ytilibuuunFenomen
8piorunówAna kolacje cztery kromeczki bezgluta z masełkiem kiełbasko pokrojono i szczyptą majonezu KIELECKIEGO

Dołączył/a:
ytilibuuunFenomen
8piorunówAna kolacje cztery kromeczki bezgluta z masełkiem kiełbasko pokrojono i szczyptą majonezu KIELECKIEGO

Earl_Grey_BlueFanatyk
3piorunów118 765 011 - 250 - 250 - 275 = 118 764 236
Mam wrażenie, że nigdy nie wpierdolimy tego płetwala 😒
MilaOsobistość
5piorunów#milacontent #odgrubianie #silownia
Chodzi za mną rozpoczęcie przygody z siłownią w celu przede wszystkim redukcji masy (110.4 kg) przy wzroście 1.9 m.
W dorosłym życiu najmniej ważyłem 76 kg, ale wtedy biegałem i pewnie zdrowiej się odżywiałem.
Nie mogę zacząć jeszcze teraz, bo czekam, aż będę miał wszystkie godziny związane z pracą rozplanowane.
Mógłby ktoś podpowiedzieć co i jak ćwiczyć, tylko proszę, nie w formie filmiku na y2b.
CzokowokoGruba ryba
3piorunówKomu kibicują centaury na rodeo? #gownowpis #rozkminy

splash545Lider
70piorunów
@splash545 tak trzeba żyć
WujekAlienLider
79piorunówA co to za Hejto scam?
Użytkownik o nazwie Support
@bojowonastawionaowca dodaje, żebyś wiedział ;)
#hejto #scam

@WujekAlien proszę zgłosić sytuację na
spam@hejto.pl
Moja administracja zajmie się tym niezwłocznie.
Pozdrawiam
Ej @Support link mi nie działa
Tak mnie ssie niewyczymie trzeba zaaplikować #twarog
Chyba deficyt większy niż policzyłem.

Nawrót twaroholizmu, choroba niszczy rodziny ale za to zwiększa mase mięśniową.
Przez chwilę myślałem, że ładujesz laptopa twarogiem.
Doleciałem, pobiegałem po Haugesund. Jedna nocka w hotelu a potem normalnie na campy przy zakładzie (tak wolę bo oszczędzam czas, żadnych dojazdów a pokoje w "barakach" pracowniczych są spoko- jutro wam pokażę).
* Zjedzone: ~4 000 kcal
* Spalone: 4 150 kcal
* Kroki: 24 200
* Bieg: 16.1 km
* Spacer: 3 km
* Książka: tak
Zjadłem sałatki po biegu takiej z kurczakiem (na oko 250 g) odrobiną fety, kalafior, brokuł, sałata, odrobina dressingu cezar więc oszacowałem ją na 650 kcal, ale ogólnie nie spinam się bo elegancko z bilansem jak na dzień w podróży. Nawet jakby wpadł lekki plus to nic bo przez najbliższe dwa tygodnie będę palił po 4-6 tysięcy kalorii dziennie.
Muszę w końcu przywieźć sobie wagę do pomiarów masy ciała.
Teraz coś obejrzę i spać.

No i chłopcy blisko
@AdelbertVonBimberstein Bunkrów nie ma ale i tak jest za⁎⁎⁎⁎ście.
dradrian_zwierachsFanatyk
41piorunówKrótki instruktarz konsumpcji króla majonezów. Kiedyś oebaem słoik z miejsca, taka posucha była.

Chrzan z octem o smaku majonezopodobnym. Po trzecim zjedzeniu totalnie wypala kubski smakowe przez co ludziom wydaje się, że Kielecki to jest jadalna rzecz xD
I cyk na czarno
fadeimageoneFanatyk
61piorunów
@fadeimageone to ja, za każdym razem jak wracam do mojego makbuczka po używaniu Windowsa żony i Minta teściów
Zawsze mnie rozpierdalało klikasz na folder i enter na macu, robi się edycja, kto to k⁎⁎wa wymyślił XD
StaryPijanyFenomen
28piorunów31 627,53 + 5,00 = 31 632,53
Pierwsze bieganko z nowym kałminem, pokazuje jakies nowe statystyki, cokolwiek one znaczą xd jakas stamina, odchylenie pionowe, odchylenie od długości, cuda nie widy.
---
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified! #statsbymarvin

@StaryPijany nikt tego nie czyta to nic nie znaczy.
@StaryPijany ale ze na prawej?
bojowonastawionaowcaMistrz
60piorunówSkuteczność informowania o zagrożeniach jest obecnie zależna od przepustowości sieci komórkowych - podkreślił wiceszef MON Cezary Tomczyk. Zaznaczył, że w ciągu kilku miesięcy ma zostać uruchomiona usługa Cell Broadcast, czyli system natychmiastowych wiadomości alarmowych w

31 611,43 + 16,10 = 31 627,53
Po słabo przespanej nocy i podróży całkiem niezły bieg w wietrznej i deszczowej aurze- czyli klasyka w wydaniu zachodniej Norwegii. :D
Planowałem gdzieś na szlak uderzyć ale przelotne ulewy ostudziły ten zapał bo bieżnik na butach niezły ale do miejskich uciech.
---
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified! #statsbymarvin

@AdelbertVonBimberstein Może niewyspany i pogoda do d⁎⁎y ale widoki robią robotę. Łap nogę: :leg:
pokeminatourOsobistość
83piorunówCzuję że dotarłem do końca konsumpcjonizmu i nie wiem co dalej.
Jak się na dłuższą metę zastanowić to życie większości ludzi ogranicza się w głównej mierze do pracy i konsumpcji.
Ludzie pracują by zarobić pieniądze, następnie wydaje je by
- zapewnić sobie przetrwanie
- zapewnić podstawowy komfort
- by ten komfort rozszerzać w nieskończoność
- by otrzymywać zastrzyki dopaminy
- bo mają komu je później przekazać ( dzieci )
- by piac się w hierarchii społecznej.
I tak sobie żyje, pracują, prawie cały tydzień zajmuje im praca, przygotowanie do i po pracy, dojazdy i inne obowiązki z chwilami dla siebie.
Ile by nie zarabiali to ciągle im mało i zawsze znajdą jakiś cel.
Jadąc komunikacja chcą mieć samochód. Mając samochód typu gruz chcą mieć normalny samochod. Mając normalny chcą mieć prestiżowy i skala nie ma końca, dla garstki na końcu są prywatne odrzutowce.
Nim się spostrzega kończą swój żywot, nie dobiegając do tej konsumcjonistycznej mety, ale ciągle mając jakiś konsumcjonistycznej cel przed sobą, przekazują pałeczke dalej, lub nie.
Według badań, pytając ludzi o zarobki i ile by im wystarczało, większość niezależnie od zarobków mówila o zarobkach 2 razy wyższych od obecnych.
Tymczasem ja, jestem jak rybak który złowi jedna rybę dziennie i tyle mu starczy, nie myśli o tym by złowić więcej, by kupić kuter, by zatrudnić ludzi.
I to się ciągnie nawet w grach video. Odpaliłem sobie oxyrail - taki trochę survival i Minecraft z tworzeniem własnego pociągu którym przemierza się świat zaczynając od ery kamienia łupanego po latający pociąg z napędem atomowym. W tej grze zatrzymałem się na średniowieczu, uznałem że pociąg o napędzie parowym byłby zbyt kosztowny w stosunku do grindu potrzebnego do niego, i przemierzyłem świat na ręcznym napędzie, klikając co parę sekund klawisz przez około 3h by zobaczyć jak ten świat w grze wygląda, objechalem cały i koniec gry.
Po spłacie kawalerki, ogarnięcia sprzętu do domu, poduszki finansowej jako singiel przeszedłem na pół etatu, zarabiam mniej niż minimalną bo więcej nie ma sensu, zwiększyłoby to tylko poduszkę finansowa, bo nie mam na co wydawać tych pieniędzy.
Większość pewnie wydałaby na podróże - ja ich nie lubię ze względów sensorycznych #autyzm
Inni na jakieś prostytutki - tutaj wjeżdża u mnie aseksualizm, pewnie przez #adhd i rozwalone receptory dopaminowe.
Inni powiedzą znajdź kobietę a ona już się zajmie tym by było na co wydawać pieniądze - i tutaj po kilku miesiącach związku zawsze wjezdza te ADHD z poczuciem monotonności, braku dopaminy z relacji, wtedy też spotykam się bez chęci, bardziej z przyzwyczajenia i wtedy związek sie kończy.
Większe mieszkanie, samochód ? Kawalerka i komunikacja+Uber+rower/rower elektryczny jest good enough, więcej się nie opłaca, zresztą nie mam prawa jazdy bo i po co ?
Wydatki więc dziela się na kategorie
- już to mam, a lepszego mieć nie warto.
- to nie dla mnie
- koszt nabycia i utrzymania jest niewspółmierny do zysku.
Pewnie sporo z tego wynika z lekkiej biedy w dzieciństwie, wtedy ludzie albo są zbyt oszczędni albo zbyt dużo wydają.
Jedyne co mi przychodzi do głowy z wydatków to próbowanie różnego jedzenia.
I tak ukończyłem ten cały kapitalistyczny wyścig, na mecie nikt nie czeka, nie ma żadnej wstęgi, pucharu, radości z ukończonego biegu. Jest neutralność połaczona z brakiem celów finansowych, tego mi troche brakuje, to motywowało do czegoś więcej niż minimum.
Z jednej strony mowisz, ze masz adhd i musisz ciagle cos robic, a z drugiej nic nie robisz.
Chcialoby sie powiedziec, ze twoje podejscie do zycia nie jest normalne. Ale co jest normalne? Wydaje mi sie, ze prawidlowym okresleniem jest to, ze nie jest standardowe, a mniemam ze wynika to z tych pewnych delikatnych “zaburzen” i mozliwe, ze tak jak mowisz, z przeszlosci.
W moim przypadku dazenie do zwiekszenia zasobow mialo 3 znaczace wydarzenia, ktore moge wskazac:
- smierc ojca, jedynego zywiciela rodziny, kiedy mialem 23 lata i konczylem studia
- wplyw tesciow, rodzicow mojej pierwszej zony
- narodziny dziecka, gdzie wydaje mi sie, ze kazdy czlowiek postanawia sobie w mniejszym lub wiekszym stopniu, ze zabezpieczy chociazby finansowo swoja rodzine/ dziecko.
Czy biore udzial w wyscigu? Tak, ale to wyscig z samym soba. Juz dawno zrozumialem, ze zawsze będzie mnostwo ludzi, ktorych nie dogonie i daje mi to spokoj w moich dzialaniach. Jestem sam swoim wyznacznikiem.
W jakim jestes wieku?
@pokeminatour Warto zadbać o emeryturę (3 filar) bo to co dostaniesz po tym pół etatu przez większość życia zawodowego to będą jakieś grosze i będziesz klepał biedę.
Aksal89Gruba ryba
127piorunówChciałbym puścić wirtualną melę w twarz wszystkim pośrednikom w handlu nieruchomościami, a już zwłaszcza tym co wpieprzają do ogłoszeń 20 zdjęć wygenerowanych przez AI i żadnego realnego.
@Aksal89 Jak zawsze "to zależy". Pośrednik w Polsce jest właściwe "premium" usługą dla sprzedającego. Należyu mu dać klucze do niezamieszkanego mieszkania albo domu i oczekiwać fizycznego spotkania dopiero u notariusza.
Wszelkie inne warianty gdzie sprzedający jest stroną każdych oględzin to wywalanie pieniędzy w błoto.
Również pomysł, że pośrednik pracuje dla obu stron jest głupi: zatrudnia go sprzedający (albo rzadziej kupujący), to on mu płaci za usługę i pośrednik ma reprezentować jego interesy.
@Aksal89 prądem i kablami wszystkich złodziei

@Half_NEET_Half_Amazing nic nie mów - od sierpnia do końca roku jestem ubogi
Rzaba typu bogacz
buczOsobistość
45piorunów
Panie może i bity, ale nowy!
@bucz akurat słuchałem churu gregoriańskiego i jak to oglądałem to weszło takie
... EeeeeeeeEEEEEEEEEEEEEEEEeeeeeEeeeeEEEEeeeeeeeeee...
Idealne :grinning:
WujekAlienLider
142piorunów
DexterFromLabGruba ryba
30piorunówSiedzimy sobie wszyscy na wielkim kawałku skały który porusza się złożonym ruchem wokół wielu orbit, między innymi wokół Słońca czy galaktyki. I tak porusza się z ogromną prędkością, raz bliżej, amraz dalej od różnych obiektów kosmicznych takich jak inne gwiazdy czy mgławice. Dokładnie 87 lat i 6 dni temu ludzkość postanowiła że pomordujemy się troszkę i życie straciło coś około 80 mln ludzi na całym świecie - wprost wybornie. Teraz siedzimy sobie w różnych systemach administracyjnych, niektóre ośrodki posiadają broń jądrową a w sumie jest tego tyle że można by wysterylizować całą planetę - wspaniały pomysł. Teraz budujemy sztuczny mózg którynrozwiazuje złożone problemy logiczne za nas i właśnie kawałek po kawałku oddajemy sprawczości za wygodę, czemuś czego już nie rozumiemy - też fajny pomysł, zupełnie jak te 2 poprzednie. A żyjemy w systemach które wykorzystują nas do pracy generując pieniądz który jest wpisem w jakiejś bazie danych albo zadrukowanym papierem, ale że cały świat ma dług(chyba k⁎⁎wa na marsie) to każdy z nas zamiast korzystać z dobrobytu który niesie dzisiaj technika i bogactwo zasobów naturalnych, zapracowujamy się na śmierć, tak że nawet nie ma jak się rozmnożyć bo zamiast zajmować się ludzkim życiem i rodzina to pracujemy na rachunki bo stworzyliśmy systemy administracyjne które postanowiły się z jakiegoś powodu finansować długiem. A mówię to wszystko bo w sumie to dość abstrakcyjna sytuacja dla istot które przemierzają galaktykę i wszechświat na skale i z niewiadomych powodów lubią sobie czasem strzelić w kolano i uprzykrzyć i tak krótka i śmiesznie marną egzystencję. Nie musicie mi dziękować za ten wpis bo nie ma za co, tak samo jak za całą tę sytuację. Pozdro i z fartem mordeczki. #rozkminy
To wszystko nazywa się rozwój. Możemy go wykorzystać produktywnie lub destruktywnie. AI wielu przeraża, ale póki co wskaźniki pokazują że nie zabiera ludziom pracy. Co będzie dalej? Scenariusz z terminatora czy jednak będzie to kolejna "rewolucja przemysłowa"?
Z tym zapracowywaniem się to chyba jednak przesadzasz. Proponuję przenieść do do Europy początku 19 wieku. Teraz to my się opierdalamy, a żyjemy tak wygodnie jak jeszcze nigdy ludzkość nie żyła. Co do długu to nie wiadomo jak to się skończy, na razie działa. To praca przyszłych pokoleń. Puki ludzie uznają stabilność tego systemu to będzie to działać. Dług ten często jest mylony z długiem (kredytem) zwykłego człowieka, a jednak to coś innego. Co do dwóch pierwszych punków czyli wojna i atom, to niestety tacy jesteśmy, wojna to walka o wpływy i kasę dla siebie od innych. Kiedyś waliliśmy w łeb maczugami, teraz ołowiem. Nic w wojnie dobrego nie ma ale to nasza natura i nie bylibyśmy gdzie jesteśmy.
* Zjedzone: 4 600 kcal
* Spalone: 4 550 kcal
* Kroki: 15 000
* Trening: Upper B + cable crunch + lying leg curl
* Rower: 30 km
* Basen: 1 000m
Spakowany jestem, tylko rano Twarogub dołożyć do torby i o 5°° wstaję, kawa i w drogę do roboty.
@AdelbertVonBimberstein 50 surplusa, po chłopie, koniec Adelberta. Pewnie już bęben wyjebało ( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°)