Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Gorące — ostatnie 3 godziny

gość

Typ wpisu

Fanatyk

w Hydepark

37piorunów

Donald Trump na swoim wiecu mówi o tyłku Nicki Minaj. Taki poziom reprezentuje.
https://x.com/p_zuchowski/status/2114517949553824170?s=20

Pozdrawienia dla całej głupo-prawicy, która go wielbi. Ten człowiek to infantylny idiota ( wsumei to okreslenia jest uniwersalne dla całej "far-right"), który powinien co najwyżej łopatkami w piaskownicy się bawić.

Fanatyk13piorunów

Ja pi⁎⁎⁎⁎le brakło tylko żeby wszyscy zaczęli skandować "pokaż d⁎⁎ę" jak na koncercie Nocnego Kochanka xDD

Pokaż więcej komentarzy (13)

Mistrz

w Wiadomości Świat

30piorunów

USA rozważają atak na Iran. Jeden sygnał Trumpa i wojsko gotowe w 96 godzin, jednak raczej nie przed wyborami w USA

USA są gotowe do przeprowadzenia ataków w Iranie, znacznie przewyższających te, które miały miejsce w ciągu ostatnich miesięcy - informuje CNN, powołując się na słowa amerykańskich urzędników. Operacja mogłaby odbyć się w ciągu kilku dni, jednak wszystko wskazuje na to, że nie przed zbliżającymi się

Lider

w Heheszki

26piorunów

GURU3piorunów

Thousand-yard stare

Thousand-yard stareThe thousand-yard stare (also referred to as the two-thousand-yard stare) is a blank, unfocused gaze of people experiencing dissociation due to acute stress or traumatic events. The phrase was originally used to describe war combatants and the post-traumatic stress disorder (PTSD) they exhibited but is now also used to refer to an unfocused gaze seen in people under a stressful situation, or in people with certain mental health conditions. The thousand-yard stare is often associated with shell shock, combat stress reaction, and other trauma-related mental health conditions. Origin The phrase was popularized after Life magazine published the painting Marines Call It That 2,000 Yard Stare by World War II artist and correspondent Tom Lea, although the painting was not referred to with that title in the 1945 magazine article. The painting, a 1944 portrait of a nameless Marine at the Battle of...Wikipedia
Pokaż więcej komentarzy (5)

Lider

w Sztafeta

28piorunów

37 030,60 + 6,20 = 37 036,80

Krótki rozruch.

Zaskoczyłam się, jak noga dziś niosła. Prawie nie czuję wczorajszego półmaratonu. Tętno niskie. Fajnie.

---

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

Pokaż więcej komentarzy (4)

Mistrz

w Wiadomości Świat

27piorunów

Węgry: pierwsze aresztowania byłych ministrów koalicji Fidesz-KDNP. "Era bezkarności dobiega końca"

Péter Magyar idzie śladem Donalda Tuska i "urządza polowanie na politycznych oponentów" - alarmują politycy Fideszu Viktora Orbána. Na Węgrzech robi się gorąco, rozliczenia wchodzą w decydującą fazę. W aresztach przebywa już troje byłych ministrów koalicji Fidesz-KDNP, sprawujących urzędy w różnych

GURU

w Herbata

22piorunów

Jesień jest już pełną parą, to może w końcu zacznę regularnie wrzucać herbatki... Spróbuję 😛

To na początek tej jesieni może herbatą z którą musiałem się dotrzeć. Opowiadam wam o 4 próbie zrobienia dobrego jej parzenia, więc to chyba najtrudniejsza herbata jaką mi było dane parzyć :grinning: Oto Yongde Lao Cha Tou 2022!


Jest to bardzo ciekawy pu-erh Shu w kształcie takich grudek. W jaki sposób powstają? Żeby to wyjaśnić musimy się trochę zagłębić w proces przyspieszonego dojrzewania pu-erhów ;)

Pu-erhy mogą dojrzewać na dwa sposoby: tradycyjny, długi proces leżakowania, dzięki czemu powstają pu-erh sheng - tzw surowy, bardzo ceniony przez wszystkich herbaciarzy. Młode shengi mają ziołowy, owocowy smak, a dobrze wysezonowany sheng ma wspaniały smak apteczny, ziemny. Takie stare shengi to po pierwsze pyszna, a po drugie niewiarygodnie droga herbata. Dlatego nie ma co się dziwić że ludzie wymyślili sposób na szybsze dojrzewanie herbaty. Liście herbaciane układa się w stosy, gdzie one w wilgotnym, gorącym środowisku fermentują kilka miesięcy, a nie leżakują kilka-kilkanaście lat. Po tym czasie liście albo idą bezpośrednio do sprzedaży jako sypany pu-erh jaki możecie znać np z herbat Big Active(swoją drogą polecam je jako początek przygody z pu-erhami), albo są prasowane w ciastka i tak sprzedawane.


No dobra, tak w skrócie wiemy już jak powstają pu-erhy Shu. To skąd takie grudki? Ano ze stosu! Te stosy są dość duże i na samym jego dole te liście samoczynnie się sklejają ze sobą. Stosy po dojrzeniu są przesiewane, żeby te grudki wyłapać. Kiedyś te grudki były wyrzucane jako odpad, ale oczywiście po co coś wyrzucać skoro można to zaparzyć? Tylko jak?

Parzyłem oczywiście w gongu cha. Tutaj nie ma co żałować, ja wrzuciłem 6-7g/100ml, wrzątek. Budzenie liści 30s, parzenia:  I: 90s, II:60s, III: 60s, IV: 90s, V: 2min, VI: 3min, VII:3,5min,  VIII:4min, IX:6min, X:10min

Otrzymałem ciemny, czerwony, prawie czarny napar, bardzo ładnie pachnący i smakujący ziemią, orzechami. Jest naprawdę super. Dlaczego udało mi się ją zaparzyć dobrze dopiero za 4 razem? Bo ją totalnie niedoparzałem, byłem przyzwyczajony do duuuuuużo krótszych parzeń, a tej herbaty chyba nie da się przeparzyć. Wymaga ona bardzo długiego wybudzenia, bo te grudki są niewiarygodnie mocno zbite. Wyciągnięcie z nich aromatu wymaga czasu, dlatego te parzenia w gongfu cha są tak niewiarygodnie długie. Tą herbatę podejrzewam że równie dobrze można by wzorem Tybetańczyków gotować, dzięki czemu dużo lepiej wyciągnęłaby swój smak i aromat.

Gruba ryba5piorunów

@Endrevoir kiedyś cie wystalkuje I nawiedzę żebyś mi zrobił herbatę.

Dla mnie parzenie herbaty zawsze się ograniczało do zalania szczurka liptona wrzątkiem...

Myślę, że mogę nie wiedziec jak smakuje herbata...

Pokaż więcej komentarzy (12)

GURU

w Rowerowy Równik

23piorunów

406 113 + 154 = 406 267

Wataha Ultra Race - trasa krotka. Ale tez nie taka super krotka, 150km, od 8 rano do 22. Pogoda piękna, szuterki ładne, a asfalty zazwyczaj boczne. Troche pagórków. Na poboczu sporo grzybów, ale tym razem nie zatrzymywałem sie po zdjęcia. No i gościnnie tez @bojowonastawionaowca. Nawet nie zająłem ostatniego miejsca. I w sumie to był mój drugi najdłuższy przejazd na strzała w życiu i pierwsze oficjalnie i legitnie ukończone zawody.

Aha, jeszcze jedno. Jechałem z Ragnarokk Jr, lvl 10. @fonfi miałeś racje - musze kurna zacząć trenować, bo zanim chłop osiągnie pełnoletniość to sie z chłopakiem najeżdżę :grinning:

A zawody (cały cykl) polecam w opór - piękne rejony, super ekipa. W sam raz jak ktoś chce zacząć przygodę, ale dla tych co chcą sie zajechać tez :smiley:

*

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

Pokaż więcej komentarzy (8)

Mocarz

w Hydepark

15piorunów

Problemy z wykonawcą budowlanym – część 2

Część pierwsza: https://www.hejto.pl/wpis/anonimowehejtowyznania-budowa-budowadomu-budownictwo-prawo-nieruchomosci-remont-

TL;DR: Umowa ryczałtowa bez kar umownych. Zapłaciłem wykonawcy 200 tys. zł gotówką za pokwitowaniami, prawie połowę wartości umowy. Fundament bez hydroizolacji i ocieplenia, mury niedokończone, wiązary niezamówione, choć zapewniał, że zamówił i opłacił. Od połowy sierpnia budowa stoi, a wykonawca ciągle obiecuje powrót „za 2 tygodnie”. Mój błąd? Płaciłem przed odbiorem prac. Nie róbcie tego.

Po konsultacji z adwokatem wysłaliśmy wezwanie do wznowienia robót wraz z propozycją warunkowego zakończenia umowy za porozumieniem stron.

Oczywiście wykonawca nie odebrał listu poleconego. Teraz muszę czekać na zakończenie procedury doręczenia, zostało już tylko kilka dni . Wysłałem mu też skan pisma przez WhatsApp i mailem. Wiadomości odczytał, więc miał możliwość zapoznania się z treścią.

Nowa ekipa wyceniła dokończenie robót na około 50 tys. zł. Mogła wejść już w tym tygodniu, ale na razie muszę czekać. Adwokat zaleca inwentaryzacje ale to koszt 7-10 tyś zł a nad wyceną kosztów budowy trzeba się zastanowić bo oferta mojego wykonawcy była zaniżona tak chyba aby uciec przed dachem i może być lipa jak rzeczoznawca wyceni te etapy fundament i ściany na więcej niż zapłaciłem

Państwo z kartonu. Sprawdziłem wykonawcę i okazało się, że w latach 2023–2024 miał 7 umorzonych postępowań komorniczych. Od 30.03.2022 nie figuruje też jako czynny podatnik VAT. Mimo to nadal prowadzi działalność i przyjmuje gotówkę.

Mogę teraz iść do sądu, wygrać sprawę za 3 lata i nadal nie odzyskać pieniędzy, bo może nie być z czego prowadzić egzekucji.Ma kilka umorzeń komoniczych w tym z urzędu skrabowego od tamtej proy prowadiz nadal firmie i nie jest płatnikiem vat mimo przekraczania limitu 200 000zł

Adwokat wspomniał o skardze pauliańskiej, która w określonych sytuacjach pozwala dochodzić zaspokojenia z majątku przeniesionego na inną osobę. Tylko że to kolejna sprawa, kolejne koszty i żadnej gwarancji odzyskania pieniędzy.

Co ciekawe, syn wykonawcy prowadzi osobną działalność zarejestrowaną pod tym samym adresem. Nazwa firmy jest niemal identyczna, tylko bez imienia i nazwiska ojca. Syn ogłaszał usługi na Facebooku, ale podawał numer telefonu ojca. Na jednym z profili wykorzystywanych do oferowania usług zmieniło się też imię z ojca na syna. Syn pojawiał się również na mojej budowie, a z tego, co zauważyłem, synowa zajmuje się ich Facebookiem i Instagramem.

Rodzinny biznes. Nie wiem, jak dokładnie wygląda współpraca między tymi działalnościami, ale zastanawia mnie to wszystko.

Zostanie mi chyba tylko opisania całej historii na Facebooku i w serwisach z opiniami o wykonawcach. Bez domysłów, tylko fakty, daty i dokumenty. Może ktoś sprawdzi firmę przed podpisaniem umowy i uniknie podobnych problemów.

Zastanawiam się też, czy nagłośnienie sprawy mogłoby coś zmienić. Może wykonawca lub syn zmiękną.

---

Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo

ID:

Wpis dodany za pomocą hejtoanonim.pl. Zaakceptowany przez @bojowonastawionaowca

Lider4piorunów

Zgłoś na prokuraturę wielokrotne wyłudzenie. Może ktoś kiedyś jakoś mu!/ im się do d⁎⁎y dobierze.

GURU1piorunów

@hejtoanonim

Sprawdziłem wykonawcę i okazało się, że w latach 2023–2024 miał 7 umorzonych postępowań komorniczych. Od 30.03.2022 nie figuruje też jako czynny podatnik VAT. Mimo to nadal prowadzi działalność i przyjmuje gotówkę.

Gdzie sprawdzałeś?

Pokaż więcej komentarzy (3)

Autorytet

w Książki

17piorunów

1341 + 1 = 1342

Tytuł: Fundacja

Autor: Isaac Asimov

Kategoria: fantasy, science fiction

Wydawnictwo: Rebis

Format: ebook

ISBN: 9788381883405

Liczba stron: 204

Ocena: 8/10

Kolejny klasyk science fiction. Zabrałem się kiedyś już za to ale że tak powiem od d⁎⁎y strony... znaczy niby poprawnie, bo przeczytałem pierwszą część z cyklu, ale chronologicznego a nie w kolejności powstawania co jak później doczytałem ma o wiele więcej sensu. Dlatego zapewne Preludium Fundacji wydało mi się dość średnie.

No i rzeczywiście, oryginalna Fundacja wjechała mi już elegancko, i za niedługo pewnie złapię za kolejną część bo mam wrażenie jakby ten tom urywał się w połowie.

Historia Fundacji rozpoczyna się od poznania Hariego Seldona, a raczej jego świeżo upieczonego współpracownika i późniejszego biografa Gaala Dornicka który przybywa do stolicy Imperium Galaktycznego aby podjąć pracę u sławnego w całej galaktyce matematyka. Na miejscu okazuje się że Hari popadł w niełaskę władców galaktyki bowiem poprzez rozwinięcie swojej matematyczno - statystycznej metody przepowiadania przyszłości zwanej tu psychohistorią głosi wszem i wobec rychły updatek Imperium Galaktycznego.

Za tego typu herezje, jak to zazwyczaj bywało należy się odpowiednia kara, dosyć sędziwy już Hari zostaje więc wraz z ekipą oddanych mu naukowców zesłany na małą planetkę leżącą na rubieżach galaktyki gdzie może sobie w spokoju pracować na swoją psychohistorią, galaktyczną encyklopedią i temu podobnymi bzdurami. Ów naukowy kolektyw zostaje nazwany jakżeby inaczej - Fundacją.

Zawiązanie akcji jest ciekawe i musze przyznać że jak na dość lichą objętość tej pozycji jest ona napakowana akcją po brzegi. Autor dość żwawo skacze przez kolejne dekady i przystaje jedynie w decydujących momentach biegu historii - punktach zwrotnych przewidzianych statystycznie w psychohistorycznych obliczeniach Hariego które działają jeszcze długo po jego śmierci.

Będziemy więc śledzić poczyniania kilku bohaterów wokół ktorych kręcić się będzie cała oś powstawania i nabierania w galaktyce znaczenia przez ową Fundację, a którzy świadomi spuścizny Hariego ale nie będący w posiadaniu jakiejkolwiek wiedzy na temat jego przepowiedni starają się w miarę możliwości sterować wydarzeniami tak aby wyjść z kryzysowych sytuacji z tarczą.

Pomysł jest całkiem ciekawy i chociaż czuć już że książka jest dość leciwa to jednak nadal czyta się to bardzo dobrze, głównie dlatego że więcej tutaj politycznych i socjologicznych rozkmin a cała otoczka Sci-Fi jest trochę na uboczu. Zwroty akcji są całkiem zaskakujące, akcja nie zamula i przyznam że czytało mi się to z niemałą przyjemnością, do tego stopnia że połknąłem całą książkę chyba na dwa posiedzenia.

Największą imo wadą jest to że akcja urywa się jakby w połowie wydarzeń, niby mamy zakończenie odpowiedniego wątku ale nie ma tutaj żadnej konkluzji ani nic takiego, po prostu cyk i koniec :grinning:

Gruba ryba

w Dyskusje

8piorunów

1944 Loop Master z 2000r. Na 65calach xD Powiem krótko, mega zabawa na 2 pady xD

Pokaż więcej komentarzy (13)

Debiutant

w Dyskusje

8piorunów

Właśnie przeszedłem na hejto z wykopu jak wyskoczyła mi weryfikacja i żądanie numeru telefonu.

Mimo że jakiś czas korzystałem normalnie z wykopu bez numeru telefonu. J⁎⁎ać ich powiem krótko. Bardzo dobrze ze ludzie przestają z tego łajna korzystać. Numeru telefonu sie bialkowi zachciało. To niech da numer telefonu do Steckiej XXDDD

Dodać do tego jeszcze pseudo moderacje co usuwa posty z byle powodu.

Nie wiem czy kojarzycie słynna "aferę murzyńską na wykopie"?? To ja byłem autorem posta, od którego zaczęła się cała afera jak dostałem BANA za użycie słów "murzyńska małolata" w opisie znaleziska z agresywną murzynką. Rozpętała się z tego ogromna afera XD

Fanatyk5piorunów

@traktorzysta_ - jeśli nie będziesz nam tu wywoływał afer to... witaj 😉

Pokaż więcej komentarzy (16)