Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

pszemekFenomen

Dołączył/a:

  • 118 wpisów
  • 1977 komentarzy
  • 1 obserwujących

Fenomen

w Hydepark

20piorunów

Od kilku dni informuje się o wzmożeniu działań wojennych w Jemenie w związku z powodzeniami podczas ofensywy Hutich wspieranych przez irańskie IRGC. Po przeciwnej stronie za lokalnym frontem stoją z pomocą Saudyjczycy i Amerykanie. Jak można domyślić się tak duże wsparcie dla obu z tych stron wynika z szerszego obrazu konfliktu m.in. przez położenie geograficzne wspomnianego kraju. Oprócz blokady cieśniny Ormuz powstają coraz większe obawy o przepustowość cieśniny Bab al-Mandab będącej drogą do Kanału Sueskiego. Od dzisiejszego ranka informuje się jednak o jeszcze innym wydarzeniu, które również może mieć znaczący wpływ na dostawy surowców energetycznych do Europy, a dla Polski Szczególnie. Przyjmuje się, że w 2025 roku około 47% całej ropy do Polski sprowadzono z Arabii Saudyjskiej. Tej nocy Huti doprowadzili do uszkodzenia kluczowego rurociągu transportującego ropę naftową ze wschodu na zachód Półwyspu Arabskiego, a wiadomość ta rozpowszechniana jest wraz z poniższym zdjęciem satelitarnym rzekomo przedstawiającym jego pożar. Możemy spodziewać się jeszcze wyższych cen na stacjach. Niestety łączy się to z informacjami o niewystarczająco wysokich stanach napełnienia magazynów gazowych w Europie, co przy mroźnej zimie może spowodować kryzys energetyczny porównywany już do tego z roku 2022.

Pokaż więcej komentarzy (3)

Fenomen

w Hydepark

10piorunów

Jakie były wasze wspomnienia po ataku na ? Nie ukrywam, że ja nie za bardzo mam o czym pisać, bo miałem wtedy pięć lat, ale atak na Nowy Jork zdecydowanie zapisał się w moim życiu, bo wtedy po raz pierwszy w życiu poczułem niepokój na jakieś wydarzenie na świecie. Pamiętam telewizor, do którego przyklejeni byli rodzice. Nic nie mówili, ale odczuwałem, że stało się coś złego, nieporównywalnego z czymś, z czym się mogłem wcześniej spotkać. TVN24 nie mieliśmy, internetu też nie, a nawet jeśli te wynalazki byłyby u nas dostępne to i tak byłbym za mały na zrozumienie wówczas, co się stało. W następnych latach oczywiście pojawiały się hasła Bush, bin Laden, Afganistan, Husajn, Irak, wojna, zamach (a wraz z nimi Londyn i Madryt), ale trzeba było lat, by to wszystko przyswoić i i zrozumieć, w jaki sposób to wszystko łączy się z tym jednym atakiem.

Pokaż więcej komentarzy (12)

Gruba ryba

w Hydepark

17piorunów

https://share.google/ud4lRLUBdvy5DBrFH

Nie jest to łamiąca wiadomość ale decyzja o tym, że podoficerowie będą mogli być pilotami wojskowych helikopterów jest słuszna i wg mnie ułatwi pozyskanie personelu latającego.

Może to truizm co napisałem ale decyzja słuszna.

Nie wiem natomiast jak miałoby się to do pilotowania odrzutowców. Przy obecnym poziomie skomplikowania statków powietrznych Chyba Na całym świecie pilotami są oficerowie po dedykowanych studiach.

Czy dałoby się kształcić na pilota np. sierżantów? Czy koniecznie muszą być to studia czy mógłby być specjalistyczny kurs? Oczywiste jest to, że na kursie, na którym nie byłoby zajęć z dowodzenia itp. taki pilot nie mógłby dowodzić jednostkami poczynając Od klucza, dywizjonu i wyżej w hierarchii.

Pokaż więcej komentarzy (12)

GURU

w Hydepark

34piorunów

OpenAi twoerdzi, że ich model znalazł rozwiązanie równań Naviera-Stoeksa dotyczących występowania turbulencji w nieściśliwym płynie.

NIE MA INNYCH POTWIERDZEŃ TEJ TEZY

Ale toerdzą że ich model znalazł rozwiązanie produkujące nieciągłą geometrię prędkości w skończonym czasie.

Za głupi jestem żeby to sprawdzić, przepraszam. Trzeba poczekać jeszcze kilka dni na potwierdzenie

To jest jeden z problemów milenijnych z nagrodą 1 miliona dolarów. Na dzień dzisiejszy nie rozwiązany od 90 lat

Źródło

Pokaż więcej komentarzy (31)

Lider

w Matematyka

18piorunów

tl; dr; OpenAI twierdzi, że rozwiązało jeden z problemów milenijnych, nie będą się ubiegać o nagrodę.

8 września 2026 r.

O problemie milenijnym równań Naviera–Stokesa

Udostępniamy rozwiązanie problemu istnienia i gładkości równań Naviera–Stokesa, jednego z Problemów Milenijnych. Dowód, opracowany przez wewnętrzny system OpenAI, pokazuje, że dynamika równań Naviera–Stokesa opisujących ruch płynów może prowadzić do powstania osobliwości w skończonym czasie. Udostępniamy zarówno pisemne opracowanie dowodu, jak i jego formalizację w języku Lean.



Problemy Milenijne (otwiera się w nowym oknie) należą do najgłębszych pytań znajdujących się na granicy współczesnej matematyki. Pytanie o to, czy gładki, trójwymiarowy ruch płynu może ulec załamaniu, pozostaje nierozstrzygnięte od około 90 lat.
...
Postęp i odpowiedzialność

Naszym celem, publikując ten wynik, jest przedstawienie znaczącego postępu naszych modeli AI. Nie zamierzamy ubiegać się o Nagrodę Milenijną za ten rezultat.

Ten kamień milowy jest efektem znaczącej pracy matematyków i badaczy sztucznej inteligencji. Nie stanowi jednak zwieńczenia tych wysiłków, lecz raczej obraz postępów w rozwoju AI w danym momencie.

https://openai.com/index/navier-stokes-solution/
Równania Naviera-Stokesa (nazwane na cześć Claude’a-Louis Naviera i George’a Gabriela Stokesa) – zestaw równań opisujących zasadę zachowania pędu dla poruszającego się płynu. Według nich zmiany pędu elementu płynu zależą jedynie od sił masowych, zewnętrznego ciśnienia i wewnętrznych sił lepkości w płynie.

...
W 2000 roku Instytut Matematyczny Claya ogłosił równania Naviera-Stokesa jednym z siedmiu problemów milenijnych matematyki i zaoferował 1 000 000 dolarów nagrody za podanie rozwiązania lub kontrprzykładu[1]. Oficjalny opis problemu przedstawił Charles Fefferman.[2]

https://pl.wikipedia.org/wiki/R%C3%B3wnania_Naviera-Stokesa
Pokaż więcej komentarzy (7)

Osobistość

w Hydepark

84piorunów

Czuję że dotarłem do końca konsumpcjonizmu i nie wiem co dalej.

Jak się na dłuższą metę zastanowić to życie większości ludzi ogranicza się w głównej mierze do pracy i konsumpcji.

Ludzie pracują by zarobić pieniądze, następnie wydaje je by
- zapewnić sobie przetrwanie
- zapewnić podstawowy komfort
- by ten komfort rozszerzać w nieskończoność
- by otrzymywać zastrzyki dopaminy
- bo mają komu je później przekazać ( dzieci )
- by piac się w hierarchii społecznej.

I tak sobie żyje, pracują, prawie cały tydzień zajmuje im praca, przygotowanie do i po pracy, dojazdy i inne obowiązki z chwilami dla siebie.
Ile by nie zarabiali to ciągle im mało i zawsze znajdą jakiś cel.
Jadąc komunikacja chcą mieć samochód. Mając samochód typu gruz chcą mieć normalny samochod. Mając normalny chcą mieć prestiżowy i skala nie ma końca, dla garstki na końcu są prywatne odrzutowce.

Nim się spostrzega kończą swój żywot, nie dobiegając do tej konsumcjonistycznej mety, ale ciągle mając jakiś konsumcjonistycznej cel przed sobą, przekazują pałeczke dalej, lub nie.

Według badań, pytając ludzi o zarobki i ile by im wystarczało, większość niezależnie od zarobków mówila o zarobkach 2 razy wyższych od obecnych.

Tymczasem ja, jestem jak rybak który złowi jedna rybę dziennie i tyle mu starczy, nie myśli o tym by złowić więcej, by kupić kuter, by zatrudnić ludzi.

I to się ciągnie nawet w grach video. Odpaliłem sobie oxyrail - taki trochę survival i Minecraft z tworzeniem własnego pociągu którym przemierza się świat zaczynając od ery kamienia łupanego po latający pociąg z napędem atomowym. W tej grze zatrzymałem się na średniowieczu, uznałem że pociąg o napędzie parowym byłby zbyt kosztowny w stosunku do grindu potrzebnego do niego, i przemierzyłem świat na ręcznym napędzie, klikając co parę sekund klawisz przez około 3h by zobaczyć jak ten świat w grze wygląda, objechalem cały i koniec gry.

Po spłacie kawalerki, ogarnięcia sprzętu do domu, poduszki finansowej jako singiel przeszedłem na pół etatu, zarabiam mniej niż minimalną bo więcej nie ma sensu, zwiększyłoby to tylko poduszkę finansowa, bo nie mam na co wydawać tych pieniędzy.

Większość pewnie wydałaby na podróże - ja ich nie lubię ze względów sensorycznych
Inni na jakieś prostytutki - tutaj wjeżdża u mnie aseksualizm, pewnie przez i rozwalone receptory dopaminowe.
Inni powiedzą znajdź kobietę a ona już się zajmie tym by było na co wydawać pieniądze - i tutaj po kilku miesiącach związku zawsze wjezdza te ADHD z poczuciem monotonności, braku dopaminy z relacji, wtedy też spotykam się bez chęci, bardziej z przyzwyczajenia i wtedy związek sie kończy.

Większe mieszkanie, samochód ? Kawalerka i komunikacja+Uber+rower/rower elektryczny jest good enough, więcej się nie opłaca, zresztą nie mam prawa jazdy bo i po co ?

Wydatki więc dziela się na kategorie
- już to mam, a lepszego mieć nie warto.
- to nie dla mnie
- koszt nabycia i utrzymania jest niewspółmierny do zysku.

Pewnie sporo z tego wynika z lekkiej biedy w dzieciństwie, wtedy ludzie albo są zbyt oszczędni albo zbyt dużo wydają.

Jedyne co mi przychodzi do głowy z wydatków to próbowanie różnego jedzenia.

I tak ukończyłem ten cały kapitalistyczny wyścig, na mecie nikt nie czeka, nie ma żadnej wstęgi, pucharu, radości z ukończonego biegu. Jest neutralność połaczona z brakiem celów finansowych, tego mi troche brakuje, to motywowało do czegoś więcej niż minimum.

Fanatyk1piorunów

No, to mam podobnie. Pracuje. Poza tym nie robię nic konkretnego. I to mnie powoli wyłącza.

Specjalista5piorunów

Znajdź żonę, zrób trójkę dzieci. Będziesz najczęściej zostającym po godzinach.

Twoje problemy moga wynikać z dobrobytu.

Pokaż więcej komentarzy (57)

Osobistość

w Hydepark

8piorunów

Jakie macie spostrzeżenia odnośnie nowej "diety planetarnej" w szkołach i przedszkolach? Niektórzy krytykowali, niektórzy jej bronili, ja osobiście byłem neutralnie nastawiony.

Teraz jak patrzę u siebie, że śmietanę 18% zamieniono na roślinną 15% i ładują ją wszędzie to mi się tylko chichrać chce :grinning: Czułem, że tak będzie. Jak przeanalizowałem składy tych roślinnych to niestety zwykła 18% wygrywa.

15%
Roztwór białka soczewicy (woda, mąka z soczewicy 2,5 %), olej i tłuszcz roślinny 15 % (rzepakowy, kokosowy), cukier, modyfikowana skrobia ziemniaczana, emulgator (polisorbat 60), stabilizatory (metyloceluloza, guma ksantanowa), regulator kwasowości (cytrynian trisodowy), aromat naturalny, sól, barwnik (karoteny). 

18%
śmietanka pasteryzowana, skrobia, kultury bakterii mlekowych

GURU1piorunów

@Hasti wczoraj u młodego były kluski z serem na obiad. jak tak dalej pójdzie, to zamiast kanapek z wędliną będzie dostawał karkówkę i kiszonego ogóra.

Pokaż więcej komentarzy (8)

Autorytet

w Hydepark

14piorunów

Zapominalskim przypominam, nieświadomych informuję. Za dwa dni premiera 1.0 :heart_eyes:

Ja mam już ugadane lanparty na sobotę. Plan minimum to mistlandsy, jak się za mocno nie najebiemy to i deep north będzie w zasięgu myszek :D
https://www.youtube.com/watch?v=eWULkdcaR5o

Fanatyk5piorunów

@Bigos trzeba będzie zebrać ekpię i wykupić serwer. Ostatnio skończyliśmy na mistlandsach ale teraz raczej zaczniemy od nowa ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Pokaż więcej komentarzy (6)

Autorytet

w Depresja

19piorunów

Panie i Panowie ze - nie chcę deprymować Was, ale jeżeli jednocześnie się odchudzacie i jecie słodycze, pizzę czy kebaby - to nic z tego nie będzie.

Brzmi jak trywialna prawda. Ale zastanówcie się dlaczego to robicie. Otóż zna odpowiedzi na te pytania.

Otóż jedzenie tego typu rzeczy jest związane z regulowaniem emocji. Np. lęków wywołanych przewlekłym stresem.

Mechanizm jest taki: przewlekły stres powoduje u mnie wewnętrzne lęki. Żeby to odreagować jem 500 ml lodów. Czuję ulgę. Stres jest przewlekły, więc znów daje o sobie znać...

Odchudzanie jest procesem będącym konsekwencją określonych zachowań żywieniowych, a nie celem samym w sobie. Cel sam w sobie to określone, stałe zachowania żywieniowe oraz stałe zaprzestanie szkodliwych zachowań żywieniowych.

Żeby ten cel osiągnąć, należy wykonać najpierw pracę z psychologiem, by nie odreagowywać lęków kompulsywnym jedzeniem, tylko inaczej radzić sobie ze stresem. W sposób pozytywny.

Z fartem!

Gruba ryba7piorunów

@tosiu pfff. Można spokojnie chudnąć w stresie jedząc jak swinia. Wystarczy by stres był silny na tyle by Cię szybciej zżerał niż Ty go zajadał.

Been, there, done that.

Pokaż więcej komentarzy (34)

Fenomen

w Hydepark

61piorunów

Wracam do czytania, chcę i muszę wrócić. Od tego miesiąca spada z moich barków parę obowiązków i nareszcie będę miał czas i spokojniejszą głowę, by oddać się temu hobby. Sęk w tym, że nigdy nie umiałem na chybił trafił wybierać książek, jestem typem który musi sobie ułożyć listę "must read" - i dlatego szukam polecajek od was. Mógłbym kierować się opiniami z innych stron, ale z biegiem lat przestaję ufać jakimkolwiek rankingom przez płatne recenzje itp. xd

Chciałbym, żeby każda osoba która czyta ten wpis poleciła mi jedną książkę - na pewno zapoznam się z każdą propozycją. Może to być książka, która doprowadziła do łez, przemyśleń, śmiechu lub po prostu taka, która została w głowie na dłużej i warto nieść info o niej na prawo i lewo.

Ostatnio bardzo wciągnęła mnie seria z Forstem spod pióra Mroza, całą Chyłkę też przesłuchałem (choć im dalej w las tym było ciężej xd). Wiedźmina całego mam przeczytanego, twórczość Stephena Kinga również odpada.

Żeby zachęcić bardziej do udziału, jutro o 17 wylosuję przez hejto-los jedną osobę, której opłacę zamówienie na jakąś książkę - powiedzmy, że zamówienie do 70PLN wraz z kosztami wysyłki. Deal? ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Fenomen2piorunów
Pokaż więcej komentarzy (89)