Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

AmAdOsobistość

Dołączył/a:

  • 186 wpisów
  • 472 komentarzy
  • 0 obserwujących

Osobistość

w Hydepark

40piorunów

Jest to moje ostatnie

* Posprzątaj swoją piwnicę/garaż/schowek

Miałem już ograniczony reżim czasowy ale udało się poukładać narzędzia w skrzynkach, odgadnąć blat i chemię do samochodu. Popakować jakieś zaległe kleje i cementy, odkurzyć podłogę i wywalić śmieci. Wiem że zapewne większość z was moze w swoich garażach jeść z podłogi ale u mnie to i tak jest bardzo dobrze.

GURU3piorunów

Gdzie mieszkasz, bo miałbym zastosowanie do kanału :stuck_out_tongue_winking_eye:

Pokaż więcej komentarzy (10)

Osobistość

w Hydepark

34piorunów

No kochani to lecę za ciosem.

Kolejne wyzwanie:

* Zrób naszyjnik z jarzębiny

I proszę bardzo wracając z muzeum znalazłem drzewko i zmontowałem taki o to naszyjnik.

Może trochę za krótki ale proszę bardzo.

Nie jest to moje ostatnie słowo.

Wirtuoz1piorunów

@AmAd fajna koszula, gdzie kupiłeś?

Osobistość0piorunów

@osobliwy kupiłem na lokalnym targu jest to wyrób krajowy. Najlepsze jest to że kosztowała jakieś 80 zł kilka lat temu i ma pod spodem Polar. Kupiłem dwie . Mogę wysłać metkę .

Pokaż więcej komentarzy (9)

Osobistość

w Hydepark

22piorunów

Hej wszystkim.

Gdzieś pomiędzy układaniem sobie w głowie niektórych rzeczy a zaleczaniem kontuzji biorę udział w

Zadanie nr 1:

* Odwiedź jedno z muzeów w Twojej okolicy i zdaj z niego relację

No nie mam zbyt wielu możliwości ale z okazji że jest wolna niedziela postanowiłem wsiąść w pociąg kolei mazowieckich i pojechać do pobliskiego Radomia i odwiedzić :

Muzeum im. Jacka Malczewskiego w Radomiu

Nie jestem jakimś wielkim znawcą malarstwa, ale mimo wszystko się zdecydowałem na to zamiast oglądać np samolociki w muzeum sil powietrznych w Dęblinie. A na miejscu się okazało że za okazaniem biletu KM można zwiedzić wszystko za 10 zł więc fajnie.

Jeśli chodzi o relacje to mogę powiedzieć mniej więcej tyle że całe muzeum jest takie jak całe to miasto. Z potencjałem i z jakimiś ambicjami ale generalnie smutne i trochę niedopracowane. Widać to zwłaszcza po wystawach pobocznych które niby są ale jedyne co dało mi ich oglądnięcie to że spóźniłem się na powrotny i teraz pije kawę z maca na dworcu. Nie wiedziałem wcześniej za dużo o Malczewskim i wydaje mi się że miasto z braku ł

Laku wybrała sobie go bo nie było za bardzo kogo sobie wybrać. Spotkałem na miejscu może 10 osób raczej też z przypadku. No to by było na tyle nie ma co tu więcej się rozwodzić.

Pokaż więcej komentarzy (2)

Osobistość

w Hydepark

14piorunów

OBWIESZCZENIE!!!!!!

To będzie piękny dzień!

To będzie fantastyczny tydzień!

(Grafika losowa)

Pokaż więcej komentarzy (3)

Osobistość

w Hydepark

7piorunów

Może jeszcze kalendarzowo nie ale ja się już czuję na trzydzieści lat, i jak każdy trzydziestolatek najbardziej cieszę się gdy jakiś znajomy da mi jakiś gift z ogródka tak że niedzielę zaczynam od pieczenia buraków. Dostałem też pomidory,cukinię oraz dwie dynie więc na tygodniu będzie zupa dyniowa z mlekiem kokosowym. Uh jako samotny samotnik poszedłbym do kina na szybkich i wściekły u cześć 1 bo grają w Heliosie wieczorem ale nie wiem czy chodzenie samemu do kina to nie jest szczyt przegrywu?

Fanatyk0piorunów

@AmAd

jako samotny samotnik poszedłbym do kina na szybkich i wściekły u cześć 1 bo grają w Heliosie wieczorem ale nie wiem czy chodzenie samemu do kina to nie jest szczyt przegrywu?

No bo co ludzie powiedzą?

Osobistość

w Hydepark

42piorunów

Kurde nie wiem jaką kurtkę założyć czy jesienną czy może już zimową? Jak wezmę zimowa to będzie mi za ciepło jak będę wracał. Ale jak wezmę jesienną to teraz zmarznę.

Pokaż więcej komentarzy (6)

Osobistość

w Hydepark

8piorunów

Niektórzy uważają że nie powinno się ćwiczyć po przespanych trzech godzinach i po donacji krwi.

Ja uważam że można ale podczas biegu jest jakieś po⁎⁎⁎⁎ne tętno bo na tym polega odpowiedzialność. A tak serio to pewnie było to głupie ale lajtowo mi się bieglo a nowe leginsy mi jebły w kroku może jednak nosze xl xd

PS. Potrzebowałem dla głowy

Pokaż więcej komentarzy (4)

Osobistość

w Hydepark

12piorunów

Chyba że pojadę tripa rowerem wzdłuż wybrzeża wiosną. Zastanawiam się tylko jak będzie z polami namiotowymi w maju bo nie chce wynajmować pokojów żeby nie okazało się że drożej tydzień nad Bałtykiem niż tydzień w Palermo.

(Zdjęcie losowe)

Lider0piorunów

@AmAd jak będzie różnie to śpij na dziko

Lider0piorunów

@AmAd elegancko, spanie na dziko jest w pytkę. Teraz pojechałem z młodym na biwak, pogoda średnia więc miałem nadzieję na luz a tu najechało się kamperowiczów hatfu pół nocy piłowali silniki aby zaparkować- tutaj nie, 5 cm tutaj też nie przód tył japierdu. Ustaliliśmy z młodym, że następnym razem na dziko.

Pokaż więcej komentarzy (4)

Osobistość

w Hydepark

42piorunów

- Halo halo? Z jakim problemem Pan dzwoni?
- Aaa.. Pod koniec tygodnia jadę na wakacje
- To w czym problem?
- Że to już. Czekałam na nie od tak dawna, a to już. Z chwilą, gdy wyląduję moje wakacje zaczynają się kończyć. To nie łamie Panu serca?
- Szanowny Panie, ale wszystko przemija. Czy zatem...
- No tak.
- ... nic nie zasługuje na pełnię naszego szczęścia?
- Aaa
- Czyli nie da się w życiu być szczęśliwym, nawet przez minutę, nawet przez sekundę.
- Zrobiło mi się strasznie smutno.

I tym miłym akcentem pora się pakować i opuścić jeszcze słoneczną Italie.

Założenia były inne chociaż udało się ich część to trochę byłem zły.

Dałem się ponieść potężnemu jedzeniu tak jak to było 10 lat temu i coś czuję że waga może po powrocie wskazać 2 kg więcej. Ale kurde było warto.

Szkoda tylko że moi towarzysze byli bardziej nastawieni na siedzeniu na d⁎⁎ie niż chodzenie. Sprawiło to że oni często jedli pizzę a ja spacerowałem po miasteczkach i robiłem zdjęcia.

Tęskniłem za bieganiem ale tutejsze przewyższenia i dołki by mnie zabiły po piątym kilometrze ale moge potraktować to jako regenerację.

Może kiedyś tu jeszcze wrócę i zabiorę swój rower żeby okrążyć jezioro. Mamy po drodze w planie jakiś poważny kebab w Niemczech i powrót do smutnej rzeczywistości zaszycia się w puszczy kozienickiej ale ja to chyba lubię.

Lider5piorunów

@AmAd nażarł się gelato, to i waga wzrosła. ( ͡~ ͜ʖ ͡°)

Tęskniłem za bieganiem

Ja próbowałem biegać na wczasach i zawsze kończyło się na tym, że nigdy nie miałem czasu, bo trzeba było zwiedzać. Teraz cieszę się jak tęsknię za bieganiem, bo mam do czego wracać i to jak wskakuje w buty i robię te naście kilometrów nawet przy kiepskiej pogodzie nastraja mnie pozytywnie, że powrót nie boli aż tak bardzo.

Osobistość6piorunów

Udało mi się codziennie półtorej godzinki poćwiczyć z gumami i TRX rano w miarę możliwości. I raz na rower z wypożyczalni ale skończyło się urwana korbą i akcja serwisową.

Pokaż więcej komentarzy (3)

Osobistość

w Hydepark

21piorunów

Dzisiaj postanowiłem odłączyć się od grupy i wypożyczyć rower. Pojeździć trochę od miasteczka do miasteczka nad jeziorem Garda. Było fajnie, niczego sobie nie odmawiałem zaliczyłem kilka małych kawiarni gdzie strzelałem sobie espresso i coś słodkiego.zabrałem sobie tylko dwa słoiczki z spaghetti z wczoraj żeby zjeść coś gdy lokalni mają zamknięte restauracje. Nie wyłączałem apki bo jechałem dla przyjemności a nie dla sportu. Niestety przez największym przewyższeniem na 10 km od bazy odpadła mi połowa korby i musiałem wzywać suport. Nie chcieli mi naprawić na miejscu tylko zabrali mnie ze sobą takim śmiesznym małym picupem. Taki plus że nie zapłaciłem nawet centa. Fajna przygoda i fajnie że się dogadałem przez telefon po angielsku bo mam problemy ze śmiałością.

Pokaż więcej komentarzy (2)

Osobistość

w Hydepark

34piorunów

Nareszcie się chłopiec doczekał. Wstaję rano o 5 i pije pyszną kawę. Później półtorej godzinki ćwiczeń na tarasie i pyszne śniadanko. W tym tygodniu kalkulator kalorii idzie w odstawkę. A później wycieczki. Może się skusze na pokazanie ryjca.

Osobistość

w Hydepark

54piorunów

Nawiązując do wpisu:

https://www.hejto.pl/wpis/mam-za-soba-rok-abstynencji-od-alkoholu-mam-niespelna-30-lat-daj-pioruna-to-napi

Jestem użytkownikiem Hejto prawie od początku jego istnienia i dzięki wam w pewnym sensie mam prawo jazdy,gałkę głośności do wzmacniacza, poszerzony gust muzyczny oraz galerie memów.

Wychowałem się w bardzo biednej rodzinie gdzie mój ojciec przepijał wszystko i bił matkę oraz swoje dzieci a jak ktoś się zapyta czemu nie uciekliśmy to zwyczajnie nie było gdzie bo Polska B i małe miasto.

Generalnie nie było z nikąd pomocy ale jakoś udało mi rodzeństwu wyjść na ludzi, mama chorowała na nowotwór ale koniec końców jest już okej.

MÓJ STOSUNEK DO ALKOHOLU:

(O mnie można pominąć)

Dorastanie- Mając 17 lat zacząłem wychodzić z nowymi znajomymi na miasto co krzyżowało się z imprezami i piciem. Oni ćpali srogo na szczęście mnie to ominęło, zwyczajnie się brzydziłem. Generalnie w tamtym okresie się snułem i martwiłem bo nie wiedziałem co mi przyniesie dorosłość. No raczej w szarych barwach mi się to rysowało bo brak perspektyw. Ogólnie zauważyłem że dzięki alko stawałem się pewny siebie i łatwo mi przychodziło bajerowanie dziewczyn czy zdobywanie kolegów.

Wczesna dorosłość- Znalazłem pracę ale czułem się tam bardzo źle. Generalnie co weekend jak się dało to jakaś impreza czasami w tygodniu piwko i tak jakoś szukałem miejsca w życiu. Jakieś epizody depresyjne plus bezsenność. Później zmieniłem pracę i zacząłem dziergać ciężary. Bardzo Szybki progres bo byłem konsekwentny a godziny na sali treningowej oddawały efekty. Znalazłem też pierwszą poważną dziewczynę a jeśli chodzi o alkohol to towarzyszył mi ale na grillach, weselach, rodzinnych imprezach.

Dorosłość- 24 lata i odkupiłem rodzinny dom od współwłaścicieli którzy też dziedziczyli. Wziąłem matkę pod skrzydła i z jej pomocą wyremontowaliśmy dom. Generalnie fajnie bo mam coś swojego. Popadłem w pracoholizm. Wyrabiałem chore ilości nadgodzin a po pracy robiłem remont domu. Później poznałem dziewczynę która u mnie zamieszkała. Też była z nieciekawej rodziny ale i bardzo dużo jej oddałem. Niestety po 2 latach podziękowała i poszła sobie do innego faceta z tego co wiem nie za ciekawie u niej.

Ja teraz- powrót do sportu- biegam, pływam, jeżdżę rowerem sam dla siebie nie pije no może czasami zapale papierosa raz w miesiącu jak kolega poczęstuje. Ale ogólnie aktywny tryb życia i uczę się angielskiego na aplikacji speakly. Jutro jadę do Włoch na wakacje.

CZEMU NIE PIJE SKORO NIE BYLEM ALKOHOLIKIEM?

Przeczytałem sobie kilka publikacji, później obejrzałem kilka podcastów a na samym końcu przeczytałem sobie książkę pt. ALKOILUZJA Pana Rutkowskiego. Otworzyło mi to oczy. Jestem DDA i mimo że się nie zataczam to jestem uzależniony. Alkohol traktowałem jako regulator nastroju. Kilka razy coś odjebałem, może nic nigdy nie zawalilem przez alko ale na kacu w pracy i w szkole byłem.

Kilka razy się biłem czasami coś ukradłem takie to życie. Jak w sobotę nad ranem wracałem z imprezy i widziałem kogoś kto wyszedł pobiegać albo szedł na targ to czułem się jak śmieć.

Jak to na mnie wpłynęło?

Zdrowie- pozytywnie brak kaców, zawsze po alko chciało mi się palić i jeść niezdrowe jedzenie.

Relacje towarzyskie- pozytywnie zwyczajnie odsiałem ludzi którzy służyli mi tylko do tego żeby się na⁎⁎⁎ać. Biorę udział w imprezach i koncertach ale zostało ci którzy tolerują moje nie picie.

Praca- jestem dziwakiem w mojej firmie alkohol uchodzi za elementarną składową dobrostanu każdego człowieka. Ludzie nie rozumieją czemu przestałem pić skoro nie byłem alkoholikiem w ich rozumieniu.

Rodzina- szanują ale nie rozumieją no cóż nie mają wyboru taki jestem że wolę iść na rower niz na imieniny do wujka Henia i 43 razy odmówić bimbru.

Finanse- pozytywnie bo nie wydaje kasy na imprezę. Ani na jedzenie na mieście ani nic z tym związanego.

Dobrostan psychiczny - pozytywnie odkąd sobie ułożyłem w glowie jakie to jest gówno to nawet przez myśl mi nie przechodzi żeby sięgnąć po kieliszek.

Podsumowanie poza januszowym pierdoleniem i utratą alkokolegow nie widzę minusów

Przepraszam za bałagan w tym wątku ale nie umiem składnię pisać pozdrawiam AmAd

Gruba ryba4piorunów

@AmAd propsik. Mój problem z alko polega tym że nie lubię go odmawiać. A robię to ciagle, bo co impreza to sie trzeba tlumaczyć.

A ja już swoje w życiu wypiłem I nie mam więcej potrzeby. I tyle. I wolę męczyć się z odmawianiem niż pić pod czyjąś wolę... co nie zmienia faktu, że to męczące.

Czasem wypiję piwo czy wino, ewentualnie whisky, ale to jak ja mam ochotę i najlepiej sam. Bo sam wypiję ile sam zechcę, a z kimś to dałbym się namówić na więcej niżbym chciał...

Dlatego otoczenie w jakim się obraca człowiek ma olbrzymie znaczenie. Odcinaj alkusów. Bezlitośnie.

Pokaż więcej komentarzy (4)

Osobistość

w Hydepark

119piorunów

Mam za sobą +/- rok abstynencji od alkoholu.

Mam niespełna 30 lat.

Daj pioruna to napiszę co zmieniło się w moim życiu na plus a co na minus.

Pokaż więcej komentarzy (11)

Osobistość

w Hydepark

23piorunów

Miałem trzy sny w tym dwa koszmary, po jednym godzinę nie mogłem zasnąć. Przynajmniej było ciekawie

Pokaż więcej komentarzy (5)

Osobistość

w Hydepark

57piorunów

Odkąd zostałem człowiekiem samotnym łatwiej mi się żyje. Rezygnacja z ludzi którzy nic nie wnosili do mojego życia (czyli wszystkich) sprawiła tylko że mam trochę więcej czasu.

Autorytet7piorunów

Samotność jest lepsza niż toksyczna relacja czy ciągłe uganianie się za kimś.

Jeśli spotkasz kogoś odpowiedniego to zapewne stanie się przez przypadek.

Pokaż więcej komentarzy (18)

Osobistość

w Hydepark

9piorunów

Chłopak wyszedł pobiegać ale jak nie włącza biegania w telefonie tylko w zegarku to błędnie trasę liczy i odpisuje kilometry więc moje dane z tego treningu można o d⁎⁎e potłuc bo powinno być co najmniej 700 m więcej. Mimo to fajnie bo pierwsze 15 km.

Fenomen0piorunów

Dobry wynik

Pokaż więcej komentarzy (5)

Osobistość

w Hydepark

22piorunów

Wrzucam zapis z niedzieli bo zapomniałem

Jednak ta apka Huawei plus opaska lepsza niż Xiaomi. Coraz bardziej jesień więc chyba będę musiał skręcić ten trenażer co go kupiłem i sobie jeździć w pokoju i oglądać narcos albo kapitana bombę. Czasami tęsknię za siłownią ale czuję że to już zamknięte drzwi. Dobrze że już za jakiś czas będzie można iść na lodowisko.

Osobistość

w Hydepark

26piorunów

Pobiegane, gowniarz wyprowadzony no i pyszne śniadanie. Fajnie jest gdy można sobie przyspieszyć i nie walczy się już o życie. Może mi dziś albo jutro przyjdzie trenażer na rower to będę mogl sobie kręcić i oglądać baje.

Pokaż więcej komentarzy (3)

Osobistość

w Hydepark

22piorunów

04:04 Pobudeczka!

Jakoś ostatnio długo spać nie umiem i po 6 godzinach czuję się wypoczęty. Więc poszedłem pobiegać ale bez piłowania bo ostatnio więcej ćwiczę. Teraz śniadanko i prace domowe później do lekarza z mamą i na jakieś zakupy. Mielonych wczoraj narobiłem więc obiadem nie ma się co martwić. I oczywiście na popołudnie do pracy. Miłego dnia wszystkim!!!!