Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#chudnijzhejto

Gwiazdor

w Dyskusje

12piorunów

Kilka pytań do gorących orędowników keto:

* Skoro tłuszcze są preferowalnym źródłem energii dla organizmu, to dlaczego proces rozkładu kwasów tłuszczowych do łańcuchów tłuszczowych jest bardziej skomplikowany i energochłonny niż rozkład cukrów do glukozy?
* Skoro tłuszcze są domyślnym źródłem energii dla organizmu to dlaczego organizm sięga po ketony tylko w sytuacjach skrajnych jak intencjonalna manipulacja ilością węglowodanów bądź głodówka?
* Dlaczego mózg, który pochłania ~20% energii dostarczanej organizmowi miałby prefeorwać tak nieefektywne i trudnodostępne źródło energii?
* Dlaczego organizm zawsze w pierwszej kolejności wyczerpuje rezerwy glikogenu zanim zacznie produkować ciała ketonowe?
* Dlaczego organizm non stop odkłada glikogen mięśniowy, ale kwasów tłuszczowych czy ketonów już nie?
* Dlaczego istnieje zdolność neoglukogenenzy, jeżeli ciało ma preferować tłuszcze?
* Skoro żywność przetworzona jest zła (problemem z żywnością ultraprzetworzoną nie jest cukier tylko obecność tłuszczów nasyconych) to dlaczego zwolennicy keto polecają masło (produkt przetwórstwa mleka), oliwę z oliwek (olej tłoczony mechanicznie - produkt przetworzony) czy olej MCT (produkt uboczny ekstrakcji oleju kokosowego - przetworzony produkt przemysłowy)?
* Skoro zwolennicy keto unikają cukrów prostych to dlaczego dopuszczają w swojej diecie minimalne ilości fruktozy, która jest metabolizowana tak jak glukoza, z różnicą taką, że w przeciwieństwie do glukozy nie odkłada się jako glikogen mięsniowy?
* Skoro tłuszcze są lepsze od węgli, to dlaczego zaburzają wchłanianie wartości odżywczych, a insulina wręcz przeciwnie?

Pokaż więcej komentarzy (34)

Gruba ryba

w Hejtokoksy

78piorunów

DOBRA! Oficjalnie kończę redukcję. Ufff, teraz tylko żreć ile się da, przerwać ćwiczenia, i w pół roku nadrobię :innocent::innocent::innocent:

Pokaż więcej komentarzy (39)

Lider

w Hydepark

44piorunów

Właśnie się zorientowałem, że wczoraj minął mi rok odkąd zacząłem się ogarniać, tj. zacząłem się ruszać i trzymam michę.

Wzrost: 182 cm
Zaczynałem od: -> Jestem:

Waga: 108 kg -> 78.7 kg
BMI: 32.6 -> 23.8
Pułap tlenowy: 38 (czerwona strefa) -> 50 (niebieska)
Wiek sprawnościowy: 35 -> 26.5

Testosteron: z wyniku delikatnie poniżej normy -> w normie, ale nadal w dolnej granicy xD 50 latek vibe mocno. Mam w czwartek endokrynologa to pogadamy o tym trt.

W ciągu roku:
Rower: 2 300 km
Bieganie: 270 km (biegam chyba od 4 miesięcy, bo wcześniej ze względu na wagę od zbyt dużej ilości chodzenia i biegania umierała mi pięta- po prostu nie mogłem chodzić).

Trening siłowy od jakiegoś pół roku- fbw 3 razy w tygodniu.
Pompki z tagiem praktycznie od startu drogi- zrobiłem ładnych kilkanaście tysięcy w tym czasie.
Podciąganie: na początku nie mogłem podciągnąć się raz, teraz robię w seriach po 8-10.

Liczenie kalorii, minimum 2-2.5 g białka na kg/mc, dużo objętościowo warzyw w posiłkach, zupełne odstawienie alkoholu i pokochanie aktywności.

Wczoraj nieświadomie świętowałem rok mojej pracy poprzez :grinning:

Od początku miałem dynamiczny limit kalorii do spożycia, to znaczy, że sugerowałem się wskazaniami zegarka Garmin, jeśli chodzi o spalone w ciągu dnia kalorie i od tego odejmowałem 300-500 kcal. Z tym co mi pokazuje garmin to wyliczenia kalkulatorów na 2800 kcal na moje zero się zgadzają- bo taka mi średnia dzienna z roku wychodzi.

Mój cel teraz? Estetyczna, atletyczna sylwetka; zwiększanie wytrzymałości i dalsza poprawa kondycji.
Kontynuować 6 dni treningowych w tygodniu (3x siłowy, 3x bieganie/rower), biegać regularnie półmaraton z myślą o maratonie, zrobić w końcu pierwsze 150km+ na rowerze (skąd czas? :smiley: ) i pojechać bikepacking 2-3 dniowy.
Do końca roku zrobić A2/B1 z języka norweskiego.

Będę kontynuował wpisy * i nadal głosił słowo twaroże - jedz nabiał, będziesz szczęśliwy.

*Już mi dzieci nie trzęsą brzuchem krzycząc : Galaretka! Galaretka! XD

Lider2piorunów

Jak ci moge polecic to slbo musisz miec rzeczywiscie ogarnietego endo, albo polece ci goscia, ktory ci to ogarnie, bo to co czasem endo wypisuja to sie w glowie nie miesci. Ogolnie strasznie slabo z wiedza o trt u nas, ale tak jak mowie, kest troche lekarzy co ogarnia i na szczescie coraz wiecej.

Fenomen2piorunów

Wow! Ogromne gratulację, bo to kawał na prawdę dobrej roboty. Szacun za to i trzymam kciuki za plany.
Teraz już rozumiem dlaczego galaretka no more 😂

Pokaż więcej komentarzy (27)

Gwiazdor

w Hejtokoksy

9piorunów

Hot take - problemy zdrowotne praktycznie nigdy nie są wypadkową stricte jedzenia określonych produktów (wykluczając przypadki zepsutej żywności czy zanieczyszczenia np. pasożytami) tylko nadmiaru tkanki tłuszczowej, zwłaszcza trzewnej. Nie ma ludzi, u których utrata tłuszczu do poziomu 10-18% z poziomu rzędu 25+% nie skutkowałaby poprawą markerów zdrowotnych bez względu na spożywane pożywienie. Przykładem tego jest eksperyment amerykańskiego profesora żywienia Marka Hauba (dla zainteresowanych - twinkie diet), który na diecie bazującej na ciastkach i batonach proteinowych raz schudł, dwa poprawił markery zdrowotne. Rzecz jasna łatwiej o zatłuszczenie w przypadku produktów ultraprzetworzonych, ale nie to jest clue. Ludzkość przez tysiąclecia niedoborów żywności i ciągłego głodu wykształciła zdolności adaptacyjne i możliwość przetrwania na byle czym - generalnie w czasach sprzed kilku wieków było to konieczne celem przekazania genów dalej. Tak długo jak jesteś zdrowy, aktywny fizycznie, o dobrej kompozycji ciała, tak długo podejście typu IIFYM i jedzenie 'byle czego' nie powinno nieść dramatycznych skutków zdrowotnych przy odpowiedniej podaży białek i tłuszczów odzwierzęcych oraz braku skrajnych niedoborów niezbędnych minerałów i mikroskładników. Gloryfikacja niektórych systemów żywienia i wynoszenie ich niemalże do rangi religii (keto, carnivore, vege) to nonsens i łowienie naiwniaków, którym można opchnąć gównosuplementy.

Pokaż więcej komentarzy (15)

Fenomen

w Hydepark

18piorunów

Z moich mini-osiągnięć życiowych, to na przestrzeni 01.04-11.05 (czyli od pierwszego dnia pracy do dziś) udało mi się zrzucić 5kg - ze 113 zszedłem do 108. Taki plus zmiany życia z trybu zasiedziałego na pracę lekko fizyczną + spacer do niej i z, który łącznie daje 4km dziennie.

No i od pierwszego dnia pracy nie zjadłem żadnego fastfooda, postawiliśmy na gotowanie w domu, chociaż prawdopodobnie po wypłacie wleci kebab xD

Pokaż więcej komentarzy (2)

Lider

w Heheszki

58piorunów

Miałem się zdrowo odżywiać od maja, no ale trudno, trzeba będzie zacząc od czerwca

Gruba ryba2piorunów

zalezy z jakiego bebzola schodzisz, ale wystarczy zaczac od ograniczania wegli, nie trzeba od razu wpierdalac samej salaty, wystarczy zamienic ciperki na sery i kabanosy i powoli leci w dol

Pokaż więcej komentarzy (3)

Lider

w Hydepark

11piorunów

Pierwszy ogląd i zdjęcie pleców.
Źle się robi zdjęcia samemu sobie. Załatwię miarkę i zrobię w końcu te pomiary.

i nieśmiało bo dziewczyny nam tu potem przeciekają.xd

<- to blokujesz jak nie chcesz widzieć moich samorozwojowych wpisów.

Pokaż więcej komentarzy (24)

Lider

w Hydepark

189piorunów

Odbezpieczam granat na święta.
Na każdy komentarz typu: "ale nie chudnij więcej", zamierzam odpowiadać:
-Noooo... Ale tobie to by się przydało.

xD

Króciutko z toksykami.

Gruba ryba2piorunów

@AdelbertVonBimberstein ehhh, no co Ci powiem. Ważne żebyś się czuł dobrze ze swoim ciałem. Ja mam BMI niby 24.5 w tym momencie. Ja myślę że taka najkorzystniejsza wartość to 22. Uważam że nie ma co robić ludziom wyrzutów. Każdy ma prawo umrzeć z głodu albo zajeść się na śmierć. Albo trzymać prawidłową wagę :smiley:

Sum2piorunów

Ja zawsze słyszałę docinki, że jestem chudy, a tak naprawdę, to jako jeden z nielicznych jem tyle ile potrzebuję 😆 (przez ostatnie 15 lat rosnę w tempie 0,5 kg/rok). Ale jak odpowiadam, że to oni są grubi, to nagle ich obrażam xd

Pokaż więcej komentarzy (74)

Lider

w Hydepark

4piorunów

I znowu Garmin oszukuje xd
Co już zauważyłem bardzo słabo algorytm radzi sobie z aktywnościami, które z pewnością spalają pewną ilość kalorii, a których on nie zauważa albo liczy bardzo skromnie.

Dzisiejszy, co prawda nie jakoś super intensywny ale zawsze, spacer policzył mi za 190 kcal. 2.5 godziny chodzenia i 12 km z 113m przewyższenia no i w sumie nie zgadzało mi się.

Skonsultowałem się zatem z chatgpt z prośbą o oszacowanie, oraz nawet dałem mu wykres tętna i oto co oszacował
>
>Świetne doprecyzowanie! Jeśli przewyższenie było 113 metrów (a nie 300), to Twoje spalanie wyglądałoby tak:
>
>Dane:
>
>waga: 79.5 kg
>
>dystans: 12 km
>
>czas: 3 godziny (z tętna wynika, że wliczałeś postój)
>
>średnie tętno: 77 bpm
>
>przewyższenie: 113 m
>
>Szacunkowe spalanie:
>
>marsz po płaskim: ~150–180 kcal/godzinę
>
>3 godziny: 450–540 kcal
>
>dodatkowe kalorie za przewyższenie 113 m: ~30–50 kcal
>
>Łącznie:
>
>ok. 480–590 aktywnych kalorii
>
>Czyli nadal wyraźnie więcej niż te 190 kcal z zegarka, mimo mniejszego przewyższenia. Wygląda na to, że zegarek bardzo mocno obciął spalanie przez niskie tętno — co jest typowe, jeśli wędrówka była luźna i w strefie "rozmowy" (czyli lekkiego wysiłku, dla organizmu praktycznie spacer).
>
Oraz przygotował mi taką tabele (pic rel) co zgadzałoby się zarówno z moimi szacunkami jak i odczuciami (moje uczucie głodu nigdy mnie nie zawodzi jeśli chodzi o wskazanie czy jestem w deficycie xd

Za to jeśli chodzi o dynamiczne aktywności, to nadal będę miał duże zaufanie we wskazanie algorytmu.

Dojrzewam również aby ustawić sobie kalorie "na sztywno" bo wszystkie kalkulatory wyznaczały mi zerowe zapotrzebowanie (brm plus aktywności) na 2 800 kcal- co pokrywa się ze średnim spalaniem z całego poprzedniego roku wskazanym przez garmina.

Wiem... Komplikuje podejście do kaloryki- ale U MNIE NA RAZIE DZIAŁA- u ciebie może być inaczej.

Gwiazdor

w Dyskusje

18piorunów

Dekady badań, nauki i dietetyki: bez deficytu kalorycznego utrata tłuszczu nie jest możliwa
Losowa Julka z Facebooka bez żadnej wiedzy w temacie:

GURU9piorunów

Ja kocham przy tematach okołodietowych ten argument, że skoro mamy mocną chęć na coś konkretnego (np cukierki/czekolade), to znaczy, że NASZE CIAŁO TEGO POTRZEBUJE

Alkoholicy lubią to 🤠

Pokaż więcej komentarzy (41)

Lider

w Hydepark

22piorunów

Zrobiłem sobie pomiary i wychodzi mi około 10.9% masy tłuszczu.
I tak sobie myślę, że na ten moment nie będę schodził niżej. Dobije do 78 kg (ważyłem się dwa tygodnie temu to było 79.7 kg- już powtarzalne poniżej 80kg) i zacznę od miesięcznego wejścia na kaloryczne zero- powinienem być gdzieś koło wakacji i w lipcu/sierpniu dodam powoli 100-200 kcal powyżej zapotrzebowania. Bez tego nie zbuduję takiej sylwetki jak chcę, a przede wszystkim muszę rozbudować klatkę bo nogi mam za⁎⁎⁎⁎ste (no i petarda łydki jak to u grubasów). Na pewno muszę mięcha na d⁎⁎ę dodać.

Takie sobie okołofitnesowe.

Zobaczymy jak sobie z tym poradzę psychicznie.

Fanatyk1piorunów

@AdelbertVonBimberstein robiłeś badania czy tylko z kalkulatora Ci wyszło? Dla najlepszych wyników to chyba najlepiej iść na Dexe, będziesz wiedział wtedy na 100% na czym stoisz :mechanical_arm:
gratki za wyniki. Teraz lekki plus i będzie rosło

Pokaż więcej komentarzy (14)

Lider

w Hydepark

5piorunów

Nawyki żywieniowe- wybierz mądrze.

Możesz zjeść na kolację talerz pełen warzyw z porcją mięsa~750g jedzenia (to nie musi być chili con carne, zamiast tego jakiś inny kawałek, np z obiadu lub kurczak w podobnej gramaturze), albo wepchnąć w siebie dwie mizerne kajzerki z serem i ketchupem i nadal być głodnym.

Obie opcje około 600-650 kcal. Wybierz mądrze.

Sorry za już rozgrzebane jedzenie xD

Pokaż więcej komentarzy (6)

Lider

w Hydepark

8piorunów

a tak naprawdę to czytamy makrosy.

Wiem, że taki bulion to zastępstwo na szybko do zup i sosów, ale tak bywa w kuchni, że czasami trzeba się ratować.

Niestety, producent stara się nam utrudnić odczytanie prawidłowej wartości kalorycznej jak tylko może. Moim zdaniem takie praktyki powinny być mocno monitorowane.

Wg producenta: 5 kcal na 100ml gotowego produktu. Co nam to mówi? Praktycznie nic. Bo nawet pojemność słoiczka nie dzieli się równo na porcje sugerowane (45g- trzy łyżki na litr wody, a słoik ma 160g).
Więc- z braku czasu i kartki pod ręką- wspomogłem się ai mistral.

>Jeśli gotowy bulion ma następujące wartości odżywcze na 100 ml:
>
>Kalorie: 5 kcal
>Tłuszcze: 0,2 g
>Węglowodany: 0,6 g (w tym cukry: 0,3 g)
>Białka: 0,2 g
>Sól: 0,83 g
>Teraz przeliczymy te wartości na 100 g koncentratu.
>
>Gotowy bulion powstaje z 45 g koncentratu rozpuszczonego w 1 litrze wody, co daje 1045 ml gotowego bulionu.
>
>Kalorie:
>
>100 ml gotowego bulionu daje 5 kcal.
>1045 ml gotowego bulionu daje
>1045

>5
>kcal
>100
>ml
>=
>52
>,
>25
>kcal
>1045×
>100 ml
>5 kcal
>
>=52,25 kcal.
>45 g koncentratu daje 52,25 kcal.
>1 g koncentratu daje
>52
>,
>25
>kcal
>45
>g
>=
>1
>,
>16
>kcal
>45 g
>52,25 kcal
>
>=1,16 kcal.
>100 g koncentratu daje
>100

>1
>,
>16
>kcal
>=
>116
>kcal
>100×1,16 kcal=116 kcal.
>
>Wartości odżywcze na 100 g koncentratu bulionu:
>
>Kalorie: 116 kcal
>Tłuszcze: 4,64 g
>Węglowodany: 13,93 g (w tym cukry: 6,97 g)
>Białka: 4,64 g
>Sól: 19,3 g
>Te wartości są zgodne z tymi podanymi w internecie, gdzie kaloryczność koncentratu bulionu wynosi około 125 kcal/100g, a wartości makroskładników są podobne do obliczonych powyżej.
>

Fanatyk2piorunów

@AdelbertVonBimberstein Nie pamiętam w jakim kraju to widziałem, ale gdzieś pamiętam, że jest obowiązek podać kcal i makra na całe opakowanie. Wtedy producent majonezu może sobie napisać 10kcal (dla rekomendowanej porcji w ilości 3 krople), ale obok tego musi być 10000 kcal, dla całego słoika. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Pokaż więcej komentarzy (9)

Lider

w Hydepark

18piorunów

Jeśli chodzi o skuteczne odchudzanie to nie mam w sumie nic do dodania.

Rewelacyjny, konkretny, rzetelny materiał.
(Jak ktoś nie zna dr. Bartka to polecam prędkość 1.5.)

Czyli realne cele, zdrowy deficyt, białko, ćwiczenia, zmiana nawyków, RZUCENIE ALKOHOLU I DOBRY SEN (moim zdaniem jedno wynika z drugiego).
To wszystko w jednym słowie DYSCYPLINA.

Koniecznie obejrzeć. Z perspektywy czasu ta droga trudna jest tylko na początku.
https://youtu.be/CT2ik54F4I8

Pokaż więcej komentarzy (9)

Lider

w Hydepark

36piorunów

Nie najgorzej. Smalec się topi. To lato jest moje.
Wrzuciłem nawet (ostatnie zdjęcie) ujęcie w którym wyglądam najgorzej. Klata do poprawy, ale z racji, że miałem kompleks cyców to klata zawsze będzie u mnie (psychicznie) do poprawy.
Nie od razu jednak Rzym zbudowano. Lata zaniedbań wymagają też lat pracy.

Waga: 80kg
10 miesiąc redukcji, liczenia kalorii i pracy nad nawykami

Pokaż więcej komentarzy (37)

Gruba ryba

w Hydepark

52piorunów

100kg (sierpień 2022) -> 73kg (dzisiaj)

Jeszcze z 5kg urwe i powoli wracam żreć normalnie xD nie mam w sukie celu wagowego tylko chce czysty kaloryfer zobaczyć.

Miałem nieuczciwą przewagę bo pierwsze kilogramy schudłem niechcący ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Kosmonauta0piorunów

Czy ty tylko chudniesz i nie ćwiczysz? Bo coś efektów nie widać, a tłuszcz na brzuchu zejdzie jako ostatni xD więc możesz mieć szkieletowe nóżki i rączki, a tłuszczyku na brzuchu dalej trochę będzie. No chyba że masz lepsze geny, bo od tego też dużo zależy.

Pokaż więcej komentarzy (17)