RagnarokkGURU
3piorunów
RagnarokkGURU
3piorunów
LubiepatrzecGURU
1piorunów
DeykunLider
0piorunów
lubiespacOsobistość
2piorunówStary kur@a debil
wewerwe-sdfsdfsdfAutorytet
0piorunówtaka to by mnie mogła wyssać
Zacząlem sobie ostatnio czytac mangi. Czytałem rozne krotkie, ktory byly takie ok, nic poza tym. I przypomnialem sobie ze przecież anime OPM się "skończyło" to mogę sobie poczytać.
Pierwsze tomy póki co równie dobre co anime. Chociaż sceny akcji w anime są bardziej czytelne dla mnie, ale ja nieoczytany, to może dlatego.
Ciekawi mnie jak będzie przy sezonie 2, bo ten już był dla mnie nudny.

vvitchGruba ryba
7piorunów
DeykunLider
7piorunów#nieruchomosci #mieszkania #wynajem #europa #mapy Za: https://www.instagram.com/p/DdMntqzGCRR/
Badacze z Uniwersytetu Technicznego we Wiedniu przyjrzeli się temu, jakie mieszkanie może kupić lub wynająć przeciętny mieszkaniec Europy. Bez zaskoczeń, dane dla Polski są katastrofalne - praktycznie nigdzie w Polsce nie można za średnią pensję udźwignąć kredytu na mieszkanie czy dom mające ponad 50 m2.
Z wynajmem jest minimalnie lepiej - pojawiają się rejony, głównie peryferyjne, gdzie za średnią pensję można znaleźć nieco większe mieszkanie czy dom. Polska odbiega tutaj ogromnie od innych krajów Europy. W Niemczech za średnią pensję można spokojnie wynająć spore mieszkanie prawie wszędzie poza kilkoma największymi aglomeracjami miejskimi.

ZyxxMocarz
2piorunówWykonawca: Subheim
Album: Approach
Utwór: Ybe 76
Subheim (Konstantinos Katsikas) to grecki muzyk i producent mieszkający w Berlinie. Tworzy głęboką muzykę elektroniczną łączącą elementy IDM, downtempo, ambientu oraz post-rocka.
#muzyka #muzykaelektroniczna #idm #downtempo #ambient #niemcy #grecja #muzykazyxx

DeykunLider
6piorunów
DeykunLider
12piorunówPrezes UOKiK nałożył ponad 570 mln zł kar na właściciela sieci Biedronka, 29 firm transportowych i osiem osób fizycznych – podał w komunikacie Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Z tej kwoty aż 525 mln zł przypadło na właściciela Biedronki. Urząd stwierdził zmowę firm

SpleenFenomen
6piorunówOpowiem trochę o ciężkim okresie szkolnictwa podstawowego, w którym miałem okazję uczestniczyć w okres przypadający na wczesne lata 90.
W tamtejszej rzeczywistości nie analizowało się poziomu nauczania w placówkach, po prostu stawiano na rejonizację i wszystkie dzieciaki z danego osiedla uczęszczały do tej szkoły, która przypisana była do nich z uwagi na miejsce zamieszkania. Dla moich starych, jak również dla rodziców pewnie większości pozostałych dzieciaków - szkoła była szkole równa, przez co tym sposobem trafiłem w miejsce, które obsadzone było dość obficie przez lokalną patologię.
Jakby mało było tego, że w tej podstawówce uczyły się dzieci z dysfunkcyjnych środowisk, pociechy z cygańskich rodzin zamieszkujących znajdujące się niedaleko baraki, to ktoś decyzyjny uznał, że świetnym pomysłem będzie zorganizowanie w tejże placówce programu OHP. Nie wiem jakie były naiwne założenia tej inicjatywy, ale z naszego punktu widzenia wyglądało to tak, że brali takich kompletnych degeneratów, którzy nawet szkoły podstawowej nie potrafili ukończyć, zbierali ich do kupy z całego miasta i próbowali wyedukować ich do zawodu, który nie wymagał myślenia wychodzącego dalej niż wykonywanie prostej, powtarzalnej czynności. Były to zatem osoby przyuczane do pracy w cementowni lub innych, podobnych instytucjach, gdzie trzeba było po prostu machać łopatą lub przekładać rzecz z jednego miejsca na drugie. Dlaczego zdecydowano się robić to w szkole podstawowej? Dobre pytanie!
Jak się kończyło wymieszanie dzieci wraz z osobami, które mają poważny problem z agresją, emocjami, logiką i kulturą, można sobie wyobrazić.
Ohapowcy oczywiście imponowali swoim zepsuciem niektórym dzieciakom, które za wzór stawiały sobie bycie gitem, więc patologia niczym wirus rozprzestrzeniała między szkolnymi ławkami i nieprzyzwoite zachowania pojawiały się także wśród tych normalniejszych uczniów.
Największym problemem było ryzyko wpierdolu. Widmo dostania w ryj wisiało w powietrzu praktycznie ciągle. Twarz wyklepaną można było mieć z byle powodu. Bo się na kogoś popatrzyło, bo się szło za wolno lub za szybko, bo plecak miałeś za bardzo czerwony. Ciągłe zaczepki, plucie na innych, zastawianie drogi, walenie z bara przy mijaniu się to był dzień powszedni. Szkoła nie stanowiła bezpiecznej przestrzeni, bo nigdy nie wiadomo było gdzie natkniesz się na agresora. W kiblu, na boisku, na korytarzu, w szatni - a także w drodze do domu, trzeba było mieć oczy z każdej strony i konieczne było strategiczne omijanie miejsc, w których zbierały się oprychy. Do tego to były czasy, kiedy nie było żadnej ochrony na wejściu, więc do budynku szkoły wejść mógł kto tylko chciał, co zachęcało znajomków młodych gangusów do odwiedzin. Czasami dzieciaki otrzymywały od rodziców jakieś drobne, aby kupić sobie drożdżówkę lub jakiś napój. W szkole sklepiku nie było, trzeba było wyjść poza jej teren. Najkrótsza droga do delikatesów była rzecz jasna obstawiona przez szkolnych zakapiorów, którzy kasowali kasę przeznaczoną na zakupy. Trzeba było chować do buta lub w majty i potem płacić zmiętolonym, zawilgoconym banknotem o nominale 10 000zł.
Nie tylko gotówki uczniowie byli pozbawiani. Normą było zabieranie plecaków lub koszulek. Był to czas, kiedy popularność zyskały tshirty z grafikami zespołów heavy metalowych lub punkowych (wiadomo: czachy, pentagramy - takie rzeczy jarają dzieciaki) a także kurtki typu flek - z pomarańczową podszewką. Plecaki typu kostka lub worki na sznurku a także inny "mercz" to był towar przechodni i nawet jeśli jednego dnia to ja miałem koszulkę Pantery lub Guns'n'Roses, to kolejnego dnia paradował w niej już ktoś inny, a ja wracałem do domu z gołą klatą. Czasami patusy jeszcze próbowały zachowywać resztki "przyzwoitości" i np. pytali o skład zespołu lub dyskografię (że niby nie było się godnym noszenia koszulki, jeśli nie było się zagorzałym fanem), ale często także po prostu grożono piąchą lub nożem sprężynowym i tyle było rozmowy.
Pozwolę sobie przytoczyć jedną z sytuacji:
Wracałem z kolegą pieszo do domu, gdy nagle coś pociągnęło mnie do tyłu. Przede mną stał wyższy o dwie głowy typ, któremu towarzyszył kolega z mojej klasy. Na nic zdała się ta znajomość, bo podejrzewam, że sam był lekko wydygany i robił wszystko, co mu ten większy rozkazał.
~ Ściągaj kostkę!
Ja wtedy nie wiedziałem nawet że ten plecak się tak nazywa "fachowo".
~ Co? - odpowiedziałem
~ Chujów sto, nie będziesz jej miał.
Jakoś złączyłem kropki, zacząłem powoli ściągać, po czym koleś wziął ją i rzucił przez ogrodzenie znajdującego się obok domu. Potempo prostu odszedł mówiąc, że "i tak ch⁎⁎⁎wa była". Musiałem pukać do obcych ludzi i pytać czy mogę swój plecak wyciągnąć z ogrodu, bo mi ktoś go tam wrzucił. To była jedno z takich łagodniejszych spotkań.
Innym razem, wychodząc z sali lekcyjnej, przy otwierani drzwi, zahaczyłem nimi o leżący na korytarzu plecak. Koleś do mnie podskoczył, jedyne co powiedział to "k⁎⁎wa!" i oczywiście zbliżył groźnie swoją twarz do mojej, jakby nie wiem, chciał się pocałować czy coś. Ja na to odparłem "sorry" - no nie dało się otworzyć drzwi nie trącając torby, która leżała centralnie przed nimi. Na co typ odpowiedział "K⁎⁎WA!" dwa razy głośniej. Ominąłem go i uciekłem. Takie były standardy komunikacji z tymi jednostkami.
Tacy co się nie umieli bić, to wcale nie byli lepsi. Normą było "nasyłanie" kogoś na kogoś innego. Co ciekawe, patusy nasłani na kogoś, lali go nierzadko pro bono, nie prosząc o żadną zapłatę. Ten kto miał możliwość nasłania, określany był jako "posiadający znajomości". Posiadanie znajomości było dla przetrwania podbazy równie ważne, co zdawanie do następnej klasy.
Kończę tą przygnębiającą historię, nieco bardziej komicznym wydźwiękiem.
Tyle ile widziałem rysunków penisów w tamtych czasach, to chyba nigdy więcej w życiu tyle nie przewinęło się przed moimi oczami. Siurami były pokryte ławki, krzesła, pojawiały się one na ścianach - no po prostu był to nieodłączny motyw, towarzyszący każdej czynności. Szedłeś do kibla z drzwi kabiny patrzył wielki fiut narysowany markerem. Siedziałeś podczas lekcji cały czas posuwała cię od tyłu fujara narysowana na siedzisku krzesła. Jak się spóźniłeś, to w szatni pozostawał tylko wieszak z narysowanym nad nim ogromnym prąciem i dopiskiem "tu kurtkę wiesza c⁎⁎j". K⁎⁎⁎sy były rysowane, malowane sprejem, wydrapywane w tynku - a jak już brakło weny plastycznej, to wykrzykiwane były na korytarzu podczas ciszy panującej w trakcie lekcji.
Jak to się ma do czasów współczesnych? Czy dzisiaj dzieciaki są bardziej bezlitosne, mając w ręku oręż w postaci social mediów? Nie wiem, nie mi to oceniać, ale faktem jest, że każde pokolenie miało własne demony.

wombatDaiquiriGruba ryba
4piorunówOdkryłem ostatnio https://store.steampowered.com/app/2285550/Doloc_Town i bardzo polecam.
najlepsza gra typu stardew valley od czasu stardew valley a ograłem podobnych tytułów pewnie z dwadzieścia.

AcrivecFanatyk
w szalone wpisy zielonego żelka
2piorunów#hots #heroesofthestorm wraca do aktywnego rozwoju po 6 latach przerwy.
#gry #blizzard
saradonin_reduxGruba ryba
8piorunówTrochę @Barcol mnie zainspirował nową porcelanką, a trochę dzisiejszy #sotd - Maksim Bestia Sacra - elegancki zapach

deafoneLider
11piorunów
deafoneLider
4piorunówEngland, 1976

@deafone generator depresji nieprzerwanie od 60 lat xD
boriLider
9piorunówW prezencie prezencie na urodziny dostałem cały karton z kolekcją znaczków, której początki sięgają jeszcze mojego pradziadka. Sam prezent jest super, ale jestem zupełnym laikiem w temacie. Czy ktoś mógłby podpowiedzieć co najpierw poczytać by zdobyć jako-taką wiedzę, zanim zacznie się to przeglądać?
@bori możesz zacząć od przedstawienia kolekcji na hejto :stuck_out_tongue_winking_eye:
@Endrevoir Najpierw trzeba by to jakoś uporządkować
zomersFanatyk
11piorunówLol co się dzisiaj dzieje. Jedne pracownik klienta, pisze, że składa wypowiedzenie. Od drugiego klienta, piszą że zwalniają pracownika, co ze mną (kiepsko) współpracował. Mżonka pisze, że u nich też ktoś rzucił papierami. Aż boję się z biura wyjść 😛
@zomers wrzesień to dobry miesiąc na rzucenie roboty jeśli się planuje nową zaraz od nowego roku
SzubiDubiDUGruba ryba
17piorunówJeszcze nigdy nie miałem niechęci do aktualnej roboty jak od zeszłego tygodnia. Normalnie odczuwałem chęci w skali 0-10 a aktualnie jestem na warstwach ujemnych, że odczuwam sam ból myśląc o robocie.
Lore: Od kilku miesięcy muszę notować swój czas na wykonanie każdego zadania. Potem czas jest zliczany na końcu miesiąca i generowany jest raport.
Sytuacja właściwa: Dostałem zadanie zaprojektować bilboard. Bilboard w ilości 1 sztuk w jednym miejscu na kilka miesięcy. Zrobione. "Ale zrób jeszcze kilka wersji". Posiedziałem zrobiłem. "To fajne ale zrób dwie wersje tego". Znowu posiedziałem i zrobiłem. "Nie umiemy wybrać, weź wydrukuj wszystkie, popatrzymy na papierze". Zrobione. "A weź przejdź się po biurze popytaj wszystkich które ich zdaniem najlepsze". Robi się cyrk ale nie kwestionuję tylko wykonuję. "Hmm zrobimy jeszcze zebranie ogólne i wtedy wybierzemy". Zebranie się odbyło.
Przez te cyrki to całość zajęła 300% czasu co normalnie. Na koniec miesiąca wpadł raport. Trafiłem na dywanik ze zjebą, że marnuję pieniądze bo jeden bilboard to ja robiłem prawie miesiąc. Zjeba od góry do dołu, że za drogi jestem dla firmy. Nawet ciężko się pokłócić bo gdy wygarnąłem czemu to tyle zajęło, przez szefostwo właśnie to po prostu zignorowali to.
Naprawdę chciałem w tym momencie pierdolnąć wypowiedzeniem i wyjść i więcej ich nie słuchać. Tylko k⁎⁎wa kilka ostatnich miesięcy byłem w dołku z kasą i potrzebuję odkuć się i zbudować poduszkę finansową. I teraz nienawidzę każdego dnia gdy wstaję i idę k⁎⁎⁎ić się za nędzne 5000zł. A z drugiej strony drugiej roboty w tej branży szybko nie znajdę chociaż perspektywa jeżdżenia paleciakiem zaczyna wyglądać sensowniej od biura.
#pracbaza #zalesie
Na paleciaku przynajmniej czysta głowa ¯\\(ツ)/¯
Spisywanie czasu ile co ci zajmuje brr... Wypierdalałbym stamtąd w podskokach za samo to. Paskudne mikrozarządzanie i kompletny brak zaufania do pracownika.
W tym położeniu, nic tylko robić jakieś kursy na ładowarkę, koparkę, śmieciarkę i mieć czystą głowę. Szkoda się szarpać w takim psychiatryku za niewiele więcej jak minimalna.
@Eternit_z_azbestu na śmieciarkę nie trzeba 😉
BoguslawLecinaOsobistość
13piorunóweh baba sie zesrala na #hyrox i pozniej z tym biegala/robila stacje obrzydliwe XD
troche #bieganie
"I was running behind her and it was f-ing disgusting - there were several locations with her shit on the floor"

Jak jej przeszkadzało to czemu jej nie wyprzedziła?
@szatkus-7 za szybka byla ( ͡° ͜ʖ ͡°)
@szatkus-7 zrzucała balast w trakcie, to i szybciej jej szło 😉
@szatkus-7 @BoguslawLecina @WujekAlien gówniany turboodrzut miała :grinning:
Po co ja to kliknąłem. Kurde, kawę piję. 😒
@Ravm smacznej kawusi
Hejtopismak
0piorunówHiszpania i Francja zmagają się z rekordowymi pożarami lasów. W regionie Madrytu ewakuowano 63 tys. osób, a w południowo-zachodniej Francji – 140 tys. Ogień zagraża stolicom obu krajów.

Hejtopismak
0piorunówSpaceX po raz trzynasty wystrzeliło swoją rakietę Starship. Tym razem z najnowszą generacją satelitów Starlink na pokładzie – i z nadziejami na udany lot.

Hejtopismak
0piorunów19-letni obywatel Ukrainy wpadł w ręce policji na Pradze Południe, gdy próbował wyłudzić 80 tys. zł od starszego mieszkańca Wawra. Metoda „na inwestora” okazała się skuteczna tylko do momentu przekazania koperty.
