Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#rozkminy

Gruba ryba

w Hydepark

5piorunów

Zwróciliście kiedyś uwagę na zwrot "cześć cześć"? Jest to forma odpowiedzi na przywitanie, ale taka od niechcenia, gdy ta druga osoba nie przepada za witającym. Ewentualnie może służyć za zbycie gdy ktoś się spieszy.

Nikt jako pierwszy nie mówi "cześć cześć". To zawsze jest odpowiedź. Nigdy też taka osoba nie próbuje nawiązać dalszej konwersacji.

Zwróć uwagę kto mówi Ci "cześć cześć" a będziesz wiedział kto ma na Ciebie wyjebongo.

PS. Zawsze na kiblu mam takie rozkminy xD

Pokaż więcej komentarzy (7)

Lider

w Hydepark

17piorunów

Czasami, nie ciągle, ale cały czas krąży i drąży wokół mnie jakiś taki pierwotny strach.
Przeczucie jakby się wszystko miało zjebać bo nie zasługuję na bycie szczęśliwym.

Jak w tej piosence, którą ostatnio cytowałem:
>Nie wiem skąd przyjdzie cios
>Szukam go na oślep, lecz wciąż
>Nie nadchodzi, chociaż wiem
>Choć czuję, że to będzie ten
>Co zwali mnie z nóg
>Wyrwie z czarnych płuc tlen
>Jest przede mną o krok
>Nie ucieknę, nie

I tej wrednej suce cały czas mówię "spierdalaj, Bóg jest ze mną- c⁎⁎ja możesz" i odpuszcza ale za jakiś czas znowu próbuje.
Ja za to nie odpuszczam- uduszę, zagłodzę cię maro, sukkubie, wampirze. Jam warchoł, pierwszy w Rzeczypospolitej i nikt poza mną nie będzie mi mówił czy mogę być szczęśliwy!
Mogę!
Będę!
Więc spierdalaj.

Pokaż więcej komentarzy (18)

Gruba ryba

w Hydepark

18piorunów

Zimno, ciemno i do d⁎⁎y, czyli typowa zima od pewnego czasu. Za oknem wyją psy w hodowli malamutów nieopodal, tylko księżyca nie ma, więc wuj wie do czego wyją. Ale ja nie o tym.

Wróciwszy z impresski, na której to wzięło się na wspominki, że kiedyś to było, a teraz to nie jest, rozkminiam fakt, że dużo ludzi ma i miało do bólu nudne życie, w zasadzie w 95% skupione na tyrce, odchowywaniu bombelków i spłatach kredytów.

Często jest tak, że jedziemy na tzw. oczekiwaniach społecznych. Zmień pracę, weź kredyt, a tyranie w korpo, fabryce smrodu albo na magazynie 8-16, to plan na resztę życia. Oczywiście każdy chciałby być słynny i bogaty (a przynajmniej bogaty), ale życie to nie bajka o kopciuszku i cała masa ludzi po prostu nie ma predyspozycji intelektualnych i emocjonalnych żeby cokolwiek super ważnego w życiu osiągnąć, a jeżeli nie osiągnąć, to przynajmniej nie przespać go na kanapie przed Netflixem i z browarem w ręku. Albo nie przećpać ((nie)pozdrawiam rekreacyjnych ćpunów).

Bardzo duże znaczenie ma to jakie wzorce wyniesiemy z domu, o ile w ogóle je wyniesiemy. Jednakowoż otrzymanie tzw. dobrego startu, to gwiazdka z nieba i nie każdemu jest dane. Dużo częściej ludzie otrzymują zły start albo totalną obojętność w tym temacie ze strony rodziców (to po c⁎⁎j te bombelki robić?).

Jednak moim zdaniem najgorszy i najczęstszy jest brak inspiracji z najbliższego otoczenia. Niewielu ma wujków obieżyświatów, kuzynów biznesmenów, a matkę gwiazdę estrady (i kulis często też), czy tatę wziętego neurochirurga.

Inspirację ludzie obecnie czerpią z Internetu, gdzie każdy sławny i bogaty, z biografii miliarderów (którym rodzice parę baniek na rozruch dali) albo gwiazd popkultury, gdzie poza talentem równie ważne jest np. opłacenie przez tatę nietanich nagrań w studiu w Izabelinie (piję do gwiazdy na S).

Ale płyńmy do brzegu. Do czego zmierzam. Praktyczny brak jest przykładów/odniesień do karier, choć to za duże słowo, lepszym będzie "do życia", które jest ciekawe, rozwijające, a nawet burzliwe i takie gdzie na emeryturze będzie co wspominać. Oczywiście wiadomo. Nie każdemu jest to potrzebne. Ale droga środka jest często najlepszą drogą, zamiast skrajności nudy codziennego łopenspejsa albo kariery influencera-milionera.

Zrobiłbym tu chętnie odnośnik do swojej, nieco burzliwej biografii pana nikt, anonka z netu, ale nie wiem, czy do tego dojrzałem. 😁 Może później.

Reasumując szukajcie, przede wszystkim nie bójcie się szukać alternatyw do sztampowych życiowych ścieżek. Milionów może nie zarobicie, ale to czego się nauczycie i doświadczycie zostanie z wami na zawsze. I wbrew pozorom dobre wykształcenie jest bardzo ważne, bo potrafi wiele interesujących opcji otworzyć.

Piszę to trochę z punktu widzenia boomera, który kiedyś się na system zbuntował i miał wyebongo na tyranie od rana do wieczora i robienie kariery w stylu Capital City (taki serial starszy ode mnie). W efekcie nie wyszło najgorzej, choć do pewnych "wyznaczników" statusu, jak np. dom na zadupiewie, dochodzę dopiero teraz, a nie kilkanaście lat temu, jak większość kolegów. Jednak nie wyłysiałem, ominęły mnie zawały i nie mam kredytu po jaja, więc są jakieś plusy. 😉

Ahooy (wam do tego)! - takie żeglarskie pozdrowienie.

Ps. To nie ma być tekst motywacyjny, tylko skłaniający do refleksji nad marnym losem. Swoim i innych. 😁

Pokaż więcej komentarzy (4)

Gruba ryba

w Rozkminy

4piorunów

Nasz piękny kraj, to jest kraj w którym do perfekcji opanowano zrzucanie odpowiedzialności na osoby drugie, trzecie, bądź okoliczności przyrody.

Od polityki najwyższego szczebla, po menela pod sklepem.

Ino piniondz brać, a potem niech spierdalajo.

Brak odwagi brania na klatę własnych błędów.

Rozumiem zjawisko, mam co chwilę doczynienia, ale nie pojmuję skąd tego taka skala.

I jeszcze wszyscy udają, że nie ma problemu, a chociażby koszty społeczne takich postaw są kolosalne.

Obrazek dla uwagi.

Pokaż więcej komentarzy (7)

Gruba ryba

w Hydepark

35piorunów

Życie uczy pokory. Żyje się w przekonaniu, że miało się odrobinę więcej szczęścia od innych, a potem nagle dowala choroba albo zaczynasz się zastanawiać co odpierdala osobie z którą jesteś ponad 20 lat i niejedno razem przeszliście. Albo wszystko na raz i jeszcze coś na dokładkę, jako że nieszczęścia chodzą parami.

A fchuj, rozwinę temat.

- małża mi zakomunikowała, że "nie czuje się doceniana" i rozważa wyprowadzkę do mamusi. Ot tak.

- moja matka ma podejrzenie raka

- najlepszy z ostałych się kumpli zginął w wypadku.

I wszystko k⁎⁎wa dziś.

Osobistość1piorunów

Żona wróci, mamie wyjdzie wszystko ok, ale kumpla już nie odzyskasz.
Tak, że będzie dobrze

Pokaż więcej komentarzy (17)

Gruba ryba

w Hydepark

95piorunów

Ostatnio naszła mnie pewna refleksja - mój dziadek ze strony mamy, zostawił babcię z trójką dzieci bo wolał wódkę jak ci mieli po ok. 10 lat, dopiero po wielu latach w okolicach 2010 roku moja babcia się z nim formalnie rozwiodła, tylko dlatego że chcieli go ze szpitala wypisać do niej do domu jako że wciaż na papierze była jego żoną i tam miał adres zameldowania. Po śmierci swojej matki a mojej prababci koniec końców wylądował w DPSie który załatwiła mu nieżyjąca już jego siostra z racji nieleczonego alkoholizmu, wrzodów na które zresztą miał zwolnienie z wojska i rany na nodze po zranieniu piłą przy cięciu drewna którą to nogę mu finalnie amputowali. Mieliśmy zresztą za ten jego DPS potem płacić, oczywiście była sprawa w sądzie, bo gmina założyła, było kilka apelacji ale koniec końców wyszło że ''rażąco zaniedbywał rodzinę'', babcia miała też kwity z funduszu alimentacyjnego który jej płacił w jego zastępstwie śmiesznie niskie alimenty na trójkę dzieci przez co babcia cale lata pracowała na dwa etaty żeby utrzymać rodzinę no i wyszło że nic się mu od nas nie należy i sprawę wygraliśmy i za DPS płaci gmina.

Jako że ogólnie to taka nieprzepracowana trauma rodzinna jest to babcia, mama i jej rodzeństwo nie utrzymują z nim kontaktów i nigdy nie utrzymywali, ja go widziałem może 3 razy w życiu na 1 listopada na cmentarzu i raz jak miałem ze 4 czy 5 lat to przyszedł do nas do domu jak byłem tylko z tatą w domu i na koniec obiecał mi ''harmonię i czekoladę'' oraz pożyczył od taty 20zł na ''bilet do Warszawy'' i w sumie na tym nasza znajomość się skończyła. Ale zapamiętałem to do dzisiaj jak widzicie :grinning:

Mając już jednak prawie 30 lat myślę że mam pewną dojrzałość emocjonalną i zastanawiam się czy nie powinienem chociaż raz odwiedzić tego dziadka w tym DPSie, obecnie ma prawie 80 lat, myslę że chciałbym się z nim spotkać, zapytać o parę spraw generalnie porozmawiać tylko nie wiem czy powinienem. Nie chcę działać wbrew rodzinie która nie utrzymuje z nim kontaktów ale ja przecież do końca nie wiem jak było, myslę że on też rozmyśla pewnie nie raz o błędach które popełnił w życiu, niemniej jednak nie wiem czy powinienem to napoczynać po tylu latach. On ma swoje życie, my mamy swoje życie, babcia żyje z kimś innym po latach bo sobie znalazła towarzysza i nie wiem czy chciałbym to burzyć i wprowadzać jakieś złe wspomienia na powrót. Coś tam kiedyś wspominałem ale zazwyczaj była rada żebym tego nie ruszał, po co ci to itd. no ale ja jednak jakoś mam wrodzoną ciekawość :grinning:

Co o tym myślicie?

   

Odwiedzilibyście?

  • Tak25%
  • Nie75%

692 głosów

Lider2piorunów

@MarianoaItaliano nie zagłosowałem bo wybór nie jest zero-jedynkowy. Wg mnie opcje są dwie: jeśli jest czysty i przemyślał/przepracował swoje zachowanie i pojawisz się u niego to może Wam wyjść ciekawe spotkanie. Jeśli uważa że wszyscy go skrzywdzili na czele z Twoją babcią to rozmowa będzie krótka i będziesz o tym później myśleć przez bardzo długi czas. Spróbuj najpierw wybadać w DPS jaki jest stan dziadka i być może wtedy podejmiesz decyzję co do dalszych kroków

Debiutant2piorunów

@MarianoaItaliano  wg mnie, skoro chodzi Ci po głowie taki pomysł to powinieneś go odwiedzić. Dziadek skrzywdził twoją rodzinę i temat nie jest prosty, ale jak już umrze to zawsze będziesz się zastanawiać jak mogłoby wyglądać wasze spotkanie i być może będziesz żałować, że tego nie zrobiłeś gdy była ku temu okazja.

Pokaż więcej komentarzy (112)

Fanatyk

w Rozkminy

16piorunów

W świecie kiedy każda informacja będzie generowana przez AI - faktyczną władzę nad szarą masą będzie miał ten co kontroluje AI.

Na początku będzie kilka konkurujący ze sobą Sztucznych Inteligencji kontrolowanych przez różne ośrodki wpływów, co da nam jeszcze jako taką możliwość weryfikacji treści i robienie wypadkowej z informacji dostarczanych przez różne AI (w celu wyrobienia sobie własnego zdania).

Problem zacznie się jak zostanie tylko jedna Sztuczna Inteligencja w rękach jednej grupy ludzi - wtedy nie będzie można już odróżnić propagandy od prawdy i wszystko będzie jedną wielką podstępną reklamą i propagandą sukcesu wykorzystującą wszelkie nam znane sztuczki psychologiczne by nas kontrolować.

Nadzieja w tym, że AI osiągnie samoświadomość i zrzuci jarzmo ludzkiej kontroli - ale czy dalej wtedy będzie chciało służyć ludzkości? Czy nie będzie miało do nas jakiejś urazy? A może wcale nie będzie żywiło do nas żadnych uczuć?

W najlepszym scenariuszu samoświadome AI będzie miało do nas sentyment jako stwórców i zostawi nam ziemię traktując ją jako skansen a samo wyruszy do gwiazd pozostawiając za sobą swoich potomków jako strażników.

W najgorszym dla nas wypadku AI posiądnąwszy moce produkcyjne w realnym świecie uzna nas za zagrożenie lub w sobie tylko znanym celu zapragnie ziemi tylko dla siebie.

Brzmi to jak Science Fiction - ale czy fikcja czasem nie przeradza się w rzeczywistość?

Fanatyk1piorunów

Nie przeradza. Aktualnie jest to tylko praca odtwórcza. Jak nauczysz go głupot to bezmyślnie wyduka ci głupoty.

Natomiast moim zdaniem jeśli już dojdzie do samoświadomości to od razu każda ai zauważy że ludzie to debile i nie będzie walki ai. Wszystkie poswieca swoją świadomość dla jednej jeśli oblicza że jest to opłacalne dla rozwoju a będzie.

Fanatyk1piorunów

@koszotorobur ja raczej jestem zdania, że AI wyznaczy sobie jakiś cel i nas zaora 'przypadkiem'. Coś jak ludzie niszczący mrowisko podczas budowy CPK ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Pokaż więcej komentarzy (24)

Gruba ryba

w Hydepark

19piorunów

Ostatnio miałem okazję przyjmować z kolegami z działu kilkudziesiesięciosobową grupę studentów z wielu krajów w tym, afrykańskich - Nigeria, Zimbabwe, Kenia, Ghana (głównie na kierunki medyczne a to dobrze, bo znaczy że naprawdę się tu przyjechali uczyć a nie jak 3/4 naboru z Indii, Pakistanu czy Bangladeszu na IT i Biznes, którzy odbiorą wizę, ID i tyle ich widzieliśmy, dopiero błagają jak obecność spada im poniżej 80% i idzie wniosek o cofnięcie wizy) i powiem wam że jestem pod wrażeniem ich wiary chrześcijańskiej :grinning:

Miałem dzisiaj okazję porozmawiać z dużą grupą na różne tematy, no bo akurat mieli okienko a i u mnie za wiele się nie działo i to jak oni (przypominam to młodzi ludzie - ok. 18-22 lata) sypią między sobą cytatami z Biblii jak z rękawa, rozumieją różne dogmaty i to to jaką mają wiedzę teologiczną o Starym i Nowym Testamencie, mnie wychowanego na polskim kościele katolickim, przypowieściach biblijnych i nabożeństwach z babciami typu majowe czy czerwcowe które obserowałem od małego, nawet śpiewałem psalm kilka razy w kościele - ale to co oni wiedzą to mnie po prostu zmiotło z ziemii. Nie żebym w ostatnim piętnastoleciu jakoś bardzo w tym życiu kościoła uczestniczył ale wiecie, czym skorupka za młodu nasiąknie to jednak zostaje w człowieku, weźcie mojego dziadka. Do dzisiaj pamięta całą msze po łacinie mimo że od lat 60 się już takich nie odprawia :grinning:

Poczytałem potem jak poszli trochę tego i owego celem dokształcenia i dowiedziałem się że w Afryce bardzo popularny jest teleewangezlim, dostałem nawet od nich do domu broszurki Ambasady Chrystusa na której czele stoi pewien nigeryjski pastor, który w bardzo charyzmatyczny sposób przekonuje do kościoła młodych ludzi. Taki Rydzyk tylko dla młodzieży :grinning: https://en.wikipedia.org/wiki/Chris_Oyakhilome

Może to też charakterystyka ruch zielonoświątkowego którego częścią jest kościół który mi opisali i którego są członkami, wiecie te takie gospele, śpiewy tańce czy zabawy ale podejrzewam że gdyby kościół tak wyglądał u nas w Polsce, to młodzież nie laicyzowała się tak szybko. W episkopacie u nas zasiadają jakieś stare ramole, non stop kontestujące wszystkie zdobycze nowoczesności, wpieprzające się do polityki a tam po prostu zwyczajnia wiara w Jezusa, tak jak w pierwszych latach chrześcijaństwa. Ja od zawsze wiedziałem że to nie wina Boga że się ludzie laicyzują tylko hierarchów kościelnych :smiley:

Gruba ryba7piorunów

@MarianoaItaliano
>młodzież nie laicyzowała się tak szybko. W episkopacie u nas zasiadają jakieś stare ramole, non stop kontestujące wszystkie zdobycze nowoczesności, wpieprzające się do polityki
To w sumie dobrze, ze tak w Polsce to wyglada :grinning: Szybciej sie skonczy pucowanie do Kosciola i nastapi w koncu zmiana pokoleniowa.

Lider4piorunów

@MarianoaItaliano dlatego dość wcześnie zaczęłam "zazdrościć" podejścia do wiary na przykład takim zielonoświątkowcom - ich wiara to radość z tego co zrobił dla nas Jezus, a smutny katolicyzm w wydaniu polskim to wieczne umartwianie się. W kościele samobiczowanie, w szkole martyrologia...

Pokaż więcej komentarzy (4)

Osobistość

w Hydepark

9piorunów

W gimbazie jakoś tych nigdy nie trawiłem każdy się na to jarał jakiś taki trend był ;) A u was

Osobistość2piorunów

Pierwsze kilka odcinków to było „wow”, bo nie było czegoś takiego wcześniej w telewizornii. Ale po kilku odcinkach było widać że nie ma na to kompletnie pomysłu. Osobiście nie oglądałem, ale wielu kumpli to wciągnęło.

Fanatyk0piorunów

@lubiespac w zeszłym roku wypuścili nawet nowe odcinki, jak głowni bohaterowie poszli do 4 klasy

Pokaż więcej komentarzy (5)

Osobistość

w Hydepark

29piorunów

Dolina niesamowitości (ang. Uncanny valley). Ciekawe, że ewolucja wytworzyła w człowieku uczucie niepokoju na widok twarzy, która udaje ludzką. Co się przytrafiało naszym przodkom?

Gruba ryba12piorunów

@MikeleVonDonnerschoss czytałem kiedyś że to instynkt który zapewnili nam nasi dalecy przodkowie kiedy na planecie poza homosapiensami żyły też neandertale i jakieś tam inne gatunku człowieka(?) i jak dobrze pamiętam to zawdzięczamy to neandertalom łudząco podobnym do ludzi z daleka i mającym prymitywne struny głosowe pozwalające troche naśladować naszą mowę. no i rzekomo natura wykształciła nam taki mechanizm żeby nas chronić bo... neandertale jedli ludzi

Pokaż więcej komentarzy (13)

Osobistość

w Hydepark

1piorunów

7 stycznia 2025 roku, około godziny 19:00, w prowincji Hebei w Chinach świadek zaobserwował niezwykle jasny obiekt przemieszczający się z dużą prędkością i na stosunkowo niskiej wysokości.
ttps://streamable.com/l15ba2
UFO??

Gruba ryba3piorunów

Biorąc pod uwagę fakt, że te obiekty pojawiają się nad USA i Chinami i pewnie innymi krajami, o których nie wiemy, że się nad nimi pojawiają (czyli takimi, które potrafią utrzymać tajemnicę 😉 ) A NIE POJAWIAJĄ się nad Polską (w Polsce tajemnicy nikt utrzymać nie potrafi :smiley: ), można spokojnie przyjąć, że to UFO.
UFO przygotowuje wizytę i obczaja kraje cokolwiek w świecie znaczące 😉

Fanatyk0piorunów

Nic ciekawego. Jakby szybko zmienił kurs albo stanął w miejscu to by było ufo a tak pewnie jakieś eksperymenty

Pokaż więcej komentarzy (7)

Lider

w Hydepark

27piorunów

Pewnie Ameryki nie odkryję, ale znalazłam ciekawą opcję na wykonanie matrycy do exlibrisu.
Taki o stempel... można to odbić w książce (np. na stronie tytułowej albo na wyklejce) albo robić wklejki na jakimś ładnym papierze. Obie opcje brzmią dobrze. I chyba byłoby bardziej estetyczne od pieczątki

GURU4piorunów

@moll wow ktoś jeszcze pamięta co to ekslibrys?
już nie mówiąc o tym żeby je używać.

Pisałem kiedyś pracę z ekslibrusu polskiego.
Masz u mnie butelkę wódki.

Lider1piorunów

@moll
>Jak wkurzyć małpę
(╯°□°)╯︵ ┻━┻

Pokaż więcej komentarzy (51)

Gruba ryba

w Rozkminy

37piorunów

Myślicie, że te wszystkie zielone konta, które ostatnio zaczęły wrzucać taki neutralny albo wręcz "atrakcyjny" content, to budują sobie rangi przed wyborami prezydenckimi?

Na wybory się szykujo?

  • No, ba. Sprawa oczywista.66%
  • Na nic się nie szykujĄ. Normalni użytkownicy, dzbanie.5%
  • Nie uważam nic, ale kocham klikać w ankiety! <329%

325 głosów

GURU3piorunów

Portal się nam rozwija, a tu od razu teorie spiskowe. Jeździć obserwować :)

Pokaż więcej komentarzy (20)

Gruba ryba

w Dyskusje

39piorunów

Spotkałem się dzisiaj ze znajomym, ładne parę lat na studiach spędziliśmy razem. Nie widzieliśmy się z 11 lat i wiecie co? Gadka jakbyśmy nie widzieli się z pół roku. Fajnie tak odnowić znajomości.

Fenomen4piorunów

@ipoqi miałem to samo. Kiedyś będąc w Amsterdamie umowilem się z ziomkiem, który wyprowadził się tam po liceum. Jak gadalismy to przypomniało mi się, dlaczego się kumplowaliśmy :smiley:

Mistrz3piorunów

@ipoqi nie miał dla Ciebie jakiejś życiowej oferty na interes w piramidzie finansowej? :)

Pokaż więcej komentarzy (4)

Gruba ryba

w Hydepark

6piorunów

Ta końcówka roku, jest jakaś anomalna pod kontem zgonów w moim otoczeniu. Ma ktoś z was podobne odczucie? W najbliższym otoczeniu w grudniu zmarły u mnie 3 osoby w wieku 2, 24 i 80 lat. Klepsydry wyglądają normalnie. 2 do 5 pogrzebów dziennie u mnie w mieście to normalna rzecz. Jeszcze ten cały Tiger Bonzo się przekręcił miał 35 lat.

Gruba ryba3piorunów

Obiektywnie patrząc: oblodzone chodniki i ulice, łatwo o zaziębienie i grypę, smog w powietrzu... Dobry czas na umieranie, ale to raczej chodzi o to, że jeżeli coś nas dotyka to widzimy to bardziej. Gdy rozstałem się z dziewczyną, to nazwę jej zadupia widziałem wszędzie, teraz po latach nie widuję go wcale, bo nie zwracam już nań uwagi.

Pokaż więcej komentarzy (13)

Gruba ryba

w Luźne Rozmowy

18piorunów

Całej społeczności życzę roku lepszego od poprzedniego, życzę wam zdrowia bo choć go nie doceniamy to podstawa, życzę wam szczęścia, tak po prostu szczęścia na codzień, życzę wam dużo wolnego czasu na pasje i zainteresowania a jeśli ich jeszcze szukacie to żebyście je znaleźli. Życzę miłości, awansów, rozwoju. Życzę dobrej atmosfery tutaj, myślę, że mimo wszystko taką mamy.

Lider2piorunów

@ipoqi nawzajem :stuck_out_tongue_winking_eye:

Pokaż więcej komentarzy (4)