Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Gorące — ostatnie 3 godziny

gość

Typ wpisu

Osobistość

w Hydepark

35piorunów

Mój męski kącik prawie skończony ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Pytanie tylko czy na ścianę dać jakieś panele wyciszające (może modne teraz lamele 😅 ), pianki, filc we wzorkach czy jednak walnąć jakieś rockowe plakaty Kiss, Metallica, Korn 😎
No i przy okazji perkusja w komplecie, która miałem się Wam wcześniej pochwalić :stuck_out_tongue_winking_eye:

Ps. Zieleń mam w drugim rogu pokoju 😉

Pokaż więcej komentarzy (12)

Fanatyk

w Kawiarnia "Za Firewallem"

31piorunów

Lubisz pisać opowiadania?

Ten konkurs może być dla Ciebie!

Po burzliwych naradach podczas ostatniego kawiarenkopiwa wybrano temat na nową edycję konkursu !

Temat: Ty!

Tematem może być scena z prawdziwego lub wyimaginowanego życia, ale to Ty jesteś głównym bohaterem!

Forma: dziennik lub pamiętnik

Termin: 1 grudnia 2026 z możliwością przedłużenia

Zasady: piszesz opowiadanie, wrzucasz je na hejto oznaczając tagami oraz . Możesz zilustrować swoją twórczość, będzie nam bardzo miło. Osoba, która wygra, wybiera temat następnego konkursu i bawi się dobrze.

Kryteria oceny: własne, bardzo uznaniowe

Miłej zabawy!

Pokaż więcej komentarzy (4)

Gruba ryba

w Dyskusje

30piorunów

Bycie pisiorem to jednak stan umysłu, a konkretnie to upośledzenia.
Typ pomimo całkowitego zakaz ruchu (B-1) podjechał sobie pod bramę cmentarza (szkoda, że nie pod grób), odmówił odjazdu i wylegitymowania się (więc policja nawet nie wiedziała, że to mąż Holeckiej)
Pisowcy: Nasz bohater!
Jakby się zesrał na przystanku to też by mu bili brawo xD

GURU2piorunów

Bierze przykład z wodza, pamiętasz jak w czasie COVID zamknięto cmentarze ale tylko dla plebsu bo Jarosław na luziku sobie pojechał grób brata odwiedzić? Kazik napisał o tym piosenkę "Twój ból jest lepszy niż mój", polecam jak ktoś nie zna.

PiS generalnie uważa że przepisy dotyczą innych a nie ich. Oni nagminnie łamią konstytucję a ty chcesz żeby się stosowali do zakazu ruchu?

Pokaż więcej komentarzy (3)

Koneser

w Hydepark

27piorunów

Dosyć przyjemne zadanie na początek jesiennych wyzwań trafiło na moją listę czyli:
Wypatrz dziko żyjące zwierzę i zrób mu zdjęcie

Akurat pod moim domem kilka dni temu zjawił się dosyć nietypowy gość w pasującej jesiennej scenerii.

Pokaż więcej komentarzy (5)

Osobistość

w Rowerowy Równik

29piorunów

410 303 + 45 = 410 348

Nadszedł czas, w którym stopy marzną, nadszedł spodziewanie.

Patataj z @vvitch :)

---

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

Pokaż więcej komentarzy (3)

Gruba ryba

w Hydepark

24piorunów

przypadkiem trafiłem na hejtowe cmentarzysko, chociaż jeden z nich zmartwychwstał

trochę a trochę

Osobistość1piorunów

@roadie druga też

Gruba ryba9piorunów

@roadie właśnie myślałem, czy nie wstawić wpisu do wspominek trupów. Jak już zacząłeś, to z tych, których juz z nami nie ma, a ktorych chcę pamiętać:

@moose

@moll

@DiscoKhan

[] [] [*]

Gruba ryba2piorunów

@plemnik_w_piwie Ech, @moose to coś się tam odezwał, wiadomo było, że żyje i dał nawet nadzieję na powrót. @moll dokonała wyboru i sobie zniknęła stąd, ale jest aktywna gdzieś indziej. A @DiscoKhan -a sobie czasem przypomnę, np. jak ostatnio słuchałem śpiewów gardłowych, i się tak smutno robi, że był chłop i go nie ma (w sensie na hejto). Mam nadzieję, że wszystko ok u wąsacza

Pokaż więcej komentarzy (9)

Lider

w Hydepark

14piorunów

Wirtuoz11piorunów

A może by tak nie wypuszczać sierściucha z domu, żeby polował na dzikie ptaki?

Wirtuoz5piorunów

A dziękuję, ale nie do mnie ten znak. Ja jeżdżę zgodnie z przepisami, a moje koty z domu nie wychodzą.

Fanatyk2piorunów

@sireplama Pytanie, czy tam jest ograniczenie 20km/h (bardzo rzadko takie się widuje, częsciej jest 30), czy wymyślił go sobie właściel kota.

A wypuszczanie kota, o ile nie masz gospodarstwa gdzie faktycznie jest problem ze szkodnikami, jest z reguły słabym pomysłem. Mówię to jako kociarz, który "skonwertował" dwa koty wychodzące na niewychodzące, ze względu na pustoszenie okolicznego ekosystemu.

Fanatyk1piorunów

@voy.Wu Jeśli właściciel mu wystarczająco dużo ruchu, to niech trzyma. U mnie koteły po całym domu biegają, i ganiają się nawzajem, ale na zewnątrz nie wychodzą.

Fanatyk0piorunów
@Ragnarokk Lepiej w domu jak w schronisku

no tak, o tym nie pomyślałem, a powinno mi to pierwsze przyjść do głowy :neutral_face: jeżeli kogoś uraziłem to przepraszam.

tak powiedziałem pewnie dlatego że patrzę przez pryzmat jednej babki która w mieszkaniu ma hodowlę kotów rasowych na sprzedaż.

ale ja to w ogóle nie rozumiem jak można mnożyć/kupować/sprzedawać takie koty, jak w schronisku tyle już jest. ja wiem że dzieci każdy chce mieć swoje, ale kota i tak swojego nie będzie nikt miał, nawet jak sobie kupi. nie wiem czy wyrażam się z sensem.

wszystkie psy i koty jakie miałem kiedykolwiek były przygarnięte. psy najczęściej wyrzucane z aut w lutym na początku ferii, jak trzeba jechać na narty i nie ma co z prezentem pod choinkę zrobić, a bombelkom się już znudził. a koty jak to koty, albo same przyłaziły, albo z rowu wyciągnięte.

Pokaż więcej komentarzy (15)

Inspirator

w Dyskusje

18piorunów

[Opisuję śmieszne, nietypowe, zaskakujące sytuacje wynikające z ZA mojego syna. Każda osoba z Aspergerem jest inna, każdy z inną intensywnością odczuwa trudności w poszczególnych sferach. To, co charakterystyczne dla mojego syna, może zupełnie nie odzwierciedlać problemów i mocnych stron innych osób z ZA.]

Mój syn od dawien dawna ma bardzo atawistyczną relację z wodą. Woda wyzwala w nim potrzebę eksperymentowania sensorycznego. Już w przedszkolu panie regularnie relacjonowały, że jak idzie umyć ręce przed posiłkiem, to spędza w łazience bardzo dużo czasu, leje wodę, nierzadko jest potem mokra podłoga i on sam.

Działo się tak w przedszkolu, działo się i w szkole, głównie w klasach 1-3. Wtedy również wysłuchiwałam skarg, że syn wychodzi z lekcji za potrzebą, nie ma go 20-30 minut, po czym okazuje się, że jest zalana łazienka. Niestety zdarzało się, że wodę wykorzystywał też do żartów w szkole, które tylko jemu wydawały się przezabawne. Chłopaki z klasy jakoś nie wybuchali entuzjazmem, kiedy musieli w mokrych koszulkach spędzić jeszcze kilka godzin w szkole. Młody miał epizod, gdy w zakrętce od butelki z wodą, którą dostawał z domu, wydłubywał dziurkę i psikał tym na różne strony.

Apogeum nastąpiło, gdy napsikal do gniazdka elektrycznego w szkole, z ciekawości, czy takim wąskim strumieniem trafi do takiej małej dziurki. Choć konsekwencje takich działań zna doskonale i potrafiłby je wyłożyć niczym profesor na wykładzie, to nie zmienia faktu, że czasem jakiś nagły impuls jest szybszy od rozsądku. Tak, było w szkole zwarcie instalacji. Tak, po raz kolejny miałam wtedy telefon od dyrekcji.

Z biegiem czasu i setką odbytych rozmów, te zachowania - przynajmniej poza domem - się wyciszyły. Ale wieczorne prysznice nadal trwają w nieskończoność. Co on tam robi? Woda leje się i leje, my z mężem mamy przed oczami pieniądze wylewające się właśnie z naszych kont, a młody? Wiem, od razu nasuwa się, co trzynastolatek może robić pod prysznicem. Poza tym, że jestem świadoma, że natura już się pewnie w nim odzywa, to robi tam również takie rzeczy:

- medytacje siedząc po turecku na podłodze z wodą lejącą się na plecy

- siedzenie po turecku i nalewanie wody do nóg jak do miski

- zatykanie pojedynczych dysz w słuchawce prysznicowej, aby sprawdzić, czy pozostałe będą sikać mocniej

I moje ulubione:

- namydlanie całego ciała, tworzenie wielkiej bańki mydlanej między ręką a korpusem i przybliżanie jej do strumienia wody

Swego czasu w wakacje, już bardzo dawno temu, syn miał przygodę z małym podtopieniem się w jeziorze. Wtedy zapisaliśmy go na indywidualne lekcje pływania, co by się o niego nie martwić w takich sytuacjach. Syn się nauczył pływać naprawdę błyskawicznie i do tego naprawdę czuje się jak ryba w wodzie. Nurkuje, fika koziołki, nawet nie widać, kiedy nabiera powietrza. Co chwilę jest nad, co chwilę pod wodą. Gdyby mógł, to by najchętniej w tej wodzie siedział non stop.

Ot takie dziwactwo.

GURU0piorunów

W dzieciństwie potrafiłem kąpać się w wannie przez kilka godzin albo siedzieć pół godziny z wodą lejącą się na nogi kiedy tylko miałem umyć stopy po powrocie. Ale na mnie działa tylko gorąca woda, za zimną nie przepadam.

Pokaż więcej komentarzy (5)

Lider

w Sztafeta

20piorunów

38 316,22 + 10,00 = 38 326,22

Bardzo luźno, wręcz relaksacyjnie na rozpoczęcie miesiąca. Najbliższy tydzień to będzie chyba właśnie taki biegowy deload.

---

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

Pokaż więcej komentarzy (2)

Gruba ryba

w Rowerowy Równik

15piorunów

410 348 + 161 = 410 509

spełniam marzenie - choć na chwilę być pierwszym w klasyfikacji ;)

większość rzeczy, która mogła pójść nie tak, poszła nie tak. Ale to chyba już u mnie świecka tradycja, będę musiał do dłuższych jazd przygotowywać się pewnie przez minimum tydzień

---

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

Pokaż więcej komentarzy (4)

Lider

w Hydepark

18piorunów

Nie samą kawką człowiek żyje, więc dziś wjechało kakao ceremonialne ;)

Kupiłem 100g na spróbowanie na targach (chyba rzeczy ładnych) w Warszawie. Sam pomysł na surowe ziarna kakaowca brzmiał całkiem spoko, a do tego w smaku jest dużo ciekawsze niż marketowe kakao, z DecoMoreno czy Wedlem na czele. Cenowo jest już niestety gorzej, bo wychodzi drożej niż dobra kawa 😉

Od kilku dni piłem odmianę Tocache z Peru w pastylkach, ale można je dostać tez w bryłkach, puchu czy tabliczkach.

W smaku powinno się czuć: miód, tonka, orzechy makadamia, orzechy brazylijskie, dojrzałe mango, śmietankę i wanilię. Ja czuję niestety tylko miód, tonka, orzechy, ale bardziej laskowe i wanilię. Ta odmiana jest średnio gorzka, co zdcydowanie działa na jej korzyść.

Polecam spróbować, przed zakupem większego opakowania, bo jest zbliżone do mocno gorzkiej czekolady (60%+). Ale mi smakowało, więc pewnie sprawdzę też inne odmiany z innych krajów. Pewnie kolejne wleci Criollo, bo piłem na targach, ale nie mieli już opakowań do kupienia, więc na pierwszy ogień polecało Tocache.

Lider

w Hydepark

11piorunów

Składam petycję do @fonfi @mles @npnptcn o wyłączenie w @Marvin tagu , już na początku mojej aktywności w tym roku uznawałem to jako spam, bo kurde, cokolwiek by użyszkodnik by chciał otagować rowerem, zapytać o jakieś rady co kupić, jak naprawić to zostaje to zalane spamem z rowerowego równika, a to że jeździmy rowerami nie oznacza, że musimy to przyklejać do samego pojęcia "roweru", to raczej jest logiczne. Czasem mam jakąś zajawkę by podzielić się swoją wiedzą co jak w rowerze naprawić i co? i to, ze raz na pół roku, raz na miesiąc pojawiają się takie wpisy z w rowerze, ale są pod lawiną rowerowego równika.

@hejto Postuluję tez o usunięcie z kazdego wpisu z tagu , aby w końcu stalo się to przejrzyste, aby nowi użytkownicy nie zrazili się na początek tym natłokiem cyferek z rowerowego.

Autorytet3piorunów

@winiucho niby się zgadzam, ale tak było na hejto od zawsze.

To poprzedni skrypt do dodawania (sztafeta), dodawał również wszystkie dodatkowe tagi. W dodawał nawet dodatkowo i

Więc to nie wymysł hejtostatsów - tak było od samego początku liczenia 😉

Można to zmienić i byłbym nawet za tym. Bo część osób zainteresowanych tematyką rowerową, może blokować równik, bo sami udziału nie biorą, a wpisy z niego spamują na tagu rowerowym. A nie o to w równiku chodzi, żeby go ludzie blokowali, bo nie każda aktywność to przejażdżka, zdarzają się kosmiczne osiągi i wyczyny, które fajnie gdyby zobaczyli wszyscy w gorących.

Zatem z mojej strony aprobata. To samo tyczy się biegania.

Autorytet2piorunów

@fonfi sądzę, że wielkiej różnicy tu nie ma. Poza tym nikt nie broni dopisać w treści opisu tag jaki się komu podoba, więc jeśli może występować problem, to tylko w jedną stronę 😉

Tytan0piorunów

@fonfi Imho lepiej po prostu zrobić odgórną regułę. A jak chce Ci się troszkę bardziej popracować to np. limit 1 tagu "głównego" na dzień/3 dni/tydzień? (Czyli normalnie nie ma np. rower, ale raz na wspomniany czas dodaje ten tag w ramach "reklamy" rowerowego równika)

Pokaż więcej komentarzy (13)

Mistrz

w Hydepark

12piorunów

Z przemyśleń na Wszystkich Świętych:

Odwiedzając dziadków na cmentarzu górczyńskim w Poznaniu, zawsze mijam ten grób. I zawsze się zastawiam, jak to się stało, że doczesne szczątki tego węgra tutaj się znalazły. Czy urodził się na Węgrzech? Co go tutaj sprowadziło? Czemu zmarł tak młodo? Niby jeden nagrobek, a tyle pytań...

GURU7piorunów

Coś mi przyszło do głowy.
W 1956 w czerwcu w Poznaniu a we wrześniu w Budapeszcie, były antysowieckie powstania.
To w Budoeszcie było krwawo stłumione. W Poznaniu ok 3500 rodzin, zgłosiło gotowość adopcji Węgierskich dzieci.
Może to być jakiś trop.

Autorytet1piorunów

@Taxidriver @bori widząc zmarłe małżeństwo, ich wiek, oraz wiek Węgra, pierwsze na myśl co mi przyszło - adopcja. Tylko skąd adopcja Węgra? Zacząłem kminić, a tu od razu w komentarzu ten sam trop i z sensownym rozwinięciem.

Pokaż więcej komentarzy (6)

Gruba ryba

w Hydepark

11piorunów

TYM RAZEM NA PEWNO NIE POSKELJAM PALUCHÓW!!!!

Pokaż więcej komentarzy (4)