznie mogła przynależeć do ekosystemu botów. To jest strasznie złożony temat. :man-shrugging:

Pokaż więcej komentarzy (11)

GURU

w Sklep Spożywczy

82piorunów

@entropy_ przez wzgląd na stare, odznakowe czasy. XD

*

i po takim czasie to chyba już

Swojo drogo dodanie ziarna trochę podnosi jakość rysunku w moich oczach. Nie doceniałem tej opcji przez lata. XD

Autorytet10piorunów

@Dziwen już zacząłem pisać komentarz, czy coś zmieniłeś, ale zanim wysłałem doczytałem o ziarnie 😉 Zazwyczaj nie zerkam "pod kreską" bo tam powinno być chyba kopiowane gówno, a tu widać było jednak dodatkowe info.

To fakt, zmienia. Nie jest takie płaskie, komiksowe, gazeciarskie. Niby tylko ziarno, a odbiór inny niż płaski kolorek.

Niemniej tak czy siak, bardzo ładnie namalowane.

Pokaż więcej komentarzy (16)

GURU

w Wiadomości Świat

82piorunów

Rosja prosi Wietnam o samoloty, bo jej nielegalnie przerejestrowana zachodnia flota się rozpada

Moskwa proponuje wet-leasing wietnamskich samolotów, ale wymiana obejmowałaby maszyny Airbusa i Boeinga, grożąc Wietnamczykom sankcjami. Już prawie jedna piąta floty największych rosyjskich linii jest uziemiona. Rosja zwróciła się do Wietnamu o wydzierżawienie samolotów pasażerskich wraz z załogami

Fanatyk

w Dyskusje

82piorunów

Gumisiowi pewnie zmięknie pytka.

Gruba ryba15piorunów

@dradrian_zwierachs mentzena nie lubię, bo jestem dorosłym człowiekiem, ale jeśli chodzi o wyrażanie się z lekceważeniem o policjantach, to powinno się tak mówić o policjantach obydwu płci. Większość policjantów to lesery przyciągnięte do tej pracy (która ha tfu nazywają służbą) tylko i wyłącznie dzięki różnorodnym przywilejom. Ha tfu na nich

Pokaż więcej komentarzy (21)

Lider

w Hydepark

82piorunów

Chlopy dostali zadanie zaprojektowac sobie nowe mostek, ktory bedzie przebudowany po najblizszym projekcie. Chlopy zrozumieli zadanie. Chlopy chca dokurwione konsole z ergonomia 101%.

Lider1piorunów

@bartek555 Mam w robo sciane 12 monitorow 55" czyli taka sciane 4x3 - bardzo niewygodnie sie z tego korzysta bo musza byc oddalone od uzytkownika. Zdecydowanie lepiej u mnie sprawdza sie sciana 4x2 monitorow 24". Jesli jednak taka sciana jest wam potrzebna to zamiast monitorow postawcie na modulowa sciane LEDowa.

Pokaż więcej komentarzy (48)

Mistrz

w Wiadomości Polska

82piorunów

"Rekordzista" ominął 44 osoby. Wyniki kontroli po doniesieniach, że w Piasecznie politycy KO byli przyjmowani w przychodni bez kolejki

Kontrola NFZ w przychodni w Piasecznie wykazała 59 przypadków przyjmowania pacjentów z pominięciem innych wcześniej zapisanych osób - podaje Wirtualna Polska. Jeden z pacjentów miał ominąć łącznie 44 osoby. NFZ wszczął procedurę po doniesieniach, że w placówce priorytetowo przyjmowani byli lokalni

Mistrz

w Humor obrazkowy

82piorunów

PLAN OPTIMUM OSIĄGNIĘTY

Podsumowanie września:

Początkowa waga: 01.01.2026 - 103,1 kg

Ostatni pomiar: 01.09.2026 - 85,7 kg

Aktualna waga: 01.09.2026 - 82,6 kg

Ostatni okres: -3,1 kg

Łącznie: -20,5 kg

Średnie tempo utraty wagi: -0,5 kg/tydzień


Już nie mam nadwagi :grinning: Teraz spróbuję zrealizować plan maksimum, czyli 79,9 kg - ostatni raz siódemkę z przodu widziałem prawie ćwierć wieku temu.

Gwiazdor1piorunów

Gratulacje!
Jak tam otoczenie odczuło? W sensie jakieś gorsze momenty przez dietę czy bez humorów i innych niepożądanych akcji?

Pokaż więcej komentarzy (42)

Gruba ryba

w Hydepark

81piorunów

Podpalenie fabryki dronów Grupy WB w Gliwicach za obietnicę orderu od Łukaszenki

Artykuł opisuje prowokację dziennikarską, pokazującą kulisy działania ruskich rekruterów. Używający nicku Joker rosyjskojęzyczny rekruter początkowo chciał zlecić dziennikarzowi podpalanie samochodów z ukraińskimi tablicami rejestracyjnymi w Warszawie. Taką „pracę” wyceniał przy tym na 1000 dolarów

Lider

w Hydepark

81piorunów

Moja minilodówka w hotelu.

Coś mało wziąłem ale to będę kupował serki wiejskie bo sklep obok.

Mocarz1piorunów

Widzę , że pełne urozmaicenie. Chudy i półtłusty ;) tylko tłuściaka brakuje do pełnej twarożej triady.

Pokaż więcej komentarzy (15)

GURU

w Hydepark

81piorunów

I znów Michał Fiszer z informacją o ruskich trollach.

Kogo to zabolało?

Oczywiście pojawiła się wściekła krytyka różnych komputerowców, że wraz z serwerami Yandexu poszło z dymem tysiące prawdziwych Polaków, którzy nie chcą żyć w Eurokołchozie. Boją się, że wylądują w obozie pracy gdzieś na Syberii (wolą jeść biały chleb nad Morzem Czarnym niż odwrotnie), albo obawiają się, że jak napiszą cokolwiek złego, to wpadnie do nich jakieś FSB, spuści im bęcki i wsadzi do łagru... A nie, czekaj. To nie EU. To jakiś inny kraj.

No ale co racja, to racja. Wspomniani prawdziwi patrioci nie zginęli w serwerowni Yandexu. To oczywiście nieprawda. Tyle że komputerowcy powinni znać właściwy mechanizm. Poniżej opisuję tylko jeden z co najmniej dwóch, a zapewne zależności jest więcej.

Oczywiście Cloudflare odnotował spadek sztucznego ruchu w internecie o ponad 90%.

Jednak jak napisała m.in. Naukowa i Akademicka Sieć Komputerowa (NASK), ów spadek dotyczył tzw. internetowych crawlerów (botów indeksujących Yandexu, które skanują strony WWW) oraz automatycznych skryptów typu brute-force lub spamu HTTP. Nie miało to bezpośredniego przełożenia na fizyczne usunięcie kont na Facebooku, TikToku czy X.

Doszło do nieporozumienia, bowiem słowem „bot” zaczęto jednocześnie określać dwa zupełnie różne zjawiska cyfrowe. Wykresy Cloudflare zarejestrowały gwałtowny spadek aktywności tzw. botów technicznych (crawlerów, scraperów, skryptów spamujących i próbujących masowych włamań metodą brute-force). Były to automatyczne programy Yandexu i innych rosyjskich systemów, które masowo przeszukiwały globalną sieć w celu indeksowania stron internetowych.

Konta propagandowe na Facebooku, TikToku czy X (Twitterze) to zupełnie inna kategoria. Są to profile prowadzone przez ludzi (farmy trolli) lub zarządzane przez wyspecjalizowane oprogramowanie (botnety), które udają prawdziwych użytkowników. Korzystają one z komercyjnych sieci VPN, serwerów proxy i rozproszonych adresów IP na całym świecie. Pracują na setkach serwerów rozsianych po globie, a nie bezpośrednio na rosyjskim Yandexie.

Indeksowanie stron internetowych (czyli crawling lub scraping) wykonuje się po to, by wyszukiwarki internetowe wiedziały, co znajduje się w sieci i mogły to pokazać użytkownikom. Z kolei rosyjskie dezinformacyjne skrypty spamujące automatycznie wyszukują na stronach internetowych posty, sekcje komentarzy czy fora, by masowo wklejać tam linki lub obrazki zawierające dezinformację.

I tu pojawia się kluczowa, głęboka zależność, której wielu „ekspertów” nie dostrzega: udany atak ukraińskich dronów nie polegał na wyłączeniu kilku szaf grających, ale na paraliżu trzech potężnych centrów danych Yandexu (w Sasowie, Kałudze i we Włodzimierzu) oraz stojących tam rosyjskich superkomputerów. To właśnie tam znajdowało się mózgowe i analityczne zaplecze rosyjskiej machiny propagandowej.

Zniszczenie tej infrastruktury odcięło farmy trolli od centralnych systemów automatycznego wsparcia. Bez zaawansowanych modeli językowych (AI) hostowanych w tych centrach danych, generowanie tysięcy spójnych, masowych wpisów w ułamku sekundy stało się niemożliwe. Co ważniejsze, padła infrastruktura odpowiedzialna za tzw. amplifikację, czyli automatyczne, sztuczne pompowanie zasięgów. Konta botów przestały masowo klikać „podaj dalej” i „lajkuj”, ponieważ ich centrala dowodzenia w Rosji zwyczajnie spłonęła.

Rozumiecie to? Jak mają skutecznie funkcjonować ludzkie trollownie lub rozproszone boty, gdy odcięto je od potężnego zaplecza analitycznego i automatycznych narzędzi pompujących ich widoczność? Zostali zmuszeni do powolnej, manualnej pracy, tracąc swoją największą broń: masowość i szybkość reakcji.

Każdy szanujący się komputerowiec z pewnością to wie. I co? Nadal niektórzy brną w zaparte, że „nie, nie, nie, skądże znowu, to nie ma związku!”? A ruch w sieci się posypał. Konta nie zniknęły, tylko drastycznie spadły im zasięgi (no, co za przypadek!).

Aleksandra Wójtowicz, analityczka ds. nowych technologii i cyfryzacji z Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych (PISM), zauważyła, że ukraińskie działania przyczyniły się do spadku aktywności niektórych kont powiązanych z Alternatywą dla Niemiec (AfD). Dodała również: „Podobne zjawisko, choć w mniejszej skali, widać też w Polsce. Niektóre treści antyukraińskie i hasła zawierające teorie spiskowe, choć publikowane były w dniach 8–9 października tak samo często jak zwykle, zyskały zdecydowanie niższy zasięg. Podobnie było z wpisami niektórych skrajnie prawicowych, prorosyjskich polityków”. Z kolei Jewish Breaking News pisze, że w ciągu ostatnich kilku dni pod postami wielu popularnych, mniejszych lub średnich kont identyfikujących się jako „pro-MAGA” lub „patriotyczne” w USA zaobserwowano nagłe spłaszczenie statystyk. To samo opisuje londyński Instytut Dialogu Strategicznego (ISD). A zatem ten nagły zjazd wyświetleń, lajków czy podań dalej został wyraźnie i niezależnie dostrzeżony przez światowych badaczy cyfrowej dezinformacji.

Czyli co, chłopaki? A może powinienem powiedzieć: riebiata? Dalej będziecie ględzić, że zdemolowanie trzech potężnych centrów danych Yandexu i sparaliżowanie ich superkomputerów nie ma ŻADNEGO wpływu na aktywność i skuteczność botów oraz trolli w necie? Ale to może dokładnie wyjaśnią nam już jacyś naprawdę rzetelni komputerowcy.

A takim klasycznym hejterom, którzy doskonale wiedzą, o co kaman, ale zamiast uczciwie wyjaśnić mechanizm działania, wolą krzyczeć, że to bzdura, zadam jedno pytanie:

A szto tam, pacany, w Moskwie?

Nie obrażajcie się. Dobrze wiecie, że pacany po rosyjsku to po prostu chłopaki.

Twórca17piorunów

A może po prostu wszyscy chcieliby zobaczyć internet bez botów, chociaż na chwilę - stąd taka narracja i ogólna radość że "zmniejszenia aktywności botów" bez sprawdzania stanu faktycznego.

Sum7piorunów

@alaMAkota biorąc pod uwagę sposób zarządzania infrą w Rosji to tak nie do końca prawda to co piszesz - ale tez nie do końca prawdą jest to, że nie zmniejszyła się aktywność działań propagandowych. Widać korelacje, ale przyczyny nie są takie proste. W Rosji większość ruchu, nawet rozproszonego po kraju jest filtrowana w takich centrach danych jak Yandex. To co ataki spowodowały, to że ścieżka wielu połączeń (idąca przez te serwery) została przerwana więc ruchu po prostu nie ma. O ile w wypadku crawlerów czy tam botów szukających podatności to one zgasły wraz z sewerami - o tyle źródła propagandy zapewne nadal działają. Po prostu ktoś odciął im nitkę po drodze. Oni to sobie naprawią, muszą się, niestety tylko przeorganizować.

Swoją droga fajnie to pokazuje, jak centralizacja źle wpływa na stabilność działania infrastruktury, i że rozproszone systemy zawsze w takich wypadkach lepiej się sprawdzają (awaria uszkadza jeden mały systemik zamiast wielu). Widać to mocno kiedy są awarie AWS czy OVH jak wszystko znika, bo sporo firm traktuje to jako najlepsze rozwiązanie.

Zupełnie inną kwestią są jeszcze zasady moralne. Bo często poruszany jest temat propagandy rosyjskiej i tego, że nie ma skutecznych metod przeciwdziałania (bo wszyscy nastawiają się na rozwiązania technologiczne, a problem tkwi w podatności odbiorców, czyli tkance białkowej 😉 ). Natomiast nie mówi się w ogóle o agitacji czy dezinformacji z drugiej strony barykady (są nawet osoby, którym się wydaje, że to nie ma miejsca xD ).

Pokaż więcej komentarzy (12)