kiriOsobistość
22piorunówKiedy jest czas na nowego psa?
Ostatnio chodzi za mną ten temat...
Mój Kudeł odszedł 3 tygodnie temu. Nadal nie jestem w stanie przejrzeć wspólnych zdjęć i wybrać coś na podsumowanie naszych wspólnych 8 lat życia. Nadal randomowo mi się coś przypomina i łzy stają w oczach. Nadal żadne z nas nie jest w stanie wyrzucić na śmietnik starego, poniszczonego legowiska, które leży obok kanapy.
Więc z jednej strony mam myśl, że powinnam pozwolić na żałobę, że może za bardzo boli i że to przecież w końcu minie.
Z drugiej strony - jest tak cholernie pusto w tym mieszkaniu, że nie jestem w stanie tego nawet opisać słowami.
A z trzeciej strony mam w schronisku psa, który po prostu na nas czeka - w skrócie jest nieco problemowy i nikt specjalnie się nim nie interesuje, natomiast my od trzech lat regularnie z nim spacerujemy i bardzo się lubimy.
I teraz nie wiem, kiedy to będzie dobry moment? Skąd będę wiedzieć, że to już? Nie wiem...
Każdy moment jest dobry, jeśli rzeczywiście potrzebujesz psa. I nie bój się, nie zapomnisz o starym psiaku, a nowy łagodzi ból. W listopadzie musiałem uśpić swojego ziomeczka, od lutego mam nowego, a tęsknota za starym nadal jest, i wspominamy go z żoną często - jednak to nie boli aż tak.
@kiri Myślę, że nic lepiej nie uczci pamięci psa, niż dobry uczynek spełniony wobec innego zwierzęcia. Upływu czasu nie zatrzymasz, nie cofniesz, ale można iść dalej i robić dobre rzeczy.










