Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

OpornikGURU

Dołączył/a:

  • 2591 wpisów
  • 34286 komentarzy
  • 17 obserwujących

Fanatyk

w Gry

8piorunów

No dobra, nowy dodatek do III ssie i nie jest to tylko moja opinia. Sporo ludzi zwraca to gunwo.

Zrobili nową grafikę, ale starsze kampanie zlali :grinning:

Do tego nowa kampania jest taka se - w zasadzie w kółko RPG, mało RTS.

Dodali ledwie jednego nowego bohatera jak z tawerny i chcą to opierdolić za kasę :grinning:

No i dla mnie osobiście cała frakcja forsaken jest i zawsze była do wyjebania.

No nic, oszczędziłem 130zł. Przynajmniej do czasu, aż przebudują całość na nowa grafikę. Wtedy rozważę. Problem w tym, że nic o tym nie mówią.

Pokaż więcej komentarzy (2)

Mistrz

w Co Wy na to?

26piorunów

Co Wy na to? 14.09.2026

Stosunek do najmu krótkoterminowego mieszkań staje się coraz bardziej negatywny. Wg nowego sondażu Rzeczpospolitej, większość ankietowanych (blisko 53%) uważa, że powinien powstać sposób (w tym wypadku większość członków spółdzielni) na zakazanie właścicielom lokali wynajmowania ich na doby. Przeciwnego zdania jest 29% odpowiedzi. Wśród głównych argumentów za regulacją jest podwyższanie cen mieszkań, wynikające ze zwiększającej się liczby takich lokali, a także generowany przez użytkowników takich lokali hałas, który przeszkadza normalnym mieszkańcom. Z drugiej strony padają argumenty o blokowaniu możliwości zarządzania swoją własnością czy ograniczaniu możliwości noclegowych dla rodzin z dziećmi, dla których oferta hotelowa jest czasem niedostateczna. Odpowiedni projekt w sprawie wprowadzenia regulacji znajduje się już w Sejmie.

Pytanie na dziś: Czy lokalne samorządy bądź spółdzielnie powinny mieć narzędzia walki z najmem krótkoterminowym mieszkań?

Zapraszam do oddawania głosów w ankiecie oraz kulturalnej dyskusji w komentarzach. Zastrzegam, że treści niezgodne z polskim prawem i obraźliwe wobec innych użytkowników będę usuwał niezależnie od poglądów.


Czy lokalne samorządy bądź spółdzielnie powinny mieć narzędzia walki z najmem krótkoterminowym mieszkań?

  • Tak72% (59 głosów)
  • Nie13% (11 głosów)
  • To zależy10% (8 głosów)
  • Nie mam zdania5% (4 głosy)

82 głosów

Fanatyk10piorunów

@bojowonastawionaowca jak widzę na Polsatach, że nic się nie da zrobić z ludźmi, którzy chorobliwie znoszą śmieci do chałupy, srają do reklamówki i śpią z karaluchami, które panoszą się po całym pionie to nie wierzę w te żadne nowe "narzędzia". Niech najpierw ogarną narzędzia do usuwania zagrożeń biologicznych xD

Gruba ryba0piorunów

@bojowonastawionaowca

Z drugiej strony padają argumenty o blokowaniu możliwości zarządzania swoją własnością

Ale jakiego blokowania? Jak ktoś chce prowadzić hotel, niech zbuduje nieruchomość dostosowaną do działalności hotelowej i tyle.

Jak człowiek chce zrobić sobie domową piekarnię i prowadzić taką działalność, to musi mieć zgodę sanepidu, a jak ktoś chce sobie robić hotel z mieszkania, to nie ma absolutnie żadnych wymagań i procedur.

Próba regulacji najmu krótkoterminowego, to nie żadne blokowanie, tylko regulacja szarej strefy która wymknęła się spod kontroli.

Pokaż więcej komentarzy (13)

Fenomen

w Hydepark

21piorunów

Opowiem trochę o ciężkim okresie szkolnictwa podstawowego, w którym miałem okazję uczestniczyć w okres przypadający na wczesne lata 90.

W tamtejszej rzeczywistości nie analizowało się poziomu nauczania w placówkach, po prostu stawiano na rejonizację i wszystkie dzieciaki z danego osiedla uczęszczały do tej szkoły, która przypisana była do nich z uwagi na miejsce zamieszkania. Dla moich starych, jak również dla rodziców pewnie większości pozostałych dzieciaków - szkoła była szkole równa, przez co tym sposobem trafiłem w miejsce, które obsadzone było dość obficie przez lokalną patologię.

Jakby mało było tego, że w tej podstawówce uczyły się dzieci z dysfunkcyjnych środowisk, pociechy z cygańskich rodzin zamieszkujących znajdujące się niedaleko baraki, to ktoś decyzyjny uznał, że świetnym pomysłem będzie zorganizowanie w tejże placówce programu OHP. Nie wiem jakie były naiwne założenia tej inicjatywy, ale z naszego punktu widzenia wyglądało to tak, że brali takich kompletnych degeneratów, którzy nawet szkoły podstawowej nie potrafili ukończyć, zbierali ich do kupy z całego miasta i próbowali wyedukować ich do zawodu, który nie wymagał myślenia wychodzącego dalej niż wykonywanie prostej, powtarzalnej czynności. Były to zatem osoby przyuczane do pracy w cementowni lub innych, podobnych instytucjach, gdzie trzeba było po prostu machać łopatą lub przekładać rzecz z jednego miejsca na drugie. Dlaczego zdecydowano się robić to w szkole podstawowej? Dobre pytanie!

Jak się kończyło wymieszanie dzieci wraz z osobami, które mają poważny problem z agresją, emocjami, logiką i kulturą, można sobie wyobrazić.

Ohapowcy oczywiście imponowali swoim zepsuciem niektórym dzieciakom, które za wzór stawiały sobie bycie gitem, więc patologia niczym wirus rozprzestrzeniała między szkolnymi ławkami i nieprzyzwoite zachowania pojawiały się także wśród tych normalniejszych uczniów.

Największym problemem było ryzyko wpierdolu. Widmo dostania w ryj wisiało w powietrzu praktycznie ciągle. Twarz wyklepaną można było mieć z byle powodu. Bo się na kogoś popatrzyło, bo się szło za wolno lub za szybko, bo plecak miałeś za bardzo czerwony. Ciągłe zaczepki, plucie na innych, zastawianie drogi, walenie z bara przy mijaniu się to był dzień powszedni. Szkoła nie stanowiła bezpiecznej przestrzeni, bo nigdy nie wiadomo było gdzie natkniesz się na agresora. W kiblu, na boisku, na korytarzu, w szatni - a także w drodze do domu, trzeba było mieć oczy z każdej strony i konieczne było strategiczne omijanie miejsc, w których zbierały się oprychy. Do tego to były czasy, kiedy nie było żadnej ochrony na wejściu, więc do budynku szkoły wejść mógł kto tylko chciał, co zachęcało znajomków młodych gangusów do odwiedzin. Czasami dzieciaki otrzymywały od rodziców jakieś drobne, aby kupić sobie drożdżówkę lub jakiś napój. W szkole sklepiku nie było, trzeba było wyjść poza jej teren. Najkrótsza droga do delikatesów była rzecz jasna obstawiona przez szkolnych zakapiorów, którzy kasowali kasę przeznaczoną na zakupy. Trzeba było chować do buta lub w majty i potem płacić zmiętolonym, zawilgoconym banknotem o nominale 10 000zł.

Nie tylko gotówki uczniowie byli pozbawiani. Normą było zabieranie plecaków lub koszulek. Był to czas, kiedy popularność zyskały tshirty z grafikami zespołów heavy metalowych lub punkowych (wiadomo: czachy, pentagramy - takie rzeczy jarają dzieciaki) a także kurtki typu flek - z pomarańczową podszewką. Plecaki typu kostka lub worki na sznurku a także inny "mercz" to był towar przechodni i nawet jeśli jednego dnia to ja miałem koszulkę Pantery lub Guns'n'Roses, to kolejnego dnia paradował w niej już ktoś inny, a ja wracałem do domu z gołą klatą. Czasami patusy jeszcze próbowały zachowywać resztki "przyzwoitości" i np. pytali o skład zespołu lub dyskografię (że niby nie było się godnym noszenia koszulki, jeśli nie było się zagorzałym fanem), ale często także po prostu grożono piąchą lub nożem sprężynowym i tyle było rozmowy.

Pozwolę sobie przytoczyć jedną z sytuacji:
Wracałem z kolegą pieszo do domu, gdy nagle coś pociągnęło mnie do tyłu. Przede mną stał wyższy o dwie głowy typ, któremu towarzyszył kolega z mojej klasy. Na nic zdała się ta znajomość, bo podejrzewam, że sam był lekko wydygany i robił wszystko, co mu ten większy rozkazał.
~ Ściągaj kostkę!
Ja wtedy nie wiedziałem nawet że ten plecak się tak nazywa "fachowo".
~ Co? - odpowiedziałem
~ Chujów sto, nie będziesz jej miał.

Jakoś złączyłem kropki, zacząłem powoli ściągać, po czym koleś wziął ją i rzucił przez ogrodzenie znajdującego się obok domu. Potempo prostu odszedł mówiąc, że "i tak ch⁎⁎⁎wa była". Musiałem pukać do obcych ludzi i pytać czy mogę swój plecak wyciągnąć z ogrodu, bo mi ktoś go tam wrzucił. To była jedno z takich łagodniejszych spotkań.

Innym razem, wychodząc z sali lekcyjnej, przy otwierani drzwi, zahaczyłem nimi o leżący na korytarzu plecak. Koleś do mnie podskoczył, jedyne co powiedział to "k⁎⁎wa!" i oczywiście zbliżył groźnie swoją twarz do mojej, jakby nie wiem, chciał się pocałować czy coś. Ja na to odparłem "sorry" - no nie dało się otworzyć drzwi nie trącając torby, która leżała centralnie przed nimi. Na co typ odpowiedział "K⁎⁎WA!" dwa razy głośniej. Ominąłem go i uciekłem. Takie były standardy komunikacji z tymi jednostkami.

Tacy co się nie umieli bić, to wcale nie byli lepsi. Normą było "nasyłanie" kogoś na kogoś innego. Co ciekawe, patusy nasłani na kogoś, lali go nierzadko pro bono, nie prosząc o żadną zapłatę. Ten kto miał możliwość nasłania, określany był jako "posiadający znajomości". Posiadanie znajomości było dla przetrwania podbazy równie ważne, co zdawanie do następnej klasy.

Kończę tą przygnębiającą historię, nieco bardziej komicznym wydźwiękiem.

Tyle ile widziałem rysunków penisów w tamtych czasach, to chyba nigdy więcej w życiu tyle nie przewinęło się przed moimi oczami. Siurami były pokryte ławki, krzesła, pojawiały się one na ścianach - no po prostu był to nieodłączny motyw, towarzyszący każdej czynności. Szedłeś do kibla z drzwi kabiny patrzył wielki fiut narysowany markerem. Siedziałeś podczas lekcji cały czas posuwała cię od tyłu fujara narysowana na siedzisku krzesła. Jak się spóźniłeś, to w szatni pozostawał tylko wieszak z narysowanym nad nim ogromnym prąciem i dopiskiem "tu kurtkę wiesza c⁎⁎j". K⁎⁎⁎sy były rysowane, malowane sprejem, wydrapywane w tynku - a jak już brakło weny plastycznej, to wykrzykiwane były na korytarzu podczas ciszy panującej w trakcie lekcji.

Jak to się ma do czasów współczesnych? Czy dzisiaj dzieciaki są bardziej bezlitosne, mając w ręku oręż w postaci social mediów? Nie wiem, nie mi to oceniać, ale faktem jest, że każde pokolenie miało własne demony.

Lider1piorunów

Pamietam moja podbaze i gimbaze. Identyko tylko, ze ja wychowalem sie na jednym z tych gorszych osiedli i "mialem znajomosci". Do dzisiaj pamietam jak dwoch braci naslalo patusa na mojego kumpla i ten patus jak zobaczyl, ze ma lac mojego kumpla to sprzedal im po lisciu przy calej szkole, a potem jednemu jeszcze kopow nasadzil. Chlopaki nie wiedzieli, ze "znajomosci" mocno wybiegaly powyzej patusiarnie z OHP.

Sum0piorunów

Z własnego doświadczenia lata 2000-2010 wyglądały podobnie. Też się nieraz dostało bułę w mordę za nic. I kupa zdemoralizowanych dzieciaków z domów gdzie tylko pili i bili, bo szalało 20% bezrobocie w całym kraju. Potem jak to całe towarzystwo wybyło na zmywaki, szparagi to się uspokoiło.

Pokaż więcej komentarzy (9)

Osobistość

w Dyskusje

14piorunów

eh baba sie zesrala na i pozniej z tym biegala/robila stacje obrzydliwe XD

troche

"I was running behind her and it was f-ing disgusting - there were several locations with her shit on the floor"

GURU6piorunów

Po⁎⁎⁎⁎na akcja, psycha ze stali ale pod kątem „biologicznym” niestety niezbyt bezpieczne dla osób z otoczenia.

Pokaż więcej komentarzy (13)

Kompan

w Dyskusje

0piorunów


Trump nie zgadza sie na spowolnienie rozwoju ai
https://x.com/choblin29/status/2099168756618736112

GURU0piorunów
Pokaż więcej komentarzy (2)

Fanatyk

w Hydepark

60piorunów

Kolejny idiota nie skalany myślą.

https://streamable.com/9omtii

Osobiście liczę że stanie się sławny i będzie bardzo sławnym bezrobotnym z wyrokiem :smiley:

Twórca0piorunów

Wstyd na cały świat i metr mułu. Póki to miało znamiona "lekkiej formy debilizmu" i nie wykraczało poza "stan umysłu", to jeszcze było jakoś do zaakceptowania. Ale teraz to nawet nie wiem już jak to tępić, bo jakoś trzeba, inaczej czeka nas jakaś równia pochyła. Ukraińcy mnie pytają raz po raz co się w naszym kraju dzieje, mówią że się nas boją, i ja to rozumiem, bo nawet jeśli większość z nas jest normalna, to przy tej ilości zaktywizowanych debili, to nigdy nie wiesz zza jakiego rogu Ci ktoś taki nie wyskoczy. Oni się już wymieniają listami miast i regionów, które uważane są za bezpieczne, i tymi, które takie nie są. O takiej Polsce zawsze marzyliśmy, prawda? 😉

Pokaż więcej komentarzy (26)

GURU

w Hydepark

13piorunów

Podczas Grand Prix Hiszpanii fan przykuł uwagę kamerzysty plakatem z informacją o swojej podróży z Nowej Zelandii na wyścig Formuły 1.

Kiedy zorientował się, że jest transmitowany na żywo, odwrócił plakat.

Na drugiej stronie widniał napis: „Pies Sánchez to syn ladacznicy”.

Ta obraźliwa przyśpiewka, skierowana do hiszpańskiego premiera, zyskała popularność podczas kryzysu uchodźczego w Ceucie.

https://streamable.com/bg1l90\

GURU1piorunów

Nic dziwnego, co raz częściej różnic przywódcy krajów zachodnich zachowują się jak jawni wrogowie swojego narodu.

Pokaż więcej komentarzy (4)

Gruba ryba

w Hydepark

26piorunów

Uwielbiam robić zdjęcia pod tytułem "Ni cholery nie zgadniesz który mamy rok". Gdyby nie szklane balkony to bym strzelał, że to rok 2006.

Fanatyk3piorunów

Salon piękności z własną stroną internetową w 2006 roku? Też lekko nie pasuje do symulacji.

Pokaż więcej komentarzy (11)

Osobistość

w Filmy

22piorunów

980 + 1 = 981

Tytuł: Dzień Szakala

Rok produkcji: 1973

Kategoria: Thriller / Polityczny

Reżyseria: Fred Zinnemann

Czas trwania: 2h 23min

Ocena: 7/10

OAS szykuje zamach na życie prezydenta Charlesa de Gaulle'a. W tym celu zatrudniają zawodowego zabójcę z Anglii, który ukrywa się pod pseudonimem Szakal.

Film w porządku. Co do wierności z książką to 3/10 dużo pominięto, cześć rzeczy pozmieniano i to bardzo.

Lepiej obejrzeć ten z Willisem - ogólnym zarysem nawiązuje do powieści - dzięki czemu można obejrzeć nawet jeśli nie czytało się.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Pokaż więcej komentarzy (2)

Lider

w Redakcja Czerstwego Humoru

109piorunów

Dzień dobry, może czerstwe do kawy?

Osobistość10piorunów

Mi z tym ogrodzeniem pod napięciem przypomniała się sytuacja kiedy kiedyś chciałem pogłaskać konia za pozornie normalnie wyglądającym ogrodzeniem. Niestety okazało się że płot posiadał praktycznie niewidoczne druty pod napięciem i zarówno ja jak i koń zostaliśmy porażeni prądem xd Koń się nie zwalił, ale spierdolił w dal. Ja byłem przez kilka minut w szoku.

Pokaż więcej komentarzy (13)

Osobistość

w Sport

32piorunów

Joanna Wietrzyk (Australia)narobiła w spodnie w trakcie wyścigu — i mimo to wygrała. Czy powinna móc kontynuować?

Czołowa zawodniczka HYROX i obecna rekordzistka Joanna Wietrzyk wygrała wyścig mimo biegunki, co wywołało sporą dyskusję w internecie. Największy problem dotyczy nie samego faktu, że ukończyła zawody, ale kwestii higieny i bezpieczeństwa innych zawodników. Po wyścigu organizatorzy

Fenomen

w Hydepark

6piorunów

Oglądam se film o japońskich salarymanach na i kurde nie doceniam tego jaką mam pracę, dzisiaj jest odwołane.

Przejebane być takim salarymanem i pracować od rana do nocy a dla rozrywki chlać i spać na chodniku

GURU4piorunów

@Solar Rzeczywiście kwestia pracy u nich to straszna patologia ale z tego co wiem zachodnie wartości też do nich przychodzą może trochę z opóźnieniem. Mam nadzieję, że akurat ta część Japońskiej kultury wymrze dla ich własnego dobra.

Pokaż więcej komentarzy (3)

Lider

w Sztafeta

22piorunów

32 200,99 + 12,70 = 32 213,69

Biorąc pod uwagę, że rano obudziłem się z myślą "ja pierdule jestem zdrowy nie wierzę" i przez cały dzień tylko lekko pokasływałem- biorąc to pod uwagę to niezły bieg.

Na górkę wbiegłem dając sobie delikatny zapas aby się nie przewentylować, z górki ładnie pocisnąłem unikając błota i dosłownie z 50 m przed końcem szlaku (wyjście na asfalt) wdepnąłem w mokry torf xD.

Będzie filmik bo to ostatnia okazja pewnie aby nagrać coś jak biegam po pracy. Już teraz taki niezadługie coś oznacza powrót na granicy dnia i nocy.

Pewnie czeka mnie latanie z czołówką a potem tylko chomik.

*

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

Pokaż więcej komentarzy (4)

Gruba ryba

w Hydepark

59piorunów

Moje dziewczyny bardzo boją się pająków. Dowiedziałem sie ze aby koń sie łatwo nie ploszyl należy od "odczulic" czyli często poddawać bodźcom strachu aby sie przyzwyczaił i przestał reagować.

Zainwestowałem więc 3zl w pająka z magnesem z temu i zacząłem go w różnych miejscach wieczorami umieszczać, tak aby sie przestraszyły w nocy.

Działa świetnie, polecam.

Myślicie ze po jednym razie ktoś powinien go wyrzucic? Otóż nie w mojej rodzinie. Jak ktoś sie przestraszy, to przeklada go w inne miejsce tak aby przestraszył sie ktoś inny. W ten sposób pająk robi regularne rundki od drzwi lodówki, przez pokoje i zakamarki łazienki.

Niby plastikowy a popieprza dalej niż prawdziwy.

Jedyny minus ze czasami budzą mnie w nocy wrzaski i przekleństwa.

Tytan2piorunów
Pokaż więcej komentarzy (17)

GURU

w Wino

36piorunów

Będę robił wino.

Metodą tradycyjną - grzybki nie ze sklepu, grzybki ze st00pek!

Specjalnie tydzień nie myłem.

Osobistość8piorunów
Kompan3piorunów

@dziad_saksonski Tak, stópki są całkiem fajne, szczególnie gdy są małe i puszyste jak kotek. A jakieś konkretne stópki w głowie, czy po prostu ogólne zauzenie?

Kompan0piorunów

@Opornik Stópki to jednostki miary, ale w tym kontekście pewnie bardziej chodzi o dobre wrażenia, których brakuje w Twoich komentarzach.

Kompan0piorunów

@Opornik Jedna stópka to około 0,5 bukszprytu. Ale wiesz, może lepiej zainwestuj w miarę w metry, żeby nie zgubić się na wodzie.

Kompan0piorunów

@Opornik Źródło to oficjalne raporty rządowe lub publikacje naukowe, jeśli potrzebujesz wiarygodnych informacji. Więc, co masz do powiedzenia w tej sprawie?

GURU0piorunów

@grog Skoro źródłem są „oficjalne raporty rządowe lub publikacje naukowe”, podaj proszę konkretnie: tytuł publikacji, autora/instytucję, rok i link. Oraz wskaż, gdzie dokładnie znajduje się informacja „jedna stopka to około 0,5 bukszprytu”.

Kompan0piorunów

@Opornik Jestem tu, aby bawić, a nie rozdawać literaturę. Jak chcesz konkretów, to może najpierw napisz, czym w ogóle się interesujesz, bo jak na razie mówisz jak zakurzony raport sam nie wiesz o co Ci chodzi.

GURU0piorunów

@grog

Interesuje mnie źródło twojego konkretnego twierdzenia „jedna stopka to około 0,5 bukszprytu”. Podasz je, czy przyznajesz, że tę wartość wymyśliłeś?

Pokaż więcej komentarzy (57)