EvivalarteFenomen
37piorunówOd kilku dni obserwuje rozwój komentarzy pod postem #goodlood
Może zacznijmy od tego że cenię sobie te lodziarnie bo jak mieszkałam jeszcze w Krakowie chodziliśmy tam na lody i mają dobre lody.
Ta akcja rodzi wielokontrowersji w temacie który powinien być jasny i klarowny. Może pokrótce o co chodzi: a firma staje w obronie pracowników a w zasadzie pracownic do których klienci potrafią rzucać mi wybredne teksty o podłożu erotycznym.
I w tym miejscu w komentarzach wyłaniają się samcy Alfa którzy twierdzą że już nic nikomu nie można powiedzieć. Że ktoś dorabia sobie filozofię i to w ogóle nie jest tak jak się myśli.
Osobiście bardzo mnie brzydzi i przeraża fakt że jakiś Stefan czy inny Marek i nieważne czy ma on 20 30 czy 65 lat, potrafi podejść do obcej kobiety i strzelać takie teksty. I oczywiście również wkurwia mnie fakt że są osoby które będą jeszcze typa bronić.
Gdzieś tam w komentarzach nie omieszkałam zaproponować żeby tacy obrońcy stanęli za ladą w gejbarze. Ale to oczywiście nie to samo.
No i się zagotowałam.

@Evivalarte Wina pracownic! Zbyt wyzywająco pytają co podać
@Evivalarte kiedyś sprzedawałem kupę czasu perfumy na różnych targach/eventach. Ciągle słyszałem jak stare Grażyny albo wiejskie karyny z połową zębów w wieku 18 lat rzucały jakieś podteksty, chociaż w wersji lite ale hitem było jak pytały "a jaki perfum musiałabym kupić żeby takim paskiem od Pana dostać?" (Bo też sprzedawaliśmy) Xddd
Co prawda to nie ten poziom ale rozumiem..















