bartek555Lider
25piorunówDawno nie bylo, ale nic sie nie zmienilo

@bartek555 smacznego! 😉
Ryż bez sosu
bartek555Lider
25piorunówDawno nie bylo, ale nic sie nie zmienilo

@bartek555 smacznego! 😉
Ryż bez sosu
RimfireGruba ryba
25piorunówLudzie narzekają na przetworzone jedzenie i konserwanty jako niezdrowe ale sobie popatrzcie na zdjęcia trzydziestolatków kiedyś a jak wyglądają dzisiaj. Teraz pytanie czy wtedy były jakieś czynniki postarzające czy może konserwanty w żywności mają wpływ na konserwancję osoby taką żywność spożywającej? #nostalgia #ciekawostki #seriale #dieta

@Rimfire ołów w powietrzu, azbest w powietrzu, c⁎⁎j wie jakie konserwanty w żywności, kosmetyki gorsze od szarego mydła, nadużywanie alkoholu, leków, nikotyny, przebywanie non stop w dymie papierosowym.
bartek555Lider
25piorunówHurr durr jem tylko 1200kcal, ruszam sie i nie chudne.
1200 mowisz? A moze jednak 2100 xD

@bartek555 Rozmowa z kumplem z zeszłego tygodnia:
liczę kalorie tak jak mi mówiłeś i ch nie chudnę! nie działaaa!
* a dodałeś te nektarynki co razem jedliśmy?
* no nie
* a te orzechy?
* o kurde zapomniałem
* a ten cukier co herbatę słodziłeś?
* no też nie...
* a jak liczyłeś ten obiad - skąd Ci wyszło 400?
* nooo tak na oko
* a co tam było?
* no surówka, trochę mięsa i kaszy
* jakiś tłuszcz w surówce?
* nie nic, żadnego tłuszczu. o ale mięso w sosie
* xDDDDD
* no to widzisz
* no widzę widzę. ale to Twoje liczenie kalorii nie dziaaaała!!! co mam rooobić?!?!?
@bartek555 ja schudłem 10 kg, to trzymanie 1600 kcal dziennie w trybie siedzacym to jest niezła gimnastyka
arteczekZawodowiec
7piorunówSą nowe wytyczne żywieniowe od administracji USA. Przewracają wszystko do góry nogami. \ #mieso #maslo #jajka #dieta

MichumiGruba ryba
6piorunówTo co, jak wpłynie piramida żywieniowa na nutri-score?
Co zrobi Francja i skurwiałe Nestlé?
I co zrobi z mózgiem ludzi co tym się kierowali?
Nie wpłynie, w końcu Nutri-score został wprowadzony głównie po to, aby promować korporacyjne produkty. Dietetykę traktuje wybiórczo i kierowanie się nim jest wręcz bardziej szkodliwe niż pomocne.
PS: A skąd taki enigmatyczny wpis, próbują go forsować w Polsce?
@Michumi Nic nie zrobi, oni wiedzą, że przeciętny konsument, łyka wszystko jak pelikan.
Mr.MarsGURU
15piorunówZimą warto utrzymać aktywność zbliżoną do tej z innych miesięcy roku. Nie powinno się jej traktować jako okazji do tzw. hibernacji - uważa psycholog Franciszek Ostaszewski z Uniwersytetu SWPS. Jego zdaniem sen, ruch i zdrowa dieta pomogą dotrwać do wiosny w dobrej kondycji. Zdaniem Ostaszewskiego

ErwinoRommeloGURU
76piorunówEhh to dlatego nic nie rosne, zla patelnia…

@ErwinoRommelo Nie było gameingowej?
@ErwinoRommelo kupilem, ciężko było, twarda i sucha strasznie, dopiero z sosem zero sie udało
radidadiGruba ryba
49piorunówOd kiedy zamawiam dietę #keto sałatki stały się dużo bardziej przekonywujące

W końcu normalne jedzenie 😁
@radidadi tak to mógłbym jeść xD ale tam jest mnóstwo kwasów nasyconych i cholesterolu. Przecież to jest zabójstwo na serce
hatti-vattiOsobistość
28piorunówOficjalnie dołączam do klubu #chudnijzhejto bo przytyłam 6kg Po lekach I czas najwyższy coś z tym zrobić. Nie tylko dlatego, że styczeń, ale też kończę za 2 dni magiczne 36lat i za półmetkiem 40 chcialabym zrobic dla siebie coś dobrego i żyć znacznie zdrowiej niz dotychczas.
Jest: 66
Cel: 58
Czas do osiągnięcia celu: do końca maja.
Jak macie jakieś tipy z własnych doświadczeń to biorę po 1000 i słucham Państwa :)
Wg AI Pocałunek spala od kilku do 20 kalorii na minutę (nawet 12 w intensywnym), a seks spala średnio około 100 kcal na 30 minut (mężczyźni) / 69 kcal (kobiety)
, choć intensywny stosunek może osiągnąć 360 kcal/20 min, dużo zależy od zaangażowania, pozycji i czasu trwania. Seks jest bardziej intensywny, ale całowanie, szczególnie namiętne, również aktywnie spala kalorie i angażuje mięśnie.
@hatti-vatti zapraszam do team #lowcarb 😛
Trochę o mojej diecie, na której - jak pisałam tutaj, schudłam 9.2 kg w 4 miesiące. Może kogoś zainspiruje i - GazelkaFarelka - Hejto.plTrochę o mojej diecie, na której - jak pisałam tutaj, schudłam 9.2 kg w 4 miesiące. Może kogoś zainspiruje i pomoże. Nie jest to jakaś mocno wymagająca dieta, jak może się wydawać. Rzadko byłam na niej głodna, w zasadzie tylko późno wieczorami, ale to motywowało mnie żebyHejto.plFurtoGruba ryba
71piorunówCzłowiek stara się trzymać michę, przewija główną hejto, a tam co rusz:
* Pizza
* Domowy kebab
* Łosoś z ziemniakami
* znowu Pizza
No nie pomagacie xD Dobrze, że właśnie wróciłem z zakupów, bo to by się źle skończyło :smiley:
@Furto - te, pacz na to: https://hejto.pl/wpis/jak-nie-zapiorunujesz-steka-tos-weganin-stuck-out-tongue-closed-eyes-stek-jest-j
Jak nie zapiorunujesz steka toś weganin :stuck_out_tongue_closed_eyes: Stek jest wysmażony na medium gdyż tak sobie - koszotorobur - Hejto.plJak nie zapiorunujesz steka toś weganin :stuck_out_tongue_closed_eyes: Stek jest wysmażony na medium gdyż tak sobie zażyczyła konsumująca go osoba. Stek to Sirloin z irlandzkiej krowy - został podany z sosem pieprzowym, podsmażoną cebulką, podsmażonymi pieczarkami, ziemniaczkamiHejto.pl@Furto jaki kebab?
bartek555Lider
12piorunówDobra, j⁎⁎ac to, na 3425 nic masa nie ruszyla to dorzucam 500 xD 3 tygodnie do wyjazdu, wiec niewiele zrobie, ale cos sie napewno ruszy.
Aktualnie 91.7 kg

@bartek555 ja się będę ważył jutro ale mi się nie podoba ta masa bo się miękki robię (tak mi się wydaje). Robię do wakacji te 85 kg i żyła wchodzi
TomekkuFanatyk
44piorunów@AdelbertVonBimberstein i kolega Bob na stołówce
Zdjęcie z przyczajki

Komentarz usunięty
Jedna opowieść o odżywianiu dzisiaj.
Gada dwóch gości po angielsku, Polak i Litwin- o treningu i żywieniu, słucham z boku, ale gdy pada teza, że niektórzy jedzą mało kalorii i trzymają dietę a nie mogą schudnąć, dołączam się do rozmowy: że to absolutnie tak nie działa.
Są elementy, które ci mogą pomóc albo przeszkadzać w redukcji, ale absolutną podstawą jest deficyt kaloryczny: musisz jeść mniej niż spalasz kalorii.
-No nie, zobacz na- nazwijmy go Bob- Boba je jak dziecko, rano bułeczkę i nie może schudnąć.
Powiedziałem im, że w to po prostu nie wierzę, bo musi podjadać albo je coś, o czym myśli, że może sobie pozwolić (a poza tym jak nie liczy kalorii to może co najwyżej marzyć o deficycie w ujęciu długoterminowym ze swoimi nawykami)... i zacząłem obserwacje.
Godziny przerw mamy takie same, więc na pierwszy strzał poszła kawa. Bob podchodzi do automatu- wybór pada na cappuccino, do tego dosypuje saszetkę cukru.
Realnie, to nie jest kawa- to napój mleczny z dodatkiem kawy. 200ml mleka (a to nawet nie jest mleko z tego proszku) + kawa+ cukier= 100 kcal + 0 kcal+ 20 kcal
120 kalorii w płynie x minimum 3 bo tyle spokojnie przeciętnie piją tutaj ludzie kawy podczas przerw= 360 kcal dodatkowo
Luncz:
Bob stoi w kolejce, podchodzi- goły talerz: ominął bufet sałatkowy, nakłada: łycha ryżu... Druga... Trzecia... Do tego kawałek kurczaka i ... Jebs jebs jebs... Sos na majonezie na to.
Na oko:
200g gotowanego ryżu - 250 kcal, 130g kurczaka udko- 280 kcal, sos- no i tutaj jest grubo, bo to ciężko ocenić na oko bo nawet małe różnice w wadze robią duże w kaloriach, ale taka normalna łyżka to około 25g. Trzy pacnięcia- 75g= 400 kcal.
250 + 280+ 400= 930 kcal a to tylko część obiadu, którą widziałem. Nie widziałem czy brał deser, czy pił wodę (wątpię po obserwacji nawyków) czy sok pomarańczowy. I byłem dosyć łaskawy w ocenianiu wagi posiłku.
Czy zjadł dużo? Jeśli chodzi o objętość porcji to nie- o kalorie jednak: to tak, bardzo gęsto. I prawie nic błonnika...
I z tymi sosami to jest tak, że nawet mi go nie żal, bo każda, ale absolutnie każda osoba, z którą rozmawiałem o jedzeniu, ma wiedzę i sama mi się przyznawała, że sosy są problemem.
Dlatego tak ważne jest ważenie posiłków i liczenie kalorii: nie na oko. Jeżeli nie masz dobrych nawyków to trzeba je zbudować na solidnej bazie- z wiedzą skąd się biorą niewidzialne kalorie i jak skutecznie zarządzać głodem oraz... nauczyć się być głodnym i najedzonym, a nie napchanym.
Byłem tam- zrobiłem to.

Za każdym razem to samo. Za każdym razem
@AdelbertVonBimberstein a jakie zdanie masz o kebabie bez sosu? Jest to cos co mozna rozważać jako chociaż "średnio zdrowe", kiedy sie nie mozna obejść bez jedzenia śmieciowego?
saradonin_reduxGruba ryba
11piorunówNowa piramida żywienia to jedno, ale z tym postulatem trudno jest się nie zgodzić 😉

@saradonin_redux ja wiem, że heheszki ale w USA na body fat 15% stać najbogatszych, to jest zaklęty krąg biedy i najtańszego niezdrowego żarcia
widzę ze cała "ketosfera" wiwatuje, tak jakby oficjalne wytyczne zmuszały kogokolwiek do określonego jedzenia - ten, kto jest świadomy, jadł tak do tej pory - jak ktoś nie jadł tak do tej pory z jakiegoś powodu, to nagle nie zacznie - IMO nic się nie zmieni
@saradonin_redux Co ten Tom Hanks wymyśla?
MichumiGruba ryba
11piorunówLudzie na lowcarb i keto: nie jem cukru i dużej ilości węglowodanów, unikam węglowodanów prostych i bardzo dobrze się czuję, nie mam zjazdów energetycznych, moja waga znacznie spadła i ustabilizowała się już od kilku miesięcy, mam dobre ciśnienie, stabilne poziomy hormonów i prawie nigdy nie jestem głodny
Oświeceni dietetycy i znawcy z forów: zdechniesz szurze! zobacz jak wygląda piramida żywieniowa! zdechniesz w męczarniach kurła cholesterol cię zabije za rok
Kraj, który stworzył starą piramidę żywieniową pod ogromnym naciskiem lobby zbożowego na departament rolnictwa, publikuje nową, prawie całkowicie odwróconą w stosunku do poprzedniej.
Oświeceni - czekają na okólnik co w ogóle mówić :smiley:
Zdrówka
#keto #lowcarb #dieta #jedzenie
Edit: dodaję też #polityka
Warto byłoby pokazać o czym mowa
GazelkaFarelkaGURU
48piorunówAdministracja Trumpa wydała nowe wytyczne dietetyczne dla Amerykanów na lata 2025-2030.
https://www.hhs.gov/press-room/fact-sheet-historic-reset-federal-nutrition-policy.html
Pomijając idiotyczny ton oraz to, kim jest Robert F. Kennedy Jr., w samych wytycznych nie ma niczego, co mogłabym skrytykować. Amerykański sekretarz do spraw zdrowia skądinąd słusznie zauważa, że połowa, jak nie więcej, wydatków zdrowotnych w USA to koszty leczenia tragicznej diety i wszelkich związanych z nią chorób - otyłości, cukrzycy, chorób sercowo-naczyniowych, a tuczenie Amerykanów jak indyki a potem importowanie za grube miliony dolarów leków na otyłość z UE (Dania) jest absurdalne.
Jednak, wytyczne żywieniowe to jedno, a życie to drugie. Z jednej strony przeciętny Amerykanin pracuje tyle, że nie ma czasu na przygotowanie zdrowych posiłków i bierze raczej gotowy posiłek z półki marketu. Z drugiej strony, korporacje zarabiają miliardy na karmieniu ludzi najtańszym badziewiem i nikt im tego nie zabrania.
Bez realnych, systemowych zmian z regulacjami na wzór - znienawidzonej, lewackiej - UE, wytyczne pozostaną raczej na papierze.
A wy co sądzicie?
Sądzę że gotowanie w domu nie zajmuje wiele czasu i jest mitem że trzeba poświęcić na to nie wiadomo ile.
Można przygotować sobie niektóre rzeczy wstępnie w weekend żeby potem tylko podgrzać, można korzystać z nowoczesnych urządzeń które pozwalają szybko zrobić jedzenie. Mówienie że amerykanie muszą kupować syf jest moim zdaniem nieprawdą.
"Fat gay kids"
GazelkaFarelkaGURU
18piorunówBakterie E. coli wytwarzające kolibaktynę a rak jelita
Wspomniałam o szczepieniu przeciwko HPV - gdzie naukowo udowodniono, że pewne szczepy wirusa (16 i 18) powodują mutacje DNA i raka nabłonka (głównie szyjki macicy) i opracowano szczepionkę przeciwko temu wirusowi. Ostatnio odkryto, że inny rodzaj raka jest również powiązany z jakimś patogenem - jest to mianowicie rak jelita grubego, który najprawdopodobniej wywoływany jest przez konkretne szczepy bakterii E. coli, mające zdolność do wytwarzania substancji zwanej kolibaktyną - która powoduje mutacje DNA. Zarówno znana jest korelacja statystyczna (występowanie tych szczepów u osób chorych na raka jelita), jak poznane są mechanizmy, w jaki sposób bakterie przyczepiają się do nabłonka, a kolibaktyna uszkadza DNA.
Co ciekawe, szczepy te spotyka się głównie w krajach rozwiniętych - w krajach o niskim poziomie higieny, jak Pakistan czy Bangladesz, występowanie tych szczepów oraz przypadków raka jelita jest nieporównanie dużo rzadsze, niż w zamożnych krajach. Naukowcy spekulują, co może być przyczyną. Jedną z hipotez jest np. konkurencja - w przypadku braku higieny, organizm zostaje zasiedlony nieporównanie większą ilością rozmaitych szczepów bakterii, które konkurują między sobą i "eliminują" konkurentów.
https://www.thelancet.com/journals/lanmic/article/PIIS2666-5247(24)00283-0/fulltext00283-0/fulltext)
Innym frapującym aspektem jest to, że w probiotykach stosowanych jako leki w krajach zachodnich, mogą znajdować się szczepy E. coli, które mają zdolność do wytwarzania kolibaktyny, w tym słynny E. coli Nissle 1917 - który skądinąd jest skutecznym lekiem na wiele chorób związanych ze stanami zapalnymi jelit.
Tajemnicą pozostawało, dlaczego niektóre szczepy E. coli zatwierdzone i stosowane jako probiotyki (żywe bakterie uważane za sprzyjające zdrowiu) przenoszą geny pks, ale nie powodują zwiększonego ryzyka zachorowania na raka w eksperymentach laboratoryjnych.
- Wykazujemy, że takie szczepy rzeczywiście wytwarzają kolibaktynę i adhezyny FimH i FmlH używane przez szczepy patogenne do dostarczania toksyny do komórek nabłonkowych" — powiedział starszy współautor prof. Han Remaut. - Okazuje się, że te szczepy posiadają wariant FimH, który nie jest zbyt dobry w wiązaniu, przez co kolibaktyna nie dociera do celu.
Jednak autorzy wykazali, że wystarczy kilka mutacji, aby przywrócić silne wiązanie FimH i genotoksyczną aktywność tych szczepów, podkreślając, że stosowanie ich jako łagodnych probiotyków może wymagać ponownego rozważenia.
Innymi słowy, każdy organizm żywy na drodze ewolucji przystosowuje się do warunków, w których przyjdzie mu żyć. Jeżeli środowisko w jelitach danego człowieka będzie niekorzystne, to bakteria zmutuje, żeby się do nich dostosować. Tak więc koniec końców, nawet w przypadku dobroczynnych mikroorganizmów, o wszystkim przesądza nasza dieta i tryb życia, które tworzą środowisko dla mikrobiomu w jelitach.

Dr @GazelkaFarelka 😁
GazelkaFarelkaGURU
105piorunówDlaczego ludzie nadal jedzą bakterie z kupy żołnierza z I WŚ?
Wczoraj zażartowałam sobie, że ludzie z Indii mają mikrobiom jelitowy identyczny jak w wodach Gangesu, stąd odporność na wszystko co tam pływa, oraz ciągła aktualizacja bazy w niekończącym się cyklu picia i srania (rzeka w tym przypadku pełni funkcję repozytorium) 😁
Dziś natrafiłam na artykuł o tym, jak bakterie z kału nieznanego żołnierza z I WŚ (zadziwiająco odpornego na dezynterię w porównaniu z resztą kolegów) zostały pobrane do badań przez lekarza. Ten szczep E. coli - Escherichia coli Nissle 1917 - jest hodowany i badany do dziś oraz stanowi skład probiotyków (nazwa handlowa Mutaflor - Kapsułki zawierające Escherichia coli do leczenia zapalenia błony śluzowej jelita grubego (wrzodziejące zapalenie jelita grubego), w okresie bez nawrotów choroby i przewlekłych zaparć.).
Oczywiście dawca tego niezwykłego szczepu bakterii nawet o tym nie wie i grosza z tego nie zobaczył.
P.S. Zanim rzucicie się do zamawiania tego probiotyku - są również związane z nim pewne wątpliwości, na który to temat mam osobny wpis.
@GazelkaFarelka niczym Henrietta Lacks :smiley:
I jak to się mówi: o taki wypok, tfu Hejto nic nie robiłem... Dziękuję.
4pietrowydrapaczchmurGruba ryba
4piorunówKomórki nowotworowe kochają glukozę.
To nie opinia — to biochemia.
Większość nowotworów korzysta z tzw. efektu Warburga: zamiast wydajnie spalać energię w mitochondriach, żywią się fermentacją glukozy, nawet wtedy, gdy tlenu nie brakuje.
Dlaczego? Bo to daje im szybki wzrost, przewagę metaboliczną i odporność na stres.
Do tego dochodzi insulina — hormon wzrostu.
Wysoka insulina to sygnał: rośnij, dziel się, nie umieraj.
Dokładnie tego potrzebuje komórka nowotworowa.
I tu pojawia się pytanie:
czy naprawdę rozsądne jest żywienie organizmu wysokimi dawkami węglowodanów, skoro wiemy, że:
– podnoszą glukozę,
– podnoszą insulinę,
– stymulują szlaki wzrostowe?
Coraz więcej autorytetów mówi wprost, że nie.
Między innymi Thomas Seyfried (często w Polsce mylnie nazywany „prof. Seifert”) od lat pokazuje, że nowotwór to w dużej mierze choroba metaboliczna, a nie wyłącznie genetyczna.
Dlatego odżywianie niskowęglowodanowe ma sens:
– obniża glukozę,
– obniża insulinę,
– ogranicza paliwo dla komórek nowotworowych,
– sprzyja stabilizacji metabolicznej zdrowych komórek.
A czasem trzeba pójść krok dalej.
Post.
Post uruchamia autofagię — wewnętrzny system sprzątania komórkowego, za który przyznano Nagrodę Nobla.
Autofagia:
– usuwa uszkodzone struktury,
– eliminuje komórki dysfunkcyjne,
– wspiera odporność i regenerację.
To dokładnie odwrotność tego, co często słyszymy:
„jedz często”, „nie dopuszczaj do głodu”, „węglowodany jako podstawa”.
Biologia mówi co innego.
Mniej glukozy.
Niższa insulina.
Okresy bez jedzenia.
// Bracia Rodzeń
ps. Odrobina antyoksydantów też jest przydatna.
#zdrowie #rak #odzywianie #jedzenie #dieta #nowotwory #onkologia

Myślałem, że hormon wzrostu to somatotropina.
No i niestety mój organizm sam sobie wytwarza glukozę, nawet gdy nie spożywam węglowodanów. Być może umrę na raka. Ale przynajmniej nie umrę na hipoglikemię w ciągu najbliższej godziny ¯\\(ツ)/¯
@4pietrowydrapaczchmur bracia rodzeń - toś sobie autorytety wybrał XD światowej sławy onkolodzy XD
bartek555Lider
6piorunów
Komentarz usunięty przez moderatora
@bartek555 Generalnie związek między węglowodanami a aktywnością układu odpornościowego jest znany, to nic nowego.
Znana też jest korelacja chorób autoimmunologicznych związana z dużym spożyciem węglowodanów - tu na przykład wieloletnie badanie na 250k+ osób wykazuje korelację wysokiego spożycia węgli ze zwiększonym ryzykiem zachorowania na stwardnienie rozsiane (które jest chorobą autoimmunologiczną - układ odpornościowy atakuje osłonki nerwów).
https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/41122503/
Association between dietary carbohydrate intake and multiple sclerosis risk: a large-scale cohort study - PubMedOur findings indicate that higher carbohydrate intake is associated with an increased risk of MS. Further studies are warranted to elucidate the underlying mechanisms.PubMedTu jeszcze metaanaliza - przegląd różnych badań i baz danych na temat makroskładników w diecie i chorób autoimmunologicznych - o ile zwiększone relatywne spożycie białka i tłuszczu są neutralne lub lekko ochronne, to zwiększone relatywne spożycie węglowodanów jest neutralne lub zwiększa ryzyko kilku chorób autoimmunologicznych.
https://www.nature.com/articles/s41538-025-00565-x
Systematic genetic investigation on relative macronutrient intake, circulating metabolic biomarkers and the risk of autoimmune diseases - npj Science of Foodnpj Science of Food - Systematic genetic investigation on relative macronutrient intake, circulating metabolic biomarkers and the risk of autoimmune diseasesNature@GazelkaFarelka hej, teraz mi zrobiłaś ćwieka. Moja mama ma duże problemy z chorobami autoimunologicznymi. Powinienem jej poradzić zeby nie jadła tyle słodyczy?
Wiem ze to duże generalizowanie, ale oni jedzą dużo prostych węgli i od chuja słodyczy... na pewno ograniczenie im nie zaszkodzi...
@Fen słodycze to nawet nie są węglowodany w takiej ilości jak się wydaje, to głównie niskiej jakości tłuszcze trans i nasycone tłuszczy roślinne.