Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#zdrowie

Kosmonauta

w Wiadomości Polska

10piorunów

11 milionów Polaków z nadciśnieniem tętniczym. To już plaga • Wszystko co najważniejsze

Głównym powodem wizyt w poradniach kardiologicznych w 2024 r. było nadciśnienie tętnicze, cierpi na nie 11 mln Polaków – powiedział prof. Jacek Lewandowski, kardiolog z Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego. W Polsce na nadciśnienie tętnicze cierpi 11 mln osób – zaznaczył konsultant

Lider

w Hydepark

19piorunów

Tych endokrynologów pojebało już do końca.

Kumpel idzie do lekarza prywatnie, bo testosteron z 500-600 naturalnie kilka lat temu spadł mu na 300 ng/dl w wieku 35 lat, do tego tragiczne samopoczucie, zero chęci do czegokolwiek, a ta głupia pinda mówi mu "że dobre ma wyniki, żeby wszyscy takie mieli".

Dbałość i wiedza o zdrowie mężczyzn w tym kraju to nieśmieszny żart. Najlepiej to by konowały leczyły chłopa na depresję albo inne bzdury (w kontekście hormonów piszę, nie przypierdalać się).

Wszystkie inne wyniki, kortyzol, prolaktyna itd. w normie.

Poleciłem mu j⁎⁎ać tych lekarzy i leczyć się samemu, kontrolować, robić badania.

Jakby kogoś interesowało to są kliniki, które się tym zajmują. Miesięczna opieka wychodzi coś koło 700 zł lekko plus badania.

Nie dziwię się, że podziemie w temacie jest tak rozwinięte. Jedyny plus.

Pokaż więcej komentarzy (24)

Kosmonauta

w Wiadomości Polska

58piorunów

A dziś w robocie sobie o depresji gadaliśmy, a tu takie coś.

Na wczorajszej konferencji Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Centrów Zdrowia Psychicznego przekazano szokujące dane - w przyszłym roku na psychiatrię planuje się przekazać o miliard 200 milionów złotych mniej niż przekazuje się aktualnie. By zobrazować jak ogromna jest to kwota, jest to równowartość: budżetu rocznego 15 psychiatrycznych szpitali 300-łóżkowych,32 tysięcy porad psychologicznych dziennie przez rok,kompleksowej opieki w Centrach Zdrowia Psychicznego dla 7 milionów osób.

Skąd taka różnica w finansowaniu? W 2025 r. budżet na psychiatrę wynosi 9,1 mld zł, na co składa się 6,6 mld zł na opiekę psychiatryczną i leczenie uzależnień oraz koszty pilotażu centrów zdrowia psychicznego w wysokości 2,5 mld zł. Natomiast na rok 2026 zaplanowany jest jeden obszar finansowania w psychiatrii w wysokości 7,9mld zł. Taka redukcja oznaczałaby spadek z 4,16 proc. budżetu NFZ przekazywanego na psychiatrię do 3,67 proc. Obie te kwoty znajdują poniżej średniej UE.

Na rzeczonej konferencji Porozumienie Rezydentów OZZL reprezentowała Julia Pankiewicz, rezydentka psychiatrii, która tak skomentowała sprawę: “Chcę bardzo wyraźnie podkreślić: nie możemy dopuścić do powrotu do „biedapsychiatrii”. Już dziś obserwujemy, jak skomplikowana jest droga pacjenta przez system. Naszym celem powinno być zapewnienie opieki kompleksowej i łatwo dostępnej, tak aby pomoc mogła być udzielona jak najszybciej. Niestety, w przypadku redukcji finansowania stanie się dokładnie odwrotnie”.

Nie trzeba chyba podkreślać, że jeśli taka redukcja finansowania dojdzie do skutku, to efekty na opiekę pacjentów będą dramatyczne. Konsekwencje również odbiją się na kształceniu rezydentów psychiatrii, ponieważ za takim ubytkiem w budżecie z pewnością będą musiały iść zwolnienia, cięcia w pensjach i potencjalnie zmniejszenie liczby specjalistów w systemie, a w konsekwencji pogorszenie jakości szkolenia specjalizacyjnego.

Dlatego my jako Porozumienie Rezydentów OZZL mówimy zdecydowane NIE redukcji finansowaniu psychiatrii.

Autorem wpisu jest Porozumienie Rezydentów - https://www.facebook.com/porozumienierezydentow

Pokaż więcej komentarzy (17)

GURU

w Zdrowie

5piorunów

Depresja. Nowy lek przełamuje oporność w leczeniu. Poprawa już po tygodniu

Terapia z użyciem nowego leku zmniejszała natężenie objawów. Pacjenci obserwowali poprawę już po tygodniu zażywania. Nowy lek daje dobre efekty w terapii pacjentów z depresją oporną na leczenie, którzy posiadają specyficzną mutacją genetyczną - informuje czasopismo „JAMA

Gwiazdor

w Hydepark

3piorunów

Czemu tak często w Polsce w saunach są wręcz zakazy przebywania bez ubrań? Znowu znalazłem wiele obiecujące z zewnątrz miejsce, a po wejściu "sauna nie jest strefą beztekstylną". W środku zduszonych 10 chłopa i w powietrzu zapach parówy w poliestrze, aż się odechciało. Głównie obserwacja z Polski powiatowej, może tak jakoś niefortunnie trafiam - chyba zwykle kiedy jest to połączone z basenem. Wtedy jeszcze w powietrzu unosi się ostra mieszanka chlorowa.

saunujesz w gaciach?

  • tak20%
  • ble32%
  • wcale nie saunuję48%

117 głosów

Pokaż więcej komentarzy (15)

GURU

w Zdrowie

41piorunów

Dlaczego powinieneś zwracać uwagę na odpowiednią ilość białka w diecie?


Większość dietetyków zgadza się, że dzienne spożycie białka powinno wynosić 1.5 - 2g / kilogram masy ciała, nawet jeżeli nie ćwiczysz na siłowni. Białko nie jest potrzebne tylko pakerom do budowania masy mięśniowej, ale każdemu człowiekowi do zdrowego funkcjonowania organizmu. Z białek zbudowane są nie tylko mięśnie, ale także stawy, ścięgna, skóra, paznokcie i tak dalej. Trudno mieć sprawne kończyny, piękną i zdrową skórę, nie dostarczając prawidłowych ilości białka do organizmu.

Białka to nie tylko budulec maszyny jaką jest nasze ciało, są także niezbędne dla "duszy" - dla prawidłowego funkcjonowania umysłu oraz psychiki.

Jednym z aminokwasów potrzebnych dla układu nerwowego jest tyrozyna. Bierze udział w produkcji dopaminy (hormonu, który wpływa na nastrój, motywację, uczenie się i koordynację ruchową). W różnych badaniach udowodniono, że dieta bogata w tyrozynę poprawia zdolności umysłowe i poznawcze. Niedobór tyrozyny skutkuje zaburzeniami pracy układu nerwowego i produkcji hormonów tarczycy, co objawia się zmęczeniem, osłabieniem, pogorszeniem nastroju, może także wywoływać stany depresyjne.

Produktami bogatymi w tyrozynę są - mięso i ryby, sery i jaja, orzechy, soja, sezam.

Spędzasz dużo czasu przed kompem, żywiąc się byle czym? Nie pomagasz sobie. Jakkolwiek banalne i wyświechtane jest to stwierdzenie, to jest bardzo prawdziwe - jesteś tym, co jesz.

Tytan3piorunów

Orzechy, czyli nerkowce i pistacje powinny być spoko? Chyba się starzeję, bo ostatnio sobie zrobiłem misję, żeby kupić pistacje czyściochy. Udało mi się kupić jedynie prażone bez soli, ale doszedłem do wniosku, że smakują mi bardziej niż normalne solone (w sumie to czemu prawie wszystkie są z solą?). Jeszcze jakby gdzieś znaleźć nieprażone dla porównania...

Autorytet2piorunów

@GazelkaFarelka Białko jako paliwo dla naszego organizmu używane jest tylko jak nie ma nic innego, tak? Czy jak zapełniam swoją dobową normę kalori białkiem i w ten sposób nie dobijam węglowodanów/tłuszczów do limitu dziennego zapotrzebowania to jestem na deficycie kalorycznym?

Pokaż więcej komentarzy (23)

Fanatyk

w Hydepark

25piorunów

Około 80% substancji czynnych leków dostępnych w Unii Europejskiej pochodzi z Azji. Produkcja leków w Europie uzależniona jest od Chin.

Fanatyk12piorunów

I to od kilkunastu lat..
Chiny i Indie są głównymi dostawcami półproduktów, składników czynnych. No i z jakością wiemy jak jest...
Jakość teraz Chiny... Słabe, niespełniające norm.
Niestety miałem dużo z tą branżą styczność, Glaxo się kłania...

Gruba ryba

w Hydepark

12piorunów

Mam covid czy inne qrstwo.

Miały być góry w weekend, ale czuję że coś mnie dopadło.
Kiedy złapałem? Nie wiem, ale podejrzewam panią fryzjerkę z piątku. Na początku sądziłem że ta chodzi w maseczce z uwagi na obecne szalejące przeziębienia, ale jak tylko się do mnie odezwała, no cóż byłem już na fotelu.
Głos, kaszel, pociąganie nosem. Pani obcinała z czymś zdecydowanie więcej niż z lekkim przeziębieniem.

Co prawda wciąż mam stabilne 36,7 (tak, umieram ( ͡° ͜ʖ ͡°) ). Pojawia się lekki ból gardła. Po pracy zamiast korzystać z czasu wolnego, leżałem zmęczony na łóżku. Czuję że coś jest nie tak, nie ma tych jednoznacznych silnych objawów, ale po prostu czuję że coś jest nie teges.

Chat twierdzi że obecne warianty NB.1.8.1 (Nimbus), XFG (Stratus) i LP.8.1 (nowe subwarianty Omikrona w Europie i na świecie pod koniec lata / jesienią 2025.) wykazują objawy w czasie około 3–5 dni od ekspozycji. Właśnie mija 4 dzień.

Co prawda mogę stwierdzić że wyzdrowieję do weekendu, albo ze to tylko dziś i jutro będzie dobrze. Ale tyrać się całodziennymi wyrypami cichym covidem czy innym dziadostwem to kiepski pomysł.
Perfekcyjne jesienne warunki mnie ominą, trudno.

GURU2piorunów

@Marchew całe szczęście miała maseczkę

Pokaż więcej komentarzy (11)

Lider

w Hydepark

68piorunów

Młody już uśpiony, wjechał w maszynę (RM mózgowia) teraz czekam.
Niby proste badanie, ale jak to przy znieczuleniu ogólnym, stresik zawsze jest.

Najgorsza część bycia rodzicem to ten lęk o przyszłość dzieci.

Autorytet2piorunów

Będzie dobrze. Najwyżej wszy przywiezie ze szpitala jak nocowało.

Pokaż więcej komentarzy (17)

Lider

w Hydepark

41piorunów

Pierwsze 2 zdjecia to twarog dracy morde, ze jest turbo fit, mega bialko 45g (xD), kup mnie i pojdzie w biceps.

Na drugim zdjeciu cichutki twarog meluta, nie drze ryja, za to ma 2,5x wiecej bialka za troche nizsza cene. Mozna tez wybrac chudy, jesli kogos boli te kilka g tluszczu.

I tak sie zyje na tym twarogowym swiecie. Nie dajcie sie dymac.

Fanatyk1piorunów

@bartek555 Klinek w Biedronce, 20g/100g

Inspirator1piorunów

@bartek555 pytanie który smaczniejszy, te kostki (te biedronkowe) w porównaniu z klinkiem nie mają podejścia. Ale fakt, różnica w ilości białka aż za duża

Pokaż więcej komentarzy (20)

Mistrz

w Hydepark

234piorunów

Lekarze: chodźcie do lekarza profilaktycznie, badajcie się często, to warte tych pieniędzy.

Też lekarze: haha cwel przyszedł przygotowany k⁎⁎wa jaki frajer jeszcze może mam to przeczytać XD 250 zł i wypierdalaj bo już 5 minut minęło.

Spotkałem kilku takich, którzy byli obrażeni, że ktoś śmie być chory lub zadawać pytania wielkiemu Panu Lekarzowi. Żeby zdiagnozować Ehlersa-Dahnlosa odbiłem się od kilku lekarzy, wszyscy mówili "no taka pańska uroda", a za granicą od razu dostałem odpowiednią pomoc. Pamiętam do dziś jak wielka pani reumatolog mnie dosłownie WYŚMIAŁA, że niemożliwe, że to mam bo na 10 objawów potwierdzających był jeden, którego brakowało (coś tam z podniebieniem, jak się okazuje występuje to tylko w bardzo konkretnym typie choroby). Głupia k⁎⁎wa.

Gwiazdor1piorunów

Diagnozowanie chorób to trudny kawałek chleba. Jestem zdania, że ci z mniejszym doświadczeniem, albo wiedzą nie dają rady i muszą dać upust swojej frustracji związanej z tym, że jednak nie są tak za⁎⁎⁎⁎ści jak mówi im ich ego. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Kosmonauta1piorunów
Spotkałem kilku takich, którzy byli obrażeni, że ktoś śmie być chory lub zadawać pytania wielkiemu Panu Lekarzowi

Też tak miałem, poszedłem do okulisty bo coś nagle popsuł mi się wzrok w jednym oku. Pytam wielkiej Pani Lekarzowej jak to możliwe że w miesiąc coś mi siadło w oku a ta zrobiła obrażoną minę i powiedziała coś w stylu "z wiekiem psuje sie wzrok" (tylko nieco bardziej agresywnie) i elo może se pan zrobić operacje oka a jak nie to okulary i tam jest recepcja idź zapłacić za wizytę

Pokaż więcej komentarzy (81)

Lider

w Hydepark

35piorunów

Przesadzilem, co?

Fanatyk7piorunów

@bartek555 kryzys wieku sredniego przybiera rozne formy xD

Autorytet0piorunów

@bartek555 biorąc pod uwagę kolejki do kardiologa, zaplanuj wizytę już teraz, akurat za te kilka lat brania tego syfu nie będziesz stać w kolejce :slightly_smiling_face:

Pokaż więcej komentarzy (41)

Gruba ryba

w Hydepark

12piorunów

   

Przez 8 lat rządów PiS Polska "straciła" około 122k dzieci, dlaczego?
Ano dlatego:
1. Obecny program in vitro trwa już nieco ponad rok - uzyskano ~18000 ciąż - https://www.medonet.pl/biznes-system-i-zdrowie/trendy-w-ochronie-zdrowia,rzadowy-program-in-vitro--tysiace-narodzin-i-setki-mln-zl-wsparcia--mamy-najnowsze-dane,artykul,24293872.html
2. Program PiSu (naprotechnologia/gusła) w pierwszym roku przyniósł 294 ciąż - https://www.money.pl/gospodarka/ciaza-za-156-tysiecy-zlotych-narodowy-program-prokreacji-okazal-sie-fiaskiem-6539029124716673a.html
Gdyby program in vitro był obecny przez te 8 lat uzyskano by ~144000 ciąż, statystycznie 10-15% to poronienia, weźmy tą dolną granicę 144000*0,85 = 122400 urodzeń.

Średnia cena ciąży z in vitro: 600mln/18000 = ~33k PLN
Średnia cena ciąży z pisowskich guseł: 46mln/294 = ~156k PLN

Nauka - gusła 1:0
Demografia - PiS 0:1

Fanatyk12piorunów

@binarna_mlockarnia Zdecydowanie nie jestem fanem PiSu, a jednocześnie jestem fanem in-vitro, ale...

...szacowanie wsteczne w oparciu o pierwszy rok po odblokowaniu programu jest błędem.

Po pierwsze, w czasie kiedy programu nie było, prawdopodobnie część par po prostu korzystała z in-vitro samemu za to płacąc. Co istotniejsze, w pierwszym roku refundowania takiego programu, po 8 latach nierefundowania go, zainteresowanych na pewno będzie więcej niż byłoby zwykle co roku, bo zainteresowani z 8 lat się "nazbierali" i zaczęli od razu, kiedy tylko program był dostępny.

Innymi słowy, krytykujmy PiSowskich durniów, którzy to zablokowali, ale starajmy się być jak najbliżej prawdy, i jak najdalej manipulacji. Żeby realnie oszacować ile dzieci mogłoby się urodzić, trzeba będzie poczekać przynajmniej 4 lata, i wyniki "uśrednić".

Pokaż więcej komentarzy (3)

Lider

w Hydepark

39piorunów

Jestem dumny z małych wyborów. Na porannych zakupach już miałem w ręku Monstera Luis Hamilton bo smakowo jest ok i nie ma cukru, ale zamiast średniej decyzji żywieniowej podjąłem dobrą- odłożyłem go na półkę i wziąłem sok pomidorowy Dawtona.

Zamiast słodzika i aromatów, które może nie są dramatyczne zrobiłem wiele dobrego dla serca i dostarczyłem potas i likopen.

Budujcie

Fanatyk5piorunów

Z Hamiltonem to żaden problem odłożyć. Z Igą to byłoby coś.

Kosmonauta1piorunów

@AdelbertVonBimberstein monsterek monsterkiem, ale taki soczek pomidorowy z chili to ja wolę ponad wszelkie napoje na półce.

Pokaż więcej komentarzy (11)

Fanatyk

w Wiadomości Polska

35piorunów

Rządowy program in vitro: tysiące narodzin i setki mln zł wsparcia. Mamy najnowsze dane

Blisko 5 tys. narodzin, ponad 18 tys. ciąż i 600 mln zł przeznaczonych w tym roku na leczenie niepłodności — rządowy program in vitro działa i przynosi konkretne efekty. Dla tysięcy par to nie tylko statystyka, ale realna szansa na spełnienie marzenia o dziecku. #rodzicielstwo #dzieci

Koneser

w Hydepark

93piorunów

Miałem pisać z jakiegoś anonima ale...w nosie.

Mam problem, wielki problem. Rzekłbym ogromny. Mam cholernie wysokie libido....i o ile samo libido nie jest złe o tyle moja żona wręcz odwrotnie. Po paru latach razem jej potrzeby seksualne spadły dość nisko. Ja to rozumiem - dwójka dzieci, powrót na rynek pracy (domu nie wykazuję, bo większość prac domowych wykonuję ja)...tylko ona nie chce zrozumieć moich potrzeb. Ilość zbliżeń spadła do jednego czy dwóch na miesiąc, przy dobrych wiatrach. Nie uważam, że to przeze mnie, staram się jak mogę - nakręcam za dnia, świntuszę, romantyzuje, dotykam, całuję a wieczór często kończy się tak samo - podstawia mi giry i każe masować, bo przecież ona jest taka zmęczona. A jak pójdzie spać to, no cóż, trzeba rozładować to napięcie co w konsekwencji daje masę negatywnych emocji, jakiś wstyd, frustracje, łapanie doła. Ogólnie popadam w paranoje, czuję się jak śmieć, chodzę cholernie zdołowany, psychicznie wypluty, zmęczony tym wszystkim. I wiem, że to przez to, bo był krótki epizod w tym roku, gdzie jakimś cudem nabrała siły i przez dwa tygodnie bawiliśmy się jak króliki, dorzucając do tego jakieś gadżety czy ubrania w efekcie czego chodziłem jak skowronek, aż żyć się chciało!
Powiecie: 'Pogadaj z nią!', no i gadałem nieraz, i co? I jajco. Jak pytam czemu nie chce to zawsze pada 'a bo zmęczona, a bo ja zasypiam na kanapie (no kurde, po godzinie siedzenia wieczorem na kanapie co można innego robić), a bo mam być bardziej czuły, delikatny, romantyczny (a jak jestem to i tak jest zawsze coś nie tak)' i ja staram się poprawiać i robić według jej zaleceń. Natomiast jak mówię, że potrzebuję trochę więcej niż raz w miesiącu, że nie musi mnie ujeżdżać jak ogiera, nie musi mnie wyssywać jak rurkę z kremem, że wystarczy ręką raz na jakiś czas to...jak grochem o ścianę, jakby nie słyszała co do niej mówię, a potem narzekanie że jestem wkurzony, smutny, że się nie odzywam, i takie tam. I znowu wracam do tematu moich potrzeb a ona znowu wykręca kota ogonem, że ona zmęczona, że mam być bardziej [tu wstaw dowolne pierdoczenie kobiety] i takie tam...
I nie, nie była taka. Przed dziećmi potrafiliśmy kilka razy dziennie, nie nadążałem gumek kupować - przed pracą, po pracy, w dzień, w nocy, w domu, w lesie, w trasie... Jak się pierwsze dziecko pojawiło to wystarczyło, że bobas poszedł na drzemkę i już wskakiwaliśmy pod kołdrę. Potem zaczęło się rzadziej i rzadziej. Problemy zaczęły się jeszcze przed drugim bobasem aż do momentu jak opisałem w akapicie wyżej.
Czasami aż się trochę o siebie boję, bo wyobrażam sobie różne dziwne i niemoralne rzeczy gdy mijam na ulicy ładną dziewczynę i...wpadam w jeszcze większego doła. Non stop się nakręcam i zarazem boję, że gdy trafię kiedyś na 'okazję' to z niej skorzystam, choć w okresach jasności umysłu nie wyobrażam sobie zdradzić żony.
Mam iść do lekarza - rodzinnego, psychologa, psychiatry? Nieraz o tym myślę, ale pochodzę z dość porządnej, konserwatywnej rodziny i taka słabość jest...słaba, no bo jak to, facet, nie potrafi sobie poradzić z problemami? Pff, to nie facet. Z drugiej strony co by było jakby się żona dowiedziała? No i na dobicie, największa moja bariera, mój introwertyzm - myślę, że trudno by mi było rozmawiać z kimś o tym wszystkim. Co innego pisać wiadomości (to przychodzi łatwo)...
Więc z jednej strony chcę coś z tym zrobić, bo na żonę chyba nie ma co liczyć, z drugiej wstydzę i boję.
Weźcie coś doradźcie, bo zwariuję.

Koneser1piorunów

Na pewno nie idź po żadne tabletki na obniżenie popędu czy inne cuda. Zresztą, nikt Ci ich nie wypisze.

A może żona faktycznie jest zmęczona i trzeba poszukać przyczyn tego zmęczenia? Nie wiem - brak urlopu, wypalenie, depresja, monotonia, niedobory żelaza lub innych witamin?

No bo przy założeniu, że jesteście dorośli, znacie siebie i jesteście ze sobą szczerzy - to po co się bawić w teorie spiskowe najpierw w stylu "na pewno kochanek", albo "na pewno przybrałeś sto kilo i masz bęben jak baba w ciąży". Ona jasno mówi "jestem zbyt zmęczona na seks", może tym by się zająć? Morfologia 20 zł kosztuje

Fanatyk2piorunów

@sckb widziałem wpis wczoraj, i dopiero dzisiaj znalazłem czas napisać. W pewnym sensie, jestem/bywam/byłem w podobnej sytuacji - 10 lat małżeństwa, intensywne dzieci, brakuje czasu dla Siebie, także problem z Libido małżonki. Tylko, że u mnie raz na jakiś czas dochodzi do kryzysu z mojej strony, rozmawiam z żoną i zaczyna zwracać na mnie większą uwagę, wysłuchuje mnie, czego w Twoim przypadku brakuje. My Sobie radzimy sami, jest coraz lepiej, bo dzieci rosną, więc jest też więcej czasu dla nas. Po za tym ja dużo pracuje, a żona bardzo dużo poświęca czasu dzieciakom, więc też zaangażowanie w dom jest zdecydowanie inne, powiedzmy wyrównane. Ja np. wiem, że ona tego nie robi, bo ma mnie dosyć, raczej po prostu u niej hormony się po części nie aktywują i tego nie potrzebuje i czasem po prostu nie myśli o tym w natłoku spraw. Ale zauważa moje potrzeby i może czasem trzeba się upomnieć, ale stara się o mnie dbać, nawet jeśli sama nie ma potrzeb. U Ciebie chyba pora na pomoc z zewnątrz - jeśli rozmowy nie mają wpływu, a związek zdecydowanie staje się jednostronny, to nie jest to za dobre. Może zacznij od Siebie, porozmawiaj z specjalistą, wygadaj się drugiej osobie. Myślę, że psycholog/seksuolog, będzie w stanie nakierować na jakąś wspólną terapię. Gorzej, jeśli ona nie będzie chciała w tej terapii uczestniczyć, wtedy już zostają chyba te smutne czarne scenariusze, bo po co się męczyć wzajemnie, to się może skończyć paskudnie. Dodatkowo, ciekawe czy środowisko pracy, nie ma wpływu na jej zachowanie, bo to często ma ogromny wpływ na kobiety - facet się stresuje, i relaksuje seksem, kobieta w tym przypadku traci do niego całkowicie chęć.

Pokaż więcej komentarzy (131)

Fanatyk

w Wiadomości Świat

19piorunów

Nowe zalecenia wobec TikToka i social mediów we Francji

Raport komisji śledczej francuskiego parlamentu dotyczący wpływu TikToka na młodych zawiera ponad 40 zaleceń mających chronić dzieci i młodzież przed negatywnymi skutkami internetu oraz presją mediów społecznościowych. Jednym z głównych postulatów jest wprowadzenie zakazu korzystania