Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

D21h4dSum

Dołączył/a:

  • 9 wpisów
  • 991 komentarzy
  • 0 obserwujących

GURU

w Hydepark

256piorunów

Żona jest fizjo, specjalizuje się w rehabilitacji poudarowej.
Jej przełożona jakiś czas temu chciała skreślić z listy pacjentów, kapitana statku po 50.
Wylew, pół ciała sparaliżowane. 2 osoby musiały mu pomagać wstać z łóżka czy krzesła.
Facet 190cm, jeszcze rok temu bardzo sprawny, a teraz zdany na łaskę innych.
Żona się uparła, że będzie prowadzić rehabilitację i po kilku miesiącach, pan marynarz sam przeszedł ok 15m wspomagając się laską.
Przez lenistwo, brak wyobraźni albo zwykłe zlewactwo, facet mógł skończyć przykuty do łóżka lub wózka a teraz sam kuśtyka z realną perspektywą poprawy i osiągnięcia pełnej niezależności w poruszaniu się.

Za⁎⁎⁎⁎ście dumny jestem z żony i tego, że widząc potencjał w pacjencie, nie poddała się ale walczyła o jego zdrowie.
Sorry, musiałem się podzielić tą historią.

Pokaż więcej komentarzy (16)

Gruba ryba

w Hydepark

26piorunów

Ostatnio na yt wyskoczyl mi ten pan na emeryturze, co sobie zbudowal przyczepke i podrozuje po Polsce.
Bardzo to wszystko swojskie.
Mocno zazdroszcze, bo jestem juz totalnie wypalony nudna praca w korpo. A dopiero skonczyl mi sie urlop i czuje, ze mi sie mocno nie chce.
Gdyby tak rzucic wszystko i zrobic podobnie 😅
https://www.youtube.com/watch?v=3xn_LA7e4cU

Pokaż więcej komentarzy (11)

Kosmonauta

w Hydepark

124piorunów

Obejrzeliśmy z żoną materiał na WP.pl o hulajnogach elektrycznych. Przerażające to jest, jak państwo jest słabe w tym temacie. Najbardziej mnie zirytował strażnik miejski z Białegostoku - tylko pouczamy. Nie chcemy robić represji. I co dają te pouczenia? Nic.

A potem zobaczyłem jak to Niemcy mają - hulajnoga, rower elektryczny, wózek dla osób starszych muszą mieć rejestrację i ubezpieczenie OC. Działa im to od ponad 5 lat.

Można to załatwić prosto? Można.

Linki w komentarzach.

Pokaż więcej komentarzy (27)

Mistrz

w Wiadomości Polska

100piorunów

Przemysław Kral, szef Zondacrypto, dostał status małego świadka koronnego i już zeznaje

Przemysław Kral, założyciel upadłej giełdy Zondacrypto otrzymał już status małego świadka koronnego – ustaliła pracowniczka TVP Info Dorota Wysocka-Schnepf. Z naszych informacji wynika, że składa on w prokuraturze obszerne wyjaśnienia, które mogą być obciążeniem dla wielu

GURU

w Hydepark

65piorunów

Pokaż więcej komentarzy (8)

Gruba ryba

w Hydepark

26piorunów

Witam u progu weekendu moje drogie knury i maciory. Przypominam o jutrzejszym porannym ważeniu i mierzeniu i nadsyłaniu wyników! Standardowo wrzucamy pod tym postem LUB w osobnym poście z odpowiednim tagiem

U mnie waga 107.05, czyli lepiej niż ostatnio, ale i tak gorzej niż na starcie. Z kolei pas nadal w miejscu, 110cm. Zrobiłem pomiary dzisiaj, bo jutro nie będę miał jak

Wołam wszystkich w ramach przypominajki (wymiary początkowe przy nickach bo przeklejam z jednego z poprzednich postów)

Drużyna 1 "Masa Krytyczna"

@dziad_saksonski — 138kg, 120cm

@Trypsyna — 57,4kg, 73cm

@Mycha — 96,6kg, 103cm

@BoJaProszePaniMamTuPrimaSorta — 76,5kg, 77cm

@Papa_gregorio — 100,6kg, 101cm

@Felonious_Gru — 145kg, 134cm

Drużyna 2 "Świniarnia"

@hatti-vatti — 72,1kg, 95cm

@Hoszin — 110kg, 120cm

@cweliat — 105,8kg, 110cm

@Loginus07 — 85,9kg, 100cm

@pszemek — 88,5kg, 105cm

@scorp — 77,1kg, 83cm

Drużyna 3

@Aramil — 121kg, 118cm

@vrkr — 105,5kg, 106cm

@Bjordhallen — 83,4kg, 96cm

@LesnyZenek — 95,4kg, 103cm

@Zielczan — 86,9kg, 107cm

@suseu — 98,4kg, 112cm

Drużyna 4 "Poszukiwacze Zaginionej Skwarki"

@Kmanitu — 66kg, 80cm

@DuckDuckDog — 99,6kg, 112cm

@HmmJakiWybracNick — 101,4kg, 107cm

@Kronos — 100,1kg, 106cm

@kris — 103kg, 101cm

@Bujnik — 135,3kg, 129cm

Drużyna 5 "Świnie Boriego"

@ruhypnol — 88,6kg, 101cm

@Modnar — 106,2kg, 120cm

@maaRcel — 87,6kg, 100cm

@bori — 85,1kg, 93cm

@Tomekku — 86,6kg, 94cm

Drużyna 6

@boogie — 78,9kg, brak danych

@Gilgamesh — 85,2kg, 97cm

@Jelen — 86,6kg, 97cm

@Dr_Melfi — 106,4kg, brak danych

@wonsz — 112kg, 105cm

Pokaż więcej komentarzy (19)

Gruba ryba

w Motocykle

21piorunów

Oczywisty gwóźdź programu w postaci zaćmienia słońca już za mną. Wyjazd na to wydarzenie planowany był od przynajmniej dwóch lat, ale w ostatnim czasie plan został mocno zmodyfikowany, bo zimowałem z oboma motorkami w Andaluzji. A skoro tak, to wygodnie mi było zostawić tu Tygryska w magazynie razem ze spakowanymi już na wyjazd kuframi i przylecieć po niego samolotem.

W przeciwieństwie do Kolegi Tytusa, którego zmagania zasługują na co najmniej jeden akapit. Z kilku(nastu?) osób wyrażających na przestrzeni tych dwóch lat zainteresowanie wyjazdem, on jako jedyny rzeczywiście wyruszył. Pechowo jakieś dwa miesiące przed tripem oba jego motorki wypadły z gry i stanął przed koniecznością zakupu kolejnego. Padło na prawie nową MV Agustę Turismo Veloce z przebiegiem 5k km.

Wyruszył z Warszawy tydzień temu mknąc jak błyskawica po autostradach i śpiąc w namiocie w krzakach (z wyboru, nie z konieczności ;). Jechał północną częścią Europy, odwiedził Kopenhagę, skoczył na sekundę do Szwecji, zaliczył muzeum Le Mans w Le Mans. W poniedziałek rano był jeszcze we Francji, wieczorem dotarł do naszego noclegu w Portugalii. Cały dzień obserwowałem jego lokalizację na Google Maps - burza emocji.

Ale. Gdzieś w połowie drogi zgłosił, że padła mu elektronika w motorku. Nie ma map, ABS-u, kontroli trakcji, wskaźnik prędkości wariuje. Napisał do kilku serwisów w zachodniej Europie i umówił się z mechanikiem w Leirze w Portugalii na wtorek, że podjedzie i od ręki uda się ogarnąć temat. Oczywiście - nie udało się. Okazało się, że motocykl jest bardzo kiepsko złożony przez polskiego dealera, tylne koło na monowahaczu było prawdopodobnie dokręcone zbyt mocno, co uszkodziło łożysko i mechanik, złoty człowiek, zdecydowanie odradził dalszą jazdę. A to łożysko (czy tam jakaś część koło niego) to indywidualna część MV Agusty i warsztat nie ma jej na stanie. Finalnie Tytus na dzień przed zaćmieniem musiał nocować w Leirze, a mechanik, uwaga, załatwił z właścicielem jednego z aktualnie serwisowanych u niego takich samych motorków, że przeszczepi łożysko do motocykla kolegi, a on dostanie za darmo nówkę po kilku dniach.

W dzień zaćmienia ja udałem się do Hiszpanii w poszukiwaniu korzystnego, odosobnionego miejsca do obserwacji, a Tytus około 15 wyruszył z chudszym portfelem, działającym motorkiem i długą listą tego, co jest w nim źle zmontowane. Wyobraźcie sobie, że mając do pokonania lekko ponad 500 km w cztery i pół godziny (zmiana strefy czasowej!) dotarł na miejsce na kilka minut przed początkiem pełnego zaćmienia. Po drodze gubiąc GoPro. I łapiąc nowy błąd w Aguście, tym razem coś z regulatorem napięcia. Kosmita. Ja znowu więcej emocji miałem z obserwowania jego lokalizacji niż tego, co się na niebie dzieje.

A działo się. Jak pisałem, żadne zdjęcia czy filmy nie oddadzą tego, jak wygląda całkowite zaćmienie. Absolutnie niesamowity widok.

Dziś jeszcze jeden dzień spędzam w starym młynie w Portugalii, a jutro ruszamy w Góry Kantabryjskie, takie tam pasmo na północy Hiszpanii. Kolega najwidoczniej nie lubi spokoju i odpoczynku, więc ruszył koło południa do Porto, by wieczorem wrócić. Przed wyruszeniem w drogę dostał przykazanie, by skończył już z przynoszeniem emocji. 50 metrów dalej musiałem biec, by pomóc mu podnieść Agustę. Wspominałem, że mamy tu koszmarny dojazd? Wyjazd też.

A co u mnie? Strułem się przedwczoraj strasznie portugalską kiełbą z grilla i tylko wrodzone szczęście pozwoliło mi na jeden dzień opuścić okolice kibelka, by zobaczyć zaćmienie. Dziś nadal uziemiony. Więc przy przygodach Tytusa to nawet wstyd o tym wspominać 😛

Gruba ryba4piorunów

I zapomniałem w relacji wspomnieć o jeszcze jednej przygodzie Tytusa. Mianowicie, jadąc do tego serwisu... przebił tylną oponę.

Pokaż więcej komentarzy (9)

Inspirator

w Hydepark

13piorunów

Niedawno pojawił się wątek rozwodów, więc, może jako społeczność hejto poradzicie coś hurtem.

Zbliżamy się z partnerką do 40tki.

Kiedyś planowaliśmy dzieci. Potem, próbowaliśmy mieć dzieci. Ale, im dalej w las tym ja mam mniejszą ochotę a druga połówka choć mówi że OK widać że ma z tym problem.

Pracujemy na okrągło, sporo kredytów dzięki temu spłacone. Ale, kwalifikujemy się do modnej ostatnio akcji "świniobicie". I chyba to jest jeden z głównych powodów dla których seks prawie nie istnieje. Partnerce jej wygląd przeszkadza, ale ja jestem pewien że to stresująca praca i w nadgodzinach jest tego powodem a koniec końców efektem. Korpo&netflix&chill. Ale pracy nie zmieni. Poza tym, dogadujemy się super od lat. Wiem jak to brzmi, ale serio. A ja tak naprawdę jestem ciekaw czy ten okres "last chance for instynkt macierzyński" kiedyś mija.

---

Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo

ID:

Wpis dodany za pomocą hejtoanonim.pl. Zaakceptowany przez @bojowonastawionaowca

Inspirator0piorunów

@GazelkaFarelka nie wiem czym się zajmujesz na co dzień ale jeśli pomagasz jakimś pacjentom to chyba bym po pierwszej wizycie podziękował. Nie znam się na dietetyce, zupełnie nie moja branża ale jednak upieram się że nieregularność posiłków i rozregulowany rytm dobowy też swoje robi. Bo nie żremy żadnego syfu, tłusto czy coś.

@rmbobster jednak prezentuje znacznie lepsze podejście - może faktycznie trzeba telewizor wywalić przez balkon. Siłownia jest, ale mało, za mało. A to jednak nie jest spacer gdzie jest się obok siebie. Swoją drogą są inne aktywności gdzie można w tym tzw. tlenie się zmęczyć razem ale i pogadać?

---

Komentarz dodany za pomocą hejtoanonim.pl.

Inspirator1piorunów

@koszotorobur nikt w nic nie ugodził, ale, z takim podejściem do "klienta" życzę powodzenia. Bo można komuś powiedzieć że się nie zna, albo można zrobić to tak, że nawet tego nie zauważy. A dwa, ja nigdzie nie pisałem (choć może tak to zabrzmiało) że chcę coś ratować czy utrzymywać. Ja zanim się poznaliśmy biegałem i pływałem tyle, że nie groził mi nadmiar kalorii. Ale to chyba w moim przypadku po ślubie "now I can get fat" zadziałało.

---

Komentarz dodany za pomocą hejtoanonim.pl.

Pokaż więcej komentarzy (22)

GURU

w Hydepark

45piorunów

Bardzo szanuję ambitnych kierowców. Typ przed chwilą poprawiał dwa razy przy parkowaniu, żeby na pewno zająć dwa miejsca parkingowe jednym autem i to na ciasnym parkingu osiedlowym, gdzie jest problem i walka o każde miejsce.

Pokaż więcej komentarzy (8)

GURU

w Hydepark

115piorunów

Bartłomiej Kubkowski pokonał 160 kilometrów przez zimny Bałtyk bez ani jednej przerwy i bez snu. Przeprawa trwała 56 godzin. Za piątym podejściem ustanowił historyczny rekord, zostając pierwszym człowiekiem, który przepłynął Bałtyk ze Szwecji do Polski.

Z powodu zimna, fal i skrajnego wyczerpania sportowiec zaczął mieć halucynacje. Gdy trafił do szpitala, był ledwo przytomny. Pierwszą rzeczą, o którą poprosił, były kotlety mielone i ogórki małosolne.

https://youtube.com/shorts/u20W6Aj2IIo?is=RglwrKqFEHjJbHkD

Pokaż więcej komentarzy (51)

Fanatyk

w Dyskusje

13piorunów

Operacja udana

Dodane około 35ml

Płynu chłodzącego tak by było na full.

Czy te 35 ma znaczenie być może nie ale lepiej będę spał.

Odkręcanie korka na dwa palce - niewiarygodne jak człowiek się może spocić .

Co prawda instrukcja mówi o demontażu plastików by to zrobić.

Ja wersja hardcore odkręcenie osłony czujnika lambda.

Wieczór testowa jazda

Pokaż więcej komentarzy (2)

Fanatyk

w Hydepark

29piorunów

Klasyczne A4 jest klasyczne.

Oczywiście wypadki tam gdzie nie ma odcinkowych pomiarów.

J⁎⁎⁎ni debile.

Gruba ryba1piorunów

Nie generalizuj - raz utkanlem na pare h (lądowanie helikoptera i rzekomo przyjazd prokuratora) na Kostomloty-Katy w strone DE rok temu w wakacje - wlasnie na Odcinkowym pomiarze - moze ktos sie obudzil widzac oznaczenie konca odcinka? postanowil zachamowac? - nie wiem - ale w tym przypadku za gwaltowna reakcje moglbym nawet obwinic OPP.

podobnie (w godzinach szczytu, piatki po poludniu itp) tez na tym odcinku ale juz w strone Wro - chyba tez ktos dopiero zauwaza, ze sie konczy, gwaltownie hamuje - a pozniej to zwykla propagacja fali hamowania - zwykle nic sie nie dzieje, ale bywa, ze ktos sie zagapi (raz widzac pedzaca rakiete zjechalem nie tylko na bok tylko az kolami w to bloto przy barierce rozdzielajacej jezdnie i chyba tylko dzieki temu koles sie zatrzymal miedzy pasami majac zderzak na wysokosci mojego pasazera...)

Gruba ryba4piorunów

@walus002 dzień bez korku na A4, dniem straconym. To gówno nie powinno mieć miana autostrady. Oby zbudowali szybko to obejście, bo tam jest k⁎⁎wa dramat.

Pokaż więcej komentarzy (5)

Osobistość

w Dyskusje

175piorunów

Może 20 lat później niż chciałem, ale warto nigdy nie rezygnować z marzeń.

Prawko na kat. A zdane Jupiiiii! :)

Fanatyk0piorunów

Ja się boję, bo zabiorę mi prawko bezterminowe i dadzą jakieś beta terminowe.
PS Kawasaki Vulcan 750 na sprzedaż za 5500 xd

Pokaż więcej komentarzy (34)

Gruba ryba

w Hydepark

23piorunów

Gorąco jak w piekle.

Google twierdzi, że niby 31 stopni, ale ja im nie wierzę.

Pojechałbym nad jakąś wodę, ale u siebie mam tylko dwa liche rowy i torfowisko, musiałbym wpakować się do znajomych, oni mają jeziora i rzeki w swoich granicach.

Biuro dziś do 13 pracuje, niby czemu ja się pytam. Ja też chcę. Mi też jest gorąco. A nie mogę. W sumie ciekawy jestem jak to rozliczają. Wpisują na liście obecności 7h? To by im wypłatę zmniejszyło.

Dni takie jak ten, sprawiają, że poważnie myślę nad zakupem klimy. Wiatrak to nie jest rozwiązanie.

Graciory strasznie mnie wnerwiają.

W czarnym poszły amory z przodu. Ale i tak muszę nim jeździć, bo czerwony u mechanika stoi. Zepsuła się w nim nieznacząca za dużo część - silnik xd. Brat się teraz wiesza na kluczach, by z niebieskiego przełożyć.

Nogi w spodniach się gotują. Pamiętam, że jak miałem stażystę, to chodził on cały czas w spodniach od deszczaka. Mówił, że mu dobrze tak. Nie wiem, też mi się zdarzało w gorące dni chodzić w nich (np. podczas znaczenia trzebieży - nie przemakają i dziadostwo nie gryzło), tylko ja chodziłem max trzy godziny i po tym nogi były w stanie krytycznym. Co kto lubi.

Mam chęć kupić sobie nowy telefon. Z dwóch powodów. A nawet trzech. Pierwszy - od przyszłego roku wpada opłata reprograficzna na artystów. A nie ma drugiej grupy zawodowej, którą tak bym gardził. Dupsko by mnie bolało, że moje pieniądze poszłyby na Jasia Kapelę i podobnych. Drugi - obecnie używam telefonu z niższej półki średniej, i czuję, że jest na granicy swoich możliwości. Może nie tnie się jak sk # rwysyn, ale nie działa też najlepiej. A i aparat ma słaby, a chciałbym robić przynajmniej średnie zdjęcia. Trzeci - oneplus, którego używam do zabawy ostatnio zaczął mieć problemy z baterią.

Co by tu jeszcze... Zjadłbym kebab, ale taki średni kebab, bo może jak pamiętacie, u nas w mieście są tylko od ohydnego do niedobrego. Swego czasu był tu znany krytyk kulinarny i stwierdził, że są niedobre. Mogę to potwierdzić.

A, w sumie dość ciekawa sprawa - likwidowane są szlabany leśne. Mają w ich miejsce być postawione znaki, na które oczywiście ludzie nie będą mieli wywalone. Obecna władza bardzo nie lubi szlabanów, już za panowania wspaniałego, najlepszego, i w ogóle go go, Kosa, planowano je usunąć, bo to taki symbol, że lasy nie są dla ludzi.

Ja to bym jeszcze ze sześć u siebie postawił, no ale góra chce, góra ma.

Komary dostały szału ch# ja. W lesie, ale i koło domu. Wczoraj w 10 minut wlazło z 15 do pokoju. Kiedyś dostałem taką lampkę, co niby ma wabić i uśmiercać to ścierwo, ale nie zdaje egzaminu. Zwabiło jedną ćmę, a komary miały na tę aparaturę wywalone.

trochę

Fanatyk3piorunów

Z tymi szlabanami: u nas polikwidowali bo zagrożenie pożarowe. Obserwuję wzmożony ruch quadów i terenówek w lesie. Krakówek wliczy sobie ewentualny mandat w koszty a ile zabawy.

Pokaż więcej komentarzy (8)