Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

pi0tInspirator

Dołączył/a:

  • 6 wpisów
  • 438 komentarzy
  • 0 obserwujących

Fanatyk

w Hydepark

248piorunów

Oj będzie bluzgane ale jeszcze mnie telepie - wracam z basenu, podjeżdżam pod estakadę a na szczycie jakaś akcja: dziadek leży cały siny, babcia próbuje go docucić, przypadkowy ziomek na łączach ze 112 układa gościa w bocznej ustalonej. Próbujemy dojść do tego czy oddycha i czy jest tętno, chwilę zajęło że nic z tych rzeczy, więc na plecy i RKO. karetkę już słychać więc za dużo nie jestem w stanie zepsuć, ale jak pękło pierwsze żebro to nagle uderza ta różnica pomiędzy fantomem a prawdziwym człowiekiem. po chwili ratownicy przejęli gościa, nawet na dwa zespoły, my ogarniamy im miejsce, bo ruchliwy CPR, i wtedy wjeżdża on, cały na glovo - pierdolony k⁎⁎wa gówniarz prosi małżonkę resuscytowanego żeby przesunęła rower bo on musi przejechać, na k⁎⁎wa pół metra szerokim skrawku za ratownikami. jak się odpaliłem to gnój się chyba nowych przekleństw nauczył...i mówi do mnie "nie tym tonem!". no myślałem że go tam rozszarpię, ale nie dość że nie chciałem dokładać ratownikom, to poziom bezczelności przekręcił mi licznik wkurwu i w sumie stałem tam tylko zawracając kolejnych. nie wiem co się dzieje z tymi ludźmi...

dziadkowi po kilkunastu minutach pod opieką czerwonych wróciły kolory na twarzy, ale był bez tętna szacuję ze 3 minuty - 78 lat, no chciałbym żeby to się zakończyło dobrze.

Pokaż więcej komentarzy (44)

Lider

w Hydepark

35piorunów

No i dopadło mi tego S-Max a. Czarny płyn chłodniczy. Nie będę go już robił i dobrze, że to poważna sprawa bo tak znowu utopiłbym hajs.

Potrzebuje zatem porady. Duże, rodzinne, pakowne a przede wszystkim bezawaryjne auto rodzinne- głównie jazda miejska plus od czasu do czasu trasa około 300 km.

Budżet- plus minus 35 tysięcy, fajnie jakby nie miał więcej jak 10 lat.

Jakieś rozsądne propozycje? Samochód może być nudny, brzydki i wolny. Ma jeździć i się nie psuć.

Pokaż więcej komentarzy (77)

Gruba ryba

w Hydepark

88piorunów

Takie przemyślonko mnie dziś dopadło...

Koleżanka w pracy miała dziś załamanie nerwowe, zanoszący się płacz, nie dało się jej uspokoić, cała rozpalona, rozstrzęsiona, no klasyczne objawy jakieś traumy czy cuś...

Przed tem zawsze uśmiechnięta, wesoła, pomocna.

Okazało się, że kilka miesięcy temu poroniła, starała się z partnerem o dziecko, niestety.

Dziś wróciły do niej jakieś demony, zaopiekowaliśmy się nią jak mogliśmy.

A przemyślonko takie, że w życiu nie powiedziałbym, że coś jej dolega, więc proszę Was koledzy i koleżanki -

Nie oceniajmy się z góry, bo nie wiemy co każdy z Nas nosi w sercu, jakie historie Nam towarzyszą i z czym musimy się zmagać na codzień.

Pamiętajcie również, że nie jesteście sami. Są wokół Was rodzina i przyjaciele, rozmawiajcie z nimi o tym co Was gryzie, dawajcie sobie szansę na upust emocji, zgłaszajcie się do specjalistów, dbajcie o siebie...

800 70 2222 - linia dla osób w kryzysie zdrowia psychicznego.

Pokaż więcej komentarzy (24)

Fenomen

w Filmy

86piorunów

778 + 1 = 779

Tytuł: Ghost in the Shell

Rok produkcji: 1995

Kategoria: Sci-Fi / Anime

Reżyseria: Mamoru Oshii

Czas trwania: 1h 22m

Ocena: 10/10

Film, który odpowiada na filozoficzne pytania tym, że nie ma na to odpowiedzi. Niestety, pozostajemy w sferze domysłów. Taki nasz los.

Major Motoko to agentka Sekcji 9. Sekcja otrzymuje zadanie specjalne - schwytanie hakera Władcy Marionetek.

Oczywiście fabuła jest o wiele bardziej skomplikowana niż to co powyżej, na początku mamy politykę świata przyszłości, ale najważniejsze jest jedno - ludzie, którzy przeszli cybernetyczne modyfikacje, muszą wykonywać misje, inaczej czeka ich ponury los. Nie będą serwisowani.

Motoko szuka przede wszystkim życia. Czuje, że nie jest już człowiekiem, wątpi w jakikolwiek ludzki czynnik, chociaż przecież powinna mieć jeszcze mózg jako jedyny organ. Ale czy na pewno? Poszukiwania człowieczeństwa okazują się jednak bezowocne, przynajmniej tak to przyjmuje Motoko.

Jak można zastanawiać się nad człowieczeństwem, skoro sama definicja życia została wywrócona? Duch w skorupie może zostać z łatwością zhakowany i nagle wspomnienia okazują się złudą.

Może dlatego Motoko zgadza się na deal z Władcą Marionetek, bo przecież jeden wuj? A zyskać w zamian można wiele.

To opowieść o poszukiwaniu człowieczeństwa, które ostateczne doprowadzają do porzucenia takowego.

Sam film to bajka, w sensie, nie że animowany, ale bajka w sensie akcji i realizacji. Wspaniała muzyka Kawai, świetne pokazane miasto, futuryzm wylewa się niczym z Blade Runnera.

Scena walki z czołgiem to po prostu czyste 10/10 - niesamowite ujęcia, widać skąd Wachowskie rodzeństwo czerpało inspirację (Matrix powstał w 1999 roku).

Pamiętam, że swego czasu oglądałam ten film bardzo często, snując domysły, analizując wypowiedzi, szukając sensu - rozpisując w notatkach filozoficzne dywagacje.

Tym razem podeszłam nieco okiem kinomana - szukając perełek realizacyjnych. I tego to anime mi dostarczyło w stu procentach. Sztos.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Pokaż więcej komentarzy (20)

Gruba ryba

w Hejto

245piorunów

Jestem chłopakiem z rodziny robotniczej. Matka nauczycielka w liceum, ojciec elektryk. Ich najlepszą inwestycją było wysłanie mnie na naukę angielskiego prywatnie (z moich wyliczeń w pewnym momencie wydawali ~60% rozporządzalnego przychodu na zajęcia dodatkowe dla mnie i siostry) i na wycieczkę do Kanady, na która zbierali 3 lata, a która pokazała mi ze świat jest wielki, piękny, różnorodny i chce się dać poznać.

Obecnie jestem specjalista od cyberbezpieczeństwa. Zwiedziłem 3 kontynenty zawodowo, klienci z wielu krajów starają się o mój czas i uwagę i nie szczędzą grosza. Jak wielu na tym portalu wie, ktoś musi być tym typem który specjalizuje się w niszy typu spoiny światłoczułe do spawania pod woda ultradźwiękami. No to powiedzmy ze z racji chorób psychicznych interesują mnie niszowe tematy i tak wyszło.

Z racji autyzmu nie lubię za bardzo wychodzić z domu, bo ogólna populacja nie rozumie co do niej mówię i uważa mnie za debila. Mówię serio. Próbowanie wytłumaczyć normikowi ze jeśli chce mieć więcej pieniędzy to musi mniej wydawać albo więcej zarabiać to większe wyzwanie niż mechanika płynów, anatomia i prawo rzymskie razem wzięte.

Są jednak ludzie, którzy posłuchali moich rad, uwag, przemyśleli co mówię. Czasem podyskutowali, dali kontrę, często zmieniali moje spojrzenie na sprawę. Ale nigdy na tym nie stracili. Nigdy nikt nie miał do mnie żalu, ze go oszukałem albo wpuściłem w maliny. Wiele razy dziękowali mi jednak za wysłuchanie i wiele pytań które pomogły im spojrzeć w skuteczny sposób na problem który wydawał im się nie do przeskoczenia.

Czemu Wam o tym mówię? Bo na Hejto dostaje 17-150 piorunów za wpis i 10-15 za komentarz, a na Wykopie 0-4 plusy.

Matematykę zostawiam Wam, dzięki ze jesteście.

Lider38piorunów

Prychlem. Tyś obok rodziny robotniczej nawet nie stał.

Jestem chłopakiem z rodziny robotniczej. Matka nauczycielka w liceum, ojciec elektryk.
Pokaż więcej komentarzy (77)

GURU

w Wiadomości Polska

22piorunów

Eksperci chcą podzielić Mazowsze. Powstał projekt nowych województw

Eksperci z Instytutu Sobieskiego zaproponowali podział województwa mazowieckiego na województwo warszawskie i płocko-siedleckie. Z kolei okręg radomski zostałby powiązany z województwem świętokrzyskim, odtwarzając województwo staropolskie z Kielcami i Radomiem. Zmiany na mapie

GURU

w Hydepark

13piorunów

Jaki byście kupili samochód, gdybyście musieli jeździć nim przez następne 15 lat? Zero ograniczeń ale musi uwzględniać każdy możliwy scenariusz życiowy.

Pokaż więcej komentarzy (62)

Fanatyk

w Książki

37piorunów

1027 + 1 = 1029

Tytuł: Sprawiedliwość owiec

Autor: Leonie Swann

Kategoria: kryminał, sensacja, thriller

Wydawnictwo: Amber

Format: książka papierowa

ISBN: 9788324127535

Liczba stron: 264

Ocena: 7/10

Ehh, fajnie było coś w końcu poczytać :3 i to nie byle co, bo filozoficzną opowieść kryminalną!

Bardzo spodobała mi się koncepcja książki, gdzie głównymi bohaterami są owce, których pasterz został zamordowany. Wierni podopieczni aby uczcić jego pamięć decydują się na rozwiązanie zagadki morderstwa.

To co jest w tej książce charakterystyczne, to owcze pojmowanie ludzkiego świata, które często prowadzi do zabawnych wniosków.

Bawiłam się dobrze i jak najbardziej polecam miłośnikom takich zakręconych historii 😉

Inspirator4piorunów

Czytałem lata temu gdzieś na poziomie liceum bądź studiów. Bawiłem się świetnie, jest też druga część Triumf owiec, tutaj niestety już duzo gorzej. Choć czytać się dało.

Pokaż więcej komentarzy (15)

Osobistość

w Dyskusje

71piorunów

troche

izery ultra trail 50km 1200m wzniesien , 07:08:55, miejsce w open 130/406 , w skrocie: ja pi⁎⁎⁎⁎le ale goraco

od poczatku

przyjechalem w piatek odrazu ruszylem po odbior pakietu + sprawdzanie wyposazenia obowiazkowego(trzeba bylo miec kurtke przeciwdeszczowa xD) pozniej spacerek po swieradowej(calkiem ladne miasto) i spotkaalem evil ciastka ale ze nie chcialem meczyc nozek to poszedlem na ladowanie wegli final stage (bajgle z nutela)

dzisiaj pobudka 6 sniadanko kawka i pomaszerowalem na start(jako ze szedlem z przypietym pakietem to nawet kilka osob mi zyczylo powodzenia, milo)

start 8:00(w ostatnim momencie przeniesli z 9:00),

kazdy pnkt odzywczy to bylo schlodzenie przy pomocy gabki + uzupelnianie softflaskow

i co jakis czas zatrzymywanie sie przy strumyku zeby zmoczyc chuste na glowe

a konkretniej to :

1 odcinek

dluzsze podejscie wiec nawet sie zbytnio nie rzucalem na bieganko tylko spokojny powerhiking hehe

zlapalem jakies ciastka

2 odcinek

jakies 12km gdzie wiekszosc to bylo w dol wiec ladnie pobiegalem

przez caly odcinek humor gituwa zero zmeczenia, troche podjadlem kabanosow ciastek arbuzow i izo

3 odcinek

jakies 11km ale juz slonce zaczelo mocno grzac i pod koniec juz tracilem sily dodatkowo cos mi bylo niedobrze od zeli

ale jeszcze dzielnie walczylem i jakos sie doturlalem do punktu odzywczego i podjadlem zupki i przez chytrosc wypilem za duzo kolki i od tego momentu ciagle mi bylo niedobrze i juz mi sie odechcialo biegac

4 odcinek

jakies 10km i probowalem sie jakos zmusic do biegania chociaz kilkuset metrow ale juz calekiem mi psycha siadla, pomagalo jak ktos biegl obok i probowalem trzymac tempo :see_no_evil: powtorzylem blad z kolka na punkcie odzywzym i bylo tylko gorzej 😛

5 odcinek

glownie zbiegi, duzo asfaltu i jeszcze troche mnie motywowalo zeby zejsc sub7h ale sie nie udalo 😛

dotarlem na mete, polezalem troche na traawie, zjadlem sekacza,zupke, nalesniki i poszedlem na nocleg

wzialem prysznic i leze w lozku do teraz i jest mi jednoczesnie goraco i zimno jestem przetyrany przeokrutnie i nie wiem czy to kiedys powtorze :grinning:

juz wczesniej sie troche atencjonowalem ze biegne takze dzieki wszystkim za mile slowa

Pokaż więcej komentarzy (28)

GURU

w Sztafeta

130piorunów

22 423,20 + 101,37 = 22 524,57

Żyję.

Ledwo, ale żyję. :)

Więcej info później, zrobię relację.

Dziękuję za doping!

---

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

Pokaż więcej komentarzy (34)

Osobistość

w Hydepark

40piorunów

Moja różowa jest w trójce klasowej. Wiadomo koniec roku, wypadałoby podziękować nauczycielom, że mieli cierpliwość uczyć Nasze szkod... dzieci. Mając na uwadzę dramę, która rozegrała się na mikołajkach (i drugą zaraz po, ale to temat na inną historię), dziewczyny z trójki postanowiły postawić grupę niemal przed faktem dokonanym.

19.06 moja różowa napisała wiadomość w której zawarła jaka kwota znajdowała się wspólnym koncie klasowym, napisała jaki prezent jest przewidziany dla wychowawczyni klasy, a jakie prezenty pozostali nauczyciele i osoby pracujące w szkole. Oczywiście wszystko z kwotami ile jakie prezent kosztował.

Jako że klasy 1-3 są w innym budynku, a 4-8 w jeszcze innym, trzeba było zgrać termin, by tych wszystkich nauczycieli złapać. No więc moja żona zrobiła wywiad i wyszło że najlepszym dniem będzie środa, sęk w tym że wszyscy nauczyciele znajdować się będą w budynku z klasami 4-8, na dodatek w trakcie trwania jeszcze zajęć klasy 3 (do której mój szkodnik uczęszcza). Dziewczyny postanowiły więc, że zostanie wysłana delegacja, składająca się z dzieci rodziców z trójki klasowej.

Gdy prezenty zostały rozdane a dzieciaki wróciły do swoich klasy, różowa wysłała wiadomość, w której napisała że boxy kwiatowe zostały rozdane i nauczyciele bardzo się ucieszyli z prezentu, Na to odpaliła się madka nr 1, która zarzuciła że nie została poinformowana co zostało wybrane jako prezent dla nauczycieli i skoro rodzice się na te prezenty składali to powinni wiedzieć co zostało zakupione. Madka nr 2 natomiast zaczęła się awanturować, dlaczego nie wiedziała że rozdanie prezentów odbędzie się dziś, bo ona swojego dziecka nie posłała do szkoły, bo moja żona prosiła żeby dziecko było we wtorek.

Widząc tą nadciągającą gównoburze, postanowiłem niczym rycerz bronić mojej białogłowej i wysłałem, w odpowiedzi na zarzuty madki nr 1, screena z wiadomością z 19 czerwca, w którym była zawarta informacja dot. prezentów. Madkę nr 2 to rozsierdziło. Napisała że nie pyta o prezent, ale dlaczego nie została poinformowana że te prezenty będą rozdawane dzisiaj. Więc zgodnie z prawdą odpisałem jej że takiej informacji nie było bo prezenty były rozdane przez delegację dzieci z trójki klasowej.

To obraziło madkę nr 2. W ironiczny sposób podziękowała że jej córka została wykluczona z podziękowań, ponieważ jej nie było w szkole.

Moja żona postanowiła iść drogą dyplomacji (bo ja miałem ochotę jej napisać utkaj ryj i wróć się do podstawówki na lekcję czytania ze zrozumieniem) i wyjaśniła że organizacja tego musiała się odbyć ekspresowo ponieważ wszyscy nauczyciele i dyrektorka są zajęci przygotowaniami do zakończenia roku i pożegnania 8 klasy,

Do madki nadal nie docierało. Napisała że bardzo nie ładnie wyszła ta sytuacja.

Różowa już trosze większym wkurwem napisała jej że trójka klasowa nie ma sobie nic do zarzucenia, ponieważ czasu było mało, dwa mimo wszystko dzieci nadal mają lekcje w szkole i nie na miejscu było by ich wszystkich zwalniać z zajęć. Dlatego też została wybrana 3 dzieci.

Tu madka, próbowała odwrócić kota ogonem i napisała że ona nigdzie nie pisała że ma pretensje o to że jej córka nie był na podziękowaniach (gdzie każda poprzednia wiadomość tego właśnie dotyczyła) i ogólnie ona się czuje pokrzywdzona że jednak nie było tej informacji że dziś będą rozdawane prezenty.

Żona tylko zostawiła screen z jej wiadomością że jej córka została wykluczona.

Dobrze że ten rok szkolny się już kończy. Od następnego roku ma kategoryczny zakaz wstępowania do trójki klasowej. Niech się bujają.

Fenomen4piorunów

@Dalian dobra przeczytałem na spokojnie.

Widać już Wasze doświadczenie - krótkie oświadczenia, fakty dokonane, zero miejsca na bezcelowe pierdolenie na grupie.

Ale widać komuś nie pasowało. Na przyszłość - ludzie są głupi i nie czytają. Takie komunikacje (zwłaszcza jak jest okazja do promowania córci czy syneczka) trzeba 2x napisać i wtedy wszyscy będą cicho.

Zresztą z drugiej strony jakbyście napisali wcześniej to by się zrobiła afera czemu te dzieci a nie inne 😒

Zawsze można powiedzieć, że nikt nie zabrania dzieciom przecież samodzielnie się z paniami pożegnać

I tak - j⁎⁎ac trójki klasowe. Tak dosłownie mieć w d⁎⁎ie i nie angażować się. Rodzice są powaleni, wieczne pretensje, u nas to było przerabiane i już w maju zaczyna się sraka przed końcem roku a przed dniem nauczyciela to kałszkwał. A jednocześnie była reszta rodziców która to miała w d⁎⁎ie i zgadnijcie co? Świat się nie zawalił. Dzieci ukończyły szkołę. A pewnie rodzice będą dłużej żyli.

Współczuję. Wymiksujcie się. Chociaż idę o zakład że do września Twojej przejdzie i będzie chciała znowu się angażować

Pokaż więcej komentarzy (14)