Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#autyzm

Inspirator

w Dyskusje

77piorunów


Opisuję śmieszne, nietypowe, zaskakujące sytuacje wynikające z ZA mojego syna. Każda osoba z Aspergerem jest inna, każdy z inną intensywnością odczuwa trudności w poszczególnych sferach. To, co charakterystyczne dla mojego syna, może zupełnie nie odzwierciedlać problemów i mocnych stron innych osób z ZA.

To było już chyba około trzy lata temu. Szłam z synem do sklepu. Z naprzeciwka minął nas sąsiad. Dopiero jak się z nami zrównał, mój syn powiedział mu "dzień dobry". Potem sytuacja się powtórzyła, znowu zauważyłam, że syn mówi "dzień dobry" dokładnie w momencie mijania się z osobą z naprzeciwka. Powiedziałam mu wtedy, że musi się przywitać wcześniej, jak widzi jeszcze twarz tej osoby. Ale dało mi to do myślenia. Czy to możliwe, że kiedyś ucząc go właściwego zachowania użyłam sformułowania :"kiedy mijasz się z kimś znajomym, powiedz dzień dobry"? "Kiedy MIJASZ SIĘ..."? I on to zrozumiał dosłownie? Bardzo możliwe, że tak to ujęłam. Mój błąd.
Ale rozważania o tym, w którym dokładnie momencie należy powiedzieć "dzień dobry", toczyliśmy jeszcze długo.
Z jakiej odległości - metr? Dwa? Kiedy nasze spojrzenia się spotkają? A jak się spotkają, kiedy jest między nami 10 metrów?? No bo nie ma wyraźnych wytycznych. Skąd ludzie to wiedzą?
Przecież serdecznego przyjaciela, którego na dodatek dawno nie widzieliśmy, to nawet z drugiego końca ulicy zawołamy, podbiegniemy do niego zbić pionę. A zdarza się i tak, że ludzie mimo że się znają, to mijając się na ulicy, odwracają wzrok. Jak tu się rozeznać, kiedy nie ma jasno ustalonych zasad, a przegięcie w którąś ze stron grozi uzyskaniem łatki creepa albo aspołecznego mruka?
Nigdy nie sądziłam, że będę dziecko uczyła, w którym dokładnie momencie, w zależności od jakich czynników, przyjmuje się zwyczajowo mówić "dzień dobry".

Za to byłam pewna, że kiedyś nadejdzie moment, gdy będę syna uczyć czytać. To z kolei nigdy się nie wydarzyło. Jako rodzic nie znam tego doświadczenia. Mój syn sam nauczył się czytać, zanim w ogóle o tym pomyślałam. Miał niecałe cztery lata, kiedy zorientowaliśmy się, że potrafi czytać. Na spacerach czytał szyldy sklepów, nazwy przystanków.
Bardzo szybko tę umiejętność rozwinął do tego stopnia, że nie nadążaliśmy z dostarczaniem mu świeżej literatury! Zauważyłam wtedy, że wcale nie tak latwo jest znaleźć książkę, która tematyką odpowiadałaby 5-latkowi, ale miałaby trochę więcej tekstu, niż dwa zdania na stronę + wielką ilustrację. Gdy miał 6-7 lat i nie było nowych książek, to czytał kolejny raz to samo (niektóre swoje książki przeczytał po kilkanaście razy), aż pewnego dnia sięgnął do naszej półki. Zaczęłam wtedy chować nasze książki, które nie były odpowiednie dla tak młodego czytelnika. Musiałam pochować wszelkiej maści kryminały, biografię kobiety z haremu Kaddafiego, "Tatuażystę z Auschwitz" itp.
Chowałam przed dzieckiem książki nie mogąc sama uwierzyć w poziom absurdu tej sytuacji.

Pokaż więcej komentarzy (41)

Inspirator

w Dyskusje

293piorunów

Jestem mamą asper-dzieciaka.
Potrzebuję spisywać swoje emocje i refleksje w ramach autoterapii.
Uwielbiam czytać wpisy @Fafalala, doskonale rozumiem, jak pisanie pozwala porządkować myśli. Może i dla mnie znajdzie się tu miejsce? A jeśli nawet nikt tego nie będzie czytał, nie szkodzi. Nawet nie wiem jeszcze, czy będę i chcę pisać o tym więcej publicznie.

Moje macierzyństwo wygląda zupełnie inaczej, niż sobie wyobrażałam, że będzie. Co do zasady, ciężko jest wyobrazić sobie ludziom bezdzietnym, jak bardzo życie się zmienia po przywitaniu potomstwa. Jednak jak już się dziecko pojawia, jesteśmy po pierwszym szoku niewyspania, zaczynamy łapać, o co w tym wszystkim chodzi. Sami uczymy się być rodzicami.

Pamiętam, jak ja uczyłam się być rodzicem. Pamiętam, jak często spotykało mnie zaskoczenie, że inni rodzice postępują inaczej. Kiedyś, na 5. urodziny syna przygotowałam w sali zabaw stolik dla dzieci i drugi, dla rodziców. Przy tym drugim siedziałam sama. Rodzice poprzyprowadzali dzieci i zapowiedzieli, że wrócą po nie za dwie godziny. Pamiętam mój szok, że tak się da. Że można dziecko zostawić na przyjęciu i iść na zakupy. Nigdy na to nie wpadłam, bo mój syn był na tyle wymagający, że nawet mi to nie przyszło do głowy. Zawsze musiałam być obok. Niekoniecznie TUŻ obok, ale w zasięgu, żeby w razie, gdyby coś było nie tak, móc zareagować.

Mój syn jest wysokofunkcjonujący, a więc to jeden z tych, którzy "nie wyglądają" na ZA. Zatem i ja długo nie wiedziałam. Długo trwało, zanim uświadomiłam sobie, że nie jestem szurniętą, nadopiekuńczą matką. To moje dziecko potrzebuje mnie bardziej, niż inne dzieci swoich rodziców. W zasadzie, to on nawet nie potrzebuje konkretnie mnie. Potrzebuje kogokolwiek, kto go zrozumie, zatrzyma się czasem z nim na chwilę.

Dzisiaj syn jest w szkole podstawowej. Jest świetnym chłopakiem, swoją wiedzą ogólną lub specjalistyczną z kilku ulubionych dziedzin przerósł mnie już parę lat temu. To jest coś absolutnie fascynującego obserwować jego rozwój, inny sposób rozumowania z tak bliskiej perspektywy. Nieustannie nie mogę się mu nadziwić, podziwiam mojego syna pod wieloma względami. Każdy z nas mógłby się tyle od autystów nauczyć! Ja sama staram się czerpać od syna dla siebie jak najwięcej.

Gruba ryba10piorunów

Jak cię to pocieszy to ja nie wyglądam a mam Aspergera. Da się z tym żyć i można nawet nieźle. Trzeba tylko znaleźć sobie hobby i nie robić z siebie ofiary losu. Ale mam mocno matematyczną pracę gdzie trzeba kombinować i szukać wzorców w danych więc to mi pomaga.

GURU9piorunów

@Musztarda pisz pisz, mamy dzieciaki z aspergerem, i tak wymagają więcej pracy od rodziców, ale co do tej nadopiekuńczosci to ci nie do końca wierzę.

my u nas w grupie sobie żartujemy że z pierwszym dzieckiem się cackasz jak z porcelaną, z drugim już mniej, a przy trzecim masz już wyjebane na wszystko. :smiley:

Pokaż więcej komentarzy (78)

Osobistość

w Hydepark

1piorunów

Jest tu ktoś z orzeczeniem o stopniu niepełnosprawności ?

Składam wniosek i póki co załaczyłem diagnoze spektrum autyzmu (Zespół Aspergera w papierach) planuje jeszcze donieść nowe diagnozy które udało mi sie osobno zdobyć - fobia społeczna i zaburzenia lękowe. Dokumentacja jest skromna - przy fobii społecznej i zaburzeniach lękowych to mam zaświadczenie z napisanym rozpoznaniem i opisem "stwierdzam jak wyżej" bez opisu specyfiki fobii i zaburzeń, wszystkie dokumenty i rozpoznania są swieże, a zbliżam się do 30stki - Czy to stanowi jakaś przeszkode ? Generalnie w spektrum autyzmu psychiatra napisał "wymaga dostosowania środowiska pracy" - co spełnia ustawowe przesłanki do umiarkowanego stopnia.

Czy przy nastepnych komisjach przynosi się te same dokumenty ? Czy tylko te z bieżacych wizyt u lekarzy pomiedzy orzeczeniami ?

Mam jeszcze dwa rozpoznania - jaskre bez ubytków pola widzenia, i uszkodzenie nerwu łokciowego bez zaleceń do operacji I pytanie czy dołaczać skoro ja wnioskuje o orzeczenie na spektrum autyzmu ? Wiem że im wiecej tym lepiej tylko czy pózniej nie będe miał problemów z tym że będe musiał latać do rodzinnego po zaświadczenie o stanie zdrowia tak żeby zebrał w kupe te choroby zamiast do psychiatry ? Albo czy nie bedą sie czepiać że nie przynosze nowych dokumentów na te rozpoznania ?

Fenomen0piorunów

@pokeminatour Ale PO CO ci to - nie mam nawet diagnozy i nie zamierzam - ani ci renta ani na życie nie starczy ani nie załatwi ci porządnej pracy. Zakłady pracy chronionej itd to najgorsi janusze przecież a reszta tych co zatrudniają przez ulgę nie lepsza.

Z grupą niepełnosprawności to albo zagonią cię do ciężkiego tyrania w kołchozie gdzie pracę dostanisz "bo janusz biznesu ma ulgę", albo dostaniesz gównopracę na jakiejś portierni/stróżówce w firmie pseudoochroniarskiej i będzie ci się przewalać tłum przy wejściu i wyjściu oraz co gorsza d⁎⁎ę ci będą zawracać ZUPEŁNIE OBCY kierowcy (chyba cały czas nowi ludzie k⁎⁎wa !) itd.
Warto ?!

Dostosowanie środowiska pracy... :rolling_on_the_floor_laughing: To jest Polska.

Pokaż więcej komentarzy (4)

Mistrz

w Hydepark

65piorunów

Łukasz, tak zwany "dziennikarz" pracujący dla dorzeczy uruchomił chłopski rozum.

Autorytet43piorunów

Na początku XX wieku leworęczność przestała być stygmatyzowana. Nagle okazało się, że z roku na rok przybywa mańkutów. Nie rodziło się ich więcej; po prostu ludzie mogli otwarcie przyznawać się do bycia leworęcznymi i nie byli za to wyszydzani. Również starali się dostosować.

To tak, jakby nakazano mu chodzić w butach rozmiaru 39, podczas gdy miał stopę w rozmiarze 45. Pewnie pochodzi, ale będzie go bolało, a po paru latach stopa ulegnie deformacji na tyle, że problem zniknie.

Pytanie, co daje im to ignorowanie i narzucanie cierpienia związanego z przymusowym dostosowywaniem się. Chyba tylko subiektywną satysfakcję autora, że nie musiał podejmować minimalnego wysiłku w akceptacji innych ludzi.

Pokaż więcej komentarzy (23)

Osobistość

w Hydepark

38piorunów

Czy uważacie się za NPC ?
Że jesteście niewyrózniająca się postacią, która ktoś mogłby z łatwością zaprogramować taką jak inne NPC.
Czy może uważacie że nie jestesteście NPC, wasze cechy i zachowania są mocno niestandardowe, trudno przewidywalne i mało popularne, mocno wyrózniacie sie na tle reszty ?

Generalnie uważałem się za wyjątkowego (płatka śniegu ( ͡° ͜ʖ ͡°) ) dopóki nie otrzymałem diagnozy spektrum autyzmu a pozniej nie zaczałem czytać o tym, ostatnio znalazlem wykaz 16 kryterium z których spełniam ..... 16. To dało mi do myslenia że jestem łatwym do zaprogramowania NPC.

Czy jesteś NPC ?

  • TAK44% (131 głosów)
  • NIE34% (101 głosów)
  • nie wiem/ wyniki22% (67 głosów)

299 głosów

Wirtuoz1piorunów

Jeśli jestem NPC, to ktoś nie mógł się zdecydować na konkretny zespół/zaburzenie, tylko mam z każdego po trochu, ale za mało żeby zdiagnozować coś konkretnego xD

Pokaż więcej komentarzy (68)

GURU

w Medycyna

17piorunów

Jakie są objawy zaburzeń ze spektrum autyzmu u dorosłych?

Na pierwszy plan u osoby dorosłej wysuwają się towarzyszące objawy lękowe, depresyjne, które wraz przebodźcowaniem, specyficznym, odmiennym sposobem przetwarzania informacji, ciągłymi próbami redukcji poczucia niedopasowania do wymagań świata społecznego i trudnościami w budowaniu relacji powodują

Fenomen

w Hydepark

2piorunów

Z ciekawości zrobiłem sobie test AQ i trochę lipa bo poraz kolejny na testach wychodzi mi, że zapewne psychicznie jestem chory.  

Inspirator3piorunów

Jeśli robisz sobie testy na aspergera w Internecie, to zapewne masz aspergera w Internecie ;)

GURU1piorunów

@Dudleus też zrobiłem z ciekawości i wyszło mi to samo co Tobie. Dobrze jest w sumie napisane w podsumowaniu wyniku. Gdzie tu masz, że coś jest z Tobą nie tak? Ty jak już jesteś chory to na wymyślanie sobie zaburzeń psychicznych xD Jak Cie to ciekawi to zrób sobie u psychologa jakiś normalny test, ja kiedyś zrobiłem MMPI-2 to z 500 pytań ma :grinning:

Pokaż więcej komentarzy (8)

Fanatyk

w Hydepark

60piorunów

Nienawidze mojego aspergera. Nienawidze tego że za c⁎⁎j nie rozumiem podstawowych interakcji społecznych. Straciłem nadzieję że uda mi sie stworzyć z kimś zdrową relacje, bo nie jestem w stanie wyczuć kiedy wkurzam drugą osobę, ani tego kiedy moje pragnienia przytłaczają innych. Czuje sie jak Syzyf, bo nieważne ile próbuję, i co próbuję ze sobą zrobić - to c⁎⁎ja daje i wracam do punktu wyjścia. Mam w d⁎⁎ie wtaczanie tego kamienia. Będę siedział obok niego na dole góry i piorunował posty na hejto, bo po c⁎⁎j mam marnować czas na wtaczanie go. Całe szkolne życie byłem przymusowo wysyłany na terapie (razem z dziećmi które nie umiały mówić, i ciągle robiły w pieluche. Super towarzystwo), we własnym zakresie szukałem poradników do życia z tym gównem, chodziłem do psychiatry, i wszystko to mogę sobie wsadzić w d⁎⁎e.
Mając brak perspektyw na zmiany w życiu, myśląc że zawsze tak będzie... wyrobiłem w sobie fanatyczną wiare w to że kończenie przygody przedwcześnie jest złe, ale jednocześnie wiem że to fanatyczna wiara która zasłania rzeczywistość.
Znajomych troche mam, wyjścia z nimi jakies mam, ale nie mam nikogo bliskiego, i za⁎⁎⁎⁎ście mi tego brakuje. Już nie wiem co mam robić, oprócz wegetowania i siedzenia z własnymi myślami (kolorowymi jak widać).

Jedyny plus jest taki, że mam zjebany system odczuwania temperatur, i mogę chodzić w krótkim rękawku wtedy gdy inni chodzą w kurtkach.

Odpowiadając na pytanie które zawsze pada:
Tak, mam zdiagnozowanego Aspergera przez lekarza. To nie jest mój wymysł.

Tytan2piorunów

@redve Nie ma już czegoś takiego, jak "Asperger". Jesteś po prostu w spektrum autyzmu i, z tego co widzę, bez ODPOWIEDNIEJ terapii daleko nie zajedziesz.

Fanatyk3piorunów

Nie czytam komentarzy, więc wrócę, ale ja od ostatniego poważnego związku generalnie jestem sam i jakbym czytał o sobie - z tym, że ja jestem sam (mam psa) i mi z tym za⁎⁎⁎⁎ście dobrze. Nie chodzę na kawki, ogniska, grille, spotkania - za⁎⁎⁎⁎ście się czuję sam ze sobą i mi nie trzeba znajomych często.
Wręcz się wkurzyłem ostatnio na koleżankę, bo godzinę przez telefon gadaliśmy (zresztą pierwszy raz od dwóch lat) i ja już chciałem po prostu iść na spacer z psem, nad jeziorko.
A mam tak, że jak oglądam film to oglądam. Wkurzam się jak ktoś gada. Jak idę na spacer to nie będę gadać nawet na słuchawkach bo się wkurzam. Jedna czynność naraz.
Tylko mi tak dobrze, nie potrzebuję diagnozy. Za⁎⁎⁎⁎ście się żyje na uboczu.
Wrócę poczytać komentarze pod pracy, a Tobie @redve jedyne co mogę doradzić - ja poznaję kogoś - czy to nowych znajomych, czy fajną kobietę choćby na parę tygodni - gdy mam wywalone i nie chcę, nie szukam. Tylko to co działa u mnie niekoniecznie zadziała u Ciebie. Trzymaj się. Jest nas, zjebów więcej.

Pokaż więcej komentarzy (76)

Inspirator

w Hydepark

12piorunów

Ostatnio obserwuję tę społeczność i tak mi się ciśnie, aby postawić ankietę.

.

psychiatria 

Czy posiadasz diagnozę względem neuroatypowości (adhd, spektrum autyzmu, bpd, dawniej też asperger)?

  • Tak18% (33 głosy)
  • Nie, ale czuję, że jestem dziwny47% (87 głosów)
  • Nie35% (65 głosów)

184 głosów

Pokaż więcej komentarzy (19)

Zawodowiec

w Hydepark

23piorunów

Wszystkiego dobrego i Spokojnych świąt.

Pamiętajcie, że nie musicie cały czas siedzieć z rodziną, zróbcie pauzę dla samych siebie.
To jest całkowicie normalne, że możecie się czuć rozdrażnieni i podirytowani. Nic sie nie stało, że zapomnieliście o kszanie z białą kiełbasą.

Dbajcie o siebie szczególnie w ten czas!

Pokaż więcej komentarzy (2)

Gruba ryba

w Autyzm

5piorunów

Zastanawiam się czy nie zacząć pisać "totalnie mordo, zgadzam się" zamiast tylko grzmocić. Z jednej strony taka wiadomość nic merytorycznego nie wnosi. Z drugiej jak tak nie robię to historia moich wypowiedzi to festiwal besztania ludzi którym zdarzyło się pomylić xD

no dobra, nie zawsze pomylić ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Fenomen2piorunów

>jak tak nie robię to historia moich wypowiedzi to festiwal besztania ludzi którym zdarzyło się pomylić xD
Gdzie problem ?
w auto-PRze ?

Nie przypuszczam,żeby normikom się chciało przeglądać historię wpisów. A ewentualnie zawsze możesz zrobić swój dopisek dlaczego się zgadzasz.

Gruba ryba3piorunów

Mam to samo, tylko nie z randomami z neta, a ze znajomymi na komunikatorach, bo jak poruszaja z entuzjazmem jakis temat, to zakladam, ze pozytywne strony znaja i szkoda o nich strzepic ryja, wiec poruszam tylko wady propozycji, o ktorych moga nie wiedziec i przez to jestem postrzegany jako maruda, albo chociaz kontrarianin, bo jak ktos krytykuje, to za to przedstawiam pozytywy. XP

Po prostu zawsze staram sie miec wywazone zdanie i przekonywac do niego innych.

@metsys_lodreip moze potwierdzic ;D

Pokaż więcej komentarzy (11)

Gruba ryba

w Programowanie

7piorunów

W duszy;

Posłuchaj k⁎⁎wa, piąty raz zmieniasz zdanie odnośnie tego co mamy zrobić, jesteśmy dwa tygodnie po terminie a to co teraz wymyśliłeś to dosłownie trzecia iteracja którą kazałeś zmienić dwa miesiące temu. I jestem pewien, że się znowu cofniemy do tego co mamy teraz, ale twoje przerośnięte ego nie pozwoli ci dostrzec własnego błędu zanim cię nie kopnie w twarz po raz kolejny.

Na standupie;

PMie kochany, zrewidujemy estymację i dokonamy niezbędnych poprawek.

   

Pokaż więcej komentarzy (4)

Mocarz

w Hydepark

3piorunów

Autyści wysokofunkcjonujący powinni wyjść z cienia.
Powinni otwarcie powiedzieć, że najlepiej nadają się do rządzenia i mają najlepsze idee, czyli libertariańskie.
To nie powinien być przytyk do Korwina czy Mentzena, że to autyści (aspergerowcy), to powinna być otwarta zaleta, i tylko takich się powinno przyjmować do partii.

GURU2piorunów

@fewtoast 
Zapomniałeś o kluczowym czynniku - niekompetencji i przeroście ego. Bez tego żaden szanujący się autystyk nie ma tychże poglądów.

Pokaż więcej komentarzy (18)

Mocarz

w Przegryw

34piorunów

Ehhh znowu jadę do psychiatry.
Humor jak zamglone zimowe krajobrazy.
! Wcześniej były jakieś plany żebym samemu pojechał, ale oczywiście nie da rady, samopoczucie jest makabryczne. Spałem do 17 w dwa poprzednie dni, ale ciągle chce mi się spać. Z chęcią bym płakał. Lęk nie daje odetchnąć.

Czuję się jak porzucone małe ptasie dziecko.

Boję się że nic nie powiem sensownego lekarzowi jak się czuję. Do tego muszę dostać od niego zaświadczenie do wniosku a boję się że czegoś nie wziąłem co powinienem mu pokazać i coś będzie nie tak.

https://streamable.com/8ql3ma

Inspirator5piorunów

@qew12 Nie jesteś jego pierwszym pacjentem. Najpewniej też miał dużo gorsze przypadki. Będzie wiedział o co zapytać i nakieruje cię na to co mu potrzebne. Nie przemyślaj spraw, nie kombinuj, nie próbuj koloryzować bo coś źle może być "odebrane". Dostajesz pytanie i odpowiadasz pierwsze co przyjdzie, możesz sobie nawet głośno myśleć. Lekarz sobie to pozbiera do kupy. On jest specjalistą, nie ty.

Pokaż więcej komentarzy (3)

Inspirator

w Hydepark

1piorunów

Ogólnie co do kwestii to niestety nie trafia do mnie komiks paskowy Strange Planet. Ogólnie te komiksy dzielę na 2 typy:

* nie bawi mnie to, bo to jest całkowicie normalne
* nie bawi mnie to, bo to jest całkowicie głupie i bez sesnu.

Czy ktoś inny w spektrum mógłby się na ten temat wypowiedzieć? XD

Gruba ryba2piorunów

ja jestem na spektrum i często mam takie metarozkminy nad rzeczami, które ludzie akceptują jako codzienność, a jak się spojrzy na nie z perspektywy trzeciej osoby robią się ciekawsze. np. jeżeli żyłeś całe życie w ciepłym klimacie, to takie warunki jak polska zima muszą być bardzo dziwne: z nieba pada białe gówno, które paraliżuje ruch kołowy, w ciepłym klimacie to chyba opad pyłu wulkanicznego albo jakieś lawiny błotne, piaskowe burze są tak samo upierdliwe, a my to mamy co zimę. albo w ogólę konieczność noszenia ciepłych ciuchów, bez których zamarzniesz i umrzesz, to jest trochę taki skafander polonauty.

autyści stereotypowo czują się jak przybysze z innej planety, bo nie czują tych norm społecznych i dziwne zachowania, które są unormowane społecznie jak tradycje, zabobony wydają im się dziwne

Pokaż więcej komentarzy (11)

Lider

w Heheszki

149piorunów

   

Inspirator23piorunów

Ogólnie jak ktoś ma jakieś pogadanki i podjazdy do autystów to zapraszam do dyskusji.

Kiedyś miałem różne podejście do osób autystycznych, a w wieku 30 lat okazało się, że jestem jednym z nich. Często sobie zadawalwm pytanie, "to ja jestem inny czy świat po⁎⁎⁎⁎ny?" teraz odpowiedź mam na piśmie 😉

Mówiła wam kiedyś matka "nie śmiej się z innych, bo może się to przytrafić Tobie"? No. Mnie się przytrafiło.

Pokaż więcej komentarzy (24)