Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#szkola

Autorytet

w Hydepark

4piorunów

Potrzebuję pomocy z odnalezieniem filmiku z internetów - może ktoś coś...
Chodzi o jakieś zawody w szybkim liczeniu, chyba azjatyckie. Ekran był podzielony na dwa, szybko skakały cyferki na ekranie i zawodnicy odgadywali wyniki w błyskawicznym tempie. Kojarzę opis "gdy gość liczy szybciej niż mój kalkulator" czy coś podobnego. Może ktoś kojarzy?

Fenomen

w Hydepark

22piorunów

System pruski w edukacji jest jedną z najgorszych rzeczy w Polsce. Nie żartuję. Całkowite podporządkowanie i budowa "idealnego ucznia", to prosty przepis na tłumienie talentów w ludziach i dyskryminowanie tych, którzy mają pasję i są dobrzy z 1-2 rzeczy, na rzecz czwórkowo-piątkowych ocen ze wszystkiego.

Pamiętam ze szkoły ludzi, którzy mieli swoje zainteresowania, ale byli ciężcy. Wynikało to z różnych powodów - czasem sytuacja w domu, a czasem po prostu ich temperament i osobowość (osoby nadpobludliwe z ADHD, lub przeciwnie - nadmiernie wycofani, ale potrafiący cuda w jednej dziedzinie).

Szkoła miała ich totalnie w d⁎⁎ie. A wręcz ich gnoiła i pokazywała jako antyprzykład. Przykładem byli ludzie nijacy. Ci, cio uczyli się dobrze ze wszystkiego, ale nie byli wybitni z żadnego konkretnego zagadnienia. Potem tacy skończyli co prawda dobre studia, ale zostali etatowcami w korpo i w sumie dziś żyją jak totalne npcty. Nie pamiętam, by mieli jakiekolwiek "zajawki", poza kilkoma wyjątkami.

Pamiętam za to osoby, które były bezgranicznie oddane temu co robią. Jeden świetnie rysował, drugi był za⁎⁎⁎⁎stym sportowcem, trzeci potrafił majsterkować i tworzyć coś sam z siebie, wszystko naprawić w młodym wieku, jeszcze inny miał dar do przekonywania ludzi, rozmawiania, prezentowania czegoś, kolejny interesował się modelowaniem, samolotami, mechaniką.

Jak patrzała na nich szkoła? Wycofany zjeb, co sobie bazgra, potencjalny robol do zawodówki, klasowy cwaniak i miglanc-bajerant i duże dziecko od samolocików XD Mniej więcej tak to wyglądało i wygląda. Oczywiście ten ze średnią 4,8 to był zaś ten co COŚ OSIĄGNIE. Bo bez paska na dyplomie NIC NIE OSIĄGNIESZ. Tak samo jak bez zachowania wzorowego NIC NIE OSIĄGNIESZ.

Pierwszy kierunek studiów kończyłem nauczycielski. Nieistotne jaki. Pamiętam moje praktyki w szkole. Jako były zawodnik sekcji bokserskiej robiłem jeszcze wtedy obowiązkowy wolontariat w klubie jako asystent trenera. Tytułem wstępu.

Najbardziej dotknęła mnie sytuacja, kiedy jeden chłopak z 6 klasy podstawówki sprawiał duże problemy wychowawcze, lubił wchodzić w bójki, ale generalnie nie był patusem, wynikało to z jego gorącego temperamentu i (z tego co pamiętam) brak silnej, ojcowskiej reki. Miał jedną zaletę - był utalentowany sportowo i szybko przyswajał zdolności manualne. Zapytałem pedagog, czy nie warto wysłać go na jakiś sport, szczególnie sporty walki. One wyciszają, uczą pokory, uczą godzić się z porażką, uczą dążenia do celu.

Wiecie co mi baba odpowiedziała? On ma ADHD, nie ma co gdzie wysyłać, to byłaby nagroda dla tego debila, jego trzeba trzymać krótko w domu pod kluczem aż się nauczy XD Witki opadły. W tym momencie miałem ochotę jej zdzielić dziennikiem w łeb. Dlaczego? Bo sam jako dziecko byłem bardzo nadpobudliwy z problemami wychoawczymi i moje pasje wyprowadziły mnie na szerokie wody, a stało się to mniej więcej od końca gimnazjum/liceum. Późno.

Stare pokolenie nauczycieli było dumne wówczas, gdy ktoś miał dobre oceny a potem studiował oklepane kierunki typu Biologia, Filologia Polska itd. Fizjoterapia i pokrewna była uwazana za gorszy kierunek dla tych, co byli za słabi na bycie lekarzami (dobry fizjo masakruje wiedzą i umiejętnością rozwiązania problemów 90 % ortopedów także pozdro xD)

Utkwiło mi w pamięci kilka przykładów tego jak to się skończyło. Jedna piątkowa Anka skończyła Politechnikę, bo tak wytresowała ją szkoła, a po niej poszła na AWF, bo stwierdziła, że to sport i praca z dziećmi i młodzieżą był jej pasją, ale szkoła i rodzice raczej inaczej widzieli jej przyszłość.

Jeden chłopak uchodzący za klasowego pajaca po kilku latach doświadczenia w handlu i z dużym powodzeniem obecnie prowadzi własną firmę. Jeden kończył odpowiednik ASP w Wielkiej Brytanii, w szkole wyciągał średnią max 4,0-4,2 i to w gimnazjum XD Inny trójkowy nerd jest obecnie automatykiem. Jeszcze inny miał również smykałkę do biznesu i z kuriera w młodym wieku obecnie sam ma kilka busów i zatrudnia ludzi jako firma przewozowa, bo łatwo nawiązywał również kontakty.

A kilka piątkowych uczennic i uczniów, które znam - klepanie faktur w korpo, praca w urzędzie, nauczycielki polskiego/angielskiego albo finalna emigracja, bo brak pomysłu na siebie.

Życie zawodowe i ogólnie dorosłe brutalnie weryfikuje to czego uczy szkoła. Szkoda tylko, że gro osób żywcem pochował system i sfrustrowani nauczyciele pracujący za 4k miesięcznie. Często z bólem d⁎⁎y o to, że ojciec jakiegoś dzieciaka zarabia 10k jako spawacz albo mechanik z własnym warsztatem a nie kończył dziennych studiów, a podjeżdża autem o wartości dwuletniej pensji nauczyciela xD

Gruba ryba3piorunów

@Lopez_ mój przykład. Ja zawsze miałem różne problemy w nauce. Miałem słabą pamięć do dat, nazwisk, wzorów. Ciężko mi było zapamiętać cokolwiek. Nie wiem, przykład nauka miesięcy na pamięć, tabliczki mnożenia. Czy nauka języka, no nie byłem w tym zbyt bystry, moja średnia ogólnie to przez całą szkołę było jakieś 3.5. Ale lubiłem elektronikę, rozumiałem fizykę i jakoś to szło. Majsterkowalem dużo, robiłem modele etc. W szkole byłem debilem ale teraz pracuje w międzynarodowym korpo i siedzę w jednym z najtrudniejszych projektów. Programuje automatykę dla komputerów pokładowych na różnych urządzeniach już nie mówię jakich. Noo muszę przyznać że nie jestem szczęśliwy ale warunki pracy są dobre. Może kiedyś to zmienię ale jeśli któryś z moich dawnych nauczycieli by to usłyszał to chyba by mu głowa eksplodowała.

Gruba ryba4piorunów
Przykładem byli ludzie nijacy. Ci, cio uczyli się dobrze ze wszystkiego, ale nie byli wybitni z żadnego konkretnego zagadnienia. Potem tacy skończyli co prawda dobre studia, ale zostali etatowcami w korpo i w sumie dziś żyją jak totalne npcty. Nie pamiętam, by mieli jakiekolwiek "zajawki", poza kilkoma wyjątkami.

@Lopez_ to jest dla mnie dość dziwne, bo dotyczy poniekąd mnie. zawsze miałem dobre oceny ze wszystkiego właśnie dlatego, ze wszystkim się interesowałem. i tak mi zostało po szkole, milion zainteresowań - w każdym całkiem niezły ale w niczym wybitny.

Co do modelu pruskiego - niby wszyscy wiedzą, że to gówno ale nikt z tym nic nie robi. nawet nikt nie udaje (nie zapowiada w wyborach), ze cokolwiek z tym zrobi. Smutne ale to kwintesencja polskiego zarządzania, więc też nie liczę, ze coś się zmieni.

Pokaż więcej komentarzy (7)

Gruba ryba

w Hydepark

21piorunów

Pamiętacie szkolne lata i jak najmądrzejsi klasowi matematycy zapisywali się na Kangurka? Pamiętam dzień kiedy śmietanka szkolnej inteligencji oraz ja bo też się tam zapisałem (się okazało, że każdy debil może brać udział jak wpłaci wpisowe). Wspaniałe uczucie dołączyć do tej elity a i Pani od matematyki jakoś tak przychylniejszym okiem chyba zaczęła patrzeć bo potem już jakoś tak nie miałem zagrożenia z matmy i mocny dopuszczający.

No dobra, ale teraz takie zadanko matematyczne, żeby sprawdzić jacy tu u nas na Hejto są matematycy.

Kotek i myszka razem ważą 10 kilogramów.
Piesek i myszka razem ważą 20 kilogramów.
Piesek i kotek razem ważą 24 kilogramy.

PYTANIE: ile razem ważą pies, kot oraz para myszy.

Odpowiedzi podawajcie w komentarzach i się zaraz dowiemy czy byście sobie dali radę na tym słynnym elitarnym Kangurze Matematycznym.

Tytan5piorunów

Zacząłem układać równanie, ale potem jeszcze raz spojrzałem na obrazek. Hehe.

Osobistość0piorunów

Obliczyłam używając układu równań. Ale to zadanie bardziej z kagura dla klas 4. podstawówki, a 11-latki raczej nie używają takich metod.

Pokaż więcej komentarzy (33)

GURU

w Wiadomości Świat

5piorunów

Nauczyczycielka nękała uczennicę, ta odebrała sobie życie

Nauczycielka, która utrzymuje, że jest niewinna, regularnie upokarzała jedenastoletnią Evaëlle w obecności jej rówieśników. Nauczycielka francuskiej szkoły stanie przed sądem w poniedziałek i wtorek po tym, jak została oskarżona o molestowanie jedenastoletniej uczennicy, która

GURU

w Wiadomości Polska

15piorunów

Uczniowie będą przygotowywać się do służby w wojsku. Pomogą dwa komponenty

Minister edukacji Barbara Nowacka odwiedziła Śląsk, gdzie wzięła udział w Okrągłym Stole Uczniowskim zorganizowanym w Pałacu Młodzieży w Katowicach. Podczas spotkania młodzież miała okazję przedstawić swoje opinie na temat systemu edukacji i kluczowych wyzwań, przed którymi stoją

GURU

w Hydepark

131piorunów

Dziś młody pierwszy raz mi powiedział, żebym nie odprowadzał go pod drzwi szkoły tylko do jej bramy.
Człowiek niby wiedział, że prędzej czy później... :smiley:

Fanatyk5piorunów

@Ragnarokk który lvl? Moja 8 latka dziś przy odprowadzaniu na siatkę przyleciała się przy wszystkich przytulić :smiley:

Lider1piorunów

@Ragnarokk Możesz już sprzedać te auto, którym jazdy się dzieci wstydzą i w końcu kupić coś o czym zawsze marzyłeś :smiley:

Pokaż więcej komentarzy (15)

GURU

w Wiadomości Polska

12piorunów

Zmiany w wychowaniu fizycznym. Nowacka zdradza szczegóły

- Myślę, że projekt podstawy programowej z wychowania fizycznego zostanie opublikowany w najbliższych dniach i trafi do szerokich konsultacji – poinformowała ministra edukacji Barbara Nowacka. Dodała, że kładzie on nacisk m.in. na ruch i jest dostosowany do możliwości uczniów. Nad

GURU

w Wiadomości Świat

27piorunów

Dania zakazuje smartfonów w szkołach. "Alzheimer i mind fog problemem u coraz młodszych pacjentów"

- Wiemy już, że do edukacji nie powinno się podchodzić w taki sposób, że uczymy dzieci tylko po to, żeby one coś umiały. Uczymy po to, by ich mózgi pracowały i przez to nie doznawały dosłownie demencji - mówił w Polskim Radiu 24 Marcin Maj z portalu Niebezpiecznik. Duńczycy planują

GURU

w Wiadomości Polska

7piorunów

Ile trzeba zapłacić, by dobrze zdać maturę? Ujawniono kwoty

Aż 75 proc. maturzystów w roku szkolnym 2023/2024 przyznało, że w trakcie nauki w szkole średniej korzystało z korepetycji. Jakie są koszty takich zajęć? Serwis e-korepetycje.net przeanalizował średnie ceny godzinnych lekcji przygotowujących do matury. Raport „Młodzież w epoce

GURU

w Wiadomości Świat

2piorunów

Włochy: Szkoła w kalderze wulkanu i wykryty dwutlenek węgla

W jednej ze szkół ponadpodstawowych w mieście Pozzuoli na południu Włoch wykryto podwyższone stężenie dwutlenku węgla, w związku z czym zdecydowano o tymczasowym zamknięciu placówki. Pozzuoli znajduje się w sercu Pól Flegrejskich, dużej kaldery wulkanu w pobliżu Neapolu. [...]

GURU

w Wiadomości Polska

8piorunów

40-minutowe lekcje od 1 marca. Szkoły będą jak fabryki masła

Nie można zwiększyć wynagrodzeń nauczycieli? Trzeba skrócić czas trwania lekcji. Zgodnie z postulatem NZZ Oświata Polska, od 1 marca lekcja ma trwać 40 minut. Kolejna sugestia to wliczenie dwóch godzin dyżurów "czarnkowych" do płatnego pensum. Niezależny Związek Zawodowy

GURU

w Historia

10piorunów

Romanse chłopców w edwardiańskiej Anglii

W szkołach prywatnych XIX i XX-wiecznej Anglii pozbawieni kontaktu z kobietami uczniowie wyrastali na greckich mitach o miłości między mężczyznami a chłopcami. Kobiety i mężczyźni ery edwardiańskiej niewiele wiedzieli o sobie nawzajem, dopóki nie zaznali intymności w małżeństwie.

GURU

w Wiadomości Świat

147piorunów

Estonia rezygnuje z rosyjskiego jako języka nauczania

Republika Estonii reformuje system szkolnictwa. Stopniowo, do roku 2030, wycofuje rosyjski jako język nauczania. Wkrótce wszystkie dzieci będą uczone wyłącznie w języku estońskim – nawet dzieci w głównie rosyjskojęzycznych regionach na północnym wschodzie. Do 2030 roku rosyjski nie

Fenomen

w Hydepark

16piorunów

Było już ostatnio trochę rantu na szkołę w Polsce, w sumie nie trudno o dołożenie swojej cegiełki bo kto ma dzieciaki w szkole to sam wie jak to jest. Nie jestem fanem narzekania na wszystko i wszędzie. Edukacja w Polsce ma też swoje jasne strony ale czasem trafia coś człowieka.

W podręczniku do Polskiego jest zadanie: jaką diagnozę współczesności zawarł w tym obrazie twórca?
Pierwsza klasa liceum.
Odpowiadam: k⁎⁎wa żadną.

Obraz z gatunku realizmu magicznego czy tam surrealizmu (c⁎⁎ja się znam na sztuce ale to coś w ten deseń). W miarę sensowne jawią się jakieś aluzje do procesu twórczego, pegaz - symbol natchnienia stoi uwiązany na biegunach. Pewnie dałoby się wpleść coś o prozie życia i niezrealizowanych marzeniach...
Ale co kurde o prozie życia i niezrealizowanych marzeniach może wiedzieć 13-14 letnie dziecko? Jak dziecko ocenia współczesność i jakiej w tym obrazie ma się doszukać diagnozy naszych czasów? Że konsumpcjonizm szaleje i marnujemy żywność bo jabłko nadgryzione ktoś na ziemię pierdolnął?
Co za bałwan wsadził to w podręcznik? Czy wy tam kurde jesteście normalni?

Same podręczniki są naprawdę fajne zwłaszcza dla kogoś, kto pamięta szare ścierki wydawane na początku roku szkolnego i udające książki, z których w sumie i tak nie korzystaliśmy. Ale trafiają się takie kwiatki które potem zabijają wszelką inwencję w dzieciakach bo jak się natrafi na takie coś, gdzie nie da się sensownie młodemu wytłumaczyć że to bez sensu to co?
Trochę tak, jak we wczorajszym wpisie ktoś miał dysonans poznawczy z polską policją i tłumaczeniem dziecku że policjant kłamie.
Eh....

Obraz namalował Arkadiusz Dzielawski. Są w necie inne jego dzieła, fajne. Nie wdaję się w pisanie eseju o sztuce bo zaczynam używać badwordsów czego staram się na piśmie unikać, w mowie bywa, że mam problem się postrzymać. Howg.

i

GURU2piorunów

Komentarz usunięty przez moderatora

GURU3piorunów

Ale to nie chodzi o to zeby dzieciak sie uczyl rzetelnie zorganizowac i przedstawic swoja opinie? Juz wole takie cos gdzie moze odpowiedziec co tam sobie sklei w glowie niz oprawe pana tadeusza gdzie wysmarka dokladnie to co kazdy poprzedni uczen.

Pokaż więcej komentarzy (12)

Gruba ryba

w Hydepark

25piorunów

Przerwa w szkole podstawowej, przerażający momęt krzyku i chaosu.
Dzieci biegają we wszystkich kierunkach, rzucają, turlają, wymachują, krzyczą, piszczą istne pandemonium.

Odnajdując wewnętrzny stoicki spokój wyjmuję telefon i uruchamiam aplikację do pomiaru głośności... Tak jak myślałem ... Trochę lepiej niż na koncercie rockowym jednak niewiele brakuje.

W wielu miejscach użyteczności publicznej, szkoły, baseny dworce zastanawia mnie dlaczego architekci tak bardzo mają gdzieś akustykę pomieszczeń i ochronę słuchu. Brak elementów wygłuszających, choćby piankowych heksagonalnych paneli czy paneli akustycznych

Gruba ryba7piorunów

@Fulleks A na co to komu, a drogie to, a po co...

Tymczasem z pieniędzy unijnych do salek informatycznych w szkolach podstawowych okolicznej gminy lecą komputery z RTX 4070. Po co? Ciul wie. xD

Fanatyk3piorunów

Pewnie jesteś pierwszą osobą w Polsce, która dokonała takiego pomiaru w szkole xD

Pokaż więcej komentarzy (4)

Gruba ryba

w Hydepark

18piorunów

Rok 1995. Szkoła kupiła komputery, zrobiła pracownie komputerową, wszyscy napaleni jak 150 bo większość nawet komputera w domu nie miała.

ja super nakręcony bo komputer to było moje wielkie marzenie ale starzy za biedni i musiałem się ograniczać do pisania programów na dziadkowym ZX spectrum+

pierwsze zajęcia, pani od biologii po szybkim kursie włączania komputera prowadzi zajęcia. Każe odpalić program Logo Komeniusz.

Pierwsze słyszę o takim więc napalenie sięga zenitu. Odpalam, a co to, a o co tu chodzi? Żółwik chodzi? To jakieś programowanie dla
debili czy co?

babka coś gada jak się to uruchamia, otwiera, zapisuje, nawet nie słucham tylko zrobiłem szybko jakiś programik co rysował fraktalowe drzewko i czekam na pochwałę.

babka przyszła, popatrzyła i mówi „masz szóstkę na koniec i więcej na zajęcia nie przychodź”.

i tyle było mojego korzystania z zajęć informatyki 😒 przynajmniej byłem w domu 2h wcześniej w piątki.

GURU17piorunów

To już wolę podejście naszego. Komputery nie miały CD-ROM, to nie były czasy pendrive, gość coś tam tłumaczy z obsługi MS Word, a ja siedziałem w rogu i przeszukałem serwer - znalazłem dwa filmy. Jeden znałem, więc odpaliłem drugi, oglądam i nagle padł na mnie cień.
-Skąd to masz?
-Znalazłem na serwerze.
-Jak wszedłeś?
-Tak i tak.
-Chcesz słuchawki? xD
Dostałem słuchawki i sobie dalej oglądałem film.

Gruba ryba5piorunów

@Nemrod młody jesteś, komputery z kartami dźwiękowymi miałeś :smiley:

u mnie tylko jeden kolega miał soundblastera reszta leciała na PC speaker :smiley:

GURU4piorunów

@NatenczasWojski Nie mieliśmy informatyki w podstawówce, dopiero w liceum. A nową pracownię informatyczną uruchomili w 2 klasie, więc się załapałem.
[ale fakt: szał na komputery się u nas zaczął w 1998-99, więc już były dość wyposażone: karty graficzne aż do 8MB, dyski twarde 2-8GB, karty dźwiękowe]

GURU3piorunów

@Nemrod Ja pamiętam, że w LO łaziliśmy na kółka pogrierczyć w Warcraft2. Jako, że kompy nie miały kart dźwiękowych, to nie było słychać alertów i komunikatów, więc mój kumpel miał technikę, która polegała na tym, że na cichociemnego zakradał się do bazy wroga, puszczał blizarda między głównym budynkiem ma kopalnią złota i wybijał wieśniaków łażących ze złotem.

Jak nie podglądałeś bazy aktualnie albo nie zauważyłeś spadku ludzi to budziłeś się bez kasy na dalszą grę.

Odwalił kiedyś ten numer w "dużej" sali informatycznej, gdzie grało nas tam full ilu serwer pomieścił i nagle słychać jak informatyk wali klawą po stole i pyta się, "KWA! Który to Rozpierdalator?!", "No ja..." - zgłasza się nieśmiało kumpel, "To do widzenia!" i wyprosił go za drzwi xD

Fanatyk3piorunów

@NatenczasWojski - dyrektor szkoły (wielki fan komputerów i kumpel mojego wujka) dawał mi klucze do pracowni komputerowej bym mógł siedzieć tam po lekcjach aż do zamknięcia szkoły - oczywiście wpuszczałem kilku kolegów i większość czasu graliśmy w gry 😂

Pokaż więcej komentarzy (9)

GURU

w Wiadomości Świat

7piorunów

Nowe prawo w Brazylii ogranicza używanie smartfonów w szkołach

Zgodnie z nowymi przepisami przyjętymi w tym tygodniu, brazylijscy uczniowie nie będą już mieli dostępu do swoich telefonów w klasach i na korytarzach, chyba że nauczyciel wyrazi na to zgodę. W tym tygodniu w Brazylii wchodzi w życie nowe prawo, które ograniczy dostęp uczniów do

Lider

w Heheszki

24piorunów

Mistrz13piorunów

@a_a smutno mi jak widzę te memy bo moi starzy mi nigdy nie pomagali w nauce (darcie mordy starego i rzucanie we mnie książkami nie uważam za pomoc w nauce). Tylko jak matematyki nie rozumiałem to mi pierdolili, że ja to historyk nie matematyk i c⁎⁎j, uwierzyłem w to i nigdy mi matematyka do łba nie wchodziła :/
Dopiero później się ogarnąłem sam i zobaczyłem, że to nie jest trudne

Fanatyk4piorunów

@cebulaZrosolu @cebulaZrosolu Inne pokolenie. Mi nikt nigdy w lekcjach nie pomagał. Czasami mama mnie przepytała z czegoś i chyba raz mi ojciec pomógł pisać jakieś wypracowanie.

GURU6piorunów

@cebulaZrosolu moi zajmowali sie moim lekko autystycznym bratem wiec chociaz nikt na mnie japy nie darl xD

ale tez mi nigdy nikt w nauce nie pomagal az do liceum jak ujebalem matme w 1 klasie i zaplacili mi za korepetycje xD

a matme ujebalem za sciaganie xD

Lider2piorunów

@cebulaZrosolu Mi jak starzy pomagali w lekcjach to wszyscy byliśmy wkurwieni, więc od pewnego momentu wolałem je odrabiać sam, przynajmniej problem darcia ryja był rozwiązany. Jedyną dobrą radą, jaką od nich dostałem było: ty uczysz się dla siebie, nie dla nas. Od tego czasu przestałem ich uwzględniać w procesie uczenia, a oni przestali pytać, co mam zadane - podwójny profit..

Mistrz0piorunów

@WujekAlien mnie czy się pytali czy nie to i tak nigdy nic zadane nie miałem ( ͡~ ͜ʖ ͡°)

Pokaż więcej komentarzy (5)

Gruba ryba

w Hydepark

193piorunów

Rozmawiałem właśnie z córką, która kończy w tym roku 7 lat i we wrześniu idzie do pierwszej klasy.

Zapytała mnie ile klas trzeba się uczyć. Mówię 8 w podstawówce, 4 średniej i 5 studia. Policzyła na palcach.

Pyta czy po 17 klasach już nigdzie nie będzie musiała chodzić. Wolałem jej powiedzieć, że potem to praca.

Latorośl stwierdziła, że to "mega słaby" plan i musi się zastanowić czy warto.

sytuacyjne

Fanatyk29piorunów

Dziecko mądrzejsze od tych wszystkich dorosłych.

Inspirator19piorunów
Pokaż więcej komentarzy (28)