BonrzurSum
26piorunówMam taką wspaniałą właściwość organizmu, że przy byle marnym wysiłku pocę się jak świnia (szczególnie dokuczliwe latem - wystarczy szybciej ruszyć ręką i po jabłkach). W związku z tym bardzo często moje głównie bawełniane t-shirty bo dosłownie kilku użyciach mimo prania w pralce zaczynają śmierdzieć takim nieświeżym materiałem - przez to mam nadpodaż koszulek 'tylko po domu/do lasu' i jednocześnie drastycznie maleje mi pula koszulek 'do ludzi'. Czy macie może do polecenia jakieś sprawdzone marki t-shirtów, które mogłyby być odporne na czynniki opisane powyżej? Nie wiem, z jakiegoś lnu czy innego merynosa 🤔 #hejtokoksy
Spróbuj wyprać z Sanytolem do prania, u mnie się sprawdził. Doradzam również jak osoby wcześniej rezygnację z płynów do płukania oraz, jeśli Sanytol nie da rady, odżałowanie ewentualnych strat i wypranie wszystkiego w 60 stopniach co jakiś czas.
@Bonrzur rozpierdala mnie zawsze jak zdrowe osoby dają rady takim jak my :grinning:
Jak nie masz cukrzycy, a piszesz ze się badasz regularnie, to ten jeden lekarz ma rację - taka twoja uroda. Na plus że nie będziesz miał przesuszonej skóry 😉
Botoks za⁎⁎⁎⁎sty, ale 1) tylko dlonie/stopy/pachy bo robienie całego ciała odpada 2) boli wściekle to nastrzykiwanie 3) efekt trwa max 2 lata
Co do koszulek - moim glownym problemem co prawda nie jest zapach, ale dla mnie gamechenger to były koszulki kompresyjne, co tak przylegają do ciała. W decathlonie poszukaj, dobrze jak mają srebro wszyte bo to zapobiega rozmnażaniu bakterii.
Co do zapachu to potestuj kilka różnych sztyftów albo kulek i aplikuj obficie od razu po prysznicu, nie tylko pod pachami 😉 Nie musi być antyperspirant, bo i tak c⁎⁎ja da, może być po prostu "deodorant".
Powodzenia ziom!





















