Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Gorące — ostatnie 3 godziny

gość

Typ wpisu

Gruba ryba

w Hydepark

31piorunów

Paczka od @bori z moszona-bielizna peel dotarła.
Więcej info po 16, na razie zbieram się na odwagę żeby otworzyć

Pokaż więcej komentarzy (16)

Autorytet

w Hydepark

26piorunów

Dzisiaj sytuacja, która podniosła mi ciśnienie. Zbliża się termin porodu, mamy jechać do szpitala na badania USG, bo projekt dziedzic rośnie ponadprogramowo. Schodzę do garażu, a tam mój samochód zastawiony przez auto pracownika sieci Play i za cholerę nie mogę wyjechać. Po półgodzinie łepek się znalazł, bo skojarzył go pan, który dogląda nieruchomości. Dzban przylazł, przeparkował i tyle. Powiedziałem mu, że czekamy od pół godziny, że trąbiliśmy, a on, a bo ja siedziałem w samochodzie koleżanki. Żadnego przepraszam, sorry czy czegokolwiek, odwrócił się do kobity i olał temat. Nie miałem czasu, aby się z nim wykłócać, ale teraz zastanawiam się, czy w jakiś sposób mogę jełopowi narobić problemów. Mam nagrany jego samochód na wideorejestratorze wraz z tablicami rejestracyjnymi i jego facjatą. Policja pewnie nic nie zrobi, bo to poza strefą ruchu w garażu pod blokiem, ale może PLAY wyciąga konsekwencje wobec takich ancymonów?

Gruba ryba13piorunów

@Ciuplowski wal do play, miszą mieć jakis compliance lub marketing. Kurdej szatan 2.0. Dbają o wizerunek. Jeden człowiek w necie już jest oburzony, trzeba to zatrzymać! Krwiiii!

Autorytet1piorunów

@Oczk, zależy od sytuacji i możliwości. Wywalenie szyby i jeżeli jest możliwość zwolnienie hamulca i przepchanie pojazdu, albo po prostu jego staranowanie i przepchnięcie swoim autem. Koszta byłyby kosmiczne, ale co innego zrobić? Ew. szukać i błagać by ktoś zawiózł. Czas oczekiwania na pogotowie to minimum 8 minut, pomimo że dwa szpitale mam w promieniu 10 min od miejsca zamieszkania. Przewóz osób/TAXI, pofarci się albo i nie. Miałem sąsiada, któremu non stop zastawiano miejsce zewnętrzne. W końcu się wkurzył i kupił takie wózki hydrauliczne pod koła i po prostu przepychał samochody. Jestem zdania, że jeżeli ktoś ma tak wywalone jaja na wszystkich dookoła, to warto poświęcić parę minut, by mu te jaja przytrzasnąć.

Gruba ryba2piorunów

@Ciuplowski nie no, zastawiaczy gonić bez skrupułów. Raz w życiu musieliśmy kogoś zastawić. Wywiesiliśmy swój nr telefonu w razie co. Nikt nie dzwonil, ale opcją szukania była a ja byłem gotów zejść na dół w każdej chwili. Chamskie zastawianie i wyjebanie w temacie to stan umysłu, trzeba tępić to jak chwast

Autorytet0piorunów

@plemnik_w_piwie, dokładnie, tak jak napisałeś. W ogóle bym nie kręcił bardachy, gdyby typek po prostu przeprosił za problem. No, nie każdy ma tyle zwojów nawiniętych we łbie, żeby pomyśleć o postawieniu samochodu np. pod ścianą, żeby umożliwić innym przejazd, albo zostawić karteczkę i szybko zareagować. Wiadomo, są różne sytuacje, chociaż tutaj, w tym konkretnym przypadku, to było kompletne wyjebanie na wszystkich dookoła i absolutny brak poczucia winy czy krzty zrozumienia. Chłop postawił samochód na samym środku przejazdu, na wysokości mojego miejsca, tak że ani ja, ani jeszcze siedem innych samochodów nie mogłoby wyjechać. Gdyby stanął pod ścianą, auta by przejechały. Pewnie musiałbym się ponaginać na dwa-trzy razy, ale bym przejechał. A tu jeb, fura na środek, żadnej karteczki, chłop pełna beztroska i buta.

GURU9piorunów

Ale jak lebek to wez moze nie podpierdalaj az do pracodawcy, wiadomo ze stress jak dziecko badania itp ale nic sie nie stalo, moze debil ale lekcje trzeba bylo dac werbalnie, pkazac ciezarno zone i powiedziec ze wszystko ma w zyciu konsekwencje i gdyby nie to ze sie spieszysz to wlasnie zarobil by upercuta w brzusia bo parkoje gorzej niz jego spedalaony ojciec.

Autorytet2piorunów

@ErwinoRommelo, widział żonę, gdy przyszedł do samochodu. Podszedłem po tym, jak już przeparkował, to delikatnie mówiąc olał, to co miałem mu do przekazania - w uprzejmy sposób - następnie odwrócił się do mnie plecami i zaczął gadać z koleżanką.

GURU3piorunów

@Ciuplowski no widac ze we ojciec nie nauczyl szacunku, slowem juz nie nauczysz na takin etapie rozwoju tylko solidny wpiedol oleju do glowy naleje ale chuj z tym nie lap nerwow przez byle gowno dziecki w drodze bedzie sie o co martwic po nocach, machnij reka z takim podejsciem przedzej czy pozniej ktos mu da lekcje

Autorytet4piorunów

@Paciu06, właśnie chodzi m.in. o to, że nie miałem czasu.
Chłopie, w poważaniu mam to, czy ktoś to nazywa konfiturą. Za dużo już mam do stracenia, by wdawać się w awantury, klepać się z kimś, a potem ponosić niewspółmierne do zajścia konsekwencje. Niemniej, jeżeli mogę sobie sprawić nieco satysfakcji chociażby tym, że koleś będzie miał przeprowadzoną rozmowę wychowawczą w robo (nie była to ewidentnie wizyta służbowa) i następnym razem może ruszy łbem i zaparkuje tak, by nikogo nie zastawiać (a miał taką możliwość), to dla mnie byłaby to sytuacja w pełni zamykająca temat.

Autorytet0piorunów

@Paciu06, bardziej mnie zastanawia, czy to nie będzie praca, która pójdzie w gwizdek, bo jeżeli Play nawet nie zwróci mu w notatce uwagi, to szkoda mojego czasu. Nie będzie mnie to raczej męczyć, ale nie ukrywam, nieco satysfakcji miałbym, gdyby gamoniowi zwrócono uwagę, której już by nie mógł perfidnie olać.

Autorytet0piorunów

@Ciuplowski kolego, takie sprawy zalatwia sie na miejscu, nie miales wystarczajaco duzo animuszu do objechania go na miejscu tak, zeby sie skulil w sobie, a panienka go zostawila bo z cipka byc nie chce, to teraz zostaw juz ten temat w spokoju. Nie masz na masce napisane, ze zona zaraz rodzi, wiec z premedytacja Cie nie zastawil. Jasne, ze za zastawianie kogokolwiek nalezy sie metrowy ch*uj w oko, ale juz jest po sprawie, swoje 5min miales

Autorytet3piorunów

@Pirazy, niby tak, ale też nie do końca. Nie żałuję, że sprawy nie pchnąłem na miejscu, a nawet się cieszę, że utrzymałem nerwy na wodzy, bo ani nie miałem czasu na utarczki słowne, ani na tłuczenie się po ryjach. Tym bardziej, że takich sytuacji "za młodu" miałem od pyty i wiem, że dużo do nieszczęścia nie trzeba.
Niemniej, nie oznacza to, że muszę o temacie zapomnieć, zwłaszcza że czasem do takich bardziej może przemówić perspektywa problemów w robocie, aniżeli kłótni na mieście.

Autorytet0piorunów

@Ciuplowski jezeli w ogole jakiekolwiek klopoty w robocie bedzie mial to na zasadzie "Seba, zgloszenie na ciebie bylo, ze kogos autem zastawiles, wez nastepnym razem postaw auto gdzie indziej". I tyle. Warte to poswiecania Twojego czasu?

Autorytet1piorunów

@Pirazy, dlatego, napisałem tutaj, by się dowiedzieć, czy jest szansa, że chłopowi dostanie się po łapach, czy też nie.
Jeżeli nie, to temat olewam, co najwyżej może w przyszłości los znowu nas złączy i okoliczności pozwolą na rozmowę wychowawczą.

Autorytet0piorunów

@Taxidriver, tak prawdę mówiąc, jedynym medium społecznościowym na którym funkcjonuję, to Hejto. Nie mam instagrama, na FB mam fejurowy profil tylko by śledzić parę grupek, a tak to nic... także siła rozgłosu godna pożałowania XD

Pokaż więcej komentarzy (32)

Osobistość

w Hydepark

28piorunów

Zrób w domu bazę z koca, poduszek i krzeseł

Pierwszy raz goszczę pod tagiem i wylosowało mi takie. Fajnie pasuje do takiego tam trzydziestokilku letniego dzieciaka, jakim jestem ja 😆 trochę nagiąłem zasady, bo zamiast krzesła użyłem fotela, ale może się nada 😉 jak to mówią anglosasi, not great, not terrible.

No i trochę i

Pokaż więcej komentarzy (7)

Fanatyk

w Hydepark

24piorunów

Kota walczyła bardzo dzielnie, ale niestety po krótkotrwałej poprawie nastąpiło gwałtowne pogorszenie i po ostatniej konsultacji z weterynarzem ustaliliśmy, że na tym etapie można już jedynie oszczędzić kitku cierpienia :pensive:

Była z nami przez kilkanaście lat - kiedy ją przygarnęliśmy, była już dorosła i początkowo była kotem wolno żyjącym na podwórku przy kamienicy. Dokarmiana, powoli nabierała do nas zaufania, zaczęła przychodzić pod nasze drzwi, aż pewnego dnia po prostu weszła do mieszkania, przejrzała uważnie wszystkie kąty, po czym ułożyła się na chlebek na środku pokoju i uznała, że zostaje.

Od tego czasu była traktowana jak pełnoprawny domownik. Okazała się kotem bardzo spokojnym, statecznym i kompletnie bezproblemowym - nie niszczyła rzeczy, nie wskakiwała też na meble, nie licząc krzeseł, kanapy i łóżka. Nie pamiętam, żeby kiedykolwiek kogokolwiek zadrapała. Była gadułą. Lubiła włączać się swoim pomiaukiwaniem do rozmów, zagadywała też po kociemu, kiedy domagała się uwagi, spaceru lub jedzenia, a kiedy na blacie w kuchni pojawiał się kurczak, odstawiała koncert, który kończył się dopiero wtedy, kiedy dostała swój przydział. Jeśli jeszcze spałam, kiedy przychodziła jej pora śniadania, wskakiwała na łóżko, pomrukiwała i delikatnie pacała łapką mój nos lub policzek, żeby mnie obudzić.

Początkowo nie była miziasta. Później tolerowała głaskanie, ale zwykle w którymś momencie sygnalizowała, że ma dość, po czym prowadziła głaszczącego ją człowieka do kuchni, domagając się smaczka za swoją cierpliwość. Zwykle trzymała się na dystans, może poza momentami, kiedy miałam kiepski nastrój lub chorowałam - kładła się wtedy tuż obok mnie i głośno mruczała. Zawsze witała powracających domowników i z jakiegoś powodu uważnie robiła inspekcję pozostawionych na progu butów.

Przez jakiś czas po zdiagnozowaniu nowotworu funkcjonowała jeszcze w miarę normalnie. Nie było idealnie, ale podawane leki na jakiś czas przywróciły jej apetyt. Pewnej nocy jednak nastąpił kryzys - z jej zachowania wynikało, że odczuwa silny ból, praktycznie przestała reagować na cokolwiek, prawie nie była w stanie chodzić. Weterynarz stwierdził, że w tym stanie dalsze podawanie leków i kroplówek co najwyżej odsunie nieuniknione o kilka dni, może o tydzień i nie ma gwarancji, że poprawi jej jakość życia. Z ciężkim sercem pożegnałam się z nią i zostałam z nią tak długo, jak to było możliwe 😢

Wszyscy jesteśmy tu tylko na chwilę, ale w przypadku zwierzaków tak łatwo zapomnieć o tym, że ich chwila jest z reguły dużo krótsza od naszej.

Lider5piorunów

@Apaturia kotka miała dobre życie i Ty masz dobre wspomnienia z nią związane, tego już nic nie zabierze. Zawsze przykro pożegnać zwierzaka, zrobiłaś co było trzeba.

Pokaż więcej komentarzy (6)

Gruba ryba

w Hydepark

24piorunów

Pokaż więcej komentarzy (2)

Lider

w Hydepark

17piorunów

Pokaż więcej komentarzy (8)

Lider

w Hydepark

16piorunów

Wbiłam nowy lvl w Garminie.
Zmiana kodu, na 6 z przodu. Wasz algorytm jest dla mnie zbyt łaskawy.

Choć raz Garmin mnie nie obraża. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Pokaż więcej komentarzy (6)

GURU

w Hydepark

18piorunów

"Geniusz z Ełku!

Facet ukradł buty w sklepie, zabrał nowe, a zostawił na półce swoje stare. Następnie poszedł w nich na komendę skorzystać ze stacjonarnego alkomatu. Na poczekalni siedziała sprzedawczyni, która właśnie zgłaszała kradzież tych butów.
Rozpoznała jego i te buty. Mężczyzna został zatrzymany, a w trakcie sprawdzania okazało się, że jest on poszukiwany do odbycia kary więzienia.
Do aresztu trafił w swoich starych butach, które zostały mu oddane" Fb Służby w akcji
https://warminsko-mazurska.policja.gov.pl/ol/aktualnosci/158266,Ukradl-buty-i-przyszedl-w-nich-do-komendy.html

Pokaż więcej komentarzy (2)

Fanatyk

w Hydepark

13piorunów

Co to za dziwny defekt na oponie? Skąd takie coś się mogło wziąć? W dotyku jest takie, jak na zdjęciu, dość głębokie wgłębienie.
Pozwolę sobie zawołać @Giban

Pokaż więcej komentarzy (5)

Gruba ryba

w Hydepark

12piorunów

Taka rada. Jeśli macie coś bez czego nie możecie funkcjonować, np. pracować, to warto się zastanowić czy nie dobrze byłoby mieć takie drugie coś w zapasie. Mam na myśli np. buty, spodnie lub... OKULARY.

Uwielbiam, jak przychodzą klienci z połamanymi okularami i krzyczą na mnie, bo nie jestem ich w stanie naprawić/wymienić od ręki. No bo przecież oni nie mogą prowadzić/pracować bez nich i co ja sobie wyobrażam! Zanim powiecie, że okulary są drogie, to powiem, że można zrobić sobie awaryjne, budżetowe, w taniej ramce, bez AR itd.


Pokaż więcej komentarzy (6)

GURU

w Hydepark

14piorunów

Kota se sklonowałem

Pokaż więcej komentarzy (4)

Gruba ryba

w Hydepark

9piorunów

Zobaczmy ile to warte

Osobistość2piorunów

Weź 3 - 4 żelki i nie dojadaj bo wchodzą chwilkę.
No chyba że palisz dużo zioła to będziesz miał tolerancję, wtedy możesz więcej spróbować

Pokaż więcej komentarzy (11)