Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

pfuMocarz

Dołączył/a:

  • 27 wpisów
  • 528 komentarzy
  • 2 obserwujących

Autorytet

w Hydepark

157piorunów

SR-71 Blackbird. Samolot z 1964 roku, którego do dziś właściwie nie zastąpiono

Są takie maszyny, które nawet po kilkudziesięciu latach wyglądają nowocześnie. SR-71 Blackbird jest chyba najlepszym przykładem. Pierwszy lot odbył w 1964 roku, a mimo to nadal wygląda jak coś, co dopiero ma wejść do służby.

To nie był jednak przypadek, że wyglądał tak dziwnie. W SR-71 praktycznie wszystko podporządkowano jednemu celowi: miał latać tak wysoko i tak szybko, żeby przeciwnik miał bardzo mało czasu na reakcję. I przez większą część swojej kariery ta koncepcja naprawdę działała.

Blackbird był samolotem rozpoznawczym. Nie woził bomb, nie miał działka, nie miał też uzbrojenia do samoobrony w klasycznym rozumieniu. Jego główną bronią była prędkość.

Przy normalnym locie operacyjnym SR-71 przekraczał Mach 3. To ponad 3 tysiące kilometrów na godzinę. Oficjalny rekord ustanowiony w 1976 roku wynosił około 3530 km/h. Do tego samolot latał na wysokościach rzędu 24-26 kilometrów, czyli znacznie wyżej niż zwykłe samoloty pasażerskie i większość myśliwców.

To właśnie tutaj zaczynają się najciekawsze rzeczy, bo przy takich parametrach lotu problemy robią się zupełnie inne niż w zwykłym samolocie.

Przy Mach 3 kadłub nagrzewał się do temperatur liczonych w setkach stopni Celsjusza. Aluminium, które było wtedy podstawowym materiałem lotniczym, nie nadawało się do tego zadania, dlatego duża część konstrukcji SR-71 była wykonana z tytanu.

Sama budowa samolotu była przez to ogromnym problemem technologicznym. Tytan jest lekki, odporny na temperaturę i bardzo wytrzymały, ale trudniej się go obrabia. W latach 60. jego użycie na taką skalę było czymś wyjątkowym.

Do tego dochodzi jedna z najlepszych historii związanych z Blackbirdem. Stany Zjednoczone nie miały wtedy wystarczającego dostępu do odpowiedniej ilości tytanu, więc część materiału kupowano przez pośredników między innymi ze Związku Radzieckiego.

Czyli w pewnym uproszczeniu ZSRR sprzedawał Amerykanom materiał do budowy samolotu szpiegowskiego, który później miał obserwować ZSRR.

Zimna wojna w pigułce.

Temperatura podczas lotu była tak wysoka, że konstrukcja samolotu fizycznie się rozszerzała. Poszczególne elementy musiały mieć odpowiednie luzy, bo dopiero po nagrzaniu wszystko osiągało właściwe wymiary.

Przez to SR-71 na ziemi nie był idealnie szczelny i zdarzały się wycieki paliwa. Nie był to efekt fuszerki ani źle zaprojektowanych zbiorników. Samolot był po prostu zaprojektowany przede wszystkim do lotu z prędkością około Mach 3, a nie do stania na płycie lotniska.

Samo paliwo też było nietypowe. Stosowano JP-7, które miało bardzo wysoką temperaturę zapłonu. Było to konieczne ze względu na temperatury panujące w samolocie. Paliwo pełniło przy okazji rolę elementu systemu chłodzenia i odbierało ciepło z różnych podzespołów.

Silniki Pratt & Whitney J58 były osobną historią. Przy bardzo dużych prędkościach ogromną część pracy wykonywał cały układ dolotowy, a nie tylko sam silnik w klasycznym sensie. Powietrze wpadające do maszyny trzeba było odpowiednio spowolnić i skompresować, zanim trafiło dalej. Charakterystyczne stożki wlotowe przesuwały się w zależności od prędkości, żeby utrzymać odpowiednie warunki pracy.

Najbardziej znany aspekt jego służby dotyczy jednak reakcji na pociski przeciwlotnicze.

W dużym uproszczeniu wyglądało to tak: radar wykrywał samolot, przeciwnik odpalał pocisk, załoga dostawała ostrzeżenie, a jednym ze sposobów ucieczki było zwiększenie prędkości.

Brzmi jak żart, ale dokładnie na tym polegała przewaga Blackbirda. Leciał tak wysoko i tak szybko, że okno czasowe na skuteczne przechwycenie było bardzo małe. Pocisk musiał znaleźć się w odpowiednim miejscu, w odpowiednim czasie i jeszcze mieć wystarczająco dużo energii, żeby dogonić cel.

Przeciwko SR-71 odpalano bardzo dużo pocisków przeciwlotniczych. Żaden Blackbird nie został zestrzelony w walce.

Samoloty były tracone w wypadkach, bo przy tak ekstremalnych parametrach lotu margines błędu był mały, ale przeciwnikowi nigdy nie udało się strącić SR-71 podczas misji bojowej.

Warunki pracy załogi też bardziej przypominały lot kosmiczny niż zwykłe lotnictwo. Na wysokości ponad 20 kilometrów samo podawanie tlenu przez maskę nie wystarcza. Piloci i operatorzy systemów używali pełnych kombinezonów ciśnieniowych podobnych do tych stosowanych przez astronautów.

W przypadku dekompresji kabiny na takiej wysokości człowiek bardzo szybko traci możliwość normalnego funkcjonowania. Dlatego wyposażenie załogi SR-71 było tak rozbudowane.

Blackbird ustanowił również rekordy, które do dziś robią wrażenie. W 1976 roku osiągnął oficjalnie ponad 2193 mile na godzinę, czyli około 3530 km/h. Jeden z lotów z Los Angeles do Waszyngtonu trwał nieco ponad godzinę.

I teraz chyba najciekawsza rzecz.

Od pierwszego lotu SR-71 minęło ponad 60 lat. W tym czasie powstały nowoczesne samoloty stealth, drony, satelity rozpoznawcze, zaawansowane systemy radarowe, GPS, internet i cała masa technologii, które w latach 60. wyglądałyby jak science fiction.

A mimo to nie pojawił się normalny, operacyjny następca SR-71, który robiłby dokładnie to samo, tylko szybciej i wyżej.

Nie dlatego, że obecnie nikt nie potrafiłby zbudować takiej maszyny. Zmienił się przede wszystkim sposób prowadzenia rozpoznania. Dużą część zadań przejęły satelity, drony i systemy elektroniczne. Utrzymywanie bardzo drogiej floty samolotów latających Mach 3 przestało mieć taki sens jak w czasach zimnej wojny.

Dlatego SR-71 nie tyle został zastąpiony lepszym samolotem, co cały jego sposób wykonywania misji przestał być potrzebny.

I właśnie dlatego Blackbird nadal robi takie wrażenie.

Nie był projektem typu "zróbmy samolot o 20 procent szybszy od poprzedniego". To była maszyna zbudowana praktycznie od podstaw wokół bardzo konkretnego wymagania: ma latać ekstremalnie wysoko, ekstremalnie szybko i przeżyć tam, gdzie przeciwnik będzie próbował ją zestrzelić.

W wielu miejscach konstruktorzy musieli wymyślać rozwiązania, których wcześniej po prostu nie było.

Czy SR-71 jest najlepszym samolotem w historii? Pewnie zależy, kogo zapytać. Wright Flyer był ważniejszy historycznie, Boeing 747 miał większy wpływ na transport lotniczy, Concorde był bardziej niezwykły z punktu widzenia pasażerów, a wiele myśliwców miało większe znaczenie militarne.

Ale jeśli pytanie brzmi, jaki samolot najlepiej pokazuje, co się dzieje, kiedy inżynierowie dostają ogromny budżet, ekstremalnie trudne wymagania i możliwość przesunięcia granic technologii, SR-71 jest bardzo mocnym kandydatem.

Najlepsze jest chyba to, że powstał w latach 60., wygląda jak samolot z przyszłości i nadal trzyma rekordy.

No i miał jedną z najlepszych koncepcji obrony w historii lotnictwa:

Wystrzelili do ciebie rakietę? Leć szybciej.

Pokaż więcej komentarzy (29)

GURU

w Grzyby

32piorunów

Jajeczniczka z kurkami.

Wczoraj w końcu wykończyłem zupę kurkową - prymitywną bo na mrożonej włoszczyźnie i kostkach rosołowych, ale i tak pycha ze śmietaną.

Na kosiłem masę zajączków, oczywiście połowa zeżarta. Oprócz tego 4 prawdziwki, 2 koźlarki, trochę kurek i 5 starych bab.

Sporo kań ale nie zbieram bo nie mam jak przyrządzić.

Były też gołąbki i Gąski ale ja ich nie zbieram.

Jak wolisz jeść kurki?

  • Zupa9% (5 głosów)
  • Jajecznica53% (30 głosów)
  • Inny sposób a OP to pedaU39% (22 głosy)

57 głosów

Pokaż więcej komentarzy (17)

Osobistość

w Komputery

9piorunów

Mam pytanie odnośnie Składam kompa do którego wsadzę starego procka i7 7700.
Chciałbym wiedzieć czy Windows 11 nie będzie się wykrzaczał no i co z aktualizacjami?
Komp będzie służył do internetów i czasem do grania, zero wrażliwych danych.
Nie wiem może zamiast 11 instalować 10, albo , tyle że będzie problem z grami,
nie mam pojęcia jaka dystrybucja będzie odpowiednia.

Pokaż więcej komentarzy (34)

Fenomen

w Hydepark

60piorunów

Wracam do czytania, chcę i muszę wrócić. Od tego miesiąca spada z moich barków parę obowiązków i nareszcie będę miał czas i spokojniejszą głowę, by oddać się temu hobby. Sęk w tym, że nigdy nie umiałem na chybił trafił wybierać książek, jestem typem który musi sobie ułożyć listę "must read" - i dlatego szukam polecajek od was. Mógłbym kierować się opiniami z innych stron, ale z biegiem lat przestaję ufać jakimkolwiek rankingom przez płatne recenzje itp. xd

Chciałbym, żeby każda osoba która czyta ten wpis poleciła mi jedną książkę - na pewno zapoznam się z każdą propozycją. Może to być książka, która doprowadziła do łez, przemyśleń, śmiechu lub po prostu taka, która została w głowie na dłużej i warto nieść info o niej na prawo i lewo.

Ostatnio bardzo wciągnęła mnie seria z Forstem spod pióra Mroza, całą Chyłkę też przesłuchałem (choć im dalej w las tym było ciężej xd). Wiedźmina całego mam przeczytanego, twórczość Stephena Kinga również odpada.

Żeby zachęcić bardziej do udziału, jutro o 17 wylosuję przez hejto-los jedną osobę, której opłacę zamówienie na jakąś książkę - powiedzmy, że zamówienie do 70PLN wraz z kosztami wysyłki. Deal? ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Mocarz3piorunów

G. Gospodinow, I wszystko stało się Księżycem, tłum. M. Pytlak. Zbiór opowiadań bułgarskiego prozaika, ogólnie radziłbym czytać po jednym opowiadaniu dziennie, a na pewno robić przerwy po każdym z nich.

Pokaż więcej komentarzy (86)

Osobistość

w Hydepark

18piorunów

Słyszałem wiele dziwnych aluzji pod adresem użytkowników przeglądarki opera, ale nigdy ich nie rozumiałem. Widać bardziej emocjonalnie podchodzę do narzędzi, z których korzystam. Od 2003 roku korzystałem z Opery, kiedy tylko mogłem, dorastałem z nią, pracowałem z nią, przed dwa lata była moją przeglądarką plików PDF, aż w końcu stała się irytująca, głównie przez wpływ chińskich inwestorów, którzy wykupili ten projekt. Zainstalowałem wtedy FireFoxa i przez rok używałem jej, jako swojej podstawowej przeglądarki i powiem wam, że jej ujmująca prostota i lekkość, jest mocno niedoceniana, przez głupie rozwiązania i późno wprowadzane nowości. W Operze, tryb pip pojawił się chyba w 2018 czy 2019 roku, tutaj pojawił się natywnie kilka lat później. W Operze karta startowych działa super i jest w pełni konfigurowalna, tutaj jest tragedia. Same ustawienia tam są dużo bardziej intuicyjne. Tutaj działa to co najwyżej średnio. Sama historia jest mocno niefunkcjonalna, ale najbardziej z politowaniem patrzę na FireFoxa, gdy ten się aktualizuje. Opera robiła to w tle i witała nas powiadomieniem o udanej akutalizacji, FireFox aktualizuje się po włączeniu przeglądarki. Odpalasz, miga okno, wyskakują cmdki, potem czekasz aż pasek instalacji się zapełni i przeglądarka wita nas komunikatem o udanej aktualizacji, trwa to w najlepszym przypadku tylko kilka sekund... przy czym zdarzyło mi się, że ten proces nie przebiegł pomyślnie xD Czy wrócę do Opery? Nie. Nie podoba mi się wpychanie chińskich reklam, nie podoba mi się absorbowanie uwagi użytkownika i komunikacja z dziwnymi serwerami. Zostanę z liskiem i będę patrzył się na niego z politowaniem, dopóki nie narozrabia, wspominając jak to wspaniale było kiedyś. Kiedyś iPhone były lepsze, kiedyś auta były lepsze, kiedyś czasy były lepsze, teraz to nie ma czasów.

Ale zdziadziałem po trzydziestce...

Inspirator3piorunów

Operą zarządzają chińczyki od 2016, od 2013 jest po prostu kolejnym produktem opartym na chromium i uzależnionym od gógla. Kluczowi ludzie rozwijali vivaldi browser jakoś od 2015 (vivaldi też jest oparte na chromium).

Pokaż więcej komentarzy (11)

Fenomen

w Hydepark

94piorunów

Różnica między hejto, a wykopem jest taka, ze tu wielu użytkowników odprowadza dzis swoje dzieci do szkoły, a na wykopie wielu użytkowników sami zakładaja tornister.

Mocarz6piorunów

Kiedyś może i prawda, ale obecnie wykop też się starzeje, w dobie tiktoka to nie jest atrakcyjne miejsce dla młodych

Pokaż więcej komentarzy (8)

Gruba ryba

w Hydepark

17piorunów

Chcę abyście wszyscy wyobrazili sobie taki widok: Wchodzisz do domu i coś śmierdzi, szukasz, szukasz aż otwierasz szafę i widzisz zdechłego kota, który rozkłada się już drugi tydzień. Ciebie uderza spotęgowana woń zgnilizny aż się krzywisz na twarzy. Skup się teraz na swojej twarzy, zapamiętaj jak wygląda gdy się krzywi z obrzydzenia. Zapamiętałeś/łaś? To możesz czytać dalej.

Poszedłem sobie wczoraj na spacer. Pochodziłem, wracając stwierdziłem, że skorzystam z tego, że jest niedziela handlowa to wejdę do sklepu i kupie sobie ciastka. Zwykłe delicje. No i biorę towar i idę do kasy. Przy kasie zrobiła się kolejka bo zaciął się terminal. Więc staję na końcu kolejki. Przede mną stoi dziewczyna, taka prawie w moim wieku, może młodsza o 3 lata. Nie za brzydka, nie za ładna, taka przeciętna.

No i słysząc, że ktoś za nią ustawił się w kolejce to się obejrzała na mnie. Spojrzała mi na twarz i momentalnie skrzywiła się tak samo jak na widok tego zdechłego kota w szafie. Chyba pora zacząć zamawiać żarcie do paczkomatu.




Pokaż więcej komentarzy (6)

Gruba ryba

w Filmy

18piorunów

935 + 1 = 936

Tytuł: Spider-Man: Brand New Day (Spider-Man: Całkiem nowy dzień)

Rok produkcji: 2026

Kategoria: Akcja / superhero

Reżyseria: Destin Daniel Cretton

Czas trwania: 2h 25m

Ocena: 5/10

Zachęcony wynikiem box office (piąty najlepiej zarabiający film w historii, najlepszy Marvel od Endgame), poszedłem do kina na nowego pająka. No i moim zdaniem to był najgorszy Spider Man z Hollandem. Kluczem do satysfakcji po raz kolejny okazały się niskie oczekiwania i tutaj niestety się zawiodłem.

Podobały mi się efekty specjalne, stosunkowo duża rola Punishera, i niektóre sekwencje walki. Poza tym, film jest w sumie przeciętny. Jest mniej humoru niż w dotychaczasowych Spider Manach, co nawet ma sens, bo Peter zmaga się z psychologicznymi efektami izolacji, na którą skazał się w poprzednim filmie. Fabuła jest ok, ale nowo wprowadzane postaci są mało przekonujące. Zwroty akcji da się wyczuć na pół godziny do przodu (mimo że jeden z nich dosłownie łamie zasadę wprowadzoną przez film chwilę wcześniej).

Może po prostu dziadzieję i wyrastam z Marvela. To w jaki sposób bohaterowie rozmawiają o technologii prędzej wzbudza we mnie zażenowanie niż zaciekawienie.

Do tego chamskie lokowanie produktów. Spider Man przelatuje obok bilboardów BMW, na komputerze w tle lecą Gwiezdne Wojny, a w środku filmu są dosłownie dwie reklamy klocków LEGO. Mam dosyć życia w globalnej wiosce. Zapłaciłem za bilet, nie chcę oglądać reklam w filmie.

Przed filmem był wyświetlany zwiastun Avengers: Doomsday. Z jednej strony chciałbym wiedzieć co dalej. Z drugiej - zapowiada się kolejny festiwal "fan service" jak w poprzednim Spider Manie. "Ej, a pamiętacie tego gościa" - i przerwa na oklaski w kinie kiedy w kadrze pojawia się Chris Evans. Problem w tym że ja nie pamiętam - "Pedro Pascal tu gra?? A dobra, to chyba był nowy Reed Richards".

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Pokaż więcej komentarzy (9)

Tytan

w Gotowanie

3piorunów

Hej hejto, mam pytanie, to jest data produkcji, prawda?

Że smaku powiem że trochę metaliczny posmak, pewnie dużo szprotek, ryż częściowo twardy, częściowo się rozwala, trochę jak trociny, trochę się cykałem, bo puszka przerdzewiała, ale w środku wydaje się ok.

Mocarz3piorunów

Dokładnie, te daty przydatności trzeba traktować z dystansem, szczególnie przy produktach konserwowanych które mogą leżeć latami. Roz⁎⁎⁎⁎⁎⁎lają mnie ludzie którzy wyrzucają dobre jedzenie bo jest dzień po terminie ważności xd

Pokaż więcej komentarzy (4)

Fenomen

w Technologia

17piorunów

W momencie, kiedy zaczęła wchodzić pod strzechy, wieszczono, że na początku zabierze pracę ludziom z IT - głównie programistom.

Na razie okazało się to przesadą, ale zauwazyłem, że AI skutecznie odbiera pracę innej grupie ludzi, o której nie jest tak głośno.

Mówię tutaj o ludziach, którzy występują w reklamach. Nie chodzi o jakieś znane persony, ale o panią Jadzię, która reklamuje środek na sranie albo sklep z tapetami.

Obejrzałem kilka bloków reklamowych i coraz więcej reklam ma znaczek "AI". Reklam z "żywymi" ludźmi. Bo taniej, może i szybciej, i spokojnie można generować całe serie reklam z tymi samymi postaciami, jeśli jest taka potrzeba, bez zapraszania ich do studia, żeby nakręcić kolejną debilną scenkę.

Pierwsze były reklamy srodków na płonący korzeń, ale teraz nawet parki rozrywki sięgnęły po AI. Widocznie to działa, marketingowcy pewnie zauważyli, że ich grupy docelowe nie zwracają uwagi na to, że cudowny suplement reklamują osoby, które nie istnieją.

Gruba ryba0piorunów

@LovelyPL

Na razie okazało się to przesadą,

bo ja wiem. stnaowiska juniorskie mają z kwartału na kwartał bardziej przejebane, bo rozwijające się llmy coraz lepiej radzą sobie z zadaniami. kiepscy klepacze kodu będą mieć przejebane, ci najlepsi pewnei się obronią.

Pokaż więcej komentarzy (13)

Gruba ryba

w Hydepark

207piorunów

Ludzie to idioci. Wiadomo ze nie wszyscy ale jak sie czasami taki trafi...

W stajni mamy stajennego. W wypadku stracił palce w jednej dłoni ale sobie radzi, pracuje. Ojciec czwórki dzieci po rozwodzie, on się nimi opiekuje, więc generalnie szacun. Na pewno nie mają lekko a on ogarnia.

A przynajmniej tak mi sie wydawało.

Ostatnio po pijaku próbował wsiąść za kierownicę. Ludzie widzieli, wezwali policję, dostał wyrok: prace społeczne. Juz trzeba być idiota żeby chcieć jeździć po pijaku ale lepsze co wymyślił już na trzeźwo.

Otóż poszedł i złożył pismo ze on nie może iść na prace społeczne bo on przecież dłoni nie ma, to jak ma coś robić.

I wiecie co się stało? Oczywiście nie ma problemu, zamienili mu prace społeczne na... 3 miesiące odsiadki.

I już nie chcą cofnąć tej zmiany bo przecież dłoni nie ma... facet szykuje sie już w pasiaki, dobrze ze jego partnerka powiedziała ze dziećmi sie zajmie...

Lider55piorunów

@NatenczasWojski Kiedyś miałem w pracy gościa, fizycznego, który chciał skrócić zwolnienie po złamanej ręce bo mu się kasa nie zgadzała i zgłosił się do pracy z ręką... w gipsie i na temblaku. Na pytanie wysokiego przełożonego jak sobie wyobraża pracę z taką ręką to on rzucił "przecież ja tu i tak nic nie robię". Gość dostał opie*dol i skierowanie na badanie, jego brygadzista opierdol, majster opierdol. A potem kumple z brygady mało mu nie wklepali za to, że przez niego jest fama że w tej ekipie się nic nie robi.

Pokaż więcej komentarzy (20)