Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

splash545Lider

Dołączył/a:

  • 4043 wpisów
  • 21316 komentarzy
  • 35 obserwujących

Fanatyk

w Kawiarnia "Za Firewallem"

7piorunów

Dzień dobry się z Państwem,

Trochę ostatnio jestem w niedoczasie, więc z duuuuuużym opóźnieniem nadganiam . Jako, że miałem rozgrzebany utwór do poprzedniej jeszcze edycji (tej co prowadził ją kolega @splash545), który to utwór został zainspirowany jedynym zgłoszonym wtedy sonetem "Potwór pod łóżkiem" autorstwa koleżanki @Kaligula_Minus, to siadłem i go dzisiaj dokończyłem. Smacznego.

Rekwizyt

Ciągle mi duszno, gorąco i parno,

Rady nie dają już lody, słodycze,

Ciało o rozkosz bezgłośnie wciąż krzyczy -

Czy chuć taka rzeczą jest naturalną?

Mąż na bieliznę nieczuły figlarną,

Na gesty i wdzięki nie zważa dziewicze,

Pewnie znudziło go moje oblicze -

Jak zaspokoić tę rządzę wulgarną?

Wtem, gdy sięgałam w lodówce po picie,

Mój wzrok się zatrzymał na rekwizycie,

Co w końcu nudne ożywił pożycie.

Po wszystkim, gdy wolna od pokus jest głowa,

Rekwizyt już w garnku i prawie gotowa

bulgocze zupa. A jak - ogórkowa!

No, to teraz czas napisać coś do edycji bieżącej :face_with_rolling_eyes:

Pokaż więcej komentarzy (6)

Fanatyk

w Kawiarnia "Za Firewallem"

14piorunów

Babciu

Dałaś mi wszystko, co ukochane

Dobroć, tożsamość, serce na dłoni,

Wspomnienia, nieco już rozmazane,

Których z mej głowy nic nie przegoni.

Chociaż wiedziałam, że to nastąpi,

Bo każdy rodząc się już umiera,

Ból teraz jakoś łez mi poskąpił

Jednak żałoba bardzo doskwiera.

Odeszłaś cicho, jako i ja marzę,

We własnym łóżku wśród nocnej ciszy...

Może widziałaś "przed" nasze twarze?

Albo sekwencje życia jak w kliszy...

Palące myśli winem zalałam,

Toż wszystko płynie. Tak, Heraklicie?

Teraz, choć bardzo Ciebie kochałam,

Muszę niestety zająć się życiem.

Nie splączesz się w niepamięci matni.

Jednej wszak linii my odcinkami

Poczekaj na mnie w zaświatów szatni.

Znów cię przytulę, jak przed latami.

Pokaż więcej komentarzy (8)

Fanatyk

w Kawiarnia "Za Firewallem"

12piorunów

Chaotyczne wyznanie

Nie na Wilanów, ani Ursynów

Też nie Ochotę, ni Bielany

Mijając Mrozy oraz Halinów

Brązowy, szeroki pas wiślany

Wiedząc: nie kupię nic w Witkacu

Bo stać mnie tylko na mleczną zupę

I spanie na starym materacu

Gdzie pewnie jest roztoczy kupę

Do Centrum ruszyłam w ten dzień ponury,

Bedąc już prawie społecznym mętem,

Łatać budżetu swego dziury

I nie być w klatce życia prętem

Robić, co ludzi cała masa

Zasilić pracujących grupę

Czuć, czym robotnicza klasa

Wieczorem tylko widząc chałupę

Cholera, wszystko poplątałam

Dygresji wkradła się obfitość

Bo o Warszawie pisać miałam

A wyjawilam życia skrytość

I nic nie będzie już jak przedtem

Przebijam z wolna swą skorupę

Chciałam być leniem albo NEETem

A do roboty trza ruszyć d⁎⁎ę

Pokaż więcej komentarzy (2)

GURU

w Sport

11piorunów

24 352 200 - 15 - 15 - 15 - 15 - 15 - 15 - 10 = 24 352 100

Był tydzień przerwy, bo w sobotę tydzień temu obudziłam się z zapaleniem łokcia. Prawdopodobnie od spania z wykręconą ręką. Nie wiedziałam, że takie schorzenie istnieje. xD Na szczęście z dnia na dzień opuchlizna schodziła i było coraz lepiej.

---

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

Pokaż więcej komentarzy (1)

Lider

w ChudnijzHejto

34piorunów

Właśnie wydałem kupę kasy na nowe ubrania. Czuję się oszukany.

Lider3piorunów

@bori eee tam. Tylko spodnie zmieniłem i co jakiś czas dokupowałem t-shirty rozmiar s bo mi dobrze talię podkreślają xD

Ogólnie dramat społeczeństwo grubasów nie idzie kupić prawie nic w kroju slim.

Lider2piorunów

@bori ja sobie zachowałem na pamiątkę jedne spodnie, w które teraz prawie się mieszczę do jednej nogawki. :stuck_out_tongue_winking_eye:

Pokaż więcej komentarzy (9)

Lider

w Książki

33piorunów

1222 + 1 = 1223

Tytuł: Rozmyślania

Autor: Marek Aureliusz

Kategoria: filozofia

Wydawnictwo: Łukasz Tomys Publishing

Format: audiobook

Liczba stron: 171

Ocena: 10/10

Prywatny licznik: 13/24

Książka wyjątkowa przez sam fakt, że nie miała zostać nigdy wydana, a przynajmniej nie w takiej formie. Jest to bowiem prywatny dziennik cesarza Rzymu Marka Aureliusza. Nie odnosi się on jednak do zdarzeń bieżących, których obecnie doświadcza, lecz jest to zapis jego refleksji na temat natury życia i świata.

Dziennik ten był pisany do samego siebie, a jego pisanie dla Marka było częścią jego stoickiej rutyny. Zapewne zapisywał on w nim swoje refleksje, które nachodziły go w trakcie porannego bądź wieczornego stoickiego rachunku sumienia. Mogę snuć takie przypuszczenia, gdyż jest to typowy zakres stoickiej rutyny mentalnej i sam postępuje w ten właśnie sposób.

Dzięki wszechstronnemu wykształceniu cesarza-filozofa u najlepszych filozofów i retorów, dziennik jest napisany niezwykle poetyckim i bogatym językiem, który potrafi poruszyć nie tylko świadomy umysł, lecz także części nieuświadomione ludzkiej psychiki, jak i duszę. Z tego względu poczytywanie "Rozmyślań", bądź słuchanie audiobooka w ramach osobistej praktyki stoickiej sprawdza się doskonale. Dzieje się tak jeśli już dobrze znamy stoickie zagadnienia, znamy też kontekst historyczny i inne niuanse związane z tą książką, bo "Rozmyślania" jako podręcznik wprowadzający do stoicyzmu sprawdzają się średnio.

Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz

Twórca2piorunów

Taki-jaki poradnik Well Being.

Po owocach ich poznacie _spogląda na Kommodusa_

Pokaż więcej komentarzy (8)

Lider

w Stoicyzm

22piorunów

(...) nie powinniśmy bowiem nigdy akceptować żadnej rzeczy, jeśli nie towarzyszą jej wrażenia, które dałoby się zrozumieć. Twój syn jest martwy. Co się stało? Twój syn jest martwy. I nic więcej? Nic. Twój statek zaginął. Co się stało? Twój statek zaginął. Człowiek został wtrącony do więzienia. Co się stało? Został wtrącony do więzienia. Każdy dodaje jednak do tego własną opinię o tym, że ten ktoś został źle potraktowany.

Epiktet, Diatryby

Pokaż więcej komentarzy (2)

Lider

w Kawiarnia "Za Firewallem"

13piorunów

I ty c⁎⁎ju, który do rymów

całej tej braci kawiarnianej

nie rymowałeś – nie masz wstydu!

Wiersz twój przez wieczność szlifowany.

Prokrastynujesz na materacu,

a mogłeś wydalić rymów kupę.

Drepczesz za to w chocholim tańcu,

nie trwa to długo – padasz na d⁎⁎ę!

Marzę pojechać hen na Mazury!

Z niemieckich turystów usypać stertę.

Wkurwia mnie Niemiec jak mało który –

w ich obecność za siebie nie ręczę!

Myślę, że z Niemca dobra kiełbasa,

gdyż sami robią ją całkiem super!

Gdy zaś nie wyjdzie – trudno, biomasa,

i cała praca pójdzie psu w d⁎⁎ę!

Jeszcze napisać chyba coś chciałem,

że mnie w tym świecie może coś złości,

ale się dzisiaj dobrze wyspałem –

mam przez to więcej pobłażliwości.

Wspomnę na koniec o buddystach zen –

zajmie to przecież mniej niż minutę.

W bezruchu trwają, żrą swój ramen,

a później płaczą, że poszło im w d⁎⁎ę...

Pokaż więcej komentarzy (4)

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

9piorunów

Ulice Krakowa

Raz z przyjaciółmi Kraków zwiedzałem,

choć widać tam było wyłącznie nicość

przez smog, a ja wtedy nagle – jak smok zgłodniałem!

Zapchałem więc kałdun cielęcą giczą,

obwarzankami i czymś tam jeszcze,

lecz nie samolubie – każdy z nas skończył z wypchanym brzuchem,

aż postanowiliśmy zmienić miejsce

i poszliśmy wszyscy razem na Kupę.

Pokaż więcej komentarzy (2)