BoguslawLecinaOsobistość
14piorunóweh baba sie zesrala na #hyrox i pozniej z tym biegala/robila stacje obrzydliwe XD
troche #bieganie
"I was running behind her and it was f-ing disgusting - there were several locations with her shit on the floor"

Dołączył/a:
BoguslawLecinaOsobistość
14piorunóweh baba sie zesrala na #hyrox i pozniej z tym biegala/robila stacje obrzydliwe XD
troche #bieganie
"I was running behind her and it was f-ing disgusting - there were several locations with her shit on the floor"

polger173Kompan
0piorunów#gownowpis
Trump nie zgadza sie na spowolnienie rozwoju ai
https://x.com/choblin29/status/2099168756618736112
Nervous99Inspirator
10piorunów
walus002Fanatyk
43piorunówKolejny idiota nie skalany myślą.
Osobiście liczę że stanie się sławny i będzie bardzo sławnym bezrobotnym z wyrokiem :smiley:

RzeznikLider
27piorunów
alaMAkotaGURU
13piorunówPodczas Grand Prix Hiszpanii fan przykuł uwagę kamerzysty plakatem z informacją o swojej podróży z Nowej Zelandii na wyścig Formuły 1.
Kiedy zorientował się, że jest transmitowany na żywo, odwrócił plakat.
Na drugiej stronie widniał napis: „Pies Sánchez to syn ladacznicy”.
Ta obraźliwa przyśpiewka, skierowana do hiszpańskiego premiera, zyskała popularność podczas kryzysu uchodźczego w Ceucie.
https://streamable.com/bg1l90\
#hiszpania #formula1 #wiadomosciswiat #protest #heheszki #heheszkipolityczne

Tam jest napisane "perro Sanchez" czyli "pies Sanchez"
SzubiDubiDUGruba ryba
23piorunówUwielbiam robić zdjęcia pod tytułem "Ni cholery nie zgadniesz który mamy rok". Gdyby nie szklane balkony to bym strzelał, że to rok 2006.
#fotografia #motoryzacja

I see you
Herr_TygrysekOsobistość
22piorunów980 + 1 = 981
Tytuł: Dzień Szakala
Rok produkcji: 1973
Kategoria: Thriller / Polityczny
Reżyseria: Fred Zinnemann
Czas trwania: 2h 23min
Ocena: 7/10
OAS szykuje zamach na życie prezydenta Charlesa de Gaulle'a. W tym celu zatrudniają zawodowego zabójcę z Anglii, który ukrywa się pod pseudonimem Szakal.
Film w porządku. Co do wierności z książką to 3/10 dużo pominięto, cześć rzeczy pozmieniano i to bardzo.
Lepiej obejrzeć ten z Willisem - ogólnym zarysem nawiązuje do powieści - dzięki czemu można obejrzeć nawet jeśli nie czytało się.
Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

@Herr_Tygrysek ale z willisem nie ma wypasionej snajperki schowanej w laseczce
tomek-kowalskiTwórca
26piorunówŁoś na Dworcu Centralnym w Warszawie xD Miał już dość Warszawy chciał z niej wyjechać w świat ? #heheszki #zwierzaczki #zwierzeta #warszawa

Yes_ManLider
103piorunówDzień dobry, może czerstwe do kawy?

@Yes_Man wiesz o czym przypomina mnie ostatnie to z kaktusem?
Komentarz usunięty
manstainOsobistość
30piorunówCzołowa zawodniczka HYROX i obecna rekordzistka Joanna Wietrzyk wygrała wyścig mimo biegunki, co wywołało sporą dyskusję w internecie. Największy problem dotyczy nie samego faktu, że ukończyła zawody, ale kwestii higieny i bezpieczeństwa innych zawodników. Po wyścigu organizatorzy

SolarFenomen
5piorunówOglądam se film o japońskich salarymanach na #amazonprime i kurde nie doceniam tego jaką mam pracę, dzisiaj #niedzielawieczur jest odwołane.
Przejebane być takim salarymanem i pracować od rana do nocy a dla rozrywki chlać i spać na chodniku
@Solar Rzeczywiście kwestia pracy u nich to straszna patologia ale z tego co wiem zachodnie wartości też do nich przychodzą może trochę z opóźnieniem. Mam nadzieję, że akurat ta część Japońskiej kultury wymrze dla ich własnego dobra.
32 200,99 + 12,70 = 32 213,69
Biorąc pod uwagę, że rano obudziłem się z myślą "ja pierdule jestem zdrowy nie wierzę" i przez cały dzień tylko lekko pokasływałem- biorąc to pod uwagę to niezły bieg.
Na górkę wbiegłem dając sobie delikatny zapas aby się nie przewentylować, z górki ładnie pocisnąłem unikając błota i dosłownie z 50 m przed końcem szlaku (wyjście na asfalt) wdepnąłem w mokry torf xD.
Będzie filmik bo to ostatnia okazja pewnie aby nagrać coś jak biegam po pracy. Już teraz taki niezadługie coś oznacza powrót na granicy dnia i nocy.
Pewnie czeka mnie latanie z czołówką a potem tylko chomik.
*
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified! #statsbymarvin

chomik?
NatenczasWojskiGruba ryba
56piorunówMoje dziewczyny bardzo boją się pająków. Dowiedziałem sie ze aby koń sie łatwo nie ploszyl należy od "odczulic" czyli często poddawać bodźcom strachu aby sie przyzwyczaił i przestał reagować.
Zainwestowałem więc 3zl w pająka z magnesem z temu i zacząłem go w różnych miejscach wieczorami umieszczać, tak aby sie przestraszyły w nocy.
Działa świetnie, polecam.
Myślicie ze po jednym razie ktoś powinien go wyrzucic? Otóż nie w mojej rodzinie. Jak ktoś sie przestraszy, to przeklada go w inne miejsce tak aby przestraszył sie ktoś inny. W ten sposób pająk robi regularne rundki od drzwi lodówki, przez pokoje i zakamarki łazienki.
Niby plastikowy a popieprza dalej niż prawdziwy.
Jedyny minus ze czasami budzą mnie w nocy wrzaski i przekleństwa.

@NatenczasWojski jako #czlowiekskurwiel polecam wylinkę z dużego pająka, można uderzyć do jakiegoś zoologicznego z tego typu "przyjaciółmi" mogą sprzedać albo oddać lub z olx:
https://www.olx.pl/d/oferta/pakiet-wylinek-30-sztuk-l-prace-plastyczne-diy-CID751-ID1byZ8D.html
Serio nikt się nie doczepi o to gniazdko na skos? XD
OpornikGURU
36piorunówBędę robił wino.
Metodą tradycyjną - grzybki nie ze sklepu, grzybki ze st00pek!
Specjalnie tydzień nie myłem.
#wino #winiarstwo #oporniktojednakjestpojebany #oporniksamnawsi #winiarz #winoroby #domowewino

@Opornik @ErwinoRommelo @grog fajne stópki?
@Opornik drożdże naturalne skarpetowe
ZielczanFanatyk
63piorunówZdrowie Hejciarzy i Hejciarek!

miałem pić później ale skusiłeś. k⁎⁎wa jutro ma padać ehhh a wolne
@Zielczan to nie ty ostatnio usunąłeś konto?
KryptoHumanSpecjalista
103piorunówStrasznie się boję o swoja pracę.
Jestem matematykiem, pracuję na uniwersytecie i od zawsze uwielbiałem to co robię. Uwielbiam swój zespół, uwielbiam swojego przełożonego, uwielbiam swoich studentów - a nade wszystko uwielbiam swoją pracę. Nic nie sprawiało mi nigdy większej radości. Potrafię godzinami wpatrywać się w tablicę, bazgrać sobie po całym biurze jakieś układy dynamiczne, nie móc zasnąć bo jakichś ciekawy problem siedzi mi w głowie.
Codziennie wstaje koło 8:00 - biorę zawczasu przygotowaną w lodówce owsiankę, idę pieszo na uniwersytet, kupuje kawę w lokalnym bistro i siedzę w biurze rozwiązując co tam akurat mam do rozwiązania. Siedzę tak czasami do 20:00, czasem nawet później.
Nic nie sprawia mi tyle szczęścia co moja praca. Oczywiście są ważniejsze sprawy - mam rodzinę, dziewczynę którą kocham całym sercem, wspaniałego przyjaciela - ale nie wyobrażam sobie życia bez pracy.
Ósmego września przeczytałem, że model Open AI rozwiązał problem milenijny (jeden z bardzo trudnych problemów w matematyce) w 88h, nad którym ludzie bezskutecznie myśleli 90 lat. Wiem, że wokół całego tematu jest mnóstwo kontrowersji - na ile to była samodzielna praca modelu, na ile pracował na danych ukradzionych od innych matematyków, to że wygenerowania rozwiązania kosztowało kilkadziesiąt milionów dolarów itd. Nie zmienia to faktu, że pierwszy raz w życiu poczułem, że to co robię jest całkowicie bez sensu.
Od kilku dni myślę o przyszłości. O tym, że widzę tak naprawdę tylko dwie drogi: te „optymistyczną” - w której dostęp do AI jest równy. Po pewnym czasie modele staną się coraz tańsze. To, że rozwiązanie problemu milenijnego kosztowało teraz kilkadziesiąt milionów dolarów nie znaczy że będzie kosztowało tyle za 2 lata. Patrząc na to jak skaluję się ta technologia, to o ile nie dojdziemy do jakiejś ściany - całość powinna wtedy kosztować kilkaset dolarów. A problemy, którymi ja się zajmuję są wielokrotnie mniej skomplikowane. Pewnie będzie się dało je rozwiązać modelem dostępnym w „standardowym” abonamencie za 20$.
Jeśli tak będzie to moja praca traci całą kreatywność - bo nie będę już musiał myśleć nad jakimikolwiek rozwiązaniami - wszystkie wygeneruje za mnie model. Matematyka jest też na tyle specyficzną dziedziną, że jeśli AI dostarczy mi kod w formacie LEAN to nawet nie będę musiał sprawdzać czy rozwiązanie jest poprawne. Po prostu pytam czy twierdzenie X zachodzi i dostaje „TAK/NIE”. Cała moja rola sprowadza się do bycia pasterzem AI. O ile AI takiego pasterza będzie potrzebować.
I to jest ta wersja optymistyczna. Bo jeśli koszta AI nie będą się skalować a sama technologia będzie się rozwijać - to za niedługo praca naukowa w nie wiodących ośrodkach straci sens. Za 2 lata Harvard może mieć dostęp do AI które rozwiązało obecnie problem milenijny - ale europejski uniwersytet na którym pracuje - raczej nie. Nie będę miał wtedy żadnych szans, żeby konkurować z Harvardem. Matematycy tam będą mogli generować artykuły i twierdzenia codziennie - a ja wciąż będę potrzebować na to miesięcy lub lat.
Nie widzę przyszłości w której zachodzą pozytywne zmiany. I to wszystko - wciąż przy założeniu, że AI pozostanie narzędziem a nie stanie się świadoma (cokolwiek to znaczy) lub nie stanie się cybernetyczną bronią.
Nie wiem czemu tak mało się o tym mówi w społeczeństwie - bylem ostatnio na weselu, gdzie ludzie bawili się i tańczyli, a ja siedziałem przy stole, obserwowałem to i czulem się jak jakiś pieprzony Wyspiański. Najlepsze jest to, że gdybym napisał opowiadanie na podstawie tego wesela i rozmów toczonych przy bardziej akademickim stoliku - to cztery lata temu miałbym fenomenalne opowiadanie sci-fi. Jeśli zrobiłbym to dziś - byłby to już tylko gorzki zbiór myśli kilku akademików o przyszłości.
Zmierzamy do zagłady i nikt z tym nic nie robi. Nawet ja nie wiem co miałbym zrobić - mogę wam podrzucić jakąś petycję do podpisania (https://superintelligence-statement.org) - o zastopowanie rozwoju AI na obecnym poziomie, ale czy rządy się tym przejmą? Nie mam pojęcia. Ja podpisałem żeby mieć poczucie, że robię cokolwiek. Próbuję też organizować doktorantów na swojej uczelni. Problemów, które widzę jest dużo, dużo więcej - choćby to w jak wielu miejscach bezrefleksyjnie oddaliśmy pole sztucznej inteligencji delegując do niej myślenie. Jak fatalnie wpływa to na myślenie nowych studentów (moje także!). Mógłbym i z 10 postów o tym popełnić, ale pewnie nikomu nie będzie się chciało tego czytać.
Wybaczcie chaotyczność i zapewne kulejącą interpunkcję, potrzebowałem to jakoś z siebie wyrzucić. Dzięki jeśli dotrwaliście do końca.
#ai #sztucznainteligencja #przyszlosc #przyszłość #scifi #scienceficition #praca
Na moje to nadal będziesz uczył studentów na uczelni, odejdą ci jedynie projekty lub będzie na nie mniejszy budżet/czas realizacji.
Z tego co wiem to poki co nadal jest to narzędzie - robi to co wypromtuje mu człowiek na podstawie wcześniejszych danych, bez kreatywności tworzenia czegoś nowego. Jak nieskończona ilosc małp pisząca Biblię. I dopóki to się nie zmieni to będzie to dalej narzędziem.
I znakiem zapytania pozostaje cena tego narzędzia, piszesz o tym że stanie się to znacznie tańsze - dlaczego ? Jeżeli bazujemy na mocy obliczeniowej to wygląda to tak jakbyśmy dochodzili do ściany - coraz mniejszy i droższy proces technologiczny i pod kątem ilościowym - producenci nie zwiększają produkcji, nie budują kolejnych fabryk, Wola sprzedać mniej a drożej niż więcej a taniej. Jest jeszcze drugi aspekt czyli optymalizacja wykorzystania tej mocy obliczeniowej i tutaj już się nie znam ale domyślam się że jest pole do manewru.
Co do utraty etatu byłbym z tym sceptyczny - połowę PKB tworzy Państwo które nie wydaje pieniędzy optymalnie, najwyżej zostanie ci gola podstawa bez hajsu z grantów. O wiele bardziej przesrane miałbyś gdyby pracował w jakimś korpo na stanowisku jakiegoś wklepywacza.
Nie mówię się aż tyle, bo o ile nie wykształci się z tego super inteligencja to nadal pozostanie to narzędziem - który utnie niektorym etaty, tam gdzie efekt pracy może być jako taki, lub w korpo gdzie występuje efekt skali, duża struktura mnóstwo uporządkowanych procesów.
Jak patrzę na to że korpo stanowi tylko 20 parę proc zatrudnienia, biurowe korpo jeszcze mniej, jakie są najczęściej występujące zawody i ile procent w nich pracuje, to że podstawą gospodarki są u nas mikro i małe firmy to wydaje mi się że może wyjść z tego co najwyżej bezrobocie strukturalne.
A co do superinteligencji to na moje dopóki nie zmienimy koncepcji jak to działa lub nie dojdzie do rewolucji technologicznej to tkwimy w miejscu.
boriLider
149piorunówJuż mnie wkurwiają te dzieciaki
#urodziny już nie #hejto30plus ale #hejto40plus

@bori proszę się rozgościć w sali dla czterdziestolatków, kryzys wieku średniego już na Pana czeka :D
Dużo zdrowia! :)
@bori Sto lat! Sto lat!
starebabyjebacprademFanatyk
73piorunówTen bazarowy hamburger jeszcze w zeszłym tygodniu szczekał wesoło w schronisku
##pasjonaciubogiegozartu #heheszki #jedzenie #gotujzhejto #jedzzhejto #lata90

@starebabyjebacpradem ale taguj #lata90
Gdzie ty takie coś wyczaiłeś myślałem że już dawno wyginęły, tak jak budki z przyczepek Niewiadów.
@starebabyjebacpradem smacznego. Mam tylko nadzieje że to nie kotlet z psa trzeciej kategorii pomielony razem z buda ( ͡° ͜ʖ ͡°)
redveFanatyk
70piorunówDwóch arabów przyjechało do Polski, i postanowili się założyć o to który z nich lepiej zintegruje się z Polakami. Spotykają się po dwóch latach:
* Mówię płynnie po Polsku, mam żonę Polkę która urodziła mi Polskie dzieci, na obiad dziś mieliśmy schabowego z ziemniakami a teraz idziemy do muzeum powstania Warszawskiego. A tobie jak idzie?
* Spierdalaj skąd przyjechałeś kozojebco
Trochę mam wrażenie wariacja tego dowcipu że "spierdalaj żydzie", ale i tak dobre 🙂